Gość: JULO
IP: *.amwaw.edu.pl
14.06.02, 20:43
Bylem trzy dni we Lwowie, skad wrocilem w oststni poniedzialek.
Spotkalem tam wspanialych ludzi, ktorzy zachowali to, co u nas, w Polsce,
czesto wielu dawno sprzedalo za pieniadze - bezinteresowna GOSCINNOSC,
UCZYNNOSC I ZYCZLIWOSC.
Pierwszego dnia po prostu chodzilem i usmiechalem sie do ludzi NA ULICY Z
WZAJEMNOSCIA!!!!
W sierpniu jade znowu.
Jedynym zgrzytem calej wyprawy byl...Pijany funkcjonariusz polskej Strazy
Granicznej zujacy gume i ordynarnie odzywajacy sie do ludzi podczas sprawdzania
paszportow przy wjezdzie DO KRAJU...Dziekuje za taka Unie Europejska...bylem
jedynym Polakiem w autobusie..BYLO MI WSTYD!!!
Czy za rok, od 1 lipca 2003 roku taki wyjazd juz nie bedzie mozliwy?
Czy trzy dni spedzone w tym cudownym miescie wsrod wspanialych ludzi bedzie
wymagalo uprzednich wielomiesiecznych staran i wize, ktorej koszt bedzie
wiekszy niz koszt pobytu we Lwowie?
Czy moi ukrainscy Przyjaciele, ktorych bede chcial zaprosic w ramach rewanzu na
wspolna wyprawe w polskie gory ( DO CZEGO JAKO OBYWATEL PLACACY PODATKI MAM
PRAWO), beda musieli na polska wize czekac kilka miesiecy w dlugich kolejkach i
zaplaca za nia rownowartosc sredniej miesiecznej ukrainskiej pensji?
Czy do Polski z Ukrainy beda przyjezdzac tylko bogaci biznesmeni lub przestepcy
no bo ich na wizy stac bedzie zawsze, nawet gdyby kosztowaly 100 dolarow (
wszedzie na calym swiecie urzednikami sa chyba tylko debile, ktorym sie wydaje,
ze w tego typu procedury powstrzymuja przestepczosc, a nie dotykaja
przecietnego uczciwego obywatela...hahahaha)
CZY KRAJ, KTORY NIE MOZE DECYDOWAC O WLASNEJ POLITYCE IMIGRACYJNEJ, O ZASADACH
PRZEKRACZANIA WLASNYCH GRANIC JEST JESZCZE NIEPODLEGLY???????
WARTOBY NAGLOSNIC SPRAWE ZAMIARU WPROWADZENIA WIZ W RUCHU MIEDZY POLSKA A
UKRAINA (DYKTAT UNII EUROPEJSKIEJ!!!!!).
Rozmawialem niedawno o tym z urzednikiem ministerstwa spraw zagranicznych i
wbrew temu, co sie pisze w polskiej prasie, zamierzenia ida w kierunku
DRASTYCZNEGO OGRANICZENIA RUCHU OSOBOWEGO, a rzekome ulatwienia ( wielokrotne
tanie wizy sa MYDLENIEM OCZU, bo o procedurze ich wydawania nie bedzie
decydowac Polska. Poza tym nawet armia urzednikow w raptem 4 konsulatach
polskich na Ukrainie nie bedzie wstanie wkleic w ciagu roku do ukrainskich
paszportow PIECIU MILIONOW naklejek zwanych wizami... ).
COS Z TYM TRZEBA ZROBIC!!!!!
Nawiasem mowiac, to, co sie pisze i mowi w polskich mediach o Ukrainie jest
celowa dezinformacja i ordynarnym klamstwem.
Bylem ostatnio na Ukrainie 7 lat temu. W porowaniu z tym, co widzialem teraz
widac, ze zmiany sa KOLOSALNE, wrecz imponujace.
O TYM NIGDZIE SIE PRZECIETNY POLAK NIE DOWIE, BO JAKOS W MEDIACH DZIWNIE O TYM
CICHO!!!
Propaganda prounijna probuje wywolac wrazenie, ze za wschodnia granica NIC NIE
MA, procz brudu, przestepczosci i balaganu, wiec sie trzeba od tego odgrodzic
zelazna kurtyna...
Och, jaka nasza pamiec jest krotka...juz nie pamietamy MURU BERLINSKIEGO,
GRANICY NRD-OWSKO NIEMIECKIEJ, CZECHOSLOWACKO-AUSTRIACKIEJ...
JAK SAMI STALISMY W KOLEJKACH PO WIZY DOCELOWE I TRANZYTOWE...
A TERAZ CHCEMY ZAFUNDOWAC TO NARODOWI, Z KTORYM TYLE NAS LACZY!!!
I KTOREMU JESTESMY COS WINNI...
Przez 3 dni nie zobaczylem jednego pijanego osobnika na ulicy, nie widzialem
zasmarowanych graffiti swiezo odnowionych kamienic, nie slyszalem, aby ktos
glosno przeklinal w miejscu publicznym.
A Lwow jest schludniejszy od Warszawy!!!
To samo trzeba powiedziec o wielu ukrainskich wioskach. Moze jest skromnie, ale
czysto.
NIE WOLNO POLSCE I POLAKOM ODWRACAC SIE OD UKRAINY I UKRAINCOW!!!!!!