Dodaj do ulubionych

Jak nas zmienił kapitalizm?

30.12.04, 22:46
JEST SUPER, JEST SUPER, WIĘC O CO CI CHODZI?
Obserwuj wątek
    • Gość: A z Gdanska Polacy nie umieja wspolpracowac IP: *.uk.ibm.com 30.12.04, 22:54
      Sa zawistni, za maly blad sa gotowi wkopac drugiego w bloto.
      Kazdy sobie rzepke skrobie.

      A kiedys to byla solidarnosc ....
      Cos za cos.
      • Gość: ubu_roy Re: Polacy nie umieja wspolpracowac IP: *.nyc.rr.com 30.12.04, 23:14
        Nieprawda. Polacy sa swietnymi pracownikami. Wytrwalymi i z wyobraznia. Jak
        maja prawdziwego lidera to potrafia siegnac gwiazd. I tu jest problem.
        Autorytety z urzedu. Feudalne stosunki w systemie edukacji i brak
        odpowiedzialnosci (co jest zwiazane z brakiem autentycznego przywodcy), na
        kazdym szczeblu wladzy, niszcza te wrodzone zdolnosci. Zawisc i obrazona duma
        sa typowe dla obdarzonych chora ambicja miernot, ktore nigdy nie mialy okazj
        poznac swojej prawdziwej wartosci. To sie zmieni. Kwestja czasu.
        • Gość: A tu zlodziejstwo Kapitalizm to jest w Hong Kongu albo USA, IP: 198.241.217.* 31.12.04, 08:13
          Jaki to kapitalizm jak placisz 40% (a niedlugo 50%) dochodowego, o ukrytym
          opodatkowaniu nie wspominajac? Co to za kapitalizm gdy do panstwa nalezy pol
          gospodarki? Przestanie klamac w tej "Wybiorczej". Kapitalizm to swietny system
          i dziala, a to zlodziejstwo co jest w Polsce nie za bardzo.
          • Gość: rafiki zmienmy sobie ustroj na milosc boska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 14:44
            kapitalizm nie prawdzil sie w polsce, w takim kraju gdzie korupcja goni
            krupcje, lecz powoli to sie zmienia a dzieki roznym instytucja i programom
            telewizyjnym typu "Uwaga" staraja sie to wyjawic i zgladzic,
            duzo sie zmienilo w polskiej osobowosci, jak se czytam wypowiedzi od innych
            ludzi to se mysle jedno; wszedzie gnuj huj i zyd z polaka jest, Dajcie sobie
            siana, zachlanny sie tak zachowuje, jest u nas naprawde duzo ludzi dobrej woli
            i checi pomocy, szkanowanie polaka do niczego nie zmieni jedynie poglebi te
            nasze flustracje, w kazdym karaju jest taka kolepka hwastu w ktorej dominuja
            pewne materialistyczne poglady,
            najpierw powinnysmy sie nauczyc dogadywac sie i wspolpracowac ze soba, bez tego
            do niczego nie dojdziemy jako narod,
            na ten nowy rok zycze nam wszystkim polakom aby ten rok dla nas byl rokiem
            pojednania ze sobasmile
            • Gość: miop Re: spoldzielnia alternatywy 4 ma sie dobrze IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:07
              a prezio jak zwykle mial w szafie koniaki tak
              teraz ma konta na cyprze u zagla
              i na kajmanach

              z obrazkow widac ze kto mial dobrze to ma nadal
              tylko ze zamiast zamrazarki ma piec kamienic i 4000 hektarow na
              pomorzy i na mazurach

              te zamrazarki ktore przybyly to pewnie wymiana starych lodowek
              na tez z zamrazarka cena ta sama
              jak widac za czas stanu wojennego ludzie mogli sie wicej dorobic niz za 14 lat
              zydokomunistycznej ubeckiej IIIRP szechtero-kwacho-kulczykow
              • Gość: miop Re: glubia pinda -kazdy ma sasiada z plazmowym TV IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:11
                • Gość: krytyk Re: glubia pinda -kazdy ma sasiada z plazmowym TV IP: *.esc11.net / *.esc11.net 01.01.05, 14:08
                  Gdyby komuna w Polsce nie zdechla tez bys teraz takiego sasiada z plazma mial.
                  Pezetpeerowca, ubeka, mo-wca lub innego zdrajce pracujacego dla Rosji sad
                  Tak to chociaz i nie-komuch pozyje.
                  • Gość: tyo Pytanie w kwestii mentalności Polaka ... IP: 212.244.27.* 01.01.05, 17:57
                    Dlaczego Polak w stosunku do ludzi zza oceanu, z zachodu i ludzi z kasą jest
                    zwykłym "wdupowłazem" a w stosunku do rodaków jest chamem i łachudrą?
                    jakoś nie mogę tego zrozumieć.
                    te wszystkie "polaczki", albo wymawiane z lekceważeniem słowo "krajowy" w USA?
                    taki ktoś od razu pokazuje, że jest moralnym zerem
                    "trochę kasy, zero klasy" ...
                    • Gość: nieznany Re: Pytanie w kwestii mentalności Polaka ... IP: *.sympatico.ca 01.01.05, 22:01
                      chamstwo to piekna rzecz-niejeden moglby rzec
                      lecz chamstwo sie chowa-gdy jest socjalistyczna odnowa
                      • Gość: krytyk O co temu komus chodzi???.. IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.01.05, 10:13
                        Czy o to ze to ja nazywam PO IMIENIU kanalie ktore ograbily i doprowadzily na
                        dno nedzy Polske a tysiace jej Obywateli ZMUSILY do ucieczki? Czy mam pisac dzis
                        'Szanowny Pan byly esbek" o takim, ktory pala i piescia ongis skrocil mi zucie
                        o kilkanasvie lat? Czy te upiory nie zyly wtedy na znacznie wyzszym poziomie niz
                        ich ofiary? Ba - czy nie zyja tak w Polsce nadal?
                        Czy chamstwem jest nazwanie po imieniu chama??? >>>
                        "Koniec swiata" - jak mowi w znanym Polskim serialu Pan Dozorca.
                  • Gość: pawel Re: glubia pinda -kazdy ma sasiada z plazmowym TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 18:13
                    Tak. Ci wszyscy uganiający sie po pewexach (szczególnie przed swiętami) i
                    kupujący kapitalistyczne dobra to pezetpeerowcy i ich rodziny. Gratuluję
                    zdrowego rozsadku.
                    • Gość: krytyk Re: glubia pinda - Rodakowi pod rozsadek IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.01.05, 22:12
                      Gość portalu: pawel napisał(a):

                      > Tak. Ci wszyscy uganiający sie po pewexach (szczególnie przed swiętami) i
                      > kupujący kapitalistyczne dobra to pezetpeerowcy i ich rodziny. Gratuluję
                      > zdrowego rozsadku.

                      Alez ja swietnie tamte czasy pamietam. Moj Ojciec (godny szacunku chocby za to)
                      ciezko cale zycie pracowal. Odmowil wiele razy wstapienia do rezymowej partii
                      komunistycznej. Jego Ojciec a moj Dziadek siedzial w wiezieniu za 'kulactwo' -
                      przy czym banda okupantow Polski ograbila moja rodzine do cna. Dziecinstwo
                      moje to chleb ze sledziem, smalcem lub serem oraz owsianka (rarytas). Mialem
                      w swej klasiew dzieci komuchow - juz wtedy (podstawowka) jezdzace na wycieczki
                      majace telefony w domach (fantazja dla normalnego czlowieka) czy po prostu..
                      syte. Ich ojcowie nie uczyli sie nawet ulamka tego co moj. Po prostu NALEZELI.
                      Zdradzili Polske i swych sasiadow-braci Polakow. Sprzedali swoj wlasny Kraj za
                      owczesna (lata 60-te) 'plazme'. Ja juz w Polsce nie zyje. Wygnali mnie z Kraju
                      za negacje komuny. Ale moje dzieci nie znaja slowa 'bieda'. Ich ojciec juz nie
                      'nalezy' nigdzie i nie musi zdradzac swojego Kraju, swoich Rodakow.
                      • Gość: krytyk zapomnialem dodac: uczciwie i ciezko przez lata IP: HTTP1.* / *.esc11.net 02.01.05, 22:25
                        PRACOWALEM. Poza Polska nikomu nie daja forow za bycie Polakiem. W okupowanej
                        Polsce byly fory za bycie: zdrajca, komuchem czy katem swych braci przyjaciol
                        matek i sasiadow (esbekiem). Zbrodniarze zyjacy na karkach takich jak moj
                        Ojciec szykujacy sie do wojny totalnej u boku CCCP ze swiatem pozostali nadal
                        BEZKARNI. Choc za sluzbe obcym Polska powinna ich ukarac.
                        Kara za Zdrade jest - jedna.
                        • Gość: pawel Re: zapomnialem dodac: uczciwie i ciezko przez la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:38
                          Faktycznie los musiał Ciebie i twoją rodzinę cięzko doświadczyc, że emocje
                          biorą górę nad rozsądkiem i spokojniejszym spojrzeniem na przeszłość. Ja nie
                          neguję komuszych zbrodni i bezprawia, ale opieram swój osąd na latach 70 tych i
                          80 tych, które z czasów komuny pamiętam najlepiej. Oczywiście przynależność do
                          partii ułatwiała wiele spraw,( większość to byli konformiści i karierowicze-nie
                          zbrodniarze) ale brak tej przynależności wcale nie skazywał automatycznie
                          człowieka na niebyt i wegetację. Mój ojciec w czasach komuny miał prywatny
                          warsztat samochodowy. Nie należał do partii, nikt go nie zmuszał i nikt go nie
                          przśladował z tego powodu. Owszem bardzo żle wspomina czasy stalinowskiei i
                          tamten zamordyzm. Siermiężna rzeczywistość Gomułki też nie była wesoła, ale
                          cała walka z komunizmem dla przeciętnego Polaka, to walka z durnymi przepisami
                          (niewiele się zmieniło prawda) i idiotyzmami tamtych czasów czy brakiem
                          podstawowych towarów na rynku. Nie przeszkodziło mu to jednak prowadzić w miare
                          dostatniego życia i bycia klientem pewexu. Nikt mu nie dawał fory za bycie
                          rzemieślnikiem w PRL. Uważam , że totalna nienawiść do czegokolwiek wykrzywia
                          rzetelny osąd. Pozdrowienia!
                          • Gość: krytyk Re: zapomnialem dodac: uczciwie i ciezko - <Pawel> IP: HTTP1.* / *.esc11.net 03.01.05, 13:04
                            Zalezy wszystko od tego gdzie mieszkales. Ja na glebokiej prowincji bo Ojcu-
                            robotnikowi z dyplomem nikt nie dalby pracy i mieszkania w duzym miescie. Jako
                            stalemu 'wrogowi ludu pracujacego miast i wsi' (mial to wpisane w papiery).
                            Szybko zapominamy - jak bylo. Moze wlasnie emigracja utrwala pewne obrazy np.
                            Jaruzelskiego mowiacego w 1986-tym ze "wyrzucanie dzialaczy PZPR z zakladow"
                            prywatyzujacych sie juz i nie o pracownikow partyjnych chodzilo a o obibokow
                            'aktywistow' - to 'zamach na korzenie wladzy ludowej'. Kto w Polsce o tym dzis
                            pamieta, Pawle? A kto pamieta blagania Millera aby Armia Czerwona pozostala w
                            Polsce (1991szy)? To wszystko BYLO. Polska byla w niewoli - co latwo ukryc
                            poslugujac sie dziejami takich Rodzin jak Twoja. Wierze Ci ale i Ty mi uwierz -
                            tacy jak Twoi Bliscy to byl w peerelu jedynie wyjatek, taka 'zaslonka nedzy i
                            codziennego terroru'. A kolo Pewexu moglem jedynie przejsc. Pomarzyc. Nie ja
                            jeden..

                            Rowniez Pozdrowienia - niech sie Nam Darzy w Nowym Roku!
                            • Gość: krytyk Re: zapomnialem dodac: <Pawel> IP: HTTP1.* / *.esc11.net 03.01.05, 14:07
                              Obecnie mieszkam blisko (geograficznie obyczajowo juz w innym swiecie) granic
                              Polski. Nie popieram delikatnie piszac tutejszego rzadu. Aktywnie dzialam w
                              opozycji do niego. Nie wyobrazam sobie aby mialo to jakikolwiek kiedykolwiek
                              bezposredni wplyw na los moj i moich dzieci. Ten raczej od losu bankow gieldy
                              zalezy. Zadna policja polityczna nie wywali mi drzwi w niedzielny swit. Nikt
                              nie nazwie mnie 'wrogiiem ludu' i nie zmusi do niewolniczej pracy za grosze.
                              W peerelu byloby to niemozliwe. Pamietaj zawsze o tym zyjac w Polsce.
                              • Gość: pawel Re: zapomnialem dodac: <krytyk> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:07
                                Masz rację, że co rodzina to inne losy w czasach komuny. Na mój osąd PRL-u
                                napewno wpłynęły okoliczności i środowisko w jakich się wychowywałem. Były to
                                czasy Gierka i schyłek komuny, gdzie nawet stanu wojennego nie da się porównać
                                do czasów stalinowskich, czy okresu panowania tow. Moczara. Ja staram się być
                                obiektywny na ile mi pozwala mój subiektywizm i poglądy. Gardzę wszelkim
                                oszołomstwem bez względu na barwę polityczną. Tu niestety w naszej Polsce
                                kochanej, najgłośniej pomstują na komunę miernoty opozycyjne, którym włos nie
                                spadł z głowy w czasach Jaruzelskiego i byłe kacyki z PZPR leżące teraz krzyżem
                                w kościele. Rządzą teraz zgodnie Polską będąc głównymi benificjentami przemian
                                ustrojowych początku lat 90-tych. Mentalnie wielu Polaków jest jeszcze jedną
                                nogą w PRL-u i wielu z nich podaje się za prawicowców z krwi i kości.
                                Pomyślałem sobie następny taki oszołom, który ślepo nienawidzi komuny i
                                komuchów. To był mój błąd. Jeszcze raz wszystkiego dobrego.
                                • Gość: krytyk Re: zapomnialem dodac: <Pawel> IP: HTTP1.* / *.esc11.net 03.01.05, 17:31
                                  Pawle - to na Twoj uzytek - mam poglady bardziej lewicowe niz niejeden stad
                                  deklarujacy sie jako 'ultralewica'. Nie mieszam sie w sprawy Religii i szczerze
                                  piszac niezbyt pojmuje jak mozna pisac publicznie takie obrzydliwosci o jednej
                                  z intymnych sfer naszego zycia. Przeciez to tak jakbysmy swoje przezycia
                                  seksualne opisywali publicznie. Zeby bylo jeszcze smieszniej jestem niemal
                                  agnostykiem - niepraktykujacy protestant. w Polsce do kosciola mialem daleko
                                  zylismy w dziurze a tu chrzest przyjalem przy slubie. Jak wiekszosc tu gdzie
                                  przyszlo mi zyc. Czytam o fanatykach z obu stron z politowaniem. Jak wiekszosc
                                  normalnych ludzi. Kazdy chce zyc Wolny i Syty. To sa pryncypia.
                                  Jak te pryncypia realizuje moja Polska?
                                  Stad moja wscieklosc na Kraj.
                                  Dosiego - raz jeszcze!
              • amrra Re: spoldzielnia alternatywy 4 ma sie dobrze 01.01.05, 17:13
                miop TY sie zdecyduj,
                Jesli "ludzie mogli sie wicej dorobic niz za 14 lat "
                i ślicznie było " zydokomunistycznej ubeckiej " PRL- lepiej niż niż w IIIRP.
                czyli proponujesz powrót do PRL( pamiętam- nie podobało mi sie)
                a twoje "Łapaj złodzieja" bardzo mi ten czas przypomina..

                Jeśli dla Ciebie PRL to nie wymarzony ustrój,
                to pogódź sie z tym ,że status majątkowy
                pozycja społeczna, wpływy, jedni będa mieli wyższy
                a inni wcale w IIIRP ..VRP i CLXVRP...

            • Gość: Tygiel... a ja zajrzałem do portfela,przeczytałem instrukcję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 12:34
              twoje ego zaangażowało się w korupcję,
              a kto sobie kupił piwko w promocji,
              a kto uwierzył cacankowej opcji?

          • leb_jak_sklep Re: Kapitalizm to jest w Hong Kongu albo USA, 01.01.05, 07:04
            > Jaki to kapitalizm jak placisz 40% (a niedlugo 50%) dochodowego, o ukrytym
            > opodatkowaniu nie wspominajac? Co to za kapitalizm gdy do panstwa nalezy pol
            > gospodarki? Przestanie klamac w tej "Wybiorczej". Kapitalizm to swietny system
            > i dziala, a to zlodziejstwo co jest w Polsce nie za bardzo.

            w USA podatki tez 40% wiec o co ci chodzi? Moze o Hong Kong bo tam placa tylko
            5% podatku i absolutnie nic inego za darmo nie maja nawet emerytur.
            • Gość: A tu zlodziejstwo Re: Kapitalizm to jest w Hong Kongu albo USA, IP: 198.241.217.* 01.01.05, 08:16
              Oczywiscie, ze ludzie w Hong Kongu maja emerytury. Moga lozyc skladke poprzez
              pracodawce lub indywidualnie na jeden z wielu programow emerytalnych
              oferowanych przez rzad lub prywatne fundusze. Moga wybrac jaki chca!
              Nota bene, dochodowy w Stanach jest do 30%, w HK jest to podatek liniowy 16%.
              Przyjedz do HK i zobacz jak to dziala zamiast opowiadac bzdury.
              • Gość: tax Re: Kapitalizm to jest w Hong Kongu albo USA, IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.01.05, 08:56
                Gość portalu: A tu zlodziejstwo napisał(a):

                > Oczywiscie, ze ludzie w Hong Kongu maja emerytury. Moga lozyc skladke poprzez
                > pracodawce lub indywidualnie na jeden z wielu programow emerytalnych
                > oferowanych przez rzad lub prywatne fundusze. Moga wybrac jaki chca!
                > Nota bene, dochodowy w Stanach jest do 30%, w HK jest to podatek liniowy 16%.
                > Przyjedz do HK i zobacz jak to dziala zamiast opowiadac bzdury.

                35% mlotku plus state tax w wiekszosci stanow to zrobi 40%. Nie liczymy innych
                taxow jak za dom np w Kaliforni to czesto 8 tys dolarow na rok

                www.irs.gov/formspubs/article/0,,id=109877,00.html
                • Gość: tyo masz rację, ale nie zapominaj, że to stawka max IP: 212.244.27.* 01.01.05, 11:21
                  a kwota wolna od podatku, to więcej niż zarabia 80% ludzi w Polsce, plus są
                  jeszcze tony innych "exemptions", czyli zwolnien
                  ------------
                  nie od dzisiaj wiadomo, że największym zagrożeniem dla przedsiębiorcy (czyli
                  posrednio dla pracownika) nie jest PD, ale cała reszta "zgrai" i "republika
                  papierkowa", która w Polsce niestety ale ma się najlepiej od wielu lat;

                  zapytaj "kontraktora-US" - podwykonawcę na końcu "łańcucha pokarmowego" w
                  budownictwie (jeśli jesteś jednym z prześmiewców, to pozwól, że zauważę, że
                  "construction" jest jednym z kół zamachowych gosp. amerykańskiej) jak czesto ma
                  do czynienia z urzędami w ciągu roku?
                  jeśli pracuje "solo" to raz gdy musi zapłacić podatki
                  jeśli zatrudnia to raz w miesiącu, ale i to (payrol) może zlecić za kilkanaście
                  dolarów wyspecjalizowanej firmie (np. Paychex)
                  US-VAT (sales tax) to od 4%-do 8,25% w Nowym Jorku (chociaż stawki te mogły się
                  zmienić)
                  SS (social security = ZUS) - nie pamietam stawek, ale to poniżej 10% (coś mi się
                  kojarzy 6%)i żadnego wykańczajacego ryczałtu;
                  podatki od nieruchomości sa tragicznie wysokie - dom jednorodzinny (średniak) w
                  płn. NJ, dobra lokalizacja , to nawet 8-9K rocznie - centralne NJ - 3-4K
                  inne podatki lokalne są równie wykańczające
                  pozdrawiam,

                  ----
                  a propos: masz kompleksy, że innych nazywasz "młotkiem"?
                  • Gość: Jarek CO DO PODATKU ZA NIERUCHOMOSCI IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 02.01.05, 04:35
                    to fakt jest wysoki ale u nas tez chloapaki z law sejmowych sie kiedys
                    zastanawiali aby nalozyc w zaleznosci od wartosci nieruchomosci a nie od metra
                    w danej gminie, kwestia czsu. Juz sobie wyobrazam ta skale korupcji za
                    oszacowanie wartosci palacu w cenie kawalerki , bedzie niezly ubaw
      • scoutek Re: Polacy nie umieja wspolpracowac 31.12.04, 10:32
        Gość portalu: A z Gdanska napisał(a):
        > Sa zawistni, za maly blad sa gotowi wkopac drugiego w bloto.
        > Kazdy sobie rzepke skrobie.>
        > A kiedys to byla solidarnosc ....
        > Cos za cos.

        niestety, tacy byli sa i beda.... tacy sa ludzie po prostu .... w komunie (czy
        co to tam bylo) tez tacy byli... Solidarnosc? tylko w pewnych kregach i w
        pewnym momencie... zapominasz, ze nawet wsrod nich dzialali agenci, sbecy
        itd....
      • a.ala Re: Polacy nie umieja wspolpracowac 31.12.04, 12:46
        Zgadzam się w pełni. Szczególnie dotyczy to kobiet. Rywalizacja i brak
        solidarności, a także brak tolerancji dla najmniejszej słabości.
    • Gość: Karol Polacy stali się bardzo pazerni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 23:09
      W moim mieście już od samego rana trwa bój o lepsze miejsce na wysypisku,
      organizacja pracy na wysokim poziomie - wszystkie śmietniki mają swych
      opiekunów i harmonogram przeglądów, nie przestrzegający grafiku są surowo
      karani itd. itp. Byczo jest.
    • Gość: x A gdzie ten kapitalizm? lol IP: *.acn.waw.pl 30.12.04, 23:29
    • Gość: :( "Będzie lepiej", czyli dziadowska mentalność IP: *.client.comcast.net 30.12.04, 23:59
      Proszę Państwa, upłynęło 15 lat!!! Ile potrzeba było Niemcom, żeby sie podnieść
      po zniszczeniach wojennych? Ameryce, żeby zapomnieć o Wielkim Kryzysie? 15 lat
      to bardzo długo. Jeśli po 15 latach nadal mówi się nam, że lepiej dopiero
      "będzie", i to "za kilkadziesiąt lat", to należy postawić poważne pytania o
      jakość transformacji ustrojowej, jaką nam zadekretowano (owszem, zadekretowano,
      bo swoboda działalności gospodarczej jest u nas iluzowyczna, mimo ładnie
      brzmiącej nazwy "kapitalizm").
      • Gość: brawo Re: "Będzie lepiej", czyli dziadowska mentalność IP: *.ne.client2.attbi.com 31.12.04, 03:10
        Dziadowska mentalnosc to jest to. A jutro zaglosujemy na... Millera?,
        Oleksego??. Albo nastepnego cwaniaka z PZPR, ktory przez 50 lat nas okradal.
        Kwasniewska najbardziej chcianym prezydentem!!!
        Czyz to nie jest swiadectwem. Jestesmy narodem, ale kiedy staniemy sie
        dojrzalym spoleczenstwem?
      • Gość: komunista 30 lat Re: "Będzie lepiej", czyli dziadowska mentalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 22:48
        >"Proszę Państwa, upłynęło 15 lat!!! Ile potrzeba było
        >Niemcom, żeby sie podnieść

      • Gość: Jacek Re: "Będzie lepiej", czyli dziadowska mentalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:19
        Niemcy po wojnie miały bardzo liberalny ustrój gospodarczy. Dzięki temu bardzo szybko się rozwijały. "Państwo opiekuńcze" wprowadzono dopiero w latach 60-tych gdy byli już bogaci. A w Polsce system liberalny był tylko w pierwszej połowie lat 90-tych. Wtedy też powstawało co miesiąc tysiące nowych firm. Tylko, że każdy kolejny sejm wprowadzał coraz więcej socjalizmu i teraz założenie i prowadzenie firmy to koszmar. Dodatkowo ściągnięcie należności od dłużnika to jeszcze większy koszmar. Dlatego też nie powstają nowe firmy i bezrobocie przekracza 18 procent.
        • Gość: misiu Re: "Będzie lepiej", czyli dziadowska mentalność IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.05, 08:09
          W Polsce system liberalny wprowadzony był przez rząd Rakowskiego/Wilczka. Po
          przejęciu władzy przez Balcerowiczopodobnych - liberalizm zaczął się już tylko
          zmniejszać. Ktoś jeszcze pamięta, jak wprowadzone przez ministra o wyglądzie
          charakterystycznym dla zespołu Downa - A.Glapińskiego - koncesje na handel
          paliwami spowodowały kryzys na tym rynku?
    • Gość: Ewelina Moj Boze IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.04, 00:02
      lodowka, telewizor, dobre auto i to ma byc jakas zmiana? tu na Zachodzie ludzie
      maja to juz od lat 60 i caly ten materializm jest traktoany jako zlo konieczne,
      stworzylo sie spoleczenstwo od wyrzucania przydatnych, dobrych rzeczy, bo
      gospodarka MUSI rosnac, ciagle do przodu, ciagle wiecej funkcji, ciagle wiecej
      zamieszania. Mam auto, ktore posiada wszystko co moze miec auto ABS; SRD,EPS,
      Nawigacje, wszystko sterowane elektronicznie, wykorzystuje z tego tak jak na
      mojej komorce tylko 8% i to mi wystarcza, bo czlowiek nie czaji na raz wiecej
      niz 8 elementow jednoczesnie. A co z czlowiekiem? pani socjolog nie pisze jak
      kapitalizm zmienil czloieka w Polsce, jak mysliciela i czlowieka, ktory oprocz
      tego ze buduje jakas szope i walczy o prztrwanie, ma jeszcze potrzeby duchowe,
      humanitarne, kulturalne, jakze upadala ta sfera kina, teatru, ogolnodostepnej
      kultury. Nie jest przypadkiem, ze w Polsce 50% zgonow , to zawal, czy ktos robi
      badania dlaczego? nie, ale to proste, w oszolomstwie pogoni za telewizorem
      plazmowym, z zazdrosci i zawisci gotuja sie wiekszosci flaki, nowe auto sasiada
      powoduje bezsenne noce, spedzane na knowaniu jak mu podlozyc swinie, dreczenie
      walsnej duszy pytaniem, dlaczego on ma a ja nie. To zabija serca, zabija
      spoleczenstwo. To pogon Polski za "dobrobytem" i pokazanie sie innym, ze sie po
      prostu daje jakos rade, w koncu ma sie kupilo sie , zmarlo sie w bramie
      cuchnacej moczem.
      • Gość: tubylec uśmiechnij się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 00:38
        dłużej pożyjesz...
        • Gość: zdrowy pesymizm Re: uśmiechnij się :) IP: *.dc.dc.cox.net 31.12.04, 00:45
          Najszerzej w polskim mafijnym kapitalizmie smieja sie nedzarze, zywiacy sie na
          smietnikach, mafie tudziez wladza, ktora je stworzyla. Rozpasany konsumeryzm
          oznacza smierc czlowieka. Polska po 15 katach "transformacji" to krajobraz po
          wojnie z czlowiekiem.
          • Gość: ewka Re: uśmiechnij się :) IP: *.idea.pl 31.12.04, 02:29
            Ewelino,
            moze urodzilas sie po 1989, a moze cale lata PRLu spedzilas na Zachodzie? Mam wrazenie, ze nie wiesz co tak naprawde dzialo sie przed wdrozeniem planu Balcerowicza lub - co gorsza - jestes tepa ignorantka.
            Nie dociera do Ciebie, ze caly ten komunistyczny blok to nie byl Luksusowy Kolorowy Zachod a jeden wielki kolchoz, w ktorym "wolny rynek" stanowil za pojecie abstrakcyjne? Ze zamiast postepow gospodarczych, ekonomicznych i etc przez te prawie 50 lat kraj cofal sie w rozwoju, pograzony w koszmarnych dlugach? Ze to nie my - obywatele Polski, Czech, Wegier, etc. wybralismy sobie Komunizm? Szantazowani, zastraszeni, izolowani i kompletnie zalezni od politrukow?

            Powinnas tak naprawde podziwiac, ze sie nam udalo z tego szarego koszmaru wyrwac.

            A polacy to wiecznie narzekajacy pesymisci.

            • Gość: troglodyta Re: uśmiechnij się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 03:00
              ewka, trochę picujesz: bo jak można cofnąć się w rozwoju smile)??? Co ta Ewelina
              sobie pomyśli: troglodyci!!
              • Gość: tyo Re: uśmiechnij się :) IP: 212.244.27.* 01.01.05, 17:49
                cofnąć się w rozwoju
                walka o pokój

                hehehe

                ktoś zna więcej?
            • Gość: bolek Re: uśmiechnij się :) IP: *.ne.client2.attbi.com 31.12.04, 03:15
              Nie placz Ewka!!! Obudz sie. Ewelina ma racje. A ja sie urodzilem w 1952 i
              wszystko dobrze pamietam. Nie lubie placzacych Ewusiek. Do roboty, ksiazek i
              myslenia. Chyba ze jestes chora, albo byla komunistka.
            • Gość: POLAK ZA GRANICA Re: uśmiechnij się :) IP: *.wa.bigpond.net.au 31.12.04, 07:13
              EWKA!Ty skonczona idiotko,wypwiadasz "zdanka" calkiem z
              propagandy "solidaruchow".A co do "politrukow" to musisz wiedziec ze to samo
              sie dzieje w tym "cywilizowanym" swiecie.W miescie w ktorym mieszkam(2-
              milionowa stolica stanu)sa zaledwie dwie gazety codzienne,kontrolowane przez
              duza korporacje.Reszte mozesz sobie dospiewac!
              • Gość: pommi Re: uśmiechnij się :) IP: *.proxy.aol.com 31.12.04, 21:21
                widze ze masz ciezkie zycie w australi!!wracaj do kraju bo nie ma pozytku z
                ciebie w australii!!!HAPPY NEW YEAR!!!
                • Gość: tyo Re: uśmiechnij się :) IP: 212.244.27.* 01.01.05, 17:52
                  te "hamerykan" wink .. a ty skąd wiesz, ze on nie jest jedną z australijskich
                  "success stories"?
            • Gość: misiu Re: uśmiechnij się :) IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.01.05, 08:20
              Pogrążony w koszmarnych długach? Wynikłych z pewnością z "życia na kredyt",
              prawda? Po Gierku zostało przecież aż 25 miliardów dolarów długu.
              Teraz za to mamy byczo - zadłużenie Skarbu Państwa to tylko głupie 120
              miliardów dolarów. Jak to dobrze, żeśmy się wyrwali z tego koszmaru.
          • Gość: Jacek Re: uśmiechnij się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:30
            Powinieneś raczej napisać "w polskim mafijnym socjalizmie".
        • Gość: nietubylec wyjechalem-wybralem kapitalizm... IP: *.dialup.optusnet.com.au 01.01.05, 04:34
          GW nie piszcie, ze w Polsce jest kapitalizm bo ludzie gotowi sa pomyslec, ze na
          zachodzie jest tak samo.
          Trzeba wymyslic jakis nowy termin na okreslenie tego co jest w Polsce.


          • Gość: miop Re:wymyslono juz dawno-despotyzm, czyj?biurwokracj IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:19
      • Gość: reewelina Re: Moj Boze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.04, 20:16
        Ewelina ma bardzo duzo racji, a prawda lezy gdzieś ... Na pewno staliśmy sie
        bardziej materialistyczni po 1989r. i to jest triumf marxizmu-materializmu-byt-
        kształtuje-świadomość
      • Gość: Tony Re: Moj Boze IP: *.dyn.optonline.net 01.01.05, 00:04
        Evelinko, skarbie czemu ty sie meczysz na tym zachodzie. Tego typu Roze
        (Luksemburg) to oni (Polacy) zawsze potrzebowali w kraju. Tyle tylko ze mam
        nadzieje ze jak im wpadniesz w rece tym razem, tzn po tym jak to juz oni
        poznali co to lodowka czy domek letniskowy itd to cie po prostu powiesza na
        najblizszej latarni. Jezeli masz problemy z brakiem "kultury" na zachodzie to
        wracaj do Warszawy i wykup sobie karnecik do Teatru Narodowego i przestan
        medzic i bredzic jak to nie kuturalnie w Posce.
        .
      • Gość: Jacek Re: Moj Boze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:29
        G--wno prawda wcale tak nie jest. Po pierwsze kultura w Polsce wcale nie upadła a wręcz przeciwnie. W ciągu roku są tysiące różnego rodzaju imprez kulturalnych, teatry są pełne - bilety trzeba kupować na miesiąc przed seanse, kin jest ze dwa razy tyle co za komuny. Po drugie to właśnie ludzie na Zachodzie są całkowicie materialistyczni i puści w środku. Zobacz chociażby ilu ludzi deklaruje się jako wierzący w Polsce a ilu tam.
      • Gość: Fe Re: Moj Boze IP: *.chello.pl 03.01.05, 10:53

        do Eweliny: nie krytykuj Polski bo tu nie mieszkasz!
        Wole to wszystko w moim kochanym kraju niż mieszkać z Żydami, pewnie jesteś
        Żydówką bo masz tyle w sobie nienawiści co Judasz , a piszesz nieprawdę
        i same głupoty pewnie jesteś chora na głowę.
    • vnc Jak to jest z tym luksusem 31.12.04, 05:41
      Nie wiem jak w XXI wieku, w cywilizowanym kraju można określać pralkę czy
      lodówkę dobrem luksusowym. Podobnie z komputerem, telefonem czy samochodem.
      Nikt tu nie mówi o jakiś udziwnionych sprzętach czy wypasonej bryczce. Mówimy o
      zwykłym polarku, polonezie czy fiacie. Rozumiem jeśli byłaby mowa o high-
      end'owych sprzętach. Jednak mówimy o zwykłych rodzinach, gdzie nie można sobie
      wyobrazić brak podstawowych sprzętów. Ciekawe kto klasyfikuje sprzęt do grupy
      luksusu. Zawsze to lepiej brzmi dla właściciela np starego fiata 126p jak się
      dowie, że jest "gościem" z klasą bo posiada luksusy w postaci jeżdżącego grata.
      Telefon i komputer to dzisiaj sprzęt w rodzaju XIX samowaru. Można się bez
      niego obejść, ale jak bardzo ułatwia pracę to chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć.
      • scoutek Re: Jak to jest z tym luksusem 31.12.04, 10:35
        vnc napisał:

        > Nie wiem jak w XXI wieku, w cywilizowanym kraju można określać pralkę czy
        > lodówkę dobrem luksusowym. Podobnie z komputerem, telefonem czy samochodem.
        > Nikt tu nie mówi o jakiś udziwnionych sprzętach czy wypasonej bryczce. Mówimy
        o
        >
        > zwykłym polarku, polonezie czy fiacie. Rozumiem jeśli byłaby mowa o high-
        > end'owych sprzętach. Jednak mówimy o zwykłych rodzinach, gdzie nie można
        sobie
        > wyobrazić brak podstawowych sprzętów. Ciekawe kto klasyfikuje sprzęt do grupy
        > luksusu. Zawsze to lepiej brzmi dla właściciela np starego fiata 126p jak się
        > dowie, że jest "gościem" z klasą bo posiada luksusy w postaci jeżdżącego
        grata.
        > Telefon i komputer to dzisiaj sprzęt w rodzaju XIX samowaru. Można się bez
        > niego obejść, ale jak bardzo ułatwia pracę to chyba nie trzeba nikomu
        tłumaczyć

        tym bardziej wazne jest to, ze tak nam wzroslo przez te lata, bo w komunie (czy
        co to tam bylo) nawet tego nie moglismy miec, o luksusach nalezalo zapomniec...
        luksusem byl dodatkowy metraz do zamieszkania, luksusem byly nawet podpaski i
        zwykla wata.... luskusem - bo nie mozna bylo kupic wcale....
        • Gość: miop Re:nie mozna bylo kupic a wszyscy mieli, dzisiaj IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:21
          mozna kupic ale 50% nie ma tego co potrzeba do zycia na poziomie czech
        • Gość: Agnieszka Re: Jak to jest z tym luksusem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:42
          Zdecydowanie wolę to co jest teraz. Wolę, jeśli nabycie jakiejkolwiek rzeczy
          zależy jedynie od stanu mojego portfela niż od "łaskawosci" zaopatrzenia i
          długości kolejki. Przynajmniej sama odpowiadam za to co jem dziś na kolację.
      • Gość: Jacek Re: Jak to jest z tym luksusem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:43
        Widać, że jesteś dosyć młody i pamiętasz 89 roku. Wtedy mieć jakąkolwiek furę to było coś. Zazwyczaj był to maluch albo duży fiat. A video ? Pamiętam, że jak chodziłem do 8 klasy SP to video miała jedna osoba w klasie. Komputer też - Atari z magnetofonem. Teraz jest juz prawie normalnie i nasycenie sprzętem zaczyna być takie jak na Zachodzie. Gdyby tylko politycy nie dobijali prywatnych firm swoimi bezmyślnymi, socjalistycznymi przepisami to byłoby całkiem dobrze.
    • Gość: Zbysio Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.dialup.optusnet.com.au 31.12.04, 07:21
      162% w pierwszej ankiecie i 380% w drugiej? Matematycznie 100% to wszyscy
      (jednorazowo) ankitowani. Jak ten "kapitalizm" pozmienial matematyke...
      nadziwic sie nie mozna
      • Gość: Aga Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:47
        A słyszałeś o zasadzie włączeń i wyłączeń?
    • Gość: BLACKBIRD Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.devs.futuro.pl 31.12.04, 10:01
      Teraz Polacy zbierają puszki, aby przeżyć !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ex Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: 217.98.64.* 31.12.04, 11:11
        polski kapitalizm to polski kapitalizm a kapitalizm to kapitalizm jedno nie ma
        z drugim nic wspólnego
      • amrra Re: Jak nas zmienił kapitalizm? 01.01.05, 18:34

        W USA tez zbierają puszki i pewnie nie jeden na śmieciach dorobił sie fortuny
        w czasach PRL zachowywało sie puszki po wypitym piwie- na pamiatke niebywałego luksusu jakiego dostąpiłeś.O pierwszym kontakcie z Coca _cola i towarzyskiej nobilitacji z tego tytułu moze wiedziec tylko dziecko zza żelaznej kurtyny.
        A o tym nie masz pojęcia BLACKBIRD...
        teraz Polacy maja przyszłość lepszą gorszą, ale przyszłość..
        w PRL przed soba miałes wegetację na ściśle określonym poziomie
        -1 para butów, 100gram mydła _...jeszcze gzies mam kartę na żywnośc
        czy już nikt tego nie pamieta
        pewnie,że dziś ..no, OK- Luksus nie jest
        ale przez 15 lat zrobilismy naprawdę ogromnie dużo
        i nie mniej jest do zrobienia...
        • Gość: Agnieszka Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:57
          O właśnie! Ja pamiętam i to pamiętam tak dobrze, jak tylko dziecko może
          pamiętać. Te wstrętne kolejki, te okropne gubiące się kartki, to ohydne słone
          masło (do dziś nienawidzę soli), ta jedna zawsze za ciasna para butów, ta
          wyproszona garść niedobrych przecież, a jakże upragnionych cukierków, ten płacz
          o trzy przydziałowe gumki chińskie, których tuż przede mną zabrakło, to
          beznadziejne szare mydło, ten jeden jedyny szczypiący w oczy szampon i ten
          durny tekst, który miałam mówić po odstaniu w każdej kolejce: "Poproszę to co
          wszyscy"... Nigdy więcej!!!
      • Gość: Eka Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.chello.pl 03.01.05, 11:05
        Puszki w Polsce to zbierają alkoholicy lub pijacy co popadli w konflikt z
        prawem.
        BLACKBIRD siebie miałes na myśli?
    • Gość: Smętek Elbląski Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.12.04, 11:17
      To co prezętuje GW w tym artykule to czysta kpina z cvzytelniak. Przecież to, co
      zyskaliśmy w wyniku "planu Balcerowicza": to i tak bhyśmy uzyskali bo to zwykły
      postęp tecnologiczny, a nie zysk z planu tego pana. "Zyskiem" p. Balcrowicza
      jest wysokie bezrobocie i brak beZpieceństwa socjalnego obywateli. Ten pan za
      bycia pierwszy raz wicepremierem raczył stwierdzić, "że kto dobrze pracuje musi
      dobrze zarabiać" zapomniał chyba o zwykłychnludziach,m bo np. sprżataczka źle
      pracuje bo mało zarabia, no w tym kontekście p. Balcerowicz powinien sprzątać
      swoje brudy. P. Ba;cerrowicz postępuje w swym działaniu wg. hasła "sztuka dla
      sztuki" chidzi o politykę RPP, zapominając o tym, że ekonomia powinna służyć
      państwu czyli obywatelom. W wyniku działalności tego pana i jego poplecznikom
      doszło do likwudacji człych branż przmyslowych bo zerwano kooperację z tzw,
      dawnymi krajami demokracji ludowej. GW w nowym 2005 roku zyczyłbym wie.cej
      realizmu i służeniu zwykłym ludziom (będącym w większości) a nie "wybrańcom
      losu" określanym mianem przemyslowców. Niech GWW znajdzie branżę gdzie w
      ostatnim okresie wzrosły dochody ludzi zyjących z własnej pracy, a przecież
      pierwsza "S" (skąd mają siewywodzić zmiany w III RP) walczyła "dobtro robotnika"
      • Gość: renee Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.aster.pl 31.12.04, 11:52
        Ty sie chyba mocno w glowe uderzyles. Postep technologiczny byl juz wczesniej,
        nie zaczal sie w 1989, a mysmy jakos z jego owocow nie mogli korzystac tak jak
        np. Niemcy. Wiec nie pisz, ze "samo by sie zrobilo", bo w porownaniu z Zachodem
        bylismy ZADUPIEM - a teraz jednak powoli go gonimy. I to, malkontencie, nie
        tylko w tym, co zle.
        • Gość: Smętek Elbląski Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.elblag.dialog.net.pl 31.12.04, 18:01
          Jak ja się mocno w głowę uderzyłem to Ciebie mocniej zabolało, postęp techniczny
          był zawsze nie można porównywać tego w ten sposób, bo okres Jagiellonów, czy
          Piastów to dopiero byłoby zacofanie.
      • Gość: Novum Optymizm prowokowany IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.04, 11:55
        bardzo przewrotne jest porownywanie socjalizmu do kapitalizmu, oczywiscie, ze
        trzeba pokazac przewage jednego sytemu na d drugim, bo to jest aktualnie modne i
        popiera teze, kochamy brutalny kapitalizm i jest nam dobrze.
        Jeszcze lepiej wyglada statystyka, gdy sie porowna obecna Polske z Polska
        przedwojenna, bo wtedy wiekszosc kapitalistycznego spoleczenstwa chodzila w
        lapciach slomianych, ale juz po 15 latach intsniena Polski wybudowano przemysl
        stoczniowy,a Polska byla biednym, ale solidnym panstwem europejskim.

        Ze ktos w miedzyczasie Polske okradl wprowadzajac komunizm, uazam jako kompletna
        bzdure, poniewaz komunizm byl w Polsce cena za wyzwolenie tego kraju spod
        okupacji hitlerowskiej, starch pomyslec gdyby Rosjanie staneli na linii Bugu i
        zostawili polski narod w rekach najezdzcy.

        Mysla ze najlepsze porownania, mozna osiagnac porownujac 15 dorobku wspolczesnej
        Polski, z Francja czy Niemcami w 15 lat po przegranej wojnie, oczywiscie
        wszystcy beda tu krzyczec o slynnym planie Marshala dla odbudow Europy, jednakze
        prosze pamietac, ze wszystkie pozyczki i reparacje wojenne tez nalezalo w tym
        okresie splacac i nic nie przyszlo do zachodu za darmo.

        Gospodarka to nie czarna magia, dobrobyt spoleczenstwa zalezy od jego
        solidarnosci i pracowitosci, to najlepsza recepta na sukces. Gonienie Polski za
        dobrobytem jaki panuje na Zachodzie to utopia, ta roznica nie zostanie nigdy
        wyrownana, Polska goni, a zachod idzie tez do przodu w dwukrotnym tempie, bo ma
        na to srodki. Wiec poscig nie ma sensu, nalezy liczyc tylko na wszechstronna
        pomoc bogatych krajow UE, ti nalezy falszywy wstyd schowc do kieszeni, Polska
        jest w UE, zdana na cywilizacyjna pomoc najsilniejszych krajow, trzeba z nimi
        zyc w przyjaznych stosunkach, jak i z Rosjanami, wtedy w dlugotrwalej
        perspektywie mozna myslec takze o wielim polskim sukcesie.
        Na tej drodze zycze wszystkim nowym pokoleniom Polakow, wiele, wiele powodzenia.
        • Gość: kompetentny Re: Optymizm prowokowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 15:14
          > Ze ktos w miedzyczasie Polske okradl wprowadzajac komunizm, uazam jako
          kompletn
          > a
          > bzdure, poniewaz komunizm byl w Polsce cena za wyzwolenie tego kraju spod
          > okupacji hitlerowskiej, starch pomyslec gdyby Rosjanie staneli na linii Bugu i
          > zostawili polski narod w rekach najezdzcy.

          Gdyby Rosjanie staneli na linii Bugu to Amerykanie dokonczyliby ich dziela od
          zachodu i byloby to dla Polski prawdziwym wyzwoleniem. Niestety tak sie nie
          stalo, ale bynajmniej nie dlatego, ze Rosjanie pragneli wyzwolenia Polski.
          Jakim ignorantem historycznym trzeba byc, zeby tak argumentowac - wbrew
          oczywistym faktom? Chodzilo przeciez o strefy wplywów - ze strony zachodniej
          amerykanskie, a od wschodu sowieckie, czyli w konsekwencji o podzial Europy.
          Polska znalazla sie w tej gorszej czesci. Przez 44 lata. Lata izolacji od
          wolnego swiata, od postepu technicznego, od praw czlowieka, od normalnego
          zycia. 44 lata zacofania, które odrobimy moze w ciagu nastepnych 44 lat, a moze
          i nie.

          A pozatym piszesz same bzdury. Za komuny w SB moze? W kazdym razie mózg
          dokladnie wyprany. Dowód:

          Jeszcze lepiej wyglada statystyka, gdy sie porowna obecna Polske z Polska
          > przedwojenna, bo wtedy wiekszosc kapitalistycznego spoleczenstwa chodzila w
          > lapciach slomianych, ale juz po 15 latach intsniena Polski wybudowano przemysl
          > stoczniowy,a Polska byla biednym, ale solidnym panstwem europejskim.

          Prosze mi wytlumaczyc pojecie "solidnym".

          Szczesliwego Nowego Roku.
          • Gość: miop Re: jesli obywateli wysylasz na smietniki IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:37
            a przedtem nie byli do tego zmuszeni
            swoja sytuacja socjalna i ekonomiczna
            logika nieublaganie mowi
            kiedy obywatel byl biedniejszy
            i ktore panstwo bylo mniej demokratyczne
            nie mielismy wolnosco i wlasnosci
            teraz pozbawiono wiekszosc obywateli rowniez rownosci
            • Gość: Jacek Re: jesli obywateli wysylasz na smietniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:59
              Teraz mamy wolność i własność. A równość w sensie ekonomicznym to nie jest żadna wartość. Twój problem polega nawyraźniej na tym, że nie potrafisz znieść tego, że inni mają więcej kapusty do ciebie. A to duży błąd.
        • Gość: Jacek Re: Optymizm prowokowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:55
          Całkowita nieprawda. Unia od kilku lat ma wzrost PKB rzędu 1 % rocznie. Polska miała w zeszłym roku powyżej 5%. Gonimy więc pozostałe kraje UE i prędzej czy później je dogonimy. Problem jest tylko taki, że przez nasz socjalistyczny ustrój PKB Polski rośnie wolniej niż mogłoby. I to dużo wolniej.
      • Gość: Jacek Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:49
        Masz marne pojęcie o planie Balcerowicza. Przyniósł on wyłącznie pozytywne skutki. Dzisiejsze bezrobocie jest spowodowane tylko i wyłącznie tym że wszystkie kolejne rządy wprowadzały coraz więcej socjalizmu do gospodarki i ostatecznie zdławiły przedsiębiorczość Polaków. Według badań ankietowych tylko 2% studentów myśli o założeniu własnej firmy - a jest to najbardziej aktywna częśc społeczeństwa. Skąd więc mają się wziąć nowe miejsca pracy ? Bez liberalizacji gospodarki bezrobocie nie spadnie.
    • bziak Mineło 15 lat od reformy Balcerowicza! 31.12.04, 11:57
      www.palm.org.pl/news.php?inf=105
      Co przyniosło polskiemu społeczeństwu to 15 lat? Przybyło dóbr uznawanych za
      luksusowe. Niektóre przedmioty przestały być wyznacznikiem zamożności -
      ankieterzy nie wypytują już o maszynę do szycia czy CB radio. Teraz CBOS pyta o
      działki z domem letniskowym (10% respondentów), aparaty cyfrowe, dzieła sztuki
      i in.

      O innych rzeczach też marzymy, co zdaniem socjologów wynika z faktu, że
      kilkanaście lat temu przedmioty luksusowe były tak rzadkie, że ludziom nawet
      nie przychodziły do głowy.

      Synonimem planu Balcerowicza jest dla jego krytyków wzrost bezrobocia i obawa
      przed stratą pracy.

      Poziom strachu przed utrata pracy w grudniu 2004 r. wynosi 46 proc. Ale to już
      całkiem inny strach. Teraz Polacy boją się, że są za słabo wykwalifikowani, że
      konkurencja na rynku pracy jest wysoka.

      Z badań wyłania się obraz społeczeństwa raczej samozaradnego niż samorządnego.
      Ludzie nie wiążą swych losów z działaniem zbiorowym.

      Mają coraz lepsze samopoczucie, ale nie kojarzą tego z udaną transformacją,
      lecz z indywidualnym sukcesem. Pogłębia to podział na zaradnych i bezradnych, a
      jednocześnie nie ułatwi powstania społeczeństwa zdolnego samodzielnie
      kształtować sferę publiczną.

      Po 15 latach obserwujemy polskie życie publiczne, naznaczone skandalami
      korupcyjnymi, potrzebę przeprowadzenia kolejnej reformy finansów publicznych,
      reformy procesu tworzenia prawa i systemu ochrony zdrowia. Trzeba zapewnić
      państwu bezpieczeństwo energetyczne, o czym tak dobitnie przypomniała ostatnio
      afera Orlenu.

      Najważniejsze na dziś: uczciwe państwo oznacza wojnę z korupcją i kapitalizmem
      politycznym; suwerenność energetyczna - to zapewnienie krajowi dostaw ropy i
      gazu z różnych źródeł; walka z bezrobociem oznacza więcej pracy i mniej barier
      hamujących przedsiębiorczość; sprawny sąd - to Temida rychliwa i sprawiedliwa;
      lepsze prawo - to jasne i mądre przepisy; niższe podatki; zdrowy budżet - to
      konieczność oszczędzania, by potem więcej wydawać; reanimacja służby zdrowia co
      może oznaczać przyzwolenie na to, by pacjent też płacił; Polska w Europie - to
      konieczność batalii o unijne pieniądze i sojuszników; wreszcie - nowe
      autostrady, to budowa szybkich dróg, bez czego nie możemy liczyć na
      wykorzystanie naszego położenia jako kraju tranzytowego między Wschodem i
      Zachodem.

      www.palm.org.pl/news.php?inf=105
      • Gość: marzier Re: Mineło 15 lat od reformy Balcerowicza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 12:52
        Wypowiedz forumowicza to czysta ideologia partyjna - odżegnuje sie od tego
        rodzaju agitacji! nikt mnie tym nie zarazi!
        "Z badań wyłania się obraz społeczeństwa raczej samozaradnego niż
        samorządnego.
        > Ludzie nie wiążą swych losów z działaniem zbiorowym"
        A tego to już nie rozumiem?! Bo ja jestem za typem samozaradnym??
        Realizacja ideologi partyjnej wymaga "podłożenia się"! Rozumiem to w dwojaki
        sposób "ponosisz ofiary" lub jesteś niuczciwy i kłamiesz!

        • Gość: miop Re:bziak podpisz sie bzdet z PO-partii okradajacej IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:42
          albo partii oligarchi z bezpieki
          • Gość: Jacek Re:bziak podpisz sie bzdet z PO-partii okradajace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:34
            Po to jedyna szansa na powrót Polski do normalności. Jest to niestety jednya w Polsce partia, która chce tworzyć ustrój kapitalistyczny a nie socjalistyczny. A że socjalizm się w Polsce nie sprawdza dowodzi zarówno 18 % bezrobocie jak i kolejne afery.
            • Gość: gosc gosc gosc Re:bziak podpisz sie bzdet z PO-partii okradajace IP: *.roadrunner.nf.net 02.01.05, 00:05
              Balcerowicza i reszte komunistow nalezy spedzic, rostrzelac i spalic na popiol
              na nawoz sztuczny.

              Razem z jego telefonem komorkowym. NUmer zlikwidowac na centrali na zawsze.

              Eichmana prochy rozsypal Izrael nad morzem.

              Komuchy sie niewiele od Eichmana roznia.
              • dalecooper Nawet Eichmann miał przedtem proces sądowy 02.01.05, 03:06
                Wytoczono mu konkretne zarzuty, byli świadkowie, miał adwokatów. To, co
                proponujesz , to są raczej właśnie metody Eichmanna i innych wiernych Hitlerowi
                (zresztą stosowane były one także właśnie do komunistów - taki paradoks historii).
      • amrra Re: Mineło 15 lat od reformy Balcerowicza! 01.01.05, 18:22
        Miło było przeczytać, że młode pokolenie składa takie deklaracje
        bziak napisał:
        > Najważniejsze na dziś: uczciwe państwo oznacza wojnę z korupcją i kapitalizmem
        > politycznym; suwerenność energetyczna - to zapewnienie krajowi dostaw ropy i
        > gazu z różnych źródeł; walka z bezrobociem oznacza więcej pracy i mniej barier
        > hamujących przedsiębiorczość; sprawny sąd - to Temida rychliwa i sprawiedliwa;
        > lepsze prawo - to jasne i mądre przepisy; niższe podatki; zdrowy budżet - to
        > konieczność oszczędzania, by potem więcej wydawać; reanimacja służby zdrowia

        Zróbcie to- a to, nie jest proste.Nie dajcie się wyżeraczom, nie dajcie sie zabiadolić. Miód na mym sercu,bo juz myślałam, że wszechpolacy to elita przyszłej myśli politycznej- niestety od wody święconej intelektu nie przybywa i przyszłość rysowała sie jkoś...czarnobrunatną kredką....
      • Gość: autor Re: Mineło 15 lat od reformy Balcerowicza! IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 00:46
        Czyżbyś bziaku sugerował plagiat? A może odgórnie sterowaną propagandę?
    • Gość: Alex Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.12.04, 16:15
      Czytając ten artykuł przypomniałem sobie czasy póżnego Gomółki a następnie
      dekadę Gierka. Otóż obaj Ci panowie w swych przemówieniach często wymieniali
      liczby, dokumentujące wzrost dobrobytu ludności. Gomółka, o ile sobie dobrze
      przypominam, głównie eksponował liczby pokazujące wzrost liczby traktorów i
      innych maszyn rolniczych na wsi.Natomiast Pan Gierek już zaczął operować
      liczbami pokazującymi wzrost posiadanych samochodów i kolorowych tv. Artykuł w
      GW oraz egzaltacja nad nim w Radio Tok FM panów Żakowskiego i Wołka nasuwa
      smutną refleksję, że każda epoka (ustrój) odwołuje sie do podobnych symboli
      propagandowych. Podobnie jak za Gomółki i za Gierka, słuchając tych nowych
      apostołów dobrobytu myślę, że tak jak wtedy, tak i teraz większość stanowią
      ludzie zgrzytający zębami. Nie na dobrobyt, ale na prymitywizm uprawianej
      propagandy.
      • antithesis szczyty propagandy w USA 31.12.04, 16:41
        w USA, zmiast iloscia pozytecznych tucznikow lub traktorow rzad i media od rana
        to wieczora onanizuja sie cenami akcji na gieldzie. Prawie nikt juz nieczego
        nie produkuje, tylko gieldowi zlodzieje okradaja na gieldach naiwnych
        inwestorow. To jest nowoczesna gospodarka USA, ktora jak wiemy doprowadzila ten
        kraj do bankrupcji. Nie ma nic ohydniejszegoi niz american marketplace.
        Kapitalizm zmienia zycie czlowieka w suchcacy bazar, a jego samego w szczura
        bazarowego. W III RP jest to samo. Tu zabiera sie obiady dzieciom, zeby tuczyc
        rzadowe-mafijne wieprze. Na barykady wolne narody swiata!!
        • Gość: Jacek Re: szczyty propagandy w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:07
          Gospodarka USA przez ostatnie kilkanaście lat rozwija się w tempie dwa razy szybszym niż unijna. UE zaczyna coraz bardziej odstawać pod względem dochodu na mieszkańca w stosunku do USA. To kolejny dowód na to, że lepszy jest system liberalny niż socjalistyczny. Natomiast nie porównuj Polski do USA, ponieważ u nas ustrój jest jeszcze bardziej socjalistyczny niż w reszcie krajów UE. I faktycznie rząd zabiera obiady dzieciom żeby zaoszczędzić 100 mln zł a równocześnie wydaje 26 MLD zł na dotacje dla państwowych trupów. Gdzie tu logika ?
    • Gość: Jarek Re: Jak nas zmienił kapitalizm? RADYKALNIE. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 17:43
      Sporo moich znajomych wybudowało nie domy a fortece,ogrodzili się parkanami na
      2 m, i boją się wieczorem wychodzić.A na zewnątrz czeka bieda, której się nie
      udało nakraść i dokonuje wtórnej redystrybucji dochodu narodowego poza organami
      państwa - niektórzy nazywają to rozbojami .
      • Gość: :) Re: Jak nas zmienił kapitalizm? RADYKALNIE. IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 31.12.04, 23:22
        mysl fajnie ujeta w slowa. moze nie wyczerpuje calego tematu, ale jest dobrze napisane.
    • Gość: drsajko Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.04, 17:47
      Kilkanaście lat temu przedmioty luksusowe były tak rzadkie, że ludziom nawet
      nie przychodziło do głowy o nich marzyć. Teraz każdy ma znajomych czy sąsiadów
      ze zmywarką, plazmowym telewizorem, dobrym samochodem. Polacy mają więcej
      wyobraźni - komentuje socjolog.

      Albo naśladowanie sąsiadów, albo wyobraźnia. Psycholog.
    • Gość: Garbaty Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.msk.net.pl / 213.17.190.* 31.12.04, 19:05
      Patrzcie jak Zydowskie Parchy pisza o zlodziejach a nie obiedocie kyorej ubywa
      rocznie 6 tys z glodu
    • Gość: kloo Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.comernet.pl 31.12.04, 22:21
      rzeczy w polsce przybywa ale ludzi ubywa (przyrost najnizszy w historii)
      i na co komu taki kapitalizm
      • Gość: el matador Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.05, 00:46
        według zgodnych ocen astrologów Wschodu i Zachodu kapitalizm nie ma
        najmniejszych nawet szans by przeżyć najbliższych 15 lat tak więc polskie chamy
        ktore przeprowadzały prywatyzacje i lizały stołki w USA i na Zachodzie Europy
        teraz my którzy ponownie upaństwawiać będziemy na wzór najbardziej
        ortodoksyjnego stalinizmu tą polską gospodarkę bedziemy wsadzać Was jak leci
        do więżień i wywozić na Syberię,taka będzie niestety jak to mówicie"boska" kara
        za Wasz koniunkturalizm i błędne oceny własnej megalomańskiej pozycji spolęcznej
    • Gość: robol jeśli to nazwać kapitalizmem to zmienił : IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.01.05, 01:45
      współpraca ludzi jest be bo nie ma jak zdrowe współzawodnictwo czyli wyścig
      szczurów. Dochodzi już do wyścigu hien: wzajemne zagryzanie o doslowną skórkę z
      chleba.

      tzw bezrobocie wcale nie wpływa na wartość pracy i pracodawcy. Pracownik to
      zwierzę do wykorzystania na kilka miesięcy.

      Zaradność???
      A może zwykle łokcie bo zaradność nie jest równoznaczna z kombinacjami,
      łapownictwem i ślizganiem się pomiędzy urzędami i sądami
      Zaradność raczej kojarzy się z solidnością, uczciwością, zorganizowaniem a to
      co u nas daje profity to zwykłe skorwysyństwo, nadal pierwszy milion trzeba
      ukraść.

      Stosunek do państwa jest daleko gorszy niż za komuny: państwo to złodziej i
      wróg publiczny którego należy okradać na wszystkie możliwe sposoby, pracownika
      w pierwszej kolejności, w drugiej zus, w trzeciej usk. Kontrahentów i klientów
      jak tylko nadarza się okazja

      Wydajność pracy - spostrzeżenia z dolów pracowniczych - olewanie wszystkiego,
      markowanie roboty bo po co się przemęczać za 600 złotych i niepewne jutro.
      Szczegół to ludzie odpowiadający za wydajność i organizację, z reguły
      niekompetentne gląby

      Jeśli mówić o kapitaliźmie w Polsce to jest to model amerykański z lat
      dwudziestych, zamiast gangów z czasów prohibicji mamy gangi od samochodów,
      paliwa, prądu, gazu, telekomunikacji i wielu innych. Zaś sytuację ekonomiczno-
      społeczną też jak z lat dwudziestych tyle że z Niemiec

      Uważam że w miarę to wszystko szło do przodu do roku 1998, potem była
      stagnacja a od 4 lat lecimy po równi pochylej w kierunku oligarchicznej
      neokomuny. Przed nami stosy i komisje kościelne albo firer leper lub jemu
      podobny.
      Dobrze że niedługo kraj ostatecznie padnie bo gospodarczo już go nie ma ( hehe
      wzrost gospodarczy: eksport złomu i drewna )
      a politycznie to od dawna już za nas decydują jak nie ruscy to niemcy. Usra
      oczywiście też
      niech ten kraj się skończy jak najszybciej, rozważam utylizację ekip rządzących
      i towarzyszących bo naród sobie poradzi i może stworzy czwartą wersję RP.
      Dotychczasowa rzyć pospolita nr 3 powinna zostać postawiona w stan upadłości
      jak najszybciej
      • Gość: Jacek Re: jeśli to nazwać kapitalizmem to zmienił : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:14
        Sytuacje takie mają miejsce ponieważ jest wysokie bezrobocie i ludzie walczą czasami o stołki jak o życie. A bezrobocie jest dzięki kolejnym "przyjaciołom ludu", którzy wprowadzili już tyle bzdurny przepisów i regulacji, że nikt nie chce zakładać firm. Moim zdaniem jest jednak cień sznsy, że jak PO wygra wybory to zrelizuje choć część sowich zapowiedzi przedwyborczych i uprości trochę przepisy a może nawet zlikwiduje część urzędów i przestanie dotować państwowe zakłady. Wtedy bezrobocie mogłoby spaść radykalnie w ciągu kilku lat.
        • Gość: autor Re: jeśli to nazwać kapitalizmem to zmienił : IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 01:18
          Jacku, ale dlaczego PO, partia prawicowa, miałaby walczyć z bezrobociem? Przecież zmiejszenie bezrobocia, to wzrost kosztów pracy, a wzrost kosztów pracy, to w warunkach konkurencji globalnej zmniejszenie wartości dodanej. Nie sądzę, aby PO zrobiło cokolwiek wbrew interesom swojego elektoratu, czyli wbrew przedsiębiorcom, finansistom i tym podobnym kapitalistom.
        • Gość: robol Re: jeśli to nazwać kapitalizmem to zmienił : IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.01.05, 17:01
          obyś miał rację.
          Choć i w to nie wierzę bo wszystkie poprzednie rządy w jakimś stopniu
          przyczyniły się do rozpieprzenia wszystkiego co nie uciekło na drzewo.
          Zdaję sobie sprawę że bezrobocie w dużym stopniu wynika z przeludnienia ale
          skoro sobie komuchy przed 1989 dawały z tym zjawiskiem radę to czemu późniejsze
          rządy rozkładaly ręce?
          Jakoś do 1990 dawało się żyć a od 2 lat widzę jak firmy padają jedna po
          drugiej, zusu już prawie nikt nie płaci bo z jakiej racji dawać się okradać
          złodziejom, najłatwiej okraść pracownika w czym pomaga nieskuteczne prawo i
          bałagan administracyjny chyba celowo stworzony przez ekipy rządzące i z
          rządzącymi powiązane.
          Przydałoby się zacząć wszystko od nowa ale uważniej.
          W PO jakoś też nie wierzę, są zbyt mętni, PiS to samobójstwo a zostają jeszcze
          cudacy z okolic radia ma ryja i lepera.
          Myślę że właśnie pozostawienie części firm państwowych lub ich odtworzenie
          byłoby lekarstwem choćby na okres przejściowy. Nie jestem zwolennikiem socjalu
          ale popatrz na to na przykładzie rozwiązanych PGR : utrzymywanie
          kilkudziesięciu jak nie więcej tysięcy nędzarzy i potencjalnych złodziei
          kosztuje poprzez samą pomoc społeczną majątek. Nikt nad tymi ludźmi nie panuje,
          ich sprawa że się degenerują ale czy nie lepiej byłoby i dla nich i dla państwa
          żeby mieli odrobinę roboty za odrobinę pieniędzy?
          Buczeliby że mało dostają, kradliby jak zawsze ale ci wartościowi by mieli
          szansę się wybić. Nic tak nie dołuje jak zejście na margines i walka doslownie
          o przetrwanie. Ponoć największym kapitalem państwa są jego obywatele.
          Zeszmaceni i zdegenerowani nie będą stanowić żadnej przyszłości. Co gorsza
          pójdą głosować na tego który obieca większy kawałek kiełbasy. Gdyby mieli pelne
          brzuchy zaczęli by myśleć nie tylko o tym co zjeść jutro lecz też o tym co
          będzie za miesiąc
          Te firmy państwowe które jeszcze zostały wystarczyloby odchudzić i
          zreorganizować a na pewno nie można dopuszczać do powszechnej - i nasilonej -
          od kilku lat sytuacji polegającej na kontrolowanym rozwalaniu w imię
          prywatyzacji czyli sprzedaży za bezcen. Efekt w moim mieście jest nadto
          widoczny:
          zakłady niegdyś produkujące całkiem udane - jak na tamte czasy - komputery
          zniknęły, fabryka lokomotyw żyje z dzierżawy gruntów i budynków pod male firmy,
          innych nie wymienię bo szkoda miejsca.
          A kapitał ludzki się zwyczajnie rozpłynął w powietrzu
    • kiluk2004 Re: Jak nas zmienił kapitalizm? 01.01.05, 02:19
      Jak sie Qrwa zmienil kapitalizm !!!! Ja po 17 latach zycia w Kanadzie mam to
      wszystko i jeszcze trzy samochody i zycie mi sie nie zmienilo , dalej sqrwysyny
      i gnoje .takie jest zycie.
    • Gość: michal Kiedy powstaną? (1) IP: *.dallas-15rh16rt.tx.dial-access.att.net 01.01.05, 03:05
      „Kaduk, czyli wielka niemoc” - pisał o czasach upadku I Rzeczypospolitej
      historyk. Podobną niemoc w sprawach państwowych odczuwamy obecnie. Czego się nie
      dotknąć, czy to jest służba zdrowia, czy wymiar sprawiedliwości, czy gospodarka,
      wszystko rozlatuje się w strzępy. I nawet nie jest tak, że nie ma pomysłów na
      naprawę tej czy innej dziedziny. Są. Bardzo często można je odnaleźć w
      wypowiedziach znaczących publicystów, niektórych polityków czy też zwykłych
      obywateli. Jednak „coś” pęta nam ręce, sprawia, że rzucone pomysły nie znajdują
      poważnej kontynuacji. Dyskusja zamiera, jakoś rozłazi się wszystko po kościach,
      a sprawy idą tak jak szły - czyli źle. Niemoc, chocholi taniec - coś jest w
      naszej mentalności takiego, co przejawiało się w historii i sprawiało, że naród,
      który potrafił wykrzesać z siebie prawdziwe wzloty, wejść na wyżyny bohaterstwa,
      umiejętności i dyscypliny, długo na tych wyżynach nie umiał wytrzymać.

      Narodowe przywary, czyli czerep rubaszny
      Jesteśmy narodem chłopsko-szlacheckim. Przy czym nasza szlachta wytraciła swoich
      najlepszych przedstawicieli w bezrozumnych, podejmowanych nie w czas
      powstaniach, a chłopstwo niestety nie było zamożnym, wolnym chłopstwem alpejskim
      lecz leniwą, pańszczyźnianą warstwą. Jedynym pozytywnym wyjątkiem byli
      poznaniacy, zmuszeni do konkurencji z Prusakami, którym Niemiec narzucił siłą
      wzory dyscypliny, porządku i prawa. Drugim zaś wyjątkiem jest dziś Podhale, z
      góralami, którzy przeszli niesamowitą biedę, wynikającą z surowych warunków
      przyrodniczych. Górale tatrzańscy, emigrujący od 150 lat do „Hameryki” nie
      zatracili swoich tradycji za oceanem. Ciężko pracując dorobili się majątków i
      teraz na Podhale wracają polonusi nie tylko z pieniędzmi, ale z pomysłami,
      inwencją i chęcią do pracy. Ta atmosfera pracowitości i pomysłowości widoczna
      jest na całym południu dawnego województwa krakowskiego. Nowy Sącz, rodzinne
      miasto mojej żony, niegdyś było miastem porównywalnym do Nysy. Dziś turysta
      wjeżdżający do Nowego Sącza witany jest setkami reklam, widać miasto rozwijające
      się z rozmachem. W Nowym Sączu od podstaw powstały rodzime firmy: Coral -
      produkująca lody, Fakro - okna dachowe, zatrudniające po kilkuset pracowników.
      Optimus - największa polska fabryka komputerów także ma tu swoją siedzibę, a
      najlepsza w Polsce prywatna szkoła biznesu dopełnia obrazu.
      Jednak podobnie jak i w innych częściach Polski nepotyzm, kumoterstwo dają znać
      o sobie. Znana jest historia Romana Kluski, wykończonego przez sądecki Urząd
      Skarbowy na zlecenie polityczne. Kluska po prostu odmówił finansowania SLD, a za
      to wspierał finansowo budowę Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.
      Największe spustoszenie w mentalności Polaków obserwować można w województwach
      zachodnich i północnych, gdzie na narodowe przywary nałożył się szczególnie
      intensywny wpływ ustroju komunistycznego. Były to województwa, gdzie podstawową
      formą gospodarowania na wsi były kołchozy, a w mieście duże fabryki skupiające
      tysiące klasy robotniczej. U ludzi zatrudnionych w kołchozach i w
      wielkoprzemysłowych zakładach pracy nie wytworzyła się inwencja, samodzielność i
      zaradność. Przyzwyczajeni do odgrywania roli kółeczek w machinie, przymuszani do
      pracy, nauczeni unikania obowiązków, kradzieży i kombinowania nie są w
      większości zdolni do przystosowania się do warunków wolnego rynku. Oczekując
      ciągle przywilejów i opieki, łatwo wierzą w każdą obietnicę cudownego
      polepszenia losu, a niechętnie reagują na realne programy naprawy, które zawsze
      wymagają dyscypliny i wysiłku. Dlatego też północne i zachodnie województwa
      Polski są dotknięte największym bezrobociem, zaś mieszkańcy tych terenów
      tradycyjnie głosują na lewicę i Samoobronę.
      Nysa jest miastem, gdzie zjawiska te w dużym stopniu mają miejsce, głównie na
      skutek oparcia przez wiele lat całej gospodarki miasta na dwóch dużych,
      socjalistycznych zakładach pracy. W szczytowych latach PRL w Zakładach Urządzeń
      Przemysłowych pracowało ponad 4 tys. ludzi, a w FSD ponad 2,5 tys. Wysokie
      bezrobocie, jakie dziś mamy, jest spuścizną po tych dwóch gigantach i po
      wytworzonej w nich mentalności.
      Praca w takich gigantach odpowiadała i utrwalała wszystkie negatywne cechy
      mentalności chłopa pańszczyźnianego, pracującego nie na swoim. Podstawowym
      marzeniem mużyka, było żeby mu dali spokój. Dlatego pewnie Aleksander
      Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leniwy polityk, jest dobrze przez Polaków
      oceniany. Po prostu niczego od nas nie wymaga, do niczego nie zmusza.

      Warunki ustrojowe
      Na polską mentalność, w której komunizm wyrządził trudne do powetowania straty,
      nakładają się wady ustroju wynikające ze słabości naszej tzw. klasy politycznej.
      W sposób oczywisty ludzie zajmujący się w Polsce polityką dbają przede wszystkim
      o swoje interesy, nie zaś o dobro wspólne. Wynika to wprost z pochodzenia
      polskiej klasy politycznej, wywodzącej się w zdecydowanej większości z elit
      partii komunistycznej. A tym, czym dla gospodarki rynkowej była firma
      socjalistyczna, oduczająca ludzi inwencji, uczciwości i inicjatywy, tym dla
      życia publicznego była chora, służalcza i klikowa struktura, jaką była Polska
      Zjednoczona Partia Robotnicza. W normalnych warunkach wolnej gry politycznej
      partia polityczna podlega procesom selekcji, musi dobierać zdolnych ludzi,
      aktywnych, cieszących się zaufaniem społecznym.
      W PZPR dobierało się miernoty, głupków, donosicieli i koniunkturalistów. Awans
      zdobyli partyjni działacze posługując się intrygami i donosem, cała ich partyjna
      praktyka polegała na powtarzaniu drętwych frazesów, unikaniu wychylania się z
      jakąkolwiek własną myślą i inicjatywą. Za to do perfekcji członkowie PZPR i
      partii sojuszniczych musieli opanować kolesiostwo, załatwianie rozmaitych
      wzajemnych świadczeń czyli tworzenie klik na różnym poziomie.
      Była to prawdę powiedziawszy struktura obrzydliwa, w której nawet jak się
      zaplątał kto przez przypadek, jeśli był normalny nie miał prawa długo wytrzymać,
      albo musiał się dostosować.
      Grzechem III Rzeczypospolitej stało się przechowanie tej zarażonej, chorej
      struktury i zapewnienie jej bezpiecznych warunków rozwoju w nowej
      rzeczywistości. Wynikało to oczywiście z warunków, w jakich następowała
      „pieriestrojka”, rok 1989 nie był przecież żadną rewolucją, cały tzw. upadek
      komunizmu był sprytnym manewrem komunistów, którzy kontrolowali „opozycję” przez
      swoich agentów. Tak więc w nowej Polsce postkomuniści zajęli kluczowe miejsca i
      nie tylko przetrwali jako zorganizowana formacja polityczna, ale także nadali
      ton całemu życiu publicznemu. Kto dzisiaj jest sędzią, prokuratorem, kto wykłada
      na uniwersytetach prawo, nauki społeczne, historię - wszystkie te sfery życia,
      niezwykle wrażliwe z punktu widzenia prawidłowego funkcjonowania demokracji, są
      pełne byłych komunistów - tych drobnych kretynów, krętaczy, donosicieli i co tu
      dużo mówić pseudofachowców. Większość dyplomów różnych ekspertów z dziedziny
      ekonomii, socjologii, prawa należałoby anulować, poodbierać bezpodstawnie nadane
      stopnie naukowe, wysłać na (niezasłużone) emerytury, niech nie psują nowych
      pokoleń, niech nie paraliżują państwa.
      Nikt jednak tego nie zrobił, ponieważ zasadą była „gruba kreska”, zgoda opita
      wódeczką przy okrągłym stole z Kiszczakiem. Tak więc brniemy w nową
      rzeczywistość ze starym garbem na plecach.
      Skopano całkowicie konstytucję, opracowaną pod kierunkiem Kwaśniewskiego i
      Geremka. Bardziej przypomina ona zbiór pobożnych życzeń oraz dokument rozejmowy,
      między różnymi stronami konfliktu politycznego niż akt zasadniczy porządkujący
      państwo. Skutki tego ponosimy do dziś.
      Fatalny system wyborczy idzie w parze z rozbudowaną nad miarę biurokracją,
      uniemożliwiającą rozwój gospodarczy. Na utrzymanie rozmaitych głupot socjalnych,
      rozlicznych biur i niepotrzebnych nikomu urzędów konieczne są wysokie podatki
      bezpośrednie i pośrednie. Podatki zaś zabijają gospodarkę, nis
      • Gość: X Re: Kiedy powstaną? (1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 10:05
        Widać Michale że nie dokończyłeś swojej wypowiedzi. Czekam na jej zakończenie,
        gdyż to pierwsza głębsza diagnoza naszej społeczno-gospodarczej rzeczywistości.
        Wiele akcentów moim zdaniem położyłeś właściwie, ale sprawa systemu fiskalnego
        wymaga znacznie głębszej analizy. Po pierwsze system jest niezwykle
        skomplikowany i mętny. Jego główny twórca niejaki "profesur" Modzelewski oraz
        jego pomagier niejaki Misiąg "rozczochraniec" powinni trafić do kryminału. Po
        drugie wysokość i struktura podatków jest olbrzymim hamulcem rozwoju
        gospodarczego. Po trzecie podatki są przeżerane przez pasożtnicze grupy
        społeczne ( górnicy, hutnicy, kolejarze, rolnicy, emeryci, renciści itd) a nie
        stymulują wzrostu gospodarczego. Ubiegająć atak informuję że mówiąc o emerytach
        mam na myśli wysokość świadczeń jak również tzw specjalne emerytury i
        wcześniejsze emerytury. Jeśli idzie o renty to tu ok. 50% rent jest
        nieuzasadnionych. Obecnie dziura budżetowa wynosi ok. 35 mld. zł. tymczasem
        dotacje do samego górnictwa i KRUS-u wyniosły w 2004 r. 17 + 16 mld. zł. Po
        czwarte konstrukcja podatku VAT jest np. taka że obowiązek podatku powstaje z
        chwilą wystawienia faktury nie zaś z momentem otrzymania zapłaty. Organu
        podatkowego to nie interesuje, że podatnik nie otrzymał zapłaty. Podatek musi
        być zapłacony, jeśli nie to urząd niszczy podatnika. A przecież to właśnie urząd
        skarbowy mając do dyspozycji odpowiednie służby powinien ściągnąć VAT od nie
        płacącego podatnikowi. Wiele szczególnie małych firm z tego powodu odeszło w
        niebyt. Po piąte system wbrew szumnym propagandowym wypowiedziom wcale nie
        ułatwia podejmowania działalności gospodarczej. Jak to wygląda przekonałem się
        osobiście. Armia urzędasów przeszkadza zamiast pomagać przy zakładaniu
        działalności gospodarczej. Zanim początkujący "bisnensmen" uzyska jakikolwiek
        przychód musi zapłacić szereg podatków różnej maści na czele z opłatą na ZUS
        (jeśli na to nie ma to niech lepiej nie zaczyna). Kolejnym ważnym elementem
        który w naszym kraju nie stymuluje rozwoju gospodarczego są banki, które głównie
        interesują się obligacjami skarbu państwa i kredytami konsumpcyjnymi dla
        ludności. Nie ma w strukturach banków specjalistów z dziedzin gospodarczych
        którzy wskazywaliby jakie dziedziny kredytować i wspomagali kredytobiorców np. w
        kontaktach z innymi podmiotami gospodarczymi na gruncie finansowym.
        Gdyby tylko w tych kilku wypunktowanych przeze mnie zjawiskach wymusić pewne
        zmiany natychmiast zaowocowałoby to wzrostem gospodarczym a przez to obniżeniem
        bezrobocia, które jest obecnie największą plagą społeczną.
        • Gość: amerykanin Prawdziwy kapitalizm to "komunistyczne"...Chiny IP: *.209.240.220.dsl.comindico.com.au 01.01.05, 10:42
          Pracownik to smiec.
          Jak sie nie podoba to na bruk, miliony czekaja.
          Zasilki ? chyba sie nie myles?
          A jak trzeba to jak w ziemi obiecanej mozna gnoji armia czerwona pogonic albo
          zamknac w obozie.../w komunistycznym lagrze robia amerykanskie Nike dla otylych
          bachorow w detroit/
          Soboty i niedziele? Wynalazek Europki...
          Dlatego amerykanie przesuwaja tam prwiecej i wiecej swojej materialnej produkcji
          Za tym snicie?
          A co bedzie jak zamiast kapitalista zostaniecie robolem?
          (99% polskich sierotek po komunie nie zna prawdziwej twarzy kapitalizmu,
          jedynie filmy z Holywood i marketingowy bullshit obecnego establishmentu)
          • Gość: miop Re: michalowi i X koryto przyslania rzeczywistosc IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 12:59
            typowe produkty propagandy gwybranego szechtera
            • Gość: X Re: Do miopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:03
              Może byś się ustosunkował merytorycznie do tego co napisał michał i co ja
              napisałem a nie wypisywał populistyczne komunały. Napisz co wg. ciebie jest
              przyczyną obecnej sytuacji w Polsce a możemy wówczas podyskutować!
            • Gość: Jacek Re: michalowi i X koryto przyslania rzeczywistosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:21
              Tylko tyle umiesz napisać, ty głupi komuchu. Prawdziwym problemem Polski są tacy jak ty, którzy się przyzwyczaili do tego, że "czy sie stoi, czy sie leży, tysiąc złotych się należy". Świat idzie do przodu, kraje dawniej bardzo biedne takie jak Korea są teraz bogate, konkurencja jest coraz większa. Przez takich jak ty + socjalistyczny ustrój, Polska może tę konkurencję przegrać.
              • Gość: Miś Problem mentalności komunistycznej IP: *.client.comcast.net 02.01.05, 04:31
                Gość portalu: Jacek napisał(a):
                > Prawdziwym problemem Polski są tacy, którzy się przyzwyczaili do tego,
                > że "czy sie stoi, czy sie leży, tysiąc złotych się należy"...

                To jest najwiekszy problem wszystkich krajow Wschodniej Europy. Szybki rozwoj
                ekonomiczny Korei Pld i Taiwanu wynika z pracowitosci i inicjatywy ludzi w tych
                krajach. Wiedza oni, ze "bez pracy nie ma kolaczy". 40 lat temu byly one
                znacznie ubozsze od Polski, obecnie maja dochod na glowe o 50% wyzszy niz w
                Polsce.

                Podobala mi sie idea komunizmu "kazdy wedlug swoich mozliwosci, kazdemu wedlug
                jego potrzeb". Niestety to utopia. W praktyce kazdy chce aby mu panstwo
                zaspokoilo jego potrzeby, a pracowac niemal nikomu sie nie chce.

                W kapitalizmie konkurencja, nie ideologia, zmusza firmy do wydajnej gospodarki,
                a ludzi do pracy. Firmy, ktore zle i nieefektywnie gospodaruja, bankrutuja.
                Ludzie, ktorym sie nie chce pracowac sa zwalniani z pracy. W efekcie zarowno
                produkcja jak i uslugi sa sprawne i efektywne. Wszyscy na tym zyskuja.
                Wszystkim zyje sie lepiej. USA, gdzie panuje brutalny kapitalizm, maja nawet
                pod rzadami Busha jr, najgorszego prezydenta od 70 lat, tylko 5.5% bezrobocia.
                Dochod na glowe wynosi $37 tys rocznie, o niemal 50% wiecej niz w Europie z
                $25.7 tys (Niemcy i Francja $27.6 tys, Wlk. Brytania $27.7 tys).
                • Gość: Thea do Mis Re: "Wysokie" zarobki w USA IP: *.anon-online.org 02.01.05, 21:44
                  Moze przyjmniesz ten link do wiadomosci:
                  library.fes.de/fulltext/stabsabteilung/00412004.htm#E10E7
            • kpix <b>a</b> 11.01.05, 22:59
      • Gość: marzier Re: Kiedy powstaną? (1) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:41
        Zgadzam sie z toą Michał we wszystkim!(podziwiam za jasne wyrażanie swioch
        mysli)
        Dokonując tak wnikliwych analiz zachowań społecznych nie sposób nie brać pod
        uwagę uwarunkowań historycznych, mentalnych, a nawet
        powiedziałbym "genetycznych".
        Skoro system kształtują ludzie "uwarunkowani" mentalnie i historycznie to co
        dalej, z naszym "fantem"!!Jestem przeciwnikiem jakich kolwiek ingerencji
        z "zewnątrz"!!
        Myślę że "jednostki" świadome tych złożonych problemów same dokonują wyborów i
        zmian w swoim życiu-muszą!! Jeżeli ktoś "ulega" czyjejś ideologi, agitacji
        politycznej to sytuacja (nawet ta historyczna) moze ie powtóżyć.
        Myślę że publiczne wyrażanie "właściwych" opini jest jedynym ratunkiem dla
        ludzi którzy jeszcze "śpią".


        • Gość: miop Re:jestes przykladem jak system urabia idiotow IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 13:03
          socjolodzy nazywaja to wsadzaniem do skrzynki zgnilych jablek
          a filozofia przekonywaniem poprzez
          argumenty dzialajace nie poprzez rozum ale wole
          czyli ideologia koryto moje zawsze najlepsze przekona kazdego
      • Gość: marzier ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leniw.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:49
        Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leniwy polityk, jest dobrze przez Polaków
        > oceniany. Po prostu niczego od nas nie wymaga, do niczego nie zmusza.
        • Gość: marzier Re: ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 11:54
          ..........Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leniwy polityk, jest dobrze
          przez Polaków oceniany. Po prostu niczego od nas nie wymaga, do niczego nie
          zmusza.............
          Wypowiedz mojego poprzednika odzwierciedla dzisiejszą rzeczywistość i odpowiada
          też na inne poboczne pytanie ktore zadają sobie niektórzy politycy z
          prawicy:"Dlaczego on tak długo rządzi...???"
          • Gość: Jare Re: ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:00
          • Gość: Jarek Re: ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 13:03
            Poczekaj, jak do rządów dojdą Kaczory z Rokitą przestanie być spokojnie i
            bezpłciowo.Nie nadążysz za pomysłami tych panów, powstanie kosmiczny burdel,
            i zatęsknimy za spokojnym i zrównoważonym Kwachem i Belką.
            • Gość: Jacek Re: ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 19:24
              Rokita jest moim zdaniem w miarę rozsądnym politykiem. Gorzej będzie z Kaczorami. Mam nadzieję, że zajmą się tymi swoimi rozliczeniami i robieniem kasy i nie będą mieli czasu żeby się wtrącać do gospodarki.
              • Gość: el matador Re: ...Kwaśniewski, najbardziej bezpłciowy i leni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 03:00
                chcesz Jacku amerykańskiego złowrogiego masona z zoną rosyjsko-niemiecką
                Żydówką na Premiera Polski?Diable wrogu Kościołą precz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: miop Re:nie zmusza ? doprawdy naiwnych nie brakuje IP: *.broker.com.pl 01.01.05, 13:07
            pijawke spasiona krwia narodu polskiego
            i saczaca jad stanu wojennego i bezpieki do ustaw
            traktowac jak niewinna muszke
            o czasy o obywatele
            kraju zginienia bliskiego
      • amrra Re: Kiedy powstaną? (1) 01.01.05, 22:36
        Gość portalu: michal napisał(a): W normalnych warunkach wolnej gry politycznej
        > partia polityczna podlega procesom selekcji, musi dobierać zdolnych ludzi,
        > aktywnych, cieszących się zaufaniem społecznym.
        > W PZPR dobierało się miernoty, głupków, donosicieli i koniunkturalistów. Awans
        > zdobyli partyjni działacze posługując się intrygami i donosem, cała ich partyjna
        > praktyka polegała na powtarzaniu drętwych frazesów, unikaniu wychylania się z
        > jakąkolwiek własną myślą i inicjatywą.

        TO bardzo uproszczony sposób patrzenia,łatwy do łyknięcia" przez masy
        ale nieprawdziwy.Piszesz o partiach i doborze ludzi- od 15 lat mamy
        partie tzw.prawicowe tam dobór najlepszych powinien byc niczym nieskrępowany.I gdzie są ci najlepsi? Dokładnie te same mechanizmy, mentalnośc ludzi o jakią posądzasz aktywistów byłej PZPR działa i tutaj.Przepis na karierę
        dla młodych to BOże broń, nie samodzielność, kreatywność -to nadal własciwy człowiek w rodzinie lub potulne noszenie teczki za KIMŚ waznym.Nikt młody z chrakterem, pomysłem na życie, wykształcony nie zgodzi sie na tą rolę jeśli nie uzna w kimś mistrza,mentora- a przyznasz ,że w naszej polityce raczej trudno o wybitne osobowości( bo nie działa ten mechanizm).Politycy to czesto mali gracze-krętacze po lewo i prawo - i niekoniecznie to byli członkowie PZPR.Podobnie, po każdej stronie, możesz znależć patriotów,inteligentnych i uczciwych ludzi. Tu też nie istnieje mechanizm obrony/ochrony szczególnie uzdolnionych chryzmatycznych ludzi polityki- a tacy nie rodzą się zbyt często.Powiem ,że za to szczególnie dobrze działa mechanizm "wycinania" najzdolniejszych jednostek-zreszta od czasów powstań o krórych wspomniałeś.
      • Gość: ws Jezeli jest tak zle, to dlaczego jest zle? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.05, 15:13
        Sluchaj Michal,
        troche dlugi ten twoj post jak forum GW.

        A tak pozatem, to ja juz nie moge sluchac tego plecenia o "przywarach narodowych".
        Tak zwane "przywary narodowe" (indywidualizm, prywata) przyczynily sie do tego, ze Polacy
        najszybciej i najmniej bolesnie pozbyli sie komunizmu.

        Co ty facet piszesz o "niemocy"?
        Polscy uczniowie w ciagu trzegu lat w rankingu PISA z szarego konca krajow OECD doszlusowali
        do peletonu.
        Dzieki reformie szkolnictwa.
        W Niemczech, gdzie od lat o reformie tylko sie gada, gazety stawiaja polska reforme za wzor do
        nasladowania.
        Tam, gdzie Niemcy potrzebuja dwadziescia, trzydziesci lat, zeby cos zmiecic, Polacy robia to w
        dwa, trzy lata lata.
        Raz spartola (reforma sluzby zdrowia) a inny raz zrobia cos swietnie.
        Ale cos dzieje, o zadnej "niemocy" mowy nie ma.

        Polska jest w porownaniu z zachodnimi sasiadami krajem ubogim i zacofanym.
        To sie z dnia na dzien nie zmieni i ten stan dlugo bedzie jeszcze wielu frustrowal i wywolywal
        kompleksy nizszosci.
        I dlatego dlugo jeszcze wielu rodakow bedzie lamentowac jak ty.
        • Gość: ws Sorry, "Jezeli jest tak zle, to dlaczego jest tak? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.05, 15:15
          taki powinien byc tytul posta.
          • Gość: ws Sorry, jeszcze raz: IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.05, 15:16
            "Jezeli jest tak zle, to dlaczego jest tak dobrze".
    • Gość: patience i 2000 lyzeczek do herbaty wiecej..../nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.05, 12:28
    • djkynek Re: Jak nas zmienił kapitalizm? 01.01.05, 14:50
      kurcze nie mam sejf, ani pralkosuszarki sad
    • Gość: dsf Dopuki bezrobocie nie spadnie ponizej 10% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:54
      doputy w tym kraju bedzie jedno wielkie gó..
    • Gość: xxx Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.o-d.tiscali.no 01.01.05, 16:18
      teraz również wielu zbiera puszki po piwie
      • Gość: X Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:20
        Ale odkryłeś Amerykę, może napisz coś sensownego na temat. Podobnie jak wielu
        durniów coś wybździ na kolejny pojawiający się wątek i to wszystko co mają do
        powiedzenia. Tak naprawdę to z powodu takich jak wy durniów w Polsce jest tak
        jak jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • callafior Re: Jak nas zmienił kapitalizm? 01.01.05, 23:07
      Dane są naginane, wcale tak się ludzie nie cieszą z dzisiejszego "wspaniałego"
      ustroju. Ja bynajmniej sobie nie chwalę.
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • Gość: autor Re: Jak nas zmienił kapitalizm? IP: *.acn.waw.pl 02.01.05, 01:07
      Co dodać? Czysta propaganda, przy czym bziak cyba słusznie zauważył, że totalna, bo rzepa pisze to samo. Potraktowanie takich niezależnych czynników jak postęp technologiczny czy zmiany cywilizacyjne jako konsekwencji planu Balcerowicza to czysta manipulacja. Może zamiast o pralkosuszarkach należałoby pisać o bardziej podstawowych dla życia człowieka? Może GW i służalcze autorytety napiszą o tym, czy cokolwiek się zmieniło na lepsze/gorsze jeśli chodzi mieszkania dla młodych ludzi, bo to dużo bardziej istotne dla życia niż kamera wideo czy telefon komórkowy.
      Przy czym niech GW nie pisze o dostępności mieszkań na rynku, bo do tego trzeba pieniędzy. Żeby było jaśniej, z perspektywy młodego człowieka to żadna różnica, czy nie ma mieszkania dlatego, że nie zna prominentnego działacza partyjnego, czy też dlatego, że nie ma 150000zł ani stosownej zdolności kredytowej. Tak pojętą wolność konsumencką można traktować tylko wyłącznie jako przekleństwo i torturę.. W miarę uczciwe wnioski można uzyskać porównując produkcję mieszkań w III RP i w PRL, a to wcale nie nastraja optymistycznie.
      Powinnaś się wstydzić GW za tak ewidentną propagandę, ale jak to już dawno temu zauważył Hume władza polega przecież na kontrolowaniu opinii smile
      • Gość: X Re: Przykład dla durniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 08:50
        Jak w III RP dławiona jest inicjatywa gospodarcza!!!!!!!!!
        jest to cytat z forum Biznes

        "
        Moze jednak?Moja przyszlość zalezy od odpowiedzi !
        Autor: Gość: student IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 02.01.2005 06:10

        + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz
        Jestem studentem. Postanowiłem założyc firmę. Kiedyś pytałem w ZUSie na temat
        odprowadzania składek w przypadku pracy studenta na "umowe o dzieło" i pani
        odpowiedziała, że studenci do 26 roku życia są zwolnieni ze wszelkich
        składek... i tu zastosowałem pewien skrót myślowy to jest pojawiło się we
        mnie dziwne przekonanie, że jako student zakładając działalność gospodarczą,
        będę zobowiązany uiszczać jedynie przymusową opłate na ubezpieczenie
        zdrowotne to jest to około 150 zł miesięcznie, co dałoby mi szanse na
        rozwinięcie mojej firmy z moim kapitałem początkowym 2000 wink . Żyłem od
        jakiegoś czasu tym przekonaniem i tworzyłem malutki biznesplanik mojej
        firemki w nadzieji na odmiane swego bytu (rodzice od roku bezrobotni , zyjemy
        z resztek oszczednosci... ) Dziś dowiedziałem się, że byłem w kompletnym
        błędzie, że jako student płacę pełen ZUS i nie ma żadnych ulg !! Składke
        emerytalną i rentową i wypadkową zgarniają od razu gdy tylko otworze firme !!
        Przeraziła mnie ta wiadomość i zniszczyła wszystkie moje plany. Wiem, że
        wielu szanownym czytelnikom wyda się to śmieszne, ale obowiązek płacenia
        prawie 750 złotowego zusu uniemożliwia mi założenie firmy sad Wielu pomysli,
        że młody naiwny ze mnie, ale ta wiadomosć dzisiaj prawie doprowadziła mnie do
        płaczu. Moje pytanie sprowadza się do tego, czy może są jednak jakieś
        szanse ? Czy student może zostać zwolniony ze składek na jakiś specjalnych
        warunkach ?? Może ktoś coś wie na ten temat ?? Przecież to jest jakiś
        paradoks ?! Na umowe zlecenie mogę pracować dowoli i zarabiać krocie i nie
        płace ani złotówki zusu, a przecież do szpitala mnie przyjmą i jestem
        ubezpieczony tak ? Czyli ktoś za mnie tą składke płaci (jakaś instytucja) to
        dlaczego, gdy tylko otwieram firme od razu musze wszystko sam płacić ?
        Oczywiście mógłbym ograniczyć się do wykonywania pewnych prac na umowe
        zlecenie, ale to mi wiąże ręce, nie mogę inwestować i odliczać watu i
        wprowadzać różnych rzeczy w koszty firmy... działalność gospodarcza daje
        możliwości rozwoju inwestowania, pracując na umowe zlecenie takie możliwości
        są ograniczone. Przepraszam zbytnio się rozpisałem, ale może ktoś mi będzie
        umiał pomóc. Będę naprawdę bardzo wdzięczny !




        • Moze jednak?Moja przyszlość zalezy od odpowiedzi ! - Gość: student
        02.01.2005 06:10 "

        Kiedy durnie wreszcie zrozumiecie dlaczego jest bezrobocie, dlaczego buduje się
        mało mieszkań itd.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka