Dodaj do ulubionych

Co to za forum?

21.06.02, 09:13
Pewien czas temu wróciłem na forum z nadziejami na
ciekawe rozmowy z ciekawymi ludźmi. Czytałem pełen
zapału wszystkie wątki. Zapał był (nawet nie
słomiany). Z nadzieja odnalazłem swoich lubych
przeciwników (Luka np) ostrzyłem sobie jęzor na
dyskusje z nimi, z nadzieja odnalazłem swoich
znajomych (Tyu- pozdrawiam), z nadzieja odnalazłem
trochę dosadnych ale mądrych wypowiedzi. Tak było.
Teraz wchodzę i........nic, zero. (nawet nie siedem.
Po nicku wiadomo co i kto: ten lubi piwko i baby, ten
drinki i panów, X nie może się zdecydowac czy być na
forum kobietą czy mężczyzną. Nie muszę czytac tekstów
aby domyslać się z 90% prawdopodobienstwem o czym
będą.
Większość wypowiedzi to jałowa wyschnięta ziemia z
chwastem tu i ówdzie przyozdobiona psim g. (prosiłem
już nie używajcie tego w stosunku do Perły. Najgorszy
zas.... trawnik na najgorszym polskim blokowisku jawi
sie jak klomb z pachnąca maciejką przy tym co ty się
dzieje. Wiem - sezon ogórów bliski ale na litość -
trzymajcie poziom a nie tylko kto z kim, komu, w co i
jak ma dokopać. Żenujące i niesmaczne. Żal Luzera,
Luki, Carminy, Abe, dawnego Perły i paru innych.
Sieczka.... sieczka......
Tworzycie takie forumowe, polskie piekiełko w
miniaturze - poczciwa polska zapiekłość i duperelna
zasciankowość. Pewnikiem nie ja pierwszy i nie ostatni
(niestety)piszę w podobnym duchu. Niech to nie będzie
forum zabieganych programistów patrzących z
politowaniem i wyższością na pozostałych, udających że
dyskutują a w rzeczywistości majacych wszystko w d....
jajarzy i podpuszczaczy. Czasem "żal sobie gęby po
próżnicy strzępić" Al.
Obserwuj wątek
    • davout_ Re: Co to za forum? 21.06.02, 09:16
      al!!! napisał(a):

      > Pewien czas temu wróciłem na forum z nadziejami na
      > ciekawe rozmowy z ciekawymi ludźmi. Czytałem pełen
      > zapału wszystkie wątki. Zapał był (nawet nie
      > słomiany). Z nadzieja odnalazłem swoich lubych
      > przeciwników (Luka np) ostrzyłem sobie jęzor na
      > dyskusje z nimi, z nadzieja odnalazłem swoich
      > znajomych (Tyu- pozdrawiam), z nadzieja odnalazłem
      > trochę dosadnych ale mądrych wypowiedzi. Tak było.
      > Teraz wchodzę i........nic, zero. (nawet nie siedem.
      > Po nicku wiadomo co i kto: ten lubi piwko i baby, ten
      > drinki i panów, X nie może się zdecydowac czy być na
      > forum kobietą czy mężczyzną. Nie muszę czytac tekstów
      > aby domyslać się z 90% prawdopodobienstwem o czym
      > będą.
      > Większość wypowiedzi to jałowa wyschnięta ziemia z
      > chwastem tu i ówdzie przyozdobiona psim g. (prosiłem
      > już nie używajcie tego w stosunku do Perły. Najgorszy
      > zas.... trawnik na najgorszym polskim blokowisku jawi
      > sie jak klomb z pachnąca maciejką przy tym co ty się
      > dzieje. Wiem - sezon ogórów bliski ale na litość -
      > trzymajcie poziom a nie tylko kto z kim, komu, w co i
      > jak ma dokopać. Żenujące i niesmaczne. Żal Luzera,
      > Luki, Carminy, Abe, dawnego Perły i paru innych.
      > Sieczka.... sieczka......
      > Tworzycie takie forumowe, polskie piekiełko w
      > miniaturze - poczciwa polska zapiekłość i duperelna
      > zasciankowość. Pewnikiem nie ja pierwszy i nie ostatni
      > (niestety)piszę w podobnym duchu. Niech to nie będzie
      > forum zabieganych programistów patrzących z
      > politowaniem i wyższością na pozostałych, udających że
      > dyskutują a w rzeczywistości majacych wszystko w d....
      > jajarzy i podpuszczaczy. Czasem "żal sobie gęby po
      > próżnicy strzępić" Al.

      Fakt faktyczny. Ale niech żywi nie tracą nadzieji.
    • d_nutka Re: Co to za forum? 21.06.02, 09:32
      al!!! napisał(a):

      > Pewien czas temu wróciłem na forum z nadziejami na
      > ciekawe rozmowy z ciekawymi ludźmi. Czytałem pełen
      > zapału wszystkie wątki. Zapał był (nawet nie
      > słomiany). Z nadzieja odnalazłem swoich lubych
      > przeciwników (Luka np) ostrzyłem sobie jęzor na
      > dyskusje z nimi, z nadzieja odnalazłem swoich
      > znajomych (Tyu- pozdrawiam), z nadzieja odnalazłem
      > trochę dosadnych ale mądrych wypowiedzi. Tak było.
      > Teraz wchodzę i........nic, zero. (nawet nie siedem.
      > Po nicku wiadomo co i kto: ten lubi piwko i baby, ten
      > drinki i panów, X nie może się zdecydowac czy być na
      > forum kobietą czy mężczyzną. Nie muszę czytac tekstów
      > aby domyslać się z 90% prawdopodobienstwem o czym
      > będą.
      > Większość wypowiedzi to jałowa wyschnięta ziemia z
      > chwastem tu i ówdzie przyozdobiona psim g. (prosiłem
      > już nie używajcie tego w stosunku do Perły. Najgorszy
      > zas.... trawnik na najgorszym polskim blokowisku jawi
      > sie jak klomb z pachnąca maciejką przy tym co ty się
      > dzieje. Wiem - sezon ogórów bliski ale na litość -
      > trzymajcie poziom a nie tylko kto z kim, komu, w co i
      > jak ma dokopać. Żenujące i niesmaczne. Żal Luzera,
      > Luki, Carminy, Abe, dawnego Perły i paru innych.
      > Sieczka.... sieczka......
      > Tworzycie takie forumowe, polskie piekiełko w
      > miniaturze - poczciwa polska zapiekłość i duperelna
      > zasciankowość. Pewnikiem nie ja pierwszy i nie ostatni
      > (niestety)piszę w podobnym duchu. Niech to nie będzie
      > forum zabieganych programistów patrzących z
      > politowaniem i wyższością na pozostałych, udających że
      > dyskutują a w rzeczywistości majacych wszystko w d....
      > jajarzy i podpuszczaczy. Czasem "żal sobie gęby po
      > próżnicy strzępić" Al.

      a KTO ci broni powiedzieć "be", a poza tym alfabet ma i inne litery.
      pzdr.
      d_nutka
      i miłej zabawy przy mówieniu również "A" wtedy być może ja powiem "b".
      • al!!! Re: D_nutko 21.06.02, 09:45
        d_nutko napisałaś:
        "i miłej zabawy przy mówieniu również "A" wtedy być
        może ja powiem "b"."

        Tak i w takich kategoriach trzeba rozpatrywać to
        forum - "zabawa". Inaczej się nie da bo zamiast
        przymrużenia oka - tiku nerwowego dostaję.
        Zgrywusy, podpuszczacze, obojniaki, cwaniaki,
        udawacze - do akcji, zacznijcie się łasić do siebie i
        robić analno-szambiaste bagienko. Tylko wtedy wielu
        innych juz tu nie będzie.
        Pozdrawian D_nutko. Al.
    • Gość: siedem AL IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 09:38
      ********* się do moi nieproszony wiec odpowiadam:

      "znasz lee ten kraj?"
      jest taki gatunek człowieka, który spaźnia się na przyjęcia średnio 2 godziny. po
      upływie kwadransa najwyżej dwóch zaczyna się snuć po kątach i marudzić. "ta
      impreza jest do dupy", "jestem dziś jakiś taki rozbity". Ryło rzeczonego zawsze
      jest markotne i zniesmaczone. Nigdy nie godzi się z propozycjami typu "weź heniek
      spierdalaj i nie psuj zabawy kiedy to ciebie dupa szczypi" musi zostac.

      zastanawiasz sie pewnie coż ty masz z heńkiem wspolnego?
      w sumie to prawie nic, heńka zapraszano
      ciebie tyu nikt nie wołał


      7,60

      • d_nutka Re: AL 21.06.02, 09:51
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > ********* się do moi nieproszony wiec odpowiadam:
        >
        > "znasz lee ten kraj?"
        > jest taki gatunek człowieka, który spaźnia się na przyjęcia średnio 2 godziny.
        > po
        > upływie kwadransa najwyżej dwóch zaczyna się snuć po kątach i marudzić. "ta
        > impreza jest do dupy", "jestem dziś jakiś taki rozbity". Ryło rzeczonego zawsze
        >
        > jest markotne i zniesmaczone. Nigdy nie godzi się z propozycjami typu "weź heni
        > ek
        > spierdalaj i nie psuj zabawy kiedy to ciebie dupa szczypi" musi zostac.
        >
        > zastanawiasz sie pewnie coż ty masz z heńkiem wspolnego?
        > w sumie to prawie nic, heńka zapraszano
        > ciebie tyu nikt nie wołał
        >
        >
        > 7,60
        >
        >

        jest takie powiedzenie(nowe):
        Jeśli nie masz co robić-Rób TO U SIEBIE
        d_nutka
      • al!!! Re: 777 21.06.02, 10:19
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > ********* się do moi nieproszony wiec odpowiadam:
        >
        > "znasz lee ten kraj?"
        > jest taki gatunek człowieka, który spaźnia się na
        przyjęcia średnio 2 godziny.
        > po upływie kwadransa najwyżej dwóch zaczyna się snuć
        po kątach i marudzić. "ta
        > impreza jest do dupy"

        Alez mój drogi liczebniku, ja nie twierdze, że impreza
        jest do d.... Tylko paru gości pomyliło salon z budką z
        piwem. Ot i wszystko.

        Ryło rzeczonego zawsze jest markotne i zniesmaczone.
        Nigdy nie godzi się z propozycjami typu "weź heniek
        spierdalaj i nie psuj zabawy kiedy to ciebie dupa
        szczypi" musi zostac.
        >
        Wprost przeciwnie, dowcipu ci u mnie dostatek, ale nie
        wziętego jak u ciebie z rynsztoka. Ryło - jak piszesz -
        raczej uśmiechnięte. Rozmawiać potrafię ze wszystkimi -
        ostatnio także ze smolarzami w Bieszczadach, dla których
        cytowane słowa sa jak kołysanka matki. Tylko, że oni nie
        sa udawaczami - tacy są i już - zas ty ze swoim
        słownikiem raczej istniejesz tu przelotnie i inaczej
        funkcjonujesz w realu..... Chyba, że......Pozdrowienia
        dla liczebnika.
        > zastanawiasz sie pewnie coż ty masz z heńkiem
        wspolnego?
        > w sumie to prawie nic, heńka zapraszano
        > ciebie tyu nikt nie wołał
        >
        >
        > 7,60
        >
        >

        • Gość: siedem boeing 777 IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 10:37
          jestem tyu przelotnie

          7,60
    • Gość: borsuk Re: Co to za forum? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 09:38
      Al,
      wiem, ze to denerwujace i na pozor jalowe.
      Dlugo Cie nie bylo. Troche sie tu przez ten czas dzialo. Niedobrego.
      Potem przyschlo. Ale wystarczylo troche zaslinionych slow, zeby znowu sie
      zamienilo w bloto.
      Ale tu idzie wlasnie ot m.in. zeby wrocic wreszcie do spraw wazniejszych,
      zeby nie skakac sobie butami po osobowosciach, zeby poglady byly pogladami do
      obrony, a nie liczmanami do wymiany po kursie zaleznym od tego z kim sie
      wlasnie rozmawia.
      To co Hiacynt teraz robi, to proces nieprzyjemny, nudny, ale potrzebny.
      Tylko powierzchownie patrzac idzie tu o personalia.
      W rzeczywistosci chodzi tu dokladnie o to ci napisales:

      " Niech to nie będzie forum zabieganych programistów patrzących z
      politowaniem i wyższością na pozostałych, udających że dyskutują a w
      rzeczywistości majacych wszystko w d.... jajarzy i podpuszczaczy."

      My z Hiacyntem jestesmy moze ponuraki, ale bardzo sobie cenimy powazne
      traktowanie partnerow i atmosfere zaufania na forum.
      To nie musi koniecznie oznaczac ugrzecznienia, ale wyklucza zabawy ludzmi.

      To tak z grubsza.
      Sprobuj spojrzec na to od tej strony.

      borsuk
      • al!!! Re: Co to za forum? 21.06.02, 09:49
        Dobra borsuku, będę zaglądal do twojej jamy, czy ci
        przypadkiem nie tylko ruja, poróbstwo i glupoty w
        głowie ale może cosik innego się znajdzie...
        • Gość: borsuk Re: Co to za forum? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 10:38
          przedewszystkiem ruja i porobstwo.
          Jak to w norze.

          borsuk
      • d_nutka Re: Co to za forum? -do borsuka (przede wszystkim) 21.06.02, 09:55
        Gość portalu: borsuk napisał(a):


        > My z Hiacyntem jestesmy moze ponuraki, ale bardzo sobie cenimy powazne
        > traktowanie partnerow i atmosfere zaufania na forum.
        > To nie musi koniecznie oznaczac ugrzecznienia, ale wyklucza zabawy ludzmi.
        >
        > To tak z grubsza.
        > Sprobuj spojrzec na to od tej strony.
        >

        ha ha ha!!!
        i kto to mówi?
        nic dodać nic ująć.
        Hiacynt!
        czy może jednak ująć?
        Postawił ciebie w jednym szeregu z sobą!
        d_nutka
        > borsuk

        • Gość: borsukl Re: Co to za forum? -do borsuka (przede wszystkim) IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 10:21
          d_nutko,
          jezeli uwazasz, ze nie zasluguje, na to aby stac w jednym szeregu z Hiacyntem,
          musze to oczywiscie przemyslec.
          Tak sie jednak sklada, ze obecnie stoimy po tej samej stronie barykady.
          Tak jak zawsze.
          Ale z pewnoscia on wyzej.
    • tyu Co to za radość! Oraz o ciężkiej pracy hydraulika 21.06.02, 09:55
      Witaj Al!
      NO TO CO, ŻE NIKT CIĘ TYU NIE ZAPRASZAŁ?!
      (To była taka aluzja - cienka i przewiązana wstążeczką, jak liczba 7.)

      Tylu innych je tu i pije TEŻ bez zaproszenia, a nawet wręcz przeciwnie.
      Mimo, że deklarowali przejście na dietę poziomkową.
      (To też była... itd, ale już nie do 7.)

      Al!
      Popieram opinię Borsuka. Nie w ciemno, jak ja Ciebie, a Ty mnie (moje
      upoważnienie na piśmie jest nadal i wiecznie żywe, wiedz!), ale w tym wypadku.
      Od miesięcy gromadziło się tu dużo różnych spraw, niekoniecznie i niespecjalnie
      miłych. Prędzej, czy później coś trzeba było z tym zrobić.
      Niewdzięcznej roli hydraulika, czyszczącego - z przeproszeniem - forumowe
      szambo, podjął się Hiacynt. Cokolwiek zdoła - cel szczytny, niezależnie od
      ilości fetoru, który wzleci w powietrze po ruszeniu leżących zwałów... tego i
      owego.
      Fakt, że Twój powrót zbiegł się z fetoru owego wzlotu kulminacją... (nadążasz,
      prawda? ewentualnie można wstecz wink
      Wytrzymaj! Ważne, że jesteś. Jeszcze tylko kilka takich powrotów i może...

      Zawsze byłem niepoprawnym optymistą.

      Ale pozdrawiam Cię, Al!
      Optymistycznie.
      tyu
      • al!!! Re: Co to za smutek! - Perle głównie 21.06.02, 10:04
        Cześć wszystkim hydraulikom!!!
        A tu drobny przykład z brzegu śmierdzącego szamba:

        "A jak nie Adaś to ja sie w końcu
        wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog
        będzie".
        Przykre, że pisze to krajan, facet, z którym kiedys
        ostrawo ale z przyjemnościa dyskutowałem.

        Perła pisze dalej:
        "degeneraci, obłąkani, psychopci"
        Tak, nie tylko pisali, ale nawet zakładali wiele
        nowych watków o rozpoznawalniej z daleka składni.

        Dziwię sie tylko, co się z toba Perła stało...Szkoda,
        że to była fałszywka.
        • Gość: Perła Re: Co to za smutek! - Perle głównie IP: 212.160.135.* 21.06.02, 10:07
          al!!! napisał(a):

          > Cześć wszystkim hydraulikom!!!
          > A tu drobny przykład z brzegu śmierdzącego szamba:
          >
          > "A jak nie Adaś to ja sie w końcu
          > wkurwię i rozpierdolę forum to. W necie tylko nekrolog
          > będzie".
          > Przykre, że pisze to krajan, facet, z którym kiedys
          > ostrawo ale z przyjemnościa dyskutowałem.
          >
          > Perła pisze dalej:
          > "degeneraci, obłąkani, psychopci"
          > Tak, nie tylko pisali, ale nawet zakładali wiele
          > nowych watków o rozpoznawalniej z daleka składni.
          >
          > Dziwię sie tylko, co się z toba Perła stało...Szkoda,
          > że to była fałszywka.

          Al, dużo zmieniło się. Ale o tym całą noc trzeba mówić by. Ty lepiej uciekaj
          stąd. Za grzeczny jestes na takie forum właśnie.

          pozdrówka

          Perła
    • Gość: doku nie ściemniaj IP: *.mofnet.gov.pl 21.06.02, 10:29
      al!!! napisał(a):

      > Większość wypowiedzi to jałowa wyschnięta ziemia

      ...

      > Tworzycie takie forumowe, polskie piekiełko w
      > miniaturze - poczciwa polska zapiekłość i duperelna
      > zasciankowość.

      Wszyscy dobrze wiemy, że to jest fajne forum, ty też to wiesz, bo nie pisałbyś
      tutaj takich błazeństw
      • al!!! Re: nie rozjaśniaj 21.06.02, 10:35
        Piszesz:
        "Wszyscy dobrze wiemy, że to jest fajne forum, ty też
        to wiesz, bo nie pisałbyś tutaj takich błazeństw"

        A któż cię upoważnił do pisania -"wszyscy wiemy"?. Nie
        kreuj sie na Wielkiego Stryjka. A o tym jakie jest
        forum w mojej ocenie świadczy moja kilkumiesięczna
        nieobecność. Ale wtedy nie bylo jeszcze tak źle jak
        teraz. JA wiem to i Z MOJEGO punku widzenia tak to
        wyglada. Tylko w swoim imieniu - Al.
        • davout_ Re: nie rozjaśniaj 21.06.02, 10:42
          al!!! napisał(a):

          > Piszesz:
          > "Wszyscy dobrze wiemy, że to jest fajne forum, ty też
          > to wiesz, bo nie pisałbyś tutaj takich błazeństw"
          >
          > A któż cię upoważnił do pisania -"wszyscy wiemy"?. Nie
          > kreuj sie na Wielkiego Stryjka. A o tym jakie jest
          > forum w mojej ocenie świadczy moja kilkumiesięczna
          > nieobecność. Ale wtedy nie bylo jeszcze tak źle jak
          > teraz. JA wiem to i Z MOJEGO punku widzenia tak to
          > wyglada. Tylko w swoim imieniu - Al.
          Dawno Cię Al nie było więc możesz nie wiedzieć . Kolega Doku ma monopol na prawdę . Wszyscy to
          wiedzą.
          • al!!! Re: nie rozjaśniaj 21.06.02, 10:48
            Pisze o nim zwykle: "Doku Ministerialny" Pzdr.
            • al!!! Re: Więcej swiatła............ 21.06.02, 11:28
              W uzupełnieniu tego co napisałem wczesniej.
              Zniesmaczenie forum nie oznacza, że wszyscy Ci ktorzy
              zostali (a nawet czasem im się "uleje") przez swoja
              mierość zmienili forum in minus. Zauważyłem wszakże,
              że miejsce to zmieniło się w swoisty "piorunochron"
              służący wielu do wyładowania swoich frustracji. Wydaje
              się, że ich forumowy "żywot" znacznie różni sie od
              faktycznego. Przypuszczam, że w wiekszości te
              bluzgające cietrzewie sa w rzeczywistości potulnymi
              barankami. Na ile zywoty te różnią się od siebie - ja
              nie wiem ale może wiedzą to znajacy się nie tylko na
              forum ale i poza nim.
              A może by tak wyjatkowo osobiste "wycieczki" odbywać
              na priv a nie na forum. Co mi po informacji, że pan X*
              chyba kopulował z panią Y* lub ta podała mu czarna
              polewkę, albo, że jedna pani nienawidzi innej? Nie
              wzbudza to we mnie ani zazdrosci ani aprobaty, dziwi
              tylko ekshibicjonizm forumowy niektórych. Niechżesz
              wszystko nie obraca sie dookoła tych indywidualnych
              chęci lub nie. Al.
              * wstawić odpowiedni nicki
        • bykk Re: do Al-a 21.06.02, 11:08
          Witam Cię dr Al(może już prof.?)!
          Racji wiele w Twoich wypowiedziach,al-e...
          Przed Twoim wyjazdem,fakt było "inacy".
          Wszystko wokół się zmienia,a Ty chcesz aby to forum pozostało w miejscu?smile
          Nie ma kwietnych wątków(niektórym żal),nie ma dyskusji historycznych(po co,są
          książki),mało spraw politycznych itd.
          Foru jednak jest po to by się kłócić,prowokować,dyskutować itp.
          Jeden gówna ze ściany ściąga,drugi posty sprzed roku wyciąga,inny wiersze pisze,
          a ja co? A ja na to jak na lato,tyle mi jeszcze pozostało,że tu moę pisać
          śmiało!
          Różniście bywa,czasem wesoło,czasem śmiesznie,trochę zabawy nie zaszkodzismile))!
          Siódemka,Al-a nie trzeba zapraszać,nikogo zresztą,Al stuka tu już baaaaardzo
          dłuuuuuugo.smile
          Tyu,nie opowiadaj,moim zdaniem,jak nawet jaieś szambo jest,to opróżnia się
          go po cichu,zamyka wlew,wywozi,bo nikt nie chce wokół wąchać,nieprawdaż?
          Wyobraź sobie,że siedzisz ze znajomymi np.z F. w ogrodzie,flaszeczki na stole
          humor dopisuje,toasty itp.,a tu sąsiad, stary znajomy szambo opróżnia,smród,
          przekleństwa i po zabawie.Przyjemnie jest?chę?
          Al,baw się z nami!smile))
          pozdrawiam wszystkich,wyjątków brak
          hej!
          • tyu Do Bykka i ex-Adamsa 21.06.02, 13:10
            Bykku!
            Widzę, że OBAJ jesteśmy marzycielami, ale Ty większym.
            Ale m.in. za to Cię lubię.
            Sytuacja, którą porównuję do wizyty hydraulika ma, niestety, miejsce w NASZYM
            domu-Forum. Stąd niemożność uniknięcia przykrych zapachów, co oczywiście nie
            znaczy, że mamy wszyscy stać nad... i napawać się. Oby je wywiało jak
            najprędzej - tu się chyba zgodzimy?


            Ex-Adamsie!
            Teraz nawet nie wiem, jak Cię nazwać bez zrobienia błędu: ortograficznego,
            gramatycznego, stylistycznego, towarzyskiego...
            Był sobie kiedyś Adams... I komu to przeszkadzało?!

            Pozdrawiam!
            Wasz nieodmienny - ani przez przypadki ani w funkcji czasu
            tyu
            • Gość: doku Najprościej byłoby chyba, o ile sam davout nie ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.06.02, 14:05
              tyu napisał(a):

              > Ex-Adamsie!
              > Teraz nawet nie wiem, jak Cię nazwać bez zrobienia błędu: ortograficznego,
              > gramatycznego, stylistycznego, towarzyskiego...

              ... zaprotestuje, spolszczyć troszkę ten napuszony nick, aby był bardziej swojski
              i kojarzył się z osobą. Jeśli więc nie masz nic przeciwko temu, to witam cię nasz
              forumowy dewocie, brakowało mi ciebie.
              • davout_ Re: Najprościej byłoby chyba, o ile sam davout nie ... 21.06.02, 14:54
                Poniechaj mnie , bo każę cię obatożyć.
                • Gość: doku Tylko nie w pupę! IP: *.mofnet.gov.pl 21.06.02, 15:11
          • al!!! Re: do bykka & Co. 21.06.02, 13:34
            Bykku drogi,
            a może tak wprowadzić częśc dyskusyją "konfesjonał"?
            Ten i ów wpadałby tam z rana, wywalał swoje grzeszki i
            anse i już czułby się lepiej. Oczywiście admin
            zadawałby pokutę, np 5 wizyt na określonych
            kościelnych stronach. I już tak oczyszczony mógłby
            śmiało, z podniesiona przyłbicą dyskutować.
            A tak - co poniektórzy staraja się być
            spowiednikami/psychologami* i uleczać niektórych
            frustratów forumowych, potrzebujacych publiki dla
            swoich chorych teorii lub zwyczajnie "zaplątanych" w
            rzeczywistości poszukujacych akceptacji u grupki
            chętnych słuchaczy/czytaczy*. Czy forum to taki
            konfesjonał? Mam wrażenie, że tak. Jezeli jednak wiele
            wspomniannych "cwaniaków i podpuszczczy" żongluje
            uczuciami tych ludzi to może sie to naprawde źle
            skończyć.
            Trudo bykku pić wódeczkę przy smrodzie szamba, chyba,
            że dawka znieczuliła wszystko wokół. Tylko wtedy
            zostaje kac potworny. Al.
            • bykk Re: do Al-a & Tyu 21.06.02, 14:02
              Al,zgadzam się prawie "na stówkę"smile!
              Tylko konfesjonał,trochę nie pasuje,bo na F. "różniści" ludzie są.
              Może coś w rodzaju wątek "moje żale do...",a dla archiwisty np."Cytaty z F."smile
              Tyu, też masz rację,ale nie do końca.
              Szambo,owszem może i troszeczkę.Ja myślę tak,idę do kibla,po prostu wysram
              się(przepraszam,ale kupki nie lubięsmile i szybko spuszczam wodę.
              A Ty co,upajasz się swoim "dziełem"smile))?
              Hiacytat,też moim zdaniem już przesadził dawno.Jestem tutaj dłużej i bywało
              przeróżnie,ale takiego wywlekania nie pamiętam,a Ty?
              pozdrawiam Was
              hej!

              • snajper55 Do Bykka 21.06.02, 14:24
                bykk napisał(a):

                > Hiacytat,też moim zdaniem już przesadził dawno.Jestem tutaj dłużej i bywało
                > przeróżnie,ale takiego wywlekania nie pamiętam,a Ty?
                > pozdrawiam Was
                > hej!

                Rzeczywiście, takiego wywlekania też nie pamiętam. Ale może dlatego, że kiedyś
                nie było CZEGO wywlekać oraz nie było powodu aby wywlekać. Od jesieni para Perła -
                Miriam stara się jak może, aby było co wywlekać. I aby było po co wywlekać.

                Pozdrawiam.

                • tyu Do Bykka i Snajpera 21.06.02, 14:42
                  Bykku!
                  A czy ja Ci TEŻ nie pisałem o niechęci do "upajania się" smrodami?!

                  Obawiam się jednak, że tak być musiało. "Ktoś" zapracował sobie ciężko na to,
                  co teraz ma. Popieram rozumowanie Snajpera.
                  Dołożę jeszcze jedno: sam mam już dość pyskówek i wypominań, tym bardziej, że
                  zaczynają się teraz skupiać wokół kobiety - Miriam (nawet, jeśli sama się o to
                  prosiła!), ale...
                  ale kiedyś nauczono mnie jednej z zasad karate, która mówi: jeśli uderzasz,
                  uderzaj z całej siły.

                  Dotychczas po każdym "rozpirzeniu" perełeczce co najwyżej pogrożono paluszkiem,
                  nie mówiąc już o użyciu "całej siły"...
                  Gdy "odchodził" - polał się strumień łez.
                  Skutki mamy.
        • Gość: doku Rozpisałeś się w kilku miejscach jak szczęśliwa... IP: *.mofnet.gov.pl 21.06.02, 13:58
          al!!! napisał(a):

          > wtedy nie bylo jeszcze tak źle jak
          > teraz. JA wiem to i Z MOJEGO punku widzenia tak to
          > wyglada.

          ... pesjonarka, więc zdejmij już tę maskę złego humoru, bo i tak widać, że ci on
          dopisuje. A może jesteś kobietą? Kobiety czasem lubią udawać zły humor, bo wydaje
          im się, że zrobią w ten sposób wrażenie osóbek subtelnych o wyrafinowanycm
          guście, ceniących się wysoko, niełatwych do zadowolenia byle czym.
    • Gość: LIMAK Re: Co to za forum?do All-a IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 21.06.02, 13:50
      Więcej uśmiechu All...teraz już jest po bólu...prawdziwi ludzie odkryli
      prawdziwe twarze i wiemy przynajmniej kto jest kto...to było potrzebne temu
      forum ...jak usunięcie raka...
      Zadowolony jestem z Twojego powrotu...bo którz piękniejsze wiersze tu pisze?
      Tak jak Scan Limeryki.
      Ja czuję sie winien za tą rozróbę...ale i chwalę się , że dzięki temu wrócił
      Hiacynt, Ty ...a może wróca inni.
      Ja swoja misje( głupie w tym miejscu to słowo) już skończyłem i dostosowuję się
      do normalności.
      Teraz moge spokojnie zmienić twarz...mogę spokojnie być taki jak w
      wątku "Kwiaty Polskie J. Tuwima.Kto je kocha"- przeczytaj go a dowiesz sie
      więcej o tych co potrafią rozwalić każdy , nawet najpiękniejszy watek.
      Od tej pory jestem już okiełznany...ale podaruj mi ( nam?) chociaż jeden
      Twój ,,wytwór" poezji.
      Pozdrawiam
      LIMAK
      • bykk Re: Panowie 21.06.02, 15:00
        Doku,zasada jest taka,nie znasz,nie obrażaj,OK!?
        Mam nadzieję,że Ci się "wymsło"?
        Snajper,prawie,prawie.Moim zdaniem było co i po co,ale właśnie po co?
        Nutka rozpętała piekiełko,Hiacynt niby szedł opłotkami popatrzył,no i właśnie
        to jest to!Nutka się uśmiecha,Hiacynt misjonarzem się mianował.
        Tyu,fakt ale moim zdaniem to żenada.Jeszcze i mnie Hiacytat zaczepia,
        upał,brak wody,więdnie,woła pomocy czy co?
        Dupce to!
        pozdrawiam Panów
        hej!
        a Niemcy Amerykanów biją 1:0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka