Gość: piotrq
IP: *.238.116.252.adsl.inetia.pl
27.01.05, 16:37
Patrząc ze stoickim przerażeniem na to, co się przy okazji rocznicy
wypędzenia załogi niemieckiej z KZ Auschwitz-Birkenau na różnych forach
europejskich i światowych wyprawia, i kukając w tv na przytupującego
lakierkami pana Putina, pomyślałem sobie, że skoro sprawcy mordu w Auschwitz
nie mają narodowości, a tylko "zbrodniczą ideologię", to może parlament
europejski albo amerykański kongres zwróciłyby się do pana Putina, żeby
rzeczony pan Putin urządził podobne uroczystości ku czci ofiar np. na
Kołymie. Też wprawdzie byłby problem z tym, żeby w dokumentach parlamentu
europejskiego umieścić Polaków przed homoseksualistami, oraz taki, że w końcu
w łagrach siedzieli także Żydzi, ale tym razem wysłani tam przez innych
Żydów, więc jak ich tu umieścić na pierwszym miejscu. Ale skoro mówimy o
zbrodniczych ideologiach, to niech pan Putin w końcu przyzna, że komunizm był
zbrodniczy, i niech na Kołymie odda hołd dziesiątkom milionów ofiar
komunizmu. Byłoby to konsekwentne i logiczne, proszę panów deputownych do
europarlamentu oraz kongresmenów, wobec tych oświadczeń, stwierdzeń i
dokumentów, które państwo przyjęli. Dlatego uprzejmie proszę o wystosowanie
takiego listu do pana Putina.
I nie przyjmuję do wiadomości, szanowni panowie deputowani, że pana Putina
nie wolno denerwować. Mam to w dópje. Jak się już, Europko, chcesz oczyścić,
to się oczyść, a nie tylko spryskuj brudy perfumą.