Dodaj do ulubionych

ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____

IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.02, 21:06
Zapraszam do dyskusjii wszystkich ateistow;
Inteligentne zaprojektowanie swiata swiadczy o kreacjonizmie.
Prosze ateistow o racjonalne zaprezentowanie jakiejs "alternatywy"
dla B-ga i kreacjonizmu,ktora tlumaczylaby nasza egzystencje.
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.pl 03.06.02, 21:17
      Gość portalu: niewazne napisał(a):

      > Zapraszam do dyskusjii wszystkich ateistow;
      > Inteligentne zaprojektowanie swiata swiadczy o kreacjonizmie.
      > Prosze ateistow o racjonalne zaprezentowanie jakiejs "alternatywy"
      > dla B-ga i kreacjonizmu,ktora tlumaczylaby nasza egzystencje.

      A moze przedstawisz na poczatek kilka przykladow tej inteligencji?
      • Gość: niewazne Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 00:32
        DNA czyli przechowanie informacjii oraz instrukcje wewnatrz komorek
        sa przykladem inteligentnego zaprojektowania.Mikro-biologia ukazuje bardzo
        skomplikowane mechanizmy zycia.System nie dziala bez wszystkich czesci co
        dyskwalfikuje teorie ewolucjii z "nizszych form." Pamietaj tez,ze Darwin
        nie mial pojecia o DNA.Dzis jego teoria jest smieszna,choc wciaz pilowana w
        ateistycznych systemach edukacyjnych.Parametry tego wrzechswiata sa tak
        uregulowane,zeby wspierac zycie na naszej planecie.Szansa,ze znalezlismy sie tu
        przez przypadek jest zadna.Zapraszam do dalszej dyskusjii.

        • Gość: Jondrus Wszystko jasne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 05:09
          Gość portalu: niewazne napisał(a):

          Parametry tego wrzechswiata sa tak
          > uregulowane,zeby wspierac zycie na naszej planecie.Szansa,ze znalezlismy sie tu
          > przez przypadek jest zadna.Zapraszam do dalszej dyskusjii.


          Po co Ci ta dyskusja?Masz wątpliwości?
          To powiedz mi kto uregulował te parametry i zresztą o jakie parametry Ci chodzi?

          Andrzej
        • Gość: Jondrus np szczury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 05:18
          Gość portalu: niewazne napisał(a):

          > DNA czyli przechowanie informacjii oraz instrukcje wewnatrz komorek
          > sa przykladem inteligentnego zaprojektowania.Mikro-biologia ukazuje bardzo
          > skomplikowane mechanizmy zycia.System nie dziala bez wszystkich czesci co
          > dyskwalfikuje teorie ewolucjii z "nizszych form."

          Znasz problem ze szczurami i z niemozliwością ich wyniszczenia, wytrucia?
          Po jakim czasie szczury 'uodparniają' się na podawane trutki jedząc sobie
          je jak kawior.Wytłumacz , dlaczego?

          Andrzej

          • Gość: niewazne ewolucja? ;) nieeeeeeeeeeee,nieeemozliwe ;) IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 06:49
            • Gość: Jondrus karaluchy, prusaki , pluskwy i inne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 07:19
              Jak szczury Ci nie pasują to może te stworzonka?
              Firmy parające się tępieniem robactwa , któregoto pełno
              w akademikach , blokowiskach i wszelkiej maści jadłodajniach
              co pół roku zmieniają skład trucizn , aby zapobiec 'uodpornieniu' się zarazy.
              Jakież mechanizmy działają u tych stworzonek?
              Z GÓRY przemyślane?

              Andrzej
              • Gość: niewazne Ja wcale nie zakladam,ze sie myslisz... IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 07:26
                Rzeczywiscie mechanizmy u tych stworzonek sa pewnym fenomenem.Zgadza sie.
                • Gość: Jondrus a modyfikowana genetycznie żywność? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 07:44
                  Gość portalu: niewazne napisał(a):

                  > Rzeczywiscie mechanizmy u tych stworzonek sa pewnym fenomenem.Zgadza sie.

                  Wytłumacz mi na czym polega jej stworzenie?

        • d_nutka Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 07:03
          Mam pytanie. Dlaczego nick "nieważne" do najważniejszych spraw?
          Przez przekorę z tej inteligencji wypływajacą?
          Właczę się do dyskusji, ale nie teraz.
          Mam do załatwienia pilniejszą genetycznie sprawę.
          Pozdrawiam-ważnie
          d_nutka
        • Gość: Rysy Autokatalityczne "glupie" RNA IP: *.client.attbi.com 04.06.02, 11:11
          Zanim powstalo "inteliggientne" DNA istnialo glupawe RNA.
          Jedmoniciowe poplatane czasami dwuniciowe.
          dzis mozna znalezc fragmety tej plataniny w rybosomalnych kompleksach
          translacji bilkowej.
          Znane sa tez przyklady autokatalizy mRNA ktore samo sie skraca i
          potranskrypcyjnie reorganizuje.
          Wykopano czasteczki RNA z egzotycznymi nukleotydami. RNA moze sie laczyc z
          innymidziwnymi czasteczkami, metalami, glikozydami.
          Wada RNA jest jego nietrwalosc. Wiazanie OPO latwo peka, rodzaj polaczen
          wewnatrczasteczkowych jest ubogi. RNAza tnie RNA holokaustycznie.
          Bialka sa duzo berdziej urozmaiconym objektem. bardziej energetycznie
          korzystnym, Pewnie dlatego przerwaly w tym co pozostalo.
          Acha, jeszce RNA wirusow i tu cala roznorodnosc kombinacji.
          czy to dowod ze RNA jest glupie DNA madre?

          Tylko dlaczego bog wybral do aczkolwiek zacnego zwalczania pEUdalstwa gulupiego
          RNA go genomu HIV ?
        • Gość: Rysy Sznasa przypadku IP: *.client.attbi.com 04.06.02, 11:52
          >uregulowane,zeby wspierac zycie na naszej planecie.Szansa,ze znalezlismy sie
          > tu przez przypadek jest zadna.

          Wyobrazmy sobie ze do powstania genomu prokarionta potrzeba N nukeotydow. Kazdy
          z nich to C czateczek z A atomow. n10e5 c3 a50 =15e6 ~10e7
          Wezmy pod uwage objetosc 10E-18 m^3. (mikro-6)^3

          Policzmy ojetosc oceanu r 8000 km. h=3km. strzelam 10E20m^3

          Ta wiecc miejs takich moglo byc 10E38
          a ile bylo czasu?
          3 milirdy lat. 3e9 na 1 h. 10e5 czyli 10e14

          co daje razem bakteriomozliwosci 10e52
          dzielac to przez 10e7 zostaje 10e45
          tak mozna by oszcowac pewnosc powtania praez potrzasanie
          Jednak to nie bylo potrzsanie a dziedziczenie, dobudowywanie do istnijacych
          juz zlozeni nowych pamietliwa zachowacza ewolucja.
          Jakie sa szanse takiego procesu?
          a dowod?
          jestem i pisze.
        • Gość: doku DNA jest głupio "zaprojektowane" IP: *.mofnet.gov.pl 04.06.02, 14:19
          Gość portalu: niewazne napisał(a):

          > DNA czyli przechowanie informacjii oraz instrukcje wewnatrz komorek
          > sa przykladem inteligentnego zaprojektowania.

          Poczytaj o tym więcej. Ja tu przytoczę najwyraźniejszy przykład głupoty. Otóż
          każdy aminokwas ("cegiełka" białka) kodowany jest przez trzyliterowy wyraz z
          księgi DNA. Kiedyś pewien inteligentny biolog spostrzegł, że ilość różnych
          aminokwasów dokładnie odpowiada ilości klas tych wyrazów pogrupowanych tak, aby
          reguła kodowania (nie pamiętam jej w szczegółach) była optymalna z punktu
          widzenia odporności na niekorzystne mutacje. Niestety okazało się później, że
          rzeczywista reguła kodowania jest nieinteligentna: jakiemuś aminokwasowi
          odpowiada tylko jeden wyraz-kod, innemu kilka różnych, niezależnie od
          jakkolwiek rozumianej "ważności" aminokwasów. Jest oczywiste, że kodowanie
          aminokwasów przy pomocy DNA jest przypadkowe, nieekonomiczne i bez sensu.

          > Mikro-biologia ukazuje bardzo
          > skomplikowane mechanizmy zycia.System nie dziala bez wszystkich czesci co
          > dyskwalifikuje teorie ewolucji

          Większe organizmy jednokomórkowe pożerają bakterie i inne mniejsze organizmy.
          Czasem jest odwrotnie - "pożarta" komórka opiera się trawieniu i sama staje się
          pasożytem, a czasem staje się symbiontem. Kiedyś organellum, nazywane
          mitochondrium, było takim symbiontem. Mikrobiologia pokazuje jak na drodze
          ewolucji indywidualizm przekształca się w organizację i współpracę.

          > z "nizszych form."

          Dla ewolucji są dwa typy "wyższych" form życia. Z punktu widzenia organizacji
          najwyżej stoją rośliny, choćby dlatego, że ich komórki zawierają jeszcze inny
          rodzaj symbionta przekształconego w organellum (chloroplast).

          Z punktu widzenia wydajności i bezpieczeństwa rozwiązań genetycznych (np.
          budowy DNA) najwyższą formą życia jest bakteria, gdyż posiada
          "najinteligentniejszą" organizację księgi DNA, któa jest łatwa w czytaniu i
          odporna na mutacje. Jest to konsekwencja faktu, że bakterie mają za sobą
          najdłuższą ewolucję, jeśli tę długość mierzyć ilością pokoleń. W ciągu jednego
          pokolenia zwierzęcego przewija się tysiące pokoleń bakteryjnych. W ciągu życia
          człowieka bakterie są w stanie dokonać takiego skoku ewolucyjnego, jakiego
          ludzkość dokonała w ciągu całej swojej historii. Np. DNA bakterii w porównaniu
          z DNA człowieka jest tak doskonałe jak miecz świetlny rycerza Jedi w porównaniu
          z sękatą gałęzią, którą człowiek pierwotny oganiał się od wilków.

          Człowiek, zwierzęta i rośliny i inne "wyższe" organizmy są w rzeczywistości
          pożywką, którą bakterie wyhodowały sobie przez ostatni miliard lat ewolucji.
          Bakterie zmuszają nas do kichania, grzyby zmuszają nas do jedzenia słodyczy
          itd. Organizm wielokomórkowy jest niczym innym jak miastem-pastwiskiem
          zbudowanym przez zespoły genów doskonalszych organizmów, aby żyło im się
          wygodniej i bezpieczniej. Po upływie kilku miliardów pokoleń geny bakterii
          wymyślą coś lepszego niż takie ciała jak nasze, a wtedy ssaki (i ludzie)
          zostaną zastąpione przez inne, jeszcze doskonalsze pastwiska.

          > Pamietaj tez,ze Darwin
          > nie mial pojecia o DNA.Dzis jego teoria jest smieszna,choc wciaz pilowana w
          > ateistycznych systemach edukacyjnych.

          Wykłada się tzw. neodarwinizm, czyli teorię Darwina uzupełnioną i poprawioną
          przez teorię Mendla

          > Parametry tego wrzechswiata sa tak
          > uregulowane,zeby wspierac zycie na naszej planecie.Szansa,ze znalezlismy sie
          tu
          > przez przypadek jest zadna.Zapraszam do dalszej dyskusjii.

          4 miliardy lat ewolucji życia to dla wielu osób niewyobrażalny ogrom - to jest
          główna przyczyna niedostrzegania ogromu pracy dokonanej przez bilion (1000
          miliardów) pokoleń organizmów żywych. Każda symulacja komputerowa pokazuje, że
          jakakolwiek dostrzegalna z naszej perspektywy różnica w sprawności
          poszczególnych genów lub ich zespołów, dla przykładu weźmy jakąkolwiek cechę
          zmienioną na lepsze choćby o 1% (długość skoku w dal, ostrość widzenia,
          szybkość myślenia) powoduje że raz na 1000 razy ta zaleta uratuje komuś życie w
          dzieciństwie, a już po milionie pokoleń mamy wymarcie wszystkich osobników w
          populacji, które nie mają takiej zalety. Nawet ograniczając się do tak
          nieznacznych mutacji i tylko do jednej w ciągu powiedzmy 1000 lat, otrzymujemy
          kilka tysięcy różnych cech, atrybutów czy funkcji organizmów zmienionych
          całkowicie w wyniku ewolucji czysto losowej.

          A musimy pamiętać, że większość ewolucji dokonuje się w wyniku dużo
          wyraźniejszych nacisków selekcyjnych, które w dodatku nie są czysto losowe, ale
          zostały wcześniej (kiedyś pierwotnie losowo oczywiście) ukierunkowane, np.
          podatność dzieci na choroby czy umiejętność znalezienia i nakłonienia partnera
          do kopulacji. Czasem wystarczy kilkadziesiąt pokoleń, aby populacja
          wyewoluowała w nowy gatunek o nowych jakościowo (tzw. "wyższych" funkcjach).
          • bimi Re: DNA jest głupio 04.06.02, 14:30
            No doku, chyba odszczekam to co mówiłem na temat twoich słabych postów.

            Ten jest konkretny. Trzymaj się swoich dziedzin - w nich jesteś naprawdę dobry.

            Oczywiście nie sposób się nie zgodzić.
            DNA wcale nie jest zaprojektowane - ono się po prostu tak porobiło. I chociaż np.
            już człowiek wydaje się doskonale zaprojektowaną maszyną, to moim zdaniem w
            istocie wcale niczym takim nie jest. Jest tylko i wyłącznie tworem ewolucji -
            fragmentem kosmicznego krajobrazu, podobnie jak galaktyki, planety, skały,
            bakterie czy atomy. To prada, że stopień skomplikowania naszych organizmów wydaje
            się wykluczać możliwość powstania ich z chaosu. Mimo wszytsko wyobraźcie sobie
            jaki musiał by być stopień skomplikowania boga, gdyby faktycznie on istniał... I
            skąd by się on niby miał wziąść?
    • Gość: jorgus Prośba o sensowne pytanie IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 05:31
      Żeby dostać sensowną odpowiedź, trzeba zadać jakieś sensowne pytanie. Tymczasem
      ty wysmażyłeś takiego stworka, że nijak do niego nie da się podejść. W
      kolejnych zaś swoich wypowiedziach pogrążasz się coraz bardziej, myląc pojęcia,
      zdradzając ogromne braki wiedzy. Rozumiem szlachetne Twoje intencje, ale z
      takimi "argumentami" wyglądasz trochę, wybacz, jak mały chłopczyk, który
      rzuca się z gołymi rękami na czołg.Pozdrawiam i namawiam do pogłębiania wiedzy,
      bo wiary chyba ci nie brakuje.
      • Gość: niewazne jaki "czolg",czlowieku?? jakos go nie widac!!! IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 06:44
        Nie wiem na jakie pytanie wyczekujesz.Pytanie wydaje sie byc logiczne dla kogos
        myslacego.Jakbym skomplikowal je bardziej to bys sie z koleii skarzyl,ze
        za bardzo je skomplikowalem.W DALSZYM CIAGU OCZEKUJE "ALTERNATYWY"
        DLA B-GA.Jakos nie widze tych twoich "czolgow",zolnierzu wojujacego ateizmu.

        • d_nutka Re: jaki 04.06.02, 07:08
          Gość portalu: niewazne napisał(a):

          > Nie wiem na jakie pytanie wyczekujesz.Pytanie wydaje sie byc logiczne dla kogos
          >
          > myslacego.Jakbym skomplikowal je bardziej to bys sie z koleii skarzyl,ze
          > za bardzo je skomplikowalem.W DALSZYM CIAGU OCZEKUJE "ALTERNATYWY"
          > DLA B-GA.Jakos nie widze tych twoich "czolgow",zolnierzu wojujacego ateizmu.
          >

          Pytania jak najbardziej logiczne. Czy jednak dojdziemy do "ALTERNATYWY"?
          I czy alternatywy należy oczekiwać.
          Nie zakładajmy tego na początku.
          d_nutka
          • Gość: niewazne Sadze,ze napewno na "alternatywe" nie mozna CZEKAC IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 07:22
            Sadze,ze napewno na "alternatywe" nie mozna CZEKAC.Zycie jest JEDNO,no chyba,ze
            wezmiemy pod uwage jeszcze Buddyzm,no,ale to jest w koncu rodzaj "wychowania
            fizycznego" wink bez B-ga.Takze do wnioskow musimy dojsc zanim nie nastapi no
            wiesz...Nie sadzisz? Mnie osobiscie interesuje Judaizm (ostatnio bardzo) i
            Chrzescijanstwo.
            • Gość: Jondrus toś ty 'ateista inaczej' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 07:47
              Gość portalu: niewazne napisał(a):

              > Sadze,ze napewno na "alternatywe" nie mozna CZEKAC.Zycie jest JEDNO,no chyba,ze
              >
              > wezmiemy pod uwage jeszcze Buddyzm,no,ale to jest w koncu rodzaj "wychowania
              > fizycznego" wink bez B-ga.Takze do wnioskow musimy dojsc zanim nie nastapi no
              > wiesz...Nie sadzisz? Mnie osobiscie interesuje Judaizm (ostatnio bardzo) i
              > Chrzescijanstwo.

              Dlaczego nie kierujesz pytania w tamta stronę?
              • Gość: # 'ateista inaczej' IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.06.02, 08:41
                Odpowiem za wszystkich ateistow.

                Wiara w nieistnienie Boga, ze swiadomoscia braku jakiejkolwiek szansy na
                udowodnienie tego faktu, jest spowodowane silniejsza wiara
                niz u wierzacych.

                Wobe tego nie ma ateistow!

                cbdo
                • Gość: Jondrus Re: 'ateista inaczej' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 09:22
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Odpowiem za wszystkich ateistow.
                  >
                  > Wiara w nieistnienie Boga, ze swiadomoscia braku jakiejkolwiek szansy na
                  > udowodnienie tego faktu, jest spowodowane silniejsza wiara
                  > niz u wierzacych.
                  >
                  > Wobe tego nie ma ateistow!
                  >
                  > cbdo

                  Ale są agnostycy,
                  którzy zdają sobie sprawę z niemożności dowodu
                  w którąkolwiek stronę.

                  Andrzej
              • d_nutka Re: toś ty 'ateista inaczej' 04.06.02, 11:11
                Gość portalu: Jondrus napisał(a):

                > Gość portalu: niewazne napisał(a):
                >
                > > Sadze,ze napewno na "alternatywe" nie mozna CZEKAC.Zycie jest JEDNO,no chy
                > ba,ze
                > >
                > > wezmiemy pod uwage jeszcze Buddyzm,no,ale to jest w koncu rodzaj "wychowan
                > ia
                > > fizycznego" wink bez B-ga.Takze do wnioskow musimy dojsc zanim nie nastapi n
                > o
                > > wiesz...Nie sadzisz? Mnie osobiscie interesuje Judaizm (ostatnio bardzo) i
                >
                > > Chrzescijanstwo.
                >
                > Dlaczego nie kierujesz pytania w tamta stronę?

                Ależ kieruje.Robi więcej nawer. Kieruje je do wszystkich.
                Ty Jondrus też mógłbyś zacząć zadawać sensowniejsze pytania-stwierdzenia.
                d_nutka
                • Gość: siedem Re: toś ty 'ateista inaczej' IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 11:19
                  d_nutka napisał(a):

                  > Ależ kieruje.Robi więcej nawer. Kieruje je do wszystkich.
                  > Ty Jondrus też mógłbyś zacząć zadawać sensowniejsze pytania-stwierdzenia.
                  > d_nutka

                  niech ten/ta co 'mondre' pytania zadaje rzuci kamień pierwszy/a

                  7,09
                • Gość: Jondrus Re: toś ty 'ateista inaczej' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 11:40
                  d_nutka napisał(a):

                  > Ty Jondrus też mógłbyś zacząć zadawać sensowniejsze pytania-stwierdzenia.
                  > d_nutka

                  Stwierdzenie 1.( z obserwacj z forum)
                  Poza wiarą w Boga , wychodzi ze mnie katol jak skurwysyn.
                  Dwa razy byłem nawet klechą nazwany , a ateistą ani razu

                  Sensowne?
                  Co do dalszych cech , to jestem na etapie badania.

                  Andrzej

            • odarpi Jestem tylko prostym ANIMISTA ale... 04.06.02, 12:19
              Gość portalu: niewazne napisał(a):
              Mnie osobiscie interesuje Judaizm (ostatnio bardzo) i
              > Chrzescijanstwo.

              Jestem tylko prostym animista ale mam takie pytanie tak a propos tych wiekich
              religii w ktorych szukasz Boga.
              Nie zraz sie prostota tego pytania, gdyz jestem tylko prosty Inuita...
              Zakladamy, co latwo Ci przyjdzie, ze Bog istnieje.
              Ale szlak trafia wszytkich np. muzulmanow, czy Bog istnieje dalej? Oczywiscie!
              Nastepnie chrzescijan. Istnieje? Oczywiscie!
              Natepnie zydow. Istnieje? Oczywiscie!
              Itd.! Mozna podlozyc cala ludzkosc. Istnieje? Oczywiscie!
              Wniosek: Istnienie Boga nie ma nic wspolnego z istnieniem takiej czy innej
              religii, zadna religia nie mowi w rzeczywistosci i istnieniu czy tez nie Boga i
              nie ma z nim nic wspolnego.
              To w ogole nie jest pytanie religijne!
              Tylko ontologiczne.
              Nie sadzisz?

              Odarpi syn Egigwy
        • Gość: jorgus Re: jaki IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 19:47
          W Twoim pytaniu kryją się ukryte założenia. Zakładasz np. że świat został
          "zaprojektowany". Uznajesz zatem, że musiał być na początku ktoś, lub coś, co
          go zaprojektowało. Kolejnym założeniem jest, że jest "inteligentny". Co to
          znaczy? Spróbuj wyobrazić sobie jak wyglądałby świat "nieinteligentny" Czy
          bardzo różniłby się od tego świata rzeczywistego, który istnieje? Może byłby
          taki sam, czy to jest wykluczone, Twoim zdaniem? To że świat jest inteligentny,
          świadczy twoim zdaniem, że ktoś musiał go wykreować. W jednym zdaniu masz zatem
          i pytanie oparte na ukrytym założeniu i odpowiedź na nie. Żaden "ateista" nie
          zaprezentuje ci "alternatywy", bo nie byłby prawdziwym ateistą, bo musiałby
          wierzyć w jakiegoś Boga, tylko "Innego", który wykreował świat, który stworzył
          ten alternatywny porządek. Prawdziwy ateista wierzy i wie, że nie ma Boga, ani
          żadnego, poza astrofizycznym, porządku Wszachświata, i że Wszechświat jest
          całkowicie obojętny na wszelkie teistyczne zaklinania
          rzeczywistości.Pozdrawiam mimo że różnimy się w poglądach.
    • eliot Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 09:07
      Gość portalu: niewazne napisał(a):

      > Zapraszam do dyskusjii wszystkich ateistow;
      > Inteligentne zaprojektowanie swiata swiadczy o kreacjonizmie.
      > Prosze ateistow o racjonalne zaprezentowanie jakiejs "alternatywy"
      > dla B-ga i kreacjonizmu,ktora tlumaczylaby nasza egzystencje.

      Nie wdajac sie w dyskusje "merytoryczna" - kilka ciekawych faktow... smile
      Na pytanie kreacjonizm czy ewolycja 57 % (sic!) Amerykanow opowiada sie za
      kreacjonizmem...
      Za ewolucja tylko 33 %...
      Zas wedle 45 % Amerykanow Bog stworzyl czlowieka jakies 10 tys. lat temu...
      O powstaniu czlowieka bez boskiej ingerencji jest przekonanych ponizej bledu
      statystycznego...
      I pomyslec, ze nazywaja USA Wielkim Szatanem!!!
      Pozdr.
      Eliot wink

      P.S.
      Badania przeprowadzone przez Instytut Gallupa w 2001 roku
      E.J.
    • bimi Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 11:24
      Gość portalu: niewazne napisał(a):

      > Zapraszam do dyskusjii wszystkich ateistow;
      > Inteligentne zaprojektowanie swiata swiadczy o kreacjonizmie.
      > Prosze ateistow o racjonalne zaprezentowanie jakiejs "alternatywy"
      > dla B-ga i kreacjonizmu,ktora tlumaczylaby nasza egzystencje.

      Nie ma wytłumaczenia dla naszej egzystencji. W ogóle pojęcie "wytłumaczenia" jest
      tworem wyłącznie ludzkim i nie istaniało by bez ludzi.
      Wszechświat nie potrzebuje wytłumaczenia swej egzystencji - tylko nam jest ono
      potrzebne. Ale czym ono (to wytłumaczeni) tak na prawdę jest? Pewnie niczym - tak
      jak i my. Czy warto jest więc zawracać sobie nim głowę? smile

      Ot, istota ateizmu smile
      • Gość: siedem Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 11:46
        bimi napisał(a):

        > Nie ma wytłumaczenia dla naszej egzystencji. W ogóle pojęcie "wytłumaczenia" je
        > st
        > tworem wyłącznie ludzkim i nie istaniało by bez ludzi.
        > Wszechświat nie potrzebuje wytłumaczenia swej egzystencji -


        acha to po tej fajce wodnej koljega bimi jest wszechświatem? taaa? a widzisz
        kolory jako dzwięki?


        7,64
        • bimi Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 11:48
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > acha to po tej fajce wodnej koljega bimi jest wszechświatem? taaa? a widzisz
          > kolory jako dzwięki?

          Nie, może nie aż tak... Ale wiedzę ciebie jeko niezłego żarotwnisia.
          Nie wiem jak wywnioskowałeś, że "jestem wszechświatem". Może przeczytaj raz
          jeszcze...
          • Gość: siedem Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 11:55
            bimi napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > acha to po tej fajce wodnej koljega bimi jest wszechświatem? taaa? a widzi
            > sz
            > > kolory jako dzwięki?
            >
            > Nie, może nie aż tak... Ale wiedzę ciebie jeko niezłego żarotwnisia.
            > Nie wiem jak wywnioskowałeś, że "jestem wszechświatem". Może przeczytaj raz
            > jeszcze...

            prawdę mówiąc jebie mnie to ze nie wiesz jak to wywnioskowałem poniewaz zdanie na
            podstawie ktorego to wywnioskowałem [notabene twojego autorstwa] byłeś
            przemyślnie i sprytnie wyciałeś. ty przeczytaj raz jeszcze - mi chujowo net chodzi

            i zmien sobie ten gejowski nick tylko nie na calipso

            7,45
            • bimi Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 12:01
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > prawdę mówiąc jebie mnie to ze nie wiesz jak to wywnioskowałem poniewaz zdanie
              > na
              > podstawie ktorego to wywnioskowałem [notabene twojego autorstwa] byłeś
              > przemyślnie i sprytnie wyciałeś. ty przeczytaj raz jeszcze - mi chujowo net cho
              > dzi

              OK, więc napisze to ponownie:

              Cytat --->
              Nie ma wytłumaczenia dla naszej egzystencji. W ogóle pojęcie "wytłumaczenia" jest
              tworem wyłącznie ludzkim i nie istaniało by bez ludzi.
              Wszechświat nie potrzebuje wytłumaczenia swej egzystencji - tylko nam jest ono
              potrzebne. Ale czym ono (to wytłumaczeni) tak na prawdę jest? Pewnie niczym - tak
              jak i my. Czy warto jest więc zawracać sobie nim głowę? smile
              <-
              • Gość: siedem Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 12:13
                bimi napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > > prawdę mówiąc jebie mnie to ze nie wiesz jak to wywnioskowałem poniewaz zd
                > anie
                > > na
                > > podstawie ktorego to wywnioskowałem [notabene twojego autorstwa] byłeś
                > > przemyślnie i sprytnie wyciałeś. ty przeczytaj raz jeszcze - mi chujowo ne
                > t cho
                > > dzi
                >
                > OK, więc napisze to ponownie:
                >
                > Cytat --->
                > Nie ma wytłumaczenia dla naszej egzystencji. W ogóle pojęcie "wytłumaczenia" je
                > st
                > tworem wyłącznie ludzkim i nie istaniało by bez ludzi.
                > Wszechświat nie potrzebuje wytłumaczenia swej egzystencji - tylko nam jest ono
                > potrzebne. Ale czym ono (to wytłumaczeni) tak na prawdę jest? Pewnie niczym - t
                > ak
                > jak i my. Czy warto jest więc zawracać sobie nim głowę? smile

                wydajesz się obstawać przy stanowisku, ze "wytlumaczenie" nie jest potrzebne.
                jednoczesnie - co zdrowe jest - piszesz o ludziach "NAM". cieszy mnie to ze sie z
                nami identyfikujesz jednocześnie zachowując się jak wszechswiat któremu ONO
                [wytłumaczenie] potrzebne nie jest. ten specyficzny rodzaj megallomanii
                chrakterystyczny jest wszelkim postępowcowm i lewakom vide Doktor Śmierć vel Doku
                przy którym Hitler podczas płomiennych przemówień to zakompleksiona cichutka
                myszka. wracajac do rzeczy zapewniam cie ze WYTŁUMACZENIE jest tylko nie mozna go
                posiąść czytając periodyk "wiedza i życie" oraz "minfinowyje wiesti".

                7,25
                • bimi Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ 04.06.02, 12:19
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > wydajesz się obstawać przy stanowisku, ze "wytlumaczenie" nie jest potrzebne.
                  > jednoczesnie - co zdrowe jest - piszesz o ludziach "NAM". cieszy mnie to ze sie
                  > z
                  > nami identyfikujesz jednocześnie zachowując się jak wszechswiat któremu ONO
                  > [wytłumaczenie] potrzebne nie jest. ten specyficzny rodzaj megallomanii
                  > chrakterystyczny jest wszelkim postępowcowm i lewakom vide Doktor Śmierć vel Do
                  > ku
                  > przy którym Hitler podczas płomiennych przemówień to zakompleksiona cichutka
                  > myszka. wracajac do rzeczy zapewniam cie ze WYTŁUMACZENIE jest tylko nie mozna
                  > go
                  > posiąść czytając periodyk "wiedza i życie" oraz "minfinowyje wiesti".

                  Wiesz, nie chce mi się z tobą nawet gadać. Mam wrażenie, że nie ineresuje cię tak
                  na prawdę to co myślę - cokolwiek bym nie powiedział, to będziesz przeciw.

                  Dlatego, jeśli chcesz ze mną pogadać, to zmień nicka - ten jest już u mnie
                  spalony. smile

                  p.s.
                  Moja stanowisko jest takie, że wytłumacznie nie istnieje - nie twierdzę, że nie
                  jest potrzebne (szczególnie tobie).
                  • Gość: siedem Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.tgory.pik-net.pl 04.06.02, 13:00

                    > Wiesz, nie chce mi się z tobą nawet gadać. Mam wrażenie, że nie ineresuje cię t
                    > ak
                    > na prawdę to co myślę - cokolwiek bym nie powiedział, to będziesz przeciw.
                    >
                    > Moja stanowisko jest takie, że wytłumacznie nie istnieje...

                    to maluczko jak na myślącego homo [homo sapiens]. po co ma mnie intersować coś co
                    twierdzi ze nic nie wie i "wytłumaczenie nie istnieje". teraz uzyskałem pewność
                    ze swoje postępowe myśli chcesz przemycać pod przykryweczką "a wszechswiat tylko
                    wie co i jak"

                    prawda gepardzie czester? vel bikimi?

                    7,00

                    ps do ps
                    nie maż się jak ciota to mezczyznie nie przystoi


    • indris Zaprojektowanie ? 04.06.02, 12:04
      Przyjmujesz wstępne założenie, że świat jest "zaprojektowany". Dlaczego ? I co
      jest zaprojektowane ? Przecież wielkie religie przyjmują, że Bóg dal -
      człowiekowi przynajmniej - wolną wolę, a więc i możliwośc kształtowania jego
      częśći świata. A o urządzeniu świata przed pojawieniem się człowiekaa
      chrześcijaństwo nie mówi NIC. Dosłowne traktowanie Księgi Rodzaju zzostało
      zarzucone przez większość poważnych filozofów przyrody niezależnie od ich
      przekonań religijnych.
      • Gość: n0str0m0 projekt czy konsekwencja? IP: 202.108.191.* 04.06.02, 12:47
        "zaprojektowanie wszechswiata"
        jest eleganckim przyznaniem sie do
        niemoznosci zrozumienia
        konglomeratu przypadkow
        w ktorych konsekwencji mozemy zaistniec

        w zyciu i pracy wielu wielkich teoretykow
        istnieje niesamowita potrzeba
        postawienia sie na rowni z potega przypadku

        i co?
        zaden z nich nie zdetronizowal boga...
        zaden z nich nie zblizyl sie do zrozumienia dlaczego?

        zyjacy w wielu nowo odkrytych
        zapetlonych w siebie wymiarach
        i szukajacy odpowiedzi
        na swoj boski poczatek i koniec

        nostromo
        • d_nutka Re: projekt czy konsekwencja? 04.06.02, 13:10
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > "zaprojektowanie wszechswiata"
          > jest eleganckim przyznaniem sie do
          > niemoznosci zrozumienia
          > konglomeratu przypadkow
          > w ktorych konsekwencji mozemy zaistniec
          >

          A "zaprojektowanie" tej dyskusji też dowodzi przyznaniem się do niemożności
          zrozumienia? A może wręcz przeciwnie.
          d_nutka
          • Gość: # Re: projekt czy konsekwencja? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.06.02, 13:28
            > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
            >
            > > "zaprojektowanie wszechswiata"
            > > jest eleganckim przyznaniem sie do
            > > niemoznosci zrozumienia
            > > konglomeratu przypadkow
            > > w ktorych konsekwencji mozemy zaistniec

            pojemnosc zrozumienia ludzkiego "gara",
            ograniczona smiertelnym czasem doskonalenia sie, jak
            i trzema tylko wymiarami "szarej masy", nie wspominajac o liczbie synaps
            - implikuje koniecznosc wlaczenia zjawiska cudu na uzupelnienie
            reszty pozapojemnosciowej niezrozumianego.

            Kto tego nie rozumie - jest juz tylko chwilowym,
            potencjalnym, zlepkiem pylu (prochu) w kosmosie.
            • bimi Re: projekt czy konsekwencja? 04.06.02, 13:37
              Gość portalu: # napisał(a):

              > pojemnosc zrozumienia ludzkiego "gara",
              > ograniczona smiertelnym czasem doskonalenia sie, jak
              > i trzema tylko wymiarami "szarej masy", nie wspominajac o liczbie synaps
              > - implikuje koniecznosc wlaczenia zjawiska cudu na uzupelnienie
              > reszty pozapojemnosciowej niezrozumianego.

              Ładnie powiedziane.


              > Kto tego nie rozumie - jest juz tylko chwilowym,
              > potencjalnym, zlepkiem pylu (prochu) w kosmosie.

              A ten kto rozumie? Jest czymś więcej?
            • Gość: Jondrus Re: projekt czy konsekwencja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 14:31
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              > pojemnosc zrozumienia ludzkiego "gara",
              > ograniczona smiertelnym czasem doskonalenia sie, jak
              > i trzema tylko wymiarami "szarej masy", nie wspominajac o liczbie synaps
              > - implikuje koniecznosc wlaczenia zjawiska cudu na uzupelnienie
              > reszty pozapojemnosciowej niezrozumianego.



              Tem "gar" jest coraz większy
              i niezrozumiałe zjawiska tłumaczone onegdaj cudem
              są dziś wytłumaczalne,
              czyli cud cudownie znikł.
              Rozumienie ludzkie jest ograniczone śmiertelnym czasem
              a i owszem
              nawet biorąc sumaryczny czas pokoleń.
              Tak czy siak , koniec świata będzie
              i nie wiadomo czy zdążymy rozpracować wszystkie cuda.
              Raczej wątpię.
              Być może ta siłą sprawcza sobie tego nie życzy.

              >
              > Kto tego nie rozumie - jest juz tylko chwilowym,
              > potencjalnym, zlepkiem pylu (prochu) w kosmosie.

              Każdy jest.
              Jak to było? Z prochu powstałeś....

              Andrzej
        • Gość: Jondrus Re: projekt czy konsekwencja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 14:36
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          >
          > w zyciu i pracy wielu wielkich teoretykow
          > istnieje niesamowita potrzeba
          > postawienia sie na rowni z potega przypadku
          >
          > i co?
          > zaden z nich nie zdetronizowal boga...
          > zaden z nich nie zblizyl sie do zrozumienia dlaczego?
          >


          Jeżeli Bóg jest to na pewno nie pozwoli się zdetronizować
          ustalając granice poznania
          wpuszczając w ślepą uliczkę
          itp
          Jeżeli Go nie ma
          to jest tylko w wierzącym człowieku
          i detronizuje sie Go
          poprzez utratę wiary wspomnianego człowieka
          lub jego fizyczne unicestwienie.

          Wątpię ,żeby celem naukowców była detronizacja Boga.
          Gna ich ciekawość poznania
          i nic to nie ma wspólnego z zamachem na Boga
          Ten zamach dopisują zagrożeni wytłumaczeniem pewnych zjawisk.

          Andrzej
          • Gość: n0str0m0 Re: projekt czy konsekwencja?/jonrus IP: 202.108.191.* 05.06.02, 20:39
            absolutnie nie twierdzilem
            ze wielcy naukowcy biora sie za bary
            ze swiatem
            by "obalac przesady" i tlumaczyc "cuda"

            ale faktem jest
            (einstein, hawken)
            ze dazenie do poznania swiata
            jest przez nich rozumiane na wiecej niz tylko jednej plaszczyznie

            wiedza jakkolwiek posunieta
            nie jest ani cal dalej w negacji boskosci

            poszukwanie boga trwa

            nostromo
    • Gość: doku Świat jest głupio "zaprojektowany" IP: *.mofnet.gov.pl 04.06.02, 14:47
      Gość portalu: niewazne napisał(a):

      > Inteligentne zaprojektowanie swiata swiadczy o kreacjonizmie.

      W przypadku człowieka widać wyraźnie, że jeśli założyć iż człowiek powstał wg
      jakiegoś projektu czy wzoru, to stwórca człowieka był roztargnionym i leniwym
      fuszerem.

      Weźmy przykład oka - nerwy w oku biegną po złej stronie warstwy światłoczułych
      komórek powodując upośledzenie widzenia oraz dodatkowo skłonność do psucia się -
      tzw. odklajanie się siatkówki. Oko jest straszną fuszerką. Ośmiernice np. mają je
      zbudowane poprawnie (przynajmniej w tym szczególe).

      Inny przykład to nasieniowody. Tu widać wyraźnie jak bezrozumna ewolucja
      opuszczała z pokolenia na pokolenie jądra coraz niżej, aby obniżyć temperaturę
      magazynowanych plemników, aby dłużej zachowywały świeżość. Jednak ten tępy
      konstruktor nie zauważył, że nasieniowody zaczepiły się o inny organ, który w
      procesie ewolucji przemieszczał się ku górze (to duże uproszczenie). Konstruktor
      naszych nasieniowodów okazał się głupszy niż pies, który na smyczy przejdzie z
      drugiej strony drzewa i nie wie dlaczego nie może dogonić swojego pana, który
      trzyma smycz.

      Innym przykładem jest kretyńska budowa gardła - droga oddechowa krzyżuje się z
      pokarmową. Tak jakby konstruktor dla jaj chciał, aby ludzie od czasu do czasu
      mogli zaksztusić się i zadławić na śmierć. Ewolucja wyjaśnia powstanie tego błędu
      w konstrukcji. Przypuszczenie że to zaprojektował Bóg jest absurdalnym
      oskarżeniem go o makabryczne poczucie humoru.
    • Gość: czlowiek Kura albo jajko??? IP: *.sgh.waw.pl 04.06.02, 16:22
      Jajko!!!!!!!!
      • Gość: jorgus Re: Kura albo jajko??? IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 21:56
        Poraża mnie głębia Twojej refleksji, Człowieku!
      • Gość: jorgus Re: Kura albo jajko??? IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 22:35
        Poraża mnie głębia Twojej refleksji, Człowieku!
    • Gość: jorgus Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 22:35
      Świat nie tyle jest źle zaprojektowany, ile wogóle nie jest zaprojektowany, a
      życie na Ziemi z wierzącymi i niewierzącymi zaniknie, a naszą planetę
      Słońce pochłonie i spali. Samo też w końcu wybuchnie i zniknie i rozpadnie się
      w pył, który krążyć będzie miliony lat w zimnym kosmosie, a być może zlepi się
      kiedyś w jakąś nową Ziemię, na której narodzi się i zginie inne życie itd.
      Przecież wszystkie cięższe niż wodór atomy mogą powstać tylko w wyniku wybuchu
      ginących gwiazd, a woda w naszym ciele pochodzi ze spadających na Ziemię
      komet. Czy to nie cudowne, że jesteśmy "dziećmi "gwiazd?
      Wyobraźmy sobie koniec świata, tak jak wyobrażają je sobie chrześcijanie.
      Gwiazdy spadną, Słońce przestaje świecić, przyjdzie Stworzyciel i bedzie sądzić
      żywych i umarłych. Czy neandertalczycy również będą osądzani? I prapraludzie i
      prassaki i gady i ryby i ameby? Gdzie jest granica, od której będzie się
      sądzić Ci co zmarli zmartwychwstaną ciałem. A jeżeli komuś urwało nogę, to
      zmartwychwstanie z nogą, czy bez? Zmartwychwstanie chory, czy zdrowy? Czy
      brzydcy będą tak samo brzydcy? A głupi zmądrzeją?
      Kiedy wszyscy będą już osądzeni, potępieni pójdą do piekła, czyli gdzie? Czy
      piekło już istnieje, czy będzie dopiero stworzone? To samo pytanie dotyczy
      nieba. Czy w niebie będziemy "straszyć" Boga swoimi szpetnymi ciałami?
      To ja już od tej niespójnej wizji stworzonej przez jakichś schizofreników wolę
      obraz końca Ziemi i Słońca przewidywany przez astronomów. Podoba mi się myśl,
      że atomy mojego ciała zostaną wyrzucone gdzieś w kosmos i że być może z nich
      w jakimś kolejnym praoceanie narodzi się nowe życie.Jest w tym więcej poezji.
    • Gość: Balzer Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 23:13
      Wielki wybuch i ewolucja. A Bog to wymysł ułatwiajacy niektorym życie
      • Gość: n0str0m0 balzer... IP: 202.108.191.* 06.06.02, 00:55
        wiec bog wedlug ciebie
        to pojscie na latwizne
        a wszystko inne - nauka?

        jak wytlumaczysz swiadomosc?
        uzywasz, choc zupelnie nieswiadomie...

        w technikum mechanicznym nie naucza jednak wszystkiego...

        darwin podwazyl kreacjonizm
        lecz nie na dlugo
        ssaki nie byly lepiej uposazone od dinozaurow
        zajely ich miejsce dopiero po katastrofalnym dinozaurocydzie

        a ty, ze "ewolucja"
        napisalbym "haha"
        ale wole jednak zatroskane "hmmmmm"...

        mowili o tym na kursach?

        poczytaj co na temat boga mowia
        ludzie o wiekszym dorobku naukowym
        niz wydzial budowy maszyn moze ci zapewnic...

        zerknij na populiste carla sagan'a
        podgladnij beletryste stevena hawken'a

        i popisz sie wlasnymi obserwacjami
        o ile stac cie na nie
        a nie tylko na
        "phy, zabobony dla maluczkich..."

        (a tak na marginesie to bog jest, tylko ja w niego nie wierze)

        nostromo
    • Gość: . Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ IP: *.upc.chello.be 06.06.02, 23:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka