Dodaj do ulubionych

Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionych ...

01.02.05, 21:30
... przez agresywne psy.

Czas zacząć się bronić. Policjanci z Pragi pokazali, że nie dadzą się
sterroryzować psem. Skoro właściciele psów-zabójców są bezkarni, to nie ma
innego wyjścia jak zabijać psy.

Dlaczego w Polsce można bezkarnie zabijać za pomocą psa, a nie można za
pomocą karabinu? Jeżeli bawię się karabinem, strzelam sobie na wiwat z ostrej
amunicji i niechcący zabiję kogoś, to odpowiadam za nieumyślne zabójstwo.
Dlaczego właściciele psów nie ponoszą odpowiedzialności za zabójstwo?

Jeśli mam naładowaną broń i grożę na ulicy ludziom, że do nich strzelę, a
nawet strzelam na postrach, to czy nie łamię prawa? Dlaczego więc właściciel
psa, który grozi komuś poszczuciem, a realność tej groźby potwierdza brak
kagańca i wyszczerzone kły, nie odpowiada za łamanie prawa?

Obserwuj wątek
    • 7em bo pies jest podmiotem prawa 01.02.05, 21:46
      zreszta twoi kolesie wkrotce zezwola na sluby z czworonogami

      5040
      • biedronka24 Bo Policji w Polsce nie stac moze na inna bron 01.02.05, 21:53
        niz ostra? Filmow gangsterskich sie naogladali?
        Nie wiem co tam sie dzialo. Ale nie oni sa do orzekania. Malo tego pies zabity z
        broni cierpi. Gdyby byl niebezpieczny moznaby bylo go uspic. Znowu numer jak z
        tygrysem. Przede wszystkim zas to policja powinna miec psy. Wtedy nie byloby
        takiej sytuacji. Zdaje sie ze niedawno jeszcze policjanci rozprowadzali kasety z
        informacjami jak zachowac sie w przypadku napadu przez psa. Co to drogowka byla?
        Straz miejska z bronia?
        Na calym swiecie sa psy, jezdza z ludzmi w autobusowym i tramwajowym tloku i nic
        sie nie dzieje. W Niemczech nawet do biletu miesiecznego przysluguje darmowy
        przejazd dla jednego psa. Za rower trzeba placic oddzielnie. I co? Tam gdzie
        jest to ulatwienie przypadkow pogryzien nie ma, a psy sa zsocjalizowane bo
        CHODZA PO ULICY MIEDZY LUDZMI. A nie odwrotnie jakby doku chcial. Nie wierze
        tez, ze oszczedni Niemcy zaraz biegaja z kazdym pieskiem na szkolenia- tu bardzo
        drogie.wink
      • karlin Re: bo pies jest podmiotem prawa 01.02.05, 21:56
        Chodzi o tych z jednym zerem?
      • dokowski Nie rozmarzaj się, UW nie ma tego w programie 01.02.05, 22:05
        7em napisał:

        > zreszta twoi kolesie wkrotce zezwola na sluby z czworonogami

        Rób to w domu dyskretnie, bo cię dopadniemy. Jesteśmy wrogami takich jak ty i w
        ogóle maltretowania zwierząt.
        • biedronka24 jak ma w programie dokowskich 01.02.05, 22:10
          to juz wiecej reklamy nie trzeba wink.
          Rozumiem ze clou programu bedzie obowiazek rozdawania szufelek i woreczkow do
          kup przez specjalne sluzby finansowane z budzetu...
          To kto bedzie mial udzialy w nowo powstalej fundacji smile?

          Jezeli mozna.
          W Niemczech nikt kup nie sprzata. Od tego sa sluzby. Tak jest tu u nich. Nie
          wiem czy dobrze czy zle. Faktem jest ze zapewnia to prace ludziom.
          • dokowski W USA kupy sprzątają, ale nie jakimiś idiotycznymi 01.02.05, 22:14
            szufelkami, ale zwyczajnie, ręką włożoną w foliową torbę. Wkładasz rękę do
            torebki jak do rękawiczki (takiej damskiej do łokcia), zbierasz kupę,
            zdejmujesz torebkę z ręki i zawiązujesz na supeł górną część. To jest
            cywilizacja! Gdybym został dyktatorem, natychmiast bym to nakazał.
            • biedronka24 tak, tak. Widzialam 01.02.05, 22:20
              W San Diego na pieknym 20 metrowym trawniczku w centrum miasta. Piesek byl
              tlustawy i wyszedl na ten tawniczek a pan sie kupka zachwycal wink.
              Jestem za sprzataniem ale tego nie narzucisz prawnie.
              Poza tym nie chcialabym wprowadzac elementow naturalizmu- ale roznie to bywa z
              torebkami w praktyce. A myjki cisnieniowej - wybacz nie nakazesz ludziom nosic
              pod pacha wink
              • dokowski Jak to "różnie bywa"? 01.02.05, 22:54
                biedronka24 napisała:

                > roznie to bywa z torebkami w praktyce.

                A nie pomyliło Ci się z kondomem?

                > A myjki cisnieniowej - wybacz nie nakazesz ludziom nosic pod pacha

                Nie mam zamiaru
                • biedronka24 zaadoptuj sobie psa 01.02.05, 22:56
                  to zrozumiesz.
                  Dobranoc
    • biedronka24 a propos szczerzenia dokowski 01.02.05, 22:04
      i jego ´realnosci´ w swietle ekspertow (abstrahujac od tego co sie dzialo w
      W-wie bo tam moglo byc bardziej realnie jak facet byl pijany).
      Moj pies - podobnie jak wiele psow niesie gen ´usmiechania sie´ psiego.
      Jest to taki grymas polegajacy wlasnie na ´szczerzeniu´. Szczerzy sie
      najczesciej wtedy, gdy chce okazac uleglosc lub (ostatnio moje ulubione slowko)
      ´fikusnosc´ wink
      Dowiedz sie troche o psach - przestaniesz sie ich bac, to przestana cie gryzc smile
      • dokowski O czy ty bredzisz?! Ja mówię o szczuciu psem 01.02.05, 22:10
        biedronka24 napisała:

        > Jest to taki grymas polegajacy wlasnie na ´szczerzeniu´. Szczerzy sie
        > najczesciej wtedy, gdy chce okazac uleglosc

        Kiedy pies na hasło "bierz go" rzuca się na smyczy, warczy i szczerzy, to
        znaczy, że okazuje uległość?! To się nazywa posłuszeństwo.
        • biedronka24 Byles przy tym? 01.02.05, 22:13
          No doku trzeba bylo od razu. W policji pracujesz?
          A wiesz jak psy sluchaja ´hasel´ pijanych przewodnikow? wink
          No powiedz co jeszcze robi ten pies.... Szczeka pewno?
    • miss_dronio Dobre, dobre.... 01.02.05, 22:07
      Czas z tym skończyć!!Jestem za zlomowaniem wszystkich samochodów (czas się
      bronic przed samochodami!), kuchenek gazowych, nozy kuchennych!
      Proponuje tez wybić wszystkich ludzi gdyż dla innych ludzi czesto bywają
      niebezpieczni.....
      • dokowski Ale tępota! 01.02.05, 22:11
        miss_dronio napisała:

        > Czas z tym skończyć!!Jestem za zlomowaniem wszystkich samochodów

        Ja piszę o karaniu właścicieli, a nie psów, debilu.
        • miss_dronio Szanowny Panie.... 01.02.05, 22:15
          > Skoro właściciele psów-zabójców są bezkarni, to nie ma
          >innego wyjścia jak zabijać psy.
          Mam rozumiec, ze zabicie psa to właśnie ów przykład na karanie właściciela? I
          jeszcze jedna uwaga: proszę sobie darowac argumenty klasy "tępota, "debilu" bo
          tam gdzie zaczynają się inwektywy kończy się dyskusja. Dla mnie.
          • dokowski Udawania. "Skoro" oznacza "jeżeli" 01.02.05, 22:37
            miss_dronio napisała:

            > > Skoro właściciele psów-zabójców są bezkarni, to nie ma
            > >innego wyjścia jak zabijać psy.
            > Mam rozumiec, ze zabicie psa to właśnie ów przykład na karanie właściciela?

            Nie, to przykład samoobrony w sytuacji, gdy prawo nie broni. A może znów za
            trudna składnia?
            • biedronka24 Prawo nie broni?! 01.02.05, 22:41
              A co ty o tym wiesz? Broni nawet za lapki na plaszczu jak trzeba. Bo dla takich
              jak ty doku to tez ´napad´. Jak najbardziej wiec prawo broni.
              Dobranoc
              • dokowski Kara za zabójstwo? 01.02.05, 22:42
                • biedronka24 wiezienie 01.02.05, 22:47
                  Za uszkodzenie mienia nawet- grzywna. A teraz mnie nie mecz. Poszukaj a znajdziesz.
                  • biedronka24 Ale nie rob z ludzi idiotow i nie opowiadaj 01.02.05, 22:55
                    ze jeden pies na smyczy jest w stanie zagrozic zyciu doroslego, zdrowego
                    czlowieka. Przeginasz. I straszysz ludzi. A chodzi ci o temat ´kaganiec´ oczywiscie.
                    A wiec- w tych srodkach lokomocji w Niemczech NIE MA OBOWIAZKU ZAKLADANIA PSU
                    KAGANCA. Jest to zaledwie w zakresie i w ramach odpowiedzialnosci wlasciciela.
                    • dokowski Ale szczucie psem bez kagańca to coś więcej niż... 02.02.05, 22:40
                      ... przewiezienie go autobusem.

                      biedronka24 napisała:

                      > w Niemczech NIE MA OBOWIAZKU ZAKLADANIA PSU
                      > KAGANCA. Jest to zaledwie w zakresie i w ramach odpowiedzialnosci wlasciciela

                      Bardzo słusznie. Też jestem przeciwko profilaktyce w prawie, gdyż profilaktyka
                      jest łamaniem wolności. Nigdzie nie poparłem obowiązku zakładania psu kagańca.
                      Kaganiec powinien być tylko udogodnieniem dla właścicieli, którzy swoim psom
                      nie ufają.

                      Ale gdy ktoś szczuje kogoś psem, to nagle fakt czy pies ma kaganiec czy nie
                      staje się najważniejszy. Jeśli ma kaganiec, to jest to żart, a jesli nie ma
                      kagańca, to jest groźba bezprawna, a więc można stosować prawo o obronie
                      koniecznej.
                      • milka30 Re: Ale szczucie psem bez kagańca to coś więcej n 04.02.05, 12:52
                        dokowski napisał:

                        > Ale gdy ktoś szczuje kogoś psem, to nagle fakt czy pies ma kaganiec czy nie
                        > staje się najważniejszy. Jeśli ma kaganiec, to jest to żart, a jesli nie ma
                        > kagańca, to jest groźba bezprawna, a więc można stosować prawo o obronie
                        > koniecznej.

                        Powiem więcej, nawet kaganiec nie daje gwarancji, że jest to żart. Kiedyś
                        dotkliwie poturbował mnie pies w kagańcu. Kaganiec był metalowy, a pies to
                        wielki dorodny wilczur. Walił kagańcem w moje nogi, jak bokser w worek
                        treningowy.
                        Cieszę się, że podniosłeś tę kwestię. Zgadzam się z tobą, że czas coś z tym
                        problemem zrobić. Pozdrowienia.
                        • dokowski Za takie coś właściciel powinien odpowiadać z kk 04.02.05, 22:01
                          milka30 napisała:

                          > nawet kaganiec nie daje gwarancji, że jest to żart. Kiedyś
                          > dotkliwie poturbował mnie pies w kagańcu. Kaganiec był metalowy, a pies to
                          > wielki dorodny wilczur. Walił kagańcem w moje nogi

                          Policja powinna przyjąć skargę, a właściciel powinien odpowiadać tak, jak za
                          nieumyślną napaść i nieumyślne pobicie. Ale niestety Polska nie jest państwem
                          prawa, więc niedługo wszyscy się przyzwyczają, że trzeba się samemu bronić, i
                          zaczną nosić ze sobą jakąś broń przeciwko psom, a wtedy policja zacznie ścigać
                          krzywdzicieli psów, tak jak dzisiaj ściga tych, którzy bronią się przed
                          bandytami.
        • biedronka24 Przez zastrzelenie z broni ostrej psa? 01.02.05, 22:17
          jakos to z twoich dywagacji nie wynika.
          Wynika natomiast bezsprzecznie ze psow sie boisz. Niewiele tez o nich wiesz,
          wiec twoja argumentacja brzmi troche tak, jak neurotyka, ktory chcialby aby
          policjanci strzelali zanim pomysla. Niestety przestepczosc maleje tam, gdzie
          policjantow przyjezdza wielu i natychmiast- jak w miescie z ktorego pisze, a
          przestepca jest karany. A nie tam gdzie policjanci strzelaja zanim pomysla z
          broni ostrej.
          • dokowski Re: Przez zastrzelenie z broni ostrej psa? 01.02.05, 22:41
            biedronka24 napisała:

            > jakos to z twoich dywagacji nie wynika.

            Przeczytaj tytuł wątku i kojarz - ostanio jakąś kobietę zabiły psy, ale nic się
            nie mówi o oskarżeniu właściciela o nieumyslne zabójstwo.

            > Wynika natomiast bezsprzecznie ze psow sie boisz.

            Chyba mnie nie znasz, bo byś wiedziała, że na osobiste wycieczki i insynuacje
            nie odpowiadam, chyba że obelgą
            • biedronka24 przeczytalam wypowiedz a w niej nie odnosisz 01.02.05, 22:45
              sie do zadnych zabitych kobiet. Nie slyszalam nic na ten temat.
              Nie nie znam. I pisze co wynika z twoich wypowiedzi.
              A teraz dobranoc
              • dokowski Cały czas piszę o zabójstwie przez psy 01.02.05, 22:56
                biedronka24 napisała:

                > A teraz dobranoc

                Jutro zrozumiesz, dobranoc
                • biedronka24 Jutro mnie tu nie bedzie 01.02.05, 23:00
                  bo musze pracowac.
                  Smacznego.
                  Rozumiem ze psow bylo wiele i byla jedna babulenka albo dziecko...I wlasciciel
                  ktory psy ..czasem karmil. Tyle tej nagonki. Ja tez widzialam psa, kundelka
                  ktory w bestialski sposob mordowal ciezarna kotke. Na moich oczach bo nie udalo
                  mi sie przejsc przez siatke. Pies nigdy nie wychodzil poza ogrodzenie sporego
                  terenu, na ktorym jest trzymany.
                  Normalka. Mozesz tez o smieciach w lasach, o zalesianiu, o potrzebie
                  segregowania smieci...
        • halabardier Re: Ale tępota! 03.02.05, 23:04
          to dlaczego zostal ukarany pies?
      • dokowski Jaki wrażliwy! Wkładanie w usta dyskutanta ... 01.02.05, 22:47
        miss_dronio napisała:

        > Czas z tym skończyć!!Jestem za zlomowaniem wszystkich samochodów (czas się
        > bronic przed samochodami!), kuchenek gazowych, nozy kuchennych!
        > Proponuje tez wybić wszystkich ludzi gdyż dla innych ludzi czesto bywają
        > niebezpieczni

        ... czego nie powiedział i co jest antytezą, jest chamstwem. A ja na chamstwo
        reaguję czesem obelgą a czasem nie. Wolę nieuczciwego dyskutanta nazwać
        tępakiem, bo będąc człowiekiem delikatnym używam domniemania niewinności. Ale
        skoro taki zaczyna udawać kulturalnego, to nazwę go bez ogródek - nieuczciwym.
        • miss_dronio [...] 02.02.05, 01:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • miss_dronio JESTEM WSTRZĄŚNIEĄTA...i to do żywego! 04.02.05, 23:13
            Szanowny Panie forumowiczu o nicku Dokowski.... Z pewnością pamięta Pan moją
            odpowiedz na Pana post. Pan nazwał mie nieuczciwą, w związku z tym ja
            napisałam, ze skoro jestem taka nieuczcia (i niezbyt rozgranięta jak raczył Pan
            napisac w innym poście) to ja zauważyłam, że moze powinniśmy zaprzestac naszej
            dyskusji.... i ADMIN TO WYCIĄŁ. Panie Dokowski, czy Pan się poczuł urażony moją
            dpowiedzią? Czy odniósł Pan wrażenia, że złamałam netykietę??? Jeśli tak - to
            bardzo Pana przepraszam nie było to moim zamiarem. Jęli nie- o co chodziło
            cezorowi????
    • kropekuk A zostaw ty psy w spokoju.Wez sie za zuli. 01.02.05, 22:13

      • dokowski Kolejny tępak. Chcę karać właścicieli, a nie psy. 01.02.05, 22:39
        • kropekuk Sila zlego na jednego - najwyrazniej wyrazasz sie 01.02.05, 23:45
          malo precyzyjnie...W Ducha Sw. ponoc nie wierzysz, a wiec nie mial nas kto
          oswiecic.
          • dokowski Zaraz zobaczysz, że to zwykłe nieporozumienie 02.02.05, 22:56
            kropekuk napisał:

            > malo precyzyjnie

            Kiedy ludziska słyszą, że policjanci zabili psa to ich pierwsze skojarzenia są
            takie: policjant, funkcjonariusz prawa, prawo, wina, kara, egzekwowanie prawa -
            i w ich oczach policjant jawi się tutaj jako wykonawca wyroku, egzekutor, a
            nawet kat. A skoro wyrok jest na psie, a ja ich poparłem, to znaczy, że
            popieram karanie psów.

            Jednak gdyby ludziska nie odpisywali bezmyślnie, pod wpływem pierwszych
            skojarzeń, to myślę, że zauważyliby, że policjanci po prostu skorzystali z
            prawa do obrony koniecznej, jak każdy człowiek, który poczuje się zagrożony i
            ma możliwość obronić się. Ja w tym wypadku bronię prawa do obrony koniecznej,
            nie ma dla mnie znaczenia, że to byli policjanci, równie dobrze mógłby to być
            dziadek z laską, który mógłby tą laską rozkwasić łeb temu psu.

            A źródłem problemów jest bezkarność właścicieli psów. Co jakiś czas czyta się o
            tym, że psy zagryzły człowieka, a właściciele tych psów nie siedzą za
            nieumyślne zabójstwo - nic dziwnego że właściciele psów są coraz bardziej
            zdemoralizowani i rozzuchwaleni, nie układają swoich psów a nawet coraz
            częściej jawnie używają ich do terroryzowania sąsiadów i przechodniów.

            A do tego jeszcze ciemniaki krytykują ludzi, którzy się bronią przed takimi
            łobuzami. Ciekawe dlaczego lud zawsze broni bandytów?
    • alfredo5 Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 03.02.05, 15:39
      Ale piszecie bzdury. Jechał ktoś kiedyś z Was rowerem przez wieś,mi omało z
      łydek nie zostały same kości.Bezpańskie psu należy wyłapywać i usypiać. Ludzie
      sami z siebie nie będą przestrzegać prawa, trzeba ich do tego zmusić. I koniec
      z bezpańskimi psami. Uśpić. Będzie bezpiecznie. Al
      • dokowski W ogóle nie o tym jest wątek 04.02.05, 00:28
        >Bezpańskie psu należy wyłapywać i usypiać

        Mowa jest o właścicielach, którzy szczują psy na ludzi, hodują agresywne psy i
        odpowiednio je szkolą, aby terroryzowały innych. Coraz bardziej popularne staja
        się specjalne szkolenia w atakowaniu ludzi.

        Kogo może obchodzić jakiś bezpański pies – przecież nie są pod ochroną.
      • owca_czarna Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 04.02.05, 15:41
        alfredo5 napisał:

        > Ale piszecie bzdury. Jechał ktoś kiedyś z Was rowerem przez wieś,mi omało z
        > łydek nie zostały same kości

        a na wsi są bezpańskie psy???

        czarna_owca
      • tomash8 Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 05.02.05, 16:51
        Mi się to przytrafiło... i potem za*******aj kilka lub kilkanaście razy na
        zastrzyki często do innej miejscowości, rana po ugryzieniu takiego pieska
        potrafi się goić nawet kilka miesięcy, bo jakiemuś palantowi nie przyjdzie do
        łba żeby zamknąć furtke lub kupić kaganiec. Niedługo stopnieje śnieg, i przywita
        nas cudowny widok psich gówien na chodnikach...no ale cóż...Polacy kochają
        zwierzęta...
        PS: czy trzymanie psów(zwłaszcza dużych) w blokach to nie znęcanie się na
        zwierzakach??
    • vinca Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 03.02.05, 19:18
      To bardzo niedobrze, gdy komuś wydaje sie ze zjadł wszystkie rozumy, tak jak
      autor wątku.

      Mieliśmy psa. Skundlony husky - piękny, mądry, łagodny, kochany pies. Przez
      pierwsze 3 lata.
      Któregoś dnia zaatakował mnie. Dostał szału - tylko tak można to opisać. Bogu
      dzieki nie miał zwyczaju rzucać sie do gardła. Parę miesięcy później pogryzl
      mojego brata, potem moją mamę, tatę, potem znowu mojego brata, znowu tatę,
      sąsiadkę. W sumie zaatakował niemal 10 razy. Za każdym razem gryzł coraz
      bardziej dotkliwie, coraz dłużej trwały te jego amoki, coraz trudniej było go
      odgonić. Kiedy pogryzł sąsiadkę tak że miała szytą rękę, pojawiła sie myśl by
      go uśpić.
      Ale to nie jest takie proste, co zrozumie każdy kto psa ma od maleńkiego, który
      to pies tyle czasu był "normalny" i któy po każdym takim ataku jakby budził sie
      ze snu - był znowu potulny, "przepraszał", "wiedział" doskonale że zrobił cos
      złego.
      Któregoś dnia zamarłam gdy zobaczyłam jak podbiega do 10latka przechodzącego
      koło naszego domu (tata wjeżdżał samochodem na podwórko i nie zdążył zamknąć
      bramy). Widział ze szykuje sie do ataku. Na szczęście dziecko znieruchomialo i
      pies odpuscił. Tym razem nic nikomu sie nie stało.
      No i nadszedł ten dzień - wszyscy podświadomie wiedzieli że tak to się skończy-
      zaatakował po raz któryś mojego tatę. Trwało to ze 2 minuty - komuś moze
      wydawać sie ze to mało - ale wtedy to była wieczność. Tak pogryzł mojego tatę,
      że lewą rękę miał dosłownie w strzępach - ścięgna wystawały, lała się krew.
      Prawa dłoń była połamana - pogruchotane palce. w szpitalu powiedziano nam ze
      dawno nie widzieli kogoś tak mocno pogryzionego przez własnego psa. Nie wiadomo
      jakim cudem ścięgna były całe, prawej dłoni nie dało sie dobrze nastawic bo
      kości były zmiażdzone. Do tej pory ojciec nie odzyskał pełnej sprawności w
      prawej ręce.
      Ciąg dalszy histori. Ze szpitala zadzwoniłam do dou że gdy wróce do domu psa ma
      nie być - ze mają go natychmiast uśpić. Okazało się to niemożliwe!!!!!!
      Po takim pogryzieniu psa obowiązuje 14 dniowa kwarantanna!!!!!! Niby dla dobra
      pogrzyionego,m ale pies był szczepiony i nie wpsomnę jakie zagrozenie sprawiało
      trzymanie go nadal w domu.
      Próbowaliśmy oddać go do schroniska, ale schronisko odmówiło przyjęcia
      agresywnego psa!!!!!!!
      I teraz mam pytanie - co robić w takiej sytuacji??????????
      Przemęczyliśmy sie przez te 2 tygodnie - to był horror.
      W koncu minęły te 2 tygodnie. Weterynarz kazał podać psu w jedzeniu środek
      usypiajacy, bo bez tego do psa nie dało sie podejść. To był horror;-((((
      Pies nie chciał zasnać, był ogłupiały, wszyscy płakaliśmy (mimo ze wszystkich
      nas pogryzł). To był jeden z najgorszych dni w moim życiu. Wiedzieliśmy że
      musieliśmy to zrobić, bo NA PEWNO komuś znowu zrobiłby krzywdę ale jak tu zabić
      stworzenie które się kocha i do którego jest sie niesamowicie przywiązanym?;-(
      Taka decyzja jest bardzo trudna, ale wiem ze musieliśmy tak postąpić. Zdaniem
      weterynarza pies był chory psychicznie. My nie potrafiliśmy sobie z nim
      poradzić a nikt nie chciał nam pomóc.
      • halabardier Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 03.02.05, 23:02
        to bardzo przykre, ze tak sie stalo. Opisane zchowanie psa wyraznie wskazuje na
        zaburzenia psychiczne u zwierzaka. Czasem, na szczescie dosc rzeadko,takie
        przypadki sie pojawiaja. Zastanawiajacy jest fakt, ze po pierwszych
        pogryzieniach, weterynarz nie zasugerowal tego. Mozna byloby uniknac tej
        smutnej historii.Pozdrawiam.
      • dokowski Do trzech razy sztuka 04.02.05, 00:31
        vinca napisała:

        > Któregoś dnia zaatakował mnie. Dostał szału - tylko tak można to opisać. Bogu
        > dzieki nie miał zwyczaju rzucać sie do gardła. Parę miesięcy później pogryzl
        > mojego brata, potem moją mamę,

        Więcej już nie trzeba. Pozostawienie go przy życiu uważam za przestępstwo
        • owca_czarna Re: Do trzech razy sztuka 04.02.05, 15:38
          dokowski napisał:

          > vinca napisała:
          >
          > > Któregoś dnia zaatakował mnie. Dostał szału - tylko tak można to opisać.
          > Bogu
          > > dzieki nie miał zwyczaju rzucać sie do gardła. Parę miesięcy później pogr
          > yzl
          > > mojego brata, potem moją mamę,
          >
          > Więcej już nie trzeba. Pozostawienie go przy życiu uważam za przestępstwo

          Myślę, że ta historia to wielki pic na wodę fotomontaż. Ktos napisał dla
          uatrakcyjnienia wątku.

          czarna_owca
      • owca_czarna Re: Zbyt wielu ostatnio zginęło ludzi zagryzionyc 04.02.05, 11:58
        Husky to rasa psów zaliczna do rasy psów roboczych i mimo że na świat zerkają
        fikuśnie róznokolorowymi oczami niezbyt nadają się do mieszkania! Te psy maja
        zakodowaną pracę i dlatego nie do rzadkości należy obrazek z parku, na którym
        husky ciąga jakieś ciężkie kłody lub opony samochodowe. To nie jest milusiński
        kanapowiec, to jest pies pracoholik. Aby czul sie z Wami dobrze trzeba było
        zapewnić mu dzienna dawkę ciężkiej pracy!! A poza tym nie byl mądry skoro
        pogryzł właścicieli.

        czarna_owca
    • themaxmaster Psia samowolka 03.02.05, 22:06
      Żyjemy w jakimś chorym kraju psich rządów, gdzie psu niedlugo da sie prawa
      obywatelskie. Cale miasta sa obsrane przez wspoanialch milusnikich, dluzszy
      spacer w najlepszym wypadku skonczy sie obszczekaniem, a jezeli taka sytuacji
      Ci sie nie podoba tzn ze zly czlowiek jestes, bo psy dobrych nie atakuja..
      • kropekuk Psy naprawde nie atakuja ludzi, ktorzy psow sie 04.02.05, 00:30
        nie boja, psy znaja...A i wiedza psy wiecej: moj pies zawsze atakuje fachowca-
        partacza, nawet nim ja sie w partactwie zorientuje...Z dobrymi fachowcami pies
        jest za pan brat.

        PRZYZNAJ SIE SZYBKO, CO TY PARTACZYSZ?
        • themaxmaster Re: Psy naprawde nie atakuja ludzi, ktorzy psow s 04.02.05, 09:27
          to jest zalosne, ja mam prawo byc partaczem i nie znac psow, i to wcale nie
          daje psom prawa do obszczekiwania mnie i szarpania za nogawke.
      • owca_czarna małpa z brzytwą 04.02.05, 11:39
        Niebezpieczne rasy psów w rękach nieodpowiedzialnych wlascicieli stają się tym,
        czym brzytwa w ręku małpy. Stają się bronią,którą trzeba niejednemu wytrącić z
        ręki. Istnieją "psie ustwy', które w naszym polskim realu, jak w wielu innych
        przypadkach są martwymi przepisami, przez nikogo nie respektowanymi. Taka wola
        psia amerykanka. Właściciel ponosi całą odpowiedzialnośc za swojego pupila i
        szkody, które tenże wyrządził. Zwierzak nie może być jednak tarczą strzeleckę.
        W jaki sposób homo sapiens postrzegane jest przez psy opisuje w książce "Okiem
        psa" John Fisher. Pies upodabnie się do swoje właściciela, oczywiście są i
        odwrotne przypadki, takie, że człowiek zaczyna naśladować psa i może podryźć
        swojego przeciwnika. To juz zależy od tego, który z nich ma większą inteligencję!

        Pies nie jest zabawką, ale nie może być terrorystą domowo-ulicznym. Jakie będzie
        jego wychowanie zalezy od nas, ludzi. I jak zawsze człowiek zawinił, a psa
        zastrzelili.

        czarna_owca
    • marianna.rokita CHWILA CHWILA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! 04.02.05, 15:18
      Stop, stop doku nie rozpedzaj sie tak.
      Swiadkowie z praskiego parku nie sa przekonani wcale o winie cholpaka.
      Zobaczymy co na to sad powie.

      Sama jestem hodowca rasy uznanej za bardzo niebezpieczna.
      Dzisiaj na spacerze o malo nie padlam ze zlosci.Bylam z jedna z moich suk tj. z
      5 miesieczna kobietka, machajaca przyjaznie ogonkioem do kzdego stowrzenia.
      Nagle jakas kobieta podniosla wrzask, ze pies jest bez kaganca i i bez smyczy.
      No sorki, przepraszam, czy szczenieta maja chodzic kagancu ? Bo jakas idiotka
      wystraszyla sie,ze sunia przyszla do niej sie polasic? Bez jaj!
      Ja rozumiem,ze smycz jest potrzebna na ulicy, tam gdzi jest duzo osob.Ale to
      nie byla ani ulica, ani mnie krecily sie tam tlumy!!!!!
      Z reszta w swietle prawa wszystcy mnie moga pocalowac w nos.Nie wierzycie?
      Wieczorem przytocze przepis USTAWOWY, ktory znosi wszelakie ograniczenia
      spoldzielni nakazujace wyprowadzanie psa na smyczy i w kagancu.
      Przytocze tez linka zeby wlasciciele psow mogli sobie go wydrukowac i nosic ze
      soba, gdyby jakas kretynka/kretyn sie przyczepila.
      Oczywiscie jesli pies z naury jest agresywny, przejawia sklonnosci do agresji,
      to smycz i kaganiec bedzie wskazana.
      Nie mozna jednak wrzucac kazdego psa do tego samego
      wora !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


      • dokowski Ja tam lubię, gdy pies podbiega do mnie z ... 04.02.05, 21:20
        marianna.rokita napisała:

        > czy szczenieta maja chodzic kagancu ? Bo jakas idiotka
        > wystraszyla sie,ze sunia przyszla do niej sie polasic?

        ... intencją zabawy, a poza tym jestem przeciwnikiem obowiązku nosznia
        kagańców. Jestem jedynie za tym, aby właściciele odpowiadali za to, co robią
        ich psy tak jakby sami to zrobili - jestem zwolennikiem odpowiedzialności.
        Niestety w naszym narodzie postsowieckim pojęcie odpowiedzialności jest prawie
        nieznane, ale o tym dokładnie napisałem w innym wątku (o homo sovieticus).

        Zapomniałem tam tylko dodać, co tutaj uczynię, że ludziom, którzy się
        spowiadają, trudno jest być odpowiedzialnymi.
        • cham.w.gumofilcach Re: Ja tam lubię, gdy pies podbiega do mnie z ... 05.02.05, 11:27
          dokowski napisał:

          > Jestem jedynie za tym, aby właściciele odpowiadali za to, co robią
          > ich psy tak jakby sami to zrobili - jestem zwolennikiem odpowiedzialności.
          > Niestety w naszym narodzie postsowieckim pojęcie odpowiedzialności jest prawie
          > nieznane, ale o tym dokładnie napisałem w innym wątku (o homo sovieticus).

          Ja też jestem zwolennikiem odpowiedzialności. Poza tym, jestem za tym, by w tym
          postsowieckim kraju w policji nie było miejsca dla niezrównoważonych psychicznie
          rewolwerowców, którzy nie znają innych sposobów na pijanych gouwniarzy z psami.
          Tu nie jest "Dziki Zachód"! Osobnego wątku zakładał nie będę, bo nie warto.

          www.kgp.gov.pl/prawo/uop_r3.htm
          www.kgp.gov.pl/prawo/spb.html
          www.kgp.gov.pl/prawo/spbb.html
          www.kgp.gov.pl/prawo/zwarte.html
          www.kgp.gov.pl/prawo/bron.html
      • themaxmaster Re: CHWILA CHWILA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 05.02.05, 13:01
        moja Droga, to czy pies musi miec kaganiec i smycz zalezy od tego jak
        uregulowal sprawe samorzad lokalny. W wielu miastach istniej obowiazek smyczy i
        kaganca dla kazdego psa. I cale szczescie, bo jesli uznamy ze lezy to tylko w
        gestii wlascicela to trudno bdzie przejsc sto metrow bez psa ujadajacego pod
        noga...
        • owca_czarna Re: CHWILA CHWILA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 05.02.05, 13:10
          themaxmaster napisał:

          > W wielu miastach istniej obowiazek smyczy i
          > kaganca dla kazdego psa.

          obowiązek i_s_t_n_i_e_j_e, ale "psiarzom" daleka droga do jego spełnienia.

          czarna_owca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka