Dodaj do ulubionych

Sedzia Joanna Klasztorna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:05
Kazdy moze sie pomylic.
Zwykly czlowiek ponosi jednak za to zwykle konsekwencje.
Sedziowie w naszym kraju nie tyle sa niezawisli co nietykalni.

Ile trzeba wyciagnac na swiatlo dzienne przypadkow degregolady tego
srodowiska zeby zaczeto cos w tej sprawie robic?

Pozdrawiam
BRO
Obserwuj wątek
    • indris Nie cierpię Rokity... 14.01.05, 11:21
      ...ale w tym co mówił o "samorządzie pracowniczym", który zdominował środowisko
      sędziowskie coś bylo na rzeczy.
      Nota bene: PO z wielkim hałasem prowadziła kampanię o uchylenie immunitetu
      parlamentarzystów, który trwa 4 lata i dotyczy 560 osób. Ale nie przypominam
      sobie, żeby dotknęła immunitetu sędziów,który jest DOŻYWOTNI (a dokładniej: do
      emerytury, co na jedno na ogół wychodzi) i dotyczy kilkunastu tysięcy.
      • Gość: BRO Re: Nie cierpię Rokity... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 12:26
        Mysle, ze nie chodzi jedynie o sedziow. Degrengolada objela caly wymiar
        sprawiedliwosci. Adwokaci, prokuratorzy i sedziowie w sporej czesci przypadkow
        mogliby siedziec przy kawiarnianym stoliku a nie w jakiejs tam niewygodnej sali.
        Od czasu do czasu przysiadlby sie ktos z mafii i bylby komplet.

        Pozdrawiam
        BRO
    • Gość: patience Re: Sedzia Joanna Klasztorna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 13:13
      Teoretycznie to wy macie racje. Calkiem spora czesc osob nalezaloby pozbawic
      prawa do wykonywania zawodu, i to ze skutkiem natychmiastowym. To jest jeden
      naglosniony proces, ale co byscie powiedzieli o procesach, w ktorych jedyna
      trzezwa osoba jest oskarzony? A i tak bywa... Tyle, ze sie nie da tego zrobic z
      powodu zamknietosci srodowiska. Problem aplikacji i aplikantur sie klania. Te
      teksty Rokity to bajer dla publiki na wybory. Jakby cokolwiek ktorykolwiek
      polityk chcial zrobic, to by zaczal wlasnie od aplikacji. A dlaczego zaden
      polityk tego nie zrobi? Bo ma pietra...
      • Gość: BRO Re: Sedzia Joanna Klasztorna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:20
        Gość portalu: patience napisał(a):
        > Problem aplikacji i aplikantur sie klania.

        Jakis czas temu chyba ktorys z Kaczynskich mowil o rozbiciu kartelu
        adwokackiego. Oczywiscie podniosla sie wrzawa o rzetelnosci zawodowej itp.
        O wieksze bagno jak jest teraz chyba trudno. Nawet gdyby adwokatem mogl oglosic
        sie pierwszy lepszy z ulucy. Rynek szybko oczyscilby srodowisko. Byloby kilka
        skandali, ktore konkurencja wyciagnelaby na swiatlo dzienne oszusci straciliby
        klientele. Teraz cale srodowisko zainteresowane jest zaslanianiem sie "dobrem
        publicznym".
        Tylko jakos w tej publice najlepiej jest wymiarowi nie-sprawiedniwosci.

        W zyciu spolecznym co jakis czas laskawy Bog daje czas otrzezwienia. Bylby czas
        na takie otrzezwienie i potrzasniecie tzw. elytamy by cos wreszcie zaczely
        robic nie tylko dla wlasnej kabzy.

        Pozdrawiam
        BRO
        • Gość: patience adwokaci to najmniejszy problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 14:25
          Akurat w srodowisku adwokackim byloby najlatwiej zrobic reformy, bo tu kasa
          zalezy od renomy, nawet w zamknietym srodowisku. Jak ktora kancelaria ma
          renome, to czy sie pojawiaja nowi czy nie, to nie przeszkadza. Chodzi o sedziow
          i prokuratorow. To komuna żywcem. I to głęboka komuna.
          • Gość: BRO Re: adwokaci to najmniejszy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:47
            Gość portalu: patience napisał(a):
            > Akurat w srodowisku adwokackim byloby najlatwiej zrobic reformy, bo tu kasa
            > zalezy od renomy, nawet w zamknietym srodowisku. Jak ktora kancelaria ma
            > renome, to czy sie pojawiaja nowi czy nie, to nie przeszkadza. Chodzi o
            sedziow
            > i prokuratorow. To komuna żywcem. I to głęboka komuna.

            Adwokaci chcieliby uchodzic za tych niewinnych w zgrai lotrow. Skutecznosc
            adwokata zalezy od ukladow. A uklady skad sie biora?
            Dlaczego sie podniosl taki krzyk gdy na horyzoncie pojawila sie propozycja
            panstwowych egzaminow aplikacyjnych a nie srodowiskowych?

            Wydzial Prawa UG to jedynie wierzcholek gory lodowej.
            Skoro w srodowisku tak dba sie o rzetelnosc to dlaczego niedorozwiniete dzieci
            adwokatow tak latwo zostaja skutecznymi adwokatami?

            Pozdrawiam
            BRO


            • Gość: patience Re: adwokaci to najmniejszy problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 14:58
              BRO, zwracam ci uprzejmie uwage, ze watek rozpoczety przez ciebie dotyczy
              sedziny. Jak zmasakrujesz adwokatow, to ona i tak bedzie dalej na stolku. Tak
              wlasnie wyglada to 'polskie piekielko'. Za kazdym razem jak sie ktos czepia
              sedziego lub prokuratora, to adwokaci dostaja w d...
              Powtarzam jeszcze raz, skoro nie zrozumiales za poprzednim razem. CALE
              srodowisko wymiaru sprawiedliwosci jest schorzale i zamkniete. Tylko ze jesliby
              porownac opor przeciwko reformom, to u adwokatow jest on stosunkowo
              najmniejszy, gdyz to jest czesciowo urynkowione. Betonu szukaj wsrod sedziow i
              prokuratorow. A zreszta, jak chcesz, nie szukaj. Ja sie osobiscie trzymam od
              tego rodzaju dyskusji z daleka, bo z gory wiadomo, ze to nie o realne reformy
              chodzi, tylko przepychanki o kase lub punkty w elektoracie bez robienia
              czegokolwiek realnie. Diabli mnie zaniesli do tego watku. Przepraszam i sie
              wycofuje.
      • marianna.rokita Patience domagam sie odpowiedzi : 14.01.05, 14:29
        teksty Rokity ?
        ktore ? moje? gdzie ?
        • Gość: patience Re: Patience domagam sie odpowiedzi : IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 14:52
          > teksty Rokity ?
          > ktore ? moje? gdzie ?

          nie kapuje tych pytan? O co chodzi? Ktos sie pode mnie podszyl? Daj linka.
          • marianna.rokita Re: Patience domagam sie odpowiedzi : 14.01.05, 14:57
            "Te teksty Rokity to bajer dla publiki na wybory"

            Chyba,ze mowisz o tym kolesiu z Platformy,ktory sie pode mnie podszywa.
            Jan Maria mu na imie. A nazwisko, no niestety moje...

            Milego popoludniasmile

            wink
            • Gość: patience Re: Patience domagam sie odpowiedzi : IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 15:00
              no tak, chodzi o twojego podszywka, znow mnie wnerwil akcjami pozorowanymi.
              czescsmile
              • Gość: BRO Re: Patience domagam sie odpowiedzi : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:10
                Gość portalu: patience napisał(a):
                > no tak, chodzi o twojego podszywka, znow mnie wnerwil akcjami pozorowanymi.
                > czescsmile

                Widze, ze bedac tzw. przecietnym zjadaczem chleba nadepnalem na ogon srodowisku.
                Nie ma co sie sierdzic drogi patience. Spoko. Tsunami z tego nie bedzie. Co
                najwyzej troche szumowin przeleje sie przez krawedz. A tak naprwde znowu gdzies
                u dolu zrobia jakis otworek zeby pozom nieco obnizyc.

                Pozdrawiam
                BRO
                • Gość: X Re: Patience domagam sie odpowiedzi : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:21
                  W naszym mieście jest jeden przyzwoity człowiek! to prokurator! A prawdę
                  powiedziawszy i on świnia!
                  • Gość: BRO W naszym miescie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 16:28
                    Gość portalu: X napisał(a):
                    > W naszym mieście jest jeden przyzwoity człowiek! to prokurator! A prawdę
                    > powiedziawszy i on świnia!

                    Jakis czas temu zalozylem watek z propozycja opisywanie spraw i wyrokow -
                    ewidentnych przekretow. Trzeba to robic oglednie, podajac nazwisko prokuratora,
                    adwokata i sedziego oraz okolicznosci ale bez epitetow.
                    Z opisu kazdy bedzie wiedzial co sie stalo.

                    Ale jakos niewielu bylo chetnych.
                    Mysle, ze to jeden ze sposobow by jednak wymusic na tym bagnie jakas melioracje.

                    Pozdrawiam
                    BRO
                    • Gość: patience Re: W naszym miescie: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.05, 16:39
                      Mi na ogon nie nadeptujesz, tylko ze widzialam juz wielu wojownikow o reformy w
                      adwokaturze. Wojownikami byli, kiedy mieli status studentow lub kiedy sie
                      starali o aplikacje. Wtedy widzieli wszystkie niesprawiedliwosci swiata. A
                      potem, jesli porozrabiali odpowiednio glosno, to jakos sie aplikantura dla nich
                      znajdowala. I po paru latach ci sami ludzie walczyli jak lwy, zeby zadnych
                      zmian w systemie nie bylo. A poza tym mozesz mi wierzyc lub nie, ale w
                      adwokaturze chodzi glownie o kase, a wsrod sedziow i prokuratorow - o ich
                      przeszlosc. To jest kolosalna roznica, ale nie bede sie upierac, zebys ja
                      lapal. W kazdym razie szczerze zycze powodzenia z wszelkimi akcjami
                      zmierzajacymi do reform wymiaru sprawiedliwosci, zycze rowniez odpornosci
                      psychicznej, w szczegolnosci odpornosci psychicznej na utrate zludzen.
                      • Gość: BRO Re: W naszym miescie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:13
                        Ja naprawde jestem zwyklym zjadaczem chleba.
                        Raz bylem w sadzie w zwiazku ze sprawa spadkowa.

                        O stosunkach w wymiarze sprawiedliwosci troche moge wywnioskowac z sytuacji
                        niektorych wiezniow, z ktorymi sie stykam prowadzac spolecznie pewne zajecia.
                        To wszystko.

                        Ale co jakis czas rozsierdza mnie marazm w palestrze, ktora oczekuje dla siebie
                        estymy i kasy a w istocie to tacy sami przestepcy jak ci, ktorych sadzaja za
                        kratki.

                        Taki przypadek:
                        Syn Znajomej z Jeleniej Gory zginal w niewyjasnionych okolicznosciach.
                        Oficjalnie zgon nastapil z przegrzania organizmu w zamknietym samochodzie. Jego
                        20-letni syn mial kluczyki od tego samochodu. Zostal wiec w jakis sposob
                        obciazony (nie znam szczegolow) za te smierc. Wyrok byl lagodni i w zawiasach
                        bo syn i smarkacz. Kiedy matka zmarlego poczynila jakies starania by sprawe tej
                        smierci wyjasnic oddala sie w rece pani adwokat.
                        Odbyla sie jakas niby rozprawa, adwokaci wymienili porozumiewawcze spojrzenia,
                        wypowiedziane zostaly przepisane prawem formuly i wyrok zostal utrzymany w mocy.
                        Teraz adwokat obiecuje, ze bedzie sie odwolywac.

                        Sprawa jest szyta grubymi nicmi. Smarkacza, wprawdzie zainteresowanego
                        materialnie (spadek po ojcu), trudno oskarzac o smierc ojca wiec wyrok lagodny.
                        Stal za ta smiercia ktos inny. Kto i dlaczego? Na poczatku sledztwa wydawalo
                        sie, ze wyjasnienie jest tuz, tuz. A potem nagle wsystko ucichlo i okazalo sie,
                        ze jedyny winny to ten syn, ktoremu dano klucze do samochodu.
                        Czemu dorosly czlowiek nie mialby otworzyc auta sam gdy czul sie slabo?
                        Dlaczego siedzial jako pasazer z przodu a znaleziono go martwego na tylnym
                        siedzeniu itd, itp.?

                        To oczywiscie przyklad ale takich spraw jest mnostwo. Pomiedzy prokuratorem,
                        adwokatem i sedzia, w mniejszych osrodkach, niemal nagminnie dochodzi do zmowy.
                        Zgadzam sie, ze adwokatom chodzi o kase. Ale dla przecietnego Kowalskiego jaka
                        roznica czy dostaje po d. palka czerwona czy mamonowa?

                        Pozdrawiam
                        BRO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka