hymenoz
16.03.24, 06:18
Zabranie auta przez państwo jest niezgodne z konstytucyjnymi prawami własności, stwarza mnóstwo problemów i będzie nieskuteczne.
Konstytucyjne prawo własności mówi, że przepadek mienia może dotyczyć majątku uzyskanego w drodze przestępstwa lub służyły/były przeznaczone do popełnienia przestępstwa.
Samochód zwykle należy do wspólnoty rodzinnej, zatem pijana żona jadąca po pijaku do domu po spotkaniu z koleżankami może pozbawić męża jego podstawowego narzędzia pracy. Samochód może mieć współwłaścicieli, którzy nie mają nic wspólnego ze zdarzeniem. Przejęcie rozbitego i zniszczonego samochodu po wypadku ma zupełnie inny charakter niż przejęcie samochodu po namierzeniu pijanego kierowcy, który wypadku nie spowodował.
Podstawowym problemem nietrzeźwości prowadzących auta jest bardzo niska wykrywalność tego typu sytuacji. Zwiększanie sankcji niewiele tu zmieni, gdyż zabór mienia jest pod względem skuteczności ograniczania zjawiska tym samym co zakaz prowadzenia pojazdów. Zamiast zwiększać sankcje należy zwiększać wykrywalność przestępstw, to oczywiste.