gini
26.02.05, 00:03
dniu 30.01.2005 Abe nurni team napisalo :
"Wiec jak tam moje listy o ktorych istnieniu i mozliwosci wykorzystania bylas
uprzejma mnie poinformowac Gini137 ?"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&a=20029637
.Nastepnie abe nurni team napisalo, ze to byl szantaz tylko mniej publiczny,
czyli szantazowalam na priwie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=1&a=20034320
Na to, ze szantazowalam abe nurni team dawalo swoje slowo i nic wiecej.
Na nic zdaly sie moje tlumaczenia, ze nie mialam czym szantazowac, owszem na
to abe nurni sie zgodzilo, ale dalej twierdzilo, ze szantazowalam i grozilam.
Czym?Podobno listami, w ktorych nic nie bylo.
.Tutaj abe nurni team utrzymuje, ze ja chcialam tutaj stworzyc takie
wrazenie,
ze mam czym szantazowac.
Chociaz ja caly czas twierdzilam, ze nie mam czym, a o szantazu dowiedzialam
sie tutaj od nich.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19498895&wv.x=1&a=20912656
Wiec szukam arbitra (bo hiacynt odmowil )
Czy w moim liscie ostatnim do abe nurni team, jest w ogole mowa o tym, ze
gdzies wykorzystam ich listy?