Dodaj do ulubionych

Cześć i chwała Armii Czerwonej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:54
...za wyzwolenie KL Auschwitz.

Ale chyba tylko za to.
Obserwuj wątek
    • Gość: polit Re: Przylaczam sie! IP: *.dsl.vianetworks.de 27.01.05, 22:07
      Czesc i chwala armi czerwonej ze trzymala noz na "GARDLE NARODU POLSKIEGO"
      bo inaczej byloby nam za dobrze i dazylibysmy dalej do komunizmu
    • Gość: x Re: Cześć i chwała Armii Czerwonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 23:30
      Sława gierojam!
    • Gość: Gerard I chyba masz racje. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.01.05, 02:29
    • Gość: "martyr" Zeby jeszcze POTEM umieli pojsc do swego domu.. IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 28.01.05, 11:51
      i nie mordowali obywateli polowy Europy - tych samych ktorych wczesniej spod
      hitlerowskiego koszmaru wyzwolili - w zupelnie NIEPOJETYM dla ludzi normalnych
      celu to byliby "cool" istotnie. Niestety Rosjanie splamili sie taka sama
      okupacja nie swojej ziemi jak wczesniej hitlerowcy i milionami pomordowanych
      przez nich OBCYCH obywateli. W Polsce tak sie zadomowili ('kurica nie ptica..')
      ze po dzis dzien nie boja sie odzywac publicznie w tym w internecie choc ich
      ojcowie, dziadkowie maja krew niewinnnych polskich patriotow na rekach sad
      Z drugiej strony liczni Polacy przejeli styl myslenia prokuratora Wyszynskiego.
      To oddala Polske od demokracji o stulecie. Szkoda.
      • Gość: osa Re: Zeby jeszcze POTEM umieli pojsc do swego domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:35
        Świat nie jest biało-czarny. Największymi znawcami spraw rosyjskich, także na
        tym forum są ci, którzy znają je z plotek z 1945 roku albo z obecnych książek
        do historii zakłamanych i zmanipulowanych. Moja matka była w łagrze, siedziała
        w rosyjskim więzieniu. Zjeździła z transportem polskich więźniów cały Związek.
        Przeżyła dzięki Rosjanom, dzięki zwykłym ludziom, o których zawsze mówiła
        bardzo dobrze.Odróżniała SYSTEM od zwykłych ludzi. "Rosjanin to jest człowiek
        dobry, a Polak - podły" - to są jej słowa po doświadczeniach z lat wojny.
        To plucie obecnie na Rosjan - to niestety skundlenie, z powodu którego nikt nas
        nie szanuje, bardziej szanują morderców - Niemców niż nas. I sami do tego
        Polacy doprowadzili, bo nie mają godności i są wredni.
    • Gość: kasia Re: Cześć i chwała Armii Czerwonej IP: *.kbcfp.net 28.01.05, 12:02
      No wlasnie. Duzym naduzyciem sa stwierdzenia putina o wyzwoleniu Polski.
    • Gość: Kuba Jeżeli wolicie życie w GG? IP: 150.254.176.* 28.01.05, 13:53
      Jeżeli nie widziecie różnicy pomiędzy GG a PRL to macie prawo tak pisać. Ja
      widzę, a jest to chociażby różnica jaka istnieje pomiędzy zamykaniem a
      otwieraniem uniwetrsytetów. Ale dla Was to mało istotna różnica.
      • Gość: diabelek Re: Jeżeli wolicie życie w GG? IP: 69.156.153.* 28.01.05, 14:03
        PRL to bylo zdecydowanie mniejsze zlo niz Generalna Gubernia.
        Prawicowi idealisci i tak tego nie zrozumieja.
      • Gość: "martyr" TYLKO takie alternatywy znasz? IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 28.01.05, 14:04
        Jedna okupacja za inna okupacje? "Mniejsze zlo" - slawetny alogizm? Ze PRL
        przezylo wiecej ludzi niz GG? Osobiscie znam kilkanascie nazwisk ludzi ktorych
        ten PRL w latach stalina zamordowal. Za nic. Uczciwych ludzi - Polakow.
        Dla nich zamkniete czy otwarte uczelnie nie mialy znaczenia.
        Poszli 'pod stienku' sad.
        W imie szajbnietej ideologii przyglupow.
        Pomysl Polaku - potem pisz. Ofiary komunizmu wokol Ciebie KRZYCZA!
        • Gość: Wania Re: TYLKO takie alternatywy znasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:11
          Miałem okazję powiedzieć to wszystko Rosjanom-weteranom. Zwykłym starym
          ludziom, którzy w młodości walczyli na froncie. Wielu miało w tym czasie
          rodziny w łagrach, przesiedlone przymusowo na Syberię, umierające z głodu w
          Leningradzie. Nie oni odpowiadali za politykę Stalina, Berii, Mołotowa. Byli
          mięsem armatnim, od którego nic nie zależało. Wspominali front. Pokazywali tak
          straszne blizny, że nigdy u nikogo nie widziałem podobnych - brzuchy zszywane
          kiedyś na okrętkę, dziesiątki śladów po odłamkach od szyi po łydki. Nasze
          podejście do wyzwolenia przyjmowali ze zrozumieniem. W 44-45 wiedzieli, że
          Polaków czeka doskonale im znana władza radziecka i jej atrakcje. Rozmowa była
          smutna. Tak w atmosferze bezradnej solidarności dwóch narodów- no bo co mieli
          robić w czasie wojny z karabinami maszynowymi za plecami?
          Z jednego byli dumni - że pobili Hitlera. Nie spotkałem nigdy Rosjanina, który
          o wojnie mówiłby z satysfakcją. Dla nich wojna to zawsze tragedia. Ile jest
          rosyjskich książek, wierszy, piosenek o wojnie? Choćby Okudżawa - "Cztoż ty
          sdiełała, podlaja..." Jakoś nie znam takiej poezji niemieckiej. Pisanej,
          śpiewanej.
          Krzyczą nasze ofiary komunizmu. Ale tak samo KRZYCZĄ ofiary rosyjskie - te 600
          tysięcy poległych na polskich ziemiach. Jeńcy radzieccy w Auschwitz, na których
          wypróbowywano cyklon B, zanim zaczęli przyjeżdżać Zydzi.
          Uważam, że żołnierze radzieccy zasługują na ludzką pamięć, a nie tylko
          wyzywanie od okupantów.
          • Gość: "martyr" Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 29.01.05, 15:54
            nie oskarza. Nikt w tym ja odpowiedzialnosci zbiorowej nie szuka. Piszesz tak
            jakbysmy nie oddawali czci rosyjskim zolnierzom. Odajemy. Ja oddaje. zawsze.
            ale jest druga strona medalu. Przeczytaj wyzej oraz to na co odpowiedziales.
            Byly dwa etapy: OCALENIE nas Polakow a potem ZNIEWOLENIE. Przez tych samych
            ludzi. Wiem ze dzialali na rozkaz i nie mordowali Polakow "tak sobie" ale
            wedlug rozkazow swych (juz ich nazwalem nie raz) "wodzuniow" (swe Sloneczka
            Narodu). Ale MORDOWALI. Dzis inne "sloneczka" zarzucaja nam klamstwo gdy mowimy
            o: Katyniu, Obozie AK na Majdanku, Archipelagu Gulag, o ludobojstwie masowym
            Polakow na Wschodzie. Dlaczego "nowe sloneczka" wypieraja sie HISTORYCZNYCH
            FAKTOW? Odpowiedz na to na chwile zapominajac o doli WSZYSTKICH biednych
            zolnierzy. Bo mordowano glownie CYWILOW sad
            Dzieki zbrodniom dzis "bilans jest na zero". A pojednania, zadoscouczynienia
            NIE WIDAC..
            • Gość: Wania Re: Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:41
              Chwała Ci za to, że odróżniasz zwykłe masy żołnierskie od tego, co się działo
              potem. Wiesz - to jest temat na długą dyskusję przy piwie. Nie wiem, ile masz
              lat. Ale ja pamiętam opowieści rodzinne z wojny. Mój ojciec cudem uniknął
              Katynia - jako podchorąży trafił do ruskiej niewoli, zerwał biało-czerwone
              obszywki naramieników - Sowieci zwolnili go do domu jako szeregowca. Wszyscy
              koledzy z oddziału zginęli w Katyniu. Teściowie zwiedzili Kazachstan i Syberię.
              Teść wyszedł z armią Andersa, teściowa harowała w sowieckich kamieniołomach do
              1946 r. Przyjaciel Ojca wrocił z Syberii w 1957 r. Mój chrzestny był w łagrze
              (Donbas) i uciekł stamtąd w 1945. NIKT nie miał pretensji do zwykłych Rosjan.
              Teściowa po powrocie powiedziała krótko: Rosjanie pomogli nam przeżyć. Polacy
              zachowywali się podle. Teść (u Maczka) mówił, że w 45 nasi z Zachodu chcieli
              walczyć dalej - wyzwalać Polskę od ruskich, ale żal im było narodu wykończonego
              wojną. Chrzestny dotarł do rodzinnego miasta dzięki pomocy Rosjan - każdy z
              nich miał kogoś na Syberii, w łagrach, więc pomagali takim jak on. Przyjaciel
              Ojca po kilku latach wspominał Syberię z nostalgią - po odsiedzeniu wyroku
              został "wolnposielencem" i , jak twierdził, było mu całkiem nieźle...
              Zawiła jest polska historia. NIKT nie neguje, że jedną okupację zastąpiono
              drugą. Było UB, SB, tragedie setek tysięcy ludzi. Mnie przeraża jedno: rosną
              pokolenia, które wydają wyroki o Historii na podstawie lektury prasy i
              podręczników, usłużnych wobec każdej aktualnej władzy. Nie rozumiemy, nawet nie
              staramy się zrozumieć polityki Putina. Przecież Rosja ma swoje racje
              polityczne - a Rosjanom zostało jedno: duma z własnego państwa - i broni ich.
              To nie mieści się w naszym rozumieniu demokracji. Chcemy urobić Rosję i jej
              władzę na obraz i podobieństwo swoje. Nigdy tego nie doczekamy. Po co to piszę?
              Bo 1/ musimy zrozumieć (nawet imperialną) logikę władz Rosji 2/ zrozumieć po
              to, żeby obrać właściwą strategię działania 3/ właściwa strategia jest
              potrzebna, żeby nie historia się nie powtórzyła 4/ historia może się powtórzyć,
              bo Rosja i Niemcy od setek lat działały wspólnie przeciwko nam (rozbiory to
              banał, obecna ekspansja kapitału niemieckiego na wschodzie jest ciekawsza - na
              przykład w Kaliningradzie polskie firmy nie mają czego szukać, bo niemieccy
              inwestorzy starannie pilnują, żebyśmy tam nie weszli: nie Polacy postawili
              willę gubernatorowi ... osobny temat to jest) i działają nadal.
              Dlatego jestem przeciwny głosom, czego to Putin nie powinien zrobić i kogo za
              co przepraszać. Nikogo nigdy nie przeprosi, przed nikim się nie pochyli. Robi
              politykę swojego państwa i ma poparcie. Nam się marzy, żeby robił politykę
              naszego państwa. To naiwność. Chciałbym tylko, żeby ktoś w polskich mediach
              zamiast wyliczania pretensji pod adresem Rosji zastanowił się, jak ona ma się
              odnaleźć we współczesnej rzeczywistości.
              Zachód uspokoił Albanię inwestycjami. Jeśli my zamiast normalnej współpracy (a
              więc długie i trudne rozmowy o gospodarce, a nie o Czeczenii, Katyniu,
              wyzwoleniu-zniewoleniu, AK) będziemy bez końca jojczyć o przeszłosci, to Niemcy
              i Rosja znów nas wykolegują z Europy. Zawsze znajdzie się jakiś Ribbentrop i
              Mołotow. Nawet w Unii. Drzeć szaty można bez końca. Ale inni w tym czasie nimi
              handlują.
              A o przeszłości nikt nie zapomina. Chodzi tylko o to, żeby przez nasze wieczne
              pretensje nie stała się przyszłością. Oczywiście nikt nie będzie już strzelać.
              Wystarczy, że będzie sobie handlować. Ponad nami i bez nas. Nam zostanie import
              ukraińskich grzybków z Czernobyla.
              • Gość: "martyr" Re: Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 29.01.05, 21:09
                Akurat moge Ci prawie na goraco odpowiedziec (moze chat jakis? W lecie bede
                m.in w Warszawie). Podobne byly dzieje mojej rodziny tylko tragiczniejsze.
                zaczelo sie od dziadka-urzednika panstwowego. Ile mam lat? Matura 1969.
                Swietnie pamietam i przymusowe kolchozniki (mieszkalem na Zulawach) i bicie
                Polakow po twarzach za to ze nie uchylili czapki nie pochylili glowy mijajac
                rosyjskiego zolnierza. Nie tylko na biciu i kopaniu sie czesto konczylo. ale
                my bylismy WSZYSCY "dywersanty" a jedyna droga aby "dywersant" nie byc to bylo
                "czynnie poprzec awangarde" - powinienes pamietac co to znaczylo.
                Jakos sie uchowalem i skorzystalem z pierwszej akcji "laczenia rodzin" byle z
                tego piekla uciec. Sa granice ponizenia - tak mawiala moja Babcia ktora pieszo
                z dziecmi na rekach uciekla z Podola az do Polski przez "zielona granice". Za
                nia byly luny palonych polskich domow - najczesiej wraz z mieszkancami sad
                GG byla dla Polakow ze wschodu... Wybawieniem. Tu mogli spokojnie zyc. Kolejny
                paradoks. Niezrozum mnie zle, nie bronie faszystow ale wtedy KAZDA nadzieja
                byla cenna. Nikt nie myslal dalej niz "jutro" i "swoja rodzina". z kilkunastu
                osob przezylo sowieckie pieklo 6 (szesc). Ale nie chowam nienawisci - byl taki
                czas.
                Piszac o handlu wzajemnym nie mieszajmy go z historia bo to nic wspolnego nie
                ma - na przyklad ogrom zbrodni japonsko-sowieckich i saldo ich dzisiejszej
                wymiany. Rosjanie MUSZA pojac wreszcie ze Polska nie jest juz "kolonia ktora
                zdobyli" ale wolnym krajem ktory sie o swoje upomniec skutecznie potrafi.
                Niestety chocby ostatnie wydarzenia pokazuja ze oni nas NIE CHCA zrozumiec.
                Nie tylko my na tym tracimy (cd? -zapraszam)..
                Pozdrowienia
                • Gość: Wania Re: Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 21:35
                  Ja - matura 68... Rodzina z Wilna: kolejne okupacje, przesiedlenie, bicie Mamy
                  po twarzy w NKWD, Jej płacz na dworcu w Bydgoszczy w 1945, że wszędzie wiszą
                  sowieckie flagi, "Co to za Polska?" itd. Tragedią jest wzajemne niezrozumienie:
                  owszem, teraz Rosjanie (przynajmniej władza) nie chcą zrozumieć zmian. Ale my
                  też unikamy poważnego zastanowienia się nad racjami Rosji. Są inne niż nasze -
                  to strategia utrzymania ogromnego terytorium z surowcami, odbudowa
                  psychiki "Rossijanina" zamiast homo sovieticusa. Każde państwo ma swoje racje.
                  Putin nie bardzo daje sobie radę ze spuścizną po komunie, "reformach"
                  Gorbaczowa, chaosie Jelcyna. Szuka po omacku. Nie ułatwiamy mu tego swoimi -
                  słusznymi zresztą- żalami. Znów stoimy przed wyborem: cyniczny pragmatyzm czy
                  nasze szumiące "orły, sokoły, Ojce nasze itd". Zachód wybrał to pierwsze. ja
                  bardzo boję się, że u nas przeważy łopot husarskich skrzydeł. Nie bardzo wierzę
                  w nagłą przyjaźń Ukrainy, w to, że wyrwiemy ją spod kurateli Rosji. Dla Putina
                  Krym, Donbas to elementy strategii polityki światowej. Nie odpuści tych terenów
                  i 40 proc. "swoich". Zawsze pamiętam o naszej historii, o tym, jak teść do
                  śmierci bał się podsłuchu przez UB i SB, jak Ojciec do kościoła musiał chodzić
                  do sąsiedniej dzielnicy (był lekarzem wojskowym), jak w domu pouczano mnie,
                  żebym nigdy nie powtarzał tego, co słyszałem od rodziny. Boję się jednego - że
                  nie umiemy zrozumieć dzisiejszej Rosji. Jest z założenia "be" i tyle. To może
                  się kiedyś zemścić. Nasze pokolenie nauczyło się od rodziców i dziadków, że nic
                  nie jest dane na zawsze - pokój, wolność, demokracja, chleb. My domagamy się
                  (głosy na forum) żeby Putin przeprosił swoich za łagry. Obaj doskonale wiemy,
                  że nigdy tego nie zrobi. To naprawdę jest temat na pogadanie przy piwku: Niemcy
                  jako naród szanują swoje państwo, dla nich racja państwa jest najważniejsza,
                  więc w razie czego karnie maszerują na front. Rosjanie też. Jednych
                  państwowości nauczył Rzym, drugich Bizancjum. My byliśmy pośrodku i niczego się
                  nie nauczyliśmy. Niemcy i Rosja szczycą się zwycięstwami, my klękami. Dla wielu
                  z nas ważniejsza będzie wolność Czeczenii i oburzenie, że Putin przyjechał do
                  Auschwitz (taki morderca),niż los emeryta, który właśnie grzebie w śmietniku
                  pod blokiem. Przeszłosci nikt nie neguje. Ale ona przesłania nam przyszłość.
                  Tego się boję.

                  • Gość: "martyr" Re: Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 29.01.05, 22:07
                    Nie patrzylbym na to tak pesymistycznie jak Ty. Rosja sie zmienia a Putin i
                    jego pokolenie wiecznie zyc nie beda. Dokumenty pozostana. Powtarzam - na
                    handlu zyskuja (lub traca) zawsze DWIE strony. czym predzej to Rosja zrozumie
                    tym lepiej. My dla wypartych z ich rynkow produktow zbyt znajdziemy a co bedzie
                    gdy oni pojma ze wpadli w pulapke monopolu? a Polacy beda mieli innych
                    kontrahentow? Rynek paliw i gazu jest od lat wolnym rynkiem. Masz pieniadze -
                    kupujesz ile chcesz i gdzie chcesz. I nikomu nic do tego. To my Polacy
                    upolitycznilismy te zakupy do absurdu (Alganowy i s-ka). Ceny roznia sie
                    nieznacznie naprawde - popatrz na swiatowe notowania. A placzami i lamentami
                    nie napelnimy naszych rur. Raczej akcja. Polska powinna JUZ klasc rure do
                    Norwegii chocby miala byc ona zawsze pusta i tak nam sie to oplaci (rury NIE
                    MOGA sie krzyzowac - Prawo Morskie!). A co Polacy robia?
                    W ostatni zdaniu wyczuwam Twoje rozzalenie. w Polsce jest teraz bieda. Ale nie
                    zmienimy tego odstraszajac chcacych tam inwestowac (nie spekulowac) co jest
                    obecnie codziennoscia. Wiem cos o tym. "Koncesje" nie pasuja do XXI-go wieku
                    a skala bezkarnej krupcji jest w Polsce legendarna. Kazda budka z piwem w
                    ktora zainwestuje Polonus to kilkanascie "lapowek". Dlaczego zmienia sie to
                    tak niemrawo? Lapowicy tworza miejsca pracy?
                    Pozdrowienia
              • Gość: gloubiboulga Re: Alez nikt poza przyglupami Rosjan szarych IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.01.05, 21:21
                nie mam pretensji do "zwyklych " Rosjan. Mam prawo je miec do bandytôw.Rosyjsko-
                czerwono-czarnych.
              • Gość: XXL Ale relatywizujesz ......... IP: *.idea.pl 29.01.05, 22:19
                Można by pomyśleć, że była tylko zła władza i dobrzy żołnierze.

                A tak wcale nie było.......

                Żołnierze nie wyzwalali Polski, oni walczyli z gjermańcem.
                Często nawet nie rozróżniali Polaków od Niemców. A ich
                szlak bojowy bywał znaczony gwałtem, rabunkiem i rozbojem.

                Podobnież zwykli ludzie, bywali różni. Fakt, że wielu cierpiało
                równie jak nasi i mimo to pomagali, ale często też zachowywali
                się wrogo wobec "polskich panów", donosili i denuncjowali.

                Pamiętajmy, że za systemem stali ludzie, Rosjanie. To niebezpieczne,
                bo można podobnie wybielać z odpowiedzialności Niemców.
                To nie oni byli winni wojnie, to tylko system był złem.

                Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Rosja nie poszła śladem Niemiec,
                nie odcieła się od zbrodniczej przeszłości, nie potępiła ludobójstwa
                i nie chce widzieć własnych zbrodni. Nadal trwa w przeświadczeniu o swojej
                wielkości imperialnej i tak też postępuje wobec mniejszych krajów.
                A ci zwykli, dobrzy ludzie to popierają. Naprawdę niebezpieczne.....
                • Gość: "martyr" Re: Ale relatywizujesz ......... IP: HTTP1.* / 65.203.88.* 29.01.05, 22:33
                  Wydaje mi sie ze przesadzasz, bawiac sie sam w prokuratora Wyszynskiego.
                  Poczytaj o nim - warto.
                  zauwaz ze pisze o tym i ja i moj rozmowca - Rosjanie byli INNI zaleznie od
                  miejsca i czasu. Inaczej w tym samym czasie zachowywali sie w Warszawie a
                  inaczej na Zulawach, Kaszubach czy Slasku. Jest prawda ze jeszcze w latach
                  50tych zadnej roznicy zachowan wobec Polakow pomiedzy krasnoarmiejcem a
                  ss-manem nie bylo. Mnie skopali za podgladanie ich poligonu. Dzieciak jest
                  ciekwy. Buciory ciezkie. Sasiadki syna utopili w beczce z woda - ciekawie
                  bo trzymali go na oczach matki w beczce pelnej wody do ktorej dosypywali lodu.
                  W pokrywie byly tylko dwie dziury; na glowe i na lod. Skonal po kilkunastu
                  godzinach. Nikt nie wie za co. UBP powstalo dopiero potem.
                  Tylko co z slepej zemsty nam dzis przyjdzie? Co da bezrozumny odwet na narodzie
                  calym - a`la prokurator Wyszynski?
                  • Gość: Wania Re: Ale relatywizujesz ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:33
                    Jesli dobrze zrozumiałem, Twoja rodzina mieszkała na Żuławach. Rosjanie
                    traktowali całe Pomorze jako dawne Prusy, a więc Niemcy. Ludzi też. Już w 1944
                    mieli pozwolenie: na terenach Niemiec wszystko wolno. Np. zezwolenie na gwałty,
                    zabijanie i grabieże mieli od Iławy. Nie znając łacińskich liter, zaczęli od
                    Mławy...
                    Jeszcze w latach 60-tych z Ostródy wyjeżdżali autochtoni-Polacy, uważani przez
                    władze za Niemców. To były tragedie.
                    MIMO TO jestem daleki od wyroków typu "wszyscy Ruscy to zbrodniarze".
                    Zapominamy, że żaden naród nie przeszedł w XX wieku tylu cierpień, co oni.
                    Przecież pierwsze próby parlamentaryzmu, namiastki demokracji mieli dopiero w
                    1906 roku - I Duma, rozpędzona, bo to była parodia. Mieli szansę - reformy
                    Stołypina. Storpedował je car-idiota, potem była I wojna, rewolucja, stalinizm,
                    II wojna, socjalizm do lat 90-tych. Kilku pokoleniom Rosjan przeorano mózgi, to
                    nie są ludzie, wobec których można stosować nasze miary - demokracji, poglądów,
                    moralności. Są inni i tacy będą jeszcze przez wiele lat. Kiedyś zmieni się
                    mentalność typu "ja nic nie znaczę, państwo jest ważniejsze, byle wojny nie
                    było i żeby na Sybir nie zsyłali". Polska może pomóc w procesie takich
                    przemian. Ale nie wypominaniem przeszłości. Naszej historii nie cofniemy.
                    Trzeba myśleć o przyszłości. Jak? To temat do dyskusji. Przede wszystkim musimy
                    zrozumieć Rosję i Rosjan. Jak rozpaczliwie szukają swojej tożsamości. Przez
                    pokolenia byli oderwani od korzeni. Putin odwołuje się do imperialnej
                    przeszłości i potęgi Rosji. To jest zawsze groźne dla nas. Powinniśmy podsuwać
                    jakieś inne wzorce - może czasy, kiedy polski wśród elit rosyjskich pełnił rolę
                    francuskiego? Nie mam pojęcia, jak to zrobić. To zadanie dla politologów i
                    speców od stosunków międzynarodowych. To tak jak z chorym psychicznie, który
                    zaczyna powracać do zdrowia. Jakoś powinniśmy mu pomóc. Na razie aplikujemy
                    srodki pobudzające. Przeterminowane, bo sprzed pół wieku.
                    Jeszcze jeden drobiazg. Pod moim miastem jest cmentarz wojenny z 1914 r. Stoją
                    na nim dwa pomniki-krzyże: niemiecki i prawosławny. Napisy - po niemiecku i
                    rosyjsku. Na niemieckim ktoś nasmarował swastykę i napisał "J..ć Hitlera w
                    dupę". Pod rosyjskim stoją znicze. Niby drobiazg, ale świadczy o naszym
                    stosunku do Rosjan. Tych zwykłych, porządnych. Tacy też są. I są szansą, że
                    kiedyś nasze stosunki będą normalne. pozdrawiam

        • Gość: diabelek Re: TYLKO takie alternatywy znasz? IP: *.sympatico.ca 29.01.05, 22:02
          A jaka byla alternatywa? Nie bylo zadnej innej.
          Czy myslisz, ze Niemcy, gdyby wojne wygrali nie postawiliby "pod stienku"
          dzialaczy ruchu oporu czy innych Polakow politycznie zaangazowanych.
      • Gość: igor Wydaje sie, ze nie stopniujesz roznych form IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.01.05, 15:20
        zaleznosci panstw od 'metropolii' i popelniasz blad, ktorego student
        poliyologii nie uczyni po pierwszym roku. Zamiana okupacji rasistow na okupacje
        komunistow nie bylo wyzwoleniem od niewoli ale od smierci. Mimo roznego typu
        atrybutow niepodleglosci PRL i uznania jej jako panstwa niepodleglego na arenie
        miedzynarodowej, prawie wszyscy Polacy (a szczegolnie czolowi przywodcy)
        wiedzieli, ze jest to jedno z zaleznych od Kremla, panstw bloku. Nie miejsce tu
        na szczegolowe wyliaczanie roznic miedzy panstwem wolnym a zniewolonym, ale
        wydaje sie, ze jesli Ty tego nie rozumiesz teraz, to jestes na nizszym poziomie
        intelektualnym, niz 'bandyci antykomunistyczni', ktorych komunisci mordowali w
        imie Polski ale na rozkaz Kremla.
        PS. 2,5 miliona jencow rosyjskich w obozach niemieckich, wyzwoliciele Armii
        Czerwonej wywiezli do 'wolnosci w gulagach' syberyjskich. Oczywiscie chetnie
        pomogali im w zebraniu tych nieszczesnych 'sowieckich czylawiekow' szczegolnie
        Brytyjczycy, w korych strefie bylo najwiecej tych obozow. Czy nazwiesz to tez
        wyzwoleniem?
    • indris Po sprawiedliwości... 28.01.05, 17:08
      ...to należałoby dodać jeszcze tzw manewr krakowski, dzięki któremu Kraków
      uniknął zniszczeń wojennych.
      • Gość: Karbat Re: Po sprawiedliwości... IP: *.pool.mediaWays.net 28.01.05, 21:25
        indris napisał:

        > ...to należałoby dodać jeszcze tzw manewr krakowski, dzięki któremu Kraków
        > uniknął zniszczeń wojennych.
        >
        >
        Tak to prawda .Krakow byl zaminowany .Rosjanom powiodl sie szybki manewr
        wywolenia Krakowa, ktory zostal w pospiechu opuszczony przez Niemcow.
        Zginely przy wyzwalaniu Krakowa setki zolnierzy rosyjskich.
        Na czesc poleglym wywolicielom zostala jedny z ulic nazwana ul.18 stycznia .

        Nazwa tej ulicy zostala zlikwidowana , dla mnie jest to glupota ,dranstwo,
        skandal i surwielstwo .
        • Gość: Mosul Re: Po sprawiedliwości... IP: *.osk.enformatic.pl 28.01.05, 22:41
          Karbat:

          W Krakowie byla ulica zwiazana z dniem wyzwolenia tego miasta ul. 18
          stycznia. Nazwe tej ulicy zlikwidowano .Trzeba byc sku..elem ostatnim aby sie
          wypierac w ten sposob wlasnej historii i faktow.

          i dalej:
          > Nazwa tej ulicy zostala zlikwidowana , dla mnie jest to glupota ,dranstwo,
          > skandal i surwielstwo .

          Okupacja trwała nadal.Zmienił sie tylko okupant.
        • Gość: v2 Re: Po sprawiedliwości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:46
          Zawsze możesz sobie tak nazwac alejkę we własnym ogródku...
    • dokowski Z taktycznego punktu widzenia Armia Czerwona... 29.01.05, 16:14
      Gość portalu: wyzwolenie napisał(a):

      > ...za wyzwolenie KL Auschwitz.

      ... powinna ominąć niezdobytą twierdzę Auschwitz, założyć oblężenie i najpierw
      zdobyć Berlin, a potem dopiero zająć się zdobywaniem umocnionego Obozu. Jednak
      bohaterscy czerwonoarmiści woleli opóźnić ofensywę o całe miesiące i poświęcić
      dodatkowy milion żołnierzy, aby najpierw wyzwolić Obóz. Cześć im i chwała.
      • Gość: gloubiboulga "Jugement" 2005 rok. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.01.05, 19:45
      • Gość: debil z Francji. "Jugement" 2005 rok. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.01.05, 20:02
        Skazuje Armie Czerwona ( czerwonych bandytôw) za:
        1 700.000 ofiar w Polsce, "pseudo-libérateurs" za uwolnienie.
        2 Za zatrzymanie sie nad Wisla w lipcu 1944 roku.
        3 Za "przyjazd" do Polski w 1939 roku. Nikt Was nie zapraszal, bandyci czerwono-
        komunistyczni!!.
        4 Bermanôw, Wandzi i Bierutôw za wykatrupienie tych, ktôrych zabiliscie.
        5 Za wspôludzial w morderstwach z lat 1939 i 1945, za ktôre wam wybaczono. Ja,
        gloubiboulga, mam was, czerwonoarmiejcy, w du............e.
        6 Za lata 1945-1956 i sqqqqqqqqli, ktôrzy dzisiaj maja rente i zyja w
        Warszawie na ulicach Iwickiej, itd.. ze skladek Polakôw.
        7 Je Vous emmmerde, bande de cons!!!!!
        8 Za ostrzeliwanie samolotôw amerykansko-angielskich podczas powstania
        warsawskiego.
        9 Za co jeszcze.........Za co mozna miec wDDDDDDDDDDDD naszych liberatorôw?
        • Gość: Alfred Za to, ze siedzieli do 1992, wiedzac dobrze jak IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.01.05, 20:09
          ich kochano. Za to, ze zostawili zacofanie Polski na trzy generacje.
          • Gość: gloubiboulga Re: Za to, ze siedzieli do 1992, wiedzac dobrze j IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 29.01.05, 21:18
            Merci, Alfred!
            • Gość: Alfred Obraziles mnie. A gdzie 'beaucoup' albo 'bien'? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.01.05, 21:51
              • Gość: gloubiboulga Re: Obraziles mnie. A gdzie 'beaucoup' albo 'bien IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.01.05, 14:15
                Pardon Alfred...Merci énormemment!!! (mon "merci" était sincère. On pouvait se
                passer de beaucoup.)
              • Gość: gloubiboulga Oups! ENORMEMENT = jedno "m".Bien à Vous! IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.01.05, 14:16

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka