Dodaj do ulubionych

Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zestawie-

13.04.05, 10:17
niu z innymi karami nakładanymi przez eurokratów!
Ostatnio wyczytałam w TS, że we Włoszech mężczyzna został skazany na KARĘ
WIĘZIENIA za ... poklepanie po pupie koleżanki z pracy.
Kara więzienia za klapsa ... No to za zabicie kilkorga dzieci kara śmierci
jest karą BARDZO ŁAGODNĄ, prawda?
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Re: Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zest 13.04.05, 10:23
      lala.laleczna napisała:

      > niu z innymi karami nakładanymi przez eurokratów!
      > Ostatnio wyczytałam w TS, że we Włoszech mężczyzna został skazany na KARĘ
      > WIĘZIENIA za ... poklepanie po pupie koleżanki z pracy.
      > Kara więzienia za klapsa ... No to za zabicie kilkorga dzieci kara śmierci
      > jest karą BARDZO ŁAGODNĄ, prawda?

      Może poklepana po pupie koleżanka była sądzią i klepiący asesorem. Ci to wiedzą
      jak prawo wykorzystać. smile)

      czarna_owca
      • lala.laleczna Nie. Po prostu "trynd" jest taki, że feministki 13.04.05, 10:24
        mogą wszystko, np. obrażać normalnych ludzi, a podludzie - czyli mężczyźni -
        zgodnie z nowym politpoprawnym "tryndem" mają zejść do podziemia w jak
        najszybszym czasie.
        • snajper55 Re: Nie. Po prostu "trynd" jest taki, że feminist 13.04.05, 14:10
          lala.laleczna napisała:

          > mogą wszystko, np. obrażać normalnych ludzi, a podludzie - czyli mężczyźni -
          > zgodnie z nowym politpoprawnym "tryndem" mają zejść do podziemia w jak
          > najszybszym czasie.

          Rozumiem, że dla mężczyzn z Twego otoczenia wyznacznikem życia >na powierzchni<
          jest możliwość klepania po pupie kobiet, które znajdą się w ich zasięgu ?
          Rozumiem, że jedynie taki poklepujący uważany jest za normalnego mężczyznę ? To
          pewnie taki co gwałci to dopiero wielkim szacunkiem się cieszy. Nie wiem komu
          bardziej współczuć. Tym mężczyznom, czy kobietom znajdującym się w ich zasięgu.

          S.
          • lala.laleczna Najpierw przeczytaj dyskusję. W całości. Potem 13.04.05, 15:01
            serdecznie zapraszam do dyskusji. Bez odniesień osobistych, bez zadawania
            pytań, na które padły już odpowiedzie.
            Gdy już prześledzisz dyskusję, z radością odpowiem na MĄDRE pytania, które
            wcześniej nie były zadane.
            Pozdrawiam!
            • snajper55 Re: Najpierw przeczytaj dyskusję. W całości. Pote 13.04.05, 15:05
              lala.laleczna napisała:

              > serdecznie zapraszam do dyskusji. Bez odniesień osobistych, bez zadawania
              > pytań, na które padły już odpowiedzie.

              To są retoryczne pytania.

              > Gdy już prześledzisz dyskusję, z radością odpowiem na MĄDRE pytania, które
              > wcześniej nie były zadane.

              Już prześledziłem.

              S.
              • lala.laleczna No to teraz możemy dyskutować. Czekam ;-D 13.04.05, 15:06
          • 7em Re: Nie. Po prostu "trynd" jest taki, że feminist 13.04.05, 20:35
            snajper55 napisał:

            > lala.laleczna napisała:
            >
            > > mogą wszystko, np. obrażać normalnych ludzi, a podludzie - czyli mężczyźn
            > i -
            > > zgodnie z nowym politpoprawnym "tryndem" mają zejść do podziemia w jak
            > > najszybszym czasie.
            >
            > Rozumiem, że dla mężczyzn z Twego otoczenia wyznacznikem życia >na powierzc
            > hni<
            > jest możliwość klepania po pupie kobiet, które znajdą się w ich zasięgu ?
            > Rozumiem, że jedynie taki poklepujący uważany jest za normalnego mężczyznę ?
            To
            >
            > pewnie taki co gwałci to dopiero wielkim szacunkiem się cieszy. Nie wiem komu
            > bardziej współczuć.

            nie, zajmij sie po prostu soba bolszewiku. gdybys czasem wyszedl ze swojego
            gejklubu to bys wiedzial co niektore dziewuszki lubia a moze nawet wlos by ci
            sie zjezyl [slownie jeden]

            5040
            • andrze_n oczywista ze to byl gej , "wulkan", itp,itd, he he 14.04.05, 09:49
              • snajper55 Siódemce tylko geje w głowie. Zboczek. _____nt 14.04.05, 11:11

            • ewa8a Re: Nie. Po prostu "trynd" jest taki, że feminist 14.04.05, 11:13
              7em napisał:

              nie, zajmij sie po prostu soba bolszewiku. gdybys czasem wyszedl ze swojego
              gejklubu to bys wiedzial co niektore dziewuszki lubia a moze nawet wlos by ci
              sie zjezyl [slownie jeden]

              Tak, pewne ,,dziewuszki" lubią różne rzeczy, to fakt.
    • ewa8a Re: Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zest 13.04.05, 10:23
      Mam nadzieją Lalu, że poklepywanie po pupie wydaje ci się jednak nieco naganne.
      • lala.laleczna "Nieco naganne" to dobre określenie. Na pewno nie 13.04.05, 10:26
        na tyle, żeby wielbiciela pudłować.
        • ewa8a Re: "Nieco naganne" to dobre określenie. Na pewno 13.04.05, 10:27
          A co proponujesz?
          • lala.laleczna "Odklepanie" kolegi publicznie. Przy jego kolegach 13.04.05, 10:30
            i zwierzchniku. Wierz mi, działa piorunująco, raz na całe życie zawodowe
            delikwenta.
            • ewa8a Re: "Odklepanie" kolegi publicznie. Przy jego kol 13.04.05, 10:34
              Zakładając, że takie sytuacje mają miejsce w pracy.
              • lala.laleczna Właśnie to zakładamy, ewo. 13.04.05, 10:35
        • dachs "Nieco naganne" to dobre określenie. 13.04.05, 10:30
          Przed laty, za takie postepowanie cham bral po prostu w pysk co bylo sluszne i
          adekwatne do popelnionego czynu.

          Bo "nieco naganne" to jednak co innego niz "nieco zbrodnicze"
          • lala.laleczna Moja metoda jest subtelniejsza i bardziej wredna. 13.04.05, 10:34
            (Naturalnie zastosowałam ją dawno temu, gdy jeszcze zdarzali się amatorzy
            klepania mnie): mianowicie wyczekałam, aż pokój zapełni się kolegami mojego
            szefa o świerzbiących rączkach i ... też go klepnęłam. Przy okazji uśmiechnęłam
            się przemiło i poprosiłam go o podanie dokumentów.
            Nie tylko mój szef, ale nikt nigdy w tej firmie nie klepał żadnej kobiety po
            pupie.
            Chociaż pyskolanie też może być skuteczne ;-D
            • ewa8a Re: Moja metoda jest subtelniejsza i bardziej wre 13.04.05, 10:37
              Ja Lalu pracowałam w kulturalniejszym gronie. Takie próby zdarzały się jedynie
              wówczas, gdy amator poklepywania wyczuwał podatny grunt./bez aluzji/
              • lala.laleczna Re: Moja metoda jest subtelniejsza i bardziej wre 13.04.05, 10:40
                ewa8a napisała:

                > Ja Lalu pracowałam w kulturalniejszym gronie. Takie próby zdarzały się
                jedynie
                > wówczas, gdy amator poklepywania wyczuwał podatny grunt./bez aluzji/
                Chyba jednak ja pracowałam w kulturalniejszym gronie, bo tych prób było mniej
                lub u ciebie.
                Lub może moja uroda w młodości była bardziej nieprzeparta, niż innych pań? (bez
                aluzji) ;-D
                • ewa8a Re: Moja metoda jest subtelniejsza i bardziej wre 13.04.05, 10:45
                  Odpowiadasz na :
                  lala.laleczna napisała:

                  > Chyba jednak ja pracowałam w kulturalniejszym gronie, bo tych prób było mniej
                  > lub u ciebie.
                  > Lub może moja uroda w młodości była bardziej nieprzeparta, niż innych pań?
                  (bezaluzji/

                  Lalu w moim przypadku tych prób w pracy nigdy nie było z powodów, które
                  podałam wyżej. Natomiast nie twierdzę, że bywały takie próby np w krajach
                  południowych (południowcy to macho-dzikusy), gdzie poruszanie sie po ulicy
                  wymaga nieco czujności.
                  PS Moja uroda ma się jeszcze całkiem dobrze.
                  • lala.laleczna Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła ;-D 13.04.05, 10:48
                    Natomiast jeśli chodzi o poruszanie się po ulicy ... Czy sugerujesz, że Araba,
                    który "skróciłby dystans w sposób nieuprawniony", należy puszkować?
                    • ewa8a Re: Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła 13.04.05, 10:50
                      Ubolewania z powodu urody.
                      A jeśli chodzi o araba (z malej litery) mozna go nawet puszkować.
                      • lala.laleczna Re: Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła 13.04.05, 10:58
                        ewa8a napisała:

                        > Ubolewania z powodu urody.
                        Dziękuję.
                        > A jeśli chodzi o araba (z malej litery) mozna go nawet puszkować.
                        Tyle, że technicznie jest to nieco skomplikowane ;-D bo najpierw trzeba go
                        złapać, a potem wezwać policję - po arabsku!
                    • abprall Re: Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła 13.04.05, 10:52
                      sam widzialem jak w kairze polka w windzie pierdoolnela egipa w ryj gdy ją po
                      dupie glaskał...klepac nie mogł bo bylo ciasno...
                      nie reagował bo ryj zrobilem teatralnie grozny...
                      • lala.laleczna Re: Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła 13.04.05, 11:00
                        abprall napisał:

                        > sam widzialem jak w kairze polka w windzie pierdoolnela egipa w ryj
                        No, widać walić w ryj można zawsze i wszędzie, niekoniecznie trzeba kablować i
                        facetowi życie marnować przez puszkowanie ;-D
                        gdy ją po
                        > dupie glaskał...klepac nie mogł bo bylo ciasno...
                        > nie reagował bo ryj zrobilem teatralnie grozny...
                        I za to cię polubiłam ;-D
                        • ewa8a Re: Natomiast moja uroda, niestety, dawno zwiędła 13.04.05, 11:02
                          Mnie również stanowisko Abpralla mile rozczarowało.
            • dachs Re: Moja metoda jest subtelniejsza i bardziej wre 13.04.05, 10:41
              Tez bardzo dobra metoda. smile
              Ma te przewage nad laniem chama w pysk, ze eksponuje przy okazji kobieca
              seksualnosc, a wiec bedzie latwiejsza do przyjecia takze przez ultrafeministki.
              smile)
          • snajper55 Re: "Nieco naganne" to dobre określenie. 13.04.05, 14:15
            dachs napisał:

            > Przed laty, za takie postepowanie cham bral po prostu w pysk co bylo sluszne i
            > adekwatne do popelnionego czynu.

            A na Dzikim Zachodzie za kradzież konia wieszano. Potem przyszła
            politpoprawność i za kradzież sądzi się a gdy winę udowodni - skazuje. Tak to
            wykorzeniono zdrowy odruch społeczny na rzecz jakichś wymyślnych i drogich
            instytucji typu policja, sądy, prokuratura, obrońcy. A sznur jest wszak tak
            tani. I mozna go kilka razy używać. wink

            S.
            • lala.laleczna O, to, to! To jest dobry kierunek? Za klepanie po 13.04.05, 15:08
              tyłku - od razu wieszać. W trybie administracyjnym, rzecz jasna, jak to
              sugeruje ewa ;-D
              • snajper55 Re: O, to, to! To jest dobry kierunek? Za klepani 13.04.05, 15:26
                lala.laleczna napisała:

                > tyłku - od razu wieszać. W trybie administracyjnym, rzecz jasna, jak to
                > sugeruje ewa ;-D

                Nie chodziło mi, aby wieszać, tylko o to, aby do karania używać sądów. Bo po to
                one są. Przynajmniej w krajach cywilizowanych.

                S.
                • lala.laleczna No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należy 13.04.05, 15:32
                  jeszcze penalizować: strzelanie z procy przez chłopców w dziewczęta, podginanie
                  przez seksistów z przedszkola sukieczek, gwizdanie ... A jakie pole do popisu
                  dla jurystów, gdy facet obliże się na widok pięknych nóg albo, macho p...ny,
                  wgapia się seksistowsko w ładny biuścik ;D
                  Snajper, wiele rzeczy widziałam i słyszałam w życiu, ale ty to jesteś ewidentna
                  ciota jednak ;-D
                  • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 13.04.05, 15:33
                    lala.laleczna napisała:

                    > jeszcze penalizować:strzelanie z procy przez chłopców w dziewczęta, podginanie
                    > przez seksistów z przedszkola sukieczek, gwizdanie ...

                    To nie są przestępstwa. Molestowanie jest.

                    > Snajper, wiele rzeczy widziałam i słyszałam w życiu,ale ty to jesteś ewidentna
                    > ciota jednak ;-D

                    S.
                    • lala.laleczna Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 13.04.05, 15:39
                      snajper55 napisał:

                      > lala.laleczna napisała:
                      >
                      > > jeszcze penalizować:strzelanie z procy przez chłopców w dziewczęta, podgi
                      > nanie
                      > > przez seksistów z przedszkola sukieczek, gwizdanie ...
                      >
                      > To nie są przestępstwa. Molestowanie jest.
                      > Ty się, kurna, skup, bo ja właśnie o tym piszę. Że OKREŚLENIE W PRAWIE
                      KLEPANIE PO DUPIE JAKO PRZESTĘPSTWO JEST PRZEGIĘCIEM!
                      > > Snajper, wiele rzeczy widziałam i słyszałam w życiu,ale ty to jesteś ewid
                      > entna
                      > > ciota jednak ;-D
                      >
                      > S.
                      • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 00:35
                        lala.laleczna napisała:

                        > Ty się, kurna, skup, bo ja właśnie o tym piszę. Że OKREŚLENIE W PRAWIE
                        > KLEPANIE PO DUPIE JAKO PRZESTĘPSTWO JEST PRZEGIĘCIEM!

                        Niektórzy gwałtu też za przestępstwo nie uważają. A przestępstwem nie jest
                        klepanie po pupie, tylko molestowanie seksualne.

                        S.
                        • lala.laleczna Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 08:35
                          snajper55 napisał:

                          > lala.laleczna napisała:
                          >
                          > > Ty się, kurna, skup, bo ja właśnie o tym piszę. Że OKREŚLENIE W PRAWIE
                          > > KLEPANIE PO DUPIE JAKO PRZESTĘPSTWO JEST PRZEGIĘCIEM!
                          >
                          > Niektórzy gwałtu też za przestępstwo nie uważają.
                          Przestępstwem nie jest to, co się za przestępstwo uważa, tylko czyn określony w
                          kodeksie karnym.
                          A przestępstwem nie jest
                          > klepanie po pupie, tylko molestowanie seksualne.
                          Jasne. Prawniczo po prostu znakomite. Zauważ, że nie byłoby molestowania bez
                          klepania, ahoy!
                          >
                          > S.
                          • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 11:12
                            lala.laleczna napisała:

                            > Przestępstwem nie jest to, co się za przestępstwo uważa, tylko czyn określony
                            > w kodeksie karnym.

                            Czyli molestowanie jest.

                            > Jasne. Prawniczo po prostu znakomite. Zauważ, że nie byłoby molestowania bez
                            > klepania, ahoy!

                            Nieprawda. Można molestować nie klepiąc o pupie. Można macać babę w kroku lub
                            ciągnąć za cyce.

                            S.
                            • lala.laleczna Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 11:39
                              snajper55 napisał:

                              > lala.laleczna napisała:
                              >
                              > > Przestępstwem nie jest to, co się za przestępstwo uważa, tylko czyn okreś
                              > lony
                              > > w kodeksie karnym.
                              >
                              > Czyli molestowanie jest.
                              Owszem. Jeżeli czyn jest określony jako przestępstwo w kodeksie. A nie wtedy,
                              gdy komuś się tak wydaje.>
                              > > Jasne. Prawniczo po prostu znakomite. Zauważ, że nie byłoby molestowania
                              > bez
                              > > klepania, ahoy!
                              >
                              > Nieprawda. Można molestować nie klepiąc o pupie. Można macać babę w kroku lub
                              > ciągnąć za cyce.
                              Niekoniecznie. Znów zależy to od prawnej kwalifikacji lub interpretacji
                              sędziego, w zależności od systemu prawa. Macanie w kroku w Polsce molestowaniem
                              nie jest, a ciągnięcie za cyce może być we Włoszech określone jako np.
                              uszkodzenie ciała.
                              >
                              > S.
                              • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 12:42
                                lala.laleczna napisała:

                                > Macanie w kroku w Polsce molestowaniem nie jest,

                                A to na jakiej podstawie tak twierdzisz ??? Macanie w kroku nie jest czynnością
                                seksualną ? A jaką ?

                                S.
                                • lala.laleczna Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 13:09
                                  snajper55 napisał:

                                  > lala.laleczna napisała:
                                  >
                                  > > Macanie w kroku w Polsce molestowaniem nie jest,
                                  >
                                  > A to na jakiej podstawie tak twierdzisz ??? Macanie w kroku nie jest
                                  czynnością
                                  >
                                  > seksualną ? A jaką ?
                                  Zapadł taki wyrok. W Polsce. Bardzo szeroko był nagłośniony, a nawet stało się
                                  to wręcz anegdotyczne. Wierzyć się nie chce, że ktoś o tym nie wie ;-D
                                  >
                                  > S.
                                  • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 13:14
                                    lala.laleczna napisała:

                                    > Zapadł taki wyrok. W Polsce. Bardzo szeroko był nagłośniony, a nawet stało się
                                    > to wręcz anegdotyczne. Wierzyć się nie chce, że ktoś o tym nie wie ;-D

                                    To sądy tworzą prawo ? Sądy definiują molestowanie ? Masz jakieś dziwaczne
                                    wyobrażenie systemu działania prawa. Sąd jedynnie wydał wyrok w konkretnym
                                    przypadku, zmieniony zresztą w następnej instancji.

                                    S.
                                    • lala.laleczna Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 13:24
                                      snajper55 napisał:

                                      > lala.laleczna napisała:
                                      >
                                      > > Zapadł taki wyrok. W Polsce. Bardzo szeroko był nagłośniony, a nawet stał
                                      > o się
                                      > > to wręcz anegdotyczne. Wierzyć się nie chce, że ktoś o tym nie wie ;-D
                                      >
                                      > To sądy tworzą prawo ? Sądy definiują molestowanie ? Masz jakieś dziwaczne
                                      > wyobrażenie systemu działania prawa. Sąd jedynnie wydał wyrok w konkretnym
                                      > przypadku, zmieniony zresztą w następnej instancji.
                                      ... co nie znaczy, że ostatecznie nie zapadnie taki właśnie wyrok.
                                      >
                                      > S.
                                      • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 13:40
                                        lala.laleczna napisała:

                                        > ... co nie znaczy, że ostatecznie nie zapadnie taki właśnie wyrok.

                                        Ale na razie jest taki, jaki jest i macanie w kroku, niezależnie oczywiście
                                        nawet od wyroku, molestowaniem jest. Nawet w Polsce.

                                        S.
                                        • lala.laleczna Proszę o podstawę prawną ;-D 14.04.05, 14:35
                                          • snajper55 Re: Proszę o podstawę prawną ;-D 14.04.05, 14:42
                                            Kodeksy nie definiują pojęć językowych.

                                            S.
                                            • lala.laleczna Re: Proszę o podstawę prawną ;-D 14.04.05, 14:46
                                              snajper55 napisał:

                                              > Kodeksy nie definiują pojęć językowych.
                                              Prrrrr. Napisałeś, że w Polsce klepanie jest molestowaniem, nawet niezależnie
                                              od wyroku sądu. Proszę więc o konkretne wskazanie, z czego to wynika (z jakiego
                                              przepisu prawnego) lub przestać się przekomarzać.
                                              Eh, ewa i snajper, jak to lubią się droczyć i dyskutować o niczym ;-D
                                              >
                                              > S.
                                              • snajper55 Re: Proszę o podstawę prawną ;-D 14.04.05, 15:16
                                                lala.laleczna napisała:

                                                > Prrrrr. Napisałeś, że w Polsce klepanie jest molestowaniem, nawet niezależnie
                                                > od wyroku sądu.

                                                Nie napisałem, że klepanie jest molestowaniem.

                                                > Proszę więc o konkretne wskazanie, z czego to wynika (z jakiego
                                                > przepisu prawnego) lub przestać się przekomarzać.

                                                A z jakiego przepisu wynika, że kradzież jest zaborem mienia ?

                                                A jaki przepis definiuje co to jest inna czynność seksualna ?

                                                S.
                                                • lala.laleczna No cóż. Naturalnie możemy teraz jeszcze zagłębić 14.04.05, 15:25
                                                  się w orzecznictwo oraz piśmiennictwo, ale nie na tym rzecz polega.
                                                  Karanie więzieniem za klapsa w tyłek jest niesprawiedliwością w odczuciu
                                                  przeciętnego obywatela poza panienkami, które chcą wydębić odszkodowanie.
                                                  • snajper55 Re: No cóż. Naturalnie możemy teraz jeszcze zagłę 14.04.05, 22:25
                                                    lala.laleczna napisała:

                                                    > się w orzecznictwo oraz piśmiennictwo, ale nie na tym rzecz polega.
                                                    > Karanie więzieniem za klapsa w tyłek jest niesprawiedliwością w odczuciu
                                                    > przeciętnego obywatela poza panienkami, które chcą wydębić odszkodowanie.

                                                    Karanie za molestowanie seksualne jest jak najbardziej sprawiedliwe w odczuciu
                                                    przeciętnego obywatela poza panienkami tęskniącymi do dotyku męskiej ręki.

                                                    S.
                  • ewa8a Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 13.04.05, 15:38
                    lala.laleczna napisała
                    Snajper, wiele rzeczy widziałam i słyszałam w życiu, ale ty to jesteś ewidentna
                    ciota jednak ;-D

                    Snajper niewatpliwie jest ciotą, bo jak sądzę nie poklepuje kobiet po siedzeniu
                    i jeszcze na dodatek chce karac za takie czyny.
                    • snajper55 Re: No to nie ograniczaj się tak strasznie. Należ 14.04.05, 00:38
                      ewa8a napisała:

                      > lala.laleczna napisała
                      > Snajper, wiele rzeczy widziałam i słyszałam w życiu, ale ty to jesteś
                      > ewidentna ciota jednak ;-D
                      >
                      > Snajper niewatpliwie jest ciotą, bo jak sądzę nie poklepuje kobiet po
                      > siedzeniu i jeszcze na dodatek chce karac za takie czyny.

                      Niestety, ze wstydem muszę się przyznać, że nie klepię kobiet po pupie, nie
                      macam w tramwaju ani autobusie, nie chwytam za piersi. No cóż, pewnie nie
                      jestem macho, trudno.

                      S.
                  • andrze_n dobre he he he i ....jak grzecznie , he he he 14.04.05, 09:55

      • blong nasza glupia blondyneczka lalunia za amerykanskie 13.04.05, 16:03
        wynalazki molestowania chce obciazac europe
        to sie nazywa fobia smile
        • lala.laleczna A wracając do adrema: masz jakieś zdanie na ten 14.04.05, 09:24
          temat, czy tradycyjnie już zwierzasz się światu ze swojej pustki umysłowej?
          • blong wiesz malutka glupiutka 14.04.05, 14:25
            jedna z tez twojego watku jest jaka znow ta EU paskudna /ty nawet pewnie w
            toalecie mowisz, ooo konczy sie papier toaletowy, byl niemiecki czyli unijny
            czyli za to moga eurobiurokraci/
            a jesli nie jest to jedna z tez to czemu tam ten klamliwy kretynizm umiescilas ?
    • abprall Re: Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zest 13.04.05, 10:43
      poklepywanie dziewcząt po dupie, jest niezwykle ordynarnym i obrzydliwym
      gestem...
      każda baba winna z punktu takiego "amanta" w ryj walnąć..
      choć w bawarii, baby to lubią....i traktowane jest jako "sympatic" folklor...de
      gustibus...
      • lala.laleczna Jak zwykle nie zgodzę się z tobą. Poklepywanie po 13.04.05, 10:45
        pupie, samo w sobie, niczym zdrożnym nie jest. Na przykład, kiedy mój mąż mnie
        klepnie, prędzej się śmierci spodziewa, niż pyskowalenia ;-D
    • newsrum Nie tylko eurokraci, także Amerykanie 13.04.05, 11:16
      lala.laleczna napisała:

      > niu z innymi karami nakładanymi przez eurokratów!
      > Ostatnio wyczytałam w TS, że we Włoszech mężczyzna został skazany na KARĘ
      > WIĘZIENIA za ... poklepanie po pupie koleżanki z pracy.

      przedwczoraj media doniosły o skazaniu pewnego Amerykanina na 9 (dziewiec!)lat
      wiezienia za zasmiecanie internetu (spamowanie). U nas jest to bezkarne. Tylko
      w ostatnim miesiacu otrzymalem na moja skrzynke ponad 8 tys spamow w 3 rzutach
      po 2-3 tysiace kazdy: reklama nowej plyty DJGienka, nowego portalu mody i
      pornostrony marianny rokity. 2 z tych 3 serii spamowych byly ze skrzynki
      Gazety. Napisalem o tym do admina serwesru Gazeta i co? dupa. Nawet pol slowa
      odpowiedzi, a po mojej interwencji przyszedl kolejny spam. Coz, panstwo
      prawa....
      • ewa8a Re: Nie tylko eurokraci, także Amerykanie 13.04.05, 11:19
        Mnie z gazety jakoś nic nie przychodzi. Od Marianny Rokity takoż.
        • owca_czarna Re: Nie tylko eurokraci, także Amerykanie 13.04.05, 12:54
          ewa8a napisała:

          > Mnie z gazety jakoś nic nie przychodzi. Od Marianny Rokity takoż.

          Ewo, ja też nie dostaję żadnego spamu - może jesteśmy w kosmicznych sieciach i
          nie wiemy o tym wink))???? Wszyscy mają reklamy a ja nie sad(

          czarna_owca
      • lala.laleczna No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:21
        spowoduje, że ten ktoś nie będzie więcej zaśmiecać skrzynek pocztowych. Uważasz
        przy tym zdaje się, że kara jest akurat adekwatna do czynu - bo i pewnie, skoro
        za wielokrotne brutalne zabójstwo dwadzieścia pięć lat więzienia, to dziewięć
        lat więzienia za śmiecenie jest jak najbardziej w porządku. Tak?
        • newsrum Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:26
          lala.laleczna napisała:

          > spowoduje, że ten ktoś nie będzie więcej zaśmiecać skrzynek pocztowych.
          Uważasz
          >
          > przy tym zdaje się, że kara jest akurat adekwatna do czynu - bo i pewnie,
          skoro
          >
          > za wielokrotne brutalne zabójstwo dwadzieścia pięć lat więzienia, to dziewięć
          > lat więzienia za śmiecenie jest jak najbardziej w porządku. Tak?

          Nie, wcale tak nie uważam i nie wygłaszalem opinii w tej sprawie. Po prostu
          zestawilem 2 fakty: surowosc w USA i bezkarnosc w PL za to samo. Tyle
        • abprall Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:26
          sądy aą ułomne i sqrwynskie...
          swoje barbarzynstwa i odmozdżenie skrywają korzystając z pogańskiej formuły, ze
          sa " suwerenne"...
          i nawet panstwo nie może ingerować...qrwa to jest dobre....
          a jezeli jakichs prąć skaże za kradzież kury na 12 lat, to też takiemu
          choojpowi nic nie można zrobić...?
          qrwa, niech żyją dyktatury...szybko bym qrwa porzadek zaprowadził....

          --------
          pieprzona pseudo-cywilizacja
          • newsrum Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:30
            abprall napisał:

            > sądy aą ułomne i sqrwynskie...
            > swoje barbarzynstwa i odmozdżenie skrywają korzystając z pogańskiej formuły,
            ze
            >
            > sa " suwerenne"...
            > i nawet panstwo nie może ingerować...qrwa to jest dobre....
            > a jezeli jakichs prąć skaże za kradzież kury na 12 lat, to też takiemu
            > choojpowi nic nie można zrobić...?
            > qrwa, niech żyją dyktatury...szybko bym qrwa porzadek zaprowadził....

            Za kradzież kury nie mozna skazac na 12 lat. W ogole nie mozna skazac za
            kradziez, bo wartosc kury nie przewyzsza 250 zl a to jest dolna granica
            przestepstwa. Mozna co najwyzej ukarac za wykroczenie. Zanim cos napiszesz o
            prawie karnym zajrzyj np do kodeksu.
            >
            > --------
            > pieprzona pseudo-cywilizacja
            • abprall Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:58
              to były wariacje ta temat...a nie prawniczo merytoryczne wynurzenia...ot takie
              capriccio...
              musisz być cholernie pryncypialny, ciężki zywot masz...
              keep smiling...
          • ewa8a Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:30
            > qrwa, niech żyją dyktatury...szybko bym qrwa porzadek zaprowadził....
            >
            > --------
            > pieprzona pseudo-cywilizacja

            A w tej sytuacji możesz jedynie rozebrać się do naga z groźbą wyjścia na
            balkon w celu zamanifestowania swojego sprzeciwu.

            • lala.laleczna Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:36
              ewa8a napisała:

              > > qrwa, niech żyją dyktatury...szybko bym qrwa porzadek zaprowadził....
              > >
              > > --------
              > > pieprzona pseudo-cywilizacja
              >
              > A w tej sytuacji możesz jedynie rozebrać się do naga z groźbą wyjścia na
              > balkon w celu zamanifestowania swojego sprzeciwu.

              Ewo!!! Ty po prostu chcesz popatrzeć!!!!
              >
              • ewa8a Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:38
                Nie mam takiej możliwości. Do Abpralla dzieli mnie min.1000 km.
            • abprall Re: No fakt. Skazanie kogoś na więzienia na pewno 13.04.05, 11:36
              nagi to jest lesiobełkocik, pisalem kiedys na f-m andersenowskim stylem o
              szatach lesiobełkocika i jego dworakach...
              nie mogę sie obnazyć, bo nie miałbym chwili spokoju na osiedlu z takim felixo-
              size...
    • kropekuk Lala ze wzgledu na brak meskiego zainteresowania 13.04.05, 12:06
      przyjmie za dobra monete kazdy tegoz zainteresowania wyraz, nawet gwizdy
      i "Lala, bucik ci sie rozpier...la". Niemniej uwierz mi, ze piekne kobiety za
      takie klepanie po pupie daja - co najmniej - po pysku. Bo i tak wiedza, ze
      sznur panow bedzie za nimi latal...
      • lala.laleczna Raz w życiu - RAZ JEDEN -przeczytaj to, co zostało 13.04.05, 12:10
        napisane w tym wątku. Skup się i poproś o pomoc kogoś mniej pięknego, niż ty,
        George Clooneyo podobny przystojniaku, ale za to mądrego o przetłumaczenie tych
        słów w sposób dla ciebie zrozumiały.
        Może zajarzysz, choć nie jest to pewne.
        A na marginesie - zaczynam rozumieć podejrzenia o zmianę płci w twoim
        przypadku. Jesteś upierdliwa, kiedy ci się udowodni brak wiedzy lub manier, jak
        stara panna.
        • kropekuk Co ty bredzisz? Tobie wyraznie zal tego balwana, 13.04.05, 12:13
          ktorego zapudlowano na tydzien czy dwa - wiecej sie za cos takiego nie daje wink
          • lala.laleczna Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:22
            karą jest też poklepanie po tyłku, a nie puszkowanie w więzieniu.
            • ewa8a Re: Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:24
              Karą? Niejedent nie miałby nic przeciwko takiej ,,karze".
              • kropekuk Jasne, adekwatniejsze bylo zlapanie za jaja... 13.04.05, 12:26

              • lala.laleczna Re: Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:30
                ewa8a napisała:

                > Karą? Niejedent nie miałby nic przeciwko takiej ,,karze".
                Dla twojej wiadomości: dla faceta coś takiego jest UPOKORZENIEM. Totalnym,
                czasem nieodwracalnym. Nie mówimy przecież o domowym poklepywaniu w celu
                podniecenia się, tylko o sytuacji publicznej! Przecież na tym właśnie bazuje
                oskarżenie: na tym, że kobieta została dotknięta w swojej dumie.
                A zapuszkowanie faceta jest karą nieproporcjonalną do popełnionego czynu. Nie
                tak dawno temu media podawały informacje o piętnastolatku, który wsadzony do
                więzienia za drobną kradzież został zgwałcony przez dwóch siedemnastolatków.
                Nie mówiąc o tym, że całkowicie porządny, choć może niezbyt mądry facet może
                mieć spaprane życie. Przez głupią cizię, notabene.
                • ewa8a Re: Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:35
                  Nie wiem, czy jest to upokorzenie, moze moje watpliwości rozwieje jakiś
                  poklepywany pan.
                  Nie wiem jednak kto jest tą głupią cizią. Czy ta, którą jakiś prymitywny macho
                  ośmielił się poklepywać?
                  • lala.laleczna Re: Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:39
                    ewa8a napisała:

                    > Nie wiem, czy jest to upokorzenie, moze moje watpliwości rozwieje jakiś
                    > poklepywany pan.
                    Nie wiem, czy Dachs był poklepywany, ale zgodził się, że to jest kara dla
                    faceta. Przeczytaj.
                    > Nie wiem jednak kto jest tą głupią cizią. Czy ta, którą jakiś prymitywny macho
                    > ośmielił się poklepywać?
                    Nie. Ta, która zapudłowała faceta.
                    • ewa8a Re: Owszem. Za poklepanie po tyłku adekwatną 13.04.05, 12:48
                      Dachs nie pisze o poklepywaniu po pupie tylko o ,,daniu w pysk", co niestety
                      nie zawsze jest możliwe ze względów technicznych, np w zatłoczonym autobusie.
                      Przed laty zdarzało mi się takimi jeździć i najlepsze skutki odnosiła rozmowa w
                      cztery oczy z takim osobnikiem.

                      • lala.laleczna Oj, ewo ... dachs pisze DWA razy, za drugim 13.04.05, 12:59
                        razem przyznaje, że moja metoda jest subtelniejsza, choć też skuteczna.
                        A, jak napisał abprall, lać można wszędzie (nawet w windzie), więc już się tak
                        nie kryguj ;-D
                        ewa8a napisała:

                        > Dachs nie pisze o poklepywaniu po pupie tylko o ,,daniu w pysk", co niestety
                        > nie zawsze jest możliwe ze względów technicznych, np w zatłoczonym autobusie.
                        > Przed laty zdarzało mi się takimi jeździć i najlepsze skutki odnosiła rozmowa
                        w
                        >
                        > cztery oczy z takim osobnikiem.
                        >
      • d.nutka1 Re: Lala ze wzgledu na brak meskiego zainteresowa 13.04.05, 15:04
        kropekuk napisał:

        > przyjmie za dobra monete kazdy tegoz zainteresowania wyraz, nawet gwizdy
        > i "Lala, bucik ci sie rozpier...la". Niemniej uwierz mi, ze piekne kobiety za
        > takie klepanie po pupie daja - co najmniej - po pysku. Bo i tak wiedza, ze
        > sznur panow bedzie za nimi latal...

        nie mogę się z tobą nie zgodzić kropku, bo...
        gdy przekroczyłam coś o niewiele, ale jednak, 50-tkę i mnie facet -ciut starszy
        ode mnie-klepnął z nienacka zalotnie po moim tyłeczku, to ja nawet w pysk mu
        nie dałam taka poczułam się dowartościowana w mojej kobiecej dojrzałości smile
        fakt jednak, ze po mojej innej reakcji "niż pyskówka" nigdy więcej mnie nie
        miał śmiałości klepnąć, a jak następnego roku bzy zakwitły, to...wręczył mi
        bukiecik w ramach przeprosin
    • wolomin_w_nocy No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 12:39
      nie wiedzi w tym nic zdrożnego. Co on teraz robi?
      • lala.laleczna Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 12:57
        wolomin_w_nocy napisał:

        > nie wiedzi w tym nic zdrożnego. Co on teraz robi?
        Testuje inną tłumaczkę ;-D
        No cóż, po prostu my dopiero od niedawna jesteśmy "członkami" (żeby się nie
        wyrażać ;-D) UE, ale nie bój żaby - niedługo i u nas wymiar "sprawiedliwości"
        dobije do czołówki ;-D
        • ewa8a Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 13:01
          Lalu, zapuszkowanie tego Włocha było jak najbardziej słuszne, bo południowcy
          przekraczają wszelkie granice bezkarności jesli chodzi o te sprawy.
          Nawet Bułgarzy w swoim kraju są nie do wytrzymania.
          • owca_czarna Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 13:10
            ewa8a napisała:

            > Lalu, zapuszkowanie tego Włocha było jak najbardziej słuszne, bo południowcy
            > przekraczają wszelkie granice bezkarności jesli chodzi o te sprawy.
            > Nawet Bułgarzy w swoim kraju są nie do wytrzymania.


            Ewo a w Polsce,np w autobusie? Nigdy nie wyzywałaś faceta, że jego samczy
            instynkt?

            czarna_owca
            • ewa8a Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 13:16
              Alez piszę o tym Owieczko powyżej.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22677202&a=22684365

              Zwróć uwagę, ze to tak jak napisałaś samczy instynkt, bo raczej nie zdarza się,
              by w autobusie kobieta obmacywała mężczyznę.

              PS No chyba, że on udaje iz nic sie nie dzieje i robi awantur.
              • ewa8a miało być - nie robi awantur 13.04.05, 13:20
              • owca_czarna o! przeoczyłam, 13.04.05, 13:25
                ewa8a napisała:

                > Alez piszę o tym Owieczko powyżej.
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22677202&a=22684365
                >
                > Zwróć uwagę, ze to tak jak napisałaś samczy instynkt, bo raczej nie zdarza się,
                >
                > by w autobusie kobieta obmacywała mężczyznę.
                >
                > PS No chyba, że on udaje iz nic sie nie dzieje i robi awantur.

                rozmowa przy nasłuchujących 100 uszach współpasażerów jest skuteczniejsza i
                wtedy to nie mi jest głupio ... smile. Przy dzisiejszej sprawności naszych sądów,
                lepiej wziąć sprawy w swoje ręce.

                pozdrawiam

                czarna_owca
              • leje-sie Zdarzylo sie dawno temu 13.04.05, 13:26
                w metrze sztokholmskim.

                Poczulem, ze jakas reka glaszcze mnie po pupie. Za mna stala, widzialem katem
                oka, kobieta.

                Sprawdzilem odbicie twarzy tej pani w oknie, stwierdzilem, ze nie jest
                odstraszajaca. Wrecz przeciwnie.

                Nie pozwalem jej. Moze sie pomylila i wziela mnie za kogo innego? Nieodparty i
                magnetyczny nie czulem nawet za mlodych lat. Nie az tak.
                • ewa8a Re: Zdarzylo sie dawno temu 13.04.05, 13:32
                  > Poczulem, ze jakas reka glaszcze mnie po pupie. Za mna stala, widzialem katem
                  > oka, kobieta.
                  >
                  > Sprawdzilem odbicie twarzy tej pani w oknie, stwierdzilem, ze nie jest
                  > odstraszajaca. Wrecz przeciwnie.

                  Czy to fragment jakiejś powieści?
                  • leje-sie Za co? 13.04.05, 15:00
                    Za oliwki?
                • snajper55 Re: Zdarzylo sie dawno temu 13.04.05, 14:21
                  leje-sie napisał:

                  > w metrze sztokholmskim.
                  >
                  > Poczulem, ze jakas reka glaszcze mnie po pupie. Za mna stala, widzialem katem
                  > oka, kobieta.
                  >
                  > Sprawdzilem odbicie twarzy tej pani w oknie, stwierdzilem, ze nie jest
                  > odstraszajaca. Wrecz przeciwnie.

                  To, że wyglądała jak pani nie znaczy jeszcze, że to była pani. wink))))))

                  S.
                  • ewa8a hi, hi, hi /nt 13.04.05, 14:27
                  • leje-sie Cholera, teraz dopiero to mowisz? 13.04.05, 14:59
                    Sprawdzilem na ile to bylo mozliwe - tez mialem taka pierwsza mysl.
                    • wolomin_w_nocy A gdyby podejrzenia były prawdziwe? 13.04.05, 15:02
                      Jesteś skrajnie nietolerancyjny!!!
                      • snajper55 Re: A gdyby podejrzenia były prawdziwe? 13.04.05, 15:06
                        wolomin_w_nocy napisał:

                        > Jesteś skrajnie nietolerancyjny!!!

                        To chyba dyskryminacja płciowa. wink)))

                        S.
                      • leje-sie Jestem skrajnie tolerancyjny 13.04.05, 15:12
                        Alez niektorzy to maja klopoty.

                        Gdy bylo przeciwnie (ale juz bez poklepywania) - to poczulem sie mile
                        polechtany (bylo to na tyle niedawno, ze utracilem, zdawalo mi sie, ostatnie
                        resztki tego magnetyzmu, ktorego nigdy nie posiadalem).

                        Natychmiast pochwalilem sie pewnej pani, ktora kazala sobie pokazac molestanta.

                        I tak wyszlo, ze cala rodzina przedefilowalismy przed miejscem zdarzenia
                        (sklepem fotograficznym):

                        - Ktory to? - wymowne ruchy glowa.

                        - Nie, nie ten - wskazywanie podbrodkiem - Ten w okularach.

                        W sumie efekt byl DLA MNIE pozytywny (jakis magnetyzm to on CHYBA ma? - tzn
                        ja).
          • lala.laleczna Czy zgodziłabyś się pójść do więzienia, bo faceto- 13.04.05, 13:22
            wi nie spodobało się, że do niego mrugnęłaś?
            Nie, kara jest KRETYŃSKA. Debilna, niesprawieliwa i chora. Tak jak
            powiedziałam: jeśli za poklepanie dziewczyny do więzienia idzie się do
            więzienia, to za zabicie ze szczególnym okrucieństwem powinno być co najmniej
            darcie skóry.
            • ewa8a Mrugnięcie a poklepywanie 13.04.05, 13:27
              to nie to samo. Poklepywanie to naruszenie nietykalności cielesnej i ja np
              absolutnie sobie nie życzę, zeby mnie ktokolwiek poklepywał wbrew mojej woli.
              Mamy do wyboru 4 warianty :
              - okazac daleko idącą gotowość do zawarcia bliższej znajomości
              - poklepac go równiez po pupie (??? – nie znałam tego rozwiązania)
              -dac w pysk lub mordę, jak kto woli
              -załatwic sprawe administracyjnie

              Rękoczynów nie lubię. Najbardziej podoba mi się ostatnie rozwiązanie
              (niekoniecznie więzieniemnie to).Problem w tym, że udowodnienie czynu może być
              trudne.

              • lala.laleczna Re: Mrugnięcie a poklepywanie 13.04.05, 13:37
                ewa8a napisała:

                > to nie to samo. Poklepywanie to naruszenie nietykalności cielesnej
                ... a mrugnięcie to naruszenie nietykalności psychicznej, czasem gorsze od
                naruszenia fizycznego
                i ja np
                > absolutnie sobie nie życzę, zeby mnie ktokolwiek poklepywał wbrew mojej woli.
                > Mamy do wyboru 4 warianty :
                > - okazac daleko idącą gotowość do zawarcia bliższej znajomości
                > - poklepac go równiez po pupie (??? – nie znałam tego rozwiązania)
                a wszak jest proste i logiczne
                > -dac w pysk lub mordę, jak kto woli
                > -załatwic sprawe administracyjnie
                Chyba karnie, co? Skoro pudłujesz ;-(((>
                > Rękoczynów nie lubię. Najbardziej podoba mi się ostatnie rozwiązanie
                > (niekoniecznie więzieniemnie to).
                Jeśli nie więzienie, to co?
                Problem w tym, że udowodnienie czynu może być
                > trudne.
                Rzekłaś. Za to nakłamanie, że się było molestowaną, to nic trudnego.
                Lewacka "Polityka" opisywała kazus kobiety, która była gwałcona przez swojego
                szefa i jego kolegów. Opisywała dwa razy.
                Raz - płacząc nad nieszczęsną kobieta,
                i drugi raz, niedawno, przyznając, że KOBIETA WPROWADZIŁA SĄD W BŁĄD.
                Maleńki problemik polega na tym, że w międzyczasie sąd faceta SKAZAŁ.
                >
                • ewa8a Re: Mrugnięcie a poklepywanie 13.04.05, 13:41
                  Dlatego właśnie użyłam słowa ,,udowodnienie". A wszystko sprowadza się do tego,
                  że jako kobiety jesteśmy w tej sytuacji na straconej pozycji. Bo jak widzisz,
                  poza jednym przypadkiem molestowania w metrze przypadki tego typu nie są znane.
                  • lala.laleczna Wiesz ... faceci na ogół pracują. Są zajęci i nie 13.04.05, 13:47
                    mają czasu wystawiać się na poklepywanie ;-D
                    Owszem, zdarzają się takie przypadki. Zdarzały się już kilkadziesiąt lat temu.
                    Dziecięciem byłam, gdy pewnego cherlawego ADWOTATA pozbawiła przy rozwodzie
                    cwana żona, ważąca na oko ze trzy razy więcej, niż on. Powód: ona ją GWAŁCIŁ.
                    Cała Polska miała ubaw!
                    A parę miesięcy temu był w tv program o mężczyznach molestowanych przez
                    kobiety.
                    Więc nie pisz, że takie rzeczy się nie zdarzają. Owszem, zdarzają się, i trzeba
                    się przed gorącokrwistymi bronić. Ale nie puszkując ich do więzienia, bo to
                    jest po prostu cholernie niesprawieliwe.
                    • ewa8a Re: Wiesz ... faceci na ogół pracują. Są zajęci i 13.04.05, 13:56
                      Pod pojęciem molestowanie kryją się różne rzeczy. Pisząc, że takie przypadki
                      się nie zdarzają miałam na myśli ordynarne obmacywanie w autobusie, czy jak kto
                      woli w metrze. I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jeszcze jakiś pan puścił
                      wodze fantazji i opisał przypadek molestowania go w tramwaju.
                      • lala.laleczna Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:02
                        ewa8a napisała:

                        > Pod pojęciem molestowanie kryją się różne rzeczy. Pisząc, że takie przypadki
                        > się nie zdarzają miałam na myśli ordynarne obmacywanie w autobusie, czy jak
                        kto
                        >
                        > woli w metrze. I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby jeszcze jakiś pan puścił
                        > wodze fantazji i opisał przypadek molestowania go w tramwaju.
                        A skąd wiesz, że opisany przydaek nie był wyssany właśnie przez panienkę?
                        Jesteś tak zaślepioną feministką, że dla ciebie nie liczy się prawda,
                        sprawiedliwość, tylko to, żeby dokopać mężczyźnie?
                        Żle się bawisz, Ewo. I może się to kiedyś rykoszetem odbić w ciebie, twojego
                        męża, syna czy zięcia: gdy fałszywie oskarżeni - pójdą do więzienia.
                        • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:13
                          Nie wiem , na jakiej podstawie sądzisz, że ja chcę komukolwiek dokopywać.
                          Znasz przypadki obmacywania mężczyzn w autobusie?
                          A tak wogóle nie rób ze mnie wroga męzczyzn, bo ja w swoim otoczeniu mam
                          wyłącznie mężczyzn i bardzo ich lubię. Prawie nie mam koleżanek, a z moim
                          najlepszym kolegą rozmawiam przez telefon przynajmniej godzinę co parę dni.
                          Jestem wrogiem wszelkiej maści macho, ale to dla mnie wcale nie mężczyźni.
                          • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:17
                            ewa8a napisała:

                            > Nie wiem , na jakiej podstawie sądzisz, że ja chcę komukolwiek dokopywać.
                            Na takiej podstawie, że za poklepanie chcesz skazywać na więzienie. Dobrze, że
                            nie na karę śmierci ;-D
                            > Znasz przypadki obmacywania mężczyzn w autobusie?
                            Już ci pisałam, że takie przypadki są. Podawałam przykład audycji tv. Nie
                            jestem biegła w wyszukiwaniu informacji internetowych, ty - owszem. Spróbuj
                            może to odszukać. Lub może spróbuj popytać kogoś, kto ma lepszą pamięć, niż ja.
                            > A tak wogóle nie rób ze mnie wroga męzczyzn, bo ja w swoim otoczeniu mam
                            > wyłącznie mężczyzn i bardzo ich lubię.
                            Co z tego, że tak twierdzisz, skoro masz poglądy wrogie mężczyznom? Tym
                            bardziej, że NIE WIERZYSZ nawet lejkowi. Jakie masz podstawy, żeby go uważać za
                            kłamcę? Prawie nie mam koleżanek, a z moim
                            > najlepszym kolegą rozmawiam przez telefon przynajmniej godzinę co parę dni.
                            > Jestem wrogiem wszelkiej maści macho, ale to dla mnie wcale nie mężczyźni.
                            Szkoda, że fakty wskazują na co innego.
                            • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:24
                              Nie rozśmieszaj mnie. Ja uwielbiam mężczyzn. Przekonałam cię? czy koniecznie
                              wierzysz w swoją wizję? Nie chcę nikogo bezpodstawnie karać, wszystko należy
                              udowodnić i dlatego piszę, że w tym cały problem. Jesli znasz przypadki
                              prymitywnego molestowania mężczyzn przez kobiety, podaj je.
                              A post lejka potraktowałam jako żart, wiadomo przecież, że ma zdolności
                              literackie i poczucie humoru.
                              • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:29
                                ewa8a napisała:

                                > Nie rozśmieszaj mnie. Ja uwielbiam mężczyzn. Przekonałam cię?
                                Marianna Rokita też ich uwielbia ;-D
                                czy koniecznie
                                > wierzysz w swoją wizję?
                                Tak. Ja jestem osobą rozumującą logicznie i jeśli ktoś chce pudłować facetów za
                                klepanie to tyłku, to choćby takich ktoś deklarował miłość do mężczyzn, de
                                facto ich nienawidzi.
                                Nie chcę nikogo bezpodstawnie karać, wszystko należy udowodnić i dlatego
                                piszę, że w tym cały problem.
                                Powtarzam pytanie - JAK chcesz ich karać? Bo chyba nie administracyjnie, na
                                litość ;-D Czyżby urzędnik gminny miał karać?
                                Jesli znasz przypadki
                                > prymitywnego molestowania mężczyzn przez kobiety, podaj je.
                                Podałam. Przeczytaj raz jeszcze. Naprawdę, wykaż odrobinę dobrej woli, proszę.
                                > A post lejka potraktowałam jako żart, wiadomo przecież, że ma zdolności
                                > literackie i poczucie humoru.
                                No, tośmy sobie porozmawiały i każda z nas pozostanie przy własnym zdaniu. Ja
                                pozostanę przy tym, że jeśli już karać więzieniem za poklepanie po tyłku, to
                                należy reaktywować tortury za morderstwa.
                                Pozdrawiam i życzę miłego dnia
                                • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:37
                                  Gdzie podałaś choć jeden przypadek prymitywnego molestowania ?

                                  > Powtarzam pytanie - JAK chcesz ich karać? Bo chyba nie administracyjnie, na
                                  > litość ;-D Czyżby urzędnik gminny miał karać?

                                  A sądownictwo to nie jest według ciebie administracja ?
                                  Czy z facetem, który osmielił się mnie poklepywać mam na ulicy staczać walki?
                                  Nie ma innych cywilizowanych sposobów?
                                  Piszę o karach, choć uważam,że oczywiście więzienie to przesada. Wyjątek mozna
                                  zrobic dla południowców, bo są wyjątkowo rozpasani.


                                  • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 14:57
                                    > A sądownictwo to nie jest według ciebie administracja ?
                                    Nie. Sądownictwo administracyjne jest tylko częścią - niewielką - sądownictwa
                                    powszechnego.
                                    > Czy z facetem, który osmielił się mnie poklepywać mam na ulicy staczać walki?
                                    > Nie ma innych cywilizowanych sposobów?
                                    No właśnie proszę cię o podanie tych sposobów. Proszę cierpliwie, choć już
                                    coraz mniej. Skoro nie chcesz karać więzieniem, a z wielu względów - wierz mi! -
                                    nie można karać administracyjnie, to JAK CHCESZ KARAĆ? Konkretnie albo kończmy
                                    rozmowę.
                                    > Piszę o karach, choć uważam,że oczywiście więzienie to przesada. Wyjątek
                                    mozna
                                    > zrobic dla południowców, bo są wyjątkowo rozpasani.
                                    Prawo NIE ZNA WYJĄTKÓW, Ewo ;-D

                                    >
                                    >
                                    • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:05
                                      Czynności administracyjne wykonywane są przez organa państwowe, a takim organem
                                      jest sąd. Kary oprócz więzienia, kary mogą być różne i nie ma teraz sensu
                                      dywagować, czy obleśny facet ma zapłacić karę w wysokości 100 czy 500 zł.
                                      Ma zostać ukarany tak, by zniechęcić go dalszych akcji tego typu a danie mu
                                      klapsa w pupę nie jest żadną karą.
                                      • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:11
                                        ewa8a napisała:

                                        > Czynności administracyjne wykonywane są przez organa państwowe, a takim
                                        organem
                                        >
                                        > jest sąd.
                                        Nie, ewo. Administracja jest rządowa (ministerstwa i urzędy centralne) oraz
                                        samorządowa.
                                        Zgodnie z zasadą trójpodziału władzy, sądy są ODDZIELONE od administracji.
                                        Wyjątkiem jest sądownictwo administracyjne.
                                        Kary oprócz więzienia, kary mogą być różne i nie ma teraz sensu
                                        > dywagować, czy obleśny facet ma zapłacić karę w wysokości 100 czy 500 zł.
                                        > Ma zostać ukarany tak, by zniechęcić go dalszych akcji tego typu a danie mu
                                        > klapsa w pupę nie jest żadną karą.
                                        Czyli, summa summarum, zgadzasz się ze mną, ze kara więzienia jest karą
                                        niesprawiedliwą za zbrodnię klepania po tyłku. TO CZEMU DYSKUTOWAŁAŚ?
                                        • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:20
                                          Tak jak przypuszczałam siegnełaś do wyszukiwarki, ale nie sprawdziłaś dokładnie.

                                          definicja administracji :

                                          3. ogół czynności wykonywanych przez organy państwowe lub samorządowe w
                                          zakresie władzy wykonawczej; także: organy tej władzy

                                          definicja sądownictwa :
                                          sądownictwo n III, Ms. ~wie, blm
                                          «ogół państwowych organów wymiaru sprawiedliwości w danej dziedzinie lub w
                                          danym kraju; władza sądowa sprawowana przez te organy»

                                          A dyskutowałam, by cię przekonać, że klepanie kogoś po tyłku jest przestępstwem
                                          i jak każde przestępstwo powinno być karalne.

                                          Czy sądownictwo nie jest organem państwowym ?
                                          • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:25
                                            ewa8a napisała:

                                            > Tak jak przypuszczałam siegnełaś do wyszukiwarki, ale nie sprawdziłaś
                                            dokładnie
                                            > .
                                            >
                                            > definicja administracji :
                                            >
                                            > 3. ogół czynności wykonywanych przez organy państwowe lub samorządowe w
                                            > zakresie władzy wykonawczej;
                                            Ewo!!! Sądownictwo NIE JEST WŁADZĄ WYKONACZĄ!!!
                                            Istotą trójpodziału władzy jest podział na władzę ustawodawczą, wykonawczą i
                                            sądowniczą. Admonistracja jest to właśnie władza wykonawcza!!!!
                                            także: organy tej władzy
                                            >
                                            > definicja sądownictwa :
                                            > sądownictwo n III, Ms. ~wie, blm
                                            > «ogół państwowych organów wymiaru sprawiedliwości w danej dziedzinie lub
                                            > w
                                            > danym kraju; władza sądowa sprawowana przez te organy»
                                            >
                                            > A dyskutowałam, by cię przekonać, że klepanie kogoś po tyłku jest
                                            przestępstwem
                                            > i jak każde przestępstwo powinno być karalne.
                                            >
                                            > Czy sądownictwo nie jest organem państwowym ?
                                            Ewo, błagam. Przeczytaj i mój poprzedni post, i obecny. Władza wykonawcza to
                                            administracja, władza sądownicza to właśnie sądy. Aż mi głupio, że to tłumaczę,
                                            ale tak to już jest od czasów Monteskjusza ;-D
                                            • ewa8a Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:33
                                              Nie wyobrażaj sobie, że mozesz mi cokolwiek tłumaczyć. Sądownictwo nie figuruje
                                              w strukturze administracji państwowej, ale jest ogranem państwowym i w związku
                                              z tym definicja ,, administracja" jako pojęcie dość szerokie dotyczy również
                                              sądownictwa.
                                              • lala.laleczna Re: Ewo, posuwasz się za daleko. Przystopuj. 13.04.05, 15:41
                                                ewa8a napisała:

                                                > Nie wyobrażaj sobie, że mozesz mi cokolwiek tłumaczyć. Sądownictwo nie
                                                figuruje
                                                >
                                                > w strukturze administracji państwowej, ale jest ogranem państwowym i w
                                                związku
                                                > z tym definicja ,, administracja" jako pojęcie dość szerokie dotyczy również
                                                > sądownictwa.

                                                No tak. A słońce świeci w nocy.
                                                Dobranoc, Ewo,
                                                gdy ja się przejęzyczyłam co do podatku, natychmiast to przyznałam. Miło mi
                                                widzieć, że jestem wyjątkiem. Zawsze to zresztą przeczuwałam ;-D
                    • snajper55 Re: Wiesz ... faceci na ogół pracują. Są zajęci i 13.04.05, 14:26
                      lala.laleczna napisała:

                      > Owszem, zdarzają się, i trzeba się przed gorącokrwistymi bronić. Ale nie
                      > puszkując ich do więzienia, bo to jest po prostu cholernie niesprawieliwe.

                      A co jest niesprawiedliwego w ponoszeniu kosekwencji swego postępowania ? Ktoś
                      ich zmusza do klepania czy obmacywania ? Przed złodziejem też mam się sam
                      bronić ?

                      S.
                      • lala.laleczna Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 13.04.05, 14:54
                        czynu, sprawiedliwa i nieuchronna. Kara więzienia za poklepaniu po tyłku takich
                        znamion nie nosi.
                        Bardzo proszę prześledzić wątek od początku, nie mam czasu na odpisywanie
                        każdemu z osobna, a odp. na twoje pytanie już była.
                        • snajper55 Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 13.04.05, 15:04
                          lala.laleczna napisała:

                          > czynu,sprawiedliwa i nieuchronna.

                          Kara za molestowanie powinna być adekwatna, sprawiedliwa i nieuchrona.
                          Całkowicie się z Tobą zgadzam.

                          > Kara więzienia za poklepaniu po tyłku takich znamion nie nosi.

                          Nie jest nieuchronna ? Czasami nie jest, ale to dotyczy każdego nagannego czyny
                          i nie może to być argumentem, aby nie karać.
                          Nie jest sprawiedliwa i adekwatna ? Rolą sędziego jest zapewnienie, aby taką
                          była. Co najwyżej możesz napisać, że sędzia był niesprawiedliwy, ale po to jest
                          wieloinstancyjność procesu sądowego, aby takie przypadki naprawiać. To też
                          dotyczy każdego czynu przestępczego.

                          > Bardzo proszę prześledzić wątek od początku, nie mam czasu na odpisywanie
                          > każdemu z osobna, a odp. na twoje pytanie już była.

                          Ja się o nic nie pytam.

                          S.
                          • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 13.04.05, 15:17
                            snajper55 napisał:

                            > lala.laleczna napisała:
                            >
                            > > czynu,sprawiedliwa i nieuchronna.
                            >
                            > Kara za molestowanie powinna być adekwatna, sprawiedliwa i nieuchrona.
                            > Całkowicie się z Tobą zgadzam.
                            To super.
                            >
                            > > Kara więzienia za poklepaniu po tyłku takich znamion nie nosi.
                            >
                            > Nie jest nieuchronna ? Czasami nie jest, ale to dotyczy każdego nagannego
                            czyny

                            >
                            > i nie może to być argumentem, aby nie karać.
                            Klepanie po tyłku w autobusie jest trudne do wykrycia, prawie niemożliwe do
                            udowodnienia.
                            > Nie jest sprawiedliwa i adekwatna ?
                            Nie jest sprawiedliwa. Inaczej za wielokrotne brutalne zabójstwa należałoby co
                            najmniej wbijać na pal, a lewacy nie chcą wprowadzić nawet głupiej kary śmierci.
                            Rolą sędziego jest zapewnienie, aby taką
                            > była.
                            To jest rola parlamentu, nie sędziego. We Włoszech, podobnie jak w Polsce, to
                            parlament, a nie sędzia stosuje prawo.
                            Co najwyżej możesz napisać, że sędzia był niesprawiedliwy, ale po to jest
                            >
                            > wieloinstancyjność procesu sądowego, aby takie przypadki naprawiać.
                            Nie wtedy, kiedy kara wynika z zapisu kodeksowego ;-G
                            To też
                            > dotyczy każdego czynu przestępczego.
                            No.
                            >
                            > > Bardzo proszę prześledzić wątek od początku, nie mam czasu na odpisywanie
                            >
                            > > każdemu z osobna, a odp. na twoje pytanie już była.
                            >
                            > Ja się o nic nie pytam.
                            >
                            > S.
                            • snajper55 Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 13.04.05, 15:31
                              lala.laleczna napisała:

                              > Klepanie po tyłku w autobusie jest trudne do wykrycia, prawie niemożliwe do
                              > udowodnienia.

                              Podobnie jak kradzież kieszonkowa w tymże autobusie. Nie karać ?

                              > Nie jest sprawiedliwa. Inaczej za wielokrotne brutalne zabójstwa należałoby co
                              > najmniej wbijać na pal,a lewacy nie chcą wprowadzić nawet głupiej kary śmierci

                              Skoro ją uważa za niesprawiedliwą, to może wnieść apelację. Jak każdy skazany.
                              Inny sędzia oceni, czy jest sprawiedliwa. Tak działa prawo.

                              > > Rolą sędziego jest zapewnienie, aby taką była.
                              >
                              > To jest rola parlamentu, nie sędziego. We Włoszech, podobnie jak w Polsce, to
                              > parlament, a nie sędzia stosuje prawo.

                              Parlament stosuje prawo ?????? Uważasz, że wyroki wydaje parlament ? A może
                              zgromadzenie narodowe ????? wink))

                              > > Co najwyżej możesz napisać, że sędzia był niesprawiedliwy, ale po to jest
                              > > wieloinstancyjność procesu sądowego, aby takie przypadki naprawiać.
                              >
                              > Nie wtedy, kiedy kara wynika z zapisu kodeksowego ;-G

                              W każdym przypadku. W kodeksie okerślone są jedynie ramy możliwych kar.
                              Konkretną karę orzeka sędzia. Nie kodeks, nie parlament, nie senat i nie
                              prezydent. Sędzia.

                              S.
                              • kropekuk Lala, Wlochy jak reszta Europy maja juz kamerki 13.04.05, 15:36
                                w wiekszosci autobusow - to metoda na wyeliminowanie i poklepywaczy, i
                                kieszonkow i wandali...
                                • lala.laleczna Re: Lala, Wlochy jak reszta Europy maja juz kamer 13.04.05, 15:43
                                  kropekuk napisał:

                                  > w wiekszosci autobusow - to metoda na wyeliminowanie i poklepywaczy, i
                                  > kieszonkow i wandali...
                                  Kropa, graba. Akurat z tym zgadzam się w 100%.
                              • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 13.04.05, 15:38
                                snajper55 napisał:

                                > lala.laleczna napisała:
                                >
                                > > Klepanie po tyłku w autobusie jest trudne do wykrycia, prawie niemożliwe
                                > do
                                > > udowodnienia.
                                >
                                > Podobnie jak kradzież kieszonkowa w tymże autobusie. Nie karać ?
                                Kradzież karać. A co do klepania ... Widzisz, tym się różnimy (między innymi
                                oczywiście), że ja jestem baba z jajami i też potrafię faceta klepnąć w pupę.
                                >
                                > > Nie jest sprawiedliwa. Inaczej za wielokrotne brutalne zabójstwa należało
                                > by co
                                > > najmniej wbijać na pal,a lewacy nie chcą wprowadzić nawet głupiej kary śm
                                > ierci
                                >
                                > Skoro ją uważa za niesprawiedliwą, to może wnieść apelację. Jak każdy
                                skazany.
                                > Inny sędzia oceni, czy jest sprawiedliwa. Tak działa prawo.
                                Pod warunkiem - powtarzam - że prawo , ustanonione przez PARLAMENT, nie
                                sędziego - daje taką możliwość. Bo jeśli jakikolwiek kodeks karny stwierdza,
                                że "za klaps w miejscu publicznym grozi kara pozbawienia wolności od roku do
                                lat dwóch", to sędzia może manewrować w tym przedziale. Tak właśnie działa
                                prawo i daję ci na to słowo honoru!
                                >
                                > > > Rolą sędziego jest zapewnienie, aby taką była.
                                Jasne. W granicach określonych przez ustawy.
                                > >
                                > > To jest rola parlamentu, nie sędziego. We Włoszech, podobnie jak w Polsce
                                > , to
                                > > parlament, a nie sędzia stosuje prawo.
                                >
                                > Parlament stosuje prawo ?????? Uważasz, że wyroki wydaje parlament ? A może
                                > zgromadzenie narodowe ????? wink))
                                Masz rację. Parlament stanowi prawo, a sędzia je stosuje. Mea culpa, mea culpa,
                                mea maxima culpa!>
                                > > > Co najwyżej możesz napisać, że sędzia był niesprawiedliwy, ale po t
                                > o jest
                                > > > wieloinstancyjność procesu sądowego, aby takie przypadki naprawiać.
                                >
                                > >
                                > > Nie wtedy, kiedy kara wynika z zapisu kodeksowego ;-G
                                >
                                > W każdym przypadku. W kodeksie okerślone są jedynie ramy możliwych kar.
                                > Konkretną karę orzeka sędzia. Nie kodeks, nie parlament, nie senat i nie
                                > prezydent. Sędzia.
                                Dokładnie. Toteż jeśli prawo uważa, że poklepanie po tyłku może być karane
                                wyłącznie więzieniem, to bidny facet może się odwoływać do us..nej śmierci!
                                >
                                > S.
                                • snajper55 Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 00:46
                                  lala.laleczna napisała:

                                  > Kradzież karać. A co do klepania ... Widzisz, tym się różnimy (między innymi
                                  > oczywiście), że ja jestem baba z jajami i też potrafię faceta klepnąć w pupę.

                                  A ja się obronię przed kieszonkowcem. Dlatego będę od dziś postulował, aby ich
                                  nie karać.

                                  > Pod warunkiem - powtarzam - że prawo , ustanonione przez PARLAMENT, nie
                                  > sędziego - daje taką możliwość.

                                  Procedura jest identyczna w przypadku każdego przestępstwa. Wieloinstancyjność
                                  jest jedną z cech naszego systemu prawnego.

                                  > Bo jeśli jakikolwiek kodeks karny stwierdza,
                                  > że "za klaps w miejscu publicznym grozi kara pozbawienia wolności od roku do
                                  > lat dwóch", to sędzia może manewrować w tym przedziale. Tak właśnie działa
                                  > prawo i daję ci na to słowo honoru!

                                  Sędzia ma wiele możliwości. Od uniewinnienia, aż do orzeczenia maksymalnego
                                  wymiaru kary przewidzianej przez kodeks. Daje Ci na to słowo honoru.

                                  > Dokładnie. Toteż jeśli prawo uważa, że poklepanie po tyłku może być karane
                                  > wyłącznie więzieniem, to bidny facet może się odwoływać do us..nej śmierci!

                                  Prawo nie karze za poklepywanie po tyłku, tylko za molestowanie seksualne. Czy
                                  dane zachowanie jest molestowaniem seksualnym czy nie, ocenia sędzia.

                                  A jesli poklepujący zostanie skazany, niech pretensje ma do siebie. Mógł nie
                                  poklepywać.

                                  S.
                                  • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 08:38
                                    Czy możemy wrócić do podstawowej kwestii? Czy uważasz, że jeśli facet idzie do
                                    więzienia za klepanie po dupie, to za wielokrotne brutalne zabójstwo powinien
                                    zostać powieszony, a przedtem torturowany, i że byłoby to sprawiedliwe?
                                    • snajper55 Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 11:14
                                      lala.laleczna napisała:

                                      > Czy możemy wrócić do podstawowej kwestii? Czy uważasz, że jeśli facet idzie do
                                      > więzienia za klepanie po dupie, to za wielokrotne brutalne zabójstwo powinien
                                      > zostać powieszony, a przedtem torturowany, i że byłoby to sprawiedliwe?

                                      Nie, nie uważam.

                                      S.
                                      • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 11:46
                                        snajper55 napisał:

                                        > lala.laleczna napisała:
                                        >
                                        > > Czy możemy wrócić do podstawowej kwestii? Czy uważasz, że jeśli facet idz
                                        > ie do
                                        > > więzienia za klepanie po dupie, to za wielokrotne brutalne zabójstwo powi
                                        > nien
                                        > > zostać powieszony, a przedtem torturowany, i że byłoby to sprawiedliwe?
                                        >
                                        > Nie, nie uważam.
                                        To znaczy, że jesteś kompletnie wypaczonym osobnikiem.
                                        >
                                        > S.
                                        • ewa8a Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 11:55
                                          Snajper jest osobnikiem ,,kompletnie wypaczonym" z tego powodu, że nie chce
                                          nikogo wieszać a wcześniej torturować, tzn, że ty aprobujesz takie postępowanie.
                                          Mnie nasuwa się inny wniosek - Snajper nie jest taki okrutny jak ty.
                                          • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 12:03
                                            ewa8a napisała:

                                            > Snajper jest osobnikiem ,,kompletnie wypaczonym" z tego powodu, że nie chce
                                            > nikogo wieszać a wcześniej torturować, tzn, że ty aprobujesz takie
                                            postępowanie
                                            > .
                                            > Mnie nasuwa się inny wniosek - Snajper nie jest taki okrutny jak ty.
                                            Ewo, ja zwyczajnie i po prostu jestem zwolenniczką kary śmierci dla morderców
                                            ze szcególnym okrucieństwem. Okrutni tu jest właśnie morderca, nie ja, i to
                                            morderca wydaje na siebie wyrok, popełniając zbrodnię (zakładając, że jest ona
                                            zagrożona karą śmierci). Okrutna jesteś ty i Snajper, skoro zgadzacie się, by
                                            morderca uciekł z więzienia i nadal mordował, a skazywać na więzienie chcecie
                                            faceta, który poklepał po pupie dziewczynę.
                                            • ewa8a Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 12:09
                                              A gdzie to wyczytałaś, że ktoś z nas zgadza się, by morderca uciekał z
                                              więzienia i mordował? Ja również jestem za karą śmierci dla wyjątkowych
                                              zwyrodnialców i ubolewam nad tym, że nie można jej będzie zastosować w
                                              przypadku sanitariuszy z Łodzi, zakładając, że są winni.
                                              Ale tortury? Całkowicie odpadają, bo taka to jestem wypaczona.
                                              Facet nich głaska po pupie tę, która to lubi.
                                              • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 12:16
                                                ewa8a napisała:

                                                > A gdzie to wyczytałaś, że ktoś z nas zgadza się, by morderca uciekał z
                                                > więzienia i mordował?
                                                Snajper JEST przeciwnikiem kary śmierci. Bezwzględnym. Wyczytałam to w innym
                                                wątku. A jeśli ktoś jest przeciwnikiem kary śmierci, to milcząco zgadza się na
                                                ewentualną ucieczkę, bo takowe się zdarzają zawsze i wszędzie.
                                                Ja również jestem za karą śmierci dla wyjątkowych
                                                > zwyrodnialców i ubolewam nad tym, że nie można jej będzie zastosować w
                                                > przypadku sanitariuszy z Łodzi, zakładając, że są winni.
                                                > Ale tortury? Całkowicie odpadają, bo taka to jestem wypaczona.
                                                Tortury, ewo przesłodka, były porównaniem oczywiście ;-D Miałam nadzieję, że
                                                jest to czytelne i zrozumiałe ;-D
                                                > Facet nich głaska po pupie tę, która to lubi.
                                                Nie. Facet nie powinien głaskać po pupie tej, która tego nie lubi, ale to
                                                kwestia dobrego wychowania. Więzienie nie jest miejscem do nabycia ogłady.
                                                • ewa8a Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 12:33
                                                  Nie znam poglądów Snajpera na karę śmierci, ale twierdzenie, że przeciwnik
                                                  tejże zgadza się na ucieczkę więźnia i mordowanie to już kompletny nonsens.A
                                                  tortury były porównaniem - czego do czego? bo nie jest to dla mnie takie
                                                  oczywiste.
                                                  Zamiarem uwięzienia delikwenta nie jest nauczenie go ogłady, nie wiem po co to
                                                  wtrącasz, bo chyba nie sugerujesz, że ja tak sądzę. Więzienie ma być przestrogą
                                                  na przyszłość, choć jeszcze raz podkreślam, że nie jestem zwolenniczką
                                                  wsadzania do ciupy za głaskanie po pupie.
                                                  • lala.laleczna Re: Kara powinna być ADEKWATNA do popełnionego 14.04.05, 12:44
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Nie znam poglądów Snajpera na karę śmierci, ale twierdzenie, że przeciwnik
                                                    > tejże zgadza się na ucieczkę więźnia i mordowanie to już kompletny nonsens.
                                                    Przeciwnie. Jest to jak najbardziej logiczne. Mianowicie - jeśli się mordercy
                                                    nie pozbawi życia, to ona będzie żyć. A skoro będzie żyć, to może uciec. A
                                                    skoro może uciec, to będzie mordować - bo dlaczego miałby przestać?
                                                    A
                                                    > tortury były porównaniem - czego do czego? bo nie jest to dla mnie takie
                                                    > oczywiste.
                                                    Dobrze. Zaczynamy od początku, chociaż widzę, że tobie bardzo trudno jest
                                                    cokolwiek wytłumaczyć. Ta próba będzie ostatnia.
                                                    Słuchaj:
                                                    a) Jeśli za poklepanie po tyłku karę więzienia uważamy za karę sprawiedliwą, to
                                                    b) za wielokrotne brutalne zabójstwo sprawiedliwą karą byłyby tortury
                                                    zakończone śmiercią.
                                                    Koniec wyjaśnień.
                                                    W międzyczasie wyjaśniło się, że wcale nie chcesz za tyłkowalenie pakować do
                                                    więzienia, i ja to przyjmuję do wiadomości. Nadal nie rozumiem, czemu w takim
                                                    razie podjęłaś dyskusję. Pewnie po prostu lubisz strzępić język.

                                                    > Zamiarem uwięzienia delikwenta nie jest nauczenie go ogłady, nie wiem po co
                                                    to
                                                    > wtrącasz, bo chyba nie sugerujesz, że ja tak sądzę. Więzienie ma być
                                                    przestrogą
                                                    To, że facet wali po tyłku koleżankę z pracy, świadczy o jego złych manierach,
                                                    ewuniu. Dlatego piszę, że więzienie nie nauczy go manier. Rozumiesz wreszcie?
                                                    >
                                                    > na przyszłość, choć jeszcze raz podkreślam, że nie jestem zwolenniczką
                                                    > wsadzania do ciupy za głaskanie po pupie.
                                                    No i dobrze.
                                                    Nasunął mi się taki wniosek: jesteś dziewczyną śliczną, miłą, delikatną,
                                                    spostrzegawczą. Aha, i młodą. No i biust masz w porządku. Masz mnóstwo zalet,
                                                    ewo.
                                                • leje-sie Lalu zwyrodniala 14.04.05, 12:37
                                                  Jesli kara smierci to tylko prewencyjnie. Jedynie w ten sposob mozemy zapobiec
                                                  by morderca nie wprowadzil w czyn swych niecnych zamiarow.

                                                  Nie domagajac sie prewencyjnej kary smierci zgadzasz sie milczaco (wcale nie
                                                  milczaco zreszta, bo wyjatkowo wieloslownie) na popelnienie morderstwa. Jako
                                                  taka jestes niewatpliwie morderstwa tego wspolnikiem i zaslugujesz na
                                                  prewencyjna eksterminacje.

                                                  Osobiscie calkiem do mnie przemawia przykazanie "Nie zabijaj" w wersji sauté,
                                                  czyli bez interpretacyjnych wygibasow, za to z biblijna motywacja (nie bedziesz
                                                  wchodzil czlowiecze w boze kompetencje).
                                                  • lala.laleczna Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 12:48
                                                    leje-sie napisał:

                                                    > Jesli kara smierci to tylko prewencyjnie. Jedynie w ten sposob mozemy
                                                    zapobiec
                                                    > by morderca nie wprowadzil w czyn swych niecnych zamiarow.
                                                    Trudno zabijać każdego, ale można wyeliminować ze społeczeństwa kogoś, kto w
                                                    brutalny sposób pozbawił życia już kilka osób, ratując w ten sposób iks
                                                    żywotów.>
                                                    > Nie domagajac sie prewencyjnej kary smierci zgadzasz sie milczaco (wcale nie
                                                    > milczaco zreszta, bo wyjatkowo wieloslownie) na popelnienie morderstwa.
                                                    Vide wyżej.
                                                    Jako
                                                    > taka jestes niewatpliwie morderstwa tego wspolnikiem i zaslugujesz na
                                                    > prewencyjna eksterminacje.
                                                    Coś ci się pokićkało.
                                                    >
                                                    > Osobiscie calkiem do mnie przemawia przykazanie "Nie zabijaj" w wersji sauté,
                                                    > czyli bez interpretacyjnych wygibasow, za to z biblijna motywacja (nie
                                                    bedziesz
                                                    >
                                                    > wchodzil czlowiecze w boze kompetencje).
                                                    Ja też nie wchodzę w boże kompetencje. Tobie też wytłumaczę (mam dziś dzień
                                                    dobroci!), dlaczego:
                                                    uważaj:
                                                    jeśli w kodeksie karnym kradzież jest zabroniona więzieniem, a morderstwo karą
                                                    śmierci, to złodziej i morderca SAMI PODEJMUJĄ DECYZJĘ:
                                                    a) kradną lub zabijają ze wszystkimi konsekwencjami
                                                    b) respektują prawo i dożywają sędziwego wieku.
                                                    Czołem, towarzyszu.
                                                    >
                                                  • leje-sie Zeby mi cokolwiek wytlumaczyc 14.04.05, 12:56
                                                    musialabys najpierw cokolwiek zrozumiec:

                                                    > Coś ci się pokićkało.


                                                    Zastosowalem jedynie Twoj sposob rozumowania.

                                                    Boze, jakie te klony JKM sa nudne.

                                                    Toz to samo jest wystarczajaca tortura.

                                                    Kara smierci niepotrzebna. Wystarczy /.../ kazanie.
                                                  • lala.laleczna A wracają do adrema - zrozumiałeś? 14.04.05, 12:59
                                                    No to przy okazji możesz mnie oświecić co do temperatury topnienia cukru.
                                                    Encyklopedia PWN tego nie podaje, nie mam w domu opracowań z zakresu chemii, w
                                                    z internetowych źródeł nie korzystam ze względów oczywistych.
                                                  • leje-sie Cukier krzepi 14.04.05, 13:03
                                                    Z dwoch frakcji sacharozy jedna topnieje w temp 184-185 st C, druga w temp
                                                    powyzej 193 (?). Dlatego tez nie proponowalem Ci bys sie sama przekonala.

                                                    Zrodlo (nizej podpisany) wtorne i internetowe, jesli chcesz byc w konsekwencji
                                                    z soba powinnas to czytac z zamknietymi oczyma i po przeczytaniu spalic.
                                                  • lala.laleczna Re: Cukier krzepi 14.04.05, 13:11
                                                    leje-sie napisał:

                                                    > Z dwoch frakcji sacharozy jedna topnieje w temp 184-185 st C, druga w temp
                                                    > powyzej 193 (?). Dlatego tez nie proponowalem Ci bys sie sama przekonala.
                                                    >
                                                    > Zrodlo (nizej podpisany) wtorne i internetowe, jesli chcesz byc w
                                                    konsekwencji
                                                    > z soba powinnas to czytac z zamknietymi oczyma i po przeczytaniu spalic.
                                                    Z internetu czerpię radość w postaci polemik z różnymi osobami, natomiast
                                                    informacje - przenigdy. Tylko tekst drukowany.
                                                    Jeśli nie wierzysz, to sprawdź w Encyklopedii Onet hasło "vilcacora"
                                                  • leje-sie Na marginesie uwaga, choc nie marginalna: 14.04.05, 13:20
                                                    Dzieki nowej technice koszt dystrybucji i pozyskania informacji zmniejszyl sie
                                                    w ciagu ostatnich lat o 95%.

                                                    To oczywiscie nie tylko internet, nowa technika wykorzystywana jest z
                                                    powodzeniem przez jak najbardziej tradycyjne kanaly informacyjne tak jak
                                                    chociazby sklad gazetowy na ekranie komputera.

                                                    Trzech facetow i dziewczyna, jesli maja cos do powiedzenia moga, za psi
                                                    pieniadz zalozyc sobie stacje radiowa albo i kanal telewizji kablowej.

                                                    Nie wybrzydzaj na internet, czytaj tylko krytyczniej. Felietony JKM nie staja
                                                    sie bardziej wiarygodne w druku wink

                                                    Jedyne co sie nie zmienilo to czas (czyli pieniadz), ktory trzeba poswiecic na
                                                    zapoznanie sie z i przyswojenie sobie informacji. Coby sie poniektorym nie
                                                    wydawalo.
                                                  • lala.laleczna Re: Na marginesie uwaga, choc nie marginalna: 14.04.05, 13:30
                                                    Internetowe przedruki czasopism i gazet roją się od błędów.
                                                    Internetowe wersje encyklopedii roją się od błędów.
                                                    JKM czytam w wydaniu papierowym oczywiście.
                                                    JKM przeczytałam, krytycznie przetrawiłam, po pierwszym (dość już dawnym)
                                                    etapie zachwytu przyszedł krytycyzm. Wiele się od tego mądrego człowieka
                                                    nauczyłam, po czym poszłam dolej. W wielu sprawach zaś mamy poglądy zbieżne,
                                                    choć z różnych pobudek.
                                                  • snajper55 Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 13:18
                                                    lala.laleczna napisała:

                                                    > jeśli w kodeksie karnym kradzież jest zabroniona więzieniem, a morderstwo karą
                                                    > śmierci, to złodziej i morderca SAMI PODEJMUJĄ DECYZJĘ:
                                                    > a) kradną lub zabijają ze wszystkimi konsekwencjami
                                                    > b) respektują prawo i dożywają sędziwego wieku.

                                                    Podobnie jak molestujący. Sami podejmują decyzję:
                                                    a) molestują i są karani
                                                    b) respektują prawo i chodzą na wolności

                                                    S.
                                                  • lala.laleczna Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 13:31
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > lala.laleczna napisała:
                                                    >
                                                    > > jeśli w kodeksie karnym kradzież jest zabroniona więzieniem, a morderstwo
                                                    > karą
                                                    > > śmierci, to złodziej i morderca SAMI PODEJMUJĄ DECYZJĘ:
                                                    > > a) kradną lub zabijają ze wszystkimi konsekwencjami
                                                    > > b) respektują prawo i dożywają sędziwego wieku.
                                                    >
                                                    > Podobnie jak molestujący. Sami podejmują decyzję:
                                                    > a) molestują i są karani
                                                    > b) respektują prawo i chodzą na wolności

                                                    Wreszcie zaczynasz łapać, o co mi chodzi! Dlatego właśnie proponuję położyć
                                                    większy nacisk na wychowanie, aby panowie nie klepali po pupie, i nie
                                                    penalizować tego czynu.
                                                    >
                                                    > S.
                                                  • snajper55 Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 14:29
                                                    lala.laleczna napisała:

                                                    > Wreszcie zaczynasz łapać, o co mi chodzi! Dlatego właśnie proponuję położyć
                                                    > większy nacisk na wychowanie, aby panowie nie klepali po pupie, i nie
                                                    > penalizować tego czynu.

                                                    Rozumiem. Domyslam się, iż uważasz też, że należy położyć większy nacisk na
                                                    wychowanie, aby mordercy nie mordowali a bandyci nie napadali i nie penalizować
                                                    tych czynów.

                                                    S.
                                                  • lala.laleczna Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 14:48
                                                    > Rozumiem. Domyslam się, iż uważasz też, że należy położyć większy nacisk na
                                                    > wychowanie, aby mordercy nie mordowali a bandyci nie napadali i nie
                                                    penalizować
                                                    >
                                                    > tych czynów.
                                                    >
                                                    > S.
                                                    Nie. Nie rozumiesz. Albo nie łapiesz różnicy między klepaniem po pupie a
                                                    mordowaniem.
                                                  • snajper55 Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 15:18
                                                    lala.laleczna napisała:

                                                    > Nie. Nie rozumiesz. Albo nie łapiesz różnicy między klepaniem po pupie a
                                                    > mordowaniem.

                                                    Różnica między molestowaniem i mordowaniem niewątpliwie jest. Jest też jednak
                                                    między nimi pewne podobieństwo. Oba czyny są przestępstwem i jako takie
                                                    podlegają karaniu.

                                                    S.
                                                  • lala.laleczna Re: Lalu zwyrodniala 14.04.05, 15:34
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > lala.laleczna napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie. Nie rozumiesz. Albo nie łapiesz różnicy między klepaniem po pupie a
                                                    > > mordowaniem.
                                                    >
                                                    > Różnica między molestowaniem i mordowaniem niewątpliwie jest. Jest też jednak
                                                    > między nimi pewne podobieństwo. Oba czyny są przestępstwem i jako takie
                                                    > podlegają karaniu.

                                                    Snajper, wbrew temu, co kiedyś myślałam, głupi nie jesteś. Z całą pewnością to
                                                    nie brak rozumu, tylko dobrej woli, stoi na przeszkodzie, abyś zrozumiał jedną
                                                    rzecz:
                                                    O TO, KURNA, CHODZI! Żeby klepanie po tyłku NIE BYŁO PENALIZOWANE! BO TO
                                                    PROWADZI DO PATOLOGII PRAWA, NADUŻYĆ I OŚMIESZANIA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI!
                                                    Na tym miłym akcencie pozwolę sobie pożegnać cię niniejszym.
                                                    Dłużej dyskusji ciągnąć nie mam zamiaru. W moim przekonaniu jej cel, czyli
                                                    wymiana poglądów, został osiągnięty. Mam nadzieję, że - zgodnie ze słowami
                                                    Leca - nie straciliśmy oboje na tej wymianie.
                                                    >
                                                    > S.
                      • hymen A przy okazji, ile byście zaproponowali latek paki 13.04.05, 15:47
                        dla damy, która swoje cycki oparła o plecy pasażera w tramwaju, co kamery jak
                        to we Włoszech bywa zarejetrowałyby swoim chłodnym okiem?
                        • kropekuk A czy ten facet poczul sie urazony? W kazdym 13.04.05, 15:49
                          przypadku to sprawy z oskarzenia prywatnego, nie zas scigane z urzedu...
                        • lala.laleczna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 15:50
                          hymen napisał:

                          > dla damy, która swoje cycki oparła o plecy pasażera w tramwaju, co kamery jak
                          > to we Włoszech bywa zarejetrowałyby swoim chłodnym okiem?
                          Nic! Przecież to dama i jej wolno! Ukarany zostałby i tak facet - usiadł na
                          niewłaściwym miejscu ;-D
                        • ewa8a Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 15:50
                          czy był z powodu tej okoliczności jakiś poszkodowany?
                          • hymen Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 15:54
                            Pytanie było z natury teoretyczne. Z praktyki wiem, że to przeszkadza i
                            domniemywam, że jest to podobne uczucie jak poklepywanie po tyłku. Reszte
                            proszę sobie dopowiedzieć i poteoretyzować.
                            • ewa8a Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 15:59
                              Jeśli w tramwaju był tłok oparcie cyckami traktuje się na równi z plecami.
                              Natomiast ręką wykonuje się coś innego niz tylko oparcie.
                              • hymen Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:00
                                ewa8a napisała:

                                > Jeśli w tramwaju był tłok oparcie cyckami traktuje się na równi z plecami.
                                > Natomiast ręką wykonuje się coś innego niz tylko oparcie.

                                Biustem również, Ewo.
                                • ewa8a Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:02
                                  Biustem raczej nie da się poklepywać.
                                  • lala.laleczna Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:03
                                    ewa8a napisała:

                                    > Biustem raczej nie da się poklepywać
                                    Jeszcze jak się da!
                                    • ewa8a Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:05
                                      Kapitujuję. Masz najwyraźniej większe doświadczenie.(i mozliwości)
                                  • hymen Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:07
                                    ewa8a napisała:

                                    > Biustem raczej nie da się poklepywać.

                                    Tak?!?!?!? A do czego służy biust? Bo mnie się wydaje, że w przeciwieństwie do
                                    rąk, w tramwaju mozna go zastosować wyłącznie do molestowania.
                                    • d.nutka1 Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:15
                                      hymen napisał:

                                      > ewa8a napisała:
                                      >
                                      > > Biustem raczej nie da się poklepywać.
                                      >
                                      > Tak?!?!?!? A do czego służy biust? Bo mnie się wydaje, że w przeciwieństwie
                                      do
                                      > rąk, w tramwaju mozna go zastosować wyłącznie do molestowania.

                                      smile)))))))
                                      i dobrze wam tak!
                                      powtórz to jeszcze niemowlaczkowi płci męskiej, że go mama molestuje przy
                                      karmieniu
                                      • hymen Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:21
                                        d.nutka1 napisała:

                                        > hymen napisał:
                                        >
                                        > > ewa8a napisała:
                                        > >
                                        > > > Biustem raczej nie da się poklepywać.
                                        > >
                                        > > Tak?!?!?!? A do czego służy biust? Bo mnie się wydaje, że w przeciwieństw
                                        > ie
                                        > do
                                        > > rąk, w tramwaju mozna go zastosować wyłącznie do molestowania.
                                        >
                                        > smile)))))))
                                        > i dobrze wam tak!
                                        > powtórz to jeszcze niemowlaczkowi płci męskiej, że go mama molestuje przy
                                        > karmieniu

                                        Mam do paki nie będziemy wsadzać, pod żadnym pozorem. Tego postep nie
                                        przeforsuje. Po moim trupie!!!!!
                                        • d.nutka1 Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:24
                                          hymen napisał:

                                          > d.nutka1 napisała:
                                          >
                                          > > hymen napisał:
                                          > >
                                          > > > ewa8a napisała:
                                          > > >
                                          > > > > Biustem raczej nie da się poklepywać.
                                          > > >
                                          > > > Tak?!?!?!? A do czego służy biust? Bo mnie się wydaje, że w przeciw
                                          > ieństw
                                          > > ie
                                          > > do
                                          > > > rąk, w tramwaju mozna go zastosować wyłącznie do molestowania.
                                          > >
                                          > > smile)))))))
                                          > > i dobrze wam tak!
                                          > > powtórz to jeszcze niemowlaczkowi płci męskiej, że go mama molestuje przy
                                          >
                                          > > karmieniu
                                          >
                                          > Mam do paki nie będziemy wsadzać, pod żadnym pozorem. Tego postep nie
                                          > przeforsuje. Po moim trupie!!!!!

                                          no i miejmy nadzieję, że taki trup nie będzie słał się gęsto smile
                            • ewa8a Re: Zbiorczo odpowiadam. 13.04.05, 16:01
                              hymen napisał:

                              > Z praktyki wiem, że to przeszkadza


                              Dość nietypowe odczucia.

                        • lala.laleczna No widzisz, hymen? Gdy to kobieta molestuje, to 13.04.05, 15:56
                          od razu wnikliwe pytania - czy fakt się zdarzył, czy byli świadowie, czy coś?
                          Takie to jest "równouprawnienie" w wykonaniu postępactwa ;D
                          Gdy facet klepał, nie byli tacy dociekliwi, co?
                        • owca_czarna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 15:58
                          hymen napisał:

                          > dla damy, która swoje cycki oparła o plecy pasażera w tramwaju, co kamery jak
                          > to we Włoszech bywa zarejetrowałyby swoim chłodnym okiem?

                          a jak miała obfite i pasażer stał blisko, to gdzie miała je położyć?

                          hihihismile)))))))))))))

                          czarna-owca
                          • hymen Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:01
                            owca_czarna napisała:

                            > hymen napisał:
                            >
                            > > dla damy, która swoje cycki oparła o plecy pasażera w tramwaju, co kamery
                            > jak
                            > > to we Włoszech bywa zarejetrowałyby swoim chłodnym okiem?
                            >
                            > a jak miała obfite i pasażer stał blisko, to gdzie miała je położyć?
                            >
                            > hihihismile)))))))))))))
                            >
                            Jak mam rozbiegany wzrok i ruchliwe ręce to w co one siłą rzeczy muszą trafić?
                            • owca_czarna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:21
                              hymen napisał:

                              > owca_czarna napisała:
                              >
                              > > hymen napisał:
                              > >
                              > > > dla damy, która swoje cycki oparła o plecy pasażera w tramwaju, co
                              > kamery
                              > > jak
                              > > > to we Włoszech bywa zarejetrowałyby swoim chłodnym okiem?
                              > >
                              > > a jak miała obfite i pasażer stał blisko, to gdzie miała je położyć?
                              > >
                              > > hihihismile)))))))))))))
                              > >
                              > Jak mam rozbiegany wzrok i ruchliwe ręce to w co one siłą rzeczy muszą trafić?

                              Wzrok niech sobie biega po ładnych paniach, a rączki w supełak zawiązać smile))

                              hymenie, moja koleżanka była bardzo obfitych kształtów. Wiele razy, jadąc
                              autobusem natrafiła na takiego autobusowego obmacywacza. Ta bidula traciła
                              wowaczas głos i nawet nie portafiła się jemu odszczekać. Kiedyś, własnie z ta
                              koleżanką stałam przy windzie (na klatce było ciemno, oczywiście brak żarówek) i
                              nagle ona zaczęła ... uciekać! Kiedy mój wzrok przyzwyczaił sie do ciemnosci
                              ujrzałam na posadzce.... hehehe faceta. Okazało się, że głaskał jej nogi.
                              Śmiałam sie na cały głos, tak mnie wtedy gościu rozbawił!!! Oczywiście facet
                              zwiał. Ona wpadła w nerwicę. Powinnam wtedy zawolać policę, prawda?


                              pozdrawiam

                              czarna_owca

                              a z tymi ruchliwymi rączkami to żartujeszsmile)
                              • ewa8a Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:24
                                Rozumiem dlaczego skoncentrował się na nogach - było ciemno!
                                • owca_czarna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:34
                                  ewa8a napisała:

                                  > Rozumiem dlaczego skoncentrował się na nogach - było ciemno!

                                  Ona była ładną kobietą tylko, że dużąsmile). Miała pecha to takich typów, zawsze
                                  gdzies ja w tłumie wypatrzyli .

                                  czarna_owca
                                • hymen Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:35
                                  ewa8a napisała:

                                  > Rozumiem dlaczego skoncentrował się na nogach - było ciemno!

                                  To ile latek paki za ten wyczyn proponujesz?
                                  • ewa8a miesiąc w kamieniołomach /nt 13.04.05, 16:40
                                    • hymen OK. A tej pani z tramwaju? / NT 13.04.05, 16:46
                              • hymen Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:32
                                owca_czarna napisała:

                                > Wzrok niech sobie biega po ładnych paniach, a rączki w supełak zawiązać smile))

                                Obawiam się, że nie za długo omiatanie wzrokiem też będzie karalne. A z tymi
                                rączkami ta jak ma być? mam sobie zęby powybijać w tramwaju?

                                >
                                > hymenie, moja koleżanka była bardzo obfitych kształtów. Wiele razy, jadąc
                                > autobusem natrafiła na takiego autobusowego obmacywacza. Ta bidula traciła
                                > wowaczas głos i nawet nie portafiła się jemu odszczekać. Kiedyś, własnie z
                                ta
                                > koleżanką stałam przy windzie (na klatce było ciemno, oczywiście brak
                                żarówek)
                                > i
                                > nagle ona zaczęła ... uciekać! Kiedy mój wzrok przyzwyczaił sie do ciemnosci
                                > ujrzałam na posadzce.... hehehe faceta. Okazało się, że głaskał jej nogi.
                                > Śmiałam sie na cały głos, tak mnie wtedy gościu rozbawił!!! Oczywiście facet
                                > zwiał. Ona wpadła w nerwicę. Powinnam wtedy zawolać policę, prawda?

                                W życiu, Owco!!! Za tyle radości? Cholera go wie, co on tam po omacku szukał.
                                A co do tej koleżanki, obficie przez naturę wyposażonej, to odczucia mogą myć
                                bardzo odmienne z obu stron.
                                >
                                >
                                > pozdrawiam
                                >
                                > czarna_owca
                                >
                                > a z tymi ruchliwymi rączkami to żartujeszsmile)

                                Ale skądże, bez przerwy mi chodzą. Do góry, na dół, do kieszeni, przekładają
                                pakunki z ręki do ręki, drapią po nosie i ciągle mają coś do zrobienia.
                                • owca_czarna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:38
                                  hymen napisał:

                                  > Ale skądże, bez przerwy mi chodzą. Do góry, na dół, do kieszeni, przekładają
                                  > pakunki z ręki do ręki, drapią po nosie i ciągle mają coś do zrobienia.

                                  Ty śmiejesz się, bo żaden oprych do Ciebie się nie zbliży. A ruchliwość Twoich
                                  rączek świadczy o pracowitości, a nie innych niecnych celach


                                  czarna_owca smile))
                                  • hymen Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:45
                                    owca_czarna napisała:

                                    > hymen napisał:
                                    >
                                    > > Ale skądże, bez przerwy mi chodzą. Do góry, na dół, do kieszeni, przekład
                                    > ają
                                    > > pakunki z ręki do ręki, drapią po nosie i ciągle mają coś do zrobienia.
                                    >
                                    > Ty śmiejesz się, bo żaden oprych do Ciebie się nie zbliży.

                                    No nie do końca z tym śmianiem się tak jest. Ja rozumiem problemy tej pani,
                                    teraz już naszej wspólnej znajomej, jednak przychylam się tu do opinii Lali, że
                                    takie karanie jak podano w przykładzie jest bezsensowne. I nie sądze by jej
                                    pomogło oprócz dania jej dość wątpliwej satysfakcji.

                                    > czarna_owca smile))
                                    >
                                    >
                                    • owca_czarna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 17:05
                                      hymen napisał:

                                      > owca_czarna napisała:

                                      hymenie, u nas do takich spraw chyba są sądy grodzkiesmile) Wiezienie to może
                                      trochę za wysoka kara. Ale mała rekompensta w formie wpłaty na schronisko dla
                                      psów mani.rokity wchodziłaby w rachubą smile).

                                      pzdr czarna_owca
                          • lala.laleczna Re: A przy okazji, ile byście zaproponowali latek 13.04.05, 16:02
                            A jeśli facet od muchy się odganiał i w damski tyłek przypadkowo trafił?
                            • owca_czarna lala cudujesz! nt 13.04.05, 16:23
                              lala.laleczna napisała:

                              > A jeśli facet od muchy się odganiał i w damski tyłek przypadkowo trafił?
                              • lala.laleczna Re: lala cudujesz! nt 14.04.05, 08:40
                                Nie cuduję, tylko odpowiadam na konkretny post - że kobieta piersią przypadkowo
                                macała. Łatwe jest do wykazania, że postępacy faceta zapudłują bez względu na
                                okoliczności, a w przypadku kobiety szukają okoliczności łagodzących. Z równym
                                statusem kobiet i mężczyn nie ma to wiele wspólnego.
                                • d.nutka1 Re: lala zapomniała o drobiazgu 14.04.05, 09:12
                                  lala.laleczna napisała:

                                  > Nie cuduję, tylko odpowiadam na konkretny post - że kobieta piersią
                                  przypadkowo
                                  >
                                  > macała. Łatwe jest do wykazania, że postępacy faceta zapudłują bez względu na
                                  > okoliczności, a w przypadku kobiety szukają okoliczności łagodzących. Z
                                  równym
                                  > statusem kobiet i mężczyn nie ma to wiele wspólnego.

                                  o równym statusie budowy biologicznej udokumentowanej naukowo i prawnie
                                  obowiązującym
                                  • hymen Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 10:09
                                    Kiedyś, dawno temu jechałem sobie w tramwaju. Tłok był niemiłosierny a mnie
                                    zachciało się podnieść rękę do góry, by złapać się uchwytu tam wiszącego. W
                                    tłumie mógłbym sobie stać bezpiecznie ale coś mnie podkusiło. Kiedy mocowałem
                                    się z tą ręką niespodziewanie zachwiało tramwajem i moja ręka znalazła się w
                                    wolnej przestrzeni. Wystrzeliła jak z procy prosto w oko stojącej obok mnie
                                    pani. Natychmiast rzuciłem się do rączek owej pani z myślą, że jak to nie
                                    pomoże do nóg paść będę musiał, błagając o wybaczenie za spowodowanie tego
                                    niefortunnego zdarzenia. Muszę przyznać, że w tym tłoku moje przeprosiny
                                    wyglądały bardzo nieporadnie. Pani narobiła wielkiego wrzasku, strasząc mnie
                                    policją i wyzywając od najgorszych. Na moje szczęście wzbudziła tym ogromne
                                    rozbawienie wśród pasażerów i widząc swoją konfuzję natychmiast wysiadła. Ja
                                    wysiadłem na następnym przystanku.

                                    Innym razem stałem sobie na pustym pomoście masowej komunikacji. Nagle, z
                                    zaskoczenia tuż obok mnie pojawiła się dziewczyna. Cud, marzenie, obiekt
                                    westchnień, wszystko u niej było jak należy. Każdy facet, od kilkuletniego
                                    szkraba, do emerytowanych weteranów rozdziawił gębę i nie było siły, żeby nie
                                    puścił w jej stronę koszącego spojrzenia. Pełen obraz wzrokowego molestowania
                                    seksualnego. I wtedy pojazd ruszył. Ręka dziewczyny powędrowała bezbłędnie w
                                    moim kierunku. Uchwyt był mocny, zupełnie nie dziewczęcy. Wiecie moje panie, no
                                    może oprócz Ewy, jaki to delikatny instrument wziął udział w zdarzeniu!!!! Oczy
                                    mi wyskoczyły z orbit i z wielkim wysiłkiem zdusiłem okrzyk, który wydzierał mi
                                    się z gardzieli. Pojazd przyśpieszał a chwila się przeciągała, wreszcie uścisk
                                    zelżał. Wtedy pomyślałem sobie, że dobrze by było, by w fazę hamowania wejść,
                                    gdyż ja będę musiał oprzeć się rękami o przypadkowe miejsca pasażerki.
                                    Niestety, zanim odzyskałem pełnię władz fizycznych pojazd się zatrzymał a
                                    pasażerka wysiadła.
                                    Teraz sobie myślę, jakie to szczęście, że pomysły postępowców już mnie nie
                                    obejmą jako, że od wielu lat nie korzystam z komunikacji miejskiej. Owe pomysły
                                    sprawiłyby, że dużą część życia spędziłbym w pace, tylko dlatego, że w
                                    nieodpowiednim czasie znalazłem się w nieodpowiednim miejscu.
                                    • ewa8a Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 11:19
                                      Następny talent literacki - opowiadanie o dziewczynie - cud - wyborne !
                                      • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 11:58
                                        ewa8a napisała:

                                        > Następny talent literacki - opowiadanie o dziewczynie - cud - wyborne !

                                        Eee, to reportaż jest. Zdania okrąłe łatwiej pisze mi się, gdy do znanych mi
                                        zdarzeń się odwołuję.
                                        • owca_czarna Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:10
                                          hymen napisał:

                                          > ewa8a napisała:
                                          >
                                          > > Następny talent literacki - opowiadanie o dziewczynie - cud - wyborne !
                                          >
                                          > Eee, to reportaż jest. Zdania okrąłe łatwiej pisze mi się, gdy do znanych mi
                                          > zdarzeń się odwołuję.

                                          hihihi to i wam mężczyznom też przytrafiają się takie różne kwiatki.
                                          Jednak jakaś sparwiedliwość istnieje na tym świacie smile))))))))

                                          czarna_owca
                                          • ewa8a Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:15
                                            ,, Ręka dziewczyny powędrowała bezbłędnie w
                                            moim kierunku. Uchwyt był mocny, zupełnie nie dziewczęcy. Wiecie moje panie, no
                                            może oprócz Ewy, jaki to delikatny instrument wziął udział w zdarzeniu!!!! Oczy
                                            mi wyskoczyły z orbit i z wielkim wysiłkiem zdusiłem okrzyk, który wydzierał mi
                                            się z gardzieli."

                                            Owieczko, dla mnie ten delkatny instrument to oczywiście ręka Hymena, ale mogę
                                            się mylić, bo on przecież wie, że ciężko kapująca jestem.
                                            • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:24
                                              ewa8a napisała:

                                              > Owieczko, dla mnie ten delkatny instrument to oczywiście ręka Hymena, ale
                                              mogę
                                              > się mylić, bo on przecież wie, że ciężko kapująca jestem.

                                              Bardzo przepraszam, za wirtualne poklepanie po tyłeczku, Ewo. Dziękuję za
                                              uznanie delkatności mojej ręki i bardzo proszę o łagodny wymiar kary. Na swoje
                                              usprawiedliwienie mogę podać jedynie fakt, że nie mogłem się powstrzymać. Z
                                              pokorą przyjmę każdy wyrok.
                                              • ewa8a Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:37
                                                Ależ Hymenie, wcale nie jesteś niczemu winien, to ta wyuzdana dziewczyna łapała
                                                Cię za .... rękę. Chyba, że sam sprowokowałeś u niej tę naglącą potrzebę swoim
                                                prowokacyjnym zachowaniem. Wiesz, taki zarzut pada czasami w stosunku do ofiar
                                                gwałtów.
                                                • snajper55 Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:45
                                                  ewa8a napisała:

                                                  > Ależ Hymenie,wcale nie jesteś niczemu winien, to ta wyuzdana dziewczyna łapała
                                                  > Cię za.... rękę. Chyba, że sam sprowokowałeś u niej tę naglącą potrzebę swoim
                                                  > prowokacyjnym zachowaniem. Wiesz, taki zarzut pada czasami w stosunku do ofiar
                                                  > gwałtów.

                                                  Pewnie był wyzywająco ubrany. Oprócz tego pewnie było późno, a samotny
                                                  mężczyzna powinien uważać gdzie i o której godzinie chodzi. Prowokuje taki a
                                                  potem żali się na forach.

                                                  S. wink)))
                                                  • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:55
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > ewa8a napisała:
                                                    >
                                                    > > Ależ Hymenie,wcale nie jesteś niczemu winien, to ta wyuzdana dziewczyna ł
                                                    > apała
                                                    > > Cię za.... rękę. Chyba, że sam sprowokowałeś u niej tę naglącą potrzebę s
                                                    > woim
                                                    > > prowokacyjnym zachowaniem. Wiesz, taki zarzut pada czasami w stosunku do
                                                    > ofiar
                                                    > > gwałtów.
                                                    >
                                                    > Pewnie był wyzywająco ubrany. Oprócz tego pewnie było późno, a samotny
                                                    > mężczyzna powinien uważać gdzie i o której godzinie chodzi. Prowokuje taki a
                                                    > potem żali się na forach.

                                                    Snajper, bo do ciemnicy trafisz. Wiesz, że przez strzelców wyborowych mężczyzna
                                                    jest wielokrotnie częściej ofiarą agresywnych zachowań niż kobieta?
                                                • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:51
                                                  ewa8a napisała:

                                                  > Ależ Hymenie, wcale nie jesteś niczemu winien, to ta wyuzdana dziewczyna
                                                  łapała
                                                  >
                                                  > Cię za .... rękę. Chyba, że sam sprowokowałeś u niej tę naglącą potrzebę
                                                  swoim
                                                  > prowokacyjnym zachowaniem. Wiesz, taki zarzut pada czasami w stosunku do
                                                  ofiar
                                                  > gwałtów.

                                                  Ewo, jak babcię kocham, nie zgwałciłem tej pani. Zresztą tamta sprawa uległa
                                                  przedawnieniu a ja na wyrok za dzisiejsze molestowanie Ciebie oczekuję. Masz
                                                  zamiar puścić to w niepamięć, wbrew samej siebie?

                                                  PS
                                                  Gwałt to jedna z najcięższych zbrodni.
                                              • ewa8a Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:52
                                                Powyzszy post odnosiół się do obaw, związanych z twoja jazdą w autobusach i
                                                spotkaniami z cud-dziewczynami.
                                                Co do poklepywania mnie wirtualnie - mam wybór :
                                                nie czytać, czytając
                                                czytać, udając, że nie czytam
                                                zmienić kontrastowo temat, co właśnie czynię - ładna pogoda, prawda?
                                                • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 12:56
                                                  Prawda smile)))))).

                                                  Ładna pogoda, ale fakt pozostaje faktem.
                                                  • ewa8a Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 13:02
                                                    Dobrze, znieważyłeś mnie, ujdzie Ci to bezkarnie, zostałam okryta hańbą, nie
                                                    zniosę tego dłużej (nawet dziewczyna z białostockiego swój honor ma - Abprall)
                                                    otwieram okno z zamiarem wykonania skoku.
                                                  • hymen Re: Drobiazgi z komunikacji miejskiej. 14.04.05, 13:12
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Dobrze, znieważyłeś mnie, ujdzie Ci to bezkarnie, zostałam okryta hańbą, nie
                                                    > zniosę tego dłużej (nawet dziewczyna z białostockiego swój honor ma - Abprall)
                                                    > otwieram okno z zamiarem wykonania skoku.

                                                    Nieeeeeeee! Może to Cię powstrzyma od tego rozpaczliwego kroku.

                                                    www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/galeria.php?kat=flora_kwiaty&zdjecie=455
                                                  • ewa8a Powstrzymało 14.04.05, 13:20
                                                    A żeby nie wywoływac u Ciebie niepotrzebnego poczucia winy, powiem, że argument
                                                    skoku z okna może zrobić wrażenie od trzeciego piętra wzwyż.
                                                    Dodam tylko, że siedzę aktualnie na parterze, a groźba miała Ci jedynie
                                                    uświadomić jak bardzo mnie skrzywdziłeś.
                                                    Okazując zaniepokojenie moją sytuacją, zyskałeś moją sympatię.
                                                  • hymen Re: Powstrzymało 14.04.05, 13:49
                                                    Tym samym udowodniłaś, że mężczyzna w takich sytuacjach bez szans jest żadnych.
                                                    Wnioski stąd dwa wyprowadzam, po pierwsze montowanie kamer może mieć bardzo
                                                    negatywne skutki, które uniemożliwią chociażby takie porozumienia jak nasze i
                                                    po drugie wysokie kary za tego rodzaju zachowanie jest bez sensu, gdyż
                                                    posunięcie się o krok dalej związane jest z innymi przestępstwami takimi
                                                    chociażby jak użycie przemocy.

                                                    Było mi miło / pozdrawiam
                                                  • ewa8a Re: Powstrzymało 14.04.05, 16:05

                                                    >Wnioski stąd dwa wyprowadzam, po pierwsze montowanie kamer może mieć bardzo
                                                    negatywne skutki, które uniemożliwią chociażby takie porozumienia jak nasze

                                                    Wprost przeciwnie. Montowanie kamer może powstrzymać niejednego amatora
                                                    tramwajowych uciech, bo ryzyko upublicznienia czynu jest spore. Nie wiem w jaki
                                                    sposób ma to wpłynąć na jakiekolwiek porozumienie.

                                                    >po drugie wysokie kary za tego rodzaju zachowanie jest bez sensu, gdyż
                                                    posunięcie się o krok dalej związane jest z innymi przestępstwami takimi
                                                    chociażby jak użycie przemocy.

                                                    Dobrze, że piszesz wysokie kary, bo to pozwala mieć nadzieję, że jednak jakieś
                                                    kary ewentualnie przewidujesz, chyba, że się mylę, a Ty uważasz, że skoro są
                                                    poważniejsze przestępstwa, to należy przymykać oko na te mniejsze. Kara ma być
                                                    stosowna do czynu, a w tym przypadku jest to naruszenie nietykalności cielesnej.

                                                    Mnie również było miło, ale tą dyskusją udowodniłam, że każda ofiara tego typu
                                                    molestowania jest bez szans i zaczepki na ulicy, czy w tramwaju uchodzą tak
                                                    samo bezkarnie jak molestowanie wirtualne. /Wirtualne to oczywiście żart i jak
                                                    ktoś chce może mnie molestować do woli./
                                                    Nie znaczy to jednak, że powinno się tolerować takie zachowanie Gdyby jednak
                                                    udało się czasami udowodnić, że miało miejsce i ukarać delikwenta, mogłoby to
                                                    być jakąś przestrogą na przyszłość i nadzieją, że jednak mamy jakieś prawo.

                                                  • hymen Re: Powstrzymało 14.04.05, 20:47
                                                    ewa8a napisała:

                                                    >
                                                    > >Wnioski stąd dwa wyprowadzam, po pierwsze montowanie kamer może mieć bardz
                                                    > o
                                                    > negatywne skutki, które uniemożliwią chociażby takie porozumienia jak nasze
                                                    >
                                                    > Wprost przeciwnie. Montowanie kamer może powstrzymać niejednego amatora
                                                    > tramwajowych uciech, bo ryzyko upublicznienia czynu jest spore. Nie wiem w
                                                    jaki
                                                    >
                                                    > sposób ma to wpłynąć na jakiekolwiek porozumienie.

                                                    Byłoby podobnie jak na dworcach warszawskich. Ciągle jest tam niebezpiecznie,
                                                    gdyż kieszonkowcy i ćpuny potrafią działać w takich warunkach. Kamera w
                                                    autobusie klepaczowi zupełnie by nie przeszkadzała, może nieco zmieniłby
                                                    taktykę. I tu właśnie tkwi problem. Uważam, że zmiana taktyki pogorszyłaby
                                                    sytuację ofiar, nie tylko tych poklepywanych.

                                                    >
                                                    > >po drugie wysokie kary za tego rodzaju zachowanie jest bez sensu, gdyż
                                                    > posunięcie się o krok dalej związane jest z innymi przestępstwami takimi
                                                    > chociażby jak użycie przemocy.
                                                    >
                                                    > Dobrze, że piszesz wysokie kary, bo to pozwala mieć nadzieję, że jednak
                                                    jakieś
                                                    >
                                                    > kary ewentualnie przewidujesz, chyba, że się mylę, a Ty uważasz, że skoro są
                                                    > poważniejsze przestępstwa, to należy przymykać oko na te mniejsze. Kara ma
                                                    być
                                                    > stosowna do czynu, a w tym przypadku jest to naruszenie nietykalności
                                                    cielesnej
                                                    > .

                                                    Tak, tylko w większości takich przypadków przeproszenie może rozwiązać problem.
                                                    W zależności od tego w jaki sposób rozwiązanoby cały monitoring, polubowne
                                                    załatwienie sprawy byłoby bardziej lub mniej utrudnione. Po prostu, sprawom
                                                    nadawanoby bieg urzędowy i po zabawie.
                                                    >
                                                    > Mnie również było miło, ale tą dyskusją udowodniłam, że każda ofiara tego
                                                    typu
                                                    > molestowania jest bez szans i zaczepki na ulicy, czy w tramwaju uchodzą tak
                                                    > samo bezkarnie jak molestowanie wirtualne. /Wirtualne to oczywiście żart i
                                                    jak
                                                    > ktoś chce może mnie molestować do woli./
                                                    > Nie znaczy to jednak, że powinno się tolerować takie zachowanie Gdyby jednak
                                                    > udało się czasami udowodnić, że miało miejsce i ukarać delikwenta, mogłoby to
                                                    > być jakąś przestrogą na przyszłość i nadzieją, że jednak mamy jakieś prawo.

                                                    Nie toleruję tylko wskazuję, że nie tędy droga. Podstawą jest reakcja
                                                    współuczestników zdarzenia. Ludzie muszą się nauczyć, że warto się wspomagać w
                                                    takich sytuacjach. Wsparciem byłoby maksymalne skrócenie czasu w jakim
                                                    odpowiednie służby dotrą do tych miejsc.
        • owca_czarna Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 13:06
          lala.laleczna napisała:

          > niedługo i u nas wymiar "sprawiedliwości"
          > dobije do czołówki ;-D

          ja również mam taką nadzieję. Również i taką, że sprawy nie będą dyskretnie
          wmiatane pod dywan big_grin

          czarna_owca
          • d.nutka1 Re: No proszę, a poseł Iwiński 13.04.05, 15:08
            owca_czarna napisała:

            > lala.laleczna napisała:
            >
            > > niedługo i u nas wymiar "sprawiedliwości"
            > > dobije do czołówki ;-D
            >
            > ja również mam taką nadzieję. Również i taką, że sprawy nie będą dyskretnie
            > wmiatane pod dywan big_grin
            >
            > czarna_owca
            >

            a ja tu kiedyś, ale to było jeszcze inne forum i na początku i Iwińskiego nie
            znałam...
            do dziś mam w swoim archiwum podziękowanie za moją tu publiczną obronę "chwytu
            iwińskiego" za pośladek damski smile
    • d.nutka1 Re: Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zest 14.04.05, 13:21
      fajny tytuł
      taki nośny
      poza tym...
      dyskusja o ...fajną dziś pogodę mamy
      słoneczko świeci
      wiosna idzie
      bo!
      już przyszła!
      widziałam poczki na drzewie
      • lala.laleczna Re: Kara śmierci jest ŁAGODNA w porównaniu w zest 14.04.05, 13:48
        d.nutka1 napisała:

        > fajny tytuł
        > taki nośny
        > poza tym...
        > dyskusja o ...fajną dziś pogodę mamy
        > słoneczko świeci
        > wiosna idzie
        > bo!
        > już przyszła!
        > widziałam poczki
        A nie foczki?
        na drzewie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka