sz0k
22.08.26, 23:42
... za to, że za Napoleonem Bonaparte przekuł w czyn jego słowa, wypowiedziane swego czasu o Berthierze: "Jeśli kiedykolwiek dojdę do władzy, postawię go tak wysoko, że każdy zobaczy jego pospolitość".
Chyba nawet komuniści, od Czarzastego i Zandberga, nie zdołaliby wprowadzić do rządu i postawić na wysokich stanowiskach ministerialnych, tylu miernot intelektualnych płci pięknej, jak uczynił to Pan premier Tusk.
Czy można dostać bardziej dobitny dowód na to czym w praktyce kończą się rojenia o "parytetach"? Dlatego doprawdy dziwię się Panu prezydentowi Nawrockiemu, że nie zawetował tego szajsu jakim była ustawa wprowadzająca eurokołchozowy "Women on Boards". Toż to prosta droga do uwalenia polskich spółek giełdowych...