Dodaj do ulubionych

senat dopuszcza zwiazki gejow

03.12.04, 16:01
Z "Wprost"

"Senat przyjął projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich, w myśl
której, osoby tej samej płci będą mogły zarejestrować związek w Urzędzie
Stanu Cywilnego.

(...)
Zgodnie z projektem, zarejestrowanie związku w USC będzie wiązało się z
nabyciem wielu uprawnień, głównie o charakterze ekonomicznym, m.in. prawa do
dziedziczenia po zmarłym partnerze i prawa do ubiegania się na wniosek
partnera pozostającego "w niedostatku" o alimenty już po wyrejestrowaniu
związku. Projekt ustawy nie przewiduje (choć pierwotnie przewidywał)
możliwości wspólnego opodatkowania partnerów. Będą mieli prawo natomiast
ustanowić wspólność majątkową.

Zarejestrowanie związku nie będzie miało uroczystego charakteru, partnerzy
nie będą składać przysięgi, nie będą też mogli przyjąć jednego nazwiska. W
rozwiązaniu związku nie będzie uczestniczył sąd; wymagane będzie jedynie
złożenie oświadczenia woli. Po upływie 6 miesięcy rozwiązanie związku się
uprawomocni.

Senatorowie, przyjmując poprawki, zdecydowali, że osoba pozostająca w związku
partnerskim będzie mogła zasięgać informacji i odwiedzać partnera
przebywającego w szpitalu, co więcej będzie mogła podejmować decyzje o
sposobie jego leczenia.

Osobom pozostającym w związku partnerskim przyznano również prawo do
odbierania korespondencji partnera, a także prawo do odmowy składania zeznań
w charakterze świadka na zasadach dotyczących małżonków.

Senatorowie wykreślili zapis, że uczestnikami związku są osoby "prowadzące
lub zamierzające prowadzić wspólne gospodarstwo domowe". Nie zgodzili się
ponadto na określenie wewnętrznych relacji w związku.

Ustawa nie dopuszcza adopcji ani przysposabiania dzieci przez takie związki,
ale nie zakazuje wychowywania dzieci jednego z partnerów, który żyje w
związku z inną osobą tej samej płci. Senatorowie odrzucili poprawkę, która
umożliwiałaby partnerowi, który nie posiada władzy rodzicielskiej,
reprezentowanie dziecka.

Doprecyzowano także, że nie może zawrzeć małżeństwa ktoś, kto uczestniczy w
rejestrowanym związku osób tej samej płci. "

No i fajnie.

Ale skad sie bierze komentarz Szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i
Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce Szymona Niemca?
"Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.

Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?
Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
heterosie.

borsuk
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Co to jest "związek gejów"? To z chemii? /nt 03.12.04, 17:06
      • Gość: verger Re: Co to jest "związek gejów"? To z chemii? /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 17:16
        retgerge
      • Gość: XXL Nie, to jest jak się geje zwiążą, no wiesz czym nt IP: *.tinet / *.tinet.pl 04.12.04, 08:33
    • stormy_weather Re: senat dopuszcza zwiazki gejow 03.12.04, 17:15
      stare senatorskie zgredy szukają sympatii u seksualnych dewiantow z mysla o
      nastepnej kadencji...moralni hipokryci....tfu
      • czyzunia Re: senat dopuszcza zwiazki gejow 03.12.04, 17:57
        no ale rezygnują z glosów rydzykokatli i na jedno wychodzi.
    • Gość: george Re: senat dopuszcza zwiazki gejow IP: *.icpnet.pl 03.12.04, 19:06
      dachs napisał:
      > Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?
      > Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
      > heterosie.

      Masz słuszność, jest się czego bać. Jeden z poznańskich zboczeńców ostatnio w
      telewizji lokalnej nawoływał do napisania nowych podręczników dla dzieci do
      wychowania w rodzinie oraz stworzenia katalogu słów zakazanych w dyskursie o
      mnieszościach seksualnych.
    • Gość: Iza To wszyscy WYBORCY MUSZA o tym DECYDOWAĆ, a IP: *.twmi.rr.com 03.12.04, 19:09
      NIE Senat czy Sejm, gdyż to ZA POWAŻNĄ SPRAWA jak to było z przyłączeniem
      Polski do UE.

      DECYZJA MUSI ZAPAŚĆ w REFERENDUM w Polsce !

      2 listopada 2004 r. w czasie wyborów prezydenckich w USA, była dołączona
      DODATKOWA KARTA do GŁOSOWANIA, na której to DODATKOWEJ karcie WSZYSCY
      uprawnieni wyborcy do głosowania MUSIELI się wypowiedzeć czy ZGADZAJĄ się, aby
      swiązek HOMESKUALISTÓW może być legalizowany w urzędzie państwowym w USA, czyli
      w urzędzie stanu cywilnego, czyli traktowany NA RÓWNI związkowi małżeńskiemu
      KOBIETY z MĘŻCZYZNĄ.

      Senat i Kongres USA oświdczył, że DEMOKRACJA amerykanska nakazuje TAKĄ
      WŁASNIE PROCEDURĘ w tej tak ważnej sprawie, aby odbyło się REFERENDM NARODOWE
      w tej sprawie w CAŁEJ AMERYCE, gdyż ta decyzja ma taką SAMĄ WAGĘ jak zmiana
      KONSTYTUCJI.

      Pytanie brzmiało: czy wyborca zgadza się aby związek małżeński kobiety z
      kobieta lub związek mężczyzny z mężczyzna był traktowany NA RÓWNI związkowi
      małżeńskiemu mężczyzny z kobietą.

      Należąło zaznaczyć JEDNĄ z możliwych odpowiedzi: TAK lub NIE.

      Senat i Kngres USA odmówił DECYDOWANIA tłumacząc że nawet NIE MA PRAWA
      DECYDOWANIA w tej sprawie i na podjęcie DECYZJI w tej sprawie przesunoł na
      POWSZECHNE OGÓLNOSPOŁECZNE GŁOSOWANIE przez wszystkich obywateli uprawnionych
      do głosowania w wyborach prezydenckich, czyli REFERENDUM NARDOWE.

      Agresywne pedały i lezbijki napierali, aby w USA Kongres i Senat o tym
      zadecydował, ale nie byli w stanie tego homoseksualisci przesunąć na Kongres
      czy Senat jak to stało się w Polsce.

      To jest ZA POWAŻNA sprawa, aby zachować regóły DEMOKRACJI i tym miał decydować
      samodzielnie Sejm czy Senat i ludzie w Polsce MUSZĄ wziąć swój udział i to
      głosowanie w Polsce MUSI być dołaczone jako DODATKOWA kartka do głosowania w
      czasie wyborów prezydenckich w Polsce na jesieni 2005 roku, czyli
      ZOORGANIZOWANE REFERENDUM NARODOWE !

      TO WSZYSCY LUDZIE MUSZĄ GŁOSOWAĆ, gdyż wprowadzenie legalnych zwiazków
      homoseksualnych BURZY BARDZO POWAŻNIE ELEMENTARNE PRAWO CYWILNE w każdym
      kraju.

      Wy tam w Polsce, NIE DOPUŚCIE, aby ostateczną dycyzje w TAK WAŻNEJ sprawie
      podjół Sejm czy Senat.

      W tej sprawie Sejm i Senat ma GÓWNO do GADANIA jeśli jest DEMOKRACJA w
      Polsce, tzn. WSZYSCY WYBORCY w Polsce MUSZĄ się WYPOWIEDZIEĆ w REFERENDUM,
      tak jak to było DEMOKRATYCZNIE w USA w czasie ostatnich wyborów prezydenckich 2
      listopada 2004 roku w USA jako DODAKOWE głosowanie !!
      • czyzunia Re: To wszyscy WYBORCY MUSZA o tym DECYDOWAĆ, a 03.12.04, 19:53
        i zxnów przypadkowe spoleczenstwo bedzie decydować...
        • dachs Re: To wszyscy WYBORCY MUSZA o tym DECYDOWAĆ, a 03.12.04, 20:11
          czyzunia napisał:

          > i zxnów przypadkowe spoleczenstwo bedzie decydować...

          To jest gleboka bardzo mysl. smile
          Sejm powinien koniecznie wymienic spoleczenstwo.
          • czyzunia Re: To wszyscy WYBORCY MUSZA o tym DECYDOWAĆ, a 03.12.04, 20:13
            o tym przypadkowym piardnela kiedyś jakaś nowina. to ja tylkio za tą francą
            powtarzam.no ona byla w tym parlamencie to chiba mondra.
        • Gość: Hala W Izraelu o małżenstwach decyduje TYLKO KLER IP: *.twmi.rr.com 03.12.04, 20:23
          z synagogi tzn. rabini.

          Dlaczego w Izraelu NIE LEGALIZUJĄ zwiazków homeseksualnych ?

          Dlaczego w Izraelu NIE MA URZEDÓW STANU CYWILNEGO, a o LEGALNOSCI zawarciu
          małżeństw decydują w 100% kler judaistyczny ?

          • stormy_weather Re: W Izraelu o małżenstwach decyduje TYLKO KLE 03.12.04, 20:28
            złóż pytanie w knesecie..jak znam davidow otrzymasz spieszna odpowiedz...
      • Gość: woy Re: To wszyscy WYBORCY MUSZA o tym DECYDOWAĆ, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 19:23
        a dlaczego ktoś ma decydować o czyjejś rejestracji związku? i co do tego ma
        referendum? -rządy większości???? dlaczego pani Z czy pan X którym jest to
        obojętne, nieznane mają decydować o czyjejś wolności?
    • Gość: Jozef Zawadzki Dobra robota!~ Gratulacje dla senatu! nt IP: 221.132.39.* 03.12.04, 20:47
      • Gość: marofil Re: Dobra robota!~ Gratulacje dla senatu! nt IP: *.gdynia.mm.pl 03.12.04, 20:49
        znikaj maro przeklęta...
        • Gość: Netto Re: Dobra robota!~ Gratulacje dla senatu! nt IP: *.pool.mediaWays.net 03.12.04, 21:09
          Gość portalu: marofil napisał(a):

          > znikaj maro przeklęta...



          paru homoseksualistow grozi przewrotem obyczajowym w Polsce hahahahahaha

          Cicho wszedzie ,glucho wszedzie (w kraju nad Wisla)
          co to bedzie , co to bedzie ...... gowno ......
          • Gość: Jozef Zawadzki Tylko zadufane wsobie d...pki, IP: 221.132.39.* 03.12.04, 21:17
            nie pewne swojej wlasne seksualnej orietacji moga sie sprzeciwic zwiazkowi
            miedzy dwoma kochajacymi sie osobami. To ze dwie osoby sie kochaja i chca
            spedzic razem swoje zycie nie ma zadnego wplywu na twoje zycie jesli nawet te
            dwie osoby to dwie kobiety. Zajmijcie sie, homofoby, jakims powaznym problemem
            tego kraju a jest takich pelno.
            • Gość: Abaddon Hmmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:19
              Nie sprzeciwiam się takim związkom - dorośli ludzie mogą wchodzić w takie
              związki, które im pasują, i nic mi dotego. Natomiast nie wiem, dlaczego niby
              mam uważać to za coś pozytywnego, a państwo to wspierać...
              • Gość: Jozef Zawadzki Re: Hmmm... IP: 221.132.39.* 03.12.04, 21:30
                A dlaczego panstwo nie ma tego wspierac tak jak wspiera twoj zwiazek z zona czy
                mezem? Co to za roznica? Tylko nie mow mi ze to dodatkowe koszta bo takimi one
                nie sa. Co to za roznica dla ceibie czy placisz wspomagajac zwiazek kobiety z
                kobieta czy kobiety z mezczyzna? Dlaczego ma ci to przeszkadzac ze na przyklad
                gej bedzie mial mozliwosc decydowania o smiertelnie cchorym partnerze tak jak
                ty masz to zagwarantowane w przypadku twojej zony? Co ci to przeszkadza jesli
                lezbijka nie bedzie wyrzucona z mieszkania po smierci jej partnerki do ktorejh
                te mieszkanie nalezalo tak jak ty masz to zagwarantowane??? ITD.ITP. Wystarczy
                pomyslec i sie zastanowic zamiast slepo potepiac.
                • Gość: Abaddon Różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:37
                  polega na tym, że państwo ma wspierać rodzinę. A rodzinę zbudować może tylko
                  heteroseksualny związek, bo tylko taki może przynieść dzieci - czyli przyszłych
                  obywateli. Problem też w tym, że im większe ustępstwa tym większe żądania.
                  • Gość: Jozef Zawadzki Zyj i daj Zyc IP: 221.132.39.* 03.12.04, 21:46
                    ----polega na tym, że państwo ma wspierać rodzinę. A rodzinę zbudować może ---
                    tylko
                    ---heteroseksualny związek, bo tylko taki może przynieść dzieci - czyli
                    przyszłych
                    ---obywateli. Problem też w tym, że im większe ustępstwa tym większe żądania.


                    A kto to ustalkil ze panstwo ma wspierac tylko rodzine, gdzie to przeczytales?
                    Panstwo ma obowiazek dbac o wszyskich obywateli swojego kraju bez wzgledy czy
                    maja czy nie maja rodziny. Nie ma zadnego powodu z ktorego gej nie moze miec
                    takich samych praw jakie ma kazdy inny obywatel kraju, (oczywiscie poza
                    homofobia).

                    Czlowieku, Zyj I DAJ ZYC i nic ci sie nie stanie!
                    Wytlumacz mi dlaczego ci to przeszkadza? To nie ma zadnego wplywu na twoje
                    wlasne zycie? Nikt cie nie zmusza do homoseksualizmu, nie kosztuje cie to ani
                    grosz wiecej niz by cie to kosztowalo w normalnym zwiazku a wiec czemu sie
                    spreciwiac?

                    Zyj i daj ZYC
                    • Gość: Abaddon Prawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 21:53
                      Oczywiście, że państwo musi dbać o wszystkich... Ale homoseksualiści JAKO
                      JEDNOSTKI mają te same prawa.
                      • Gość: Jozef Zawadzki Re: Prawda. IP: 221.132.39.* 03.12.04, 22:01
                        --Ale homoseksualiści JAKO JEDNOSTKI mają te same prawa.

                        Wiesz dobrze ze nie maja takich samych praw a przyklady dalem ci powyzej.
                        Wlasnie o to chodzi ze oni nie domagaja sie czegos nadzwyczajnego. Chca miec
                        takie same prawa.
                        • Gość: Abaddon Powiedziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:07
                          wyraźnie: jako JEDNOSTKI. I tu nie zaprzeczaj... A równouprawnienie PAR
                          homoseksualnych to inna sprawa. Nie ma równości, nie ma mowy o równych prawach.
                          • Gość: Jozef Zawadzki Re: Powiedziałem IP: 221.132.39.* 03.12.04, 22:16
                            ---wyraźnie: jako JEDNOSTKI. I tu nie zaprzeczaj...


                            Nie zaprzeczam poniewaz sam takim zdaniem popiersz moj argument ze nie maja
                            takich samych praw, bo nie maja
                            • Gość: Abaddon Tłumaczę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:25
                              Związków hetero broni:
                              1. Kultura, tradycja - symboliczne zjenoczenie kobiety i mężczyzny
                              2. Prawo - takie samo dla wszystkich
                              3. Normy społeczne - jedna kobieta + jeden mężczyzna (dlatego poligamia odpada)
                              4. ROLA PROKREACYJNA!!!

                              Zrozumiałeś, czy jeszcze raz?
                              • Gość: piotrq Tłumaczę jeszcze jedno: IP: *.238.117.60.adsl.inetia.pl 04.12.04, 01:13
                                państwo prowadzi politykę m.in. demograficzną, popierając rodziny, a zwłaszcza
                                dzietność. Prowadzi również politykę fiskalną w ten sposób, że wspiera
                                małżeństwa poprzez przywilej wspólnego rozliczania się - przez co wspiera
                                rodzinę i przyrost naturalny. Robi to w trosce m.in. o produktywność społeczną
                                za kilkadziesiąt lat i zabezpieczenie funduszy dla rosnącej w stosunku do
                                populacji produktywnej liczby emerytów.

                                Dlatego, ty obrzydliwa i głupia starutka wszawa pipo Szyszkowska, państwo nie
                                ma nic do dekretowania w sprawie "miłości", a dodatkowo rejestracja
                                jakichś "związków partnerskich" obciąża administrację publiczną pracą i
                                kosztami. Odpie..się, babo, od moich pieniędzy, których tak dużo państwo mi
                                zabiera. I wy, pedały Niemce też. Niechże sobie homosie same płacą u notariuszy
                                za składanie oświadczeń i kontraktów majątkowych. Tak jak ludzie żyjący w
                                parach nieformalnych jak ludzie, czyli chłopczyki z dziewczynkami.

                                Przy okazji: pozdrawiam tych homoseksualistów, którzy nie biorą udziału w tej
                                hucpie. Wolnoć Tomku w swoim domku - róbcie sobie tam co chcecie, nie mam nic
                                przeciwko wam.
                                Tym, którzy uczestniczą lub popierają należy się kilka kopów w dupę lub w gębę.
                                • Gość: woy Re: Tłumaczę jeszcze jedno: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 19:33
                                  Tak , tylko oświadczenia przed notariuszem mają prawie żaden skutek formalny,
                                  do tego potrzebna jest właśnie regulacja prawna .... a przy okazji nie rozumiem
                                  dlaczego citakie uregulowanie zawadza? nie masz innych problemów musisz się
                                  mieszać w nasze życie i nasze problemy? w czym ci zagrażamy???
                                  • Gość: piotrq tłumaczę jeszcze raz: IP: *.238.117.217.adsl.inetia.pl 08.12.04, 21:19
                                    państwo nie prowadzi polityki w sprawie uczuć oraz chuci obywateli, prowadzi
                                    jedynie politykę demograficzną. I tu nie mam wątpliwości, że ma prawo
                                    interweniować na rzecz zabezpieczenia prawnego lub faworów podatkowych dla
                                    normalnych prokreatywnych rodzin.

                                    Państwo nie ma prawa brać na siebie kosztów nieuzasadnionych konkretnym
                                    zakresem polityki społecznej. Obciążanie urzędów dodatkowymi kosztami i
                                    obowiązkami wypływającymi z projektu tej ustawy jest absolutnie niedopuszczalne
                                    z powodów oczywistych: są to publiczne pieniądze, za które można zrobić coś w
                                    innych, znacznie poważniejszych sprawach.
                              • Gość: ejj Re: Tłumaczę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.04, 00:23
                                1. Zależy jaka kultura i tradycja. Jeśli sięgniesz do starożytnej Grecji to
                                okaze sie ze nie broni. A wydaje mi się ze cos tam od Homera i Sofoklesa
                                wzieliśmy. No chyba ze czyjąs kultura i tradycją jest ksiądz Rydzyk.
                                2. Wlaśnie nie jest takie same. W tym problem.
                                3. Kiedys spoleczna norma bylo przywiazanie chlopa do ziemi - to znaczy ze to
                                bylo dobre?
                                4. Ostatni argument jest rodem z kruchty - zgodnie z ta logika pary hetero
                                powinny caly czas plodzic. Czy bezplodna para hetero ma prawo do malzenstwa?
                                Przeciez nie spelnia kryterium!
                    • Gość: sas daj żyć to ci ją zrąbię:) IP: *.pl / 80.51.255.* 03.12.04, 21:54
                    • dachs Re: Zyj i daj Zyc 03.12.04, 21:58
                      Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):
                      > Panstwo ma obowiazek dbac o wszyskich obywateli swojego kraju bez wzgledy czy
                      > maja czy nie maja rodziny.

                      Panstwo nie owbowiazku dbac o obywateli. panstwo ma stworzyc infrastrukture i
                      prawne ramy do dziania. To wzystko.
                      Nikt nie ma prawa zadac od panstwa wiecejk niz sprawnej policji uczciwych
                      urzednikow, bezstronnych sedziow i przejezdnych drog.
                      • Gość: Jozef Zawadzki Re: Zyj i daj Zyc IP: 221.132.39.* 03.12.04, 22:09
                        ---Panstwo nie owbowiazku dbac o obywateli. panstwo ma stworzyc infrastrukture
                        i
                        ---prawne ramy do dziania.


                        I wlsnie o tym mowimy. Panstwo na przyklad ma obowiazek wprowadzenia i
                        nadzorowania prawa ktore traktuje wszystkich na rownej stopie a w przypadku
                        homoseksualistow tego nie ma. Na przyklad jak powyzej napisalem lezbijka nie ma
                        prawa decydowania o losie smiertelnie chorej partnerki tak jak ty masz w
                        przypadku twoje zony. Nie moze podpisac zgody na zwykly zabieg bo panstwo jej
                        zupelnie nie rozpoznaje jako parnera chorej osoby pomimo tego ze ona z nia zyje
                        i od paru lat sie nia opiekuje. I co tobie by przeszkadzalo gdyby taka osoba
                        miala takie same prawo jak ty. Takich przykladow moge dac ci dziesiatki ale
                        chyba roumiesz o co chodzi.

                        To wzystko.
                        ---Nikt nie ma prawa zadac od panstwa wiecejk niz sprawnej policji uczciwych
                        ---urzednikow, bezstronnych sedziow i przejezdnych drog.
                        • dachs Re: Zyj i daj Zyc 03.12.04, 22:15
                          Doskonale rozumiem o co chodzi. Nie mam nic przeciwko temu, zeby mieli takie
                          prawa, jakie im teraz Senat chce przyznac. To nomalne i ludzkie.
                          Ale co to ma do cholery znaczyc?
                          "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
                          Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
                          zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.

                          Czego beda sie jezcze domagac? Teraz to juz chyba tylko praw specjalnych.
                          • Gość: Jozef Zawadzki Re: Zyj i daj Zyc IP: 221.132.39.* 03.12.04, 22:22
                            ---Czego beda sie jezcze domagac? Teraz to juz chyba tylko praw specjalnych.

                            Nic specjalnego nie powinni dostac bo nie sa specjalni. Dac im tylko rowne
                            prawa bo to tez ludzie ktorzy nie z wyboru sa tym czym sa.

                            pzdr
                            • dachs Re: Zyj i daj Zyc 03.12.04, 22:27
                              Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

                              > Nic specjalnego nie powinni dostac bo nie sa specjalni. Dac im tylko rowne
                              > prawa bo to tez ludzie ktorzy nie z wyboru sa tym czym sa.

                              No dobrze, wlasnie senat chce im takie dac.
                              Reakcja:

                              "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
                              Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
                              zrobiony."

                              z niepokojem mysle o drugim kroku.

                              • snajper55 Re: Zyj i daj Zyc 03.12.04, 23:05
                                dachs napisał:

                                > No dobrze, wlasnie senat chce im takie dac.

                                Senat nie daje im równych praw a jedynie zwiększa prawa przez nich posiadane.
                                Nadal nie mogą się wspólnie opodatkowywać, partner nie może przyjąć nazwiska
                                swego małżonka, nie mogą adoptować dzieci, sąd nie pomaga im w rozwodzie, nie
                                mają prawa złożyć sobie przysięgi, itd, itp.

                                > Reakcja:
                                >
                                > "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
                                > Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
                                > zrobiony."
                                >
                                > z niepokojem mysle o drugim kroku

                                Następny krok to kolejne zwiększenie praw aż do pełnego równouprawienia. Myślę
                                o nim z nadzieją.

                                S.
                                • Gość: Abaddon Nadzieja matką głupich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:33
                                  Infantylne przysłowie ale w twoim przypadku pasuje idealnie... Poza tym:
                                  1. Równość jest zaprzeczeniem sprawiedliwości.
                                  2. Gdzie nie ma równości, nie ma równych praw.
                                  • snajper55 Re: Nadzieja matką głupich. 04.12.04, 00:04
                                    Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                    > Infantylne przysłowie ale w twoim przypadku pasuje idealnie... Poza tym:
                                    > 1. Równość jest zaprzeczeniem sprawiedliwości.

                                    Nie, nie jest. Wszyscy mają takie samo prawo pisać na forum i to jest
                                    sprawiedliwe.

                                    > 2. Gdzie nie ma równości, nie ma równych praw.

                                    Z tym oczywiście się zgodzę.

                                    S.
                    • Gość: Zacho Re: Zyj i daj Zyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 09:44
                      A co ci przeszkadza jak 40-letni pedofil uprawia sex z 12-latką za jej zgodą,
                      albo jak uprawia sex za pieniądze z 8-letnim chłopakiem (który lubi kasę, a
                      lekkie poniżenie no problem).
            • Gość: george Re: Tylko zadufane wsobie d...pki, IP: *.icpnet.pl 03.12.04, 22:44
              Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

              > To ze dwie osoby sie kochaja i chca
              > spedzic razem swoje zycie nie ma zadnego wplywu na twoje zycie ...

              Dopóki grzebiecie sobie w tyłkach w swojej sypialni oczywiście nikogo to ani
              grzeje, ani ziębi. Problemy się zaczynają, gdy któreś z Was zostaje nauczycielem
              i ma kontakt z dziećmi. Niestety, tego prawo Wam nie zakazuje, czego ja wogóle
              zrozumieć nie potrafię.
    • perla cóż to za nowomowa jest? 03.12.04, 21:55
      żadne "geje" tylko pedały właśnie. Natomiast uznaję, iż oprócz pedałów
      istnieją homoseksualiści, a za takich uważam ludzi na poziomie, dyskretnych,
      kulturalnych, którzy nie epatują swoją preferencją innych. Do takich ludzi
      należeli na przykład Szymanowski, Waldorff, czy obecnie Kaczyński. I tym
      ludziom nigdy by nie przyszło do głowy aby domagać się specjalnych praw z
      powodu swych preferencji. Ani nie rozprawiali by o tym publicznie, nie mówiąc o
      braniu udziału w pedalskich marszach właśnie.
      • Gość: czyzunia Re: cóż to za nowomowa jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:04
        coś ci sie pomieszalo. ci ludzie nie chcą specjalnych, tylko normalnych praw.
        • perla Re: cóż to za nowomowa jest? 03.12.04, 22:11
          czy pedały są pozbawieni jakiś praw w Polsce? Nic mi o tym nie wiadomo.
          • Gość: woy Re: cóż to za nowomowa jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 19:44
            szkoda że nie pamięta się już jak partner życiowy /25 lat w związku/prof.
            Trębaczkiewicz - Jerzego Zawieyskiego, nie mógł odziedziczyć i dalej mieszkać w
            domu w Konstancinie w którym wcześniej mieszkali i tworzyli... Zgodnie z
            polskim prawem które nie zmieniło się od czasów komuny nie należało się mu nic
            i nie mógł dziedziczyć.. dom odziedziczyła siostra Zawieyskiego która
            wcześniej nie utrzymymywała z nim stosunków i była do niego wrogo nastawiona..
            minęło prawie 40 lat i nic się nie zmieniło !!!!!
          • chilum Re: cóż to za nowomowa jest? 12.12.04, 16:46
            > czy pedały są pozbawieni jakiś praw w Polsce? Nic mi o tym nie wiadomo.

            Proponuję Ci eksperyment,który być może zaowocuje nowym spojrzeniem na świat i kraj w którym żyjesz.

            Ogłoś w swoim najbliższym i dalszym otoczeniu,że jesteś homoseksualistą.
            Jeśli masz żonę,to wytłumacz,że to miał być kamuflaż,ale postanowiłeś "wyjść z cienia".
            Powiedz o tyym w pracy,znajomym,sąsiadom i komu jeszcze chcesz.

            Wtedy zobaczysz jakich praw są pozbawieni i jak wygląda to naprawdę.
            • antyk52 Re: cóż to za nowomowa jest? 13.12.04, 13:43
              > Ogłoś w swoim najbliższym i dalszym otoczeniu,że jesteś homoseksualistą.
              > Jeśli masz żonę,to wytłumacz,że to miał być kamuflaż,ale postanowiłeś "wyjść
              z
              > cienia".
              > Powiedz o tyym w pracy,znajomym,sąsiadom i komu jeszcze chcesz.
              >
              > Wtedy zobaczysz jakich praw są pozbawieni i jak wygląda to naprawdę.

              O czym Ty piszesz człowieku. Co ty poglądy moralne ludzi chcesz prawnie
              regulować? Państwo totalitarne jeszcze jedno jest, Korea Płn. na Ciebie czeka...
              zresztą Francja, przez takich oszołomów jak Ty już zaczyna nadganiać...
              okłamywanej przez lata żonie, sąsiadom i znajomym będzie mówił co mają robić i
              myśleć...
              A pracodawcy? Mamy chyba własność prywatną i to jest prywatna sprawa każdego
              właściciela kogo i gdzie chce zatrudniać, czy jemu też zamierzasz dyktować jak
              ma prowadzić swój własny biznes i zarządzać swoimi własnymi pieniędzmi?
        • dachs Re: cóż to za nowomowa jest? 03.12.04, 22:11
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > coś ci sie pomieszalo. ci ludzie nie chcą specjalnych, tylko normalnych praw.
          Wlasnie je dostaja. I co?

          "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
          Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
          zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.
          (Szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w
          Polsce)

          Jezeli normalne prawo nie wystarcza, to czego jeszcze moga chciec.?
      • Gość: Netto Re: cóż to za nowomowa jest? IP: *.pool.mediaWays.net 03.12.04, 22:09
        perla napisał:

        Do takich ludzi
        > należeli na przykład Szymanowski, Waldorff, czy obecnie Kaczyński. I tym
        > ludziom nigdy by nie przyszło do głowy aby domagać się specjalnych praw z
        > powodu swych preferencji. Ani nie rozprawiali by o tym publicznie, nie mówiąc o
        >
        > braniu udziału w pedalskich marszach właśnie.

        Szkoda tylko ,ze wypowiadasz sie za Wankowicza,Waldorffa czy innych ,ktorzy juz
        nie zyja .
        Czasy sie zmieniaja ,no i tylko krowy nie zmieniaja swoich pogladow,oni mieli
        pecha ,ze sie za wczesnie o 60 lat urodzili.Gdyby dzis mieli po 20 lat .....kto
        wie .Perla moim zdaniem zalatujesz wapnem.
        • perla Re: cóż to za nowomowa jest? 03.12.04, 22:14
          a to Ty taki nowoczesny jesteś niby?
          • Gość: Netto Re: cóż to za nowomowa jest? IP: *.pool.mediaWays.net 03.12.04, 22:31
            perla napisał:

            > a to Ty taki nowoczesny jesteś niby?
            >

            ???????? chcialbys abym byl ????? musze cie rozczarowac niestety
            staram sie wypowiadac tylko w swoim imieniu i wiem ,ze "patykiem ,biegu wody w
            rzece nie zmienie".
            Skoro istnieje jakies zjawisko ,trzeba je ujac w cywilizowane ramy bez zaklaman
            a nie spychac temat do podziemia i udawac ,ze nie ma sprawy.
          • sztuczna.perla Klaniam sie Memu Guru wlasnie 03.12.04, 22:37
            Zadaniem dobrego katolika nasladowanie Jezusa Chrystusa jest. A zadaniem
            porzadnej Sztucznej Perly nasladowanie prawdziwej Perly jest wlasnie. Przeto ja
            Sztuczna Perla mego Wielkiego Guru witam i czesc oddaje wlasnie.

            Gdyby kazdy na perlowo przerobil sie, ogolna szczesliwosc na forum tym
            zapanowala by wlasnie.
        • Gość: piotrq Wańkowicz, palancie, nie był homo n/txt IP: *.238.117.60.adsl.inetia.pl 04.12.04, 01:16
    • Gość: copa cojones Teraz mając poparcie Senatu RP - otwóry rektalne, IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.12.04, 22:03
      będą w pełni wykorzystane.
      I to na podstawie legalnego "prawa jazdy". "Podstawowa komórka" będzie taka trochę zboczona ale zawsze coś.
      • Gość: czyzunia Re: Teraz mając poparcie Senatu RP - otwóry rekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:14
        co sie tak boisz o twwoje otwory.
        • Gość: copa cojones Re: Teraz mając poparcie Senatu RP - otwóry rekta IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.12.04, 22:26
          Buuuuuuahahahaaaa !
          ja się nie boję, bo i czego. Mój służy do tego do czego został stworzony. Ja się pokładam ze śmiechu na myśl, o tym, jak wzrośnie popyt na wazeline. Tylko patrzeć jak pederaści zgłoszą postulat sprzedaży za symboliczną złotówkę.
      • Gość: Jozef Zawadzki Nie szkodzi Hetero faceci juz od lat IP: 221.132.39.* 03.12.04, 22:24
        rozkoszuja sie odbytnicami swoich zon, i to legalnie.
        • Gość: czyzunia Re: Nie szkodzi Hetero faceci juz od lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:25
          bo w ruskie kukułe tyż jest miło.
        • dachs Re: Nie szkodzi Hetero faceci juz od lat 03.12.04, 22:29
          No tak, ale rzecz w tym ze Miller bedzie mogl teraz legalnie wydmuchac komisje
          • Gość: czyzunia Re: Nie szkodzi Hetero faceci juz od lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:35
            no przecież w intelejt ich nie bedzie rżnąął boe tego nie mają, tylko w kakałko.
            • Gość: sas A ja mam kobietę-czasem w oko a szasem kakałko IP: *.pl / 80.51.255.* 03.12.04, 22:42
              Cioty mają tylko kakałko-jestem lepszysmile/oko czasem jest zwane także pierogiem
              albo myszką,zależnie od nastroju/
    • Gość: albert referendum IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 22:46
      Słusznie - powinno byc refrendum.

      Ale - z tego samego powodu t.zn., ze Sejm nie ma prawa decydować o sprawach
      moralnych - powinno byc referendum ws aborcji i konkordatu.

      A tak przy okazji - to proponowane prawo nie daje RÓWNYCH praw małżeństwom i
      związkom partnerskim (co niektórzy sugerują)
      • Gość: Iza Wysyłajcie PETYCJE do Posłow o REFERENDUM IP: *.twmi.rr.com 04.12.04, 04:26
        z następujacym KATEGORYCZNYM ŻĄDANIEM:

        Dotyczy: ŻĄDANIE o REFERENDUM w sprawie legaluzacji związków homoseksualnych.

        Ja, JAKO OBYWATEL RP KATEGORYCZNIE NIE WYRAŻAM ZGODY, i NIE DAJĘ Panu
        MANDATU aby Pan jako Posł do Sejm RP głosował w Sejmie i POZBAWIŁ mnie
        GŁOSOWANIA w ustanawianiu TEGO NOWEGO PRAWA o rejestracji związków
        małżenskich lub partnerskich między osobami tej samej płci czyli LEGALIZACJI
        zwiazków homoseksualnych.

        Ja jako obywatel RP KATEGORYCZNIE ŻĄDAM OGÓLNOPOLSKIEGO REFERENDUM w tej
        sprawie.

        Ja jako obywatel RP, ZABRANIAM DECYDOWANIA za mnie w tej sprawie przez Posła
        w tej tak WAŻNEJ SPRAWIE, gdyż zgodnie z zasadami demokracji DECYZJA MUSI
        BYĆ PODJĘTA w POWSZECHNYM OGÓLNONARODOWYM GŁOSOWANIU przez WSZYSTKICH
        obywateli RP uprawnionych do głosowania w czasie wyborów prezydenckich, które
        odbedą się na jesieni 2005 roku.

        Tylko REFERENDUM w Polsce jest JEDYNYM autorytetem w podjeciu DECYZJI o
        rejestracji związków małżenskich lub partnerskich między osobami TEJ SAMEJ
        płci czyli LEGALIZACJI zwiazków homoseksualnych.


        KATEGORYCZNIER ŻĄDAM, aby na formularzu do głosowania na Prezydenta RP,
        jesienia 2005 roku było DOŁĄCZONE nastepujace pytanie:

        "Czy wyborca zgadza, się aby związek małżeński kobiety z kobieta lub związek
        mężczyzny z mężczyzna był traktowany NA RÓWNI związkowi małżeńskiemu
        mężczyzny z kobietą"

        Wyborca zaznaczy JEDNĄ z możliwych odpowiedzi: TAK lub NIE.


        WYNIK tego REFERNDUM BĘDZIE OSTATYCZNYM WERDYKTEM w tej sparwie !


        Podpisac się Nazwiskiem i Imieniem pod tą petycją


        Oto lista Posłow RP do których wysyłacie z E-maile:

        www.sejm.gov.pl/poslowie/posel.html
    • snajper55 Re: senat dopuszcza zwiazki gejow 03.12.04, 22:59
      dachs napisał:

      > Zarejestrowanie związku nie będzie miało uroczystego charakteru,

      Obowiązkowe stroje robocze - panowie w kufajkach, panie w fartuchach. Żadnych
      kwiatów, samochodów, radości. Każdy uśmiech będzie karany mandatem karnym.

      > partnerzy nie będą składać przysięgi,

      Partner przyłapany na szeptaniu przysięgi będzie doraźnie skazywany a 3 lata
      ciężkiego więzienia.

      > nie będą też mogli przyjąć jednego nazwiska. W
      > rozwiązaniu związku nie będzie uczestniczył sąd; wymagane będzie jedynie
      > złożenie oświadczenia woli. Po upływie 6 miesięcy rozwiązanie związku się
      > uprawomocni.

      A kto, jak nie sąd, będzie decydował o podziale wspólego majątku, o wysokości
      ewentualych alimentów ?

      > Ale skad sie bierze komentarz Szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i
      > Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce Szymona Niemca?
      > "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
      > Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
      > zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.
      >
      > Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?

      Na przykład wspólne opodatkowanie, jedno nazwisko, prawo do adopcji.

      > Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
      > heterosie.

      Mam się bać, że para panów będzie miała takie same prawa jak ja z żoną ??? A
      dlaczego mam się tego bać ? Czy mnie to w jakiś sposób zagraża ?

      S.
      • Gość: Abaddon Słonko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:04
        Po pierwsze, to że ty chcesz być traktowany na równi ze zboczeńcami nie oznacza
        że jest to sprawiedliwe, ani też że inni by tak chcieli...
        Po drugie, para homo ma tyle samo do powiedznia w kwestii dzieci co zoofil z
        psem.
        Po trzecie, wspólne opodatkowanie ma pomagać rodzinom, a nie ślepym zaułkom.
        • snajper55 Re: Słonko 03.12.04, 23:06
          Gość portalu: Abaddon napisał(a):

          > Po pierwsze, to że ty chcesz być traktowany na równi ze zboczeńcami nie ozna
          > cza że jest to sprawiedliwe, ani też że inni by tak chcieli...

          Nie, nie chcę być traktoway a rówi z Tobą.

          > Po drugie, para homo ma tyle samo do powiedznia w kwestii dzieci co zoofil z
          > psem.

          Ma tyle samo, co bezpłodne małżeństwo.

          > Po trzecie, wspólne opodatkowanie ma pomagać rodzinom, a nie ślepym zaułkom.

          Para homo to dla mnie też rodzina.

          S.
          • Gość: Abaddon Tragedia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:13
            1. Bez komentarza. Zajrzyj sobie do słownika, co to znaczy słowo zboczenie.
            2. Kompromitujesz się. Nie ma czegoś takiego jak "bezpłodna para hetero". Są
            płodni i bezpłodni ludzie - zarówno geje jak i heterycy.
            Poza tym jak ktoś jest bezpłodny, to znaczy że jest chory. Geje mogą być płodni
            a i tak dzieci mieć nie mogą. Najwyraźniej to też choroba...
            3. Nie ważne co ty uważasz za rodzinę - ważne czym ona jest.
            • snajper55 Re: Tragedia... 04.12.04, 00:08
              Gość portalu: Abaddon napisał(a):

              > 2. Kompromitujesz się. Nie ma czegoś takiego jak "bezpłodna para hetero". Są
              > płodni i bezpłodni ludzie - zarówno geje jak i heterycy.
              > Poza tym jak ktoś jest bezpłodny, to znaczy że jest chory. Geje mogą być
              > płodni a i tak dzieci mieć nie mogą. Najwyraźniej to też choroba...

              Nie zrozumiałeś, więc napiszę przystępniej.

              Bezpłodna para hetero to para hetero, która nie może mieć dzieci. Nie pozbawia
              się ją z tego powodu praw przysługujących małżeństwom. Para homo także ie może
              mieć dzieci, jednak tak samo jak w pzypadku iepłodej pry hetero ie powio to być
              powodem niedawania im praw, jakie mają pary hetero.

              > 3. Nie ważne co ty uważasz za rodzinę - ważne czym ona jest.

              Dla mnie - ważne.

              S.
              • gini Re: Tragedia... 04.12.04, 00:23
                snajper55 napisał:

                > Gość portalu: Abaddon napisał(a):
                >
                > > 2. Kompromitujesz się. Nie ma czegoś takiego jak "bezpłodna para hetero".
                > Są
                > > płodni i bezpłodni ludzie - zarówno geje jak i heterycy.
                > > Poza tym jak ktoś jest bezpłodny, to znaczy że jest chory. Geje mogą być
                > > płodni a i tak dzieci mieć nie mogą. Najwyraźniej to też choroba...
                >
                > Nie zrozumiałeś, więc napiszę przystępniej.
                >
                > Bezpłodna para hetero to para hetero, która nie może mieć dzieci.

                To jest para, ktora nie moze miec dzieci na skutek choroby .

                Nie pozbawia
                > się ją z tego powodu praw przysługujących małżeństwom.

                Para homo także ie może
                > mieć dzieci,

                Bo nie ma takiej mozliwosci by je miala, niech maja pretensje do natury .


                jednak tak samo jak w pzypadku iepłodej pry hetero ie powio to być
                >
                > powodem niedawania im praw, jakie mają pary hetero.

                Widzisz tu polega roznica, para hetero to kobieta i mezczyzna, i w normalnych
                warunkach plodza miedzy soba dzieci , a zboczency chocby nie wiem co robili
                nigdy ze swojego zwiazku potomstwa miec nie beda i to jest podstawowa roznica,
                wiec domagac sie rownych praw nie moga.

                >
                > > 3. Nie ważne co ty uważasz za rodzinę - ważne czym ona jest.
                >
                > Dla mnie - ważne.
                >
                > S.
              • gajos23 Re: Tragedia... 04.12.04, 00:29
                > Bezpłodna para hetero to para hetero, która nie może mieć dzieci.

                Nie z własnej winy. Pozatym nie jest powiedziane, że na 100% nie będą mieć
                dzieci, zdarzały sie już przypadki, że teoretycznie "bezpłodna" para rodziła
                dziecko. U gejów jest to niewykonalne w żaden sposób.
                • snajper55 Re: Tragedia... 04.12.04, 00:39
                  gajos23 napisał:

                  > > Bezpłodna para hetero to para hetero, która nie może mieć dzieci.
                  >
                  > Nie z własnej winy.

                  Różnie to bywa.

                  > Pozatym nie jest powiedziane, że na 100% nie będą mieć
                  > dzieci, zdarzały sie już przypadki, że teoretycznie "bezpłodna" para rodziła
                  > dziecko.

                  Czasem nie jest, czasem jest.

                  > U gejów jest to niewykonalne w żaden sposób.

                  Nie z ich winy. wink

                  S.
                  • gajos23 Re: Tragedia... 04.12.04, 00:47
                    > > > Bezpłodna para hetero to para hetero, która nie może mieć dzieci.
                    > >
                    > > Nie z własnej winy.
                    >
                    > Różnie to bywa.

                    Nie no jak sie celowo wysterylizuja to pewnie tak, ale jakos nie slyszalem o
                    takich przypadkach smile Pozatym zawsze zostaje kwestia adopcji, a adopcja i
                    geje... nie chce wchodzic na ten temat nawet...

                    > > U gejów jest to niewykonalne w żaden sposób.
                    >
                    > Nie z ich winy. wink

                    Juz bez przesady wink Mamy zwalić na prawa natury i sposób w jaki ten świat
                    został pomyślany? tongue_out
                    • snajper55 Re: Tragedia... 04.12.04, 00:56
                      gajos23 napisał:

                      > > Różnie to bywa.
                      >
                      > Nie no jak sie celowo wysterylizuja to pewnie tak, ale jakos nie slyszalem o
                      > takich przypadkach smile

                      Ja akurat myślałem o bezpłodości związanej ze stanem zapalnym, a powodem
                      takiego stanu zapalnego czasem bywa niedbanie o zdrowie. Inną >zawinioną<
                      przyczyną bezpłodości bywają aborcje.

                      > Pozatym zawsze zostaje kwestia adopcji, a adopcja i
                      > geje... nie chce wchodzic na ten temat nawet...

                      I na to przyjdzie czas.

                      > Juz bez przesady wink Mamy zwalić na prawa natury i sposób w jaki ten świat
                      > został pomyślany? tongue_out

                      Ależ właśnie tak ! Wszak to nie ich wybór.

                      S.
                      • gajos23 Re: Tragedia... 04.12.04, 01:17
                        > > > Różnie to bywa.
                        > >
                        > > Nie no jak sie celowo wysterylizuja to pewnie tak, ale jakos nie slyszale
                        > m o
                        > > takich przypadkach smile
                        >
                        > Ja akurat myślałem o bezpłodości związanej ze stanem zapalnym, a powodem
                        > takiego stanu zapalnego czasem bywa niedbanie o zdrowie. Inną >zawinioną
                        > 0;
                        > przyczyną bezpłodości bywają aborcje.

                        No i zataczamy koło... z 100% pewnością jesteś w stanie stwierdzić, że te pary
                        nie będą miały dziecka? Dla mnie wszystko jest w rękach Boga, w kwestii gejów
                        nawet Bóg nie pomoże...

                        > > Pozatym zawsze zostaje kwestia adopcji, a adopcja i
                        > > geje... nie chce wchodzic na ten temat nawet...
                        >
                        > I na to przyjdzie czas.

                        Nie no jasne, dzisiaj Szwecja, jutro cały świat. Sodoma i Gomora nadciąga.

                        > > Juz bez przesady wink Mamy zwalić na prawa natury i sposób w jaki ten świa
                        > t
                        > > został pomyślany? tongue_out
                        >
                        > Ależ właśnie tak ! Wszak to nie ich wybór.

                        Właśnie! To ten okrutny Bóg, matka natura, czy w co tam wierzysz, tak okrutnie
                        wymyślił ten świat, że nie umożliwił człowiekowi posiadanie potomstwa z
                        wszystkim co się rusza... O ileż świat byłby piękniejszy gdyby była tylko jedna
                        płeć, samowystarczjąca, samozadowalająca i rozmnażająca się hermafrodyta...
                        żadnej "nietolerancji", "dyskryminacji płciowej", pięknie nieprawdaż?
                        • snajper55 Re: Tragedia... 04.12.04, 01:33
                          gajos23 napisał:

                          > No i zataczamy koło... z 100% pewnością jesteś w stanie stwierdzić, że te pary
                          > nie będą miały dziecka?

                          W niektórych przypadkach można bezpłodność stwierdzić ze 100% pewnością. Na
                          przykład u kobiet z usuniętą macicą lub jajnikami, mężczyzn z usuniętymi
                          jądrami.

                          > Dla mnie wszystko jest w rękach Boga, w kwestii gejów nawet Bóg nie pomoże...

                          Podobno Bóg jest wszechmocny... wink)

                          > Nie no jasne, dzisiaj Szwecja, jutro cały świat. Sodoma i Gomora nadciąga.

                          Tak pewnie mówiono w USA, gdy dawano równe prawa Murzynom.

                          > > Ależ właśnie tak ! Wszak to nie ich wybór.
                          >
                          > Właśnie! To ten okrutny Bóg, matka natura, czy w co tam wierzysz, tak okrutnie
                          > wymyślił ten świat, że nie umożliwił człowiekowi posiadanie potomstwa z
                          > wszystkim co się rusza...

                          Zgadza się. Tylko ja prawa człowieka luźno wiążę z możliwością posiadania
                          potomstwa. Według mie ci, co posiadać nie mogą nie powini być w swych prawach
                          ograniczani. Prawa nie są pochodną możliwości rozmażania się.

                          > O ileż świat byłby piękniejszy gdyby była tylko jedna
                          > płeć, samowystarczjąca, samozadowalająca i rozmnażająca się hermafrodyta...
                          > żadnej "nietolerancji", "dyskryminacji płciowej", pięknie nieprawdaż?

                          Absolutnie nie. Piękno ma swe źródło w rożnorodności. Płciowej, rasowej,
                          wyznaniowej, umysłowej, religijnej, światopoglądowej. Jednak ta różnorodość nie
                          może być powodem nierówności, dyskrymiacji.

                          S.
                          • gajos23 Re: Tragedia... 04.12.04, 01:55
                            > W niektórych przypadkach można bezpłodność stwierdzić ze 100% pewnością. Na
                            > przykład u kobiet z usuniętą macicą lub jajnikami, mężczyzn z usuniętymi
                            > jądrami.

                            Tu zgoda, tylko przypadki te IMO sa sporadyczne (o wiele bardziej niz kwestia
                            geji pewnie big_grin), a pozatym wracamy znowu do kwestii adopcji smile

                            > > Dla mnie wszystko jest w rękach Boga, w kwestii gejów nawet Bóg nie pomoż
                            > e...
                            >
                            > Podobno Bóg jest wszechmocny... wink)

                            Znowu zgoda smile Tylko napewno nie będzie udowadnial swojej wrzechmocy w czyms co
                            jest sprzeczne z jego zamyslem...

                            > Tak pewnie mówiono w USA, gdy dawano równe prawa Murzynom.

                            Sodoma i Gomora nie zostaly zniszczona z powodu czyjejkolwiek rasy...

                            > Zgadza się. Tylko ja prawa człowieka luźno wiążę z możliwością posiadania
                            > potomstwa. Według mie ci, co posiadać nie mogą nie powini być w swych prawach
                            > ograniczani. Prawa nie są pochodną możliwości rozmażania się.

                            Te prawa o ktore staraja sie walczyc geje wiaza sie wlasnie w duzej mierze z
                            mozliwoscia posiadania potomstwa (rodzina to przede wszystkim potomstwo, a nie
                            sam zwiazek 2 ludzi). Reszty praw nikt im nie ogranicza. Jesli panstwo daje
                            pewne ulgi (dodatkowe prawa) rodzinom to znaczy, ze robi to w jakims celu. Wie
                            ze mu sie to oplaca, bo rodzina "odwdzieczy" mu sie potomstwem, czyli
                            naturalnym rozwojem spoleczenstwa. Pary gejowskie pod tym wzgledem nie maja
                            panstwu nic do zaoferowania a oczekuja w tym wzgledzie praw, nie uwazasz, ze to
                            bez sensu? To tak jak ja bym w imie "tolerancji" i "rownouprawnienia" domagal
                            sie rent kombatanckich, recept dla inwalidow wojennych, darmowych biletow mzk,
                            itp.

                            > Absolutnie nie. Piękno ma swe źródło w rożnorodności. Płciowej, rasowej,
                            > wyznaniowej, umysłowej, religijnej, światopoglądowej. Jednak ta różnorodość
                            nie
                            >
                            > może być powodem nierówności, dyskrymiacji.

                            Problem tkwi tylko w nadużywaniu tej różnorodności...
                            • snajper55 Re: Tragedia... 05.12.04, 01:41
                              gajos23 napisał:

                              > Znowu zgoda smile Tylko napewno nie będzie udowadnial swojej wrzechmocy w czyms
                              > co jest sprzeczne z jego zamyslem...

                              Oooo ! Znasz zamysły Boga ? Wiesz co jest z nimi zgodne, a co nie ? Archanioł
                              Ci obwieścił przy dźwięku trąb, że homoseksualizm jest z jego zamysłem
                              sprzeczny ?

                              > > Tak pewnie mówiono w USA, gdy dawano równe prawa Murzynom.
                              >
                              > Sodoma i Gomora nie zostaly zniszczona z powodu czyjejkolwiek rasy...

                              Ale przy wielu okazjach na Sodomę się bezzasadnie powoływano.

                              > Te prawa o ktore staraja sie walczyc geje wiaza sie wlasnie w duzej mierze z
                              > mozliwoscia posiadania potomstwa (rodzina to przede wszystkim potomstwo, a nie
                              > sam zwiazek 2 ludzi).

                              Nie. Rodzina bezdzietna to także rodzina. Rodzina to związek dwojga ludzi plus
                              ich krewni.

                              > Reszty praw nikt im nie ogranicza. Jesli panstwo daje
                              > pewne ulgi (dodatkowe prawa) rodzinom to znaczy, ze robi to w jakims celu.
                              > Wie ze mu sie to oplaca, bo rodzina "odwdzieczy" mu sie potomstwem, czyli
                              > naturalnym rozwojem spoleczenstwa.

                              Nieprawda. To nie o potomstwo chodzi. Nie patrz na wszystko jedynie pod kątem
                              rozmnażania. Gdybyś miał rację to te prawa miałyby jedynie rodziny z dziećmi, a
                              tak nie jest. Rodziny bezdzietne mają dokładnie takie same prawa. To wspólnota
                              dwojga ludzi jest ich źródłem.

                              > Pary gejowskie pod tym wzgledem nie maja
                              > panstwu nic do zaoferowania a oczekuja w tym wzgledzie praw, nie uwazasz, ze
                              > to bez sensu?

                              Mają do zaoferowaia dokładnie te same funkcje co bezdzietne małżeństwa.

                              > To tak jak ja bym w imie "tolerancji" i "rownouprawnienia" domagal
                              > sie rent kombatanckich, recept dla inwalidow wojennych, darmowych biletow
                              > mzk, itp.

                              Już Ci wyjaśniłem. Prawa małżonków nie są w najmniejszym stopniu zapłatą za
                              dzieci.

                              > > Absolutnie nie. Piękno ma swe źródło w rożnorodności. Płciowej, rasowej,
                              > > wyznaniowej, umysłowej, religijnej, światopoglądowej. Jednak ta różnorodo
                              > > ść nie może być powodem nierówności, dyskrymiacji.
                              >
                              > Problem tkwi tylko w nadużywaniu tej różnorodności...

                              Nie w nadużywaniu, tylko w dyskryminacji innych.

                              S.
                              • gajos23 Re: Tragedia... 05.12.04, 10:49
                                > Oooo ! Znasz zamysły Boga ? Wiesz co jest z nimi zgodne, a co nie ? Archanioł
                                > Ci obwieścił przy dźwięku trąb, że homoseksualizm jest z jego zamysłem
                                > sprzeczny ?

                                Coś w tym stylu... Słowo Boże --> Pismo Święte

                                > Ale przy wielu okazjach na Sodomę się bezzasadnie powoływano.

                                Ta okazja w moim mniemaniu, a Ty mnie w nim utwierdziłeś nie jest bezzasadna...

                                > Nie. Rodzina bezdzietna to także rodzina. Rodzina to związek dwojga ludzi
                                plus
                                > ich krewni.

                                Jasne, że tak co nie zmienia faktu, że podstawową funkcją rodziny jest rodzenie
                                dzieci i w związku z ta 'funkcja' panstwo oferuje rodzinom pewne prawa.

                                > Nieprawda. To nie o potomstwo chodzi. Nie patrz na wszystko jedynie pod kątem
                                > rozmnażania. Gdybyś miał rację to te prawa miałyby jedynie rodziny z dziećmi,
                                a
                                >
                                > tak nie jest. Rodziny bezdzietne mają dokładnie takie same prawa. To
                                wspólnota
                                > dwojga ludzi jest ich źródłem.

                                Matko a Ty znowu z tymi rodzinami bezdzietnymi... każda para mężczyzny i
                                kobiety jest potencjalnymi rodzicami, czy Ty to kumasz? Bezdzietność jest
                                chorobą, o której rodzice dowiadują sie przeważnie po fakcie (małżeństwie).
                                Trudno nagle odbierać im prawa, podobnie jak nie odbiera się praw do opieki
                                zdrowotnej ludziom zdrowym, a przywraca gdy zachorują... pozatym adopcja...
                                itd. itp. możemy tak dyskutowac wiecznie, a ja pewnie i tak Cie nie
                                przekonam... widze jednak, że z uporem maniaka starasz sie porównywać ludzi
                                chorych do homoseksualistów, chcesz coś zasugerować?

                                > Mają do zaoferowaia dokładnie te same funkcje co bezdzietne małżeństwa.

                                Według Ciebie. Według mnie wychowywanie dzieci przez pary gejowskie to
                                nieporozumienie jakieś (delikatnie mówiąc).

                                > Już Ci wyjaśniłem. Prawa małżonków nie są w najmniejszym stopniu zapłatą za
                                > dzieci.

                                A za co?

                                > Nie w nadużywaniu, tylko w dyskryminacji innych.

                                Jakiej dyskryminacji? Czujesz sie dyskryminowany, ze ludziom po 70 daja darmowe
                                przejazdy MZK, czujesz sie dyskryminowany, ze inwalidzi wojenni maja znizki na
                                leki. Niektorym po prostu cos 'ekstra' sie nalzey, a niektorym nie...
                                • snajper55 Re: Tragedia... 05.12.04, 14:49
                                  gajos23 napisał:

                                  > Jasne, że tak co nie zmienia faktu, że podstawową funkcją rodziny jest rodze
                                  > nie dzieci i w związku z ta 'funkcja' panstwo oferuje rodzinom pewne prawa.

                                  Oczywiście nie. Podstawową funkcją rodziny a dokładniej małżeństwa jest wspólne
                                  życie ze wszystkimi tego konsekwencjami - wzajemną opieką, wspieraniem się,
                                  robieniem rzeczy wspólnie. I prawo to ułatwia poprzez wspólnotę majątkową,
                                  wspólne nazwisko, wspólne opodatkowanie. Po to właśnie są te prawa. To wspólota
                                  jest ich źródłem, dzieci nie mają z tymi prawami NIC wspólnego.

                                  > Matko a Ty znowu z tymi rodzinami bezdzietnymi...

                                  Bo to jest dowód, że nie dzieci a wspólnota małżeńska jest źródłem tych praw.

                                  > każda para mężczyzny i kobiety jest potencjalnymi rodzicami, czy Ty to kumasz?

                                  Nie każda. Para, w której jednen partner jes bezdzietny - nie jest.

                                  > Bezdzietność jest
                                  > chorobą, o której rodzice dowiadują sie przeważnie po fakcie (małżeństwie).

                                  Nieprawda. Bardzo często wiedą o tym wcześniej. Zresztą co za różnica ???

                                  > Trudno nagle odbierać im prawa, podobnie jak nie odbiera się praw do opieki
                                  > zdrowotnej ludziom zdrowym, a przywraca gdy zachorują...

                                  Gdyby prawa były związane z rozmnażaniem, należałoby je nadawć w momencie
                                  rozmnożenia, a nie w monencie ślubu. Nadaje się je w momencie ślubu, bo wtedy
                                  powsataje wspólnota, a to ona jest źródłem tych praw, a nie dzieci.

                                  > pozatym adopcja... itd. itp.

                                  Co adopcja ? Homo powini mieć także prawo do adopcji tak jak inne małżeństwa.

                                  > możemy tak dyskutowac wiecznie, a ja pewnie i tak Cie nie
                                  > przekonam... widze jednak, że z uporem maniaka starasz sie porównywać ludzi
                                  > chorych do homoseksualistów, chcesz coś zasugerować?

                                  Że są w takiej samej sytuacji - nie mogą się rozmnażać, a nie mają takich
                                  samych praw.

                                  > Według Ciebie. Według mnie wychowywanie dzieci przez pary gejowskie to
                                  > nieporozumienie jakieś (delikatnie mówiąc).

                                  No cóż, różnimy się w poglądach. adanie rówych praw Murzynom też miało swoich
                                  przeciwników.

                                  > A za co?

                                  Za nic. Przepisy prawa mają ułatwiać ludziom życie, dlatego są przez nich
                                  uchwalane. Nie są zapłatą za coś.

                                  > > Nie w nadużywaniu, tylko w dyskryminacji innych.
                                  >
                                  > Jakiej dyskryminacji? Czujesz sie dyskryminowany, ze ludziom po 70 daja darmo
                                  > we przejazdy MZK, czujesz sie dyskryminowany, ze inwalidzi wojenni maja zniz
                                  > ki na leki. Niektorym po prostu cos 'ekstra' sie nalzey, a niektorym nie...

                                  Nie uważam tego za dyskryminację.

                                  S.
                                  • gajos23 Re: Tragedia... 05.12.04, 15:19
                                    > Oczywiście nie. Podstawową funkcją rodziny a dokładniej małżeństwa jest
                                    wspólne
                                    >
                                    > życie ze wszystkimi tego konsekwencjami - wzajemną opieką, wspieraniem się,
                                    > robieniem rzeczy wspólnie. I prawo to ułatwia poprzez wspólnotę majątkową,
                                    > wspólne nazwisko, wspólne opodatkowanie. Po to właśnie są te prawa. To
                                    wspólota
                                    >
                                    > jest ich źródłem, dzieci nie mają z tymi prawami NIC wspólnego.

                                    Zapomniałeś o najważniejszej konsekwencji, czyli o dzieciach właśnie suspicious Żyć
                                    razem, otaczać się wzajemną opieką i takie tam to można i bez małżeństwa, ale
                                    czy wtedy ma się jakieś dodatkowe prawa? Nie, bo państwo ma gdzieś
                                    takie 'bezproduktywne' związki. Rodzenie dzieci to podstwa rozwoju państwa, to
                                    chyba logiczne, że z samymi gejami szybko byśmy wygineli. Łożenie (dawanie
                                    przywilejów ekonomicznych) na takich pasożytów, którzy nie są w stanie zapewnić
                                    państwu rozwoju (w sensie przyrostu naturalnego, nawet jesli jest on tylko
                                    potencjalny) jest więc bez sensu.

                                    Zaraz powiesz, że bezdzietni sa tak samo 'bezproduktywni', a maja te prawa...
                                    a co z malzenstwami, ktore nie chca miec dzieci? Itd. A ja Ci mowie sa to
                                    potencjalni rodzice, trudno zeby kazdemu robic badania na plodnosc, albo
                                    ankiety czy zamierza miec dzieci. A dlaczego im sie nie odbiera tych praw jak
                                    sa bezplodni? I znowu wracamy do punktu wyjscia: adopcja.
                                    Adopcja w przypadku par gejowskich jest po prostu niedopuszczalna i powiem
                                    szczerze, ze nie chce mi sie nawet klocic na ten temat...

                                    Dalej, twierdzisz ze gdyby to zalezalo od dzieci to dawali by w momencie
                                    urodzenia... Przeciez tu nawet nie chodzi o urodzenie dziecka, ale o sama
                                    potencjalna mozliwosc... panstwo nikomu do lozka nie zamierza zagladac... a ze
                                    w momencie malzenstwa dostaje sie te prawa, no to chyba logiczne trzeba to
                                    jakos prawnie uregulowac. Poligamia tez jest u nas zabroniona, a tak to kazdy
                                    cwaniaczek rodzilby sobie dzieci w 1000 zwiazkow i domagal sie 1000 odzielnych
                                    ulg...

                                    > > Jakiej dyskryminacji? Czujesz sie dyskryminowany, ze ludziom po 70 daja d
                                    > armo
                                    > > we przejazdy MZK, czujesz sie dyskryminowany, ze inwalidzi wojenni maja z
                                    > niz
                                    > > ki na leki. Niektorym po prostu cos 'ekstra' sie nalzey, a niektorym nie.
                                    > ..
                                    >
                                    > Nie uważam tego za dyskryminację.

                                    No i mozemy na tym skonczyc. Ja nie uwazam za dyskryminacje nie dawanie pewnych
                                    praw gejom. Po prostu na nie nie zasluguja, tak jak ja nie zasluguje poki co na
                                    darmowe bilety, czy tansze leki. Jak sie naucza rodzic dzieci to wroc i
                                    porozmawiamy.
                                  • Gość: Abaddon Sniperze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:34
                                    Zastanów się nad bzdurami które wypisujesz. Twoje porównanie pary gejowskiej
                                    do "pary bezpłodnej" po prostu ciebie ośmiesza. Równie dobrze mógłbyś porównać
                                    gejów do ludzi starszych, oni też dzieci mieć już nie mogą...
                                    Tłumaczyłem to już raz, ale powtórzę. Tylko związek heteroseksualny może
                                    zapewnić dziecku istnienie i dlatego tylko taki związek jest wobec dziecka
                                    naturalny. Niektóre pary hetero nie mogą mieć dzieci z powodu bezpłodności
                                    matki/ojca. Innymi słowami, są potencjalnymi rodzicami, którym przeszkodziła
                                    choroba.
                                    Obaj geje mogą być młodzi, płodni - a i tak dzieci mieć ze sobą nie będą. Z
                                    tego wynika BARDZO WYRAŹNIE, że potencjalnymi rodzicami nie są, i ich
                                    roszczenia do dzieci są zupełnie bezzasadne. I nie próbuj walczyć z takimi
                                    oczywistymi faktami, które zresztą praktycznie wszyscy inni rozumieją. Możesz
                                    ich tłumaczyć chorobą, ale za to działacze "różowi" by ciebie zabili.
                                    Argument, że geje nie mają wyboru, jest z jednej strony nieistotny, a z drugiej
                                    fałszywy. Każdy dorosły człowiek ma prawo sypiać z kimkolwiek chce, o ile nie
                                    robi temu drugiemu krzywdy. Gej ten wybór ma, i może razem z kobietą budować
                                    rodzinę, a to, że preferuje wsadzać penisa w inne miejsce, mało mnie obchodzi.
                                    Tak też robi zoofil...
                                    I na koniec coś jeszcze. Nie obraź się, ale jesteś nikim, by decydować co jest
                                    dobre a co nie dla drugiego człowieka, w dodatku nie pytając go o zdanie. Każdy
                                    ma prawo by mieć matkę i ojca, i jest to prawo naturalne. Odbieranie mu tego
                                    bez jego zgody jest nie tylko idiotyzmem, ale i przestępstwem. Dla wielu
                                    normalna rodzina a dwóch facetów walących sobie w odbyt to kolosalna różnica,
                                    zresztą mają całkowitą rację.
                                    • snajper55 Re: Sniperze 06.12.04, 14:18
                                      Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                      > Zastanów się nad bzdurami które wypisujesz.

                                      Nie wypisuję bzdur.

                                      > Twoje porównanie pary gejowskiej do "pary bezpłodnej" po prostu ciebie ośmie
                                      > sza. Równie dobrze mógłbyś porównać gejów do ludzi starszych, oni też dzieci
                                      > mieć już nie mogą...

                                      Masz rację. Starsza para też dzieci mieć nie może, a prawa małżeńskie posiada.
                                      Co z tego wynika ? To, że prawa małżeńskie nie mają nic wspólnego z możliwością
                                      do rozmażania.

                                      > Tłumaczyłem to już raz, ale powtórzę. Tylko związek heteroseksualny może
                                      > zapewnić dziecku istnienie i dlatego tylko taki związek jest wobec dziecka
                                      > naturalny. Niektóre pary hetero nie mogą mieć dzieci z powodu bezpłodności
                                      > matki/ojca. Innymi słowami, są potencjalnymi rodzicami, którym przeszkodziła
                                      > choroba.

                                      Ależ ja się z tym zgadzam. Poza tym, że pary hetero są potencjalnymi rodzicami
                                      poza tymi parami hetero, które dzieci mieć nie mogą. Te pary hetero
                                      potencjalnymi rodzicami NIE są. To jest tak jak z ludźmi wysokimi. Wszyscy są
                                      wysocy, poza tymi, co wysocy nie są.

                                      > Obaj geje mogą być młodzi, płodni - a i tak dzieci mieć ze sobą nie będą. Z
                                      > tego wynika BARDZO WYRAŹNIE, że potencjalnymi rodzicami nie są, i ich
                                      > roszczenia do dzieci są zupełnie bezzasadne.

                                      Oczywiście, że nie są. Nie słyszałem, aby homosie występowali z roszczeiami,
                                      aby móc się rozmażać. Do kogóż by mieli zresztą z takimi roszczeniami
                                      występować ?

                                      > I nie próbuj walczyć z takimi
                                      > oczywistymi faktami, które zresztą praktycznie wszyscy inni rozumieją. Możesz
                                      > ich tłumaczyć chorobą, ale za to działacze "różowi" by ciebie zabili.

                                      Nie, homoseksualizm nie jest chorobą.

                                      > Argument, że geje nie mają wyboru, jest z jednej strony nieistotny, a z dru
                                      > giej fałszywy.

                                      Ponieważ padł argument, że bezpłodne pary są bezpłodne nie ze swej winy i
                                      wyboru nie mają, zwróciłem uwagę, iż homosie też swej orientacji nie wybierali
                                      i wyboru nie mają.

                                      > Każdy dorosły człowiek ma prawo sypiać z kimkolwiek chce, o ile nie
                                      > robi temu drugiemu krzywdy. Gej ten wybór ma, i może razem z kobietą budować
                                      > rodzinę, a to, że preferuje wsadzać penisa w inne miejsce, mało mnie obchodzi.

                                      Gej, dokładnie tak jak hetero nie wybiera swej orientacji. Tak więc wyboru nie
                                      ma.

                                      > Tak też robi zoofil...
                                      > I na koniec coś jeszcze. Nie obraź się, ale jesteś nikim, by decydować co jest
                                      > dobre a co nie dla drugiego człowieka, w dodatku nie pytając go o zdanie.

                                      Ale mam prawo wyrażać swoje poglądy i dążyć do tego, aby świat zewętrzny
                                      zmieniał się w kierunku, który mi odpowiada. A jeśli chodzi o problem homo, to
                                      ludzi o podobych poglądach jest na szczęście coraz więcej, co widać choćby po
                                      ostatniej decyzji Senatu.

                                      > Każdy
                                      > ma prawo by mieć matkę i ojca, i jest to prawo naturalne. Odbieranie mu tego
                                      > bez jego zgody jest nie tylko idiotyzmem, ale i przestępstwem. Dla wielu
                                      > normalna rodzina a dwóch facetów walących sobie w odbyt to kolosalna różnica,
                                      > zresztą mają całkowitą rację.

                                      A kto odbiera dzieciom prawo do posiadania matki i ojca ? Każdy na początku
                                      życia ich ma. Ale potem to prawo nie jest respektowane i wiele dzieci nie ma
                                      ani matki, ani ojca.

                                      S.
                                      • Gość: Abaddon Znowu to samo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 00:30
                                        Ciągle nie dostrzegasz czegoś BARDZO oczywistego. Dlatego ciągle trzymasz się
                                        przy absurdzie.
                                        Jeszcze raz. Tylko związek heteroseksualny może dać dziecku życie (pomijając
                                        sztuczne zapłodnienie) i dlatego jest on zawsze naturalny wobec dziecka. Jeżeli
                                        para hetero nie może mieć dzieci, to jest to spowodowane tylko i wyłącznie
                                        przez bezpłodność kobiety/mężczyzny. Ale ZWIĄZEK, jaki stworzyli, czyni z nich
                                        potencjalnych rodziców - którym rodzicielstwo odebrała choroba/skaza.
                                        Cieszę się, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego homoseksualna para to nie
                                        potencjalni rodzice. Dobrze by było, gdybyś przy okazji zrozumiał tego
                                        konsekwencje.
                                        Małżeństwo ma jak najbardziej pełnić funkcję prokreacyjną (choć nie tylko). Po
                                        prostu niektóre pary hetero tej funkcji spełnić albo nie mogą, albo nie chcą.
                                        Tym niemniej 70-80% par tę funkcję spełnia. W przypadku par homo to wynosi siłą
                                        rzeczy 0%, więc jest to KOLOSALNA różnica. (Para lesbijek oczywiście może mieć
                                        dzieci przez sztuczne zapłodnienie, ale z homoseksualizmem nie ma to nic
                                        wspólnego - samotna kobieta też skorzystać z tego skorzystać może)
                                        Co do orientacji - jestem hetero, co wcale mi nie zabrania stworzenia związku
                                        homoseksualnego (mówię oczywiście teoretycznie). Zatem wybór mam, jak każdy
                                        inny, również gej. Wielu gejów żyje w heteroseksualnych związkach, mają
                                        rodziny, a "potrzeby" załatwiają na boku.
                                        Na koniec bzdurę żeś pan napisał. Czy to dziecko wybrało sobie, że trafi do
                                        sierocińca albo beczki? Chyba to jednak przez swoich patologicznych rodziców...
                                        Co ich dyskwalifikuje, rzecz jasna. Ale to nie zmienia faktu, że dzieciak NADAL
                                        ma prawo do matki i ojca - bo to nie one zawiniło. A ty, ja czy ktokolwiek inny
                                        nie ma żadnego prawa, by szukać alternatywnego rozwiązania - zwłaszcza przy
                                        braku zgody samego dziecka. Jest to zwykłe przestępstwo.
                                        Dodam jeszcze, że pełne sierocińce to niestety specyfika biednych krajów,
                                        przesyconych w dodatku katooszołomstwem. Za taki stan rzeczy należy obwiniać:
                                        ubóstwo, brak edukacji seksualnej, brak wiedzy lub nawet dostępu do środków
                                        antykoncepcyjnych oraz fatalna ustawa antyaborcyjna. W innych krajach - np.
                                        państwach skandynawskich - domy dziecka są puste... przy okazji zapewniają bez
                                        porównania lepsze warunki tym nielicznym dzieciom, co tam trafiają.


                                        • snajper55 Re: Znowu to samo. 08.12.04, 02:46
                                          Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                          > Ciągle nie dostrzegasz czegoś BARDZO oczywistego. Dlatego ciągle trzymasz się
                                          > przy absurdzie.
                                          > Jeszcze raz. Tylko związek heteroseksualny może dać dziecku życie (pomijając
                                          > sztuczne zapłodnienie) i dlatego jest on zawsze naturalny wobec dziecka.Jeżeli
                                          > para hetero nie może mieć dzieci, to jest to spowodowane tylko i wyłącznie
                                          > przez bezpłodność kobiety/mężczyzny. Ale ZWIĄZEK, jaki stworzyli, czyni z nich
                                          > potencjalnych rodziców - którym rodzicielstwo odebrała choroba/skaza.
                                          > Cieszę się, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego homoseksualna para to nie
                                          > potencjalni rodzice. Dobrze by było, gdybyś przy okazji zrozumiał tego
                                          > konsekwencje.

                                          Małżestwo homo nie mają ze sobą dzieci podobie jak niektóre mażeństwa hetero.
                                          Czy małżeństwa hetero mają z tego powodu mniejsze prawa niż małżeństwa z
                                          dziećmi ? Nie. Co z tego wynika ? To, że to nie prokreacja jest źródłem praw
                                          par małżeńskich.

                                          > Małżeństwo ma jak najbardziej pełnić funkcję prokreacyjną (choć nie tylko). Po
                                          > prostu niektóre pary hetero tej funkcji spełnić albo nie mogą, albo nie chcą.
                                          > Tym niemniej 70-80% par tę funkcję spełnia. W przypadku par homo to wynosi
                                          siłą
                                          > rzeczy 0%,więc jest to KOLOSALNA różnica. (Para lesbijek oczywiście może mieć
                                          > dzieci przez sztuczne zapłodnienie, ale z homoseksualizmem nie ma to nic
                                          > wspólnego - samotna kobieta też skorzystać z tego skorzystać może)
                                          > Co do orientacji - jestem hetero, co wcale mi nie zabrania stworzenia związku
                                          > homoseksualnego (mówię oczywiście teoretycznie). Zatem wybór mam, jak każdy
                                          > inny, również gej. Wielu gejów żyje w heteroseksualnych związkach, mają
                                          > rodziny, a "potrzeby" załatwiają na boku.

                                          Rozmawiamy o tych gejach, którzy chcą żyć razem z osobami, które kochają.

                                          > Na koniec bzdurę żeś pan napisał. Czy to dziecko wybrało sobie, że trafi do
                                          > sierocińca albo beczki?

                                          Nie pisałem nic o beczce.

                                          > Chyba to jednak przez swoich patologicznych rodziców...
                                          > Co ich dyskwalifikuje,rzecz jasna. Ale to nie zmienia faktu, że dzieciak NADAL
                                          > ma prawo do matki i ojca - bo to nie one zawiniło. A ty, ja czy ktokolwiek in
                                          > ny nie ma żadnego prawa, by szukać alternatywnego rozwiązania - zwłaszcza przy
                                          > braku zgody samego dziecka. Jest to zwykłe przestępstwo.

                                          Ależ oczywiście, że mamy prawo. Mamy nawet obowiązek zaleźć mu rodziców
                                          zasępczych, gdy nie ma ono własnych.

                                          > Dodam jeszcze, że pełne sierocińce to niestety specyfika biednych krajów,
                                          > przesyconych w dodatku katooszołomstwem. Za taki stan rzeczy należy obwiniać:
                                          > ubóstwo, brak edukacji seksualnej, brak wiedzy lub nawet dostępu do środków
                                          > antykoncepcyjnych oraz fatalna ustawa antyaborcyjna. W innych krajach - np.
                                          > państwach skandynawskich - domy dziecka są puste... przy okazji zapewniają bez
                                          > porównania lepsze warunki tym nielicznym dzieciom, co tam trafiają.

                                          Pomijając przyczyy faktem jest, że u as sierocińce są pełe. A w takiej
                                          sytuacji odmawianie prawa małżeństwom homo adopcji jest po prostu okrucieństwem
                                          w stosunku do tych dzieci.

                                          S.
                                          • Gość: Abaddon Żałosne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:41
                                            Można tłumaczyć i tłumaczyć, a ten dalej po swojemu.
                                            Po pierwsze, małżeństwo to związek prawny łączący kobietę i mężczyznę, od
                                            którego dewianci i wspierający ich oszołomi powinni się odwalić.
                                            Po drugie, naucz się czytać. Powtarzam: to że niektóre pary nie mogą spełnić
                                            pewnej funkcji ABSOLUTNIE nie oznacza, że tej funkcji nie ma.
                                            Po trzecie, uczucia gejów mało mnie obchodzą. Mogą sobie żyć ze sobą, tak jak
                                            zoofil ze swoim pieskiem.
                                            Po czwarte, KAŻDY ma prawo do OJCA I MATKI. Wbij to sobie do móżdżka.
                                            Po piąte, jesteś nikim, by decydować co dobre a co nie dobre dla innych, nie
                                            pytając się ich o zdanie. A tym bardziej eksperymentować na dzieciach. Państwo
                                            w którym jedni decydują za drugich, jest państwem totalitarnym. Nie ciesz się
                                            jednak - w takich państwach pedzie idą do łagrów.
                                            Po szóste, pary homo nie mają w sprawie dzieci nic do powiedzenia. Oczywiście
                                            gej może próbować dziecko zrobić ze swoim chłopakiem, tego mu nie zabronię.
                                            Po siódme, zbrodnią i okrucieństwem wobec dzieci jest zmuszanie ich do
                                            przebywania w towarzystwie homosiów. Ja bym wolał na pewno sierociniec niż
                                            dwóch "tatusiów" walących sobie w odbyt... no, ale ty wybierać nie pozwalasz.
                                            Po ósme, człowiek nie jest królikiem doświadczalnym.
                                            Po dziewiąte, patologia nie jest odpowiedzią na patologię. Państwo musi dbać o
                                            to, by niechcianych dzieci było jak najmniej. Jednocześnie jest wiele par
                                            hetero, które na skutek "polactwa" - ślamazarnego systemu adopcyjnego - nie
                                            może dać dziecku domu. Sięganie po dewiantów to krok idiotyczny i kryminalny.
                                            • snajper55 Re: Żałosne. 09.12.04, 05:05
                                              Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                              > Można tłumaczyć i tłumaczyć, a ten dalej po swojemu.
                                              > Po pierwsze, małżeństwo to związek prawny łączący kobietę i mężczyznę, od
                                              > którego dewianci i wspierający ich oszołomi powinni się odwalić.


                                              To jedynie Twoje zdanie. Wielu uważa, że pary homo także tworzą małżeństwa.

                                              > Po drugie, naucz się czytać. Powtarzam: to że niektóre pary nie mogą spełnić
                                              > pewnej funkcji ABSOLUTNIE nie oznacza, że tej funkcji nie ma.

                                              Funkcja jest, tylko jej spełnić nie mogą. Tak jak pary homo, czy bezpłodne pary
                                              hetero.

                                              > Po trzecie, uczucia gejów mało mnie obchodzą. Mogą sobie żyć ze sobą, tak jak
                                              > zoofil ze swoim pieskiem.

                                              No to właśnie chcą żyć sobie spokojnie w związkach małżeskich.

                                              > Po czwarte, KAŻDY ma prawo do OJCA I MATKI. Wbij to sobie do móżdżka.

                                              A gdzie ja twierdzę coś innego. Każdy ma prawo do matki i ojca, ale nie każdy
                                              ma matkę i ojca. To jak z tym prawem do pracy, mieszkania, zdrowia i bogactwa.

                                              > Po piąte, jesteś nikim, by decydować co dobre a co nie dobre dla innych, nie
                                              > pytając się ich o zdanie. A tym bardziej eksperymentować na dzieciach. Państwo
                                              > w którym jedni decydują za drugich, jest państwem totalitarnym. Nie ciesz się
                                              > jednak - w takich państwach pedzie idą do łagrów.

                                              Oczywiście mogę decydować co jest dobre dla inych w takim zakresie, jaki jest
                                              dotępny obywatelowi. Nie wiesz, że w demokracji to obywatele o wielu sprawach
                                              decydują ?

                                              > Po szóste, pary homo nie mają w sprawie dzieci nic do powiedzenia. Oczywiście
                                              > gej może próbować dziecko zrobić ze swoim chłopakiem, tego mu nie zabronię.

                                              Geje, tak jak wszyscy ii obywatele mają wiele do powiedzenia we wszystkich
                                              sprawach, także w sprawach dzieci.

                                              > Po siódme, zbrodnią i okrucieństwem wobec dzieci jest zmuszanie ich do
                                              > przebywania w towarzystwie homosiów. Ja bym wolał na pewno sierociniec niż
                                              > dwóch "tatusiów" walących sobie w odbyt... no, ale ty wybierać nie pozwalasz.

                                              To akurat Ty. Nie zaczy to, że jeśli Ty nie lubisz marchewki, to nie wolno jej
                                              nikomu dawać.

                                              > Po ósme, człowiek nie jest królikiem doświadczalnym.

                                              Nie jest. A królik nie jest człowiekiem. Tylko co z tego ma niby wyikać ?

                                              > Po dziewiąte, patologia nie jest odpowiedzią na patologię. Państwo musi dbać o
                                              > to, by niechcianych dzieci było jak najmniej. Jednocześnie jest wiele par
                                              > hetero, które na skutek "polactwa" - ślamazarnego systemu adopcyjnego - nie
                                              > może dać dziecku domu. Sięganie po dewiantów to krok idiotyczny i kryminalny.

                                              Para homo jest lepsza dla dziecka od sierocińca. Skoro sierocińce są pełne
                                              dzieci, to nie należy stawiać tamy przed adopcjami.

                                              S.
                                              • Gość: Abaddon Re: Żałosne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 13:09
                                                Podchodzisz do sprawy ideologicznie i pewnie dlatego ciągle powtarzasz to samo.
                                                Szybko to skomentuję, tak na zakończenie:
                                                1. Możesz uważać sobie jak chcesz, ale małżeństwo to związek kobiety i
                                                mężczyzny. Ma swój wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny - homosie nie
                                                spełniają ani jednego.
                                                2. Żeby zakończyć absurdalne wątek z parami bezpłodnymi, to ja tylko dodam, że
                                                bezpłodni mogą być tak samo geje, jak i heterycy. Natomiast geje mogą być i
                                                płodni, i młodzi, i mogą chcieć mieć dzieci - i ciągle ich mieć ze sobą nie
                                                będą. Wnioski wyciągnij sam.
                                                3. W kwestii adopcji wyraziłem się jasno, i nie zamierzam się powtarzać.
                                                Decyduj za siebie, a nie za innych. Jak ktoś będzie chciał "marchewkę", to się
                                                sam o nią upomni - nie musisz mu ją wciskać bo może zwymiotować.

                                                Proponuję zakończyć ten wątek, bo nikt nikogo nie przekona, choć Ty po prostu
                                                nie chcesz się przekonać, co mi utrudnia sprawę. Temat homoseksualizmu jest
                                                popularny na forum, więc pewnie nie raz się tu spotkamy.
                                                • snajper55 Re: Żałosne. 10.12.04, 02:56
                                                  Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                                  > Podchodzisz do sprawy ideologicznie i pewnie dlatego ciągle powtarzasz to samo

                                                  No cóż, Ty też od dawna niczego odkrywczego nie napisałeś. wink)

                                                  > Szybko to skomentuję, tak na zakończenie:
                                                  > 1. Możesz uważać sobie jak chcesz, ale małżeństwo to związek kobiety i
                                                  > mężczyzny. Ma swój wymiar zarówno symboliczny, jak i praktyczny - homosie nie
                                                  > spełniają ani jednego.

                                                  Na razie tak. Tak samo jak kiedyś człowiek, to był biały.

                                                  > 2. Żeby zakończyć absurdalne wątek z parami bezpłodnymi, to ja tylko dodam, że
                                                  > bezpłodni mogą być tak samo geje, jak i heterycy. Natomiast geje mogą być i
                                                  > płodni, i młodzi, i mogą chcieć mieć dzieci - i ciągle ich mieć ze sobą nie
                                                  > będą. Wnioski wyciągnij sam.

                                                  Wiosek jest jeden. Para gejów nie będzie mieć ze sobą dzieci. Tylko co z tego ?

                                                  > 3. W kwestii adopcji wyraziłem się jasno, i nie zamierzam się powtarzać.
                                                  > Decyduj za siebie, a nie za innych. Jak ktoś będzie chciał "marchewkę", to się
                                                  > sam o nią upomni - nie musisz mu ją wciskać bo może zwymiotować.

                                                  Już się upomiają. W USA w niektórych stanach już mają prawo adopcji.

                                                  > Proponuję zakończyć ten wątek, bo nikt nikogo nie przekona, choć Ty po prostu
                                                  > nie chcesz się przekonać, co mi utrudnia sprawę.

                                                  Ależ ja już jestem przekonany ! wink)

                                                  S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 10.12.04, 12:05
                                                    > > 3. W kwestii adopcji wyraziłem się jasno, i nie zamierzam się powtarzać.
                                                    > > Decyduj za siebie, a nie za innych. Jak ktoś będzie chciał "marchewkę", t
                                                    > o się
                                                    > > sam o nią upomni - nie musisz mu ją wciskać bo może zwymiotować.
                                                    >
                                                    > Już się upomiają. W USA w niektórych stanach już mają prawo adopcji.

                                                    Dzieci sie upominaja, zeby ich geje adoptowali? A to ciekawe...
                                                    Snajperku idziesz w zaparte, sprawiasz wrazenie tak zorientowanego w
                                                    homoseksualizmie, a w rzeczywistiscu chyba malo wiesz. Pomoge Ci wiec troche.
                                                    Oto opis homoseksualizmu (za Wikipedia):
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
                                                    Zwracam szczegolna uwage na czesc Przyczyny i fragment:

                                                    Od lat toczy się spór czy homoseksualizm jest dziedziczony czy też nabyty.
                                                    Badania bliźniąt wykazały, że u bliźniąt jednojajowych zgodność występowania
                                                    homoseksualizmu wynosiła 52%, podczas gdy u bliźniąt dwujajowych - 22%. Liczby
                                                    te dowodzą, że homoseksualizm jest w dużym stopniu determinowany genetycznie. W
                                                    ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy badacze
                                                    przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez czynniki
                                                    środowiskowe. Uważa się, że około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach
                                                    homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia.


                                                    _____________W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy
                                                    badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez
                                                    czynniki środowiskowe._________________

                                                    Mam oddawac dzieci pod wychowanie gejów, żeby tworzyc kolejne pokolenia
                                                    skrzywionych umyslowo ludzi??? Przeciez to jest po prostu niedopuszczalne,
                                                    okrutne dla samych dzieci i iniebezpieczne dla rozwoju ludzkosci jako takiej.
                                                    Trzeba miec naprawde totalnie zla wole zeby tego nie zauwazac.

                                                    Swoja droga ciekawe jest rowniez to:

                                                    Dawniej uważany za dewiację seksualną, według najnowszej klasyfikacji zaburzeń
                                                    i chorób Światowej Organizacji Zdrowia nie jest traktowany ani jako zaburzenie,
                                                    ani jako choroba.

                                                    Według ICD-10 klasyfikowany jako zaburzenie zachowania związane z orientacją
                                                    seksualną F66.x.1:

                                                    Nie traktowany za zaburzenie, a jednoczesnie klasyfikowany jako zaburzenie smile))
                                                    Śmierdzi to na kilometr po prostu. Lobby gejowskie jeszcze nie zdąrzyło
                                                    stworzyć specjalnej klasyfikacji dla homoseksualizmu, ale przynajmniej
                                                    wywalczyło, że nie jest to ani choroba, ani zaburzenie, ani dewiacja. To co to
                                                    jest do cholery w takim razie???
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 11.12.04, 01:45
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > > 3. W kwestii adopcji wyraziłem się jasno, i nie zamierzam się powtarzać.
                                                    > > > Decyduj za siebie, a nie za innych. Jak ktoś będzie chciał "marchewkę", to
                                                    > > > się sam o nią upomni - nie musisz mu ją wciskać bo może zwymiotować.
                                                    > >
                                                    > > Już się upomiają. W USA w niektórych stanach już mają prawo adopcji.
                                                    >
                                                    > Dzieci sie upominaja, zeby ich geje adoptowali? A to ciekawe...

                                                    Nie dzieci, tylko małżeństwa homo.

                                                    > Snajperku idziesz w zaparte, sprawiasz wrazenie tak zorientowanego w
                                                    > homoseksualizmie, a w rzeczywistiscu chyba malo wiesz. Pomoge Ci wiec troche.
                                                    > Oto opis homoseksualizmu (za Wikipedia):
                                                    > <a href="pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm"
                                                    > Zwracam szczegolna uwage na czesc Przyczyny i fragment:
                                                    >
                                                    > Od lat toczy się spór czy homoseksualizm jest dziedziczony czy też nabyty.
                                                    > Badania bliźniąt wykazały, że u bliźniąt jednojajowych zgodność występowania
                                                    > homoseksualizmu wynosiła 52%, podczas gdy u bliźniąt dwujajowych - 22%. Liczby
                                                    > te dowodzą, że homoseksualizm jest w dużym stopniu determinowany genetycznie.

                                                    Liczby te dowodzą.

                                                    > W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy badacze
                                                    > przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez czynniki
                                                    > środowiskowe. Uważa się, że około 18% mężczyzn i 35% kobiet o skłonnościach
                                                    > homoseksualnych utraciło ojca przed 10 rokiem życia.
                                                    >
                                                    > _____________W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy
                                                    > badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez
                                                    > czynniki środowiskowe._________________

                                                    Czego te liczby dowodziły ? wink))

                                                    > Mam oddawac dzieci pod wychowanie gejów, żeby tworzyc kolejne pokolenia
                                                    > skrzywionych umyslowo ludzi??? Przeciez to jest po prostu niedopuszczalne,
                                                    > okrutne dla samych dzieci i iniebezpieczne dla rozwoju ludzkosci jako takiej.
                                                    > Trzeba miec naprawde totalnie zla wole zeby tego nie zauwazac.

                                                    Oczywiście. Homoseksualiści to dzieci par homoseksualnych ? wink)))))

                                                    > Swoja droga ciekawe jest rowniez to:
                                                    >
                                                    > Dawniej uważany za dewiację seksualną, według najnowszej klasyfikacji zaburzeń
                                                    > i chorób Światowej Organizacji Zdrowia nie jest traktowany ani jako zaburzenie
                                                    > ani jako choroba.
                                                    >
                                                    > Według ICD-10 klasyfikowany jako zaburzenie zachowania związane z orientacją
                                                    > seksualną F66.x.1:
                                                    >
                                                    > Nie traktowany za zaburzenie, a jednoczesnie klasyfikowany jako zaburzenie :-
                                                    > )))
                                                    > Śmierdzi to na kilometr po prostu. Lobby gejowskie jeszcze nie zdąrzyło
                                                    > stworzyć specjalnej klasyfikacji dla homoseksualizmu, ale przynajmniej
                                                    > wywalczyło, że nie jest to ani choroba, ani zaburzenie, ani dewiacja. To co to
                                                    > jest do cholery w takim razie???

                                                    Orientacja seksualna. Pewnie nie słyszałeś takiego określenia ? wink)

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 11.12.04, 01:59
                                                    Dzieki za odpowiedz, bo szczerze powiedziawszy powatpiewalem w nia przy takiej
                                                    argumentacji jaka sie posluzylem. Widze jednak, ze jestes niereformowalny i
                                                    nawet jak Ci czarno na bialym pokazac nadal bedziesz widzial tylko ta czesc,
                                                    ktora akurat Ci pasuje. Reszta nie pasujaca jest niewazna...

                                                    > > Dzieci sie upominaja, zeby ich geje adoptowali? A to ciekawe...
                                                    >
                                                    > Nie dzieci, tylko małżeństwa homo.

                                                    No wlasnie, a nie o to chodzilo mojemu przedmowcy. Homo maja gowno do gadania
                                                    jesli chodzi o prawa dziecka.

                                                    > Liczby te dowodzą.

                                                    Szczerze powiedziawszy gowno dowodza smile Ale piszacy ten artykul widocznie
                                                    wywnioskowal, ze jak 52% to "w duzym stopniu", co i tak nie znaczy wszyscy...
                                                    Tu chodzi o istote rzeczy, ktorej Ty nie chcesz dostrzec.

                                                    > Czego te liczby dowodziły ? wink))

                                                    Tego, ze widzisz tylko to co chcesz dostrzec i co potwierdza Twoja chora
                                                    teorie. Reszta badan jest oczywiscie niewazna...

                                                    > Orientacja seksualna. Pewnie nie słyszałeś takiego określenia ? wink)

                                                    Słyszałem. Strasznie ogólnikowe to określenie... aż dziw bierze, że zoofilia,
                                                    czy pedofilia pod to nie podchodzi, cóż pewnie jeszcze za małe lobby
                                                    wykształcili...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 11.12.04, 02:06
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > No wlasnie, a nie o to chodzilo mojemu przedmowcy. Homo maja gowno do gadania
                                                    > jesli chodzi o prawa dziecka.

                                                    Mają tyle samo do powiedzenia co wszyscy inni obywatele. Czyli dużo, a nawet
                                                    wszystko. wink)

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 11.12.04, 02:19
                                                    > Mają tyle samo do powiedzenia co wszyscy inni obywatele. Czyli dużo, a nawet
                                                    > wszystko. wink)

                                                    Jak _wszyscy_ inni obywatele? Uuuu, czyli jak psychopaci, pedofile, mordercy,
                                                    itp. ? Sa pewne jednostki, ktore nie nadaja sie do macierzynstwa (ojcostwa) i
                                                    powinno sie im tego zabraniac. Tymi jednostkami sa wlasnie homoskesualisci.
                                                    Dlaczego? Tlumaczylem Ci juz w poprzednich postach, watpie czy zrozumiales, ale
                                                    moze kiedys...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 11.12.04, 16:19
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > Mają tyle samo do powiedzenia co wszyscy inni obywatele. Czyli dużo, a na
                                                    > > wet wszystko. wink)
                                                    >
                                                    > Jak _wszyscy_ inni obywatele? Uuuu, czyli jak psychopaci, pedofile, mordercy,
                                                    > itp. ?

                                                    Tak, nawet przestępcy niepozbawieni swych praw obywatelskich. Ale
                                                    homoseksualiści przestępcami nie są i mają pełne prawa obywatelskie.

                                                    > Sa pewne jednostki, ktore nie nadaja sie do macierzynstwa (ojcostwa) i
                                                    > powinno sie im tego zabraniac.

                                                    Niewątpliwie są tacy. Są wśród homoseksualistów i jheteroseksualistów.

                                                    > Tymi jednostkami sa wlasnie homoskesualisci. Dlaczego? Tlumaczylem Ci juz w
                                                    > poprzednich postach, watpie czy zrozumiales, ale moze kiedys...

                                                    Usiłowałeś to wytłumaczyć, ale Ci się nie udało. Może kiedyś... wink)

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 11.12.04, 18:18
                                                    > Tak, nawet przestępcy niepozbawieni swych praw obywatelskich. Ale
                                                    > homoseksualiści przestępcami nie są i mają pełne prawa obywatelskie.

                                                    Ci przestepcy, ktorych wymienilem akurat sa pozbawieni praw rodzicielskich (bo
                                                    o te mi chodzilo).
                                                    Oczywiscie nie porownuje ich bynajmniej do homoseksualistow, ktorzy
                                                    przestepcami nie sa, chodzi tu o blad w twoim zdaniu, do ktorego sie
                                                    przyczepilem, bo nie _wszyscy_ suspicious

                                                    > Niewątpliwie są tacy. Są wśród homoseksualistów i jheteroseksualistów.

                                                    Wsrod homoseksualistow - wszyscy smile

                                                    > Usiłowałeś to wytłumaczyć, ale Ci się nie udało. Może kiedyś... wink)

                                                    No poki nie bedziesz chcial zrozumiec, ze:

                                                    _____________W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy
                                                    badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez
                                                    czynniki środowiskowe._________________

                                                    A wychowanie dzieci przez pare homoseksualistow, zdecydowanie jest wplywem
                                                    srodowiska (prawde mowiac wiekszego wplywu sobie nie wyobrazam),

                                                    to faktycznie beda problemy z wytlumaczeniem smile
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 12.12.04, 00:16
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > Ci przestepcy, ktorych wymienilem akurat sa pozbawieni praw rodzicielskich
                                                    > (bo o te mi chodzilo).
                                                    > Oczywiscie nie porownuje ich bynajmniej do homoseksualistow, ktorzy
                                                    > przestepcami nie sa, chodzi tu o blad w twoim zdaniu, do ktorego sie
                                                    > przyczepilem, bo nie _wszyscy_ suspicious

                                                    O prawie homosi do adopcji (a o tym dyskutowaliśmy) nie decydują rodzice, tylko
                                                    obywatele, ustanawiając za pomocą swych przedstawicieli prawa.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 12.12.04, 01:28
                                                    > O prawie homosi do adopcji (a o tym dyskutowaliśmy) nie decydują rodzice,
                                                    tylko
                                                    >
                                                    > obywatele, ustanawiając za pomocą swych przedstawicieli prawa.

                                                    No i? Co to ma do rzeczy? Ty ciagle przeciez uwazasz, ze o prawie homosi do
                                                    adopcji powinni decydowac sami homosie (i tak to wlasnie wyglada). Powinni
                                                    decydowac wszyscy obywatele i to jest prawda smile Wiec czemu ciagle
                                                    homoseksualisci probuja wymusic na nas te decyzje?
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 12.12.04, 23:37
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > No i? Co to ma do rzeczy? Ty ciagle przeciez uwazasz, ze o prawie homosi do
                                                    > adopcji powinni decydowac sami homosie (i tak to wlasnie wyglada).

                                                    Tak nie uważam i nigdzie tego nie napisałem.

                                                    > Powinni
                                                    > decydowac wszyscy obywatele i to jest prawda smile Wiec czemu ciagle
                                                    > homoseksualisci probuja wymusic na nas te decyzje?

                                                    No bo im na tym zależy. Murzyni też wymuszali przyznanie im równych praw.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 13.12.04, 00:44
                                                    No i swietnie, dajmy ogolowi spoleczenstwa zadecydowac czy te prawa naleza sie
                                                    homoseksualistom czy nie smile

                                                    I nie porownuj walki o rowne prawa obywatelskie Murzynow z tym co robia
                                                    homoseksualisci.
                                                    Bo homo maja rowne prawa, domagaja sie tylko specjalnych praw
                                                    charakterystycznych dla specyficznej dziedziny, czy tez sfery zycia, ktora jest
                                                    rodzina.
                                                    Para homo nie bedzie natomiast dla mnie nigdy rodzina poki nie nauczy sie
                                                    rodzic dzieci, lub wychowywac je bez narazania psychiki dziecka na skrzywienie
                                                    ("wplywy srodowiskowe", o ktorych ciagle sie powtarzam).

                                                    Co by "światłe umysły" nie mówiły, natury nie oszukacie. Homoseksualizm jest
                                                    przeciwnym jednemu z podstawowych praw biologicznych jakim jest prawo
                                                    zachowania gatunku. I nawet to, ze podajecie, ze w przyrodzie wystepuje
                                                    homoseksualizm to to kompletnie nic nie znaczy. Bo co z tego, ze wystepuje
                                                    jesli sila rzeczy musi byc przez nature odrzucony bo doprowadzilby do
                                                    destrukcji gatunku. Zaobserwowaliscie wsrod tych zwierzat, rowniez pary
                                                    homoseksualne, ktore wychowywaly "potomstwo"? Śmiem, wątpić... a to, ze
                                                    zwierzeta to tylko glupie zwierzeta i czasem poped naturalny bierze u nich góre
                                                    nad rozsądkiem i musza sobie pobzykac cokolwiek... no chyba nie chcesz aby
                                                    homoseksualistow porownywac do glupich zwierzatek, zaslepionych popedem
                                                    seksualnym?

                                                    Notabene gdyby homoseksualizm faktycznie byl czyms "naturalnym" to naprawde
                                                    przez te miliony lat ewolucji chyba juz natura by to jakos rozwiazala (ogolny
                                                    hermafrodytyzm, czy cokolwiek). Nie rozwiazala (a wrecz przeciwnie zjawiska te
                                                    w duzej mierze sa eliminowane jako zagrozenie dla rozwoju gatunku), wiec czemu
                                                    oczekujecie zebysmy my mieli według waszych zachcianek przedefiniowac sens
                                                    rodziny... Probujecie na sile zmieniac istote i sens rzeczy...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 13.12.04, 02:35
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > No i swietnie, dajmy ogolowi spoleczenstwa zadecydowac czy te prawa naleza sie
                                                    > homoseksualistom czy nie smile
                                                    >
                                                    > I nie porownuj walki o rowne prawa obywatelskie Murzynow z tym co robia
                                                    > homoseksualisci.
                                                    > Bo homo maja rowne prawa, domagaja sie tylko specjalnych praw
                                                    > charakterystycznych dla specyficznej dziedziny, czy tez sfery zycia, ktora
                                                    > jest rodzina.

                                                    Pary homo nie mają takich samych praw jak pary hetero. I tego właśnie się
                                                    domagają.

                                                    > Para homo nie bedzie natomiast dla mnie nigdy rodzina poki nie nauczy sie
                                                    > rodzic dzieci, lub wychowywac je bez narazania psychiki dziecka na skrzywie
                                                    > nie ("wplywy srodowiskowe", o ktorych ciagle sie powtarzam).

                                                    Dzieci z prawami par nie mają nic wspólego. Bezdzietne pary hetero mają takie
                                                    same prawa, jak pary z dziećmi.

                                                    > Co by "światłe umysły" nie mówiły, natury nie oszukacie. Homoseksualizm jest
                                                    > przeciwnym jednemu z podstawowych praw biologicznych jakim jest prawo
                                                    > zachowania gatunku. I nawet to, ze podajecie, ze w przyrodzie wystepuje
                                                    > homoseksualizm to to kompletnie nic nie znaczy. Bo co z tego, ze wystepuje
                                                    > jesli sila rzeczy musi byc przez nature odrzucony bo doprowadzilby do
                                                    > destrukcji gatunku.

                                                    Jak życie pokazuje, nie jest on przez aturę odrzucany. No, ale Ty jesteś
                                                    mądrzejszy od natury i Ty go odrzucasz. wink)

                                                    > Zaobserwowaliscie wsrod tych zwierzat, rowniez pary
                                                    > homoseksualne, ktore wychowywaly "potomstwo"? Śmiem, wątpić... a to, ze
                                                    > zwierzeta to tylko glupie zwierzeta i czasem poped naturalny bierze u nich
                                                    > góre nad rozsądkiem i musza sobie pobzykac cokolwiek...

                                                    Nie stosuj swojej miary do niewinych zwierzątek. wink)))

                                                    > no chyba nie chcesz aby
                                                    > homoseksualistow porownywac do glupich zwierzatek, zaslepionych popedem
                                                    > seksualnym?
                                                    >
                                                    > Notabene gdyby homoseksualizm faktycznie byl czyms "naturalnym" to naprawde
                                                    > przez te miliony lat ewolucji chyba juz natura by to jakos rozwiazala (ogolny
                                                    > hermafrodytyzm, czy cokolwiek).

                                                    Co rozwiązała ?

                                                    > Nie rozwiazala (a wrecz przeciwnie zjawiska te
                                                    > w duzej mierze sa eliminowane jako zagrozenie dla rozwoju gatunku),

                                                    Jakoś nie widać, aby były eliminowane.

                                                    > wiec czemu
                                                    > oczekujecie zebysmy my mieli według waszych zachcianek przedefiniowac sens
                                                    > rodziny...

                                                    Z tych samych powodów, dla których przedefiniowano sens człowieka i zaczęto do
                                                    ludzi zaliczać Murzynów oraz kobiety.

                                                    > Probujecie na sile zmieniac istote i sens rzeczy...

                                                    Nie na siłę. Siłę stosują przeciwnicy praw homoseksualistów, na przykład
                                                    Młodziez Wszechpolska.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 13.12.04, 13:01
                                                    > Jak życie pokazuje, nie jest on przez aturę odrzucany. No, ale Ty jesteś
                                                    > mądrzejszy od natury i Ty go odrzucasz. wink)

                                                    > Co rozwiązała ?

                                                    > Jakoś nie widać, aby były eliminowane.

                                                    Tak myślałem, że nie zrozumiesz smile Jest "odrzucany" w sensie "braku
                                                    akceptacji" przez stado. Jeśli jednostka naprawde jest homoseksualna jest
                                                    odrzucana przez grupe jako nie potrzebna (nie jest wstanie zapewnic
                                                    podtrzymania gatunku wiec jest zbedna).
                                                    Co innego zjawisko homoseksualizmu, ono wystepuje bo zwierzatka, jak to
                                                    zwierzatka lubia sobie pobzykac, czasem cokolwiek... Wystepowanie zjawiska
                                                    homoseksualizmu nie jest jednak rownoznaczne z wspieraniem go przez nature i
                                                    stwierdzaniem, ze jest to cos "naturalnego".
                                                    Mysle, ze w naturze mozna znalezc przypadki pedofilii, kanibalizmu, itp. Czy to
                                                    znaczy, ze te zachowania tez sa "naturalne". Bo tak zwierzatka robia? Gdyby tak
                                                    bylo, natura dawno nauczylaby sie to wykorzystywac (i pewnie sie nauczyla, np.
                                                    w sensie homoseksualnego pobudzania sie, aby potem zwienczyc to
                                                    heteroseksualnym aktem... dzieci jednak ze zwiazku homo do tej pory natura nie
                                                    stworzyla, podobnie jak nie dala takim zwiazkom potomstwa do wychowywania...).

                                                    > Z tych samych powodów, dla których przedefiniowano sens człowieka i zaczęto
                                                    do
                                                    > ludzi zaliczać Murzynów oraz kobiety.

                                                    Zawsze uwazano ich za ludzi, podobnie jak za ludzi uwazamy homoseksualistow. O
                                                    ile jednak w przypadku Murzyna, czy kobiety naturalne jest przyznanie takich
                                                    samych praw, o tyle w przypadku homoseksualistów nie (tu różnice leżą o wiele
                                                    głębiej niż kolor skóry, czy płeć, a gdzie to już mówiłem 100 razy).

                                                    > Nie na siłę. Siłę stosują przeciwnicy praw homoseksualistów, na przykład
                                                    > Młodziez Wszechpolska.

                                                    Jak Ty wszystko przeinaczasz, naprawde rozmowa z Toba to istna siermięga... Czy
                                                    chodziło mi o siłe fizyczną, czy może o zmiane, czegoś co leży u podstwa
                                                    natury. To tak jak ja bym na sile probowal zmienic prawo grawitacji...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 13.12.04, 13:29
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > Tak myślałem, że nie zrozumiesz smile Jest "odrzucany" w sensie "braku
                                                    > akceptacji" przez stado. Jeśli jednostka naprawde jest homoseksualna jest
                                                    > odrzucana przez grupe jako nie potrzebna (nie jest wstanie zapewnic
                                                    > podtrzymania gatunku wiec jest zbedna).

                                                    Może jest odrzucany przez grupy w których uczestniczych, ale nie uogólniaj tego
                                                    na inne grupy. Podobie Murzyn jest odrzucay przez grupy rasistowskie, a
                                                    akceptowany przez grupy normalnych ludzi.

                                                    > Co innego zjawisko homoseksualizmu, ono wystepuje bo zwierzatka, jak to
                                                    > zwierzatka lubia sobie pobzykac, czasem cokolwiek... Wystepowanie zjawiska
                                                    > homoseksualizmu nie jest jednak rownoznaczne z wspieraniem go przez nature i
                                                    > stwierdzaniem, ze jest to cos "naturalnego".

                                                    Występowanie homoseksualizmu w naturze świadczy, iż nie jet on przez naturę
                                                    elimiioway.

                                                    > Mysle, ze w naturze mozna znalezc przypadki pedofilii, kanibalizmu, itp. Czy
                                                    > to znaczy, ze te zachowania tez sa "naturalne". Bo tak zwierzatka robia? Gdyby
                                                    > tak bylo, natura dawno nauczylaby sie to wykorzystywac (i pewnie sie nauczyla,
                                                    > np. w sensie homoseksualnego pobudzania sie, aby potem zwienczyc to
                                                    > heteroseksualnym aktem... dzieci jednak ze zwiazku homo do tej pory natura nie
                                                    > stworzyla,

                                                    Bo natura jest od niektórych ludzi mądrzejsza i nie patrzy na wszystko jedynie
                                                    pod kątem rozmażaia się.

                                                    > podobnie jak nie dala takim zwiazkom potomstwa do wychowywania...).

                                                    Bzdura. Osobniki homoseksualne opiekują się w stadzie potommstwem na takich
                                                    samych zasadach jak osobniki heteroseksualne.

                                                    > > Z tych samych powodów, dla których przedefiniowano sens człowieka i zaczę
                                                    > > to do ludzi zaliczać Murzynów oraz kobiety.
                                                    >
                                                    > Zawsze uwazano ich za ludzi, podobnie jak za ludzi uwazamy homoseksualistow.

                                                    Nie. Rasiści uważali ich za podludzi.

                                                    > O
                                                    > ile jednak w przypadku Murzyna, czy kobiety naturalne jest przyznanie takich
                                                    > samych praw, o tyle w przypadku homoseksualistów nie (tu różnice leżą o wiele
                                                    > głębiej niż kolor skóry, czy płeć, a gdzie to już mówiłem 100 razy).

                                                    Podobie twierdzili rasiści: prawa kobiet - tak, ale czarni to nie ludzie, więc
                                                    prawa ludzi ich nie dotyczą.

                                                    > > Nie na siłę. Siłę stosują przeciwnicy praw homoseksualistów, na przykład
                                                    > > Młodziez Wszechpolska.
                                                    >
                                                    > Jak Ty wszystko przeinaczasz, naprawde rozmowa z Toba to istna siermięga...
                                                    > Czy chodziło mi o siłe fizyczną, czy może o zmiane, czegoś co leży u podstwa
                                                    > natury. To tak jak ja bym na sile probowal zmienic prawo grawitacji...

                                                    W naturze nie ma małżestw, więc nie łącz tego z naturą. Małżeństwa wymyslili
                                                    ludzie.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 13.12.04, 14:16
                                                    > Może jest odrzucany przez grupy w których uczestniczych, ale nie uogólniaj
                                                    tego

                                                    LOL, pisalem o zwierzetach, wiec nie do mnie ta mowa smile

                                                    > Występowanie homoseksualizmu w naturze świadczy, iż nie jet on przez naturę
                                                    > elimiioway.

                                                    Nie chodzilo mi eliminacje samego zjawiska, a raczej osobnikow wykazujacych sie
                                                    takimi sklonnosciami. Kanibalizm i pedofilia tez nie sa eliminowane jako
                                                    zjawisko, zalegalizujmy je wiec i wsrod ludzi, jak juz tak lubimy brac przyklad
                                                    z tych zwierzatek smile

                                                    > Bo natura jest od niektórych ludzi mądrzejsza i nie patrzy na wszystko
                                                    jedynie
                                                    > pod kątem rozmażaia się.

                                                    ROTFL, to żeś palnął. Jest dokładnie odwrotnie. Natura patrzy tylko pod kątem
                                                    zachowania życia i ciągłości gatunku, to jest ich główny instynkt, którym sie
                                                    kierują i do niego starają sie dostosować wszystkie zachowania. Gdyby człowiek
                                                    też tak myślał, a nie tylko egoistycznie o przyjemnościach i przyziemnych
                                                    instynktach, to problem homoseksualizmu wogóle by nie występował (bo jako, że
                                                    jesteśmy mądrzejści od zwierząt pochamowywalibyśmy pierwotne instynkty do
                                                    dmuchania wszystkiego co sie rusza).
                                                    Związek homoseksualny jest tylko i wyłącznie związkiem, który zaspokaja
                                                    egoistyczne potrzeby, przyjemności.
                                                    Związek hetero to odpowiedzialność, za potomstwo, za rodzine.
                                                    Związek homo nie jest wstanie stworzyć pełnowartościowej rodziny (pisałem o tym
                                                    już parokrotnie, również o adopcji uprzedzając Twoja odpowiedz) i dlatego nie
                                                    powinien domagać się praw, które w znacznym stopniu mają być właśnie
                                                    ułatwieniem dla rodzin (w pojęciu rodzice + potomstwo).

                                                    > Bzdura. Osobniki homoseksualne opiekują się w stadzie potommstwem na takich
                                                    > samych zasadach jak osobniki heteroseksualne.

                                                    Nawet nie wiedziałem, możesz jakimiś przykładami sypnąć?

                                                    > W naturze nie ma małżestw, więc nie łącz tego z naturą. Małżeństwa wymyslili
                                                    > ludzie.

                                                    Ale to w gruncie rzeczy nie ma znaczenia. Kiedy powstawało małżeństwo
                                                    oczywistym było, że jest to związek mężczyzny i kobiety. Dlaczego? O tym
                                                    rozmawiamy tu już od dawna. Wszystko to w dużej mierze ma swój początek w tym,
                                                    że natura (czy raczej Bóg) tak to zaplanowała a nie inaczej.
                                                    Próba zmiany pojęcia małżeństwa niewiele więc różni się dla mnie od próby
                                                    zmiany praw naturalnych.
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 13.12.04, 14:51
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > Występowanie homoseksualizmu w naturze świadczy, iż nie jet on przez naturę
                                                    > > elimiioway.
                                                    >
                                                    > Nie chodzilo mi eliminacje samego zjawiska, a raczej osobnikow wykazujacych
                                                    > sie takimi sklonnosciami.

                                                    Osobnicy także nie są eliminowani. Ani zjawisko, ani osobnicy. To o co Ci w
                                                    końcu chodziło ?

                                                    > Kanibalizm i pedofilia tez nie sa eliminowane jako zjawisko, zalegalizujmy je
                                                    > wiec i wsrod ludzi, jak juz tak lubimy brac przyklad z tych zwierzatek smile

                                                    A dlaczego chcesz legalizować te zjawiska ? Bo w naturze występują ?

                                                    > ROTFL, to żeś palnął. Jest dokładnie odwrotnie. Natura patrzy tylko pod kątem
                                                    > zachowania życia i ciągłości gatunku, to jest ich główny instynkt, którym sie
                                                    > kierują i do niego starają sie dostosować wszystkie zachowania.

                                                    W takim razie homoseksualizm też jest istotny do zachowaia gatunku, skoro
                                                    występuje w naturze. Tak ?

                                                    > Gdyby człowiek
                                                    > też tak myślał, a nie tylko egoistycznie o przyjemnościach i przyziemnych
                                                    > instynktach, to problem homoseksualizmu wogóle by nie występował (bo jako, że
                                                    > jesteśmy mądrzejści od zwierząt pochamowywalibyśmy pierwotne instynkty do
                                                    > dmuchania wszystkiego co sie rusza).

                                                    Nie chodzi, wbrew Twym złudzeniom, o dmuchanie wszystkiego, co się rusza, a o
                                                    dmuchanie swego partnera. Dokładnnie tak samo jak w parach heteroseksualnych. A
                                                    oprócz dmuchania, co może być dla Ciebie niespodzianką, są jeszcze inne rzeczy,
                                                    które pary robią. Pary homo i heteroseksualne.

                                                    > Związek homoseksualny jest tylko i wyłącznie związkiem, który zaspokaja
                                                    > egoistyczne potrzeby, przyjemności.

                                                    Nieprawda. Tak samo jak nie jest takim związkiem bezdzietny związek hetero.

                                                    > Związek hetero to odpowiedzialność, za potomstwo, za rodzine.

                                                    Pod warunkiem, że para na dzieci się zdecydowała.

                                                    > Związek homo nie jest wstanie stworzyć pełnowartościowej rodziny (pisałem o
                                                    > tym już parokrotnie, również o adopcji uprzedzając Twoja odpowiedz) i dlatego
                                                    > nie powinien domagać się praw, które w znacznym stopniu mają być właśnie
                                                    > ułatwieniem dla rodzin (w pojęciu rodzice + potomstwo).

                                                    Jest i tworzy.

                                                    > > Bzdura. Osobniki homoseksualne opiekują się w stadzie potommstwem na takich
                                                    > > samych zasadach jak osobniki heteroseksualne.
                                                    >
                                                    > Nawet nie wiedziałem, możesz jakimiś przykładami sypnąć?

                                                    Nie potrafisz wyszukiwarki używać ? No masz, nie płacz:

                                                    www.innastrona.pl/news_pokaz.phtml?nID=594#
                                                    www.gej.net/bq_zwierzeta.phtml

                                                    > Ale to w gruncie rzeczy nie ma znaczenia. Kiedy powstawało małżeństwo
                                                    > oczywistym było, że jest to związek mężczyzny i kobiety. Dlaczego? O tym
                                                    > rozmawiamy tu już od dawna. Wszystko to w dużej mierze ma swój początek w tym,
                                                    > że natura (czy raczej Bóg) tak to zaplanowała a nie inaczej.

                                                    Nie było to wcale oczywiste. Dla niektórych społeczeńst oczywista była na
                                                    przykład poligamia.

                                                    > Próba zmiany pojęcia małżeństwa niewiele więc różni się dla mnie od próby
                                                    > zmiany praw naturalnych.

                                                    A to zależy od tego, co rozumiesz pod pojęciem >praw naturalnych< ? Możesz je
                                                    wymienić ?

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 13.12.04, 15:32
                                                    > Osobnicy także nie są eliminowani. Ani zjawisko, ani osobnicy. To o co Ci w
                                                    > końcu chodziło ?

                                                    Przecież nie mówie, że są zagryzani czy coś w tym stylu smile Pewnej izolacji nie
                                                    da się jednak uniknąć. Wiadomo, że wśród zwierząt najistotniejsza jest
                                                    możliwośc rozmnazania się. Szefem stada jest zawsze osobnik najsilniejszy a co
                                                    za tym idzie najbardzie płodny itd. Jako, że homoseksualizm wśród zwierząt jest
                                                    IMO bardziej "czynnością zastępczą", a nie istotą samą w sobie, nie ma mowy o
                                                    całkowitej eliminacji (zawsze sie może przecież przydać wink Nie da sie jednak
                                                    ukryć, że dla osobników płci przeciwnej osobnik nie wykazujący chęci współżycia
                                                    w celu prokreacji będzie izolowany, ignorowany, bo po prostu zbędny.

                                                    > A dlaczego chcesz legalizować te zjawiska ? Bo w naturze występują ?

                                                    Nie chce. Chce tylko pokazać, że jeśli coś występuje w naturze, nie oznacza to,
                                                    że ma to być normalne.

                                                    > W takim razie homoseksualizm też jest istotny do zachowaia gatunku, skoro
                                                    > występuje w naturze. Tak ?

                                                    No wlasnie nie smile Dlatego jest wyjatkiem potwierdzajacym regule (podobnie jak
                                                    kanibalizm, czy pedofilia) i nijak nie da sie go podciagnac pod "normalne"
                                                    zachowania.
                                                    Choć przy okazji nie wątpie, że jako "czynność zastępcza" może odgrywać pewną
                                                    role.

                                                    > Nie chodzi, wbrew Twym złudzeniom, o dmuchanie wszystkiego, co się rusza, a o
                                                    > dmuchanie swego partnera. Dokładnnie tak samo jak w parach heteroseksualnych.
                                                    A
                                                    >
                                                    > oprócz dmuchania, co może być dla Ciebie niespodzianką, są jeszcze inne
                                                    rzeczy,
                                                    >
                                                    > które pary robią. Pary homo i heteroseksualne.

                                                    Uprościłem sprawe, ale wiadomo o co chodzi. Może i robią inne rzeczy, ale
                                                    dzieci mieć i wychowywać bez szkody dla nich nie są wstanie.

                                                    > Nieprawda. Tak samo jak nie jest takim związkiem bezdzietny związek hetero.

                                                    Ile razy jeszcze bedziesz sie powtarzal, zmuszjac mnie do powtarzania sie?
                                                    Istnieje jeszcze adopcja, ktora w przypadku par homo jest po prostu zbrodnia
                                                    poczyniona na dziecku.

                                                    > Nie potrafisz wyszukiwarki używać ? No masz, nie płacz:
                                                    >
                                                    > www.innastrona.pl/news_pokaz.phtml?nID=594#
                                                    > www.gej.net/bq_zwierzeta.phtml

                                                    Nie no wyobraź sobie, ze sie nauczylem. I dokladnie trafilem na te same linki
                                                    (konkretnie ten 2 mi wystarczył). Pokaż mi teraz w tych linkach gdzie jest mowa
                                                    o wychowywaniu potomstwa przez pary homo wśród zwierząt.
                                                    Ten 2 link po prostu bije na głowe sporo bredni, które do tej pory czytałem,
                                                    szczególnie dobre jest to:

                                                    "Umieszcza też listę 60 gatunków zwierząt, które uprawiają wyłącznie seks
                                                    jednopłciowy."

                                                    Ja pierdziele to jak te gatunki jeszcze istnieja?

                                                    > A to zależy od tego, co rozumiesz pod pojęciem >praw naturalnych< ? Moż
                                                    > esz je
                                                    > wymienić ?

                                                    1. zachowanie własnego życia;

                                                    2. jego przekazywanie;

                                                    I na koniec parafrazując tego "geniusza nauki" Bruce Bagemihl'a:

                                                    "Kanibalizm i pedofilia jest wyrazem gotowości natury do eksperymentu. I niczym
                                                    więcej. Człowiek jest jedynym stworzeniem, które kanibalizm i pedofilie
                                                    traktuje jako coś wynaturzonego".
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 13.12.04, 16:39
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > Przecież nie mówie,że są zagryzani czy coś w tym stylu smile Pewnej izolacji nie
                                                    > da się jednak uniknąć.

                                                    No właśnie nie są. Nie są eliminowani ani izolowani.

                                                    > Wiadomo, że wśród zwierząt najistotniejsza jest możliwośc rozmnazania się.

                                                    No właśnie nie jest. Ważiejsze jest przeżycie. Rozmnażanie jest dla nich ważne
                                                    jedyie w okresie krótkiego okresu ruji.

                                                    > Szefem stada jest zawsze osobnik najsilniejszy a co za tym idzie najbardzie
                                                    > płodny itd.

                                                    Siła nie oznacza płodności. Idź do siłowni. wink)))

                                                    > Jako, że homoseksualizm wśród zwierząt jest
                                                    > IMO bardziej "czynnością zastępczą", a nie istotą samą w sobie, nie ma mowy o
                                                    > całkowitej eliminacji (zawsze sie może przecież przydać wink Nie da sie jednak
                                                    > ukryć, że dla osobników płci przeciwnej osobnik nie wykazujący chęci współży
                                                    > cia w celu prokreacji będzie izolowany, ignorowany, bo po prostu zbędny.

                                                    Nie jest izolowany ani ignorowany. Po prostu kłamiesz.

                                                    > > A dlaczego chcesz legalizować te zjawiska ? Bo w naturze występują ?
                                                    >
                                                    > Nie chce. Chce tylko pokazać, że jeśli coś występuje w naturze, nie oznacza
                                                    > to, że ma to być normalne.

                                                    A gdzie ja tak twierdziłem ? To Ty cały casz jakieś prawa natury używasz
                                                    zamiast argumentów.

                                                    > > W takim razie homoseksualizm też jest istotny do zachowaia gatunku, skoro
                                                    > > występuje w naturze. Tak ?
                                                    >
                                                    > No wlasnie nie smile Dlatego jest wyjatkiem potwierdzajacym regule (podobnie jak
                                                    > kanibalizm, czy pedofilia) i nijak nie da sie go podciagnac pod "normalne"
                                                    > zachowania.

                                                    Co to są >normalne< zachowania ?

                                                    > Choć przy okazji nie wątpie, że jako "czynność zastępcza" może odgrywać pewną
                                                    > role.
                                                    >
                                                    > > Nie chodzi, wbrew Twym złudzeniom, o dmuchanie wszystkiego, co się rusza,
                                                    > > a o dmuchanie swego partnera. Dokładnnie tak samo jak w parach heteroseksu
                                                    > > alnych. A oprócz dmuchania, co może być dla Ciebie niespodzianką, są jeszcze
                                                    > > inne rzeczy, które pary robią. Pary homo i heteroseksualne.
                                                    >
                                                    > Uprościłem sprawe, ale wiadomo o co chodzi. Może i robią inne rzeczy, ale
                                                    > dzieci mieć i wychowywać bez szkody dla nich nie są wstanie.

                                                    Dzieci ze sobą mieć ie mogą, choć mogą je wychowywać bez żadnej dla nich
                                                    szkody. Co już dawo pokazała praktyka.

                                                    > > Nieprawda. Tak samo jak nie jest takim związkiem bezdzietny związek hetero.
                                                    >
                                                    > Ile razy jeszcze bedziesz sie powtarzal, zmuszjac mnie do powtarzania sie?
                                                    > Istnieje jeszcze adopcja, ktora w przypadku par homo jest po prostu zbrodnia
                                                    > poczyniona na dziecku.

                                                    Tyle razy ile razy będziesz podawał błędne iformacje. Adopcja jest takim samym
                                                    dobrodziejstwem jak w przypadku par hetero.

                                                    > Nie no wyobraź sobie, ze sie nauczylem. I dokladnie trafilem na te same linki
                                                    > (konkretnie ten 2 mi wystarczył). Pokaż mi teraz w tych linkach gdzie jest
                                                    > mowa o wychowywaniu potomstwa przez pary homo wśród zwierząt.

                                                    W tych nie ma. Jest za to to: >Ciekawe, że inne zwierzęta - heteroseksualne -
                                                    nigdy nie dyskryminują swych gejowskich czy lesbijskich współtowarzyszy
                                                    (współtowarzyszek) w klatkach i na wybiegach.<

                                                    S.
                                                  • Gość: Abaddon Biedaku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:01
                                                    >
                                                    > Tyle razy ile razy będziesz podawał błędne iformacje. Adopcja jest takim
                                                    samym
                                                    > dobrodziejstwem jak w przypadku par hetero.

                                                    Ile razy mam tłumaczyć, że w kwestii adopcji dziecka pedzie nie mają nic do
                                                    powiedzenia? Jeżeli gej chce mieć dziecko, niech se zrobi ze swoim chłopakiem.

                                                    > Dzieci ze sobą mieć ie mogą, choć mogą je wychowywać bez żadnej dla nich
                                                    > szkody. Co już dawo pokazała praktyka.

                                                    Kłamiesz. Twoje fantazje to nie żaden dowód. Za tę praktykę powinna się karać
                                                    pary homo śmiercią. Nie wiedziałeś, że handel dziećmi to przestępstwo?


                                                  • snajper55 Re: Biedaku. 14.12.04, 00:14
                                                    Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                                    > Ile razy mam tłumaczyć, że w kwestii adopcji dziecka pedzie nie mają nic do
                                                    > powiedzenia? Jeżeli gej chce mieć dziecko, niech se zrobi ze swoim chłopakiem.

                                                    Ile razy chcesz. Nie zmieni to faktu, że nie masz racji. O prawach regulujących
                                                    sprawy adopcji decydują obywatele, a więc także homoseksualiści.

                                                    > > Dzieci ze sobą mieć ie mogą, choć mogą je wychowywać bez żadnej dla nich
                                                    > > szkody. Co już dawo pokazała praktyka.
                                                    >
                                                    > Kłamiesz. Twoje fantazje to nie żaden dowód. Za tę praktykę powinna się karać
                                                    > pary homo śmiercią. Nie wiedziałeś, że handel dziećmi to przestępstwo?

                                                    A kto mówi o handlu ??? W niektórych państwach pary homoseksuale mają prawo do
                                                    adopcji, robią to i wychowują z powodzeniem przysposobione dzieci. Gdzie
                                                    indziej wychowują dzieci ze swych heteroseksualnych związków.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 13.12.04, 17:10
                                                    > No właśnie nie są. Nie są eliminowani ani izolowani.

                                                    Ehh łapiesz za słówka a nie chcesz zobaczyć istoty rzeczy. Jeśli występują
                                                    jednostki od urodzenia homoskesualne wśród zwierząt, a nie tylko ujawniające
                                                    takie zachowania okresowo, nie są one do niczego potrzebne stadu/grupie, a już
                                                    napewno nie jeśli chodzi o potomstwo, czyli coś co jest dla zwierząt
                                                    najważniejsze (a i dla nas również powinno być).

                                                    > Siła nie oznacza płodności. Idź do siłowni. wink)))

                                                    Znowu łapiesz za słówka smile Wstaw tam sobie przevinek zamiast "co za tym idzie"
                                                    i postaraj sie wreszcie zauwazyc meritum sprawy smile

                                                    > To Ty cały casz jakieś prawa natury używasz
                                                    > zamiast argumentów.

                                                    To sa wlasnie argumenty i to wrecz niepodwazalne smile
                                                    Homoseksualizm wystepuje wsrod zwierzta, wystepuje. Wystepuje wsrod ludzi,
                                                    wystepuje. Wsrod zwierzat nie jest norma, a wsrod ludzi stara sie z tego zrobic
                                                    norme. Bez sensu. A jesli juz chcemy pwoiedziec A, to dlaczego i nie B
                                                    (kanibalizm, pedofilia), analogicznie przeciez...

                                                    > Co to są >normalne< zachowania ?

                                                    W przypadku współżycia takie, ktore opieraja sie na prawach naturalnych, do
                                                    ktorych nie raczyles sie ustosunkowac. Takie, które warunkują przetrwanie i
                                                    rozwój gatunku.

                                                    > Dzieci ze sobą mieć ie mogą, choć mogą je wychowywać bez żadnej dla nich
                                                    > szkody. Co już dawo pokazała praktyka.

                                                    Dobiłeś mnie... jaka praktyka? Są jakieś badania, konkrety prosze, konkrety.
                                                    Jaką część społeczności badano, przez jaki okres...
                                                    Póki co badania naukowców mówią co innego (i tak sie znowu nie ustosunkujesz,
                                                    ale co tam):
                                                    _____________W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu środowiska. Niektórzy
                                                    badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie determinowany przez
                                                    czynniki środowiskowe._____________
                                                    Jeśli sądzisz, że na kompletnie nieukształtowaną psychike dziecka nie ma
                                                    żadnego wpływu, że wychowuje go 2 tatusiów, to dyskusje możemy już naprawde
                                                    zakończyć...

                                                    > Adopcja jest takim samym
                                                    > dobrodziejstwem jak w przypadku par hetero.

                                                    Jest zbrodnią. Chyba, że dobrodziejstwem uznasz też wychowywanie dziecka przez
                                                    pare zoofilów, lub pedofili (i nie odpowiadaj, że oni różnią się od
                                                    homoseksualistów, bo chodzi mi tylko o kwestie wychowania dziecka, przyjmijmy,
                                                    że nie robiliby mu żadnej fizycznej krzywdy).

                                                    > W tych nie ma. Jest za to to: >Ciekawe, że inne zwierzęta - heteroseksualne
                                                    > -
                                                    > nigdy nie dyskryminują swych gejowskich czy lesbijskich współtowarzyszy
                                                    > (współtowarzyszek) w klatkach i na wybiegach.<

                                                    Odwracasz kota ogonem, nie o tym mówiłem...
                                                  • Gość: Abaddon Do antyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 17:14
                                                    Takich jak nasz Snajperek można przekonywać godzinami a ten i tak swoje będzie
                                                    wiedział. Próba edukowania go to walka z wiatrakami.
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. 14.12.04, 00:40
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > No właśnie nie są. Nie są eliminowani ani izolowani.
                                                    >
                                                    > Ehh łapiesz za słówka a nie chcesz zobaczyć istoty rzeczy. Jeśli występują
                                                    > jednostki od urodzenia homoskesualne wśród zwierząt, a nie tylko ujawniające
                                                    > takie zachowania okresowo, nie są one do niczego potrzebne stadu/grupie, a już
                                                    > napewno nie jeśli chodzi o potomstwo, czyli coś co jest dla zwierząt
                                                    > najważniejsze (a i dla nas również powinno być).

                                                    Tylko widzisz, nikt taki mądry jak Ty zwierzątkom tego nie wyjaśnił i traktują
                                                    one osobniki homoseksualne tak samo jak heteroseksualne. Może tak byś się
                                                    zabrał za uświadamianie zwierzątek ? wink)))

                                                    > > Siła nie oznacza płodności. Idź do siłowni. wink)))
                                                    >
                                                    > Znowu łapiesz za słówka smile Wstaw tam sobie przevinek zamiast"co za tym idzie"
                                                    > i postaraj sie wreszcie zauwazyc meritum sprawy smile

                                                    Za nic nie łapię. Tak właśnie napisałeś.

                                                    > To sa wlasnie argumenty i to wrecz niepodwazalne smile
                                                    > Homoseksualizm wystepuje wsrod zwierzta, wystepuje. Wystepuje wsrod ludzi,
                                                    > wystepuje. Wsrod zwierzat nie jest norma,a wsrod ludzi stara sie z tego zrobic
                                                    > norme. Bez sensu. A jesli juz chcemy pwoiedziec A, to dlaczego i nie B
                                                    > (kanibalizm, pedofilia), analogicznie przeciez...

                                                    Jakoś nie zauważyłem, aby ktoś coś mówił o normie. Chodzi o prawa par homo, a
                                                    to jest coś całkiem innego.

                                                    > > Co to są >normalne< zachowania ?
                                                    >
                                                    > W przypadku współżycia takie, ktore opieraja sie na prawach naturalnych, do
                                                    > ktorych nie raczyles sie ustosunkowac. Takie, które warunkują przetrwanie i
                                                    > rozwój gatunku.

                                                    Czyli oglądanie telewizji nie jest normalne. wink))

                                                    > > Dzieci ze sobą mieć ie mogą, choć mogą je wychowywać bez żadnej dla nich
                                                    > > szkody. Co już dawo pokazała praktyka.
                                                    >
                                                    > Dobiłeś mnie... jaka praktyka? Są jakieś badania, konkrety prosze, konkrety.
                                                    > Jaką część społeczności badano, przez jaki okres...

                                                    Dzieci wychowywane przez pary homoseksualne nie różnią się iczym od dzieci
                                                    wychowywanych przez pary hetero.

                                                    www.gej.net/por_adopcja.phtml

                                                    > Póki co badania naukowców mówią co innego (i tak sie znowu nie ustosunkujesz,
                                                    > ale co tam): _____________W ok. 50% ta zmienność jest wynikiem wpływu
                                                    > środowiska. Niektórzy badacze przyjmują, że homoseksualizm jest całkowicie
                                                    > determinowany przez czynniki środowiskowe._____________

                                                    Badania innych naukowców mówią coś wręcz przeciwnego.

                                                    > Jeśli sądzisz, że na kompletnie nieukształtowaną psychike dziecka nie ma
                                                    > żadnego wpływu, że wychowuje go 2 tatusiów, to dyskusje możemy już naprawde
                                                    > zakończyć...

                                                    Lepszych jest dwóch tatusiów lub dwie mamy od domu dziecka. A o adopcji chyba
                                                    rozmawiamy, a nie o tym, co jest najlepsze.

                                                    > > Adopcja jest takim samym dobrodziejstwem jak w przypadku par hetero.
                                                    >
                                                    > Jest zbrodnią. Chyba, że dobrodziejstwem uznasz też wychowywanie dziecka przez
                                                    > pare zoofilów, lub pedofili (i nie odpowiadaj, że oni różnią się od
                                                    > homoseksualistów, bo chodzi mi tylko o kwestie wychowania dziecka, przyjmijmy,
                                                    > że nie robiliby mu żadnej fizycznej krzywdy).

                                                    Jest dobrodziejstwem, bo dziecku potrzeba jest miłość, której nie znajdą w domu
                                                    dziecka.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. 14.12.04, 01:19
                                                    > Tylko widzisz, nikt taki mądry jak Ty zwierzątkom tego nie wyjaśnił i
                                                    traktują
                                                    > one osobniki homoseksualne tak samo jak heteroseksualne. Może tak byś się
                                                    > zabrał za uświadamianie zwierzątek ? wink)))

                                                    Nie musze one są już wyjątkowo uświadomione.
                                                    Chciałbym zobaczyć reakcje przywódcy stada np. szympansów, kiedy jakiś z homo z
                                                    jego stada spróbowałby sie do niego zbliżyć w celach bardziej intymnych suspicious>

                                                    > Jakoś nie zauważyłem, aby ktoś coś mówił o normie. Chodzi o prawa par homo, a
                                                    > to jest coś całkiem innego.

                                                    Przyznawanie praw homo jest przyzwoleniem na łamanie tejże normy i wypaczaniem
                                                    jej, żeby nie powiedzieć o całkowitym wręcz przeinaczeniu.

                                                    > Czyli oglądanie telewizji nie jest normalne. wink))

                                                    Przestajesz już być śmieszny... a stajesz sie po prostu komicznie wręcz głupi...

                                                    > Dzieci wychowywane przez pary homoseksualne nie różnią się iczym od dzieci
                                                    > wychowywanych przez pary hetero.
                                                    >
                                                    > www.gej.net/por_adopcja.phtml
                                                    > Badania innych naukowców mówią coś wręcz przeciwnego.

                                                    Nie watpie, swiat jest pelen takich "naukowcow" od siedmiu bolesci, ktorzy na
                                                    zamowienie sa w stanie "wybadac" kazda bzdure... ale pomijajac nawet ten fakt,
                                                    jesli sa i naukowcy, ktorzy mowia cos zupelnie przeciwnego to w imie
                                                    najwyzszego dobra, ktorym w tym momencie jest dobro dziecka nie powinno sie
                                                    zezwalac na takie adopcje. Nawet gdy istnieje choc najmniejsza przeslanka, ze
                                                    moze to szkodliwie dzialac na dziecko (a ta nie jest najmniejsza, wrecz
                                                    przeciwnie w odroznieniu od tego marginesu pseudo "badaczy", ktorych Ty
                                                    probojesz mi wcisnac) to powinno sie dzialac na korzysc dziecka.

                                                    > Lepszych jest dwóch tatusiów lub dwie mamy od domu dziecka. A o adopcji chyba
                                                    > rozmawiamy, a nie o tym, co jest najlepsze.

                                                    Lepszy jest dom dziecka, tam przynajmniej nie grozi dziecku zrycie psyche, a
                                                    zawsze istnieje szansa na adopcje do normalnej rodziny.

                                                    > Jest dobrodziejstwem, bo dziecku potrzeba jest miłość, której nie znajdą w
                                                    domu
                                                    >
                                                    > dziecka.

                                                    Az sie wzruszylem po prostu...
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. + 11.12.04, 02:07
                                                    > Oczywiście. Homoseksualiści to dzieci par homoseksualnych ? wink)))))

                                                    Zapomnialem jeszcze do tej glupoty sie ustosunkowac smile
                                                    Kim sa homoseksualisci miales napisane w tym linku, ktory Ci podalem (i to
                                                    glownie z medycznego punktu widzenia), ale ktorego jak widac ciagle nie
                                                    pojmujesz...
                                                    Albo tylko robisz z siebie takiego idiote, albo ja juz nie wiem...
                                                    Za paredziesiat lat zobaczysz (chociaz pewnie i nie co tez jest problemem,
                                                    robic pod siebie, a to co kiedys bedzie... kogo to obchodzi) jakie beda skutki
                                                    tych wszystkich malzenstw gejowskich i adopcji...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 11.12.04, 16:22
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > Za paredziesiat lat zobaczysz (chociaz pewnie i nie co tez jest problemem,
                                                    > robic pod siebie, a to co kiedys bedzie... kogo to obchodzi) jakie beda skutki
                                                    > tych wszystkich malzenstw gejowskich i adopcji...

                                                    Pewnie wszyscy zostaną homoseksualistami ? wink))

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. + 11.12.04, 18:13
                                                    > Pewnie wszyscy zostaną homoseksualistami ? wink))

                                                    A jakby zostali wszyscy to by Cie przekonalo? Watpie.
                                                    Doskonale wiesz, ze nie o to chodzi. Wszyscy, nie wszyscy, ale ma to ogromny
                                                    wplyw na podatna psychike dziecka (co wynika z badan, ktore Ci przytoczylem, a
                                                    ktorych nie chcesz przyjac do wiadomosci), wiec napewno byloby to wiecej niz te
                                                    wasze 5-7% spoleczenstwa.
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 12.12.04, 00:14
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > Pewnie wszyscy zostaną homoseksualistami ? wink))
                                                    >
                                                    > A jakby zostali wszyscy to by Cie przekonalo? Watpie.
                                                    > Doskonale wiesz, ze nie o to chodzi. Wszyscy, nie wszyscy, ale ma to ogromny
                                                    > wplyw na podatna psychike dziecka (co wynika z badan, ktore Ci przytoczylem,
                                                    > a ktorych nie chcesz przyjac do wiadomosci), wiec napewno byloby to wiecej
                                                    > niz te wasze 5-7% spoleczenstwa.

                                                    Po wprowadzeniu równouprawnienia Murzynów dużo więcej dzieci zostawało
                                                    Murzynami. A po wprowadzeniu równouprawnienia kobiet - kobietami. wink))) To
                                                    przez tę podatną (na co ???) psychikę dzieci. wink))

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. + 12.12.04, 01:31
                                                    > Po wprowadzeniu równouprawnienia Murzynów dużo więcej dzieci zostawało
                                                    > Murzynami. A po wprowadzeniu równouprawnienia kobiet - kobietami. wink))) To
                                                    > przez tę podatną (na co ???) psychikę dzieci. wink))

                                                    Nie no, Ty na prawde probujesz ze mnie zrobic idiote, nudzi mnie juz to...
                                                    Co ma rownouprawnienie Murzynow, czy kobiet do kompletnego przeinaczenia modelu
                                                    rodziny to ja juz naprawde nie wiem...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 12.12.04, 23:38
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > Nie no, Ty na prawde probujesz ze mnie zrobic idiote, nudzi mnie juz to...
                                                    > Co ma rownouprawnienie Murzynow, czy kobiet do kompletnego przeinaczenia
                                                    > modelu rodziny to ja juz naprawde nie wiem...

                                                    We wszystkich tych trzech przypadkach dyskryminowana część społeczeństwa
                                                    walczyła o równe prawa.

                                                    S.
                                                  • dachs Re: Żałosne. + 12.12.04, 23:48
                                                    Snajper,
                                                    daj sobie wreszcie powiedziec. Oni nie walcza o rowne prawa. Oni walcza o prawa
                                                    szczegolne.

                                                    Murzyn jest czlowiekiem, kobieta jest czlowiekiem i naleza im sie takie sama
                                                    prawa jak Tobie i mnie.
                                                    Czarny pedal jest murzynem, homos jest mezczyzna i naleza im sie takie same
                                                    prawa jak Tobie i mnie.
                                                    Murzyn jest mezczyzna, kobieta nie jest mezczyzna i naleza im sie takie same
                                                    prawa jak Tobie i Twojej zonie.

                                                    pozdrawiam

                                                    borsuk
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 13.12.04, 00:18
                                                    dachs napisał:

                                                    > Snajper,
                                                    > daj sobie wreszcie powiedziec. Oni nie walcza o rowne prawa. Oni walcza o
                                                    > prawa szczegolne.

                                                    Nie mogę z tym się zgodzić. Walczą jedynie o takie prawa, jakie mają pary
                                                    heteroseksuale. O nic więcej.

                                                    > Murzyn jest czlowiekiem, kobieta jest czlowiekiem i naleza im sie takie sama
                                                    > prawa jak Tobie i mnie.
                                                    > Czarny pedal jest murzynem, homos jest mezczyzna i naleza im sie takie same
                                                    > prawa jak Tobie i mnie.
                                                    > Murzyn jest mezczyzna, kobieta nie jest mezczyzna i naleza im sie takie same
                                                    > prawa jak Tobie i Twojej zonie.

                                                    Nie chodzi o takie same prawa dla mężczyzn i kobiet (to nie mają takich
                                                    samych ? wink) ), tylko o takie same prawa dla par homo i par heteroseksualnych.
                                                    Nie istnieją żadne argumenty, aby im tych praw odmawiać.

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. + 13.12.04, 00:55
                                                    > Nie mogę z tym się zgodzić. Walczą jedynie o takie prawa, jakie mają pary
                                                    > heteroseksuale. O nic więcej.
                                                    > Nie chodzi o takie same prawa dla mężczyzn i kobiet (to nie mają takich
                                                    > samych ? wink) ), tylko o takie same prawa dla par homo i par
                                                    heteroseksualnych.
                                                    > Nie istnieją żadne argumenty, aby im tych praw odmawiać.

                                                    Stary, ale my żyjemy w demokracji, a nie w jakiejs utopijnej komunie.
                                                    U nas nie wszyscy maja takie same prawa, sa pewne prawa specjalne, ulgi. Dla
                                                    inwalidow, dla emerytow, rencistow, nauczycieli, studentow, itp. itd.

                                                    Pary homoseksualne, NIE SA takie same jak pary heteroseksualne i dlatego tez
                                                    nie powinny miec tych samych praw specjalnych. Dlaczego, już Ci pisałem
                                                    wcześniej (nie potrafią rodzić dzieci i nie są wstanie wychować dzieci bez
                                                    narażania ich psychiki na szkode).
                                                    Oczywiście się z tym nie zgodzisz, a ja mam już dosyć sie kłócić o oczywiste
                                                    fakty i badania naukowe...
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 13.12.04, 02:37
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > Nie mogę z tym się zgodzić. Walczą jedynie o takie prawa, jakie mają pary
                                                    >
                                                    > > heteroseksuale. O nic więcej.
                                                    > > Nie chodzi o takie same prawa dla mężczyzn i kobiet (to nie mają takich
                                                    > > samych ? wink) ),tylko o takie same prawa dla par homo i par heteroseksualnych
                                                    > > Nie istnieją żadne argumenty, aby im tych praw odmawiać.
                                                    >
                                                    > Stary, ale my żyjemy w demokracji, a nie w jakiejs utopijnej komunie.
                                                    > U nas nie wszyscy maja takie same prawa, sa pewne prawa specjalne, ulgi. Dla
                                                    > inwalidow, dla emerytow, rencistow, nauczycieli, studentow, itp. itd.
                                                    >
                                                    > Pary homoseksualne, NIE SA takie same jak pary heteroseksualne i dlatego tez
                                                    > nie powinny miec tych samych praw specjalnych. Dlaczego, już Ci pisałem
                                                    > wcześniej (nie potrafią rodzić dzieci i nie są wstanie wychować dzieci bez
                                                    > narażania ich psychiki na szkode).

                                                    Dzieci z prawami par nie mają nic wspólnego, czego dowodzi fakt, iż pary
                                                    bezdzietne mają takie same prawa, jak pary z dziećmi.

                                                    > Oczywiście się z tym nie zgodzisz, a ja mam już dosyć sie kłócić o oczywiste
                                                    > fakty i badania naukowe...

                                                    S.
                                                  • antyk52 Re: Żałosne. + 13.12.04, 12:47
                                                    > Dzieci z prawami par nie mają nic wspólnego, czego dowodzi fakt, iż pary
                                                    > bezdzietne mają takie same prawa, jak pary z dziećmi.

                                                    Poniekąd mają. Ja pokazałem Ci tylko, że pary homo, nie są takie same jak pary
                                                    hetero a starają się o takie same prawa specjalne. Te różnice ich po prostu
                                                    dyskwalifikują...
                                                    I nie musisz mi mydlić oczu smile Wiadomo, że to jest tylko wstęp. Wywalczenie
                                                    akcptacji społeczeństwa, że para homo to to samo co para hetero, prędzej czy
                                                    później przejdą do prawa adopcji, itd. itd.

                                                    Kończe bo wszystko co miałem do napisania napisałem. Nie chcesz tego przyjąć i
                                                    ok, może dla innych będzie to jakaś wskazówka, a czas pokaże kto z nas miał
                                                    racje smile
                                                  • snajper55 Re: Żałosne. + 13.12.04, 13:36
                                                    antyk52 napisał:

                                                    > > Dzieci z prawami par nie mają nic wspólnego, czego dowodzi fakt, iż pary
                                                    > > bezdzietne mają takie same prawa, jak pary z dziećmi.
                                                    >
                                                    > Poniekąd mają.

                                                    Dzieci z prawami par nie mają nic wspólnego, czego dowodzi fakt, iż pary
                                                    bezdzietne mają takie same prawa, jak pary z dziećmi.

                                                    > Ja pokazałem Ci tylko, że pary homo, nie są takie same jak pary
                                                    > hetero a starają się o takie same prawa specjalne. Te różnice ich po prostu
                                                    > dyskwalifikują...

                                                    Ależ nikt nie twierdzi, że są takie same. Podobie nikt nie twierdzi, że Murzyn
                                                    njest taki sam jak człowiek biały. Nie jest. Ma ciemną skórę. Jednak jego
                                                    odmienność nie może myć powodem tego, że ma mniejsze prawa niż człowiek biały.
                                                    Podobnie para homoseksualna jest inna niż para heteroseksualna. Jednak jej
                                                    odmiennośćtakże nie może być powodem tego, że ma ona mniejsze prawa niż para
                                                    heteroseksualna.

                                                    > I nie musisz mi mydlić oczu smile Wiadomo, że to jest tylko wstęp. Wywalczenie
                                                    > akcptacji społeczeństwa, że para homo to to samo co para hetero, prędzej czy
                                                    > później przejdą do prawa adopcji, itd. itd.

                                                    Oczywiście, że tak. Bo jest to taka sama para, więc dlaczego ma mieć ine prawa ?

                                                    > Kończe bo wszystko co miałem do napisania napisałem. Nie chcesz tego przyjąć i
                                                    > ok, może dla innych będzie to jakaś wskazówka, a czas pokaże kto z nas miał
                                                    > racje smile

                                                    Na pewno pokaże. smile

                                                    S.
                                                  • Gość: Abaddon Nie synek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 13:40
                                                    > Nie chodzi o takie same prawa dla mężczyzn i kobiet (to nie mają takich
                                                    > samych ? wink) ), tylko o takie same prawa dla par homo i par
                                                    heteroseksualnych.
                                                    > Nie istnieją żadne argumenty, aby im tych praw odmawiać.

                                                    Po prostu Twój móżdżek jest za ciasny, by argumenty przyjmować. Nie ma
                                                    równości, nie ma równych praw. Takie to proste...
                                                    A jak uważasz, że homoseksualizm można stawiać na równi z heteroseksualizmem,
                                                    zarówno pod względem wartości biologicznej, jak i społecznej - to oznacza, że
                                                    móżdżek masz nie tylko ciasny, ale też upośledzony.
                                                  • snajper55 Re: Nie synek. 13.12.04, 14:55
                                                    Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                                    > Po prostu Twój móżdżek jest za ciasny, by argumenty przyjmować. Nie ma
                                                    > równości, nie ma równych praw. Takie to proste...

                                                    Gdzieś już to czytałem... >Inny kolor skóry, to inne prawa.< >Innowierca nie ma
                                                    praw ludzkich< >Burżuj zasługuje jedynie na 9 gram ołowiu<. Tak, to już kiedyś
                                                    było.

                                                    > A jak uważasz, że homoseksualizm można stawiać na równi z heteroseksualizmem,
                                                    > zarówno pod względem wartości biologicznej, jak i społecznej - to oznacza, że
                                                    > móżdżek masz nie tylko ciasny, ale też upośledzony.

                                                    Oczywiście. Pewnie uważasz też, że Murzyn to coś gorszego niż biały człowiek ?
                                                    A katolik, to coś lepszego od innowierca ?

                                                    S.
                                                  • Gość: Abaddon Re: Nie synek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 16:51
                                                    Gdzieś już to czytałem... >Inny kolor skóry, to inne prawa.< >Innow
                                                    > ierca nie ma
                                                    > praw ludzkich< >Burżuj zasługuje jedynie na 9 gram ołowiu<. Tak, to
                                                    > już kiedyś
                                                    > było.

                                                    Znam tą taktykę. Prosiłbym jednak, byś fantazje odłożył na bok. Skojarzenia
                                                    masz doprawdy... niekonwencjonalnesmile

                                                    > Oczywiście. Pewnie uważasz też, że Murzyn to coś gorszego niż biały
                                                    człowiek ?
                                                    > A katolik, to coś lepszego od innowierca ?

                                                    Nie oceniam ludzi po kolorze skóry, chociaż nacjonalistą jestem.
                                                    A religia to już w ogóle jakiś absurd. Przy okazji wyjaśnij, dlaczego użyłeś
                                                    tego argumentu w stosunku do mnie.

                                                  • snajper55 Re: Nie synek. 14.12.04, 00:42
                                                    Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                                    > Gdzieś już to czytałem... >Inny kolor skóry, to inne prawa.< >Innowierca nie
                                                    > ma praw ludzkich< >Burżuj zasługuje jedynie na 9 gram ołowiu<. Tak, to już
                                                    > kiedyś było.
                                                    >
                                                    > Znam tą taktykę. Prosiłbym jednak, byś fantazje odłożył na bok. Skojarzenia
                                                    > masz doprawdy... niekonwencjonalnesmile

                                                    No cóż, wszystkie dyskryminacje są takie podobe...

                                                    > > Oczywiście. Pewnie uważasz też, że Murzyn to coś gorszego niż biały
                                                    > > człowiek ? A katolik, to coś lepszego od innowierca ?
                                                    >
                                                    > Nie oceniam ludzi po kolorze skóry, chociaż nacjonalistą jestem.
                                                    > A religia to już w ogóle jakiś absurd. Przy okazji wyjaśnij, dlaczego użyłeś
                                                    > tego argumentu w stosunku do mnie.

                                                    Ale oceianie po orientacji seksualej to już coś innego ?

                                                    S.
                                                  • dachs Bieda z wami... 13.12.04, 18:23

                                                    postepowcami jest taka, ze strasznie uproszczony obraz swiata macie.
                                                    Jak sobie jakas idee do glowy wbijecie to swiecie wierzycie, ze to absolutnie
                                                    jedyne co moze swiat uczynic lepszym.
                                                    Robespierre widzial swoj dobry swiat bez arystokratow.
                                                    Leninowi wydawalo sie ze wystarczy wybic burzujow, zeby klasa ronotnicza byla
                                                    jak w raju.
                                                    Hitlerowi tez lezalo na sercu dobro klasy robotniczej, tyle ze winnych widzial
                                                    raczej w Zydach.
                                                    Zydzi zreszta nadal bruzdza strasznie w politpoprawnej Europie, bo podobno tak
                                                    opanowali Stany Zjednoczone, ze Bush juz tylko rabinow slucha.
                                                    Ze sie jeszcze w Europie nikt powaznie za Zyda nie wzial, to tylko dlatego, ze
                                                    jeszcze gorsi sa "katole". Taki katol w odroznieniu od Zyda (ktory jest cwany),
                                                    ciemny jest strasznie, mnozy sie, w swietego leppera wierzy i rydzyki mu pod
                                                    obrazek stawia.
                                                    Katol wogole fajny jest, bo mozna mu kazda ceche przypisac, jaka postepowiec ma
                                                    akurat na mysli. Taki dyzurny katol to na zyczenie i prawa dziecka nie uszanuje,
                                                    wdowe rozjedzie, zone pobije (ostatnio bardzo modne), demokracji nie rozumie i w
                                                    ogole uwaza, ze cala europejska kultura na chrzescijanskiej filozofii zostala
                                                    zbudowana.
                                                    Ale najwieksza zaleta katola jest ta, ze jak sie ma argumentow, to mozna zawsze
                                                    powiedziec :

                                                    > Oczywiście. Pewnie uważasz też, że Murzyn to coś gorszego niż biały człowiek ?
                                                    > A katolik, to coś lepszego od innowierca ?

                                                    A co to ma wspolnego z pedalami?
                                                    No wlasnie. Nic. smile

                                                    borsuk
                                                  • snajper55 Re: Bieda z wami... 14.12.04, 00:48
                                                    dachs napisał:

                                                    >
                                                    > postepowcami jest taka, ze strasznie uproszczony obraz swiata macie.
                                                    > Jak sobie jakas idee do glowy wbijecie to swiecie wierzycie, ze to absolutnie
                                                    > jedyne co moze swiat uczynic lepszym.

                                                    Nie jedynie, ale że może uczynić lepszyym, to się zgodzę. wink)

                                                    > Robespierre widzial swoj dobry swiat bez arystokratow.

                                                    A ja bez homofobów. Co nie znaczy, że buduję gilotynę.

                                                    > Leninowi wydawalo sie ze wystarczy wybic burzujow, zeby klasa ronotnicza byla
                                                    > jak w raju.
                                                    > Hitlerowi tez lezalo na sercu dobro klasy robotniczej, tyle ze winnych widzial
                                                    > raczej w Zydach.
                                                    > Zydzi zreszta nadal bruzdza strasznie w politpoprawnej Europie, bo podobno tak
                                                    > opanowali Stany Zjednoczone, ze Bush juz tylko rabinow slucha.
                                                    > Ze sie jeszcze w Europie nikt powaznie za Zyda nie wzial, to tylko dlatego, ze
                                                    > jeszcze gorsi sa "katole".Taki katol w odroznieniu od Zyda (ktory jest cwany),
                                                    > ciemny jest strasznie, mnozy sie, w swietego leppera wierzy i rydzyki mu pod
                                                    > obrazek stawia.
                                                    > Katol wogole fajny jest, bo mozna mu kazda ceche przypisac, jaka postepowiec
                                                    > ma akurat na mysli. Taki dyzurny katol to na zyczenie i prawa dziecka nie usza
                                                    > nuje, wdowe rozjedzie, zone pobije (ostatnio bardzo modne), demokracji nie ro
                                                    > zumie i w ogole uwaza, ze cala europejska kultura na chrzescijanskiej filozo
                                                    > fii zostala zbudowana.
                                                    > Ale najwieksza zaleta katola jest ta, ze jak sie ma argumentow, to mozna zaw
                                                    > sze powiedziec :
                                                    >
                                                    > > Oczywiście. Pewnie uważasz też, że Murzyn to coś gorszego niż biały człow
                                                    > > iek ? A katolik, to coś lepszego od innowierca ?
                                                    >
                                                    > A co to ma wspolnego z pedalami?
                                                    > No wlasnie. Nic. smile

                                                    Nic, poza tym, że dyskryminuje się ludzi z wielu powodów. Jedym z ich jest
                                                    religia, innym - orientacja seksualna. Wytoczyłeś Borsuku armaty, a ja tematu
                                                    religii dotknąłem jedynie jako przykładu powodu dyskryminacji. Weź taką
                                                    Młodzież Wszechoplską. Toż na przykład dla nich ideał człowieka to biały,
                                                    heteroseksualny katolik.

                                                    S.
                          • Gość: frey Re: Tragedia... IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 03:00
                            snajper55 napisał:
                            > Piękno ma swe źródło w rożnorodności. Płciowej, rasowej,
                            > wyznaniowej, umysłowej, religijnej, światopoglądowej. Jednak ta różnorodość
                            >nie może być powodem nierówności, dyskrymiacji.

                            Jests jednym slowem za uznaniem rownosci dla wszystkich zboczencow, umyslowo
                            chorych, ludzi cierpiacych na zaburzenia psychiczne, gdyz kazdy w tej grupie
                            zyje w swoim pieknym i wspanialym swiecie. Uwazam, ze prawnie powinno sie nadal
                            roznicowac wszystkich zboczencow od reszty normalnego spoleczenstwa. Dlaczego
                            tylko hetero maja byc wyjeci z grupy zboczencow i zadac takich samych praw jak
                            moje. Senat w pierwszej kolejnosci powinien uchwalic obowiazkowe leczenie
                            zboczencow, zeby moc w przyszlosci przywrocic im te "utracone" prawa.
                            • snajper55 Re: Tragedia... 05.12.04, 01:45
                              Rozumiem, że chcesz obowiązkowo leczyć wszystkich, którzy odstają od normy:
                              homoseksualistów, mańkutów, inteligentnych, rudych, poetów, koszykarzy,
                              ateistów, Cyganów, itp, itd. A jak już wszystkich wyleczymy to będziemy wszyscy
                              jednakowi.

                              S.
                              • Gość: Abaddon Pudło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 22:38
                                Z wymienionych przez ciebie ludzi tylko homoseksualiści odstępują od normy.
                                • snajper55 Re: Pudło... 06.12.04, 04:16
                                  Gość portalu: Abaddon napisał(a):

                                  > Z wymienionych przez ciebie ludzi tylko homoseksualiści odstępują od normy.

                                  To zależy od tego , jak zdefiniujemy ormę. Jeśli normę wyznacza większość, to
                                  wszyscy przeze mie zdefiniowani normalni nie są, bo nie ależą do większości.

                                  S.
                  • alfalfa Re: snajperze 04.12.04, 01:00
                    Nie da się obronić twierdzenia, że para kobiet czy męzczyzn mieszkając, żyjąc
                    razem tworzy rodzinę. Tylko rozwadniając i uogółniając być może ale to raczej
                    jest nieprzyzwoite w tym kontekście. Np. porównywanie niemożności płodzenia
                    dzieci w przypadku bezpłodnych małżeństw i homoseksualistów - bez przesady. Ty
                    sobie tak rach-ciach piszesz a te małżeństwa przeżywają tragedię.

                    Pokaż mi parę gejów, która planuje dziecko. Wyobraź sobie młode małżeństwo,
                    które dowiaduje się, że dzieci miec nie może.
                    pozdrawiam
                    A.
                    • snajper55 Re: snajperze 04.12.04, 01:24
                      alfalfa napisał:

                      > Nie da się obronić twierdzenia, że para kobiet czy męzczyzn mieszkając, żyjąc
                      > razem tworzy rodzinę.

                      Pojęcie rodziny jest definiowane, a nie dowodzone. Dlatego moża w tym względzie
                      bezkarnie sobie poszaleć. wink)

                      > Tylko rozwadniając i uogółniając być może ale to raczej
                      > jest nieprzyzwoite w tym kontekście.

                      Nie widzę nic nieprzyzwoitego w parze ludzi, którzy chcą razem iść przez życie.
                      Którzy chcą na siebie przyjąć obowiązki względem partnera odciążając w ten
                      sposób społeczeństwo i oczekują pewnych ułatwnień i praw, jakie mają pary
                      hetero.

                      > Np. porównywanie niemożności płodzenia
                      > dzieci w przypadku bezpłodnych małżeństw i homoseksualistów - bez przesady. Ty
                      > sobie tak rach-ciach piszesz a te małżeństwa przeżywają tragedię.

                      Dla par homo niemożość posiadania własnych dzieci też łatwa nie jest.

                      > Pokaż mi parę gejów, która planuje dziecko. Wyobraź sobie młode małżeństwo,
                      > które dowiaduje się, że dzieci miec nie może.

                      Wiele par homo chciałoby mieć dzieci, podobie jak wiele par hetero. Oni się na
                      prawdę pod tym względem wcale nie różnią. Ich >przewagą< jest jedynie to, że od
                      początku wiedzą, iż jest to niemożliwe.

                      Mogę Ci pokazać pary homo, które planują dziecko. A nawet te plany realizują. wink

                      S.
              • Gość: Abaddon Biedny jesteś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:21
                A to takie proste:
                1. Bezpłodny może być każdy niezależnie od orientacji seksualnej.
                2. Bezpłodny człowiek nie ma wyboru. Gej ma, a to, że woli wkładać penisa w
                inne miejsce to nie mój problem.
                3. (A teraz powoli...) Każda para hetero jest naturalna wobec dziecka i każda
                taka para to potencjalni rodzice. Niektóre pary nie mogą mieć dzieci z powodu
                bezpłodności kobiety/mężczyzny. Dwóch gejów może być płodnych a i tak dzieci
                mieć nie będą ze sobą. Z tego wynika, że albo:
                a) nie są potencjalną parą rodziców
                b) homoseksualizm to choroba

                Tak samo zoofil może być płodny, i pies może być płodny, a i tak nic nie
                wyjdzie...

          • Gość: rodzinny Re: Słonko IP: *.atlsfl.adelphia.net 03.12.04, 23:15
            snajper55 napisał:

            > Para homo to dla mnie też rodzina.
            Para homo nie jest rodzina. Jest to zwiazek zboczencow , bez wzgledu jak go
            zboczency nazywaja. Niedlugo do kolejki dolacza zoofile ze swoimi zwierzatkami,
            jak rownosc to rownosc dla wszystkich, tak?
            Tfu!
            • snajper55 Re: Słonko 04.12.04, 00:10
              Gość portalu: rodzinny napisał(a):

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Para homo to dla mnie też rodzina.
              >
              > Para homo nie jest rodzina. Jest to zwiazek zboczencow , bez wzgledu jak go
              > zboczency nazywaja.

              Nie tylko >zboczeńcy<. Coraz więcej ludzi hetero uzaje prawa par homo. Co widać
              choćby po decyzji Senatu.

              > Niedlugo do kolejki dolacza zoofile ze swoimi zwierzatkami,
              > jak rownosc to rownosc dla wszystkich, tak?

              Nie. Zwierzątka nie mają osobowości prawnej, więc nie mogą zawrzeć małżeństwa.

              S.
              • gini Re: Słonko 04.12.04, 00:19
                snajper55 napisał:

                > Gość portalu: rodzinny napisał(a):
                >
                > > snajper55 napisał:
                > >
                > > > Para homo to dla mnie też rodzina.
                > >
                > > Para homo nie jest rodzina. Jest to zwiazek zboczencow , bez wzgledu jak
                > go
                > > zboczency nazywaja.
                >
                > Nie tylko >zboczeńcy<. Coraz więcej ludzi hetero uzaje prawa par homo.
                > Co widać
                > choćby po decyzji Senatu.


                Senat to kupa ludzi , az 38 doslownie , przy czym przeciw 23 .


                > > Niedlugo do kolejki dolacza zoofile ze swoimi zwierzatkami,
                > > jak rownosc to rownosc dla wszystkich, tak?
                >
                > Nie. Zwierzątka nie mają osobowości prawnej, więc nie mogą zawrzeć małżeństwa.
                >
                > S.


                Ale mozna uchwalic prawo by mialy w koncu, maja przeciez juz paszporty swoje.
      • stormy_weather Re: senat dopuszcza zwiazki gejow 03.12.04, 23:16
        ..wkrotce na ulicach katolandu pojawie się takie plany...
        0to pierwszy w w-wie sejmowo-senacki slub -

        www.familienhandbuch.de/cms/Geissler1.jpg
      • perla ja w kwestii kibelków publicznych, 04.12.04, 08:40
        prysznicy na basenach, w zakładach pracy, etc.
        Do tej pory podział według płci był. Panie na lewo, panowie na prawo.
        Ale co z pedałami właśnie? Np. górnicy korzystają z ogólnych prysznicy po pracy
        i jeżeli ktoś zdeklarował swe pedalstwo to nie powinnien być wpuszczany tam,
        gdyż to nadużycie względem normalnych jest, bo żaden górnik nie będzie chciał
        być podglądany przez pedała właśnie. Gdyby facet chciał wejść do łaźni żeńskiej
        to zostałby oskarżony o nieobyczajność i zboczenie płciowe. Podobnie traktowany
        powinien być pedał, który chce wejść do łaźni męskiej.
        Czy związku z tym należy wybudować dla nich osobne prysznice w miejscach takich
        jak basen, zakłady pracy, etc?
        Ja wiem, że Kretynowi52 czy Snajperowi55 nieprzeszkadza jak pedał razem z nimi
        pod prysznicem na basenie jest, ale mnie przeszkadza i ja żądam praw swych po
        prostu.
        • gini Re: Poszaleje sobie bezkarnie 04.12.04, 09:40
          Re: snajperze
          Autor: snajper55
          Data: 04.12.2004 01:24 + dodaj do ulubionych wątków

          .
          alfalfa napisał:

          > Nie da się obronić twierdzenia, że para kobiet czy męzczyzn mieszkając, żyjąc
          > razem tworzy rodzinę.

          Pojęcie rodziny jest definiowane, a nie dowodzone. Dlatego moża w tym względzie
          bezkarnie sobie poszaleć. wink)


          No to poszaleje sobie ; Rodzina , to jeden poan i dwa pieski .
          Rodzina to jedna pani i jej akwarium z rybkami .
          Facet zakochal sie w piecioletnim dziecku sasiadow, chce zalozyc rodzine , trza
          mu to koniecznie umozliwic.
          Wystarczy tylko znalezc, ze trzydziestu debili w senacie i oni juz to przepchna.
          Bedzie sie to nazywalo, ze zgodnie z wola wiekszosci bo przeciez zostali
          wybrani demokratycznie itd...
          Precz z narzucaniem wzorca heteroseksualnego, tolerancja i wolnosc przede
          wszystkim.

    • Gość: AndrzejG Re: senat dopuszcza zwiazki gejow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 07:25
      Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?
      Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
      heterosie.

      borsuk


      to wszystko idzie w złym kierunku

      A.
      • Gość: Norma Re: senat dopuszcza zwiazki gejow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 22:47
        Homoseksualiści do łóżek!Od tego zaczynacie, na tym skończycie! Niczego więcej
        nie dostaniecie.Poza łóżkiem nic wam się nie należy. Wara od polskich
        dzieci.Wasze majątki nikogo nie obchodzą.Jesteście nielegalni.
    • Gość: Krzys52 Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Polakow IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 07:39
      Ale skad sie bierze komentarz Szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i
      Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce Szymona Niemca?
      "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
      Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
      zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.

      Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?
      Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
      heterosie.
      .
      ;;;;;;

      Bardzo wielu swiatlych ludzi postrzega Polske jako kraj skrajnie koltunski,
      nietolerancyjny, zatechly w swej konserwie - jako taki wiekszy Obrzydlowek.

      Odnosna propozycja legislacyjna jawi sie wiec jako bardzo istotna oznaka
      dekretynizacji Polski i Polakow, przy czym cywilizowanie podejscia i stosunku
      do homoseksualistow jest niewatpliwie czescia znacznie wiekszego procesu
      odglupiania mojej umilowanej ojczyzny, oraz ukochanych rodakow. Jest sie wiec z
      czego cieszyc - nie tylko gejowi.

      Kto wie, moze za lat piecdziesiat czy sto piecdziesiat, gdy i ty odkretynisz
      sie w odkretynionym spoleczenstwie, bede mogl w koncu i z toba porozumiec sie,
      Naziolku.

      • dachs Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 04.12.04, 10:18
        Jak zwykle swiatly pomylencze, nie przeczytales dokladnie tego co napisalem.
        Nie podwazam sensu samej ustawy. Niech sobie maja rownouprawnienie, niech sobie
        dziedzicza, niech maja prawo do informacji w szpitalu, niech placa porzuconym
        na utrzymanie.
        Wszystko to OK.
        Ja sie tylko pytam do czego oni zmierzaja, jezeli rownowuprawnienie wg. slow
        Naczelnika Pedalstwa Polskiego, skadinad Niemca smile jest dla homosiow tylko
        wstepem?

        Czy dotarlo do Ciebie? wyzszym stopniem od rownouprawnienia moga byc tylko
        prawa specjalne.
        We Francji juz mamy. Nie mozna odpowiadac dowcipow o pedalach. O Zydach mozesz,
        o garbusach, Amerykanach, Polakach jak najbardziej, kretynach z Oregonu tez,
        ale i pedalach nie.
        Czy Tobie juz tez mozg francuska choroba wyzarla?

        borsuk
        • ada08 Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 04.12.04, 11:54
          dachs napisał:

          >
          > wyzszym stopniem od rownouprawnienia moga byc tylko
          > prawa specjalne.
          > We Francji juz mamy. Nie mozna odpowiadac dowcipow o pedalach.

          "Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,a co Francuz wymyśli, to Polak polubi"

          smile

          Ale, Borsuku, to już nieaktualne. Dzisiejszy Polak nie jest zapatrzony we
          Francję tylko raczej w Amerykę, a tam chyba można opowiadać kawały ? smile
          Tak więc nie martw się, Borsuku zatroskany o przyszłość polskiego kawalarstwa :-
          )

          Nawiasem mówiąc ten zakaz opowiadania kawałów o gejach to niezły kawał smile
          Ciekawam jak ów zakaz jest egzekwowany smile
          a.
          • Gość: AndrzejG Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 12:05
            >
            > Nawiasem mówiąc ten zakaz opowiadania kawałów o gejach to niezły kawał smile
            > Ciekawam jak ów zakaz jest egzekwowany smile
            > a.

            a widziałas francuski film (tytułu nie pamietam), w którym gość zagrożony
            zwolnieniem z pracy ogłasza za namową kolegi,ze jest gejem?Nie zwolnili go
            z powodu strachu o posadzenie o nietolerancję wobec mniejszości.

            Wiem,że to film,ale chyba w jakims stopniu odzwierciedla rzeczywistość,
            bo to przecież kino francuskie,a nie amerykańskie.

            A.
            • ada08 Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 04.12.04, 12:44
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              >
              > a widziałas francuski film (tytułu nie pamietam), w którym gość zagrożony
              > zwolnieniem z pracy ogłasza za namową kolegi,ze jest gejem?Nie zwolnili go
              > z powodu strachu o posadzenie o nietolerancję wobec mniejszości.
              >
              > Wiem,że to film,ale chyba w jakims stopniu odzwierciedla rzeczywistość,
              > bo to przecież kino francuskie,a nie amerykańskie.
              >

              Podany przez Ciebie przykład to ma być dowód na co ?
              I czy nie za bardzo, że tak powiem, wybiegasz w przyszłość w związku
              z tą ustawą polskiego Senatu ?
              a.
              • Gość: AndrzejG Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:18
                > Podany przez Ciebie przykład to ma być dowód na co ?
                > I czy nie za bardzo, że tak powiem, wybiegasz w przyszłość w związku
                > z tą ustawą polskiego Senatu ?
                > a.

                ja tylko na podstawie filmu
                moze jednak kłamali i nie ma u niech tego typu zalezności,
                ale sadząc z tekstu Borsuka o niestosowności kawałów o pedałach
                chyba cos w tym jest

                A.
                • ada08 Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 04.12.04, 13:29
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  >
                  > ja tylko na podstawie filmu
                  > moze jednak kłamali i nie ma u niech tego typu zalezności,
                  > ale sadząc z tekstu Borsuka o niestosowności kawałów o pedałach
                  > chyba cos w tym jest
                  >

                  Być może są u nich tego typu zależności. To jednak nie oznacza, że stamtąd
                  mamy czerpać wzorce. Ustawa Senatu jest, uważam, bardzo umiarkowana i
                  tylko reguluje prawnie sytuacje, które od dawna istnieją. Nikogo przy tym
                  nie zmusza do ''poprawności politycznej''.
                  a.
                  • Gość: AndrzejG Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:36
                    > Być może są u nich tego typu zależności. To jednak nie oznacza, że stamtąd
                    > mamy czerpać wzorce. Ustawa Senatu jest, uważam, bardzo umiarkowana i
                    > tylko reguluje prawnie sytuacje, które od dawna istnieją. Nikogo przy tym
                    > nie zmusza do ''poprawności politycznej''.
                    >

                    To jest więcej niż regulacja istniejących sytuacji i zachowań,to jest siłowe
                    wprowadzanie zmian do mentalności ludzi.Co będzie dalej?Dlaczego nie ma być,
                    tak jak w tym francuskim filmie?A dalej?Wyobraź sobie bacę na hali ze swoimi
                    owieczkami.Czy to tez ma byc normą?

                    A.
                    • ada08 Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 04.12.04, 13:47
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


                      >
                      > To jest więcej niż regulacja istniejących sytuacji i zachowań

                      Ja nie pisałam o regulacji zachowań, nie manipuluj Andrzejku smile
                      W tej ustawie nie ma próby regulacji naszych, ludzi heteroseksualnych,
                      zachowań.

                      > ,to jest siłowe
                      > wprowadzanie zmian do mentalności ludzi.

                      Gdzie w tej ustawie widzisz wprowadzanie zmian do mentalności ludzi ?

                      > Co będzie dalej?Dlaczego nie ma być,
                      > tak jak w tym francuskim filmie?A dalej?Wyobraź sobie bacę na hali ze swoimi
                      > owieczkami.Czy to tez ma byc normą?
                      >

                      No wiesz, na poziomie ''baca i owieczki'' to już mi się nie chce rozmawiać,
                      wybacz smile
                      a.
                      • Gość: AndrzejG Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:55
                        ada08 napisała:

                        > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                        >
                        >
                        > >
                        > > To jest więcej niż regulacja istniejących sytuacji i zachowań
                        >
                        > Ja nie pisałam o regulacji zachowań, nie manipuluj Andrzejku smile
                        > W tej ustawie nie ma próby regulacji naszych, ludzi heteroseksualnych,
                        > zachowań.



                        >
                        > > ,to jest siłowe
                        > > wprowadzanie zmian do mentalności ludzi.
                        >
                        > Gdzie w tej ustawie widzisz wprowadzanie zmian do mentalności ludzi ?


                        To zlikwiduj zakaz zabijania i zapytaj się 'gdzie ty widzisz wprowadzanie zmian
                        mentalnosci ludzi?'.


                        A.
                    • rattlerka Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol 12.12.04, 07:18
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Wyobraź sobie bacę na hali ze swoimi
                      > owieczkami.Czy to tez ma byc normą?
                      >
                      > A.

                      Przecież to jest juz normą!
                      Pani Andrzejowa G., normalna kobieta, przypuszczam,
                      ma za męża barana. I czy ktoś kiedys mówił, że to
                      nienormalne? Założę się, że nie!
              • Gość: AndrzejG tak mi się przypomniało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:26
                >
                > Podany przez Ciebie przykład to ma być dowód na co ?
                > I czy nie za bardzo, że tak powiem, wybiegasz w przyszłość w związku
                > z tą ustawą polskiego Senatu ?
                > a.



                nadmienię jedynie,że film przedstawił gejów (tu piszę pod ten film)
                w bardzo pozytywnym świetle,m.in. wykorzystując starego geja dla pokazania
                POZYTYWNYCH zmian w mentalnosci ludzi.

                Pozytywnych zmian dla pedałów oczywiście.

                A.
    • Gość: prosektorium Re: senat dopuszcza zwiazki gejow IP: *.gdynia.mm.pl 04.12.04, 12:00
      czy aby w tytule nia zakradlo sie przeklamanie (?) , chyba mialo byc -senat
      dopuszcza zwłoki gejow....
    • sztuczna.perla Że homosie nie moga mieć dzieci nieprawdą jest 04.12.04, 12:34
      Pary homoseksualne to albo pary chłop-chłop albo pary baba-baba są. Dla pary
      chłop-chłop posiadanie potomstwa niemożliwościa jest. Ale para baba-baba może
      dwakroć więcej dzieci niż para heteroseksualna naprodukować własnie. Więc
      średnia taka wychodzi, że pary homoseksualne tyle dzieci urodzonych przez
      członków związku co pary heteroseksualne moga mieć własnie. Kto tego nie
      zrozumie, tępak jest.
      • gini Re: Że homosie nie moga mieć dzieci nieprawdą jes 04.12.04, 12:40
        sztuczna.perla napisała:

        > Pary homoseksualne to albo pary chłop-chłop albo pary baba-baba są. Dla pary
        > chłop-chłop posiadanie potomstwa niemożliwościa jest. Ale para baba-baba może
        > dwakroć więcej dzieci niż para heteroseksualna naprodukować własnie. Więc
        > średnia taka wychodzi, że pary homoseksualne tyle dzieci urodzonych przez
        > członków związku co pary heteroseksualne moga mieć własnie. Kto tego nie
        > zrozumie, tępak jest.



        Wytlumacz mi jedno tylko, jak ze zwiazku baba z baba moze sie urodzic dziecko?
        Nie mowimy zdaje sie o tym czy moga miec dzieci w ogole, ale o tym, czy owocem
        ICH ZWIAZKU moze byc dziecko wlasnie .
        • sztuczna.perla Re: Że homosie nie moga mieć dzieci nieprawdą jes 04.12.04, 12:56
          gini napisała:


          >
          > Wytlumacz mi jedno tylko, jak ze zwiazku baba z baba moze sie urodzic dziecko?
          > Nie mowimy zdaje sie o tym czy moga miec dzieci w ogole, ale o tym, czy owocem
          > ICH ZWIAZKU moze byc dziecko wlasnie .

          Jezeli parze heteroseksulanej urodzi sie dziecko w wyniku sztucznego zaplodnieni
          aa to takie dziecko za owoc tego zwiazku uwaza sie. Dzieci tak zrodzonych za
          gorsze niz tych zrodzonych w wyniku zwyczajnego bzykania sie taty z mama nie
          uwaza sie. Choc genow drugiego członka zwiazku nie ma takie dziecko wlasnie.
          W parze lesbijskeij bylaby taka systuacja wlasnie.

          Tatusiem ok. 10% dzieci zrodzonych z par heteroseksualnych jest ktos inny niz
          maż mamusi wlasnie. Ale prawnie maz mamusi tatusiem takiego dziecka jest. Wiec
          nic nowego nie stwarzamy wlasnie. Od tysiacleci w parach malzenskich sa dzieci
          ktorych rodzicem jest tylko jedno z malzonkow wlasnie. I swiat sie od tego nie
          zawalil wlasnie. Czyli o nic nowego tu nie chodzi wlasnie.
          • gini Re: Że homosie nie moga mieć dzieci nieprawdą jes 04.12.04, 13:10
            sztuczna.perla napisała:

            > gini napisała:
            >
            >
            > >
            > > Wytlumacz mi jedno tylko, jak ze zwiazku baba z baba moze sie urodzic dzi
            > ecko?
            > > Nie mowimy zdaje sie o tym czy moga miec dzieci w ogole, ale o tym, czy o
            > wocem
            > > ICH ZWIAZKU moze byc dziecko wlasnie .
            >
            > Jezeli parze heteroseksulanej urodzi sie dziecko w wyniku sztucznego
            zaplodnien
            > i
            > aa to takie dziecko za owoc tego zwiazku uwaza sie. Dzieci tak zrodzonych za
            > gorsze niz tych zrodzonych w wyniku zwyczajnego bzykania sie taty z mama nie
            > uwaza sie. Choc genow drugiego członka zwiazku nie ma takie dziecko wlasnie.
            > W parze lesbijskeij bylaby taka systuacja wlasnie.

            Zgoda tyle, ze w parach hetero ta sytuacja to wyjatek .Z pary lesb ich wlasne
            dziecko nigdy sie nie narodzi, poniala sztuczna perla?

            >
            > Tatusiem ok. 10% dzieci zrodzonych z par heteroseksualnych jest ktos inny niz
            > maż mamusi wlasnie. Ale prawnie maz mamusi tatusiem takiego dziecka jest. Wiec
            > nic nowego nie stwarzamy wlasnie. Od tysiacleci w parach malzenskich sa
            dzieci
            > ktorych rodzicem jest tylko jedno z malzonkow wlasnie. I swiat sie od tego nie
            > zawalil wlasnie. Czyli o nic nowego tu nie chodzi wlasnie.



            Tylko, ze wlasnie chodzi o to, ze ty powolujac sie na wyjatki, ktore dotycza
            hetero chcesz wykazac, ze wlasciwie to miedzy homo i hetero roznicy zadnej nie
            ma wlasnie, a jest, bo wyjatek tylko potwierdza regulke wlasnie .
          • Gość: Prawdziwa Perła aleś ty sztuczny sztuczna perło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:48
            a prościej - jestes głupi

            > Jezeli parze heteroseksulanej urodzi sie dziecko w wyniku sztucznego
            zaplodnienia
            >

            to niech parze baba-baba urodzi się dziecko ze szucznego zapłodnienia
            (w ramach tego związku),czyli niech jedna z bab będzie dawcą nasienie -
            po prostu

            głupku

            i znajdz sobie swojego nicka
            parszycu

            Prawdziwa Perła
      • sffinx A jakim prawem "sztuczna inteligencjo" takie pary 04.12.04, 16:12
        homosiów mają powoływać do życia nowe istnienie, nowego człowieka nie pytając go [bo nie ma takiej możliwości] czy chce żyć w takiej "rodzinie". Może to dla niego będzie piętnem do końca życia.
        To jest zabawa czyimś kosztem, kosztem człowieka, który nie może zaprotestować.
        Jak chcą bawić sie w macierzyństwo to niech sobie kupią tamagoci.
    • sztuczna.perla Borsuk: podwojna moralność folksdojcza. 04.12.04, 12:45
      Borsuk folksdojczem jest. A niektórzy nawet że rajchsdojczem jest mówią właśnie.
      I prawa dotyczace związków partnerskich w Niemczech nie przeszkadzają jakoś
      jemu. Bo gdyby przeszkadzały to Borsuk oddałby ksiązeczkę folksdojcza i z Reichu
      by się wyniósł on własnie. A w Polsce dziwnie czegoś przeszkadza jemu to co w
      Reichu nie przeszkadza mu. Podwójna moralnośc to jest. Hipokryzja. Ale czy
      dziwić sie mozna własnie? Folksdojcz już definicji moralna szmata jest. To
      znaczy w kazdej sprawie taki wykazywać pogardę dla podstawowych zasad moralnych
      musi własnie. Po prostu zgodnie z "kodeksem folksdojcza" postepuje Borsuk wlasnie.
    • Gość: jacek#jw Ustawa daje przewagę pedałom! IP: *.toya.net.pl 04.12.04, 13:23
      W odpowiedzi na zasadnicze pytanie mogę powiedzieć z dużą dozą
      prawdopodobieństwa, Borsuku, że następnym krokiem będzie ujednolicenie
      przepisów dotyczących zawierania związków. Przedtem zostanie zmieniona
      konstytucja, później wprowadzane kolejne przywileje dla pedałów. Tylko dlatego,
      że do "dobrego tonu nie należy" mówienie źle o żądaniach pedałów. Krytyka żądań
      pedalskich wobec państwa jest traktowana jako wyraz braku tolerancji.

      Pozdr / Jacek
      • 100krotki Re: Ustawa daje przewagę pedałom! 04.12.04, 14:20
        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

        > Krytyka żądań
        >
        > pedalskich wobec państwa jest traktowana jako wyraz braku tolerancji.
        >
        > Pozdr / Jacek

        no to niech teraz te "pedałolubne" zażądają od państwa darmowe środki
        antykoncepcyjne i dowolnosć usuwania niechcianych macic i plemników z
        przyległosciami

        ja się przyłączam!
    • 100krotki Re: senat dopuszcza zwiazki gejow 04.12.04, 13:56
      senat sobie może dopuszczać
      ale ja niekoniecznie muszę "dupsko" wypinać aby taki gej miał ułatwione zadanie
    • Gość: zetor Wreszcie dano prztyczka Kościołowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:08
      A ustawa dotyczy nie tylko pedałów, ale także normalnych par heteroseksualnych.
      Nie trzeba bedzie brac slubu żeby sie wspólnie rozliczać z podatków, nie
      bedzie też problemów w innych kwestiach urzedowych, sądowych, dziedziczeniu itd.

      Mi najbardziej z tego wszystkiego sie podoba, że Kościół nareszcie zaczyna być
      odsuwany od miesznia sie w sprawy życia normalnych ludzi. Upada jego monopol na
      władze nad "owieczkami" a tym samym i kontrola.
      • 100krotki Re: Wreszcie dano prztyczka Kościołowi 04.12.04, 14:10
        Gość portalu: zetor napisał(a):

        > A ustawa dotyczy nie tylko pedałów, ale także normalnych par
        heteroseksualnych.
        > Nie trzeba bedzie brac slubu żeby sie wspólnie rozliczać z podatków, nie

        ja słyszałam info, że ta ustawa nie dotyczy wspólnego rozliczania "gejowatych"
      • Gość: zetor popierduła Re: Wreszcie dano prztyczka Kościołowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:11
        czuj duch
        akurat
        czekaj tatka latka

      • gini Re: Wreszcie dano prztyczka Kościołowi 04.12.04, 14:11
        Gość portalu: zetor napisał(a):

        > A ustawa dotyczy nie tylko pedałów, ale także normalnych par
        heteroseksualnych.
        > Nie trzeba bedzie brac slubu żeby sie wspólnie rozliczać z podatków, nie
        > bedzie też problemów w innych kwestiach urzedowych, sądowych, dziedziczeniu
        itd
        > .
        >
        > Mi najbardziej z tego wszystkiego sie podoba, że Kościół nareszcie zaczyna być
        > odsuwany od miesznia sie w sprawy życia normalnych ludzi. Upada jego monopol
        na
        > władze nad "owieczkami" a tym samym i kontrola.


        Widac jestes idiota po prostu, jest wielu ateistow, ktorzy pedalstwa nie
        akceptuja, panie tolerancie, ktory we wszystkim widzi macki zlego kosciola.
        • Gość: zetor Re: Wreszcie dano prztyczka Kościołowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:31
          Powiedzmy że za "pedalstwem" nie przepadam, ale ich toleruje i uznaje dopóki
          trzymaja sie z dala ode mnie. Każdy człowiek ma prawo do tolerancji.

          Natomiast Kościół jako instytucja poprostu mnie wkurza, bo plują sie na
          wszyskie strony, wpieprzaja w nie swoje sprawy, a wystarczy poczytac gazety
          ilu tam jest gejów, pedofilów, złodzieji i pijaków. Świętoszkowa dwulicowość.
          A ateistą nie jestem - nie jestem też wierzący.
          • Gość: Ksiądz to ile Tam jest pedalstwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 14:37
            możesz okreslić w liczbach i to udowodnic?
            A może to sa Twoje urojenia,albo wynik czytania gazet?
          • gajos23 Re: Wreszcie dano prztyczka Kościołowi 04.12.04, 14:51
            > Powiedzmy że za "pedalstwem" nie przepadam, ale ich toleruje i uznaje dopóki
            > trzymaja sie z dala ode mnie. Każdy człowiek ma prawo do tolerancji.

            Więc czemu mnie nie tolerujesz?

            > Natomiast Kościół jako instytucja poprostu mnie wkurza, bo plują sie na
            > wszyskie strony, wpieprzaja w nie swoje sprawy,

            Wychodzisz z blednego zalozenia, ze Kosciol to 'instytucja'. To nie partia
            polityczna, czy ugrupowanie jakies, Kosciol to przedewszystkim ludzie, ktorzy
            go tworza, wspolnota. Ja tez jestem czescia tego Kosciola. Dlaczego mowisz
            wiec, ze 'wpieprzan sie w nie swoje sprawy'. Chyba jak kazdy obywatel mam prawo
            wyrazac swoje poglady i opinie. A ksiadz np., to jest jakis obywatel innej
            klasy? Nie ma prawa wyrazania pogladow?

            > a wystarczy poczytac gazety
            > ilu tam jest gejów, pedofilów, złodzieji i pijaków.

            Ilu? 'Wystarczy poczytac gazety' zeby zobaczyc ilu zlodzieji, pijakow, gejow
            itp. jest w policji, wsrod nauczycieli, wsrod politykow... Zakazmy wiec im
            pilnowania porzadku, uczenia w szkolach i rzadzenia, bo czesc z nich jest taka
            jaka jest. Ludzie źli są wszędzie i Kosciół też nie jest tu wyjątkiem, tym
            bardziej, że jest to wspólnota normalnych ludzi, a nie jakichś "super
            bezgrzesznych herosów". I tych złych ludzi trzeba eliminować, zarówno ze szkól,
            policji, sejmu jak i Kościoła, a nie obrażać się i chrzanić coś o
            dwulicowości...

            > A ateistą nie jestem - nie jestem też wierzący.

            Jedno z lepszych zdan jakie ostatnio czytalem: "Nie mowie, ze nie wierze w
            Boga, ale jednoczesnie nie wierze w Boga"...
      • Gość: Krzys52 Ale jak to papcia zasmuci !!! Och jakiz on bedzie IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 18:14
        smutny.... Aj jaj jaj jaaaj sad(
    • gini Re: I jeszcze do tych co smrodza tutaj 04.12.04, 14:24
      Twierdzicie, ze na drodze do szczescia gejow stoi jedynie ten podly kosciol
      katolicki.
      To wskazcie moze jakies inne wyznanie, obojetnie teraz czy w przeszlosci ktore
      akceptowaloby cos takiego jak malzenstwa pedalow.
      • gajos23 Re: I jeszcze do tych co smrodza tutaj 04.12.04, 14:58
        > To wskazcie moze jakies inne wyznanie, obojetnie teraz czy w przeszlosci
        ktore
        > akceptowaloby cos takiego jak malzenstwa pedalow.

        A jacyś protestanci nie zaakceptowali przypadkiem? I to nawet wsrod ksiezy?
        Niestety macki lobby gejowskiego siegaja wszedzie...
        • gini Re: I jeszcze do tych co smrodza tutaj 04.12.04, 15:22
          gajos23 napisał:

          > > To wskazcie moze jakies inne wyznanie, obojetnie teraz czy w przeszlosci
          > ktore
          > > akceptowaloby cos takiego jak malzenstwa pedalow.
          >
          > A jacyś protestanci nie zaakceptowali przypadkiem? I to nawet wsrod ksiezy?
          > Niestety macki lobby gejowskiego siegaja wszedzie...



          Byc moze, ale jeden odlam protestancki bo ich jest zdaje sie wiele, to i tak
          bylby wyjatek.
          A przeciez protestanci to tylko odlam chrzescijanstwa.
          Co z takimi wielkimi religiami, jak islam, judaizm, buddyzm czy chocby religie,
          pierwotne, ktore juz zniknely z mapy swiata, wraz z cywilizacjami.
          Gdzie kto slyszal o instytucji malzenstwa wsrod homo?
      • Gość: # Zboczenie osiągnie taki stan ze jak tak dalej pojd IP: *.finemedia.pl 04.12.04, 15:04
        zie to za niedługi czas dopuszczalne będą jedynie małżeństwa lesbijek z gejami.



        • 100krotki Re: Zboczenie osiągnie taki stan ze jak tak dalej 04.12.04, 15:27
          Gość portalu: # napisał(a):

          > zie to za niedługi czas dopuszczalne będą jedynie małżeństwa lesbijek z
          gejami.
          >
          >
          >
          >

          chyba im nie zazdrościsz?
          bo ci co idą w takim kierunku to ...chyba nie tyle szukają dobrych dród co
          UCIEKAJĄ od poznanych już złych dróg
    • Gość: Krzys52 ___ Co ty tam masz zamiast mozgu, Kasztanku?___ IP: *.proxy.aol.com 04.12.04, 17:58
      Wychodzi mi na to ze szajs, skoro sadziles, i jeszcze upierasz sie przy tym,
      szujo, ze nikt nie polapie sie w twoim zabiegu. Za kogo ty masz innych
      forumowiczow, ty zalosna idioto?!

      Ten Niedzwiec z dowcipu takze nie mowil kto tu oszukuje - jedynie Lisa mial
      zamiar trzepnac w rudy pysk.
      Ty rzeczywiscie nie wypowiadasz sie na temat proponowanej legislacji - jednie
      straszysz Sodoma i Gomora, "jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko
      wstepem".

      W swej odpowiedzi na moj post jestes po prostu zalosny - tlumaczysz sie jak
      szczyl przed tablica.

      Ja takze nie wypowiadam sie na temat senackiej propozycji, barania glowo -
      skupilem sie na twoim straszeniu.
      ;;;;;

      • Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Polakow IP: *.proxy.aol.com
      Gość: Krzys52 04.12.2004 07:39 + odpowiedz


      Ale skad sie bierze komentarz Szefa Międzynarodowego Stowarzyszenia Gejów i
      Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce Szymona Niemca?
      "Jest to pierwszy, bardzo trudny i ważny krok ku normalności tego kraju.
      Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
      zrobiony. To ogromna zmiana" - powiedział Niemiec.

      Pierwszy krok? A jakie maja byc nastepne?
      Jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko wstepem, to zacznijcie sie bac -
      heterosie.
      .
      ;;;;;;

      Bardzo wielu swiatlych ludzi postrzega Polske jako kraj skrajnie koltunski,
      nietolerancyjny, zatechly w swej konserwie - jako taki wiekszy Obrzydlowek.

      Odnosna propozycja legislacyjna jawi sie wiec jako bardzo istotna oznaka
      dekretynizacji Polski i Polakow, przy czym cywilizowanie podejscia i stosunku
      do homoseksualistow jest niewatpliwie czescia znacznie wiekszego procesu
      odglupiania mojej umilowanej ojczyzny, oraz ukochanych rodakow. Jest sie wiec z
      czego cieszyc - nie tylko gejowi.

      Kto wie, moze za lat piecdziesiat czy sto piecdziesiat, gdy i ty odkretynisz
      sie w odkretynionym spoleczenstwie, bede mogl w koncu i z toba porozumiec sie,
      Naziolku.


      • Re: Krok na drodze do dekretynizacji Polski i Pol
      dachs 04.12.2004 10:18 + odpowiedz


      Jak zwykle swiatly pomylencze, nie przeczytales dokladnie tego co napisalem.
      Nie podwazam sensu samej ustawy. Niech sobie maja rownouprawnienie, niech sobie
      dziedzicza, niech maja prawo do informacji w szpitalu, niech placa porzuconym
      na utrzymanie.
      Wszystko to OK.
      Ja sie tylko pytam do czego oni zmierzaja, jezeli rownowuprawnienie wg. slow
      Naczelnika Pedalstwa Polskiego, skadinad Niemca smile jest dla homosiow tylko
      wstepem?

      Czy dotarlo do Ciebie? wyzszym stopniem od rownouprawnienia moga byc tylko
      prawa specjalne.
      We Francji juz mamy. Nie mozna odpowiadac dowcipow o pedalach. O Zydach mozesz,
      o garbusach, Amerykanach, Polakach jak najbardziej, kretynach z Oregonu tez,
      ale i pedalach nie.
      Czy Tobie juz tez mozg francuska choroba wyzarla?

      borsuk
      .
      ;;;;;;;;;;;;

      No wiec popatrz na to co powiedzial Niemiec raz jeszcze, Uwiadku Starczy:

      "Przed nami jeszcze długa i ciężka droga, ale najważniejszy krok został
      zrobiony. To ogromna zmiana"

      By proces mogl zaowocowac ustawa ktora zainteresowany jest pan Niemiec, projekt
      musi zostac zaakceptowany przez Sejm. To jest wlasnie "dluga i ciezka droga".
      Ten jego "najwazniejszy krok" - choc bardzo wazny, gdyz pierwszy i na tak
      wysokim szczeblu - ma, mozna powiedziec, glownie symboliczne znaczenie.
      Doskonale wiemy jakie sa polskie realia katolickie.

      Tak sie obnosisz ze swa inteligencja ("madra jestem nieslychanie") a prostych w
      sumie spraw nie mozesz pojac, szajsoglowiu.
      .
      K.P.

      • dachs Re: ___ Co ty tam masz zamiast mozgu, Kasztanku?_ 04.12.04, 18:17
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Ty rzeczywiscie nie wypowiadasz sie na temat proponowanej legislacji - jednie
        > straszysz Sodoma i Gomora, "jezeli rownouprawnienie jest dla gejow tylko
        > wstepem".

        No nareszcie dotarlo smile))
        Lepiej pozno niz wcale

        > W swej odpowiedzi na moj post jestes po prostu zalosny - tlumaczysz sie jak
        > szczyl przed tablica.

        Z ta tablica sie nie pomyliles. Rzeczywiscie tlumacze przed tablica.
        Napisalem cos na tej tablicy, szczyle nie rozumieja, to im tlumacze.
        Ale przeciez dotarlo. smile

        > By proces mogl zaowocowac ustawa ktora zainteresowany jest pan Niemiec,
        > projekt musi zostac zaakceptowany przez Sejm. To jest wlasnie "dluga i
        > ciezka droga".

        Nie jestem pewien, czy to mial na mysli, ale jezeli rzeczywiscie to troche
        mniej uspokoiles.
        W koncu po to sie ma Uszatki, zeby sie przy nich odprezac i uspokajac. smile)
        Slonecznego nia ci zycze.

        borsuk

        • misio_bambula ___ Co ty tam masz zamiast mozgu, Kasztanku?_ 04.12.04, 18:29
          A skoro juz jestes, Borsuku, to pozwol, ze sie toba podetre surprised))
    • Gość: Śmiewca A mnie to wisi..... IP: *.acn.waw.pl 05.12.04, 02:16
      czyli:
      - róbta, co chceta;
      - nic nie będe robił, by zmusić kogolwiek, by robił to co ja chcę;
      - nie życzę sobie, by ktokolwiek przymuszał mnie do robienia tego, co on chce;

      Dla jasności myślenia zastępcie w powyższym słowo "robić" słowem "myśleć".

      PS. a projekt ustawy nic nie zmienia oprócz uporządkowania prawnego sytuacji
      faktycznie istniejącej od lat.
      Wywołał wściekłośc u ludzi wyznających filozofie magiczną - "nienazwane nie
      istnieje".
      Isnieje,hipokryci.
      • Gość: Krzys52 Re: A mnie to nie wisi..... IP: *.proxy.aol.com 05.12.04, 06:14
        czyli:
        - róbta, co chceta;
        - nic nie będe robił, by zmusić kogolwiek, by robił to co ja chcę;
        - nie życzę sobie, by ktokolwiek przymuszał mnie do robienia tego, co on chce;

        Dla jasności myślenia zastępcie w powyższym słowo "robić" słowem "myśleć".

        PS. a projekt ustawy nic nie zmienia oprócz uporządkowania prawnego sytuacji
        faktycznie istniejącej od lat.
        Wywołał wściekłośc u ludzi wyznających filozofie magiczną - "nienazwane nie
        istnieje".
        Isnieje,hipokryci.
        .
        ;;;;
        I to jest wlasnie odkretynianie kretynow. Jeszcze pare podobnych projektow a do
        czarnoszczecinnych kretynow katolickich dotrze byc moze, iz "nienazwane tez
        moze istniec", chocby nie wiem jak dlugo udawalo sie ze tak nie jest.

        Popatrz Smiewco na Kretynow Borsuk, Luka, Septyk, Pollak, XXL, Bykk, Wikul...
        czolowych przedstawicieli zamordyzmu z czarnym podniebieniem. Kazdy z nich
        odebral dobra katolicka szkole nienawidzenia wszystkiego przeciw czemu sa ich
        biskupi. Nie jest wiec dzielem przypadku, ze obok liberalizmu, Zydow, praw
        kobiet do wlasnego brzucha, nienawidza takze praw homoseksualistow do tego by
        nie obijano im bezkarnie twarzy. Wedlug wymienionych kretynow homoseksualista
        jest wlasnie od tego by go obijac i wdeptywac w katakumby. Bo taka jest
        tradycja, tak bylo zawsze, i tak nalezy trzymac.

        W wymienionych kretynach masz do czynienia z ksenofobami jakich moze wychowac
        jedynie polski kosciol katolicki. Katolicyzm innych nacji nie jest az tak
        kretynski.

        Mnie jednak nie wisi, czy homoseksualisci korzystac beda z naleznych im praw.
        Gdy ciesza sie nimi, czuja rowni i nie opluwani to ja czuje sie lepiej i
        bezpieczniej w takim spoleczenstwie. Jak do tej pory spoleczenstwo polskie
        nadal ma ponura a tepa morde koltuna i zboja (ze swieconym jajeczkiem w
        torebusi). Jesli prawa gejow maja wygladac tak jak w senackiej propozycji to
        nie moze byc mowy o prawach homoseksualistow kosztem np. malzenstw. Nikt! nie
        bedzie ponosil kosztow tych praw, za wyjatkiem ksenofoba typu Luka czy Borsuk -
        spychanych coraz glebiej w niebyt.


        • krystian71 a co mam zrobic ja 06.12.04, 13:51
          ,ktory homoseksualistami sie brzydze
          I tym Niemcem,ktory sklada usteczka w ćiup,tak juz z przyzwyczajenia
      • Gość: Pani ze swoim psem Re: A mnie to wisi..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:51
        PS. a projekt ustawy nic nie zmienia oprócz uporządkowania prawnego sytuacji
        > faktycznie istniejącej od lat.
        > Wywołał wściekłośc u ludzi wyznających filozofie magiczną - "nienazwane nie
        > istnieje".
        > Isnieje,hipokryci.


        istnieje również zoofilia
        i co śmiechuszku?
        jesteś za nadaniem takim związkom praw?
        przeciez nie chcesz byc hipokrytą

        • Gość: Śmiewca Jeżeli pani ze swoim yorkiem IP: *.acn.waw.pl 05.12.04, 17:09
          ...woli tego nie uregulowac prawnie albo chciałaby to uregulowac ... mnie to
          oczywiście wisi....
          ps przypominam o istnieniu prawa chroniącego zwierzęta przed tego typu ekscesami.
          a pawa trzeba przestrzegać, prawda.
          • Gość: Pani ze swoim psem Re: Jeżeli pani ze swoim yorkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 17:38
            a wracając do tematu
            czy związki zoofilskie maja mieć swój status prawny?
            • rattlerka [...] 12.12.04, 07:12
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • emre_baran Pani ma w zasadzie racje. 13.12.04, 09:47
                rattlerka napisał:
                "Jeżeli Pani ma męza poślubionego w majestacie prawa, to całkiem możliwe, że
                jest to związek zoofilski - związek mężczyzny z gęsią. Chyba, że on jest baran,
                to wtedy nie jest to związek zoofilski, bo związek dwóch zwierzakow nie jest. W
                przypadku gęsi i barana mówi się o związku MIĘDZYGATUNKOWYM."


                Tylko co bedzie jak to cale towarzystwo POLKNIE SWINIA? Czy to bedzie pozna
                ABORCJA czy wczesna EUTANAZJA.

                Polecam sie (w kwesti expertyzy na temat Barana)

                P.O. Baran Emre kierownik robot zamiejscowych.

                ---
                Views expressed in thismassage might not necessarily be views held by God or any
                of his servants.
    • Gość: Iza Ludzie w Polsce- NIE DAJCIE się znowóż OSZUKAĆ IP: *.twmi.rr.com 05.12.04, 06:18
      Ludzie w Polsce - NIE DAJCIE się znowóż OSZUKAĆ, gdyż pod szyldem INNEJ
      nazwy:
      „zawierania związków partnerskich” są TE SAMA prawa co w legalnym
      małżeństwie za JEDYNYM wyjątkiem tego, że w tym „nowym” prawie geje i
      lezbijki nie mogą DZISIAJ adoptować dzieci co jest TYLKO WYBIEGIEM, aby
      nie BULWERSOWAĆ opini publicznej i doprowodzić do demoralizacji nr. 1 –
      zatwierdzić NISZCZĄCĄ ustawę.

      Lezbije i geje w Polsce mają już przygotowaną ustawę o ADPCJI dzieci o
      której wprowadzenie bedą gwałcić normalnych ludzi JUTRO - za 12 miesiecy co
      bedzie NISZCZĄCĄ ustawą nr 2.

      IDENTYCZNIE było w Niemczech, że najpierw zdemarlizowali
      społeczeństwo „legalizacją związków partnerskich” a w listopadzie br.
      zgwałcili normalnych ludzi i WYMUSILI prawo „ADOPCJI” dzieci, które bedą
      wychowywane NIE NORMALNIE na psychopatów.

      Byłam 8 miesiecy temu był uczestniczką zebrania-konferecji naukowej Parti
      Republikańskiej na szczeblu Stanowym w USA poświęconej zagrożeniom dla Ameryki
      i w tym ZAGROŻENIU jakie niesie „legalizacja związków hemoseksulanych dla
      mocarstwowości USA”.

      W konferencji uczestniczyli bardzo wpływowi członkowie „REPUBLIKANÓW” ze
      wszystkich Stanów Mid-West i spotkania oraz przyjżenia się z bliska
      powierzchownosci się z tych ludzmi i zacheciło mnie udziału w tym seminarium za
      które zapłaciłam słono.

      Pierwszy referat dotyczący „legalizacji zwiazków homeseksualnych w USA” był
      wykładem WPŁYWU zaligalizowanego homoseksualizmu na OSŁABIENIE oraz UPADKÓW
      wielkich mocarstw światowych oraz cywilizcji od czsów STAROŻYTNYCH do dzisiaj.

      Profesor socjologi i histori udowodnił na bazie badań statystycznych że pełna
      akceptacja SYNDROMU homoseksualizmu w byłych UPADŁYCH cesarstwach i
      mocarstwach miał ZDECYDOWANY WPŁYW na upadek moralności i rozwoju
      społecznego co była powodem UPADKU tych mocarstw pod KAŻDYM względem.

      Lektor, profesor bardzo emocjonalnie zakończył bardzo emocjonalnie swój wykład
      twierdzeniem, że gdyby społeczność żydowska tolerowała homseksualizm w ich
      grupie etnicznej po holocouscie to by była nie możliwe tworzenia państwa
      Izrael, a żydów już dzisiaj prawie nie było i byli by na wymarciu.

      Tą końcówką swojego wykładu zdradził swoją tożsamość, ale tak naprawde jego
      intencją było podkreślenie żydowskiej madrości ( w moim rozumieniu też
      samouwielbienia).

      Nastepny wykład był oparty na studiowaniu wpływu legalizacji homoseksualizmu na
      społecznościach w UE ze szcególnym uwzglednieniem niemiec. Wykładowca
      podkreślił że niemcy NIEFORMALNIE dążą do odegrania roli przywudców w
      tym „mocarstwie” konkurując na wszystkich odcinakach z farncuzami.

      Tutaj mówca pokazywał plansze z rozwojem grup etnicznych zamieszkałych w
      niemczech a zwłaszcza z turkami. Staystuka udowadniała ze turcy rozmnażaja się
      3 razy szybciej niż niemcy bo w tej grupie etnicznej nie ma tolerancji dla
      homoseksualistów.

      Partia tzw. „zielonych” w niemczech, która TAK NAPRAWDĘ jest partią
      homoseksualistów co walczy o ich interesy zaczeła popierać politykę SPD.
      SPD odpłaciła się poparciem legalizacji zwiazków homoseksualnych, gdyż jak
      oni twierdzili że to ma „uratować” państwo niemckie przed UJEMNYM saldem
      demograficznym w Niemczech (więcej niemców umiera niz się rodzi) gdyż
      homoseksulaiści uzasadniali to tym że będą ADOPTOWAĆ dzieci i je
      wychowywać co powstrzyma aborcje w niemczech.
      Deputowani w Bawari orzekli że to GŁUPOTA i nie zgodzili się skaładając
      skargę do rozpatrzenia przez Federalny Trybunał Konstytucyjny.

      Edwin Huber, przedstawiciel tego landu, rządzonego przez chadecką CSU, ocenił
      ustawę HOOSEKSUALISTÓW jako naruszenie wartości zawartych w konstytucji,
      szczególnie zasady ochrony małżeństwa i rodziny i że ich badania w Bawari
      potwierdzają, że ostatnie dwie dekady TOLERANCJI homoseksualizmu w Niemczech
      jest najwiekszym ZAGROŻENIEM dla rozwoju populacji niemców i istnienia państwa
      niemieckiego.

      Wykładowca podkreślał że FAŁSZYWIE używane hasła przez homoseksualistów
      typu „przestrzegania zasad tolerancji i demokracji” w walce homoseksulistów
      o legalizacje związków hemoseksulanych w USA - NIE MA ZOSTOSOWANIA !!!

      Respektowanie wszelkich zgłaszanych ludzkich "CHCEŃ" o BŁEDNEJ KONCEPCJI
      płciowości, zagraża upadkiem rozwoju społeczeństwa amerykańskiego, więc
      OBOWIĄZKIEM DEMOKRATYCZNYM jest RESPEKTOWANIE obiektywnego DOBRA
      WSZYSTKICH obywateli dla CIĄGŁOŚCI państwa USA jako całości, po przez
      UTRZYMANIE przy życiu tego państwa na zasadzie WIĘZI KRWI ludzi
      zamieszkałych w tym państwie.


      W Polsce w dalszym ciagu sprawuje władze w przeważajacej części ELEMNT post-
      komunistyczny, który ZAWSZE poddawał się OBCYM INDOKTRYNACJOM niekożystnym
      dla Polaków, kiedyś z Kremla, a teraz ten BEZMUZGOWY element komunistyczny
      z byłej PZPR pod zmienionymi szyldami SLD lub SDPL poddał się
      bezkrytycznemu naśladowaniu BŁĘDNYCH INDOKTRYNACJI z Niemiec.

      • 100krotki Re: Ludzie w Polsce- NIE DAJCIE się znowóż OS 12.12.04, 08:53
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Ludzie w Polsce - NIE DAJCIE się znowóż OSZUKAĆ, gdyż pod szyldem
        INNEJ
        >
        > nazwy:
        > „zawierania związków partnerskich” są TE SAMA prawa co w lega
        > lnym
        > małżeństwie za JEDYNYM wyjątkiem tego, że w tym „nowym” prawie g
        > eje i
        > lezbijki nie mogą DZISIAJ adoptować dzieci co jest TYLKO WYBIEGIEM, aby
        > nie BULWERSOWAĆ opini publicznej i doprowodzić do demoralizacji nr. 1 –
        > ;
        > zatwierdzić NISZCZĄCĄ ustawę.
        >
        > Lezbije i geje w Polsce mają już przygotowaną ustawę o ADPCJI dzieci o
        > której wprowadzenie bedą gwałcić normalnych ludzi JUTRO - za 12 miesiecy
        co
        >
        > bedzie NISZCZĄCĄ ustawą nr 2.

        Izo!
        twoje przypuszczenia i obawy co do przyszłości wprowadzenia "ustawy nr 2" są
        bardzo prawdopodobne a nawet pewne jest, ze to będzie tylko kwestia czasu
        i "oswojenia" społeczeństwa z "normalnością" związków partnerskich
        jednopłciowych zapominając przy tym z czasem, że związki "partnerskie
        jednopłciowe" są patologią płciowości.
        niejedna patologia społeczna z czasem stawała się obowiązującą normą.
        tych patologii społecznych namnośyło się nam tyle, że chyba już prawie nikt nie
        rozróżnia co patologią jeszcze jest zanim po wprowadzeniu jakiejś nowej ustawy
        patologią być przestaje i staje się obowiązującą normą popartą prawem lub przez
        prawo bronioną pod przeróżnymi hasłami prawa do równości.
        i w tej pogoni prawa do równości kompletnie zatracono WARTOŚCI jednostki jako
        prawo nadrzędne.
        a może WARTOŚĆ jednostki już przestała być WARTOŚCIĄ NADRZĘDNĄ i złożona
        została na ołtarzu wyimaginowanych wygodnictwem praw SPOŁECZEŃSTWA?
        zrównano dla wygody pojmowanie PRAW JEDNOSTKI do WARTOŚCI JEDNOSTKI i na równi
        prawo aktualnie traktuje zbrodniarza i świętego mieszając ludziom w mózgach, że
        to jest właśnie równość wszystkich wobec prawa.
        wobec prawa to może i tak, ale czy WARTOŚCI także?
        boimy się podciągania człowieka pod WARTOŚĆ, bo....czyż niewolnictwo tego
        właśnie nie robiło?
        ale WARTOŚĆ człowieka to nie jego cena w mamonie
        już raz ZAMIENIONO WARTOŚĆ CZŁOWIEKA na 30 srebrników.
        dlaczego czyni się tak dalej, tylko w sposób zakamuflowany pod różnymi
        pojęciami i prawami "demokracji"?
        czy społeczeństwa, które z własnej zgody ZAMIENIAJĄ WARTOŚĆ CZŁOWIEKA na wartość
        (cenę) litery prawa mają jakąś przyszłość przed sobą?
        jaką?

        >
        > IDENTYCZNIE było w Niemczech, że najpierw zdemarlizowali
        > społeczeństwo „legalizacją związków partnerskich” a w listopad
        > zie br.
        > zgwałcili normalnych ludzi i WYMUSILI prawo „ADOPCJI” dzieci,
        > które bedą
        > wychowywane NIE NORMALNIE na psychopatów.

        i społeczeństwo dało zgodę na taki eksperyment.
        ale NIE JEST PRAWDĄ UDOWODNIONĄ, że jednopłciowcy to od razu są psychopatami
        prawdą natomiast jest, że biseksualiści psychopatami bywają i to w rodzinach
        biseksualnych, czyli "normalnych" z nazwy.
        w całkiem normalnej rodzinie współcześnie nie ma przeszkód aby urodzić dzieci i
        je wychować nie uciekając się do konieczności adopcji "nadmiernej" płodności
        czy to jednego, czy więcej dzieci.
        przecież dzieci 'przychodzą' na świat JEDYNIE ZE ZWIĄZKÓW HETEROSEKSUALNYCH.
        i jeśli w takich związkach 'rodzą się'dzieci do adopcji, to NIKT nie powinien
        kłamać, że te związki heteroseksualne są normalne, bo normalne nie są.
        tylko wyjątkowy kataklizm zewnętrzny jest usprawiedliwieniem do porzucenia
        dziecka przez naturalnych heteroseksualnych rodziców. wszystkie inne przyczyny
        to JUŻ PATOLOGIA nie tylko tych osób, ale i społeczeństwa, gdzie tak się dzieje.
        I NIE NALEŻY ZA TĘ PATOLOGIĘ OBWINIAĆ jednopłciowców


        > W Polsce w dalszym ciagu sprawuje władze w przeważajacej części ELEMNT post-
        > komunistyczny, który ZAWSZE poddawał się OBCYM INDOKTRYNACJOM
        niekożystnym
        > dla Polaków, kiedyś z Kremla, a teraz ten BEZMUZGOWY element
        komunistyczny
        >
        > z byłej PZPR pod zmienionymi szyldami SLD lub SDPL poddał się
        > bezkrytycznemu naśladowaniu BŁĘDNYCH INDOKTRYNACJI z Niemiec.
        >

        bezmuzgowy element ZAWSZE IMPORTUJE, czyli NAŚLADUJE myślenie innych
        nie tylko zza granicy wschodniej czy zachodniej
        miejscowej indokrynacji też podlega
        i trzeba się raczej zastanowić dlaczego jest "najciemniej pod latarnią" w
        Polsce teraz
    • Gość: arc Re: senat dopuszcza zwiazki gejow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 16:09
      Jedno jest pewne, prawo do wyrażania swojej opinii, wolności słowa, zgromadzeń itd. w RP jest łamane - podając za przykład marsze równości, które są pacyfikowane przez faszystów:

      Karta Praw Podstawowych UE
      ( www.eu.int/comm/justice_home/unit/charte/index_en.html )
      Art 11. Pkt. 1.
      Art 21. Pkt. 1.


      Konstytucja RP
      Art. 30.
      Art. 31. Pkt. 1. i 2.
      Art 32. Pkt. 2.
      Art. 47.
      Art. 54. Pkt. 1.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka