Dodaj do ulubionych

Ted Turner i wolnosc slowa

IP: *.unl.edu 20.06.02, 15:27
dla tych co maja jeszcze watpliwosci, kto rzadzi tym swiatem. Ted Turner,
miliarder nieopacznie byl wypowiedzial sie ze Izrael pozwala sobie na
terrorystyczne akcje przeciwko Palestynie. Nastepnego dnia, zgiety wpol,
przeprosil grzecznie panow tego swiata za swoja bezczelnosc. Jak podaja,
conajmniej jeden z prominentow zydowskich wzywa go do ustapienia.
A ja sie pytam KURWA JEGO MAC, to juz na tym pierdolonym padole nie mozna
miec swojego zajebanego zdania ??????????????????????
Jesli do zmiany zdania mozna naklonic jednego z najbogatszych ludzi swiata,
to pytam sie co KURWA JEGO MAC za sila musi gdzies istniec, ktora szachuje
tak ciezkie figury jak Turner ? Nie chce sie wdawac tu w tematyke, kto jest
terrorysta, a kto nie. Kazda ze stron ma swoja racje, ale przeciwny jestem
zmuszaniu jednostek do wyplucia swych pogladow razem z zebami.
Jesli mialem jakiekolwiek powody nie wierzyc w teorie konspiracji, to jest to
juz historia.
Pozdr, Imagine.
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.unl.edu 20.06.02, 16:31
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > dla tych co maja jeszcze watpliwosci, kto rzadzi tym swiatem. Ted Turner,
      > miliarder nieopacznie byl wypowiedzial sie ze Izrael pozwala sobie na
      > terrorystyczne akcje przeciwko Palestynie. Nastepnego dnia, zgiety wpol,
      > przeprosil grzecznie panow tego swiata za swoja bezczelnosc. Jak podaja,
      > conajmniej jeden z prominentow zydowskich wzywa go do ustapienia.
      > A ja sie pytam KURWA JEGO MAC, to juz na tym pierdolonym padole nie mozna
      > miec swojego zajebanego zdania ??????????????????????
      > Jesli do zmiany zdania mozna naklonic jednego z najbogatszych ludzi swiata,
      > to pytam sie co KURWA JEGO MAC za sila musi gdzies istniec, ktora szachuje
      > tak ciezkie figury jak Turner ? Nie chce sie wdawac tu w tematyke, kto jest
      > terrorysta, a kto nie. Kazda ze stron ma swoja racje, ale przeciwny jestem
      > zmuszaniu jednostek do wyplucia swych pogladow razem z zebami.
      > Jesli mialem jakiekolwiek powody nie wierzyc w teorie konspiracji, to jest to
      > juz historia.
      > Pozdr, Imagine.

      Sprawa rozwija sie dalej. Izrael chce odciac swa siec telewizji od CNN, w
      protescie za wypowiedz Turnera. Czytajcie ponizszy link. Sa grupy na tym swiecie,
      ktorych nie wolno krytykowac.

      story.news.yahoo.com/news?
      tmpl=story&u=/nm/20020620/tv_nm/media_israel_cnn_dc_1&printer=1
      • bimi Re: Ted Turner i wolnosc slowa 20.06.02, 16:34
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Sprawa rozwija sie dalej. Izrael chce odciac swa siec telewizji od CNN, w
        > protescie za wypowiedz Turnera. Czytajcie ponizszy link. Sa grupy na tym swiecie
        > ktorych nie wolno krytykowac.

        Myślisz, że CNN "zmądrzeje" po czymś takim?
        • Gość: Imagine Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.unl.edu 20.06.02, 16:50
          bimi napisał(a):

          > Gość portalu: Imagine napisał(a):
          >
          > > Sprawa rozwija sie dalej. Izrael chce odciac swa siec telewizji od CNN, w
          > > protescie za wypowiedz Turnera. Czytajcie ponizszy link. Sa grupy na tym s
          > wiecie
          > > ktorych nie wolno krytykowac.
          >
          > Myślisz, że CNN "zmądrzeje" po czymś takim?

          Nie wiem co rozumiesz pod "zmadrzejesz", bo nie wiem czy ktorejs ze stron nie
          popierasz. Mnie chodzi o zupelnie co innego. Ze w tym swiecie istniejs sily,
          ktore chca kontrolowac nie tylko czyjes akcje ale i slowa. Nie miesci mi sie to w
          glowie, jak mozna zadac od czlowieka wycofania swych slow. I co mnie naprawde
          przeraza, ze skoro mozna zamknac ryja takiemu Turnerowi, co wiec znacze ja i ty,
          w tym calym obrazie. Glebia tego co sie wydarzylo jest przeogromna i lepiej
          przyjrzyjmy sie temu, poki nie jest za pozno. Tak postepowala w stosunku do
          dysydentow Rosja i hitlerowskie Niemcy. Czy widzisz to ? Chce dodac, ze nie
          popieram zadnej ze stron w konflikcie bliskowschodnim.
          Pozdr, Imagine.
          • bimi Re: Ted Turner i wolnosc slowa 20.06.02, 17:04
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > Nie wiem co rozumiesz pod "zmadrzejesz", bo nie wiem czy ktorejs ze stron nie
            > popierasz. Mnie chodzi o zupelnie co innego. Ze w tym swiecie istniejs sily,
            > ktore chca kontrolowac nie tylko czyjes akcje ale i slowa. Nie miesci mi sie to
            > w glowie, jak mozna zadac od czlowieka wycofania swych slow. I co mnie naprawde
            > przeraza, ze skoro mozna zamknac ryja takiemu Turnerowi, co wiec znacze ja i ty,
            > w tym calym obrazie. Glebia tego co sie wydarzylo jest przeogromna i lepiej
            > przyjrzyjmy sie temu, poki nie jest za pozno. Tak postepowala w stosunku do
            > dysydentow Rosja i hitlerowskie Niemcy. Czy widzisz to ? Chce dodac, ze nie
            > popieram zadnej ze stron w konflikcie bliskowschodnim.


            Widzisz, problem CNNu jest szczególny. Jest to praktycznie jedyna stacja
            informacyjna, którą oglądają Amerykanie. Jeśli CNN mówi 'chciano zdetonować
            brudną bombę', to Amerykanie mówią 'chciano zdetonować brudną bombę'. Jeśli CNN
            mówi 'musimy walczyć z terroryzmem', to Amerykanie też 'musimy walczyć z
            terroryzmem'. I do tej pory, tak to właśnie działało...

            Tymczasem teraz szef CNNu (wprawdzie nie "na antenie") mówi, że terrorystą jest
            rząd Izraela!!! Oczywiście, można go oczernić, powiedzieć że kłamie, itd., ale
            fakt jest faktem; jeśli szef CNNu mówi coś takiego, to albo jest to prawda, albo
            z CNN dzieje się coś niedobrego. Tak, czy owak nie jest do korzystne dla
            tamtejszego pro-izraelskeigo rządu. Nie jest też oczywiście korzystne dla samego
            Izraela. Inna sprawa, że wywiad (z tą wypowiedzią) ukazał się w The Guardian, co
            prawdopodobnie oznacza tyle, że mało który Amerykanin usłyszy o tym, co pan
            Turner powiedział.

            A wracjąc do mojego pytania:
            Zastanawiam się czy może CNN nie zmądrzał i nie postanowił odwrócić się od
            propagandy na rzecz prawdy. Ale nieeee - to chyba niemożliwe. smile

            Bo zakładam, że ty (podobnie jak i ja) należysz do tej grupy osób, którzy
            uważają, że CNN nie mówi swoim widzom całej prawdy (delikatnie mówiąć).
            • Gość: Imagine Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.unl.edu 20.06.02, 17:08
              bimi napisał(a):

              > Gość portalu: Imagine napisał(a):
              >
              > > Nie wiem co rozumiesz pod "zmadrzejesz", bo nie wiem czy ktorejs ze stron
              > nie
              > > popierasz. Mnie chodzi o zupelnie co innego. Ze w tym swiecie istniejs sil
              > y,
              > > ktore chca kontrolowac nie tylko czyjes akcje ale i slowa. Nie miesci mi s
              > ie to
              > > w glowie, jak mozna zadac od czlowieka wycofania swych slow. I co mnie nap
              > rawde
              > > przeraza, ze skoro mozna zamknac ryja takiemu Turnerowi, co wiec znacze ja
              > i ty,
              > > w tym calym obrazie. Glebia tego co sie wydarzylo jest przeogromna i lepie
              > j
              > > przyjrzyjmy sie temu, poki nie jest za pozno. Tak postepowala w stosunku d
              > o
              > > dysydentow Rosja i hitlerowskie Niemcy. Czy widzisz to ? Chce dodac, ze ni
              > e
              > > popieram zadnej ze stron w konflikcie bliskowschodnim.
              >
              >
              > Widzisz, problem CNNu jest szczególny. Jest to praktycznie jedyna stacja
              > informacyjna, którą oglądają Amerykanie. Jeśli CNN mówi 'chciano zdetonować
              > brudną bombę', to Amerykanie mówią 'chciano zdetonować brudną bombę'. Jeśli CNN
              >
              > mówi 'musimy walczyć z terroryzmem', to Amerykanie też 'musimy walczyć z
              > terroryzmem'. I do tej pory, tak to właśnie działało...
              >
              > Tymczasem teraz szef CNNu (wprawdzie nie "na antenie") mówi, że terrorystą jest
              >
              > rząd Izraela!!! Oczywiście, można go oczernić, powiedzieć że kłamie, itd., ale
              > fakt jest faktem; jeśli szef CNNu mówi coś takiego, to albo jest to prawda, alb
              > o
              > z CNN dzieje się coś niedobrego. Tak, czy owak nie jest do korzystne dla
              > tamtejszego pro-izraelskeigo rządu. Nie jest też oczywiście korzystne dla sameg
              > o
              > Izraela. Inna sprawa, że wywiad (z tą wypowiedzią) ukazał się w The Guardian, c
              > o
              > prawdopodobnie oznacza tyle, że mało który Amerykanin usłyszy o tym, co pan
              > Turner powiedział.
              >
              > A wracjąc do mojego pytania:
              > Zastanawiam się czy może CNN nie zmądrzał i nie postanowił odwrócić się od
              > propagandy na rzecz prawdy. Ale nieeee - to chyba niemożliwe. smile
              >
              > Bo zakładam, że ty (podobnie jak i ja) należysz do tej grupy osób, którzy
              > uważają, że CNN nie mówi swoim widzom całej prawdy (delikatnie mówiąć).

              oczywiscie ze nie mowi. Ale tu chodzi o cos innego i nie wiem czy to chwytasz.
              tu chodzi o wypowiedz jednego dnia, a drugiego dementi. tak jakby ktos tu jednak
              mial ponad narodowa wladze nad naszymi duszami.
              • bimi Re: Ted Turner i wolnosc slowa 20.06.02, 17:13
                Gość portalu: Imagine napisał(a):

                > oczywiscie ze nie mowi. Ale tu chodzi o cos innego i nie wiem czy to chwytasz.
                > tu chodzi o wypowiedz jednego dnia, a drugiego dementi. tak jakby ktos tu jednak
                > mial ponad narodowa wladze nad naszymi duszami.

                A ty myślisz, że dlaczego nie mówi? Bo nie zna? smile
                Moim zdaniem po prostu jego właściciele każą mu "nie mówić prawdy". Myślisz, że
                Turner jest jedynym właścicielem CNNu? Nawet jeśli formalnie tak, to zapewniem
                cię, że on też ma swoich "przełożonych".
                Na jakich zasadach działa ten cały system podporządkowania? Nie mam pojęcia, ale
                jestem pewnien, że on istnieje.
                • Gość: Imagine Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.unl.edu 20.06.02, 17:15
                  bimi napisał(a):

                  > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                  >
                  > > oczywiscie ze nie mowi. Ale tu chodzi o cos innego i nie wiem czy to chwyt
                  > asz.
                  > > tu chodzi o wypowiedz jednego dnia, a drugiego dementi. tak jakby ktos tu
                  > jednak
                  > > mial ponad narodowa wladze nad naszymi duszami.
                  >
                  > A ty myślisz, że dlaczego nie mówi? Bo nie zna? smile
                  > Moim zdaniem po prostu jego właściciele każą mu "nie mówić prawdy". Myślisz, że
                  >
                  > Turner jest jedynym właścicielem CNNu? Nawet jeśli formalnie tak, to zapewniem
                  > cię, że on też ma swoich "przełożonych".
                  > Na jakich zasadach działa ten cały system podporządkowania? Nie mam pojęcia, al
                  > e
                  > jestem pewnien, że on istnieje.

                  I tu wchodzimy na teren konspiracji i prawdziwych rzadow na tym padole.
                  • bimi Re: Ted Turner i wolnosc slowa 20.06.02, 17:36
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    > I tu wchodzimy na teren konspiracji i prawdziwych rzadow na tym padole.

                    Oj wchodzimy!

                    Dlatego też powinniśmy czym prędzej przerwać naszą rozmowę, bo przecież nie
                    jesteśmy antysemitami... wink
                    • Gość: Imagine Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.unl.edu 20.06.02, 17:40
                      bimi napisał(a):

                      > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                      >
                      > > I tu wchodzimy na teren konspiracji i prawdziwych rzadow na tym padole.
                      >
                      > Oj wchodzimy!
                      >
                      > Dlatego też powinniśmy czym prędzej przerwać naszą rozmowę, bo przecież nie
                      > jesteśmy antysemitami... wink

                      Nie jestesmy. Ja nie jestem antyczemukolwiek, no moze anty glupocie.
                      • bimi Re: Ted Turner i wolnosc slowa 20.06.02, 17:45
                        Gość portalu: Imagine napisał(a):

                        > Nie jestesmy. Ja nie jestem antyczemukolwiek, no moze anty glupocie.

                        Ja też. I może jaszcze anty-kłamstwom i anty-morderstwom...
                        • Gość: V.C. Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 17:57
                          Światem rządzi prawdopodobnie tzw. "Rząd Równoległy" , czyli elita Grupy
                          Bilderberg .

                          A Mr Ted widocznie jeszcze do niej nie przystąpił .
    • Gość: U Re: Ted Turner i wolnosc slowa IP: *.gis.net 21.06.02, 01:52
      Kto rzadzi?Na codzien,to une sa niewidoczne i zbyt
      zajete wypruwaniem bankow,ale jesli sie uwaznie
      wpatrzysz i wschluchasz,mozesz ich dostrzec i
      posluchac.Zwykle pojawiaja sie w momencie pardonowania
      spektakularnych zlodziei,albo gdy jest sytuacja,w
      ktorej dyrektywy nie moga byc przekazywane prezydentowi
      pierwszego narodu swiata a zalatwiane
      bezoposrednio.Jeszcze niedawno szarik wlokl sie z
      teczkami rozkazow dla swojego waszyngtonskiego
      personelu.dzisiaj rumsfeldy.czeneje,wolfowitze biora
      byka za rogi wlasnymi lapkami.
      • Gość: niewazne Izrael ma prawo sie odciac w ramach wolnosci slowa IP: 5.2.1R* / *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.02, 02:21
        • Gość: sok Polish jokes and Ted Turner....... IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 21.06.02, 03:19
          Czy pamietacie co pan Ted Turner mowil pare lat temu?
          Jesli nie to sobe poczytajcie.
          IMAGE chyba nie ma nic przeciwko temu...


          Poland calls for Turner apology



          The Polish government is demanding a full apology from the American media
          mogul, Ted Turner, following remarks he made at a function in Washington which
          were seen as derogatory to Poles.

          Mr Turner, who set up CNN and is now vice-chairman of the Time-Warner company,
          was asked what he would say if he ever met the Polish-born Pope.

          He pointed to his foot and said "ever seen a Polish mine detector?" Poland
          refused to accept Mr Turner's subsequent expression of regret and a government
          minister said that if a fuller apology was not received within a week, Poland
          would consider breaking lucrative contracts with Time-Warner.

          Z innego zrodla rok temu...

          Turner's comments, in fact, were offensive not only to Poles and Catholics
          ("Ever seen a Polish mine detector?" asked Turner, who then stomped his feet),
          but religious people generally. Worse, they weren't even as funny as your
          average Helen Keller joke. During his speech to the National Family Planning
          and Reproductive Health Association last February, he called the Ten
          Commandments "a little out of date." He also added that "If you're only going
          to have 10 rules, I don't know if prohibiting adultery should be one of them."
          Granted, attacks on religion are nothing new. But when they're combined with
          Polish jokes and anti-Catholic sentiment (Turner also said the pope should "get
          with it. Welcome to the 20th century"), they betray ideas no less contemptible
          than anything Rocker, an immature 25-year-old, has said. Sure, Turner
          apologized for his comments in a written statement to the Catholic League, a
          group that monitors anti-Catholic discrimination.
      • Gość: V.C. Re: Ted Turner , wolnosc slowa i U IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 14:35
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Kto rzadzi?Na codzien,to une sa niewidoczne i zbyt
        > zajete wypruwaniem bankow,ale jesli sie uwaznie
        > wpatrzysz i wschluchasz,mozesz ich dostrzec i
        > posluchac.Zwykle pojawiaja sie w momencie pardonowania
        > spektakularnych zlodziei,albo gdy jest sytuacja,w
        > ktorej dyrektywy nie moga byc przekazywane prezydentowi
        > pierwszego narodu swiata a zalatwiane
        > bezoposrednio.Jeszcze niedawno szarik wlokl sie z
        > teczkami rozkazow dla swojego waszyngtonskiego
        > personelu.dzisiaj rumsfeldy.czeneje,wolfowitze biora
        > byka za rogi wlasnymi lapkami.

        A kto jest "szarikiem" , a kto "bykiem" ?
    • Gość: Jay Re: rzady zydoameryki IP: *.ibch.poznan.pl 21.06.02, 16:25
      To ze Ameryka rzadzi swiatem, a Ameryka Zydzi wie kazde dziecko (z wyjatkiem samych Amerykanow,
      ktorzy stoja nizej niz dzieci). Ameryka i reszta swiata nieraz ponosily juz koszty tej polityki. Wystarczy
      przypomniec embargo naftowe lat siedemdziesiatych i jego skutki- dlugotrwala recesja w wielu krajach. Byl to w
      istocie koniec powojennego boomu - najbardziej szczesliwej epoki, przynajmniej w Europie Zachodniej. Warto
      takze przypominec ze zamach na World Trade Center i cala tragedia z 11 wrzesnia jest jej bezposrednim
      skutkiemi. Jest to tez jedyny przypadek od ponad stu lat gdy amerykanscy cywile zostali zaatakowani w wyniku
      polityki swojego rzadu. Dotad skutki te ponosily inne nacje, ktore bombardowano w celu przecwiczenia nowych
      broni lub w celu oproznienia magazynow.
      Jak moj znajomy zauwazyl niedawno, kiedys rzadzila nami zydokomuna a teraz zydoameryka.
    • Gość: Mosze Sprostowanie ! IP: *.red.bezeqint.net 21.06.02, 17:05
      Juz od czasu CNN nie jest neutralna. Jak wy wszyscy ogladacie ta stacje, to
      prosze was patrzcie sie na wasz zagar (stoper) jak dlugo podaja
      Palestynskie/Arabskie rzeczy i jak dlugo Izraelskie/Zydowskie. Przyzekam wam ze
      bedziecie rozczarowani...

      Tydzien temu byl samobojczy atak w Petach-Tikwie, zgineli tam babcia i wnuczka
      i rodzice zostali ranni (moze widzieliscie ich w waszych mediach). CNN wcale
      nie podala ich interview, tylko podala 3 razy interview z matka samobojcy jak
      ona jest szczesliwa ze "udalo sie" jej synu byc "martyrem"...

      Powiedzcie moi drodzy to jest neutralnosc CNN???
      Media, ktora mowi ze jest neutralna, musi sie tez tak zachowywac (nie tylko
      mowic) wiemy ze TV Palestyny/Arabska nie jest i nie bedzie proIzraelska. Nie
      mamy do tego zadnej pretensji, ale CNN...???
    • Gość: Tomasz stronniczosc CNN IP: *.ibch.poznan.pl 21.06.02, 19:16
      Zawsze uwazalem CNN za stronnicza, a dokladnie stronnicza na korzysc Izraela i lobby zydowskiego w
      Stanach. Nie dziwi zatem, ze zwrot w strone wiekszego obiektywizmu (jesli taki ma miejsce?) moze byc
      poczytywany przez niektorych za sympatie propalestynskie. Z wydarzen na Bliskim Wschodzie wynika jednak
      taka nauka, ze nie ma narodow ktore sa wiecznymi ofiarami, tak jak nie ma wiecznych oprawcow.

      Rozwiazanie tego konfiktu lezy obecnie poza mozliwosciami USA. Prezydentura Busha jest po prostu zbyt slaba.
      Kiedy powstawal Izrael general Marshall (ten od Planu Marshalla) odradzal Trumanowi jednoznaczne
      opowiadanie sie po stronie zydowskiej w konflikcie z Arabami. Ten go nie posluchal kierujac sie wzgledami
      wyborczymi (zalezalo mu na poparciu lobby zydowskiego). Skutki tej pomylki odczuwaja obie strony do dzis.
      • Gość: Mosze Nie wiem skad... IP: *.red.bezeqint.net 22.06.02, 07:49
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Kiedy powstawal Izrael general Marshall (ten od Planu Marshalla) odradzal Truma
        > nowi jednoznaczne
        > opowiadanie sie po stronie zydowskiej w konflikcie z Arabami. Ten go nie posluc
        > hal kierujac sie wzgledami
        > wyborczymi (zalezalo mu na poparciu lobby zydowskiego). Skutki tej pomylki odcz
        > uwaja obie strony do dzis.

        ... Podajesz ze USA byla po stronie Izraela. Wlasnie Rosja bardzo popierala
        proklamacje (mysleli ze wszyscy Zydzi beda komunistami-kibbuc, podobny do
        komunizmy) USA caly czas trzymala embargo wlasnie przeciw Izraelowi. Pierwszy
        prezydent Amerykanski, ktory spotkal sie z Izraelskim premierem to byl Kennedy...
        Bron USA zaczela dostawac tylko od roku 1968 (20 lat po proklamacji). My niestety
        mamy dobra pamiec, kto pomagal nam w ciezkich czasach i wlasnie byla to Rosja...
        • Gość: Tomasz Re: Nie wiem skad... IP: *.ibch.poznan.pl 22.06.02, 13:28
          To prawda, Stalin na poczatku popieral Izrael. Sklonil nawet Czechy do przekazania
          znacznej ilosci broni. Nie trwalo to jednak dlugo, gdyz Zydzi (bedac ludzmi rozsadnymi)
          w rozpoczynajacej sie wlasnie zimnej wojnie opowiedzieli sie po stronie silniejszego, czyli USA.
          W tym czasie USA zastepowaly Brytyjczykow, ktorzy atakowani przez obie strony konfliktu
          wycofywali sie (umyli rece) z tego regionu. Moze warto pamietac, ze Stany
          formulujac cele swojej polityki zagranicznej wzgledem ZSRR oparli sie na tradycji
          brytyjskiej, po prostu w znacznym stopniu ja kopiujac.
          Izrael nigdy nie mial problemow z kupnem broni, zreszta mial na to odpowiednie srodki,
          pochodzace w znacznym stopniu z USA. Przekazywanie ich musialo sie odbywac za
          zgoda Departamentu Stanu (takie jest prawo).
          Oczywiscie polityka USA w latach 50 tych byla znaczniej mniej jednostronna, zeby
          przypomniec chociazby sprawe Kanalu Sueskiego w 56 tym. Dzisiaj jest inaczej, i sluchajac
          np. Ari Fleischera nie bardzo wiadomo czy ma sie do czynienia z rzecznikem rzadu Izraela
          czy USA.
          • Gość: siedem Re: Nie wiem skad... IP: *.tgory.pik-net.pl 22.06.02, 13:54
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > np. Ari Fleischera nie bardzo wiadomo czy ma sie do czynienia z rzecznikem rzad
            > u Izraela
            > czy USA.

            michałkiewicz wrote:
            żydowski ogon macha amerykańskim psem [czy jakoś tak]

            7,30

          • Gość: Mosze Sprostowanie... IP: *.red.bezeqint.net 22.06.02, 15:02
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > To prawda, Stalin na poczatku popieral Izrael. Sklonil nawet Czechy do przekaza
            > nia
            > znacznej ilosci broni. Nie trwalo to jednak dlugo, gdyz Zydzi (bedac ludzmi roz
            > sadnymi)
            > w rozpoczynajacej sie wlasnie zimnej wojnie opowiedzieli sie po stronie silniej
            > szego, czyli USA.
            > W tym czasie USA zastepowaly Brytyjczykow, ktorzy atakowani przez obie strony
            > konfliktu

            Dzieki ze tak dobrze myslisz o Zydach...ale prawda jest troche inna:
            W latach 1954-56, Brytania oposcila kanal Suezki i bardzo zalowala. Z drugiej
            strony Rosja "nauczyla" sie liczyc i widziala ze jest jedno panstwo Izrael z 2
            milionamy przeciw 40 panstw ARABSKICH/MUZULMANSKICH i zaczela dostarczac bron
            (prawie bez ceny) Arabom nigdy nie brakowalo PetroDolarow i tak zaczal sie
            "ramans" Rosja-Arabskie kraje. Izrael w tych latach dostawal bron TYLKO z Francji
            samoloty Mirage, Huragan, Votour, Mistere, smiglowce Aluette, czolgi AMX-10,
            nawet mundury byly francuzkie. Do roku 1967 bylo embargo Amerykanskie-Brytyjskie
            ze mieli wymowienie: "ze do regjonow, gdzie panuje wojna nie pozwalaja..."
            Po 6 dniowej wojnie prezydent francuzki DeGaulle zrobil embargo na Izrael
            oskarzajac ze Izrael zaczal wojne...
            Ciekawe co by zrobili inni jak, by byli w takich niemozliwych sytaucjach...
            madrosc juz nie wystarcza!
            Pzdr,
            Mosze

            > wycofywali sie (umyli rece) z tego regionu. Moze warto pamietac, ze Stany
            > formulujac cele swojej polityki zagranicznej wzgledem ZSRR oparli sie na tradyc
            > ji
            > brytyjskiej, po prostu w znacznym stopniu ja kopiujac.
            > Izrael nigdy nie mial problemow z kupnem broni, zreszta mial na to odpowiednie
            > srodki,
            > pochodzace w znacznym stopniu z USA. Przekazywanie ich musialo sie odbywac za
            > zgoda Departamentu Stanu (takie jest prawo).
            > Oczywiscie polityka USA w latach 50 tych byla znaczniej mniej jednostronna, zeb
            > y
            > przypomniec chociazby sprawe Kanalu Sueskiego w 56 tym. Dzisiaj jest inaczej, i
            > sluchajac
            > np. Ari Fleischera nie bardzo wiadomo czy ma sie do czynienia z rzecznikem rzad
            > u Izraela
            > czy USA.

            • Gość: Tomasz Re: Sprostowanie... IP: *.ibch.poznan.pl 22.06.02, 15:40
              Drogi Mosze,
              Niewatpliwie znasz wiecej faktow odnosnie Izraela niz ja. Spor dotyczy jednak
              poczatkow panstwa Izrael i konsekwencji jakie sa obecnie ponoszone przez swiat, a nie lat
              nastepnych. Zeby bylo jasne rozumiem potrzebe Zydow do posiadania wlasnego panstwa.
              Jest tez prawdopodobne, ze Amerykanie poparli Izrael w 1948 roku obawiajac sie ze zrobia to
              Rosjanie.
              Okres zimnej wojny to czas globalnej paranoi. Zimna wojna skonczyla sie jednak jakies dziesiec lat
              temu, czyli nie ma powodow "geopolitycznych" zeby ten konflikt nadal trwal. Dla mnie geopolityka byla
              jednak czyms wtornym, na co sie powolywano podczas gdy rzeczywiste przyczyny lezaly gdzie indziej.
              Te ostatnie niestety nie ulegly zmianie.
              • Gość: Mosze Paranoia... IP: *.red.bezeqint.net 22.06.02, 15:58
                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                > Drogi Mosze,
                > Niewatpliwie znasz wiecej faktow odnosnie Izraela niz ja. Spor dotyczy jednak
                > poczatkow panstwa Izrael i konsekwencji jakie sa obecnie ponoszone przez swiat,
                > a nie lat
                > nastepnych. Zeby bylo jasne rozumiem potrzebe Zydow do posiadania wlasnego pans
                > twa.
                > Jest tez prawdopodobne, ze Amerykanie poparli Izrael w 1948 roku obawiajac sie
                > ze zrobia to
                > Rosjanie.

                Czy mozesz wyobrazic sobie Izraelska paranoie, jak jedno panstwo sasiedzkie posuwa
                dywizje pancerna w kierunku Izraela, lub eskadra samolotow przybliza sie do
                granicy...

                Tutaj przez 25 GODZIN dziennie, nie zamykamy oczy i uszy na sekunde od roku 1948.
                Nie byl jeszcze jeden jedyny, spokojny dzien, nasza omylka jest krytyczna. (nie
                ma drugiej rundy)

                > Okres zimnej wojny to czas globalnej paranoi. Zimna wojna skonczyla sie jednak
                > jakies dziesiec lat
                > temu, czyli nie ma powodow "geopolitycznych" zeby ten konflikt nadal trwal. Dla
                > mnie geopolityka byla
                > jednak czyms wtornym, na co sie powolywano podczas gdy rzeczywiste przyczyny le
                > zaly gdzie indziej.
                > Te ostatnie niestety nie ulegly zmianie.

                Czy mozesz gwarantowac ze nie bedzie jutro "zimniej/jadrowej" wojny.
                Swiat zmienil sie. Nikt nie wie jaki kierunek bierze. Powstaly nowe sily,
                Al-Qiada i podobne. Nie wiemy kiedy bedzie ponowiony atak na cywilizacje,
                tylko wiemy ze bedzie...
                Pzdr,
                Mosze
                • Gość: Tomasz Re: Paranoia... IP: *.ibch.poznan.pl 22.06.02, 16:15
                  Zgadzam sie. Nasze doswiadczenia sa nieporownywalne. Sadze jednak, ze Izrael ktory jest
                  najsilniejszym militarnie panstwem uzywajac "kija" zbyt rzadko korzysta z "marchweki".
                  Dramat polega wlasnie na tym, ze przy takiej polityce jest bardzo trudno, a w przyszlosci bedzie
                  jeszcze trudniej znalezc jakis modus vivendi z Arabami.
                  Ja nie wierze, ze ludzie rodza sie terrorystami. To ze sa ludzie gotowi wysadzic siebie i innych
                  w powietrze nie bierze sie z niczego. Cos takiego powstaje w wyniku dlugiego procesu i nie tlumaczy
                  tego fanatyzm islamski (on tez nie jest bez przyczyn).
                  Zmiana tego trendu bedzie bardzo trudna, i wymagala duzych zmian w Izraelu. Bedzie to tez proces
                  bardzo kosztowny.
                  • wojcd Re: Paranoia... 22.06.02, 17:59
                    Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                    > uzywajac "kija" zbyt rzadko korzysta z "marchweki".
                    .................................................
                    > To ze sa ludzie gotowi wysadzic siebie i innych w powietrze nie bierze sie z > niczego. Cos takiego powstaje w wyniku dlugiego procesu
                    -----------------------------------------------------------------
                    Poczucie sily militarnej i politycznej Izraela pozwalajacej pacyfikowac moznych tego swiata buduje falszywa optyke - "marchewki" uzywac nie musimy i nie chcemy. Swiat zaczyna odczytywac "zywe bomby" jako final dlugoletniej polityki Izraela nasyconej zlymi intencjami. Swiat arabski wczesniej czy pozniej znajdzie mozliwosc zgotowania Izraelowi takiej tragedii jak USA 19 IX. Gdzie sa w Izraelu przywodcy religijni, ktorzy potrafia widziec procesy spoleczne na dystansie wiekow. Przeciez doprowadzenie do sytuacji, ze znowu jak za czasow II wojny swiatowej dzieci i kobiety zydowskie sa tropione niczym zwierzyna i zabijane, to ich WINA.
                    Wojciech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka