Dodaj do ulubionych

dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć?

08.02.05, 09:26
Jak nazywasz dyrygenta Wojciecha K.? Pedofilem czy pederastą? Wszak człowiek
ten deprawował chłopców, ale mieszkał z dorosłym gejem.
Jak nazwiesz pederastów - tak, jak najbardziej pederastów - z Dworca
Centralnego, polujących na chłopczyków?
Jak mam nazwać swojego kuzyna, geja jak najbardziej, mieszkającego z
przyjacielem (a raczej kolejnymi przyjaciółmi), który ciągle jest otoczony
chłopcami na oko dziesięcioletnimi?
I w ogóle dlaczego geje prawie zawsze ciągną za sobą świtę złożoną z
nieletnich chłopców?
Obserwuj wątek
    • v_2 Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:31
      no, cóż mają naturę marcowego kocura...
      • abprall Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:33
        pogadaj z lwem pederastą...
        • lala.laleczna Boję się, że mi się to może nie udać. Raczej słabo 08.02.05, 09:42
          władam albowiem językiem lwów, a nawet lwów pederastów ;-D
      • antylala Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:39
        lala, ta ciagla zmiana loginu nie meczy cie?

        nastepny post wrzuc jako magdusia 8. lubisz przeciez rozmawiac sama z soba.
        • v_2 Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:41
          Klasyczny objaw schizofrenii- wszędzie widzisz wpatrzone w siebie oczy... duże
          oczyyyyyyy.
          Ale spokojnie, idź skorzystaj z pomocy NFZ!
    • antylala Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:37
      > I w ogóle dlaczego geje prawie zawsze ciągną za sobą świtę złożoną z
      > nieletnich chłopców?

      co za naiwne pytania. taka specjalistka jak ty lala, odpowiedz na nie ma w
      jednym palcu.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
    • antylala Re: dokowski ... zechcesz mi coś wytłumaczyć? 08.02.05, 09:52
      lala.laleczna napisała:

      >Jak mam nazwać swojego kuzyna, geja jak najbardziej, mieszkającego z
      przyjacielem (a raczej kolejnymi przyjaciółmi), który ciągle jest otoczony
      chłopcami na oko dziesięcioletnimi?

      lala, ty chyba czesto odwiedzasz tego kuzyna.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
    • lala.laleczna Szkoda, że dokowski nie odpowiada. Może w takim 08.02.05, 13:07
      razie inny obrońca praw gejowskich zabierze głos i odpowie na moje pytania?
      • antylala dla ciebie wszystko ,lala 08.02.05, 13:18

        przeciez wiemy nie od dzis, ze pedofil to ktos znacznie lepszy od pijanego
        ojca katolika. chyba nie powiesz, ze to bzdury

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
      • kropekuk A NA CO tu odpowiadac? Przeciez ZNOW dalas dowod 08.02.05, 13:24
        ze jestes idiotka. Lepiej poszukaj sobie waszego swietego geja,
        Romusia...Dmowskiego na liscie zasluzonych dla swiata i historii
        homoseksualistow:
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_famous_gay%2C_lesbian_or_bisexual_people
        • lala.laleczna Być może, jeśli będę mówić bardzo powoli i 08.02.05, 13:33
          wielkimi literami, to nawet ty zrozumiesz pewną rzecz: a mianowicie to, czy
          Dmowski był, czy nie był gejem, zwisa mi w sposób wręcz imponujący. Natomiast
          jestem poważnie zaniepokojona, kochanie ty moje, promocją gejostwa na tym
          forum, bo tak się jakoś składa, że gejostwo idzie w parze z pedofilią.
          A wyzywanie kogoś od idiotek, kochanie ty moje, świadczy: po pierwsze o twoim
          poziomie kultury, po drugie o kompletnym braku argumentów.
          Z głębokim dygnięciem pozostaję z szacunkiem, acz umiarkowanym
          • kropekuk A KTO ci, kretynko, powiedzial,ze pederastia idzie 08.02.05, 13:35
            w parze z pedofilia? W brytyjskich statystykach przestepstw seksualnych
            PRZEWAZAJA pedofile-heterycy, zarowno mezczyzni, jak i kobiety, tacy amatorzy
            zielonych jabluszek.
            • lala.laleczna W zasadzie z ludźmi trunkowymi nie rozmawiam, 08.02.05, 13:48
              zwłaszcza, gdy reprezentują twój poziom. Zrobię wyjątek i zniżę się do ciebie,
              ale tylko na chwilę. Skup rozbiegane oczka (chyba nie zdążyłeś jeszcze urąbać
              sięna tyle, aby to było niemożliwe?) i PRZECZYTAJ mój pierwszy post. Potem (ale
              to już gdy wytrzeźwiejesz) przeczytaj "W poszukiwaniu straconego czasu"
              Marcelego Prousta, który na listach gejowskich jest obecny obowiązkowo, a który
              utożsamia - co do zasady - pedofilię i pederastię. Dziwując się wiele, że
              istnieją tacy pederaści, którzy są amatorami wyłącznie dojrzałych mężczyzn.
              Dowiedz się też o pederastii greckiej, będącej WYŁĄCZNIE pedofilią. No i nie
              pij tyle ...
              • kropekuk ILE razy chcesz mi udawadniac, zes I.D.I.O.T.K.A? 08.02.05, 14:04

                • lala.laleczna Czy ty NAPRAWDĘ nie jesteś w stanie sformułować 08.02.05, 14:11
                  jednego (JEDNEGO) argumentu? Wciąż i apiać tylko te bluzgi? Może u ciebie na
                  placu budowy taki styl porozumiewania się uchodzi, ale - człowieku! - tu jest
                  forum. Miejsce publiczne.
                  • kropekuk Lala, to ty pieprzysz jak porabana: CO ci geje 08.02.05, 14:23
                    zrobili? Jakis twe zaloty odwalil? Argumenty spod budki z piwem to ty uzywasz -
                    wszystkie AD PERSONAM. A wiec w dokladnie ten sam sposob ci sie rewanzuje.
          • miss_dronio Re: Być może, jeśli będę mówić bardzo powoli i 08.02.05, 21:41
            > bo tak się jakoś składa, że gejostwo idzie w parze z pedofilią.
            Dysponujesz jakimiś danymi, popierającymi tą karkołąmną hipotezę?
            > Dmowski był, czy nie był gejem, zwisa mi w sposób wręcz imponujący.
            A dlaczego Ci nie "zwiasa" jesli ktokolwiek inny gejem jest? Tylko Dmowski mógł
            być gejem?
            > Natomiast
            > jestem poważnie zaniepokojona, kochanie ty moje, promocją gejostwa na tym
            > forum,
            A na czym polega owa "promocja"?
            • lala.laleczna Re: Być może, jeśli będę mówić bardzo powoli i 09.02.05, 12:46
              miss_dronio napisała:

              > > bo tak się jakoś składa, że gejostwo idzie w parze z pedofilią.
              > Dysponujesz jakimiś danymi, popierającymi tą karkołąmną hipotezę?
              Tak, i podałam je w pierwszym poście.
              > > Dmowski był, czy nie był gejem, zwisa mi w sposób wręcz imponujący.
              > A dlaczego Ci nie "zwiasa" jesli ktokolwiek inny gejem jest? Tylko Dmowski
              mógł
              >
              > być gejem?
              Wyraźnie pisałam, kochanie ty moje, że ja ludziom pod kołdrę nie zaglądam - w
              przeciwieństwie do gejów, którzy ludzi klasyfikują według zwyczajów seksualnych
              i upubliczniają to.
              > > Natomiast
              > > jestem poważnie zaniepokojona, kochanie ty moje, promocją gejostwa na tym
              >
              > > forum,
              > A na czym polega owa "promocja"?
              Na promocji ;-D
    • kropekuk Nazwij "queer". I dostan po buzi... 08.02.05, 13:22

      • lala.laleczna Nie lubię dostawać po buzi. Może dlatego, że 08.02.05, 13:34
        jeszcze coś takiego nie miało miejsca. Może zechcesz podzielić się swoimi
        wrażeniami na temat brania po buzi? Czyżby od rodziców dorastających chłopców?
        • kropekuk Szkoda, ktos ci, nazistko, powinien w pysk dac. I 08.02.05, 13:36
          to zdrowo - mowa do ciebie nie przemawia; najwyrazniej caly rozum ci do tylka
          uciekl
          • antylala Re: Szkoda, ktos ci, nazistko, powinien w pysk da 08.02.05, 13:42
            kropku, jeszcze moment i przeczytasz o sobie -

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18978413&a=18981363
            cytat troche stary, jeszcze z czasow gdy ta elokwentna istotka wystepowala jako
            magdusia 8.

            ale przyznasz chyba, ze dosc interesujacy.
          • lala.laleczna No tak. Już po trzynastej. Mogłeś spokojnie się 08.02.05, 13:43
            upić i napyskować z kumplami pod budką z piwem. Tylko po co ci do tego
            internet? No i, rzecz jasna, zaciekawiłeś mnie wielce tą nazistką, słoneczko ;-D
            • kropekuk A nie mowilem, ze KRETYNKA? Puby sie otwiera o 08.02.05, 14:03
              10 AM.
              • lala.laleczna Jakie puby? Ty sprawiasz wrażenie prola sprowadzo- 08.02.05, 14:06
                nego z Syberii do budowy Pałacu Kultury, czyli powinieneś mieć osobowość
                przystosowaną do słynnej godziny trzynastej. Oczywiście, że wrażenie może
                mylić. Mówisz, że wpuszczają cię do pubu? Ale takiego podrzędnego, prawda?
                • kropekuk Znow sie popisujesz ERYSTYKA AD PERSONAM. 08.02.05, 14:25
                  Nadeta, prymitywna, szpanerska polska kretynka - co gdy tylko znajdzie sie w
                  UK, to za czarnymi i Arabami lata, znamy te "panienki z dobrych domow".
                  PUBLICZNYCH!!!
                  • owca_czarna Re: Znow sie popisujesz ERYSTYKA AD PERSONAM. 08.02.05, 15:05
                    kropeczku, to nie ten wątek, ale jak widzę określenie PUBLICZNE to od razu
                    kojarzu mi sie z lustracją smile)))))))))))

                    czarna_owca
            • antylala lala, apeluje do ciebie 08.02.05, 14:23
              lala.
              jak myslisz, po co ja pracuje ciezko na tym forum? zeby cie troche odchamic
              dzidziu .juz prawie mi sie udalo. popatrz jakie kulturalne rozmowy potrafilas
              prowadzic.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19600944&a=19618200
              popatrz w jaki delikatny, wysublimowany sposob potrafilas wytknac rozmowcy
              niegramotnosc.co sie z toba dzieje? chcesz wszystko zaprzepascic!!!!!

              sluchaj lala! w chwili wzburzenia wez gleboki oddech i pare przysiadow.
              ale -na droge mleczna, och - nie trac fasonu !!!!!!!!!!!!!!!!w
              w najgorszym wypadku ulzyj sobie jako v_2 . albo zyta_glutowska.
              na koniec smutna wiadomosc - jutro sie nie spotkamy. jade na narty.
              czolem.
    • a.adas Laleczko, przy kuzynie... milczysz? 08.02.05, 14:20

      • lala.laleczna Re: Laleczko, przy kuzynie... milczysz? 08.02.05, 14:26
        Jak to milczę? Jeszcze za mało się wypowiadam jak na twój gust?
        • miss_dronio Re: Laleczko, przy kuzynie... milczysz? 08.02.05, 21:43
          A Twój kuzyn regularnie czytuje to forum?
          • lala.laleczna Jaki kuzyn, do jasnej ciasnej? 09.02.05, 10:29
            • a.adas A ten 09.02.05, 19:09
              "Jak mam nazwać swojego kuzyna, geja jak najbardziej, mieszkającego z
              przyjacielem (a raczej kolejnymi przyjaciółmi), który ciągle jest otoczony
              chłopcami na oko dziesięcioletnimi?"

              Czyli ukrywasz pedofila ze względów rodzinnych; na komendę! A przynajmniej jako
              dobra kuzynko nie chcesz wiedzieć i widzieć
              Żegnaj, Laleczko
              • lala.laleczna Skąd wniosek, że ukrywam? 10.02.05, 09:03
                • antylala Re: Skąd wniosek, że ukrywam? 10.02.05, 10:00
                  macie z kuzynem podobne zainteresowania.nie ma sensu go demaskowac.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
    • dokowski To oczywiście pederaści 08.02.05, 20:23
      > deprawował chłopców, ale mieszkał z dorosłym gejem.

      To się zgadza. Dorosłość nie ma znaczenia. Klasyczny pederasta przedkłada
      chłopców nad dorosłych mężczyzn. Najbardziej klasyczna odmiana pederastii
      dziedziczona jest w linii żeńskiej. W takich rodzinach wujek pederasta uwodzi
      siostrzeńca, gdy tylko ten wejdzie w wiek dojrzewania w wieku około 13 lat.
      Pederasta nie jest zainteresowany młodszym chłopcem, gdyż pragnie mieć w nim
      partnera seksualnego, któremu seks dostarcza tyle samo przyjemności co jemu.
      Pederaście dostarcza satysfakcji wprowadzenie chłopca w arkana sztuki miłosnej,
      a marzeniem jest uczynienie go szczęśliwym i pełnym radości życia jaką daje
      udany seks, i żeby jemu był wdzięczny za to pokazanie drogi.

      Pedofilia to zboczenie zupełnie inne niż pederastia. Pedofil wyszukuje ofiary,
      którym daleko jeszcze do wejścia w wiek dojrzewania, pedofil nie dotknie nigdy
      wzwiedzionego członka, taki sam wstręt i strach czuje na widok pierwszych
      włosów łonowych. Pedofil pragnie zbrukać lub zniszczyć czyste niewinne ciałko,
      im dziecko młodsze tym bardziej pedofil je pożąda. Największą satysfakcję
      sprawia pedofilowi, gdy uda mu się zabić wyłącznie w jego przekonaniu przy
      użyciu członka.

      >Jak nazwiesz pederastów - tak, jak najbardziej pederastów - z Dworca
      >Centralnego, polujących na chłopczyków?

      Na Centralnym była prostytuująca się młodzież, a nie jakieś polowania na
      dzieci. Pederaści nie polują na małe dzieci.

      >Jak mam nazwać swojego kuzyna, geja jak najbardziej, mieszkającego z
      >przyjacielem (a raczej kolejnymi przyjaciółmi), który ciągle jest otoczony
      >chłopcami na oko dziesięcioletnimi?

      Dopóki chłopcy ci nie zaczną dojrzewać, są bezpieczni.
      • wikul Pedofile - pederaści 08.02.05, 21:35
        Pedofile - pederaści
        Nikt do tej pory nie opublikował danych, jaki odsetek homoseksualistów ma
        skłonności pedofilskie, lub jest czynnymi pedofilami. O istnieniu tego problemu
        i że wiąże się on bezpośrednio z homoseksualizmem mógł się przekonać chyba
        niemal każdy mężczyzna, który podróżując był zmuszony skorzystać z toalety na
        dworcu kolejowym w większym mieście.
        W ubiegłym roku szerokim echem odbiła się w Szwecji sprawa kampanii reklamowej
        jednego z ugrupowań, broniących praw gejów i lesbijek. W kampanii tej (jej
        celem było wykazanie, że skłonności homoseksualne mogą się ujawnić w bardzo
        młodym wieku), wykorzystano wizerunki dzieci. W naturalny sposób zdrowej części
        społeczeństwa kojarzyło się to z "zachętą dla pedofilów".
        Także w ubiegłym roku podczas dziennikarskiego śledztwa tygodnika "Wprost",
        dotyczącego siatki pedofilskiej w Polsce po raz kolejny okazało się, jak płynna
        jest granica między homoseksualnymi skłonnościami a pedofilią. Trudno bowiem
        ukryć, że w wielu przypadkach, gdy homoseksualiści mieli kłopoty ze
        znalezieniem partnera, korzystali z usług dzieci. Część z nich tak się do
        tego "przyzwyczaiła", że zaspokajała potem swoje potrzeby wyłącznie z dziećmi.

        Europejska siatka pedofilów
        Z raportu o sytuacji w Europie Środkowej i Wschodniej przygotowanego na
        zlecenie organizacji ECPAT ( The Campaigh to End Child Prostitution in Asian
        Turism - Kampania na Rzecz Wyeliminowania Dziecięcej Prostytucji z Turystyki
        Azjatyckiej) także wynika, że problem ten w równym stopniu, jak pedofilii
        heteroseksualnych, dotyczy również homoseksualistów. Świadczy o tym chociażby
        fakt, że najbardziej poszukiwanym "towarem" wśród prostytuujących się dzieci są
        młodzi chłopcy w wieku 8-12 lat.
        Autorki tego dokumentu stwierdziły, że mamy dziś do czynienia z potężnym
        biznesem, podsuwającym pedofilom (wywodzącym się z klasy średniej i wyższych
        sfer) dzieci, dziewczynki i chłopców, do wyboru i do koloru, od niemowląt
        zaczynając.
        Jeśli chodzi o zaspokajanie potrzeb grupy pedofilów homoseksualistów, to można
        nawet mówić o zjawisku międzynarodowego handlu chłopcami. Dominującą grupą
        narodową w Europie Środkowej w tym biznesie są Cyganie rumuńscy. W odróżnieniu
        od dziewcząt, które najczęściej trzymane są w domach publicznych i barach,
        chłopcy sprzedają się na określonych ulicach Amsterdamu, Berlina i większych
        miast wschodnioeuropejskich. Wyprawy najmłodszych, czyli kilkuletnich
        rumuńskich chłopców, są najczęściej organizowane przez dorosłych. Nie trzeba tu
        chyba dodawać, że dzieci są również wykorzystywane przy produkcji pornografii.

        Pedofilia w Polsce
        Czy podobnie jest w Polsce? Zapewne tak. W ubiegłym roku reporterzy
        tygodnika "Wprost" ujawnili kulisy sprawy szeroko rozgałęzionej siatki
        pedofilów w Polsce.
        "- Mogę tylko powiedzieć, że rozmiary pedofilskiej siatki i skala popełnianych
        przez nią przestępstw jest niebywała. Takiej sprawy jeszcze w Polsce nie było" -
        mówił "Wprost" Zygmunt Kapusta, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
        Prokurator zapewniał, że żaden pedofil nie uniknie odpowiedzialności.
        Rozpoczęto z rozmachem, bo już w pierwszych dniach postępowania, które wszczęła
        Prokuratura Okręgowa w Warszawie, udało się zatrzymać ponoć najważniejsze osoby
        w grupie: Andrzeja I., ps. Waga (wrocławski prawnik), Marka C., ps. Wolf
        (student z Poznania) i Ryszarda I., ps. Richard (nauczyciel z łódzkiego
        gimnazjum).
        "Po pierwszych aresztowaniach pedofilów okazało się, że ich siatka jest
        znacznie większa, niż przypuszczaliśmy. Prawie wszystkie działające w Polsce
        grupy pedofilów są z sobą powiązane. Ze zdemaskowaną przez nas siatką
        kontaktowali się na przykład pedofile działający na dworcach kolejowych w
        Warszawie i Katowicach (kilka z tych osób zostało w ubiegłym tygodniu
        aresztowanych). Różne grupy wymieniały się nie tylko materiałami z dziecięcą
        pornografią, ale też danymi najcenniejszych klientów oraz adresami
        wykorzystywanych dzieci. Dzięki tym materiałom policja i prokuratura
        przygotowują kolejne aresztowania" - pisał wówczas "Wprost".

        www.polskiejutro.com/art/a.php?p=113-114spolecz
        • dokowski Skąd ty bierzesz taki debilny bełkot? 08.02.05, 22:05
          Dzieci zanim zaczną dojrzewać nie mogą mieć skłonności seksualnych. Pisanie o
          preferencjach seksualnych małych dzieci jest logicznie wewnętrznie sprzeczne.
          Dojrzewanie polega m.in. na budzeniu się popędu płciowego, natomiast tematyka
          pedofilii z definicji w ogóle nie zahacza nawet o ten wiek. Obiekt pedofila
          należy widzieć jako jeszcze zupełnie aseksualny, inaczej nigdy nie zrozumiesz
          tego zagadnienia.
          • antyk52 Re: Skąd ty bierzesz taki debilny bełkot? 08.02.05, 22:48
            > Dzieci zanim zaczną dojrzewać nie mogą mieć skłonności seksualnych. Pisanie o
            > preferencjach seksualnych małych dzieci jest logicznie wewnętrznie sprzeczne.

            Doku zawodzisz mnie a co z 'koronnym' argumentem pedałów, że homoseksualistą to
            sie jest od urodzenia i człowiek to nie ma wyboru... już taki sie rodzi...

            ???
            • dokowski Nie rozumiesz genetyki 08.02.05, 23:49
              antyk52 napisał:

              > a co z 'koronnym' argumentem pedałów, że homoseksualistą to
              > sie jest od urodzenia i człowiek to nie ma wyboru... już taki sie rodzi

              Tacy też bywają, ale i tak te ich skłonności ujawniają się dopiero w okresie
              dojrzewania
              • lala.laleczna Re: Nie rozumiesz genetyki 09.02.05, 09:30
                dokowski napisał:

                > antyk52 napisał:
                >
                > > a co z 'koronnym' argumentem pedałów, że homoseksualistą to
                > > sie jest od urodzenia i człowiek to nie ma wyboru... już taki sie rodzi
                >
                > Tacy też bywają, ale i tak te ich skłonności ujawniają się dopiero w okresie
                > dojrzewania
                A ty nie rozumiesz antyka. To geje właśnie twierdzą, że ze skłonnościami
                seksualnymi człowiek się rodzi. Jeśli jest to stwierdzenie nieprawdziwe, to o
                brak znajomości genetyki oskarżaj środowiska "branżowe".
          • wikul Dokowski , skąd ty bierzesz taki debilny bełkot ? 09.02.05, 02:01
            dokowski napisał:

            > Dzieci zanim zaczną dojrzewać nie mogą mieć skłonności seksualnych. Pisanie o
            > preferencjach seksualnych małych dzieci jest logicznie wewnętrznie sprzeczne.
            > Dojrzewanie polega m.in. na budzeniu się popędu płciowego, natomiast tematyka
            > pedofilii z definicji w ogóle nie zahacza nawet o ten wiek. Obiekt pedofila
            > należy widzieć jako jeszcze zupełnie aseksualny, inaczej nigdy nie zrozumiesz
            > tego zagadnienia.


            Ucz się , infantylny dupku , bo wyjdziesz na kompletnego przygłupa . Podrzucam
            ci tyle tekstów a tobie nawet nie chce sie przeczytać . Skorzystaj z Googli a
            nie bedziesz sie musiał kompromitować .
          • lala.laleczna Kłamstwo. Już niemowlęta znajdują przyjemność w 09.02.05, 08:50
            dotykaniu swoich części intymnych. A wbrew temu, co ty piszesz, psychologia
            rozróżnia pedofilię na tle dzieci niedojrzałych oraz takich, które wykazują
            pierwsze oznaki dojrzałości.
            • kropekuk I co? Ma taki niemowlak wytrysk? 09.02.05, 09:11

              • lala.laleczna Niemowlęta bywają płci zarówno męskiej, jak i tej 09.02.05, 09:27
                drugiej, a nie słyszałam, żeby dziewczynki miały wytryski. Co do niemowląt
                chłopców nie wiem. Prosiłabym mężczyzn o wypowiedź. Natomiast trzyletnie
                dziewczynki mogą mieć orgazm. Wiem, bo takową byłam dawno temu ;-D
                • owca_czarna Re: Niemowlęta bywają płci zarówno męskiej, jak i 09.02.05, 13:53
                  lala.laleczna napisała:

                  > drugiej, a nie słyszałam, żeby dziewczynki miały wytryski. Co do niemowląt
                  > chłopców nie wiem. Prosiłabym mężczyzn o wypowiedź.

                  Lalu cos ci sie pokickało.
                  > Natomiast trzyletnie
                  > dziewczynki mogą mieć orgazm. Wiem, bo takową byłam dawno temu ;-D

                  no tak, paluchy do kontaktu włożyłaś i zdrowo Cię potaśtało!!!!

                  czarna_owca smile))))))
                  • lala.laleczna A co KONKRETNIE mi się pomyliło? I skąd tak dobrze 09.02.05, 14:10
                    znasz moją przeszłość, że wiesz, co mi się przydarzyło, a co nie? Jesteś jakąś
                    wieszczką, pospołu z wielebnym52?
                    Bo jeśli nie, to bardzo uprzejmie prosiłabym o nie fundowanie mi seansu
                    psychoanalizy wbrew mojej woli. Naprawdę nie potrzebuję, żeby jakiś domorosły
                    psychoterapeuta grzebał w mojej psychice, aby wytrzeć jakieś wspomnienia!
                    • owca_czarna Re: A co KONKRETNIE mi się pomyliło? I skąd tak d 09.02.05, 14:22
                      lala.laleczna napisała:

                      > znasz moją przeszłość, że wiesz, co mi się przydarzyło, a co nie? Jesteś jakąś
                      > wieszczką, pospołu z wielebnym52?
                      > Bo jeśli nie, to bardzo uprzejmie prosiłabym o nie fundowanie mi seansu
                      > psychoanalizy wbrew mojej woli. Naprawdę nie potrzebuję, żeby jakiś domorosły
                      > psychoterapeuta grzebał w mojej psychice, aby wytrzeć jakieś wspomnienia!

                      Wspomnienia trzylatka to rzeczywiście raj dla zmysłów, smile))

                      czarna_owca

                      a od wielebnego won, ty poznajesz człowieka tylko po sutannie?
                      • lala.laleczna Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 09.02.05, 14:31
                        uświadamiając ci, że dzieci są istotami seksualnymi. Byłam przekonana, że od
                        dawna wszyscy to wiedzą.
                        Zadałam pytanie, co mi się pomyliło. A może jednak tobie?
                        Co to znaczy "won"? Skąd ci się bierze ten język prymitywny?
                        A wielebnego rozpoznaję nie po sutannie, tylko po napuszonym stylu kazań,
                        nawracających na niewiarę. Nie zauważyłaś, że polak biały (tfu, teraz się
                        przemianował), to kaznodzieja nowego, świeckiego wyznania?
                        • owca_czarna Re: Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 09.02.05, 16:23
                          lala.laleczna napisała:

                          > uświadamiając ci, że dzieci są istotami seksualnymi. Byłam przekonana, że od
                          > dawna wszyscy to wiedzą.

                          Mogłabyś podac jakiś link do strony o seksualności małych dzieci. Mam w ręku
                          książkę Żebrowskiej i Przetacznikowej , w kŧórej autorki skutecznie omijały ten
                          temat. Mam również psychologię Szewczuka i też nic nie napisał. Tak z
                          ciekawości, bo też miałam trzy latka i nic nie pamietam z tego okresu. Fakt,
                          zagadnieniem tym się też nie interesowałam.

                          > Zadałam pytanie, co mi się pomyliło. A może jednak tobie?

                          bylam pod wrazeniem że pamietasz ten orgazm smile)))))))))

                          > Co to znaczy "won"? Skąd ci się bierze ten język prymitywny?

                          nie jest napisane, że to słowo z prymitywne.

                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=66912
                          > Nie zauważyłaś, że polak biały (tfu, teraz się
                          > przemianował), to kaznodzieja nowego, świeckiego wyznania?

                          przyznam się, że rozumiem, prosze o słówko wytłumaczenia. Poważnie, nie rozumiem
                          o co chodzi z tym "białym polakiem".?


                          czarna_owca
                          • reex Madzia w wieku 3 lat 09.02.05, 16:30
                            juz miewała orgazmy.Wszyscy wiemy, ze jest gosposią u ksiedza, a ksiadz juz
                            niemłody i trocha niedomaga. Meczy sie teraz biedaczka z tymi orgazmami.
                            To uderza do głowy. musisz jej wybaczyć.
                          • wikul Re: Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 10.02.05, 02:38
                            owca_czarna napisała:

                            > Mogłabyś podac jakiś link do strony o seksualności małych dzieci. Mam w ręku
                            > książkę Żebrowskiej i Przetacznikowej , w kŧórej autorki skutecznie omijał
                            > y ten
                            > temat. Mam również psychologię Szewczuka i też nic nie napisał. Tak z
                            > ciekawości, bo też miałam trzy latka i nic nie pamietam z tego okresu. Fakt,
                            > zagadnieniem tym się też nie interesowałam.


                            Pełno tego w internecie . Wystarczy skorzystac z pierwszej lepszej
                            wyszukiwarki . Ponizej przypadkowy fragment :


                            Masturbacja u dzieci

                            Niektórzy chłopcy rodzą się z członkiem w stanie erekcji, a niektóre
                            dziewczynki z bardzo wilgotną pochwą. Wiele dzieci dotyka swoich genitaliów, bo
                            sprawia im to przyjemność, chociaż nie odczuwają w pełni rozkoszy, bo nie mogą
                            jeszcze mieć orgazmu. Widząc dzieci zajmujące się swoimi genitaliami, większość
                            rodziców stara się je powstrzymać, i w porządku, ale pamiętajmy, że sposób, w
                            jaki to robią, może zaważyć na rozwoju seksualnym maluchów. Nie ma nic złego w
                            uświadomieniu dzieciom, że społeczeństwo, w którym żyjemy krzywo patrzy na
                            publiczne zaspokajanie potrzeb seksualnych. Należy jednak przekazać tę
                            informację tak, by nie dać dzieciom do zrozumienia, że masturbacja (czy seks)
                            to coś złego samo w sobie. Przyczyna faktu, że wielu rodziców nie radzi sobie z
                            problemami „tych okolic” leży prawdopodobnie w tym, że sami zostali w
                            dzieciństwie mocno zawstydzeni i do tej pory nie potrafią uporać się ze swoimi
                            odczuciami. Rodzice przekazują więc ostatecznie swój wstyd dzieciom. Jeśli
                            jednak postarają się zrozumieć swoje postępowanie, może uda im się stonować
                            sposób w jaki strofują dziecko, aby nie odczuwało w przyszłości tego samego
                            rodzaju wstydu, który odczuwają ich rodzice. Rodzice powinni wyjaśnić dzieciom,
                            że nie ma nic złego w dotykaniu własnych genitaliów, ale nie należy robić tego
                            publicznie.
                            W przeważającej liczbie przypadków początki masturbacji kojarzą się z czymś
                            zabronionym, z czymś, co człowiek musi robić w tajemnicy. Te wczesne
                            doświadczenia kształtują generalną postawę naszego społeczeństwa wobec seksu.


                            milosc.god.pl/masturbacja.htm

                            Miłego czytania .
                            • owca_czarna Re: Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 10.02.05, 02:59
                              wikul napisał:

                              > owca_czarna napisała:
                              >
                              > > Mogłabyś podac jakiś link do strony o seksualności małych dzieci. Mam w r
                              > ęku
                              > > książkę Żebrowskiej i Przetacznikowej , w kŧórej autorki skutecznie
                              > omijał
                              > > y ten
                              > > temat. Mam również psychologię Szewczuka i też nic nie napisał. Tak z
                              > > ciekawości, bo też miałam trzy latka i nic nie pamietam z tego okresu. Fa
                              > kt,
                              > > zagadnieniem tym się też nie interesowałam.
                              >
                              >
                              > Pełno tego w internecie . Wystarczy skorzystac z pierwszej lepszej
                              > wyszukiwarki . Ponizej przypadkowy fragment :
                              >
                              >
                              > Masturbacja u dzieci
                              >
                              > Niektórzy chłopcy rodzą się z członkiem w stanie erekcji, a niektóre
                              > dziewczynki z bardzo wilgotną pochwą. Wiele dzieci dotyka swoich genitaliów, bo
                              >
                              > sprawia im to przyjemność, chociaż nie odczuwają w pełni rozkoszy, bo nie mogą
                              > jeszcze mieć orgazmu. Widząc dzieci zajmujące się swoimi genitaliami, większość
                              >
                              > rodziców stara się je powstrzymać, i w porządku, ale pamiętajmy, że sposób, w
                              > jaki to robią, może zaważyć na rozwoju seksualnym maluchów. Nie ma nic złego w
                              > uświadomieniu dzieciom, że społeczeństwo, w którym żyjemy krzywo patrzy na
                              > publiczne zaspokajanie potrzeb seksualnych. Należy jednak przekazać tę
                              > informację tak, by nie dać dzieciom do zrozumienia, że masturbacja (czy seks)
                              > to coś złego samo w sobie. Przyczyna faktu, że wielu rodziców nie radzi sobie z
                              >
                              > problemami „tych okolic” leży prawdopodobnie w tym, że sami zostali
                              > w
                              > dzieciństwie mocno zawstydzeni i do tej pory nie potrafią uporać się ze swoimi
                              > odczuciami. Rodzice przekazują więc ostatecznie swój wstyd dzieciom. Jeśli
                              > jednak postarają się zrozumieć swoje postępowanie, może uda im się stonować
                              > sposób w jaki strofują dziecko, aby nie odczuwało w przyszłości tego samego
                              > rodzaju wstydu, który odczuwają ich rodzice. Rodzice powinni wyjaśnić dzieciom,
                              >
                              > że nie ma nic złego w dotykaniu własnych genitaliów, ale nie należy robić tego
                              > publicznie.
                              > W przeważającej liczbie przypadków początki masturbacji kojarzą się z czymś
                              > zabronionym, z czymś, co człowiek musi robić w tajemnicy. Te wczesne
                              > doświadczenia kształtują generalną postawę naszego społeczeństwa wobec seksu.
                              >
                              >
                              > milosc.god.pl/masturbacja.htm
                              >
                              > Miłego czytania .

                              wikul, ppfuuu wstrętny podły, samcu. Takie artukuły to sobie w dupe wsadź. SAM
                              SOBIE TO GOWNO CZYTAJ!

                              czarna_owca


                              • wikul Re: Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 13.02.05, 02:33
                                owca_czarna napisała:

                                > wikul napisał:
                                >
                                > > owca_czarna napisała:
                                > >
                                > > > Mogłabyś podac jakiś link do strony o seksualności małych dzieci. M
                                > am w r
                                > > ęku
                                > > > książkę Żebrowskiej i Przetacznikowej , w kŧórej autorki skute
                                > cznie
                                > > omijał
                                > > > y ten
                                > > > temat. Mam również psychologię Szewczuka i też nic nie napisał. Tak
                                > z
                                > > > ciekawości, bo też miałam trzy latka i nic nie pamietam z tego okre
                                > su. Fa
                                > > kt,
                                > > > zagadnieniem tym się też nie interesowałam.
                                > >
                                > >
                                > > Pełno tego w internecie . Wystarczy skorzystac z pierwszej lepszej
                                > > wyszukiwarki . Ponizej przypadkowy fragment :
                                > >
                                > >
                                > > Masturbacja u dzieci
                                > >
                                > > Niektórzy chłopcy rodzą się z członkiem w stanie erekcji, a niektóre
                                > > dziewczynki z bardzo wilgotną pochwą. Wiele dzieci dotyka swoich genitali
                                > ów, bo
                                > >
                                > > sprawia im to przyjemność, chociaż nie odczuwają w pełni rozkoszy, bo nie
                                > mogą
                                > > jeszcze mieć orgazmu. Widząc dzieci zajmujące się swoimi genitaliami, wię
                                > kszość
                                > >
                                > > rodziców stara się je powstrzymać, i w porządku, ale pamiętajmy, że sposó
                                > b, w
                                > > jaki to robią, może zaważyć na rozwoju seksualnym maluchów. Nie ma nic zł
                                > ego w
                                > > uświadomieniu dzieciom, że społeczeństwo, w którym żyjemy krzywo patrzy n
                                > a
                                > > publiczne zaspokajanie potrzeb seksualnych. Należy jednak przekazać tę
                                > > informację tak, by nie dać dzieciom do zrozumienia, że masturbacja (czy s
                                > eks)
                                > > to coś złego samo w sobie. Przyczyna faktu, że wielu rodziców nie radzi s
                                > obie z
                                > >
                                > > problemami „tych okolic” leży prawdopodobnie w tym, że sami z
                                > ostali
                                > > w
                                > > dzieciństwie mocno zawstydzeni i do tej pory nie potrafią uporać się ze s
                                > woimi
                                > > odczuciami. Rodzice przekazują więc ostatecznie swój wstyd dzieciom. Jeśl
                                > i
                                > > jednak postarają się zrozumieć swoje postępowanie, może uda im się stonow
                                > ać
                                > > sposób w jaki strofują dziecko, aby nie odczuwało w przyszłości tego same
                                > go
                                > > rodzaju wstydu, który odczuwają ich rodzice. Rodzice powinni wyjaśnić dzi
                                > eciom,
                                > >
                                > > że nie ma nic złego w dotykaniu własnych genitaliów, ale nie należy robić
                                > tego
                                > > publicznie.
                                > > W przeważającej liczbie przypadków początki masturbacji kojarzą się z czy
                                > mś
                                > > zabronionym, z czymś, co człowiek musi robić w tajemnicy. Te wczesne
                                > > doświadczenia kształtują generalną postawę naszego społeczeństwa wobec se
                                > ksu.
                                > >
                                > >
                                > > milosc.god.pl/masturbacja.htm
                                > >
                                > > Miłego czytania .
                                >
                                > wikul, ppfuuu wstrętny podły, samcu. Takie artukuły to sobie w dupe wsadź. SAM
                                > SOBIE TO GOWNO CZYTAJ!
                                >
                                > czarna_owca


                                Czy ty wstrętna podła , samico czarnego barana , jesteś nieprzytomna czy
                                głupia ? Przecież domagałaś sie hipokrytko , linka do takich stron a teraz
                                lamentujesz . Puknij się w ten świetoszkowaty barani łeb zanim zaczniesz
                                pieprzyc głupoty . I nie bierz się za tematy które cie gorszą .
                                • owca_czarna Re: Mam nadzieję, że podziałałam zbyt brutalnie, 13.02.05, 13:04
                                  wikul napisał:

                                  > owca_czarna napisała:

                                  > Czy ty wstrętna podła , samico czarnego barana , jesteś nieprzytomna czy
                                  > głupia ? Przecież domagałaś sie hipokrytko , linka do takich stron a teraz
                                  > lamentujesz . Puknij się w ten świetoszkowaty barani łeb zanim zaczniesz
                                  > pieprzyc głupoty . I nie bierz się za tematy które cie gorszą .

                                  No widzę że sobie już ulżyeś. Chciałam link do naukowego spojrzenia na problem a
                                  nie do stron o masturbacji. Podając żródła podaje się autora. Nie moge bazować
                                  na opinii, "tam na stronie o masturbacji było tak napisane". Gdybym chciała
                                  pogadać w sposób nienaukowy sama znalazłabym namiary, bez podawania przez ciebie
                                  linkow. Poza tym byłam przekonana, ze jaja sobie zrobiłeś ze mnie.

                                  czarna_owca
                          • lala.laleczna "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 09:04
                            jest to książka drukowana jak najbardziej.
                            • antylala Re: "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 09:57
                              lala w zyciu przeczytala jedna ksiazke (marcela prousta) wiec nie ma sensu
                              dyskutowac z nia o literatyrze. chyba bardzo jej sie spodobala, bo ciagle ja
                              wspomina. tresc zblizona do jej upodoban.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942
                              • owca_czarna Re: "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 10:10
                                antylala napisał:

                                > lala w zyciu przeczytala jedna ksiazke (marcela prousta) wiec nie ma sensu
                                > dyskutowac z nia o literatyrze. chyba bardzo jej sie spodobala, bo ciagle ja
                                > wspomina. tresc zblizona do jej upodoban.
                                >
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19078942&a=19078942

                                Antylalo, poczytam co tam jest napisane, bo Wikul mnie tak wczoraj zeźlił, że
                                hej. Kurza melodia, sex kolega się znalazłsmile)

                                A jedno, co w tym dobre to fakt, ze lala przypomniała mi o książce!! Mnóstwo
                                książek pozyczyłam i od paru lat jest w "obiegu" I znowu sprawdza sie przysłowie
                                "dobry zwyczaj nie pozyczaj"

                                pozdr

                                czarna_owca
                            • owca_czarna Re: "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 10:02
                              lala.laleczna napisała:

                              > jest to książka drukowana jak najbardziej.

                              Mam tę ksiażkę również tylko, że ... pożyczyłam. Nawet już zapomniałam o niejsad((

                              Zdecydowanie wolę wydawnictwa papierowne, niż te linki wikułowe. No, ale każdy
                              ma swoje kółko zainteresowań.wink))

                              czarna_owca

                              • lala.laleczna Re: "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 10:16
                                owca_czarna napisała:

                                > lala.laleczna napisała:
                                >
                                > > jest to książka drukowana jak najbardziej.
                                >
                                > Mam tę ksiażkę również tylko, że ... pożyczyłam. Nawet już zapomniałam o niej:
                                (
                                > ((

                                A ja oddałam, bo mi dziecko wyrosło.
                                > Zdecydowanie wolę wydawnictwa papierowne, niż te linki wikułowe. No, ale każdy
                                > ma swoje kółko zainteresowań.wink))
                                >
                                Jesteś wyjątkowo nielogiczna i niekonsekwentna. To ty właśnie domagałaś się
                                linka, więc to chyba twoje kółko zainteresowań?
                                A jeśli już miałaś Spocka, to po co pytasz o seksualność dzieci? Czyżby ci
                                wystarczyło, że książka stoi, a kartek nawet nie rozcięłaś? Przecież właśnie
                                Spock bardzo wyraźnie uprzedza rodziców o seksualności dzieci. To właśnie on
                                informuje, że chłopcy w wieku 3-6 lat wykazują erotyczne zainteresowanie matką.
                                To on daje radę, jak się mają rodzice zachować, gdy zastaną własne dzieci na
                                erotycznych zabawach. No więc? Nie czytałaś? Nie pamiętałaś? Czy może, po
                                prostu, UDAWAŁAŚ, że nie pamiętasz? Niektórzy tak mają - byle tylko ich "było
                                górą" w dyskusji.
                                A ja, widzisz, mam pamięć świetną i niezawodną.
                                > czarna_owca
                                >
                                • owca_czarna Re: "Dziecko" Spocka. Niestety, nie mam linka, bo 10.02.05, 11:17
                                  lala.laleczna napisała:

                                  > owca_czarna napisała:
                                  >
                                  > > lala.laleczna napisała:
                                  > >
                                  > > > jest to książka drukowana jak najbardziej.
                                  > >
                                  > > Mam tę ksiażkę również tylko, że ... pożyczyłam. Nawet już zapomniałam o
                                  > niej:
                                  > (
                                  > > ((
                                  >
                                  > A ja oddałam, bo mi dziecko wyrosło.
                                  > > Zdecydowanie wolę wydawnictwa papierowne, niż te linki wikułowe. No, ale
                                  > każdy
                                  > > ma swoje kółko zainteresowań.wink))



                                  > Jesteś wyjątkowo nielogiczna i niekonsekwentna. To ty właśnie domagałaś się
                                  > linka, więc to chyba twoje kółko zainteresowań?

                                  Napisałam, że zdecydowanie wolę! zdecydowanie!! Jest różnica!!!! Dobrze, że ty
                                  jestes lalo.laleczna logiczna. A co, moze miałam napisać do Ciebie: 'laluniu
                                  podrzuc mi do domciu ksiażke, bo wiesz ja tez miałam trzy latka i nic z tego nie
                                  pamietam, a tak chciałabym odświażyc sobie wspomniania. A jestem przekonana, że
                                  jak poprosze ciebie o linka to nijaki wikuł podeśle mi strony erotyczne, z
                                  badziewiastym tekstem. Puknij się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  > A jeśli już miałaś Spocka, to po co pytasz o seksualność dzieci? Czyżby ci
                                  wystarczyło, że książka stoi, a kartek nawet nie rozcięłaś?

                                  Ona nie stoi, ona krąży smileA jak sięgam pamiecią, była to najwspanialsza ksiażka
                                  w regale. Szczególnie spodobała się mojej córce i jej trzyletnim przyjaciółkom,
                                  które chciały dowiedzieś się o swojej seksualności,Tak były zafascynowane jej
                                  treścią, ze trzyletnie bąble z wrażenia osikały jej strony.

                                  > Spock bardzo wyraźnie uprzedza rodziców o seksualności dzieci. To właśnie on
                                  informuje, że chłopcy w wieku 3-6 lat wykazują erotyczne zainteresowanie matką.

                                  Akurat ten temat mnie nie interesował. Mam córkę. Nie mam kuzyna
                                  homoseksualisty, abym musiala rozczytywac się w takich tematach. Poza tym jak
                                  widze pedofilia i pederastia to twoje hobby, ja zbieram znaczki.

                                  > To on daje radę, jak się mają rodzice zachować, gdy zastaną własne dzieci na
                                  > erotycznych zabawach. No więc?

                                  Moze teraz prędzęj przyłapię dziecko in falgrantii, kiedys nie spotkałam się z
                                  tym, spryciula trzyletnia - ukrywała się !!!!

                                  > Nie czytałaś? Nie pamiętałaś? Czy może, po prostu, UDAWAŁAŚ, że nie pamiętasz?

                                  Przypomnij sobie , że chwaliłaś się swoim orgazmem w wieku trzech lat i od tego
                                  zaczęla sie dyskusja, więc przystań opowiadać mi o garbatych aniołkach.
                                  i nie zmieniaj dyskusji

                                  >Niektórzy tak mają - byle tylko ich "było górą" w dyskusji.

                                  Każdy sądzi po sobie.

                                  > A ja, widzisz, mam pamięć świetną i niezawodną.

                                  do czasu, do czasu

                                  >jakoś chyba i zawodzi tobie,

                                  Jestem tylko człowiekiem. Jednak widze, że antylala ma rację, że z Tobą nie
                                  warto dyskutować.

                                  czarna-owca

                                  • lala.laleczna Jak najbardziej można ze mną dyskutować. W spo- 10.02.05, 11:56
                                    sób konkretny, uczciwy, bez rozmydlania sprawy, bez chichotów (dziewczęce
                                    chichoty powodują u mnie odruch wymiotny, i naprawdę nie są potrzebne w
                                    dyskusji), bez wekslowania sprawy na boczne tory (pamiętasz jeszcze, że
                                    przedmiotem mojego wątku jest częsty związek pedofilii z pederastią? Założę
                                    się, że nie). Bez takich manewrów, jakie robi kropekuk, który najpierw mnie
                                    wyzywa od idiotek, a potem MNIE zarzuca "argumenty ad personam". A ty bez
                                    mrugnięcia okiem mu przytaknęłaś, choć naprawdę łatwo było sprawdzić stan
                                    faktyczny. Takie sytuacje naprawdę nie nastrajają pozytywnie do adwersarza. Ani
                                    też adwersarzowi nie dodają powagi.
                                    A antylala ... no cóż. Jaka jest, każdy widzi. I tylko dlatego, że kiedyś, gdy
                                    mi NAPRAWDĘ puściły nerwy, wygryzłam Polaka Białego z Tygodnika Powszechnego ;-D
                                    • antylala Re: Jak najbardziej można ze mną dyskutować. W sp 10.02.05, 12:14
                                      hi, hi, ze zachichotam po dziewczecemu, na drge mleczna.
                                      widzisz owco-czarna jak udalo mi sie odchamic madzie.
                                      swietny cytat

                                      >Takie sytuacje naprawdę nie nastrajają pozytywnie do adwersarza. Ani

                                      > też adwersarzowi nie dodają powagi.


                                      pomyslec, ze calkienm niedawno byla w stosunku do ciebie taka niegrzeczna.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18893032&a=18929304
                                      nauka nie poszla w las.teraz dostojnym tonem uczy jak nalezy zachowywac sie na
                                      forum.
                                      hi, hi, hi owieczko
                                      • lala.laleczna Z jednej strony mnie wzruszasz, a z drugiej jednak 10.02.05, 12:18
                                        rozczarowujesz. Kara śmierci ciągle czeka na obróbkę!
                                        • antylala Re: Z jednej strony mnie wzruszasz, a z drugiej j 10.02.05, 12:21
                                          lala mnie ty intrygujesz a nie kara smierci.
                                          • lala.laleczna Przecież wiem, że się we mnie podkochujesz ... i 10.02.05, 12:28
                                            dlatego właśnie, między innymi, tak cię lubię. Każdy chętnie widzi tłum
                                            adoratorów wokół ;-D
                                            • antylala Re: Przecież wiem, że się we mnie podkochujesz .. 10.02.05, 12:33
                                              ciagle ci powtarzam, ze lubie takich zboczencow jak ty.fascynuje mnie egzotyka.
                                              • lala.laleczna Pa, buziaczki. Adoruj mnie dalej, i nie rób sobie 10.02.05, 12:39
                                                wyjątków. Klikaj na każdy wątek ;-D
                                                • antylala Re: Pa, buziaczki. Adoruj mnie dalej, i nie rób s 10.02.05, 12:42
                                                  w jakim celu mam klikac? kazdy twoj post jest tak ciekawy, ze szkoda by bylo
                                                  gdyby kogos ominela przyjemnosc czytania.
                                                  prosze wiecej o tym orgazmie!
                                                  • lala.laleczna Re: Pa, buziaczki. Adoruj mnie dalej, i nie rób s 10.02.05, 12:48
                                                    antylala napisał:

                                                    > w jakim celu mam klikac? kazdy twoj post jest tak ciekawy, ze szkoda by bylo
                                                    > gdyby kogos ominela przyjemnosc czytania.

                                                    No właśnie dlatego masz klikać, żabciu wink Bez twoich pomocnych kliknięć moje
                                                    posty czasami spadają do archiwum, a zgadzam się z tobą, że jest to ogromna
                                                    strata dla czytelników ;-D
                                                    > prosze wiecej o tym orgazmie!
                                                  • antylala Re: Pa, buziaczki. Adoruj mnie dalej, i nie rób s 10.02.05, 12:53
                                                    przeceniasz sie. kiedy ci cos spadlo? nawet, gdy rzucalas na prawo i lewo
                                                    wyzwiskami, wszystko pozostalo na swoim miejscu.w przeciwnym razie moje
                                                    archiwum z twoimi linkami byloby puste.
                                                    co z tym orgazmem?
                                                    pozdrow kuzyna .
                                                  • lala.laleczna Kuzyna nie pozdrowię, bo gejopedofile budzą we 10.02.05, 12:58
                                                    mnie niechęć. W policji zresztą też. A ty jesteś mało łapliwa, co mnie napawa
                                                    smutkiem, zmniejsza bowiem satysfakcję z posiadania takiego adoratora. Wątek z
                                                    karą śmierci spadł, bo w porę nie kliknęłaś - już zapomniałaś? Mało tego, sama
                                                    się przyznałaś, że to dlatego, że wątek nie był o dewiacjach seksualnych, więc
                                                    cię nie interesuje ;-D
                                                  • antylala Re: Kuzyna nie pozdrowię, bo gejopedofile budzą w 10.02.05, 13:06
                                                    daj spokoj z tym watkiem. odwracasz kota ogonem. z ciekawosci poszukam go na
                                                    oslej lawce. co ty tam moglas napisac biedaczko, ze az watek zdjeto?
                                                    orgazm w wieku trzech lat to ciekawszy temat. zaloz nowy watek, bedzie mial
                                                    powodzenie. dorzuc troche wspomnien z dziecinstwa.
                                                    ciekawe co robilas w wieku czterech lat?
                                                  • reex Jak Lala miała 4 lata 10.02.05, 13:08
                                                    była juz w ciąży.
                                                  • lala.laleczna Cóż za celny dowcip, no, no. Tyle tylko, że niepo- 10.02.05, 13:23
                                                    trzebny. Najmłodsza matka, która urodziła żywe dziecko, miła 5 lat i osiem
                                                    miesięcy - z tym, że są to dane z lat sześćdziesiątych, więc może rekord może
                                                    już został pobity ;-(((
                                                  • antylala Re: Cóż za celny dowcip, no, no. Tyle tylko, że n 10.02.05, 13:24
                                                    nie każda ciąża kończy sie porodem
                                                  • lala.laleczna COOOO???!!! Owszem, dzidziu, każda. Co poniektó- 10.02.05, 13:26
                                                    ra co prawda przedwczesnym, niemniej jednak ... jeszcze nie słyszałam, żeby
                                                    jakaś ciąża skończyła się rozpuszczeniem płodu w organizmie matki wink))
                                                  • antylala Re: COOOO???!!! Owszem, dzidziu, każda. Co poniek 10.02.05, 13:29
                                                    nie slyszalas o aborcji ?
                                                  • lala.laleczna Tylko że aborcja też jest rodzajem porodu, 10.02.05, 13:40
                                                    sztucznie wywołanego ;-D
                                                  • antylala Re: Tylko że aborcja też jest rodzajem porodu, 10.02.05, 13:50
                                                    aborcja to poronienie a nie porod.zakladjac, ze najmlodsza matka nie jest
                                                    wytworem twojej zwichnietej wyobrazni i miala 5 lat, nie oznacza, ze w ciazy
                                                    nie mozna byc wczesniej. przypadki aborcji nie zawsze ogladaja swiatlo dzienne.
                                                    rex moze miec racje.orgazm u trzylatek to raczej ewenement.twoje szczegolne
                                                    upodobania mogly byc jego skutkiem.
                                                  • lala.laleczna Aborcja to poród sztucznie wywołany. A co do 10.02.05, 14:10
                                                    orgazmów u dzieci, drogie dziecko, bardzo polecam lekturę "Dziecka" Benjamina
                                                    Spocka - biblii amerykańskich matek, ale powszechnie dostępnej w polskiej
                                                    wersji językowej. Naprawdę, dzieci są istotami seksualnymi, czy nam się to
                                                    podoba, czy nie.
                                                    Ja, moja droga, wszystko, o czym piszę, mogę udokumentować. Wszystko. Nawet,
                                                    jeśli pewne sprawy przekraczają granice wyobraźni sympatycznego dziewczęcia,
                                                    jakim jesteś, to nie zmienia faktu, że raczej mało kto z lekarzy czy
                                                    psychologów kwestionowałby orgazmy u trzyletniego dziecka. Bo trudno jest
                                                    kwestionować rzeczywistość ;-D
                                                    Przykro mi, jeśli rozwiewam mit "niewinnego dziecięcia", jakie hodowały nasze
                                                    babcie. Ponieważ jednak jesteś dziewczyną, to z czasem pewnie będziesz sama
                                                    mieć dzieci i o pewnych rzeczach powinnaś być uprzedzona.
              • monikaannaj Re: I co? Ma taki niemowlak wytrysk? 09.02.05, 12:30
                a u ciebie jak to jest? nie ma wytrysku - nie ma przyjemnosci?
                • 7em o! czesc Monia 09.02.05, 12:55
                  jak sie tocza losy twojej fumfeli sponiewieranej przez liste wildsteina?
                  5040
                  • monikaannaj Uch, tylko nie Monia! 09.02.05, 13:44
                    Nie cierpie tego zdrobnienia. Kumpela ma sie niezle - sponiewierana to
                    zdecydowanie za duze słowo. Ale wkurzona jest. I składa jakis wniosek do IPN -
                    u. Podobno teraz, po publikacji tego spisu, wnioski złozyło juz tyle ludzi co
                    wczesniej przez rok. No ubaw po pachy, nie? Ciekawe jak to obsłuzą? Może
                    bezrobotny Wildstein pomoze w roli wolontariusza?
                    • lala.laleczna Spokojnie sobie poradzą. Po prostu urzędnicy z 09.02.05, 13:52
                      IPN-u zaczną pracować, zamiast - jak do tej pory - urzędować.
            • dokowski A ja już od niemowlęcia mam przyjemność w ... 13.02.05, 12:26
              lala.laleczna napisała:

              > dotykaniu swoich części intymnych

              ... robieniu kupy. Twoim zdaniem mam od niemowlęcia homo skłonności.

              > psychologia rozróżnia pedofilię na tle dzieci niedojrzałych oraz takich,
              > które wykazują pierwsze oznaki dojrzałości.

              Bredzisz. To w ogóle nie jest przedmiot psychologii. Tym się zajmuje
              seksuologia i psychiatria, a więc medycyna a nie psychologia.
        • miss_dronio Re: Pedofile - pederaści 09.02.05, 00:05
          > O istnieniu tego problemu
          >
          > i że wiąże się on bezpośrednio z homoseksualizmem mógł się przekonać chyba
          > niemal każdy mężczyzna, który podróżując był zmuszony skorzystać z toalety na
          > dworcu kolejowym w większym mieście.
          Korzystając z publicznej toalety nabywa sie wiedzę jaki odsetek
          homoseksualistów jest pedofilami? Dość ryzykowna teza....
          Wiesz dlaczego zdarza się, ze mężczyźni są zaczepiani przez gejów? Ponieważ z
          reguły inicjatywa leży po stronie mężczyzn -bez znaczenia jest czy są homo czy
          hetero...
          Wiesz ile razy zaczepiane sa kobiety przez mężczyzn? I jak rzadko jest to miłe?
          > po raz kolejny okazało się, jak płynna
          > jest granica między homoseksualnymi skłonnościami a pedofilią.
          Ta granica jest równiez płynna w sferze heteroseksualnej.
          • wikul Re: Pedofile - pederaści 09.02.05, 01:53
            miss_dronio napisała:

            > > O istnieniu tego problemu
            > >
            > > i że wiąże się on bezpośrednio z homoseksualizmem mógł się przekonać chyb
            > a
            > > niemal każdy mężczyzna, który podróżując był zmuszony skorzystać z toalet
            > y na
            > > dworcu kolejowym w większym mieście.

            > Korzystając z publicznej toalety nabywa sie wiedzę jaki odsetek
            > homoseksualistów jest pedofilami? Dość ryzykowna teza....
            > Wiesz dlaczego zdarza się, ze mężczyźni są zaczepiani przez gejów? Ponieważ z
            >reguły inicjatywa leży po stronie mężczyzn -bez znaczenia jest czy są homo czy
            > hetero...
            >Wiesz ile razy zaczepiane sa kobiety przez mężczyzn? I jak rzadko jest to miłe?


            Widzę ze masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu . Gdzie jest napisane że
            odsetek ma zwiazek z toaletami ? Chyba w twoim małym rozumku . Wiem lepiej
            dlaczego mężczyźni i chłopcy są zaczepiani przez pederastów . Ty pewnie wiesz
            z literatury tekstów dokowskiego i jemu podobnych , ja z autopsji . Więc mnie
            nie pouczaj . Pederaści zaczepiają chłopców ponieważ to lubią wiec nie sil sie
            na uogulnienia i proste analogie . Homoseksualizm to dewiacja która kultywowana
            w domowych pieleszach nikomu nie przeszkadza , uprawiany w szaletach może być
            szkodliwy i deprawujący dla dla innych .


            > > po raz kolejny okazało się, jak płynna
            > > jest granica między homoseksualnymi skłonnościami a pedofilią.

            > Ta granica jest równiez płynna w sferze heteroseksualnej.


            Mylisz sie . Nie chcę się powtarzać ale świat nie dzieli sie na homoseksualitów
            i heteroseksualistów . Ten podział (wygodny dla homoseksualistów) jest
            fałszywy . W przeciwieństwie do homoseksualistów heteroseksualisci nie
            zrzeszają sie , nie zakładają klubów , pism , stowarzyszeń , radiostacji ,
            itp. gdzie jedynym spoiwem byłyby zainteresowania seksualne .
            • kropekuk A mysmy jako chlopcy takich zaczepiajacych bili, w 09.02.05, 09:13
              kostki kopali - niech nie zaczepiaja, bo to molestowanie seksualne, czyn
              karalny. A poza tym nam pederastia wcale nie przeszkadza...
              • lala.laleczna Już widzę, jaką masakrę robi dziesięciolatek wśród 09.02.05, 12:19
                pedofili ;-D
                • kropekuk Nie jeden ale kilku - i bylismy starsi. Tu doku ma 09.02.05, 14:11
                  racje - mnie zaden pedal nie zaczepial poki bylem "aseksualny", podryw zaczal
                  sie gdy stawalem sie mlodziencem 13-14 lat.
                  • lala.laleczna To miałeś szczęście. Takiego szczęścia nie miał, 09.02.05, 14:20
                    niestety, Adam - molestowany przez Wojciecha K. w dzieciństwie. Wojciech K.,
                    przypominam, współżył i z dziećmi, i z dorosłymi. Przypominam też, że powołałam
                    się na największego chyba znawcę problemu homoseksualizmu na świecie, jakim był
                    bez wątpienia Marceli Proust. Sam pederasta, miał przyjaciół pederastów
                    (niektórych bardzo sławnych) i miał największą, podobno, wiedzę na temat sobie
                    współczesnych gejów z elit całej Europy. Tenże właśnie Proust, jak wcześniej
                    zaznaczyłam, homoseksualizm utożsamiał z pedofilią (wyjątki napawały go
                    przeogromnym zdumieniem).
                    Nie oczekuję, oczywiście, od ciebie odpowiedzi. Widocznie nie masz takiego
                    zwyczaju, a szkoda.
                    • kropekuk Tak zaczynasz? Zaslaniasz sie Proustem? To ja ci 09.02.05, 14:32
                      powiem o Platonie...
                      • lala.laleczna W tak dziecinny sposób dyskutować nie zamierzam. 09.02.05, 14:40
                        Podałam ci jako przykład wzorcowego geja, na którego powołują się wszystkie
                        autorytety gejowskie. Podałam też konkretny, namacalny, łatwo sprawdzalny
                        przykład dyrygenta Wojciecha K., który, co nawet w tej chwili łatwo sprawdzić,
                        jest zarówno gejem, jak i pedofilem. Albo masz jakieś wytłumaczenie
                        tych "zbiegów okoliczności", albo zrezygnujesz z dyskusji.
                        • kropekuk Ja tez ci podalem wzorowego antycznego...geja, a 09.02.05, 14:41
                          moze tylko biseksa, antyczna NORME KULTUROWA.
                          • lala.laleczna Tylko że nie to jest przedmiotem wątku. Jeśli nie 09.02.05, 14:50
                            załapałeś, tłumaczę: chodzi mi o to, że w większości przypadków geje są
                            jednocześnie pedofilami. Podałam ci również konkretne, również współczesne,
                            przykłady. Z moją tezą możesz:
                            a) zgodzić się
                            b) polemizować
                            c) zignorować.
                            Jeśli jednak, zamiast podanych możliwości, rzucasz nazwiskiem geja (lub tylko
                            biseksa), przedstawiciela dawno wymarłej kultury, to ja ciebie zapytowywuję: po
                            co? Przecież ja twierdzę, że homosesksualizm to wymysł ostatnich czasów, prawda?
                          • lala.laleczna Oczywiści NIE twierdzę powinno być w ostatnim 09.02.05, 14:50
                            zdaniu, za co przepraszam.
                        • kropekuk PS: A na Dmowskiego twoje geje sie nie powoluja? 09.02.05, 14:42
                          Przeciez jest na ich listach jako "wybitny"
                          en.wikipedia.org/wiki/List_of_famous_gay%2C_lesbian_or_bisexual_people
                          • lala.laleczna Ty chyba naprawdę nie rozumiesz, o co mi chodzi .. 09.02.05, 14:51
            • miss_dronio Re: Pedofile - pederaści 09.02.05, 13:46
              Potrafisz dyskutować na argumenty, bez wycieczek osobistych i kwiatków w
              stylu "nie masz racji bo jesteś głupia"?
              • reex Re: Pedofile - pederaści 09.02.05, 16:46
                Ona nie potrafi. Był kiedys ciekawy wątek.
                dodatkowo wejdz w wyszukiwarkę i poszukaj magdusia8. Zobacz co potrafi.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19708331&a=19708331
                • lala.laleczna Gdybyś swoim czujnym oczkiem rzucił na gałązki 10.02.05, 09:49
                  drzewa wiadomości, to wiedziałbyś, Bondzie, że to nie było skierowane pod moim
                  adresem, słoneczko ;-D
                  • antylala Re: Gdybyś swoim czujnym oczkiem rzucił na gałązk 10.02.05, 09:52
                    a pod czyim?
      • wolomin_w_nocy Niech zyja pederasci! 08.02.05, 22:35
        dokowski napisał:

        Pederasta nie jest zainteresowany młodszym chłopcem, gdyż pragnie mieć w nim
        partnera seksualnego, któremu seks dostarcza tyle samo przyjemności co jemu.
        Pederaście dostarcza satysfakcji wprowadzenie chłopca w arkana sztuki
        miłosnej,a marzeniem jest uczynienie go szczęśliwym i pełnym radości życia jaką
        daje udany seks, i żeby jemu był wdzięczny za to pokazanie drogi.

        Trudno jest mi to skomentowac. O malo nie spadlem z krzesla.
        ___
        /P.
        • wikul Re: Niech zyja pederasci! 09.02.05, 01:27
          wolomin_w_nocy napisał:

          > dokowski napisał:
          >
          > Pederasta nie jest zainteresowany młodszym chłopcem, gdyż pragnie mieć w nim
          > partnera seksualnego, któremu seks dostarcza tyle samo przyjemności co jemu.
          > Pederaście dostarcza satysfakcji wprowadzenie chłopca w arkana sztuki
          > miłosnej,a marzeniem jest uczynienie go szczęśliwym i pełnym radości życia
          jaką
          >
          > daje udany seks, i żeby jemu był wdzięczny za to pokazanie drogi.
          >
          > Trudno jest mi to skomentowac. O malo nie spadlem z krzesla.
          > ___
          > /P.


          Czasem jak czytam posty dokowskiego na ten temat to mam wrazenie że jest
          kobietą . W dodatku dziewicą . Skad on czerpie tą swoja "wiedzę" pozostanie
          jego tajemnicą ?
          • wikul Dla przypomnienia czym jest pedofilia 10.02.05, 02:43
            Pedofilia, popęd płciowy do dzieci, psychoseksualna skłonność do dzieci i
            młodzieży obojga płci.

            Amerykański uczony J. Money dzieli pedofilię na: nepiofilię (obiektem
            zainteresowania jest dziecko w wieku przedszkolnym), pedofilię (obiektem jest
            dziecko w wieku szkolnym, ale przed okresem dojrzewania) i efebofilię (obiektem
            jest osoba w wieku dojrzewania). W większości ujawnionych przypadków
            zainteresowaniem pedofilów cieszą się dziewczęta w wieku 8-11 lat i chłopcy w
            wieku 11-15 lat.

            Typ kontaktów pedofilnych bywa zróżnicowany, począwszy od obnażania się i
            masturbowania w obecności nieletnich, dotykania ich narządów płciowych, a na
            pełnych stosunkach seksualnych kończąc.

            U pedofilów niekiedy stwierdza się zmiany organiczne w mózgu, które prowadzą do
            tego typu zachowań, ale w większości przypadków o rozwoju pedofilii decydują
            czynniki psychiczne i rozwojowe, np. zaburzone relacje z rodzicami,
            doświadczenie przemocy seksualnej w dzieciństwie, odczuwanie lęku wobec kobiet,
            kompleksy, niepowodzenia w życiu seksualnym.

            W niektórych kulturach świata zachowania pedofilne wiążą się z obyczajowością,
            np. w plemieniu Eipo żyjącym na Nowej Gwinei są akceptowane kontakty seksualne
            dorosłych mężczyzn z dziećmi w każdym wieku. W innych plemionach spotyka się
            rytuały inicjacyjne młodzieży o pedofilnym charakterze. W innych kulturach są
            akceptowane małżeństwa z nieletnimi dziewczynkami. W kulturze Zachodu pedofilia
            też była faktem. G. de Rais, marszałek Francji żyjący w XV w., miał kontakty
            pedofilne z kilkuset chłopcami, z których około 200 zabił. W XVIII-wiecznej
            Anglii były rozpowszechnione domy publiczne o pedofilnym charakterze. Przykłady
            można mnożyć.

            W naszym społeczeństwie pedofilia jest surowo oceniana. Nawet w zakładach
            karnych pedofile znajdują się na samym dnie hierarchii i budzą agresję u innych
            więźniów. Wobec pedofilów oczekuje się stosowania możliwie najsurowszych kar, a
            wiele osób domaga się kastracji; w niektórych krajach jest stosowana.

            Jakie są szanse leczenia pedofilii?

            Z najbardziej znanych na świecie ośrodków leczenia pedofilów wynika, że po
            kilku latach leczenia z użyciem specjalnych leków, metod treningowych i
            psychoterapii, uzyskano poprawę u 21% leczonych. Lepsze wyniki uzyskuje się w
            przypadku pedofilów żyjących w udanych małżeństwach, mających poczucie winy,
            nie akceptujących tej dewiacji, bez zaburzeń psychicznych.

            Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Miłość i Seks”
            Wydawnictwa Europa. Autor - Lew Starowicz. ISBN 83-87977-17-9. Rok wydania 1999.
            • dokowski To kłamstwo i wierutna bzdura 10.02.05, 20:13
              >Pedofilia, popęd płciowy do dzieci, psychoseksualna skłonność do dzieci i
              >młodzieży obojga płci.

              Żadna młodzież nie jest w żaden sposób wplątana w definicję pedofilii. To
              zresztą nie jest tylko kwestia terminologii (każdy może zresztą zajrzeć do
              dowolnej encyklopedii, słownika, podręcznika seksuologii) ale to kwestia samej
              istoty zjawiska.

              >U pedofilów niekiedy stwierdza się zmiany organiczne w mózgu, które prowadzą
              do
              tego typu zachowań, ale w większości przypadków o rozwoju pedofilii decydują
              >czynniki psychiczne i rozwojowe

              Pedofilia jest bardzo dobrze określoną jednostką chorobową. To ciężka dewiacja
              wymagająca przymusowego leczenia. Jeżeli jednak ktoś jest na tyle głupi, że
              wrzuci do jednego worka ludzi chorych i zdrowych, to nic dziwnego że potem musi
              bełkotać coś w stylu „niekiedy stwierdza się zmiany organiczne”, albo „w
              większości przypadków o rozwoju pedofilii decydują czynniki psychiczne i
              rozwojowe”.

              >Amerykański uczony J. Money dzieli pedofilię na: nepiofilię (obiektem
              zainteresowania jest dziecko w wieku przedszkolnym), pedofilię (obiektem jest
              dziecko w wieku szkolnym, ale przed okresem dojrzewania) i efebofilię (obiektem
              >jest osoba w wieku dojrzewania)

              Po raz kolejny wikul cytuje ten sam spam, a jednak ani razu nie napisał, w
              jakiej to dziedzinie specjalizuje się ów „uczony” – nawet jeśli jest to prawda,
              że jest on uczonym, to prawdopodobnie jest to co najwyżej socjolog-teoretyk,
              dla którego liczy się tylko gra słów, a który ma gdzieś medyczną czy
              fizjologiczną rzeczywistość.

              Taki uczony równie dobrze mógłby o wszystkich ludziach życzliwych napisać, że
              cierpią na zespół Downa. Mielibyśmy nową definicję „zespołu Downa”, jako popęd
              do pomagania innym ludziom, pragnienie aby wszyscy wokół byli szczęśliwi. Money
              wtedy podzieliłby zespół Downa na mongolizm i negryzm (kiedy życzliwości
              towarzyszą inne zaburzenia) i europizm (gdy mamy do czynienia tylko z
              życzliwością) Taki uczony pisałby uczenie dalej:

              „U osób z zespołem Downa niekiedy stwierdza się zmiany organiczne w mózgu,
              które prowadzą do tego typu zachowań, ale w większości przypadków o rozwoju
              zespołu Downa decydują czynniki psychiczne i rozwojowe”.

              Na szczęście oprócz wikulowych uczonych mamy jeszcze medycynę, która nie da
              sobie robić wody z mózgu politpoprawnym mądralom. Pedofilia to konkretna
              choroba, to zboczenie płciowe bardzo dobrze określone. Ale tego nie lubią
              politpoprawni degeneraci.

              Dla politpoprawnych nawet pedofil jest człowiekiem, którego upodobania
              zasługują na szacunek, tak jak każde inne upodobania. Dlatego politpoprawni
              celowo rozszerzają definicję pedofilii tak, aby objęła ona zdrowych ludzi,
              którym podobają się dojrzewające dziewczynki. Taki politpoprawnmy degenerat
              dobrze wie, że świeżutka cycata i biedrzasta 14-stka podoba się każdemu
              zdrowemu facetowi. Taki Money więc z premedytacją usiłuje w tym samym świetle
              przedstawić faceta, który defloruje 4-letnią dziewczynkę. Taki wikul mówi
              nam: „widzicie obaj faceci są tacy sami, obaj lubią dziewice, nieletnie, mają
              taki sam popęd. Albo potępicie obydwóch albo żadnego”.

              Jeśli się głębiej zastanowić nad przyczynami nienawiści, jaką wielu starszych
              mężczyzn odczuwa wobec tych, którym udało się poderwać nastolatkę, to widać
              wyraźnie, że może tu wchodzić w grę zwykła zawiść. Jest oczywiste, że facet,
              który ma powodzenie u dziewczyn, budzi podziw i zawiść innych, tych gorszych
              facetów, których jest większość. Niektórym zawiść odbiera rozum, przeradzając
              się w nienawiść. Jeżeli zawistników uda się zarazić tą nienawiścią, to możemy w
              demokratycznym społeczeństwie uzyskać ogólne potępienie dla tych facetów,
              którzy mają powodzenie u nastoletnich dziewic – powinniśmy więc spodziewać się
              w demokratycznych społeczeństwach trwałej tendencji przesuwania w górę dolnej
              granicy wieku, poniżej której seks jest dla dorosłych zakazany. W ten sposób
              zawistna większość skazuje dziewczęta na seks z rówieśnikami, na pornografię,
              na prywatkowe gwałty, na bolesne defloracje – w ten sposób dziewczęta skazane
              są na seks patologiczny, brutalny, bez szans na delikatne pieszczoty, nie
              mówiąc już o orgazmie.

              Seksuologia stwierdza jednak jasno, że dla dojrzewającej dziewczyny
              najkorzystniej jest zakochać się w dojrzałym mężczyźnie i z nim stracić
              dziewictwo, natomiast bardzo niekorzystnie jest dać się zerżnąć kumplom po
              pijaku na jakiejś prywatce. Niestety, o dolnej granicy wieku określającej seks
              z nieletnimi decydują zawistni parlamentarzyści, a nie seksuolodzy.
              • wikul Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych teorii 13.02.05, 02:41
                Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych teorii to kłamstwo i bzdura . Tylko
                jeszcze nigdy nie potwierdziłeś swoich wypocin jakimś materiałem źródłowym .
                Wal sie na ryj naiwniaku .
                Napisz do Starowicza że jest głupi bo jego teorie nie pasuja do twojej"wiedzy" .
                • dokowski Wielokrotnie potwierdziłem i za każdym razem ... 13.02.05, 12:40
                  wikul napisał:

                  > jeszcze nigdy nie potwierdziłeś swoich wypocin jakimś materiałem źródłowym .

                  ... podaję podstawowe źródła: z jednej strony encyklopedia PWN i słownik
                  wyrazów obcych PWN, jako źródła rozumienia samego słowa przez niespecjalistów;
                  z drugiej strony mamy podręcznik akademicki "Seksuologia" - w moich czasach
                  studeckich używany był tylko jeden, jakiegoś niemieckiego autora. Nie ma to
                  jednak znaczenia, możesz otworzyć każdy akademiski podręcznik do seksuologii i
                  poczytać coś więcej niż tylko politpoprawną propagandę jakiegoś Moneya,
                  cynicznego kłamcy

                  > Wal sie na ryj naiwniaku.
                • dokowski A tak w ogóle to czy coś zrozumiałeś z analogii... 13.02.05, 13:03
                  ... z zespołem Downa?

                  Czy naprawdę nie rozumiesz, że zdrowi mężczyźni nie wykazują seksualnego
                  zainteresowania dziećmi, ale kiedy dziewczyny zaczynają dojrzewać, kiedy
                  zaczynają rysować się ich okrągłości, to wtedy zaczynają one przyciągać uwagę
                  zdrowych mężczyzn? Zdrowi mężczyźni bardzo są wrażliwi na tę różnicę w budowie
                  ciała - dziewczęco-chłopięce bezpłciowe kształty nie pociągają nas, natomiast
                  kobiece linie biustu, talii i bioder działają na zdrowego mężczyznę.

                  Nawet jeśli prawo sobie ustanowi jakąś granicę wieku, poniżej której seks jest
                  niedozwolony, to takie prawo nie może zmienić fizjologicznych reakcji mężczyzny
                  na widok kobiety. Absurdem jest twierdzenie, że zboczeńcem jest facet
                  podniecający się na widok kobiety poniżej wieku określonego prawem. Biust,
                  talia i biodra - oto są wyznaczniki zdrowych reakcji seksualnych mężczyzny -
                  czy ty tego nie czujesz?

                  Kiedy już to zrozumiesz, wtedy dopiero będziesz miał szansę zrozumieć różnice
                  między różnymi zboczeniami.
                  • gandalph Re: A tak w ogóle to czy coś zrozumiałeś z analog 16.02.05, 10:31
                    dokowski napisał:

                    > ... z zespołem Downa?
                    >
                    > Czy naprawdę nie rozumiesz, że zdrowi mężczyźni nie wykazują seksualnego
                    > zainteresowania dziećmi, ale kiedy dziewczyny zaczynają dojrzewać, kiedy
                    > zaczynają rysować się ich okrągłości, to wtedy zaczynają one przyciągać uwagę
                    > zdrowych mężczyzn? Zdrowi mężczyźni bardzo są wrażliwi na tę różnicę w
                    budowie
                    > ciała - dziewczęco-chłopięce bezpłciowe kształty nie pociągają nas, natomiast
                    > kobiece linie biustu, talii i bioder działają na zdrowego mężczyznę.
                    >
                    > Nawet jeśli prawo sobie ustanowi jakąś granicę wieku, poniżej której seks
                    jest
                    > niedozwolony, to takie prawo nie może zmienić fizjologicznych reakcji
                    mężczyzny
                    >
                    > na widok kobiety. Absurdem jest twierdzenie, że zboczeńcem jest facet
                    > podniecający się na widok kobiety poniżej wieku określonego prawem. Biust,
                    > talia i biodra - oto są wyznaczniki zdrowych reakcji seksualnych mężczyzny -
                    > czy ty tego nie czujesz?
                    >
                    > Kiedy już to zrozumiesz, wtedy dopiero będziesz miał szansę zrozumieć różnice
                    > między różnymi zboczeniami.

                    No własnie! Tow. wikul nie zauważa, że dolna granica ustalana przez prawo
                    zawsze jest - z konieczności - granicą sztuczną. Można sobie wyobrazić dobrze
                    wyrośniętą 13-latkę, wzbudzającą u męskich osobników pociąg do swojej osoby,
                    oraz zupełnie nierozwiniętą 16-, 17-latkę, która nie pociąga nikogo.
                • gandalph Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 16.02.05, 10:28
                  wikul napisał:

                  > Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych teorii to kłamstwo i bzdura .
                  Tylko
                  > jeszcze nigdy nie potwierdziłeś swoich wypocin jakimś materiałem źródłowym .
                  > Wal sie na ryj naiwniaku .
                  > Napisz do Starowicza że jest głupi bo jego teorie nie pasuja do
                  twojej"wiedzy"
                  > .

                  To nie są żadne "głupawe teorie" dokowskiego, lecz fakty.
                  Homoseksualizm i pedofilia to dwa zupełnie różne zjawiska. Homoseksualizm to -
                  w skrócie - pociąg do osobników tej samej płci, natomiast pedofilia - do
                  osobników niedojrzałych, które nawet mogą sobie nie zdawać jeszcze sprawy z
                  istnienia czegos takiego jak seks. O ile homoseksualizm jest w zasadzie
                  nieszkodliwy, o tyle pedofilia jest czymś nagannym, wręcz obrzydliwym, gdyż z
                  góry niejako "akt płciowy" o takim charakterze ma wszelkie cechy gwałtu.
                  Rozumiem, że pewnym osobnikom bardzo zależy na zatarciu granicy między tymi
                  dwoma zjawiskami, dlatego uciekają się do różnych sztuczek w celu
                  1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                  ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.
                  • wikul Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 17.02.05, 02:12
                    gandalph napisał:

                    > wikul napisał:
                    >
                    > > Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych teorii to kłamstwo i bzdura .
                    > Tylko
                    > > jeszcze nigdy nie potwierdziłeś swoich wypocin jakimś materiałem źródłowy
                    > m .
                    > > Wal sie na ryj naiwniaku .
                    > > Napisz do Starowicza że jest głupi bo jego teorie nie pasuja do
                    > twojej"wiedzy"
                    > > .
                    >
                    > To nie są żadne "głupawe teorie" dokowskiego, lecz fakty.
                    > Homoseksualizm i pedofilia to dwa zupełnie różne zjawiska. Homoseksualizm to -

                    > w skrócie - pociąg do osobników tej samej płci, natomiast pedofilia - do
                    > osobników niedojrzałych, które nawet mogą sobie nie zdawać jeszcze sprawy z
                    > istnienia czegos takiego jak seks. O ile homoseksualizm jest w zasadzie
                    > nieszkodliwy, o tyle pedofilia jest czymś nagannym, wręcz obrzydliwym, gdyż z
                    > góry niejako "akt płciowy" o takim charakterze ma wszelkie cechy gwałtu.
                    > Rozumiem, że pewnym osobnikom bardzo zależy na zatarciu granicy między tymi
                    > dwoma zjawiskami, dlatego uciekają się do różnych sztuczek w celu
                    > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                    > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.


                    O czym ty piszesz ? O jakich faktach ? Mógłbys zacytować ? Mam wrażenie ze nie
                    czytałeś tekstów ani dokowskiego ani moich a bredzisz co ci slina na jezyk
                    przyniesie . Nie wpieprzaj mi tego czego nie napisałem . Zacytowałem definicję
                    pedofilii opracowaną przez prof.Lwa-Starowicza , podalem link a dokowski
                    twierdzi że to bzdura . Też tak uważasz ? To napisz w którym miejscu jest to
                    bzdura . A towarzyszy poszukaj wokół siebie , maja podobne do ciebie poglądy .
                    • gandalph Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 17.02.05, 11:20
                      wikul napisał:

                      > gandalph napisał:
                      >
                      > > wikul napisał:
                      > >
                      > > > Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych teorii to kłamstwo i bzd
                      > ura .
                      > > Tylko
                      > > > jeszcze nigdy nie potwierdziłeś swoich wypocin jakimś materiałem źr
                      > ódłowy
                      > > m .
                      > > > Wal sie na ryj naiwniaku .
                      > > > Napisz do Starowicza że jest głupi bo jego teorie nie pasuja do
                      > > twojej"wiedzy"
                      > > > .
                      > >
                      > > To nie są żadne "głupawe teorie" dokowskiego, lecz fakty.
                      > > Homoseksualizm i pedofilia to dwa zupełnie różne zjawiska. Homoseksualizm
                      > to -
                      >
                      > > w skrócie - pociąg do osobników tej samej płci, natomiast pedofilia - do
                      > > osobników niedojrzałych, które nawet mogą sobie nie zdawać jeszcze spraw
                      > y z
                      > > istnienia czegos takiego jak seks. O ile homoseksualizm jest w zasadzie
                      > > nieszkodliwy, o tyle pedofilia jest czymś nagannym, wręcz obrzydliwym, gd
                      > yż z
                      > > góry niejako "akt płciowy" o takim charakterze ma wszelkie cechy gwałtu.
                      > > Rozumiem, że pewnym osobnikom bardzo zależy na zatarciu granicy między ty
                      > mi
                      > > dwoma zjawiskami, dlatego uciekają się do różnych sztuczek w celu
                      > > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                      > > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.
                      >
                      >
                      > O czym ty piszesz ? O jakich faktach ? Mógłbys zacytować ? Mam wrażenie ze
                      nie
                      > czytałeś tekstów ani dokowskiego ani moich a bredzisz co ci slina na jezyk
                      > przyniesie . Nie wpieprzaj mi tego czego nie napisałem . Zacytowałem
                      definicję
                      > pedofilii opracowaną przez prof.Lwa-Starowicza , podalem link a dokowski
                      > twierdzi że to bzdura . Też tak uważasz ? To napisz w którym miejscu jest to
                      > bzdura . A towarzyszy poszukaj wokół siebie , maja podobne do ciebie poglądy .

                      Skoro nie widzisz różnicy między pedofilią i homoseksualizmem, to po co w ogóle
                      zabierasz głos?
                  • wikul Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 17.02.05, 02:42
                    gandalph napisał :

                    > Homoseksualizm i pedofilia to dwa zupełnie różne zjawiska. Homoseksualizm to -

                    > w skrócie - pociąg do osobników tej samej płci, natomiast pedofilia - do
                    > osobników niedojrzałych, które nawet mogą sobie nie zdawać jeszcze sprawy z
                    > istnienia czegos takiego jak seks. O ile homoseksualizm jest w zasadzie
                    > nieszkodliwy, o tyle pedofilia jest czymś nagannym, wręcz obrzydliwym, gdyż z
                    > góry niejako "akt płciowy" o takim charakterze ma wszelkie cechy gwałtu.
                    > Rozumiem, że pewnym osobnikom bardzo zależy na zatarciu granicy między tymi
                    > dwoma zjawiskami, dlatego uciekają się do różnych sztuczek w celu
                    > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                    > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.


                    Niczego nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć o co chodzi autorce wątka .
                    Napisała że nie ma wyraźnej granicy miedzy homoseksualizmema a pedofilią .
                    I ma rację . Taka granica istnieje tylko u takich jak ty czy dokowski ,
                    teoretyków . W życiu jest inaczej . Bo w życiu homoseksualisci nie sprawdzają
                    wieku swoich nowych "wybranków" . Oczywiście, "pedofil" i "homoseksualista" to
                    z medycznego punktu widzenia absolutnie nie to samo, ale choć oba terminy
                    odsyłają do różnych definicji w podręcznikach seksuologii, praktyka bywa nieco
                    bardziej skomplikowana. W świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie
                    każdy, kto "dopuszcza się czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15" -
                    również za jej wyraźną zgodą. Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada
                    psychotyczny amator nieświadomych niczego pięcioletnich dziewczynek , jak i
                    zwykły uwodziciel chłopców . Przykładem tego jest właśnie Wojciech Krollop -
                    homoseksualista i pedofil w jednym , odsiadujący właśnie karę za czyny
                    lubieżne wobec nieletnich . A jeżeli nie wierzysz , skorzystaj z wyszukiwarki
                    a znajdziesz tysiace stron na ten temat .
                    Nie ma to nic wspólnego z czyimś wybielaniem czy pognebianiem . To są fakty
                    a o faktach ...
                    • gandalph Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 17.02.05, 11:25
                      wikul napisał:

                      > gandalph napisał :
                      >
                      > > Homoseksualizm i pedofilia to dwa zupełnie różne zjawiska. Homoseksualizm
                      > to -
                      >
                      > > w skrócie - pociąg do osobników tej samej płci, natomiast pedofilia - do
                      > > osobników niedojrzałych, które nawet mogą sobie nie zdawać jeszcze sprawy
                      > z
                      > > istnienia czegos takiego jak seks. O ile homoseksualizm jest w zasadzie
                      > > nieszkodliwy, o tyle pedofilia jest czymś nagannym, wręcz obrzydliwym, gd
                      > yż z
                      > > góry niejako "akt płciowy" o takim charakterze ma wszelkie cechy gwałtu.
                      > > Rozumiem, że pewnym osobnikom bardzo zależy na zatarciu granicy między ty
                      > mi
                      > > dwoma zjawiskami, dlatego uciekają się do różnych sztuczek w celu
                      > > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                      > > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.
                      >
                      >
                      > Niczego nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć o co chodzi autorce wątka .
                      > Napisała że nie ma wyraźnej granicy miedzy homoseksualizmema a
                      pedofilią .
                      > I ma rację . Taka granica istnieje tylko u takich jak ty czy dokowski ,
                      > teoretyków . W życiu jest inaczej . Bo w życiu homoseksualisci nie sprawdzają
                      > wieku swoich nowych "wybranków" . Oczywiście, "pedofil" i "homoseksualista"
                      to
                      > z medycznego punktu widzenia absolutnie nie to samo, ale choć oba terminy
                      > odsyłają do różnych definicji w podręcznikach seksuologii, praktyka bywa
                      nieco
                      > bardziej skomplikowana. W świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie
                      > każdy, kto "dopuszcza się czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15" -
                      > również za jej wyraźną zgodą. Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada
                      > psychotyczny amator nieświadomych niczego pięcioletnich dziewczynek , jak i
                      > zwykły uwodziciel chłopców . Przykładem tego jest właśnie Wojciech Krollop -
                      > homoseksualista i pedofil w jednym , odsiadujący właśnie karę za czyny
                      > lubieżne wobec nieletnich . A jeżeli nie wierzysz , skorzystaj z
                      wyszukiwarki
                      > a znajdziesz tysiace stron na ten temat .
                      > Nie ma to nic wspólnego z czyimś wybielaniem czy pognebianiem . To są
                      fakty
                      > a o faktach ...

                      Granica jest bardzo wyraźna: homoseksualizm to pociąg (seksualny, nie
                      pośpieszny) faceta do innych facetów, a kobitki do innych kobitek. Jasne?
                      Pedofilia to pociąg do osobników niedojrzałych, mniejsza o ich płeć. To są
                      pojęcia z dwóch "różnych beczek". Na zamazywaniu tej granicy zależy chyba tylko
                      pedofilom, aby móc twierdzic, że niczym specjalnie nie różnią sie od
                      homoseksualistów, albo też ludziom, którym homoseksualizm jest nienawistny, po
                      to, żeby homosiom przywalić (patrzcie, jacy z nich pedofile!). Widzę jednak, że
                      mimo wyraźnej różnicy to rozróznienie jest jednak za subtelne na Twoje
                      zdolności umysłowe.
                      • wikul Re: Wszystko co nie pasuje do twoich głupawych te 18.02.05, 01:36
                        gandalph napisał:

                        > Granica jest bardzo wyraźna: homoseksualizm to pociąg (seksualny, nie
                        > pośpieszny) faceta do innych facetów, a kobitki do innych kobitek. Jasne?
                        > Pedofilia to pociąg do osobników niedojrzałych, mniejsza o ich płeć. To są
                        >pojęcia z dwóch "różnych beczek". Na zamazywaniu tej granicy zależy chyba tylko
                        > pedofilom, aby móc twierdzic, że niczym specjalnie nie różnią sie od
                        >homoseksualistów, albo też ludziom, którym homoseksualizm jest nienawistny, po
                        >to, żeby homosiom przywalić (patrzcie, jacy z nich pedofile!). Widzę jednak, że
                        > mimo wyraźnej różnicy to rozróznienie jest jednak za subtelne na Twoje
                        > zdolności umysłowe.


                        Odpie..sie durniu od moich zdolnosci umysłowych a skoncentruj sie na swoich ,
                        bo wygląda na to ze są znacznie ograniczone . A moze należysz do kochajacych
                        inaczej i osobiscie cie dotknęłem . Nic na to nie poradzę , jednak jeżeli dalej
                        będziesz sie trzymał swoich i dokowskiego teorii to mozesz skończyc jak
                        Krollop , który wg was nie jest pedofilem a wiec siedzi za homoseksualizm .


                        (...)
                        Na takie dictum uczeni mężowie powiadają po namyśle że, owszem, można
                        być "pedofilem" i "homoseksualistą" naraz. To znaczy lubić ciała "wykazujące
                        cechy niedojrzałości", ale jednak określonej płci - mianowicie własnej. Wszak
                        chłopczyka od dziewczynki da się odróżnić nawet w niemowlęctwie. Co istotne, o
                        ile w całej populacji homoseksualiści stanowią obecnie najprawdopodobniej ok. 2-
                        5% (choć geje-fanatycy upierają się czasem i przy 10 procentach), o tyle wśród
                        pedofilów jest ich aż 20-30%! Przy tym są oni znacznie aktywniejsi i dlatego w
                        grupie ofiar już zdecydowanie przeważają chłopcy (ok. 75%). Wielka "ciemna
                        liczba" w tych sprawach skłania naturalnie do nie kończących się polemik i
                        zaprzeczeń, ale powinowactwo między homoseksualizmem a pedofilią (prawnie
                        pojmowaną!) wydaje się być znaczące. Lud zaś bez żadnych badań wie od dawna,
                        że - przepraszam za zgrzebny język ludu - "pedała ciągnie do młodych
                        chłopaków". Młodzież zaś dojrzewa teraz wcześnie i wyjątkowo bezpruderyjnie
                        Według badań wykonanych na tyle dawno, by oddalić podejrzenie o postępowe
                        matactwa, jedynie 5% homoseksualistów to zdeklarowani pedofile. Jest to
                        wprawdzie odsetek wyższy niż wśród heteroseksualistów, lecz niezbyt imponujący.
                        Natomiast aż 45% homosiów lubi młodzieńców w okresie "między początkiem
                        dojrzewania a pojawieniem się pierwszego zarostu" (czyli mniej więcej 12-16-
                        letnich). Nazywa się to ładnie efebofilią, co kulturalnym homosiom kojarzy się
                        pewnie z Grecją i ucztą u Agatona. (...)
                        LECH STĘPNIEWSKI
                        • dokowski To jest częściowy opis zjawiska zwanego pederastią 18.02.05, 21:59
                          >45% homosiów lubi młodzieńców w okresie "między początkiem
                          >dojrzewania a pojawieniem się pierwszego zarostu" (czyli mniej więcej 12-16-
                          >letnich). Nazywa się to ładnie efebofilią, co kulturalnym homosiom kojarzy się
                          > pewnie z Grecją i ucztą u Agatona

                          Wikul wciąż miesza dwa różne pojęcia „pederastię” z „pedofilią”. Wydaje mu się
                          chyba, że jak trzy pierwsze litery słowa są te same, to i same pojęcia są
                          bliskoznaczne. A to tylko złudzenie.

                          Pederaście może stanąć na widok nagiego 14-letniego chłopaka tak samo, jak nam
                          może stanąć na widok nagiej 14-letniej dziewczyny. To nie ma nic wspólnego z
                          pedofilią. A zdarza się też prawdziwa miłość, o której wikul chyba w ogóle nie
                          słyszał. Bywa, że ludzie zakochują się w sobie mimo dużej różnicy wieku, mają
                          dzieci i biorą wreszcie ślub, czasem po latach spędzonych w więzieniu przez
                          starszego z partnerów za seks z nieletnim. Biedna nieletnia „ofiara” takiego
                          seksu czeka aż ukochany(a) wyjdzie z więzienia aby wziąć z nim ślub. Ostatni
                          taki głośny przypadek dotyczył akurat starszej kobiety i chłopaka. Ich miłość
                          okazała się silniejsza niż to idiotyczne prawo.

                          Trzeba być degeneratem, żeby tych ludzi wrzucać do jednego worka z pedofilami.
                          Wikul wie, że pedofil to ktoś, kto gwałci 4-ro letnią dziewczynkę, a jednak
                          upiera się, że to jest to samo. Z premedytacją propaguje ideę, że miłość 18-
                          latka z 14-latką jest tak samo dobra/zła jak gwałt pedofila na 4-letniej
                          dziewczynce. Takich poglądów nie można zbyć żartem ani milczeniem, gdyż są one
                          zbyt nikczemne, zbyt niebezpieczne.
                    • dokowski A więc to kłamliwe wybielanie pedofili 17.02.05, 23:11
                      wikul napisał:

                      > gandalph napisał :
                      >
                      > uciekają się do różnych sztuczek w celu
                      > > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów. Wielu
                      > > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.
                      >
                      >
                      > W świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie
                      > każdy, kto "dopuszcza się czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15" -
                      > również za jej wyraźną zgodą.

                      Kłamstwo wikula jest podwójne. Po pierwsze kłamstwem jest, że polskie prawo
                      nazywa pedofilem faceta, który bzyknie 14-stkę, że nazywa pedofilką kobietę,
                      która zrobi sobie dziecko z młodym chłopakiem, jak ta słynna Angielka, która po
                      latach spędzonych w więzieniu w końcu wychodzi za mąż za tego chłopaka, za
                      którego siedziała skazana przez bezprawne prawo. Miłość jest silniejsza niż
                      niewyżyci kaci w togach. Powtarzam więc żeby było jasne: wikul kłamie – prawo
                      nie używa epitetu „pedofil” wobec skazanych z tego paragrafu. Mimo że to złe
                      prawo, które skazuje ludzi za miłość, to nawet ono nie traktuje ich jak
                      zboczeńców.

                      > Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada
                      > psychotyczny amator nieświadomych niczego pięcioletnich dziewczynek

                      A to drugie kłamstwo wikula. Prawo traktuje amatora 5-letnich dziewczynek jak
                      gwałciciela i skazuje pedofila z innego paragrafu. W świetle prawa pedofil
                      uznawany jest za gwałciciela, bo nie może być mowy o żadnej „wyraźnej zgodzie”
                      ofiary w wypadku pedofilii.

                      Kłamstwa wikula pokazują, że pragnie on pedofilię wybielić poprzez dopuszczenie
                      możliwości „wyraźnej zgody” pięcioletniej dziewczynki. Ciekawe, czy jeżeli
                      dziewczynka weźmie od wikula cukierka i się uśmiechnie, to wikul będzie
                      twierdził, że to była „wyraźna zgoda”? Pedofil w świetle prawa jest
                      gwałcicielem, taka jest prawda.
                      • wikul Przestań bredzić zboczeńcu i wciskać komuś swoje.. 18.02.05, 01:04
                        Przestań bredzić zboczeńcu i wciskać komuś swoje chore urojenia . Naucz sie
                        czytać to co ktoś pisze a nie co tobie becwale się wydaje .
                        • dokowski Ja tylko cytuję twoje kłamstwa i ... 18.02.05, 21:56
                          > wciskać komuś swoje chore urojenia . Naucz sie
                          czytać to co ktoś pisze a nie co tobie becwale się wydaje

                          ... dowodzę ich nieprawdziwości – to widać czarno na białym

                      • gandalph Re: A więc to kłamliwe wybielanie pedofili 18.02.05, 12:14
                        dokowski napisał:

                        > wikul napisał:
                        >
                        > > gandalph napisał :
                        > >
                        > > uciekają się do różnych sztuczek w celu
                        > > > 1. "pognębienia" homoseksualistów, albo 2. "wybielenia" pedofilów.
                        > Wielu
                        > > > ludziom, niestety, już zrobili wodę z mózgu.
                        > >
                        > >
                        > > W świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie
                        > > każdy, kto "dopuszcza się czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15"
                        > -
                        > > również za jej wyraźną zgodą.
                        >
                        > Kłamstwo wikula jest podwójne. Po pierwsze kłamstwem jest, że polskie prawo
                        > nazywa pedofilem faceta, który bzyknie 14-stkę, że nazywa pedofilką kobietę,
                        > która zrobi sobie dziecko z młodym chłopakiem, jak ta słynna Angielka, która
                        po
                        >
                        > latach spędzonych w więzieniu w końcu wychodzi za mąż za tego chłopaka, za
                        > którego siedziała skazana przez bezprawne prawo. Miłość jest silniejsza niż
                        > niewyżyci kaci w togach. Powtarzam więc żeby było jasne: wikul kłamie – p
                        > rawo
                        > nie używa epitetu „pedofil” wobec skazanych z tego paragrafu. Mimo
                        > że to złe
                        > prawo, które skazuje ludzi za miłość, to nawet ono nie traktuje ich jak
                        > zboczeńców.
                        >
                        > > Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada
                        > > psychotyczny amator nieświadomych niczego pięcioletnich dziewczynek
                        >
                        > A to drugie kłamstwo wikula. Prawo traktuje amatora 5-letnich dziewczynek jak
                        > gwałciciela i skazuje pedofila z innego paragrafu. W świetle prawa pedofil
                        > uznawany jest za gwałciciela, bo nie może być mowy o żadnej „wyraźnej zgo
                        > dzie”
                        > ofiary w wypadku pedofilii.
                        >
                        > Kłamstwa wikula pokazują, że pragnie on pedofilię wybielić poprzez
                        dopuszczenie
                        >
                        > możliwości „wyraźnej zgody” pięcioletniej dziewczynki. Ciekawe, czy
                        > jeżeli
                        > dziewczynka weźmie od wikula cukierka i się uśmiechnie, to wikul będzie
                        > twierdził, że to była „wyraźna zgoda”? Pedofil w świetle prawa jest
                        >
                        > gwałcicielem, taka jest prawda.

                        Otóz to! Czym innym jest pedofilia w ujęciu medycznym, czym innym w sensie
                        prawnym (chyba nawet w polskim prawie takie pojęcie nie istnieje). W którymś
                        miejscu wyżej napisałem wyraźnie, że pedofil w sposób nieunikniony jest
                        gwałcicielem i z tego paragrafu zostaje skazany (+ jeszcze ewentualnie za
                        obcowanie z nieletnimi). Tow. wikul jest jednak za głupi na takie subtelności.
                        • wikul Tow.Gandalph - nie rozumiesz prostych tekstów ? 19.02.05, 01:29
                          Poproś kogoś to ci wytłumaczy . Może swego męża . Nie bedziesz sie musial
                          kompromitować i wciskać komuś w usta swoje rewelacje . To że lubisz młodych
                          chłopców nie przesądza o tym że należy ich wyłączać z naukowych definicji .
                      • wikul dokowskiego kłamliwe wybielanie pedofili , wstyd 19.02.05, 01:34
                        Ile razy trzeba ci tumanie pisać żebyś nie wciskał mi swoich chorych
                        bełkotliwych bredni . To że lubisz młodych chłopców nie upoważnia cie do
                        ignorowania naukowych definicji .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka