Gość: XXL
IP: *.idea.pl
29.01.05, 09:59
......w czwartkowym wydaniu, gdzie w korespondencji z Oświęcimia Craig Smith
napisał m.in.:
"O ile dla Rosji obchody (rocznicy) są upamiętnieniem jej roli jako
wyzwoliciela obozu, to dla Polski i innych krajów Europy Środkowej są
elementem stopniowego uznawania swojego wspólnictwa w morderstwie i okazją do
zbliżenia się do Europy".
No i teraz nareszcie jest jasne skąd się bierze pojęcie "polskie obozy
śmierci". To nie przejęzyczenie, to nie określenie geograficzne,
to świadoma polityka. Kurestwo jednym słowem ........