dokowski
01.02.05, 21:30
... przez agresywne psy.
Czas zacząć się bronić. Policjanci z Pragi pokazali, że nie dadzą się
sterroryzować psem. Skoro właściciele psów-zabójców są bezkarni, to nie ma
innego wyjścia jak zabijać psy.
Dlaczego w Polsce można bezkarnie zabijać za pomocą psa, a nie można za
pomocą karabinu? Jeżeli bawię się karabinem, strzelam sobie na wiwat z ostrej
amunicji i niechcący zabiję kogoś, to odpowiadam za nieumyślne zabójstwo.
Dlaczego właściciele psów nie ponoszą odpowiedzialności za zabójstwo?
Jeśli mam naładowaną broń i grożę na ulicy ludziom, że do nich strzelę, a
nawet strzelam na postrach, to czy nie łamię prawa? Dlaczego więc właściciel
psa, który grozi komuś poszczuciem, a realność tej groźby potwierdza brak
kagańca i wyszczerzone kły, nie odpowiada za łamanie prawa?