andrzejg
18.11.04, 06:58
"O takiej właśnie tolerancji dla władzy zza krat może świadczyć sposób
sprawowania urzędu przez prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego. Przebywający od
pół roku w areszcie pod zarzutem przyjęcia korzyści majątkowej i narażenia na
straty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Waldemar
Matusewicz pisze w liście do mieszkańców i radnych: „Dzięki przychylności
niektórych organów jestem w bieżącym kontakcie z moimi zastępcami i podejmuję
decyzje w zakresie wystarczającym do realizowania moich obowiązków. Wszystkie
zadania nałożone na instytucje samorządowe w Piotrkowie Trybunalskim są
wykonywane prawidłowo i we właściwych terminach. Moi zastępcy, a także
skarbnik i sekretarz miasta, profesjonalnie i z pełnym zaangażowaniem
wykonują swoje obowiązki, co powoduje, że urząd miasta pracuje poprawnie”. "
"Za kratami, w obecności notariusza, projekt przyszłorocznego budżetu miasta
podpisywał także prezydent Gorzowa Wielkopolskiego. Tadeusz Jędrzejczak,
aresztowany miesiąc temu pod zarzutem działania na szkodę miasta i firm
budowlanych, już w areszcie notarialnie upoważnił swojego zastępcę do
przejęcia zwiększonych uprawnień. Większości lokalnych notabli to nie
przeszkadza. Tylko 9 rajców, wspólnie z 6 radnymi z Piotrkowa, podpisało się
pod wystąpieniem do premiera i parlamentarzystów, w którym żądają
zlikwidowania luki, która umożliwia kierowanie samorządem zza krat."
www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1334&dok=1334.6.388.2.3.1.0.1.htm
________________________________________________________________________
Pewnie poseł Pęczak będzie nastepnym sprawującym władzę zza krat.
To jest cyrk , a nie prawo.
A.