patience 05.04.05, 22:03 Pokoj. Jak to slowo pieknie brzmi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
drf Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 05.04.05, 22:06 witaj .... jak pogoda w Bagdadzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 05.04.05, 22:14 Upal. Zapomnalam okularow slonecznych i mialam problemy z oczami... I bylam za cieplo ubrana. Ach jak dobrze w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
drf Miasto Spokoju 05.04.05, 22:28 BAGDAD بغداد; znaczy Miasto Spokoju Bagdad został założony w 762 roku przez drugiego kalifa z dynastii Abbasydów, Al-Mansura. Zgodnie z intencją założyciela miał być stolicą imperium Abbasydów i zastąpić dotychczasowy kalifat, Al-Kufę. Przenosiny były podyktowane zagrożeniem ze strony ugrupowań szyickich i podbitej ludności. Z tego też powodu został usytuowany w zakolu Tygrysu. Pierwotna nazwa Madinat as-Salam (czyli Miasto Spokoju) nie utrzymała się i miasto przejęło nazwę po okolicznej wiosce. Samo zaś zbudowano na planie koła, co zapewniało miastu funkcjonalność pl.wikipedia.org/wiki/Bagdad no i kolko sie zamknelo... Odpowiedz Link Zgłoś
pacyniarz Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 05.04.05, 23:03 W Bagdadzie? Z tajna misja??? Uwalnianie szpiegow? Jej... Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Post wybiegł za szybko 05.04.05, 22:45 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34216,2625855.html > - Co dzieje się za kulisami? Mamy prawo wiedzieć, kto jest winien opóźnień! > - krzyczała ze swojego miejsca deputowana w tradycyjnym arabskim stroju. To Ty? Zuch dziewczyna! A my nic jeszcze nie wiemy. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
patience Nie do konca. 06.04.05, 15:04 Zostawilam 2 swietne dziewczyny zeby pilnowaly interesow Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 06.04.05, 00:22 I sadzisz, ze to cos zmieni? P.S. Wszystkie HMV sa juz pancerne. Niektore komplety tak zrobione, ze trzeba napie... mlotem, coby pasowac raczyly. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 06.04.05, 15:25 Pańcernk zbrojony, mlotkiem klepany, z halogenami? Ale jazda) PS. Sadze ze zacznie zmieniac. Demokracja to jednak potega, jesli bedzie miala czas sie ustabilizowac. Te beznadziejne klotnie wokol stolkow maja gleboki sens, bo w ich efekcie bedzie sie zmniejszac baza spoleczna islamistow. Szczesliwie sunnici tez sie ruszyli. N a moj nos, jesli to wszystko przetrwa, to bedzie lepiej niz w Afghanistanie, bo tam oprocz watazkow nic ne ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jaski Re: Tymczasem w Iraku Kurd prezydentem 07.04.05, 05:25 Smutna prawda. DEmokracja? to mi troche przypomina misjonarzy w glebokich ostepach probujacych nawracac kanibali, zwykle w garnku konczyli. Za malo szeryfow na glowe mieszkanca. P.S. " Our duty here is simple, we're taking fire and we're giving fire. And that's all we can do for the Iraqi's People". Odpowiedz Link Zgłoś
savantess czy to ten? 06.04.05, 04:17 news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/4409619.stm Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Gdzie szyita z sunnita sie bije, tam Kurd korzysta 06.04.05, 04:24 Dwie pierwsze frakcje sie na amen zablokowaly... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: czy to ten? 06.04.05, 15:27 Dobry tekst walnal, nie? However, in his new role Mr Hassani has signalled as desire to heal sectarian and ethnic differences and put the people's needs first. "The Kurd has put his hand in the Arab's hand and the Shia has taken the Sunni's hand so they could all walk side-by-side along with their Christian and Turkmen brothers," he said in his acceptance speech. And he warned MPs: "You should be part of the suffering of your people... who suffer from power cuts and water shortages... part of their suffering in facing terrorism". Odpowiedz Link Zgłoś
kingfish Cos ci sie Patience pokrecilo 06.04.05, 15:39 Kazdy wie ze to zwykla okupacja, Kurd wybrany to marionetka, a USA kradnie w Iraku rope. (dlatego chyba nasz benzyna juz podskoczyla do $2/gl) Cos ci sie pokrecilo Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Cos ci sie Patience pokrecilo 06.04.05, 15:46 hihi cwaniaki sprzedaja kradziona benzyne na czarnym rynku wewnetrznym w USA? Buzka, Rybo)))))))))) PS. Ten gosciu jest wazny, jesli chcodzi o rope. Dzieki niemu ceny ewentualnie moga zleciec w dol, to zalezy jak sie bedzie zachowywal. Na razie Ayatollah Sistani nie popiera modelu iranskiego i jest za rozdzialem koscola i panstwa. Bywal krytyczny wobec uSA, ale konsekwentnie zawsze wybieral droge ku zawieszeniu ognia lub zakonczenia walk. Domagal sie wolnych wyborow zamiast mianowana przez sily okupacyjne i wyglada, ze sprawy ida po jego mysli mniej wiecej. Jesli nie ustawi sie w opozycji to bedzie pokoj, a w konsekwencji spadek cen ropy. news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/3033306.stm Odpowiedz Link Zgłoś