Dodaj do ulubionych

!Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci!

IP: 10.8.194.140, 156.24.1.* 05.03.01, 16:31
Proszę głosować TYLKO po jednym razie. Zobaczymy czy
wynik jest zgodny z debilnymi wytycznymi UE.
Niech ostatni głosujący podlicza:
1:0 dla kary śmierci - jestem ZA
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.mskcc.org 06.03.01, 01:38
      Nie ma kary smierci. Kara to cos, co pomaga przestepcy
      wrocic na dobra droge (niekoniecznie na wolnosci).
      Usmiercenie przestepcy nie moze byc wiec nazywane
      kara.

      Ostatnia uwolniono w USA serie skazancow czekajacych
      na wykonanie wyroku smierci. Obalono "niepodwazalne"
      dowody ich winy. Co ciekawe, niektorzy sami przyznali
      sie do mordu/gwaltu mimo, ze byli niewini. Na jakiej
      wiec podstawie wydawac wyroki smierci?
      • Gość: Saudarg Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: unknown, 212.26.133.* 06.03.01, 09:51
        Smertna kara - to je absurd i dykunstvo. Duze meni szkoda ljudej, kotri cjogo
        scze ne zrozumily, bo vony hvori na golovu.
        • Gość: IJZ Pisz po Polsku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 16:34
          Gość portalu: Saudarg napisał(a):

          > Smertna kara - to je absurd i dykunstvo. Duze meni szkoda ljudej, kotri cjogo
          > scze ne zrozumily, bo vony hvori na golovu.

          Jestes na polskim portalu - pisz wiec po Polsku.
          • Gość: Luzer Re: Pisz po Polsku - przyganiał kocioł garnkowi! IP: *.opole.dialup.inetia.pl 17.03.01, 02:15
            Gość portalu: IJZ napisał(a):

            > Gość portalu: Saudarg napisał(a):
            >
            > > Smertna kara - to je absurd i dykunstvo. Duze meni szkoda ljudej, kotri cj
            > ogo
            > > scze ne zrozumily, bo vony hvori na golovu.
            >
            > Jestes na polskim portalu - pisz wiec po Polsku.

            > Żeby komuś zwracać uwagę, trzeba samemu umieć. Ty nie umiesz. W języku polskim
            przymiotniki, o ile nie są nazwami własnymi, pisze się małą(!) literą. Do
            szkółki, a nie pouczać innych!
      • Gość: yoda9134 Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.proxy.aol.com 20.03.01, 05:14
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Nie ma kary smierci. Kara to cos, co pomaga przestepcy
        > wrocic na dobra droge (niekoniecznie na wolnosci).
        > Usmiercenie przestepcy nie moze byc wiec nazywane
        > kara.
        >
        > Ostatnia uwolniono w USA serie skazancow czekajacych
        > na wykonanie wyroku smierci. Obalono "niepodwazalne"
        > dowody ich winy. Co ciekawe, niektorzy sami przyznali
        > sie do mordu/gwaltu mimo, ze byli niewini. Na jakiej
        > wiec podstawie wydawac wyroki smierci?

        • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 20.03.01, 07:17
          Zdanie Macieja już znamy, a jakie jest Twoje? Pzdrsmile
    • Gość: lech1 Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.bresa.com.pl 06.03.01, 09:37
      przeciw!!!!!! jestem przeciw!!!!
    • Gość: Inżynier Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 195.116.73.146, 195.116.73.* 06.03.01, 09:45
      Zdecydowanie ZA!!!
    • Gość: tyu Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 157.158.68.* 06.03.01, 12:41
      A ja przeciw. To by było, na razie, 2:4. I dobrze.
    • Gość: luka Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 12:45
      ZA. 3:4 dla miłośników morderców.
      • Gość: tyu Re: luce (nadal jest 3:4) IP: 157.158.68.* 06.03.01, 12:52
        Znowu nic nie zrozumiałeś. Szczegóły w wątku "Petycja
        w sprawie..."
      • Gość: fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 17.03.01, 22:31
        Coś mi tu nie pasuje. Jeżeli ktoś nie chce mordować (nawet morderców) to
        znaczy, że jest ich miłośnikiem? Chyba dokładnie odwrotnie... Pzdrsmile
    • Gość: Al Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 06.03.01, 12:49
      Przeciw ! chyba 4:4
      • Gość: as Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.mediacom.pl 06.03.01, 13:27
        jeszcze raz przeciw

        • Gość: _sunny_ Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 195.205.23.131, 195.205.23.* 06.03.01, 14:11
          za
          • Gość: IJZ Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 16:36
            ZA - a wiec jest 6:5 dla zwolennikow KS
            • Gość: killer Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 9.67.96.157, 212.106.172.* 06.03.01, 21:34
              Jesli jakis kutas sobie zasluzyl to oczywiscie ze TAK. Dlaczego huj ma sobie
              spokojnie zyc i zrec za moje podatki!!! 7:5
              • Gość: mariusz Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 63.232.212.* 06.03.01, 23:36
                Za 8:5 ? Killer you really killed me.
                • Gość: Hartmann Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.01, 20:28
                  Przeciw: 8;6.
              • Gość: Mariusz Re: Polska (tłum. z jowiszowego ) to kraj bandytów IP: *.unregistered.formus.pl 15.03.01, 18:56
    • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 15.03.01, 21:05
      Ktoś mądry powiedział, że karę śmierci powinien wykonywać sędzia, który ją
      wydał. Ciekawe, ile wówczas byłoby takich wyroków? Pzdrsmile
      • Gość: luka Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.01, 09:46
        fibin napisał(a):

        > Ktoś mądry powiedział, że karę śmierci powinien wykonywać sędzia, który ją
        > wydał. Ciekawe, ile wówczas byłoby takich wyroków? Pzdrsmile

        Podaj nazwisko tego mądrali.
        • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 16.03.01, 13:30
          Niestety, nie pamiętam. Niedawno był w GW świetny artykuł o karze smierci a w
          nim rozmowy z osobami, które byly obecne przy wykonywaniu wyroków. Mówiły, że
          nigdy więcej. Polecam wszystkim film "Zielona mila" z Hanksem w roli głównej.
          Bardzo wstrząsający... Pozdrsmile
        • Gość: bebek Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.proxy.aol.com 26.03.01, 01:09
          on sie nazywal jak ty ...
    • Gość: viri PRZECIW - boje sie dac taka wladze panstwu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.01, 12:52
    • Gość: Sajgon Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: unknown, 217.30.129.* 16.03.01, 13:18
      Jestem za
      • Gość: Marek Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: unknown, 195.94.206.* 21.03.01, 08:18
        Jak najbardziej jestem za , juz wiele razy pisałem na ten temat. Zamiast
        Rzeczpospolita Polska robi sie u nas Polska Bandycka !!!!
        Pozdrawiam wszystkich , którzy są za !!! Jeszcze jedno , Rząd powinien
        przeprowadzić referendum w tej sprawie. jeśli okazałoby się że powinna być
        wprowadzona - WYKONAĆ WYROK !!!
    • Gość: Grzes Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.crm.es 16.03.01, 13:36
      Zlikwidujcie pomylki sadowe. Wtedy bede za. Na razie
      PRZECIW
      • Gość: x Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.radio.com.pl 17.03.01, 02:58
        Gość portalu: Grzes napisał(a):

        > Zlikwidujcie pomylki sadowe. Wtedy bede za. Na razie
        > PRZECIW

        Popieram Grzesia w calej rozciaglosci. 11:12
    • Gość: kris Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.ze.tarnow.pl 16.03.01, 14:43
      ZA
      jesli sie nie pomylilem i liczac glos "fibin" idacego w zaparte - nie chcial
      podac nazwisk;
      to bedzie 10:9 dla killerow.
      ps.
      troche brak uzasadnien, no coz taki rezim.
      • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 16.03.01, 17:18
        Mam nadzieje,że mój głos policzyłeś jako zdecydowane przeciw. A co do nazwisk,
        to Hanks to nie nazwisko? Pzdrsmile
        • Gość: anusia Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.sympatico.ca 17.03.01, 00:22
          ZA dla zwyrodnialcow i innych ktorzy na to zasluguja, czyli chyba jest 11sadoops
          nie pamietam), pozdrawiam
          • Gość: Vladimir Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 01:38
            Jestem PRZECIW mordowaniu w imię prawa.Zapewne uznacie to za obrzydliwe, ale
            uważam że ,osoba wyjątkowo "zasłużona" i bezpowrotnie "utracona" społecznie,
            karę winna "smakować", przez cały żywot i to w najokrutniejszy sposób (może
            karcer metr na metr do końca życia?).Rezultat 11 ZA---10 PRZECIW.
            • Gość: Zenek Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.chicago-18rh16rt.il.dial-access.att.net 17.03.01, 02:15
              Apsolutnie ZA!!!
              PS.Jak by wam Bezmyślne gnoje zatłukli własnego bratana waszych oczach, to
              wielu z was zmieniło by zdanie.
              • Gość: Grzes Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.crm.es 17.03.01, 19:42
                Jakby cie gnoje wrobili np. fabrykujac dowody, przekupujac policjantow (o co u
                nas latwo) w morderstwo i czekalbys w celi smierci, tez bys zmienil zdanie.
            • Gość: RTK Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 17.03.01, 13:37
              Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Kara smierci to zadna kara, zwyrodnialec na
              nia skazany nie ma okazji zalowac za swe winy. Siedzac do konca zycia w celi 1
              na 1 na, bez prawa jej opuszczania, przepustek, swiatla, o chlebie i wodzie,
              bez widzen z rodzina czy kimkolwiek innym na pewno pragnalby smierci, blagalby
              o nia. I tak powinno byc. Bandyci musza odczuc karzaca reke sprawiedliwosci.
              Inna sprawa, ze trudno by bylo wprowadzic taki system w panstwie bezprawia,
              jakim niewatpliwie jest Polska. Najpierw nalezaloby zlikwidowac korupcje (latwo
              powiedziec ... a czy w ogole da sie wykonac?), zmienic nastawienie policji,
              zasady dzialania sadow. Kary powinny byc jednoczesnie adekwatne do popelnionego
              przestepstwa a zarazem korzystne dla panstwa i spoleczenstwa. Np (oczywiscie
              uwzgledniajac wszystkie okolicznosci) za wymuszenie rozbojnicze ze szczegolnym
              okrucienstwem lub uszkodzeniem ciala grozila by kara amputacji rak. Kara
              odpowiednia? Moim zdaniem tak. A ze nie bedzie mogl dostac pracy? Ze byc moze
              skonczy jako bezdomny zebrak? A co mnie to obchodzi??? Mogl pomyslec o tym
              przed popelnieniem przestepstwa. Poza tym nie marnowaloby sie tak wiele
              pieniedzy podatnikow. Kara taka bylaby tez czynnikiem odstraszajacym.
              Reasumujac: zdecydowanie PRZECIW.
              • Gość: kris Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.ze.tarnow.pl 19.03.01, 11:13
                Gość portalu: RTK napisał(a):

                > Zgadzam sie w calej rozciaglosci. Kara smierci to zadna kara, zwyrodnialec na
                > nia skazany nie ma okazji zalowac za swe winy. Siedzac do konca zycia w celi 1
                > na 1 na, bez prawa jej opuszczania, przepustek, swiatla, o chlebie i wodzie,
                > bez widzen z rodzina czy kimkolwiek innym na pewno pragnalby smierci, blagalby
                > o nia. I tak powinno byc. Bandyci musza odczuc karzaca reke sprawiedliwosci.
                > Inna sprawa, ze trudno by bylo wprowadzic taki system w panstwie bezprawia,
                > jakim niewatpliwie jest Polska. Najpierw nalezaloby zlikwidowac korupcje (latwo
                >
                > powiedziec ... a czy w ogole da sie wykonac?), zmienic nastawienie policji,
                > zasady dzialania sadow. Kary powinny byc jednoczesnie adekwatne do popelnionego
                >
                > przestepstwa a zarazem korzystne dla panstwa i spoleczenstwa. Np (oczywiscie
                > uwzgledniajac wszystkie okolicznosci) za wymuszenie rozbojnicze ze szczegolnym
                > okrucienstwem lub uszkodzeniem ciala grozila by kara amputacji rak. Kara
                > odpowiednia? Moim zdaniem tak. A ze nie bedzie mogl dostac pracy? Ze byc moze
                > skonczy jako bezdomny zebrak? A co mnie to obchodzi??? Mogl pomyslec o tym
                > przed popelnieniem przestepstwa. Poza tym nie marnowaloby sie tak wiele
                > pieniedzy podatnikow. Kara taka bylaby tez czynnikiem odstraszajacym.
                > Reasumujac: zdecydowanie PRZECIW.

                Widocznie nie wiesz ,że na utrzymanie gnoja w wiezieniu idzie wiecej pieniedzy
                niz na dziecko w domu dziecka - wiec moze w tym ubogim spoleczenstwie ktos zaczął
                by troche kalkulowac?
                Poza tym gdybys mial raka to bys go sobie chodował czy zaaplikowal chemie by go
                zlikwidowac.
              • armand Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 26.03.01, 11:52
                jestem przeciw
                przykład wioskowo-konserwatywnego Texasu pokazuje, że wydawanie wyroków kary
                śmierci jest tam normą, niezaleznie od tego jakie są dowody, ile tam już
                niewinnych osób skazano na śmierć a to dlatego że texas to zadupie w U.S i
                większość ludzi tam mieszkajacych ma ograniczone horyzonty
                A wyroki w Polsce powinny być większe za morderstwo 100, za dwa 200
                wtedy był by czas na sprawdzenie winy i była by pewność że ten dupek
                nie wyjdzie np po 4 latach tylko po 50
    • Gość: Luzer Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.opole.dialup.inetia.pl 17.03.01, 02:28
      Mój Boże, a gdzież ci wszyscy obrońcy życia?!!! Podobno Polska to kraj
      katolicki, gdzież więc piąte przykazanie? Toż tu powinien być wynik 20:2!!!
      Dziwne, bardzo dziwne... W każdym razie ja jestem tak bardzo przeciw, jak tylko
      mogę! Nie z powodów religijnych, ale, że się tak wyrażę, ogólnoetycznych. 11:11.
      • Gość: irbis Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 212.244.179.* 17.03.01, 09:22
        Zdecydowanie jestem PRZECIW karze śmierci.
        Osobna sprawa, że tzw. "dożywocie" nie może się kończyć po 5 czy 10 latach
        odsiadki, z przepustkami w trakcie.
        Kara orzeczona przez sąd nie może być zmieniona przez żadnego klawisza,
        wychowawcę, więziennego psychologa, czy inną swołocz. Proponuję traktować
        takich jako wspólników następnych zbrodni.

        Może ktos podliczy wynik, ba ja sie pogubiłem???
      • Gość: ewaba Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.134.okr02.dialup.enitel.no 17.03.01, 17:02
        Jestem przeciw karze smierci. Nie wierze tez w skutecznosc wieziennictwa.
        Izolowanie przestepcow (szczegolnie tych agresywnych)to po prostu mniejsze zlo.
        Mam nadzieje, ze rzady skoncentruja sie bardziej na profilaktyce.
        • Gość: kris Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.ze.tarnow.pl 19.03.01, 11:16
          Gość portalu: ewaba napisał(a):

          > Jestem przeciw karze smierci. Nie wierze tez w skutecznosc wieziennictwa.
          > Izolowanie przestepcow (szczegolnie tych agresywnych)to po prostu mniejsze zlo.
          > Mam nadzieje, ze rzady skoncentruja sie bardziej na profilaktyce.

          Najlepsze beda badania prenatalne.
          • Gość: ewaba Re: Kara smierci - do Kris´a IP: *.133.okr01.dialup.enitel.no 19.03.01, 22:41
            Badania prenatalne wyeliminowalyby prawdopodobnie i Ciebie (za gen "killera"). -
            niepowazna riposta na durny komentarz
            • Gość: kris Re: Kara smierci - do Kris´a IP: *.ze.tarnow.pl 20.03.01, 10:47
              Gość portalu: ewaba napisał(a):

              > Badania prenatalne wyeliminowalyby prawdopodobnie i Ciebie (za gen "killera").
              > -
              > niepowazna riposta na durny komentarz

              I statystyka by sie poprawila.
              Czyz nie byloby warto?
              A tak nawiasem to kto by mnie wtedy "wyeliminowal" ??????????????
              • Gość: ewaba Re: Kara smierci - do Kris´a IP: *.132.okr01.dialup.enitel.no 20.03.01, 23:23
                Przypominam, ze poruszalismy sie hipotetycznie w "twoim swiecie". Ja nie chce
                nikogo eliminowac, ani przed, ani po urodzeniu. Pozdrawiam
      • Gość: luka Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 15:40
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Mój Boże, a gdzież ci wszyscy obrońcy życia?!!! Podobno Polska to kraj
        > katolicki, gdzież więc piąte przykazanie? Toż tu powinien być wynik 20:2!!!
        > Dziwne, bardzo dziwne... W każdym razie ja jestem tak bardzo przeciw, jak tylko
        >
        > mogę! Nie z powodów religijnych, ale, że się tak wyrażę, ogólnoetycznych. 11:11
        > .

        • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 19.03.01, 17:24
          Widzę tylko cytat. Gdzie Twój komentarz, morderco (morderców)?
      • Gość: Symeon Przykazanie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 21:02
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Mój Boże, a gdzież ci wszyscy obrońcy życia?!!! Podobno Polska to kraj
        > katolicki, gdzież więc piąte przykazanie? Toż tu powinien być wynik 20:2!!!
        > Dziwne, bardzo dziwne... W każdym razie ja jestem tak bardzo przeciw, jak tylko
        >
        > mogę! Nie z powodów religijnych, ale, że się tak wyrażę, ogólnoetycznych. 11:11

        "Jeżeli kto zabije człowieka, poniesie śmierć" (Lev 24,17) Poza tym nie piąte,
        tylko szóste.
    • Gość: JW Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.244.97.92.unregistered.k.pl 17.03.01, 10:24
      Jestem za
      • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 17.03.01, 11:20
        Zabijając tych, którzy zabili, stajecie się takimi, jak oni! A przecież chyba
        nie o to chodzi, no nie? Pzdrsmile
        • Gość: Fazer W. Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.03.01, 17:03
          Nie widzę aktualnego wyniku i nie wiem, jak go znaleźć nie czytając wszystkiego
          od początku. Ale krótko: jestem ZA.
          • Gość: Vladimir Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 22:31
            Wegług moich rachunków aktualnie jest 13 do 13.Pilnujcie wyniku.Grzes i fibin
            mieszacie w ankiecie.
            • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 17.03.01, 22:37
              Czy to jest mecz, czy to jest dyskusja? Pzdrsmile
              • Gość: RyszardW Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.sulphurcanyon.com 17.03.01, 22:57
                Przeciw. 14:13 dla przeciwnikow.
                • Gość: Marek Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.ericpol.pl 19.03.01, 14:23
                  Przeciw - 14:14
                  • Gość: ola Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.wns.univ.gda.pl 19.03.01, 16:41
                    Przeciw - 15:14
                    • Gość: Jerzy Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 192.85.16.* 19.03.01, 16:56
                      Przeciw - 16:14
    • Gość: Bob Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.pool13.tokyo.att.ne.jp 19.03.01, 18:15
      Mój głos: przeciw karze śmierci.

      Dlaczego?

      Historia ludzkości uczy, że najwięcej przedwczesnych śmierci spowodowały... nie
      epidemie, nie katastrofy, nie klęski żywiołowe (trzęsienia ziemi, wulkany,
      powodzie czy takie tam drobiazgi). Bezpśrednią przyczyną przewczesnych zgonów
      nie był też i nie jest głód.
      Najwięciej nieszczęść i śmierci popełnili ludzie na innych ludziach. Były to
      ofiary wojen, terroru, nienawiści, strachu, przśladowań, pogromów,
      ludobójstwa, linczów, wyroków śmierci wydawanych przez ludzi na innych
      ludziach – często na całych grupach ludzi czy nawet narodach. Wydający wyroki
      często byli „porządnymi obywatelami” święcie przkonanymi o słuszności sprawy
      (bądź też byli zwykłymi degeneratami równie przkonanymi o słuszności sprawy
      mordowania).

      Człowiek nie może decydować o śmierci innego człowieka tym bardziej z zimną
      krwią i to jeszcze w „majestacie prawa”. Wtedy odpowiedzialność spada na nas
      wszystkich.

      Żeby było jasne: nie jestem anarchistą.
      Przestępców należy karać z całą surowością i – jeżeli trzeba - izolowć do końca
      ich nędznego życia, ale najpierw trzeba ich złapać, a z tym są największe
      kłopoty.

      Nie dziwi mnie też liczba zwolenników kary śmierci.
      Cóż, tak naprawde historia w cale nie jest nauczycielką życia.
      A szkoda.
      • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 19.03.01, 19:29
        Brawo, Bob. Pzdrsmile
        • Gość: Vladimir Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 23:13
          Czas dokonać korekty.Ludzie jak wy liczycie....Jest 18 Przeciw , 13 Za.
    • Gość: zqbanek Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.resnet.uky.edu 20.03.01, 05:21
      ludzie!!! o czym wy tu gadacie?!?! kara smierci nie ma nikogo nawracac czy
      wychowywac, tylko wyeliminowac zwyrodnialca i zboczenca z naszego
      spoleczenstwa. Wyobrazcie sobie, ze facet-zboczeniec seksualny po kilku latach
      odsiadki ucieka z wiezienia i gwalci przy najblizej okazji wasza corke, bo nie
      dali mu wczesniej w czape, bo nie bylo kary smierci, a on jest po prostu
      zwyrodnialcem i tak juz ma i zawsze bedzie gwalcil i zabijal.
      Moim zdaniem tylko wyeliminowac ze spoleczenstwa, czapa i koniec! Jestem za
      kara smierci, to jedyna gwarancja bezpieczenstwa dla reszty spoleczenstwa!!!
      Kara smierci jest nasza obrona przed takimi, nic wiecej!!!
      • fibin Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 20.03.01, 07:30
        A może by tak, zamiast zabijać, lepiej pilnowac - zeby nie uciekł? Może byłbyś
        dobrym materiałem na kata, ale myślę, że wolisz żeby to inni robili za ciebie.
        Zabijanie, nawet w odwecie, to straszna rzecz. Pzdrsmile
    • Gość: moreau Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 126.20.33.1, 194.204.152.* 20.03.01, 07:47
      jestem - za !
      • Gość: mariusz 18 przeciw ; 15 za kara smierci IP: *.nas3.san-francisco1.ca.us.da.qwest.net 20.03.01, 16:47
        To jest chyba najbardziej aktualne liczenie glosow.pzdr mariusz
        • Gość: Jogibabu ja tam wolę kary mutylacyjne IP: *.hestia.pl 21.03.01, 08:49
          po co zabijać... obetnij złodziejowi rękę i wypal na czole piętno złodzieja...i
          tak samo z całą resztą bandziorów, złodzieji itp....będziesz widział z kim
          rozmawiasz...
          • Gość: greg Re: ja tam wolę kary mutylacyjne IP: 10.1.12.188, 193.41.231.* 21.03.01, 08:59
            podliczyłem dokładnie wszystkie głosy za karą śmierci 14 i przeciw karze 21
            JKa jestem również przeciw mimo,ze mialem styczność z tragedia znajomej
            rodziny, po prostu uważam że jest to za mała kara , no i oczywiście z powodu
            omylnych służb śledczych (znamy przypadki więźienia osób przez pomyłke za serie
            morderstw na pd. Polski), a jjeśli by tego niewinnego człowieka zabito w
            odwecie to nic by się juz nie dało zrobić.
            Po moim głosie wynik 14 za 22 przeciw
    • Gość: maro Re: !Chcę znać .. NOWE SPOJRZENIE IP: 213.77.103.* 21.03.01, 09:29
      Kara śmierci - to hasło na tyle mocne, że w gruncie rzeczy nie jest możliwe
      jednoznaczne opowiedzenie się za lub przeciw. Wątpliwości zawsze pozostaną. Ja
      jestem zwolennikiem całkiem innego systemu kar.
      Co jest największą wadą kary śmierci? Nieodwracalność. I świadomość, że
      człowiek na którym wykonano taki wyrok, jeśli był niewinny, nie będzie miał już
      możliwości reklamacji.
      Co nas najbardziej boli w braku kary śmierci? Chyba to, że (uwaga, będzie
      patetycznie) my, społeczeństwo, musimy utrzymywać bandytę, zwyrodnialca, a w
      dodatku za jakiś czas on wyjdzie i znowu będzie mordował i gwałcił.
      A może by tak następujący system.
      Wydzielić wybrane zakłady karne. Osadzeni wykonują obowiązkowo (!!!) prace,
      najcięższe, najgorsze, najgorzej płatne (choć za normalnym wynagrodzeniem). Z
      tego wynagrodzenia muszą opłacić swój pobyt w takim sanatorium. Jeśli pracują
      za mało, albo im się nie chce - w pierwszej kolejności tracą prawo do
      wyżywienia. I tu mamy sedno.
      Jeśli skazany jest niewinny - ma czas i możliwości, aby się odwoływać. Ma
      szansę. Gdy wygra - otrzyma swoje wynagrodzenie za pracę - za pobyt zapłaci
      pańtwo (my), to w końcu był błąd.
      Jeśli jest winny, ale chce żyć - ma szansę odpracować swoją winę - przysłuży
      się jeszcze społeczeństwu. Nigdy nie wyjdzie, ale może jakąś drogę nam
      zbuduje ....
      Jeśli nie chce mu się pracować, to nie chce mu się żyć, proszę bardzo - nie
      pracujesz, to nie jesz. Nie jesz ... giń więc. Są przecież tacy, którzy jeszcze
      na sali proszą o karę śmierci. Są tacy, którzy w więzieniach kombinują, jak
      zrobić sobie krzywdę. Tu mamy także ten problem "z głowy".
      Już widzę, ten zestaw postów zaczynających się od : maro - ty faszysto, maro -
      obozy pracy już mieliśmy ..itd.
      Niezależnie od tego jak to nazwać, spróbujcie spojrzeć na problem z takiej
      perspektywy. Naprawdę, nie jestem nazi, mam tylko dość świadomości, że w każdej
      chwili jakiś psychol może przyjść, pozabijac mi rodzinę, a potem trafi do celi,
      w której będzie miał warunki lepsze niż w domu, na dodatek ja poprzez podatki
      będę go tam utrzymywał.......
      The enter.
      • Gość: kris Re: !Chcę znać .. NOWE SPOJRZENIE IP: *.ze.tarnow.pl 21.03.01, 11:17
        wszystko to prawda ale:
        1.praca w Polsce to teraz PRZYWILEJ - wiec jakim prawem nagradzac zbrodniarzy;
        2.na utrzymanie 1 bandziora idzie tyle samo (lub wiecej) co na utrzymanie 2
        dzieci w domu dziecka;
        3.nikt nie zaprzeczy, ze sa zwyrodnialcy co do ktorych nie ma ZADNYCH
        watpliwosci, ze wielokrotnie popelniali wyjatkowo okrutne zbrodnie i co do
        ktorych wszyscy fach.od psyche sa zgodni: nie do uleczenia - wiec jaki sens
        trzymania w kieszeni takiej bomby zegarowej skoro zawsze istnieje mozliwosc
        wydostania sie na wolnosc takiego potwora (chocby bunt w wiezieniu).

        A poza tym sam nigdy nie skazalbym nawet na odosobnienie kogos jesli nie
        mialbym 200% pewnosci jego przestepstwa, ze nie wspomne o aresztowaniu
        przypadkowych osob np. na 2,3 miesiace lub lata, bez wyroku "do wyjasnienia"
        czy "dla dobra sledztwa" oczywiscie urojonego badz na zlecenie . No ale z
        tzw.Organami Sprawiedliwosci nie mam nic wspolnego.
      • Gość: Al Re: !Chcę znać .. NOWE SPOJRZENIE Do Maro IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 21.03.01, 11:29
        Nie nie napisze ci -ty faszysto - chciałbym tylko zapytać jak widzisz patrzenie
        współwięźniów i funkcjonariuszy na smierć głodową wieźnia. Przypomina mi to
        jeden ze straszniejszych filmów dokumentalnych jakie widziałem o domach dziecka
        w Chinach. Jedne przywiązane do specjalnych stelaży, inne chore wynoszone do
        specjalnego pomieszczenia umierajace z głodu na oczach innych. STRASZNE.
        Wiezienie - tak, praca - nawet bardzo ciężka - tak, ale nie zniżajmy się do
        poziomu morderców i głodzicieli bo to kompletne zaprzeczenie wartości w imię
        których wymierzamy kary.
        • Gość: maro Re: ! NOWE SPOJRZENIE Do Maro. Odpowiem Al. IP: 213.77.103.* 21.03.01, 22:02
          Widzisz, Al, jest w tym co piszesz wiele racji. Niewątpliwie materiał o którym
          myślisz był wstrząsający i zrobił na Tobie ogromne wrażenie. Na każdym pewnie
          by zrobił. Nie zapominaj tylko o jednym. To o czym mówisz to był dom dziecka,
          gdzie maluchy głodowały z braku jedzenia. Ja mówię o sytuacji, w której dajemy
          PRZESTĘPCY prawo WYBORU. Nie chcę go głodzić od już, od natychmiast. To on
          wybiera. Ja tylko nie chcę utrzymywać bandziorów. Pomyśl na przykład o tym, że
          za środki zaoszczędzone na takim systemie penitencjarnym można pomóc tym
          osobom, które głodują na codzień (są tacy nawet w naszym kraju), ponieważ nie
          ma dla nich pracy, są niezaradne życiowo, a pomoc społeczna nie ma dla nich
          wystarczających funduszy.
          Piszesz o "wartościach w imię których wymierzamy kary". Jakie to wartości? Być
          może masz na myśli cel, jaki kara ma osiągnąć. Skrucha przestępcy? Wolne żarty.
          Jeden na kilkudziesięciu. Zrozumienie błędu? Taaa, w wygodnej celi przed
          telewizorem ma czas rozważać swoje błędy. A może zadośćuczynienie? Ha!!!
          Moja propozycja spełnia te cele. Jeżeli jednak do takiego zakładu trafi
          degenerat, który nie ma ochoty ani się pokajać, ani odpracowywać swoich win, a
          najchętniej wyszedłby na zewnątrz jeszcze trochę się "zabawić", to wyznam Ci z
          przerażającą szczerością: tak będę patrzył jak zdycha z głodu. I będę miał
          świadomość, że w tym wypadku kara śmierci była potrzebna.
    • Gość: JA Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: 192.127.87.71, 192.127.94.* 22.03.01, 13:17
      Smierc za smierc!
      Jesli zamordowal - wykonac wyrok. Jesli spowodowal smierc innej osoby przez
      wypadek, nieumyslnie to juz inna sprawa. Takiej osobie trzeba pomoc wrocic do
      spoleczenstwa.
      Dlaczego musimy zywic mordercow, gwalcicieli. Niech potracaja nam podatki,ale
      na litosc boska mamy tyle biednych, niedozywionych dzieci a oni zywia TYCH
      DARMOZJADOW , ktorzy z zimna krwia zabili kogos i czesto nawet nie zaluja tego
      co zrobli...
      • Gość: JanMarty Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 14:37
        To straszne.
        Czy nie widzicie, że i teraz w XXI wieku, kara śmierci bardziej przypomina
        zemstę, a nie karę? Czy jesteśmy tak bardzo bezradni w obliczu zbrodni innych,
        że sami musimy zabijać? Czy nie chcemy być inni?
        Mam ambiwalentne wrażenie, że takie nieprzejednane postawy zwolenników karania
        sprzyjają zbrodni.
        Przerażające jak łatwo i chętnie pchacie się na parzącą w dupę ławę sędziowską!
        Przecież zbrodniarze to ci dorośli amatorzy, którym wcześniej wydawało się, że
        sami mają prawo coś osądzać. Czemu więc tak chętnie kandydujecie na ich
        miejsca?
        Wszystkim, którzy są "za" współczuję, a w przypadku gdyby popadli w kłopoty,
        życzę dobrego adwokata, który by umiał ich bronić przed samymi sobą.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy zabrali głos.
        Głosowć nie zamierzam. To straszne.
    • Gość: paw PRZECIW!!! IP: 193.0.117.* 24.03.01, 16:37
      Jestem przeciw uleganiu najbardziej prymitywnym i niskim instynktom tkwiących w
      człowieku jakim krwiożercze pragnienie zemsty w postaci kary śmierci
      • Gość: luka Re: PRZECIW!!! - paw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 10:07
        Gość portalu: paw napisał(a):

        > Jestem przeciw uleganiu najbardziej prymitywnym i niskim instynktom tkwiących w
        > człowieku jakim krwiożercze pragnienie zemsty w postaci kary śmierci

        Rozumiem więc z powyższego, że morderców należy nagradzać.
        • Gość: kris Re: PRZECIW!!! - paw IP: *.ze.tarnow.pl 26.03.01, 11:29
          Niech poda jeszcze namiary : adres , nazwisko.
          Chlopaki zwietrza, ze moga byc bezkarni to go odwiedza, wezma nawet swoje
          zelasko lub lutlampe (ot efekciarze).
        • Gość: Al Re: PRZECIW!!! - dla Luki IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 26.03.01, 11:49
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: paw napisał(a):
          >
          > > Jestem przeciw uleganiu najbardziej prymitywnym i niskim instynktom tkwiąc
          > ych w
          > > człowieku jakim krwiożercze pragnienie zemsty w postaci kary śmierci
          >
          > Rozumiem więc z powyższego, że morderców należy nagradzać.

          Wyżyj się i na paw ze swoim przewortnym tłumaczeniem i rozumieniem wypowiedzi.
          Ciebie nagrodziłbym, tolerancyjny katoliku-polaku. Nagrodą dla ciebie mogłaby być
          posada kata w jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów świata - w Polsce.
          Byłbyś jednocześnie najbardziej tolerancyjnym z katów.
          Nie należy sie Luko zniżać do morderstwa w majestacie prawa.Staniesz wtedy blisko
          mordercy.

          • Gość: luka Re: PRZECIW!!! - dla Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 12:30
            Gość portalu: Al napisał(a):

            > Wyżyj się i na paw ze swoim przewortnym tłumaczeniem i rozumieniem wypowiedzi.
            > Ciebie nagrodziłbym, tolerancyjny katoliku-polaku. Nagrodą dla ciebie mogłaby b
            > yć
            > posada kata w jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów świata - w Polsce.
            > Byłbyś jednocześnie najbardziej tolerancyjnym z katów.
            > Nie należy sie Luko zniżać do morderstwa w majestacie prawa.Staniesz wtedy blis
            > ko mordercy.

            Al, wystarczy że gdzieś coś napiszę, a wpadasz z pianą na ustach i polemizujesz,
            nie zwracając uwagi na treść i sens.
            Ale odpowiem, bo widzę, że masz coraz większe kompleksy w stosunku do mnie:
            przestępcom wymierza się karę, a mordercom wymierza się karę najwyższą.
            Kwestionowanie KS to kwestionowanie istnienia całego wymiaru sprawiedliwości.
            Co do tolerancji: zauważyłem, że twoja tolerancja rozciąga się na zbrodniarzy,
            ale na mnie juz nie.
            Natomiast wyznawanie afektu do zbrodniarzy źle świadczy o jego autorze.
            A propos: na jaką karę byś skazał Adolfa Hitlera, gdyby Fuehrer dostał się żywy w
            ręce aliantów?
            • Gość: Al Re: PRZECIW!!! - dla Luki IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 26.03.01, 13:24
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Al, wystarczy że gdzieś coś napiszę, a wpadasz z pianą na ustach i polemizujesz
              > ,
              > nie zwracając uwagi na treść i sens.
              > Ale odpowiem, bo widzę, że masz coraz większe kompleksy w stosunku do mnie:
              > przestępcom wymierza się karę, a mordercom wymierza się karę najwyższą.
              > Kwestionowanie KS to kwestionowanie istnienia całego wymiaru sprawiedliwości.
              > Co do tolerancji: zauważyłem, że twoja tolerancja rozciąga się na zbrodniarzy,
              > ale na mnie juz nie.
              > Natomiast wyznawanie afektu do zbrodniarzy źle świadczy o jego autorze.
              > A propos: na jaką karę byś skazał Adolfa Hitlera, gdyby Fuehrer dostał się żywy
              > w
              > ręce aliantów?

              Pięknie piszesz fuehrer dużą literą, czyżby to był twój idol. Nigdzie nie wpadam
              z pianą na ustach a raczej już z uśmiechem pobłażania dla twoich wypocin, usiłuję
              tylko innym zwrócić uwagę na twoje zbaczanie z tematu.Treść i sens.....no właśnie
              zastanów się nad tym. Odpowiem ci w podobnym duchu: kapłanie polsko-katolickiego
              hipokryzmu.

              • Gość: luka Re: PRZECIW!!! - dla Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 14:45
                Gość portalu: Al napisał(a):

                > Gość portalu: luka napisał(a):
                >
                > > Al, wystarczy że gdzieś coś napiszę, a wpadasz z pianą na ustach i polemiz
                > ujesz
                > > ,
                > > nie zwracając uwagi na treść i sens.
                > > Ale odpowiem, bo widzę, że masz coraz większe kompleksy w stosunku do mnie
                > :
                > > przestępcom wymierza się karę, a mordercom wymierza się karę najwyższą.
                > > Kwestionowanie KS to kwestionowanie istnienia całego wymiaru sprawiedliwoś
                > ci.
                > > Co do tolerancji: zauważyłem, że twoja tolerancja rozciąga się na zbrodnia
                > rzy,
                > > ale na mnie juz nie.
                > > Natomiast wyznawanie afektu do zbrodniarzy źle świadczy o jego autorze.
                > > A propos: na jaką karę byś skazał Adolfa Hitlera, gdyby Fuehrer dostał się
                > żywy
                > > w
                > > ręce aliantów?

                Al:
                > Pięknie piszesz fuehrer dużą literą, czyżby to był twój idol. Nigdzie nie wpada
                > m
                > z pianą na ustach a raczej już z uśmiechem pobłażania dla twoich wypocin, usiłu
                > ję
                > tylko innym zwrócić uwagę na twoje zbaczanie z tematu.Treść i sens.....no właśn
                > ie
                > zastanów się nad tym. Odpowiem ci w podobnym duchu: kapłanie polsko-katolickieg
                > o hipokryzmu.

                Cytuję całość, gdyż Al bardzo ładnie znowu nie odpowiedział ani na całość, ani na
                konkretne pytanie. Miło mi jednakże, iż Al nauczył się częściowo małpować mój
                styl. Wystarczy wpleść w tekst jakieś nowe słówko lub zwrot, a Al natychmiast je
                podchwytuje i powtarza jak w transie.

                PS. W języku niemieckim rzeczowniki pisze się dużą literą, chłopczyku.
                • Gość: Al Re: PRZECIW!!! - dla Luki IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 27.03.01, 12:59
                  Luka, to ty masz jakiś styl? Niesamowite: czyżby te pokrętne tłumaczenia a la
                  dojrzały jezuita były jakimś stylem?
                  Odpowiadam ci konkretnie:
                  1. Dla kazdej zbrodni - odpowiednia kara: wtedy alianci jak wiesz stosowali dla
                  wiekszości zbrodniarzy ze świecznika karę śmierci. Dzisiaj - trudno powiedzieć na
                  jaka karę zasługiwałby zbrodniarz przeciwko ludzkości, chociaż przykłady są. Sam
                  obecnie stosowałbym wariant twierdzy Spandau.
                  2. Piszemy po polsku a nie niemiecku. Jeżeli juz wysilasz się na niemiecki to
                  Führer a nie Fuehrer.
                  3. Zrobiłes błąd w nazwisku Josepha Goebbelsa: napisałeś Gebbels. Filologu
                  niemiecki.
                  4. Chłopczyku, berbeciu, analfabeto - etc. wybierz dla siebie jakieś określenie
                  ze swojego własnego repertuaru.
                  • Gość: luka Re: PRZECIW!!! - dla Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 13:17
                    Gość portalu: Al napisał(a):

                    > Luka, to ty masz jakiś styl? Niesamowite: czyżby te pokrętne tłumaczenia a la
                    > dojrzały jezuita były jakimś stylem?

                    Owszem, niedoścignionym dla ciebie.

                    > Odpowiadam ci konkretnie:

                    NARESZCIE!!!

                    > 1. Dla kazdej zbrodni - odpowiednia kara: wtedy alianci jak wiesz stosowali dla
                    > wiekszości zbrodniarzy ze świecznika karę śmierci. Dzisiaj - trudno powiedzieć
                    > na
                    > jaka karę zasługiwałby zbrodniarz przeciwko ludzkości, chociaż przykłady są. Sa
                    > m
                    > obecnie stosowałbym wariant twierdzy Spandau.

                    Hm. Zatem żadna zbrodnia nie zasługuje na KS?
                    No dobrze - jakie zatem środki zaradcze w takim razie proponujesz, aby
                    uniemożliwić gangsterem wykonywanie wyroków śmierci na niewinnych ludziach?

                    > 2. Piszemy po polsku a nie niemiecku. Jeżeli juz wysilasz się na niemiecki to
                    > Führer a nie Fuehrer.

                    "Ue" to zamiennik "u umlau". Nie udawaj, że o tym nie wiesz.

                    > 3. Zrobiłes błąd w nazwisku Josepha Goebbelsa: napisałeś Gebbels. Filologu
                    > niemiecki.

                    Mam ci wyliczyć twoje literówki i błędy ortograficzne?
                    Jeżeli tak, to chodź do piaskownicy, gdyż to najlepsze miejsce na takie dziecinne
                    przekomarzania.

                    > 4. Chłopczyku, berbeciu, analfabeto - etc. wybierz dla siebie jakieś określenie
                    > ze swojego własnego repertuaru.

                    Mam w zanadrzu jeszcze: geniusz, ósmy cud świata, chodzący ideał.
                    Odnośnie ciebie pozostanę przy mniej wyszukanych określeniach.
                    • Gość: Al Re: PRZECIW!!! - dla Luki IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 27.03.01, 14:04


                      > Hm. Zatem żadna zbrodnia nie zasługuje na KS?
                      > No dobrze - jakie zatem środki zaradcze w takim razie proponujesz, aby
                      > uniemożliwić gangsterem wykonywanie wyroków śmierci na niewinnych ludziach?

                      Powtarzam: każda zbrodnia musi być osadzona INDYWIDUALNIE, kazda jest inna, waga
                      kazdej inna, inne okoliczności.
                      Gangsterzy nie wykonują wyroków śmierci na niewinnych ludziach. Margines tego
                      typu ludzi istniał zawsze, niezależnie od ustroju państwa. Jedyna rada to
                      przeznaczyć znacznie większe środki na zwalczanie przestępczości, a nie
                      przeznaczać ich na budowę szubienic i konstrukcję cel smierci jak ty chcialbyś.
                      Kara śmierci nie jest wystarczająco odstraszająca i nigdy taka nie będzie.
                      Podobnie jak więzienie za jazdę po pijanemu.
                      Straszna dla przestępcy musi być sama możliwość złapania go, na gorącym uczynku i
                      niemożność zrealizowania przestępczych zapędówa nie wysokość kary.

                      > Mam ci wyliczyć twoje literówki i błędy ortograficzne?
                      > Jeżeli tak, to chodź do piaskownicy, gdyż to najlepsze miejsce na takie dziecin
                      > ne
                      > przekomarzania.
                      >
                      Masz prawo wyboru piaskownicy. Tylko nie syp piachem po oczach.
                      • Gość: luka Re: ZA!!! - dla Luki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 14:33
                        Gość portalu: Al napisał(a):

                        > Powtarzam: każda zbrodnia musi być osadzona INDYWIDUALNIE, kazda jest inna, wag
                        > a kazdej inna, inne okoliczności.

                        A kto neguje ten pogląd?

                        > Gangsterzy nie wykonują wyroków śmierci na niewinnych ludziach.

                        A jak inaczej nazwać poczwórny mord w Kredyt Banku?

                        > Jedyna rada to
                        > przeznaczyć znacznie większe środki na zwalczanie przestępczości, a nie
                        > przeznaczać ich na budowę szubienic i konstrukcję cel smierci jak ty chcialbyś.

                        Postawić szubienicę jest znacznie taniej. I efekt skuteczniejszy.

                        > Kara śmierci nie jest wystarczająco odstraszająca i nigdy taka nie będzie.

                        Al, chłopcze, powyższe zdanie to argument ZA karą śmierci!
                        Jeżeli są osoby, których nie odstrasza nawet wizja dyndania na stryczku to znak,
                        iż nic ich nie odstraszy. Jeżeli nie boi się śmierci, to czego ma się bać?
                        Klimatyzowanej celi?

                        > Podobnie jak więzienie za jazdę po pijanemu.

                        Oczywiście. Ale rezultat jest zbliżony - złapany po pijanemu traci prawo jazdy i
                        już nikomu nie zagraża (przynajmniej teoretycznie).

                        > Straszna dla przestępcy musi być sama możliwość złapania go, na gorącym uczynku
                        > i niemożność zrealizowania przestępczych zapędówa nie wysokość kary.

                        Przestępca kalkuluje: co mi grozi za zabicie całej rodziny? 25 lat z opcją
                        wyjścia za dobre sprawowanie po 12? No to nad czym się tu zastanawiać? Nawet jak
                        mnie złapią, to posiedzę sobie trochę w dobranym towarzystwie, kto wie, może
                        nawet wymienię sie adresami nowych potencjalnych ofiar, potem sobie wyjdę i będę
                        żył jak pan za zrabowane kosztowności. Jak forsa się skończy, to znowu kogoś
                        załatwię i zacznę udawać psychicznego - nic mi nie zrobią.
                        Inaczej wygląda namysł w obliczu istnienia w kodeksie kary śmierci: cholera, a
                        jeśli coś się nie uda i mnie dorwą? Podobno premier luka nie stosuje prawa łaski.
                        Złapią i powieszą. Chyba mi się nie opłaca.

                        Poza tym mylisz się sądząc, iż groźba śmierci nie odstrasza. W tych stanach USA,
                        w których dostęp do broni jest powszechny, morderstw jest znacznie mniej niż w
                        tych stanach, gdzie zdobycie broni przez zwykłego obywatela jest trudne lub
                        niemożliwe. Rekordy przestępczości bije Dystrykt Kolumbia, gdzie broni posiadać
                        nie wolno.
                        W jednym z miast USA miejscowe władze nałożyły na mieszkańców obowiązek
                        posiadania broni - w krótkim czasie przestępczość spadła o 70%.

                        • Gość: Al Re: Przeciw! - dla Luki IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 27.03.01, 14:55

                          Piszesz
                          "Przestępca kalkuluje: co mi grozi za zabicie całej rodziny? 25 lat z opcją
                          wyjścia za dobre sprawowanie po 12? No to nad czym się tu zastanawiać? Nawet
                          jak
                          mnie złapią, to posiedzę sobie trochę w dobranym towarzystwie, kto wie, może
                          nawet wymienię sie adresami nowych potencjalnych ofiar, potem sobie wyjdę i
                          będę
                          żył jak pan za zrabowane kosztowności. Jak forsa się skończy, to znowu kogoś
                          załatwię i zacznę udawać psychicznego - nic mi nie zrobią.
                          Inaczej wygląda namysł w obliczu istnienia w kodeksie kary śmierci: cholera, a
                          jeśli coś się nie uda i mnie dorwą? Podobno premier luka nie stosuje prawa
                          łaski.
                          Złapią i powieszą. Chyba mi się nie opłaca."

                          Dosyć przewrotnie, ale nieprawdziwie. gdybyś zechciał zapoznać się z
                          sentencjami wyroków za cieżkie oprzestępstwa w ostatnim czasie to
                          stwierdziłbyś, że orzekana jest kara dożywocia, ale bez możliwości
                          wcześniejszego ubiegania się o przedterminowe zwolnienie np. wczesniej niż po
                          25-30 latach. Sądzę, że dla gangstera 35 latka to "miła perspektywa".

                          STOP!
                          Napisałeś
                          "Poza tym mylisz się sądząc, iż groźba śmierci nie odstrasza. W tych stanach
                          USA,
                          w których dostęp do broni jest powszechny, morderstw jest znacznie mniej niż w
                          tych stanach, gdzie zdobycie broni przez zwykłego obywatela jest trudne lub
                          niemożliwe. Rekordy przestępczości bije Dystrykt Kolumbia, gdzie broni posiadać
                          nie wolno.
                          W jednym z miast USA miejscowe władze nałożyły na mieszkańców obowiązek
                          posiadania broni - w krótkim czasie przestępczość spadła o 70%."

                          W innym miejscu napisałem, ze miałem możliwość mieszkania w Stanach przez
                          pewien czas i bacznego przyjrzenia się wszystkiemu. Nasilenie przestępczości
                          zależy tam w dużej mierze od tego, czy stan jest brzydko mówiąc tzw. "bialy"
                          czy "czarny" Zdobycie broni wbrew zakazowi jego posiadania nie stanowi żadnego
                          problemu ani w Stanach ani u nas i nijak się ma do tego o czym piszesz. A
                          propos - jakie to miasto z takim spadkiem przestępczości?.
                          Zgodnie z twoimi poglądami nadawałbyś się tam także do służenia w tzw. milicji
                          obywatelskiej lub mógłbyś być czlonkiem Ku-Klux-Klan lub jego odłamu. No
                          oczywiście mógłbyś przenieść się do czystej rasowo okolicy i chodzić z bronią
                          za pasem.

                          • Gość: luka Re: Przeciw! - dla Ala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 15:50
                            Gość portalu: Al napisał(a):

                            > Piszesz
                            > "Przestępca kalkuluje: co mi grozi za zabicie całej rodziny? 25 lat z opcją
                            > wyjścia za dobre sprawowanie po 12? No to nad czym się tu zastanawiać? Nawet
                            > jak
                            > mnie złapią, to posiedzę sobie trochę w dobranym towarzystwie, kto wie, może
                            > nawet wymienię sie adresami nowych potencjalnych ofiar, potem sobie wyjdę i
                            > będę
                            > żył jak pan za zrabowane kosztowności. Jak forsa się skończy, to znowu kogoś
                            > załatwię i zacznę udawać psychicznego - nic mi nie zrobią.
                            > Inaczej wygląda namysł w obliczu istnienia w kodeksie kary śmierci: cholera, a
                            > jeśli coś się nie uda i mnie dorwą? Podobno premier luka nie stosuje prawa
                            > łaski.
                            > Złapią i powieszą. Chyba mi się nie opłaca."
                            >
                            > Dosyć przewrotnie, ale nieprawdziwie. gdybyś zechciał zapoznać się z
                            > sentencjami wyroków za cieżkie oprzestępstwa w ostatnim czasie to
                            > stwierdziłbyś, że orzekana jest kara dożywocia, ale bez możliwości
                            > wcześniejszego ubiegania się o przedterminowe zwolnienie np. wczesniej niż po
                            > 25-30 latach. Sądzę, że dla gangstera 35 latka to "miła perspektywa".

                            A owszem, prawdziwe. We Włoszech i we Francji rozpoczęła się kampania na rzecz
                            zniesienia kary dożywocia. Możemy być zatem pewni, że ta nowa rozrywka miłośników
                            morderców wcześniej czy później trafi do nas, prawdopodobnie stanie się
                            również "standardem europejskim" i "prawem człowieka".
                            Po drugie: nawet jeśli wsadzimy gangstera do pudła, to nie mamy pewności czy nie
                            ucieknie lub nie zacznie mordować współwiężniów/strażników/lekarzy/kapłanów itd.
                            Jaką karą możemy dyscyplinować skazanego na dożywocie? Jemu i tak już wszystko
                            jedno!

                            > Napisałeś
                            > "Poza tym mylisz się sądząc, iż groźba śmierci nie odstrasza. W tych stanach
                            > USA,
                            > w których dostęp do broni jest powszechny, morderstw jest znacznie mniej niż w
                            > tych stanach, gdzie zdobycie broni przez zwykłego obywatela jest trudne lub
                            > niemożliwe. Rekordy przestępczości bije Dystrykt Kolumbia, gdzie broni posiadać
                            > nie wolno.
                            > W jednym z miast USA miejscowe władze nałożyły na mieszkańców obowiązek
                            > posiadania broni - w krótkim czasie przestępczość spadła o 70%."

                            > W innym miejscu napisałem, ze miałem możliwość mieszkania w Stanach

                            wszystkich?

                            > przez
                            > pewien czas i bacznego przyjrzenia się wszystkiemu. Nasilenie przestępczości
                            > zależy tam w dużej mierze od tego, czy stan jest brzydko mówiąc tzw. "bialy"
                            > czy "czarny".

                            Co sugerujesz?

                            > Zdobycie broni wbrew zakazowi jego posiadania nie stanowi żadnego
                            > problemu ani w Stanach ani u nas i nijak się ma do tego o czym piszesz.

                            MA!!
                            1. W stanach, w których posiadanie broni jest zabronione, uzbrojeni są tylko
                            bandyci, więc nie muszą obawiać się innych obywateli.
                            2. Tam, gdzie ludność jest uzbrojona, przestępczość jest niższa - bandzior nie ma
                            pewności, czy ofiara nie potraktuje go ołowiem.
                            3. W Polsce tak jak w p.1 - bandziory czują się bezkarne, gdyż zwykli ludzie nie
                            są w stanie zdobyć pozwolenia na broń.
                            4. Jaki jest związek? Bardzo prosty - uzbrojony ubywatel może w przypadku ataku
                            wykonać na bandycie natychmiastowy wyrok śmierci. Im więcej broni w prywatnych
                            rękach, tym większa siła odstraszania.

                            >A propos - jakie to miasto z takim spadkiem przestępczości?.

                            Polecam cały artykuł w ostatnim "Najwyższym czasie!" - tygodnik dostępny jeszcze
                            w kioskach.

                            > Zgodnie z twoimi poglądami nadawałbyś się tam także do służenia w tzw. milicji
                            > obywatelskiej lub mógłbyś być czlonkiem Ku-Klux-Klan lub jego odłamu. No
                            > oczywiście mógłbyś przenieść się do czystej rasowo okolicy i chodzić z bronią
                            > za pasem.

                            Przecież nie znasz moich poglądów - dlaczego więc silisz się na dobre rady?
    • Gość: Dredd Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.gwl.koszalin.tpnet.pl 24.03.01, 17:06
      Jestem przeciwnikiem kary śmierci.
      Ludzie, którzy są gorliwymi zwolennikami tej kary albo są zupełnie
      niedoświadczeni albo nigdy się tak naprawdę nad tym problemem głębiej nie
      zastanawiali ewentualnie nie rozumieją świata, w którym przyszło im żyć.
      Życzę im, by bardziej zadumali się nad mechanizmami żądzącymi psychiką i
      postępowaniem ludzi.
      Każdy, nawet najgorszy zbrodniarz jest po prostu człowiekiem.
      Zabijanie człowieka w odwecie za przestępstwo to reakcja mniej więcej taka jak
      kopanie w złości krzesła, o które się przed chwilą potknęliśmy.
      Szanuję prawo zwolenników kary śmierci do własnego zdania, niemniej jednak
      uważam, że bezkompromisowość ich stanowiska jest w dzisiejszych realiach
      cywilizacyjnych porażką intelektualną i psychologiczną.


    • Gość: Symeon Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 22:10
      Gość portalu: Dredd napisał(a):

      > Jestem przeciwnikiem kary śmierci.
      > Ludzie, którzy są gorliwymi zwolennikami tej kary albo są zupełnie
      > niedoświadczeni albo nigdy się tak naprawdę nad tym problemem głębiej nie
      > zastanawiali ewentualnie nie rozumieją świata, w którym przyszło im żyć.
      > Życzę im, by bardziej zadumali się nad mechanizmami żądzącymi psychiką i
      > postępowaniem ludzi.

      Mocno powiedziane jak na kogoś, kto nie potrafi przedstawić żadnego rozsądnego
      argumentu. Powinieneś, kolego, zostać politykiem. Tam liczy się tupet poparty
      głupotą.

      > Każdy, nawet najgorszy zbrodniarz jest po prostu człowiekiem.

      A człowiek jest istotą moralną, co oznacza, że jest odpowiedzialny za swoje
      wybory i czyny. Jeśli napadnie cię i zje tygrys, nie będzie to miało żadnego
      wymiaru moralnego, bo tygrys jest tak zaprogramowany. Natomiast gdybym to ja na
      ciebie napadł, zarąbał siekierą, a następnie spożył, zostałoby to odebrane jako
      czyn co najmniej naganny.

      > Zabijanie człowieka w odwecie za przestępstwo to reakcja mniej więcej taka
      jak
      > kopanie w złości krzesła, o które się przed chwilą potknęliśmy.

      Czy ty w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego co tu wypisujesz? Porównujesz
      człowieka do krzesła? Po pierwsze, krzesło nawet jak mi spadnie na głowę, nie
      jest nic winne. Po drugie - jeśli zniszczę w złości krzesło, to nie ma to
      wielkiego znaczenia. Jeśli było moje, to miałem do tego prawo, jeśli nie, to
      powinienem je odkupić. W pewnych sytuacjach zniszczenie krzesła wcale nie musi
      być głupie - np. gdy jest niezbędne na opał. Jeśli poważnie porównujesz
      człowieka do krzesła, to nie powinieneś też widzieć nic złego w zabijaniu
      ludzi, np. na mięso.

      > Szanuję prawo zwolenników kary śmierci do własnego zdania, niemniej
      jednak
      > uważam, że bezkompromisowość ich stanowiska jest w dzisiejszych realiach
      > cywilizacyjnych porażką intelektualną i psychologiczną.

      Pycha przychodzi przed upadkiem. Widzę tu tylko jedna porażkę intelektualną.
      Sprawa jest prosta: jeżeli człowiek, jako istota moralna jest odpowiedzialny za
      swoje postępowanie, to powinien ponosić jego konsekwencje.
      Po drugie: Jeżeli odmówimy człowiekowi prawa do odpowiedzialności, to
      zaprzeczamy jego człowieczeństwu. Wtedy przestaje mieć znaczenie, czy cię
      zabiję. Przestaje też mieć sens dyskusja o karze śmierci.
      Po trzecie: Istnieje coś takiego, jak sprawiedliwość - jako cel do którego
      powinniśmy dążyć. Czy sprawiedliwe jest, żeby morderca żył, podczas gdy swojej
      ofierze odebrał to prawo?
      Po czwarte: Sądy powinny służyć sprawiedliwości, a nie ułaskawianiu,
      resocjalizacji itp. Tylko ofiara ma prawo okazywać łaskę.
      • Gość: SieKierk Symeon myśli, że myśli. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.01, 07:26
        Zobacz Symeon, co napisał Ci JanMarty!
        Dredd kombinuje po swojemu, ale przynajmniej rozumie, co czyta na FORUM.
        Ty Symeon ni w ząb nie kapujesz, o co chodzi i podpierasz nieprzemyślane
        poglądy prymitywnymi tezami. Piszesz, że dla Ciebie sprawa jest prosta.
        Pogratulować pychy Panie Bożku Symeon!
        Zapominasz o jednym, że jako człowiek i istota moralna powinieneś wiedzieć, co
        to jest moralność, sprawiedliwość, resocjalizacja, zanim o tych sprawach
        zechcesz pouczać innych. Czy w swej mózgowinie potrafisz zakumać, że
        przytaczasz paradoksalne porównania, które dyskwalifikują Ciebie, jako osobę
        moralną. Zbrodnię przypisuje się człowiekowi (a nie zwierzęciu), dlatego, że
        czyn taki jest tragedią ofiary i klęską społeczności (złożonej przecież z ludzi
        moralnych). Bez wątpienia jest też klęską samego zbrodniarza. Tak, tak. I to
        niezależnie od tego czy go złapali, czy nie, albo czy jest świadomy swego
        czynu. Przegrany jako człowiek bez wątpienia i z pewnością powinien być sądzony
        przez ludzi i jako człowiek! Wyobraźnia Twoja, wydaje się nie uznawać innej
        kary jak ŚMIERĆ ZA ŚMIERĆ. Jakie to dla Ciebie proste Symeonie, tyle też, że
        prostackie. Krok dalej, to wybić wszystkich morderców! Rzeczywistych i
        potencjalnych? Ciebie też, Symeonie? Wiem, jeszcze nikogo nie zabiłeś, ale może
        handlujesz ekstazą? Są miejsca na świecie, gdzie handel narkotykami jest
        równoważną zbrodnią jak zabójstwo i dają za to czapę. Jak niesłusznie, no to
        może tych głupich sędziów na szafot? Może Twoja opatrzność Cię opuści i
        potrącisz kogoś nieszczęśliwie na pasach, jadąc swoją ulubioną hulajnogą. Nie
        wykręcisz się jak się będziesz musiał sam osądzić. Na nic się nie zda Twój żal,
        ogromne poczucie wyrządzonej krzywdy, myśli samobójcze, majątek dla „papugi”,
        wstręt do znienawidzonej hulajnogi i w końcu ogromna chęć naprawienia
        wyrządzonej krzywdy. Twoja zasada ŚMIERĆ dla Symeona ZA ŚMIERĆ musiałaby
        zadziałać dla Twojego dobra Symeonie.
        Czyż ludzkości w XXI wieku nie stać na wymierzanie sprawiedliwej kary za
        zbrodnie, by zmuszona była do posługiwania się prostackimi schematami Symeonów?
        Zastanów się Symeonie.
        Mimo wszystko pozdrawiam i życzę powodzenia w życiu i w kształtowaniu poglądów.
        Odpisz mi, o ile masz ochotę Symeonie. Nie zostaw tak tego. Jeżeli Cię uraziłem
        to przepraszam.
      • Gość: Dredd Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! IP: *.gwl.koszalin.tpnet.pl 25.03.01, 16:10
        Cieszę się, że mój tekst spotkał się z odzewem.
        To, co drogi Symeonie nazwałeś brakiem jakiegokolwiek rozsądnego argumentu było
        zamierzone. Problemu tego nie można bowiem rozważać wyłącznie na wąsko
        pojmowanych konkretach (nawet jeśli to przykład z tygrysem w roli głównej).
        Przenośnię z krzesłem także zrozumiałeś zbyt dosłownie, co poywierdza, że zbyt
        wąsko patrzysz na problem.
        Zwróć uwagę, że nie kwestionowałem w swej wypowiedzi ocztwistej naganności
        przestępstw, za które karać należy.
        Zarzut jakobym odmawiał człowiekowi prawa do odpowiedzialności, także jest
        chybiony. Kodeks kar nie ogranicza się do kary śmierci, w związku z czym jej
        brak nie powoduje, że ludzie nie odpowiadają za swoje czyny.

        Dla mnie sprawą najważniejszą w wymierzaniu sprawiedliwości jest dążenie do
        naprawienia wyrządzonej szkody i kształtowania w ludziach lepszych postaw na
        przyszłość.
        Pozbawienie przestępcy życia tylko pozornie naprawia wyrządzoną szkodę,
        natomiast szans na poprawę w przyszłości (a nadto szans na weryfikację błędnego
        wyroku omylnych ludzi wydających werdykt)nie pozostawia żadnych.
        Pozdrawiam.
    • anmal Re: !Chcę znać Waszą opinię o karze śmierci! 25.03.01, 11:19
      Jestem przeciw. Kara śmierci jest karą dla tych co zostają, nie dla tych co
      giną. Wiara w tą "karę" bierze się z kilku źródeł. Pomylenia zemsty z karą,
      naiwności wynikającej z poglądu, że można się przejmować faktem, że się już nie
      żyje. Troszkę racjonalizmu!
    • Gość: Symeon Re: SieKierk   IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 00:38
      Cóż, to co przeczytałem na tym forum nie było dla mnie
      zbyt nowatorskie. Widzę raczej emocje i pomieszanie
      pojęć. W szczególności nie rozumiem tego co piszesz.
      Chyba naprawdę jestem za głupi. "...przytaczasz
      paradoksalne porównania, które dyskwalifikują ciebie
      jako osobę moralną" - co dokładanie masz tutaj na
      myśli? Że nie jestem niemoralny? Jeśli tak, to chyba
      nie zrozumiałeś o czym rozmawiamy. Czy może, że nie
      jestem człowiekiem? W takim razie kompromitujesz się
      dyskutując ze mną.
      Ale do rzeczy. Dlaczego zbrodniarz miałby być
      przegrany, nawet jeżeli go nie złapali i nie jest
      świadomy ohydy swojego czynu (rozumiem, że mamy tu na
      myśli morderstwo z premedytacją)? Jeśli jest
      psychopatą, to raczej będzie mu z tym dobrze.
      Pozostałe poglądy to raczej mi dopisujesz, więc nie
      bardzo mogę z nimi polemizować. W sposób oczywisty
      przypadkowe zabójstwo powinno być inaczej oceniane i
      karane. Narkotyki? Prawdę mówiąc, nie mam wyrobionego
      zdania. Raczej skłaniam się do poglądu, że dorosły
      człowiek, jeśli ma na to ochotę (i pieniądze), to
      powinien móc je kupić legalnie. Z drugiej strony, za
      gdyby za sprzedaż dzieciom groziła KS to rzeczywiście
      niezbyt bym się oburzał.

      A w ogóle, to za najbardziej niemoralna i nieludzką
      uważam karę, którą większość "obrońców życia" na tej
      liście postuluje - tj. karę więzienia. Uważam, że jako
      kara jest nadmiernie okrutna, jako środek wychowawczy
      zupełnie nieskuteczna, a dla społeczeństwa droga i
      uciążliwa.
    • Gość: Symeon Re: Obrońcy życia IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 00:39
      Jakiś czas temu, w pewnym mieście żył pewien człowiek. Miał dwadzieścia kilka
      lat, był nauczycielem i "lubił" młodych chłopców. Zapraszał ich do domu i robił
      z nimi różne rzeczy. W pewnym momencie jeden z chłopców postanowił zerwać ze
      swoim "opiekunem" i zagroził, że rozgłosi, co robił z nim pan nauczyciel.
      Nauczyciel w chwili lęku zaczął go dusić - no i udusił. Nie popadł jednak w
      rozpacz z tego powodu, ale wręcz przeciwnie - stwierdził, że ten typ zabawy
      dość mu się podoba. Zaprosił więc innego ze swych podopiecznych i po zwykłych
      karesach też go zabił.
      Jest to prawdziwa historia, która wydarzyła się niedaleko miejsca, w którym
      mieszkam. Było to na tyle dawno, że nie pamiętam już szczegółów sprawy - czy
      zdążył zabić tylko dwóch, czy też trzech zanim go złapano. Ale pamiętam jego
      wyznanie - że nie potrafi się opanować i jeżeli tylko będzie miał okazję, dalej
      będzie robił to samo. Dostał 25 lat.
      Dlaczego to przytaczam? Dlatego, że w najbliższym czasie człowiek ten wychodzi
      na wolność. Jest jeszcze dość młody i silny, by dalej realizować swoje
      potrzeby.
      Uważam, że powinien zamieszkać wśród obrońców wszelkiego życia. Niestety,
      może zamieszkać gdziekolwiek.
      • Gość: Sadyba Re: Obrońcy życia IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 26.03.01, 00:47
        ...za kara smierci i wykonac 25 lat po wyroku niech "skurwiel" dojrzeje.
        • Gość: bebek Re: Obrońcy życia IP: *.proxy.aol.com 26.03.01, 01:06
          cywilizowane narody nie maja w prawnym kodeksie kary smierci ... panowie to
          Talibanu to wam nie daleko ...
          • Gość: luka Re: Obrońcy życia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 10:08
            Gość portalu: bebek napisał(a):

            > cywilizowane narody nie maja w prawnym kodeksie kary smierci ... panowie to
            > Talibanu to wam nie daleko ...

            Amerykanie nie są zatem cywilizowani...
            • Gość: Al Re: Obrońcy życia IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 26.03.01, 12:00
              Są cywilizowany w sposób podobny do jak ty. Jedną rękę trzymają na sercu i
              mówią "niech was Bóg błogosławi" a drugą uruchamiają dźwignie zapadni.
              I oczywiście jednocześnie będą bronić życia poczętego....jak Josh McDowell -
              hipokryci
              • Gość: luka Re: Obrońcy życia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 12:47
                Gość portalu: Al napisał(a):

                > Są cywilizowany w sposób podobny do jak ty. Jedną rękę trzymają na sercu i
                > mówią "niech was Bóg błogosławi" a drugą uruchamiają dźwignie zapadni.
                > I oczywiście jednocześnie będą bronić życia poczętego....jak Josh McDowell -
                > hipokryci

                Morderców skazuje się na szubienicę za ohydne zbrodnie.
                Co ci zawiniło nienarodzone dziecko, że tak gwałtownie domagasz się stosowania
                wobec niego kary śmierci, czyli tzw. aborcji?
              • Gość: mariusz Do Al IP: *.nas1.san-francisco1.ca.us.da.qwest.net 27.03.01, 02:33
                Witaj Al od jakiegos czasu czytam Twoje wypowiedzi,zupelnie sie nie zgadzam z
                wiekszoscia z nich. Szanuje Twoj punkt widzenia , na tym polega wlasnie
                prawdziwa polemika i wymiana pogladow ( tutaj gratulacje dla wszystkich ktorzy
                ja potrafia prowadzic bez bluznierst ,chamstwa etc.). Jednak ostatnia (powyzej)
                wypowiedz nie trzyma sie kupy. Nie wiem czy kiedykolwiek mieszkales w US ( jest
                wiele spraw z ktorymi ja sie tutaj nie moge pogodzic)jednak jezeli chodzi o
                sprawe kary smierci nie masz zupelnie racji. Poczytaj na temat przestepczosci w
                Stanach , ich okrucienstwa oraz o ludziach ktorym taki wymiar kary zostal
                wymierzony- pozniej mozemy polemizowac . pzdr mariusz
                • Gość: Al Re: Do Mariusza IP: 192.168.1.28, 212.244.50.* 27.03.01, 08:04
                  Gość portalu: mariusz napisał(a):

                  > Witaj Al od jakiegos czasu czytam Twoje wypowiedzi,zupelnie sie nie zgadzam z
                  > wiekszoscia z nich. Szanuje Twoj punkt widzenia , na tym polega wlasnie
                  > prawdziwa polemika i wymiana pogladow ( tutaj gratulacje dla wszystkich ktorzy
                  > ja potrafia prowadzic bez bluznierst ,chamstwa etc.). Jednak ostatnia (powyzej)
                  > wypowiedz nie trzyma sie kupy. Nie wiem czy kiedykolwiek mieszkales w US ( jest
                  >
                  > wiele spraw z ktorymi ja sie tutaj nie moge pogodzic)jednak jezeli chodzi o
                  > sprawe kary smierci nie masz zupelnie racji. Poczytaj na temat przestepczosci w
                  >
                  > Stanach , ich okrucienstwa oraz o ludziach ktorym taki wymiar kary zostal
                  > wymierzony- pozniej mozemy polemizowac . pzdr mariusz

                  Witaj Mariusz
                  Przez pewien czas mieszkałem w Stanach, co prawda w małej dziurze w Pennsylvanii -
                  Kenneth Square, kilkadziesiąt mil od Filadelfiiale ale często tam bywałem.
                  Rozmawiałem z jej mieszkańcami na różne tematy. m.in. przestepczości. Tam akurat
                  zdecydowaną wiekszość przestępców stanowili Murzyni. Mimo okrucieństw wielu
                  zbrodni (możemy to zobaczyć w cyklu na Discovery - bodajże "Z akt FBI") nie widze
                  uzasadnienia dla kary śmierci. Jak ma to często miejsce w Stanach wieloletni
                  pobyt w więzieniu i zrozumienie przez więźnia ogromu zła jakie wyrządził czyni
                  znacznie więcej niż "pozbycie się smiecia". Tak jest zrobić najprościej, przy
                  okazji przeliczajac ile to państwo może zaoszczędzić (ile kosztuje życie?).
                  Oczywiście za ciężkie przestepstwa kary dożywocia powinny być dotkliwe, łączyć
                  się z ciężką pracą na rzecz państwa tak aby do końca zycia odpłacał swoje winy.
                  Niektórzy psychopaci marzą o chwilowym zaistnieniu w mediach poprzez brutalne
                  przestępstwo a potem jest im wszystko jedno. Dla części z nich kara smierci to
                  swoista nagroda i nienarażanie na długoletnią dotkliwą karę.
                  Niestety w Polsce, co charakterystyczne dla "rozwiniętego katolicyzmu" a raczej
                  klerykalizmu krzyczy się do zdarcia gardeł w obronie dziecka poczętego ale
                  jednocześnie bezwzględnie żąda się wprowadzenia kary smierci - bzdura. Nie
                  wspominam juz o tym co wcześniej mówili dyskutanci - o możliwości pomyłek
                  sądowych- nawet przy tak rozwiniętej technice śledztwa jak w Stanach. Pozdrawiam.
      • Gość: Symeon Re: Obrońcy życia IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 15:15
        I jak tu z wami, humaniści, polemizować? Raz dla was człowiek jest jak krzesło
        - a gdy pytam, czy wobec tego wolno go porąbać, to okazuje się , że to ja zbyt
        wąsko patrzę. Inny najpierw mówi o eliminacji, by zaraz potem histerycznie
        krzyczeć o "mordowaniu w imieniu obywateli".

        Oczywiście, że KS zawiera w sobie element eliminacji ze społeczeństwa -
        podobnie, jak postulowane przez was dożywotnie więzienie. Ale jest czymś
        więcej, jest w pewnych sytuacjach jedyną karą zaspokajającą postulat
        sprawiedliwości. Odrzucenie jej w - przypadku brutalnych mordów - jest
        podważeniem człowieczeństwa zarówno u ofiary jak i sprawcy, bo oznacza, że tak
        naprawdę nie przywiązujemy wagi ani do życia ludzkiego, ani do
        odpowiedzialności za czyny.

        Prawdę mówiąc mam takie podejrzenie, że większość przeciwników kary śmierci to
        właśnie produkty bezstresowego wychowania, nie widzący żadnego związku pomiędzy
        czynami a ich konsekwencjami.

        A co do "mordowania w imieniu" to zdecydujcie się, albo dyskutujemy poważnie,
        albo bawimy się w przekręcanie pojęć. "Morderstwo" zakłada niesprawiedliwe i
        bezprawne pozbawienie kogoś życia. Nawet nie każde zabójstwo jest morderstwem
        (np. w wyniku wypadku). Z drugiej strony - tak, można mówić o mordach sądowych,
        wtedy, gdy wyrok jest wynikiem manipulacji. Ale nie jest morderstwem skazanie
        na śmierć i powieszenie mordercy - wbrew bełkotliwym argumentom o przykazaniu
        "nie zabijaj" - jest to jak najbardziej z tym przykazaniem zgodne, patrz moja
        wypowiedź powyżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka