Dodaj do ulubionych

______________________0___________________________

15.04.05, 16:02
Wymyslenie zera zajelo ludzkosci wiele tysiecy lat wiecej niz wymyslenie boga.

No i kto poda dowod na fizykalne istnienie zera?
Obserwuj wątek
    • karmin-cynober Re: _________________________epidemia__________ 15.04.05, 16:15
      Ale was na wiosne liniowcow napadalo. Z kolem tez nie bylo latwo. Wymyslili i
      nie wiedzieli co z kolem zrobic. Trwalo dlugo zanim przestano kamienie w
      rytualnym kregu ukladac i pierwsza taczka cegly wozono. Do roboty sie wszyscy
      wzieli. I po co byly wynalazki ? Za zera i kolka wyrzucono nas z raju.
      • d.nutka1 Re: _________________________epidemia__________ 15.04.05, 16:21
        karmin-cynober napisała:

        > Za zera i kolka wyrzucono nas z raju.

        żeby po wiekach bez zer padły prorocze słowa: "ziobro -jesteś zerem"
        chyba ten, który te słowa wypowiedział lekko seplenił i nie lubił Ewy
        • rycho7 jestes lepsza ode mnie 15.04.05, 16:50
          d.nutka1 napisała:

          > żeby po wiekach bez zer padły prorocze słowa: "ziobro -jesteś zerem"

          Widze, ze Ci zielone jablka nie zaszkodzily.
          • d.nutka1 Re: jestes lepsza ode mnie 15.04.05, 17:41
            rycho7 napisał:

            > d.nutka1 napisała:
            >
            > > żeby po wiekach bez zer padły prorocze słowa: "ziobro -jesteś zerem"
            >
            > Widze, ze Ci zielone jablka nie zaszkodzily.

            ugruzłam i podaję dalej smile
            • karmin-cynober Re: ______________________________az_zzielenialam 15.04.05, 17:48
              jako karmin z cynobrem
    • d.nutka1 Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 19:11
      no to trzeba zacząć od najmniejszego najpóźniej ponoć wymyślonego
      • rycho7 Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 19:13
        d.nutka1 napisała:

        > no to trzeba zacząć od najmniejszego najpóźniej ponoć wymyślonego

        Mowisz: Na poczatku bylo zero?
        • d.nutka1 Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 19:15
          rycho7 napisał:

          > d.nutka1 napisała:
          >
          > > no to trzeba zacząć od najmniejszego najpóźniej ponoć wymyślonego
          >
          > Mowisz: Na poczatku bylo zero?

          nie, tego nie napisałam
          mnie teraz interesuje zero po komie, a raczej ilość tych zer po komie
          a potem zrobimy ...małe przestawienie komy na koniec i...
          gdybym był bogaty...
          • rycho7 koma po komie 15.04.05, 19:32
            d.nutka1 napisała:

            > mnie teraz interesuje zero po komie, a raczej ilość tych zer po komie
            > a potem zrobimy ...małe przestawienie komy na koniec i...

            to chyba jak sie Hasz wybudzi.
    • 7em Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 21:21
      > Wymyslenie zera zajelo ludzkosci wiele tysiecy lat wiecej

      jedna z bredin tak dlugo powtarzanych az stala sie rzeczywistosci [w
      konformistycznych umysłąch oczywiscie]. podobny plew wystepuje z "wynalezieniem
      koła". co tu, kórwa, do wynajdywania? nie mozna spojrzec na księzyc w pełni?

      5040
      • rycho7 Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 21:32
        7em napisał:

        > podobny plew wystepuje z "wynalezieniem
        > koła". co tu, kórwa, do wynajdywania? nie mozna spojrzec na księzyc w pełni?

        Do Ameryki kolo przywieziono z Europy. A bogow to sobie wymyslili do woli.

        > jedna z bredin tak dlugo powtarzanych az stala sie rzeczywistosci

        Cytuje: "I slowo stalo sie cialem".

        Myslenie niezmiennie ma wielka przyszlosc.
        • 7em Re: Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 21:42
          rycho7 napisał:

          chce tylko powiedziec ze to co "wiemy" z histori [glownie tej odleglejszej] to
          fantasmagorie takich ludzi jak czesiek głównie. byłbym ostrożny z ich
          powtarzaniem.

          5040
          • owca_czarna Re: Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 21:45
            7em napisał:

            > rycho7 napisał:
            >
            > chce tylko powiedziec ze to co "wiemy" z histori [glownie tej odleglejszej] to
            > fantasmagorie takich ludzi jak czesiek głównie. byłbym ostrożny z ich
            > powtarzaniem.
            >
            > 5040
            >
            >


            Janerka spiewa

            "Zero zer
            W zero jedynkę zmieniam się"

            dzięki temu mamy wirtualny świat smile)

            systemzerojedynkowy

            czarna_owca
            • 7em karakuł! 15.04.05, 21:50
              czy ty czasem nie jestes deerefem?

              5040
              • owca_czarna czekaj tu, wygooglam 15.04.05, 21:55
                7em napisał:

                > czy ty czasem nie jestes deerefem?
                >
                > 5040

                co to jest deeref smile)

                czarna_owca
                • patience Co to jest deeref? 15.04.05, 21:59
                  > 7em napisał:
                  >
                  > > czy ty czasem nie jestes deerefem?
                  > >
                  > > 5040
                  >
                  > co to jest deeref smile)
                  >

                  hmmm... trudno powiedziec co to jest drf. Trzyliterowka? System szyfrancki
                  zerojedynkowy? Liczbomaniactwo?

                  wink
              • owca_czarna Re: karakuł! 15.04.05, 22:09
                7em napisał:

                > czy ty czasem nie jestes deerefem?
                >
                > 504

                wróciłam już ... Siódemko, nie, ja nie jestem drf. Drf jest taki mądry, zna sie
                na minerałach, zna się na świetle, a ja na czym się znam? sad( ... tylko wyczuwam
                na kilometr kuśnierzy i daję dyla smile))

                czarna_owca

                ps smile)) a tak naprawdę to nie jestem Deerefem smile)
                • patience Re: karakuł! 15.04.05, 22:13
                  > wróciłam już ... Siódemko, nie, ja nie jestem drf. Drf jest taki mądry, zna sie
                  > na minerałach, zna się na świetle, a ja na czym się znam? sad( ... tylko
                  > wyczuwam na kilometr kuśnierzy i daję dyla smile))

                  heheee. Chyba zostane twoja fanka?
          • rycho7 Re: Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 21:56
            7em napisał:

            > chce tylko powiedziec ze to co "wiemy" z histori [glownie tej odleglejszej]
            to
            > fantasmagorie

            Problem polega na tym, ze te fasmagorie sa czesto latwiejsze do udowodnienia i
            z materialnymi dowodami nieznanymi na przyklad w przypadku Jezusa Chrystusa.

            Mnie jako ateiscie zupelnie nie przeszkadza przykladowo istnienie Jezusa jako
            postaci literackiej dziela zbiorowego. Jego sila jest genialny wrecz przekaz.
            Jak cos jest wartosciowe to nie koniecznie musi sie wspierac na protezie
            boskiego pochodzenia. To jest jeden z powodow nieporozumien. Drugim jest
            oczywiscie kasa.

            A Majowie po prostu nie wynalezli kola. Dziwne ale prawdziwe.
            • 7em Re: Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 22:02
              rycho7 napisał:


              > A Majowie po prostu nie wynalezli kola. Dziwne ale prawdziwe.
              bardziej prawdziwe zdanie: czeski nie wyszmerały swoimi archeologicznymi
              pendzelkami zgubionego przez majow koła. lub .czeski odpedzelkowaly w
              wykopaliskach takie kolo ale sie nie przyznaly innym czeskom ktore im wczesniej
              daly habilitacje.

              5040
              • hymen Re: Majowie patrzyli do woli 15.04.05, 22:07
                Ale w piłkę grali, znaczy się kulę znali.
                • rycho7 szutnik 15.04.05, 22:17
                  hymen napisał:

                  > Ale w piłkę grali, znaczy się kulę znali.

                  Lbami ludzkimi grali.
                  • hymen Żartowniś? 15.04.05, 22:23
                    Być może. Mieli taki różne wynalażki do obróbki Maja. Łeb, też kula.
                    • rycho7 przyznam sie, ze tez zartowalem 15.04.05, 22:28
                      hymen napisał:

                      > Łeb, też kula.

                      Stamtad pochodzi kalczuk. Wyrabiany zazwyczaj w postaci kuli z zywicy drzewa
                      kauczukowego. Pilke wiec wynalezli Indianie.
              • rycho7 nic straconego 15.04.05, 22:15
                7em napisał:

                > bardziej prawdziwe zdanie: czeski nie wyszmerały swoimi archeologicznymi
                > pendzelkami zgubionego przez majow koła.

                Jak wykopia to bede pisal, ze wynalezli.

                Jest jednak dodatkowy klopot ze znalezieniem w przyszlosci. Jezeli wynalezli to
                jak im sie udalo ukryc taka rewelacje. Kolo sluzy do transportu. A transporter
                (woz) trudno utrzymac za zaslonkami.

                Indianie w calej Ameryce nie uzywali kola. Nie uzywali bo nie wynalezli.

                W Australi tez nie wynalezli. Musi byli Ksiezyc z dugiej srtrony ogladali.
                • hymen Re: nic straconego 15.04.05, 22:18
                  Może nie nie wynaleźli a nie używali.
                  • rycho7 myslenie religijne 15.04.05, 22:25
                    hymen napisał:

                    > Może nie nie wynaleźli a nie używali.

                    Maslo maslane. Nie wynalezli sposobu uzycia.

                    W kamieniu potrafili wykuc zarys ksiezyca w pelni.
                    • hymen Re: myslenie religijne 15.04.05, 22:31
                      Nie, w najbliższej okolicy wóz nie zdawał egzaminu. Dżungla, wapienie,
                      nierówności. Targać po tym wózek to dodatkowe obciążenie.
                      • rycho7 masz racje 15.04.05, 22:45
                        Preria amerykanska nie nadaje sie do transportu kolowego w odroznieniu od stepu
                        indoeuropeiskiego. Z Wladywostoku mozna dojechac do Jerozolimy a z San
                        Francisco mozna jedynie pofrunac.
                        • hymen Re: masz racje - jak zwykle. 16.04.05, 16:06
                          rycho7 napisał:

                          > Preria amerykanska nie nadaje sie do transportu kolowego w odroznieniu od
                          stepu
                          >
                          > indoeuropeiskiego. Z Wladywostoku mozna dojechac do Jerozolimy a z San
                          > Francisco mozna jedynie pofrunac.

                          Majów z Apaczami, tych z Huronami, a ich z kolei z Izraelitami pomyliłeś.
                          Wszyscy mieli jakąś religię, pewnie dlatego.
                          • rycho7 mniej niz zero 17.04.05, 09:17
                            • d.nutka1 Re: mniej niz zero 17.04.05, 09:20
                              czyżbyś Rychu SUGEROWAŁ, że dopiero jak osiągniemy "mniej niż zero" to mamy
                              dowód na istnienie zera?
                              • rycho7 asymptota 17.04.05, 12:21
                                Ja tylko, ze jak mniej niz zero dazy do zera to musi mu to zajac wiecznosc.
                                • d.nutka1 Re: asymptota 17.04.05, 14:56
                                  rycho7 napisał:

                                  > Ja tylko, ze jak mniej niz zero dazy do zera to musi mu to zajac wiecznosc.

                                  ...skończyliśmy na "mniej niż zero"
                                  a ty już do wieczności doszedłeś?
                                  przeanalizuj jeszcze raz to "około zera"
                                  a co do asymtot, to przypomniało mi się w tym momencie słynne już powiedzenie
                                  Posłanki Pięknej Blondynki, że korytarze bywają poziome i pionowe też
                                  • rycho7 asymptota z blondynka 17.04.05, 15:50
                                    d.nutka1 napisała:

                                    > Posłanki Pięknej Blondynki, że korytarze bywają poziome i pionowe też

                                    Ja z blondynkami daze do czegos zupelnie innego. A mianowicie do tego jedynego
                                    co lubie robic nieskutecznie.
                            • hymen Co na to teoria fuksów? 17.04.05, 16:51
                              Czyżbyś sprzeciwiał się jej?
                              • rycho7 nie chcem ale muszem 17.04.05, 18:54
                                hymen napisał:

                                > Czyżbyś sprzeciwiał się jej?

                                Wysoki sadzie opieralam sie o szafe.
                                • hymen Re: nie chcem ale muszem 17.04.05, 19:03
                                  A przyjemnie było? W XXIw. są miejsca na świecie, gdzie ludie żyją sobie jak za
                                  dobrych starych czasów. Można do nich dotrzeć. Czasami można u nich znaleźć
                                  telefon satelitarny a wózka z kółkami nie. Pewnie jeszcze nie odkryli.
                                  • rycho7 trzeba ewangielizowac 17.04.05, 20:56
                                    hymen napisał:

                                    > Pewnie jeszcze nie odkryli.
                                    • hymen Re: trzeba ewangielizowac 17.04.05, 20:58
                                      Sugerujesz, że islam tam jeszcze nie dotarł?
                                      • rycho7 nieodporni na skolowanie 17.04.05, 21:05
                                        hymen napisał:

                                        > Sugerujesz, że islam tam jeszcze nie dotarł?
                                        • hymen Znaczy się, skołowani od początku / nt 17.04.05, 21:29
                • 7em Re: nic straconego 15.04.05, 23:17
                  widocznie nie potrzebiwali tego koła. byl taki film "głupcy w kosmosie" [czy
                  cos takiego. komisja przesluchuje obcego skrupulatnie, sekretarka klepie w
                  maszyne do pisania. obcy wyciaga z kieszeni pióro wieczne i mówi: mysmy
                  wynalezli cos o wiele prostszego do pisania! bardzo pouczajaca historia. majowi
                  emieli w miastach kanalizacje a kraków z milionem koł zalozyja ja na przelomie
                  XIX i 20 wieku

                  5040
                  • rycho7 niezbadane sa wyroki boskie 16.04.05, 08:13
                    7em napisał:

                    > majowi
                    > emieli w miastach kanalizacje a kraków z milionem koł zalozyja ja na
                    przelomie
                    > XIX i 20 wieku

                    Twoja przypowiastka jest przede wszystkim dla antypostepakow upatrujacych zlo w
                    wielokulturowosci. Drogi rozwoju ludzkosci sa rozne i powilkane.
                    Tzw. "moralnosc" jest ksztaltowana wzgledem lokalnych wynalazkow zycia
                    spolecznego. Przykladowo prostytucja jest dlatego najstarszym zawodem swiata
                    poniewaz byla kiedys uprawiana rytualnie w celach religijnych. Chyba nie
                    zaczniesz mnie tu przekonywac, ze bylo to niemoralne. Obecnie niektorzy po
                    prostu sie umowili i innym wmowili "ochyde" mlodej panienki chetnodajki. Co do
                    finansowego aspektu to wydaje mi sie, ze zona jest drozsza. Oczywiscie w ramach
                    monopolu monoteizmu wszystko trzeba wpuscic w kanal.
                    • 7em 2XNIE 16.04.05, 08:41
                      > Twoja przypowiastka jest przede wszystkim dla antypostepakow upatruja
                      NIE: klasyczny postepowiec [oczywiscie jestem anty] widzi rozwoj jako jeden
                      wektor.
                      małpa>australopitek>neandertalczyk>egipcjanin>jude>chrzescijanin>oswicenie.i.pow
                      stanie pierwszego ateisty>karol marks>lenin>no i oczywiscie korona stworzenia
                      czyli kretyn52


                      spolecznego. Przykladowo prostytucja jest dlatego najstarszym zawodem swiata
                      NIE: zaczynasz byc rozkoszny z ta twoja antyreligijnoscia. zwroc uwage na to ze
                      prostytucji nie ma tam tylko gdzie nie ma legalnych zwiazkow. mezczyzna musi
                      pokrywac wiele samic kierowany zwierzeca strona swojej natury. tam gdzie mu sie
                      tego zabrania [czyli prawie wszedzie] prostytucja jest lekiem. a poza tym
                      kobiety uwielbiaja to robic za pieniadze.

                      5040
                      • rycho7 TeBe na szabes wlaczyl zjadanie postow 16.04.05, 09:25
                        • rycho7 bardzo mi przykro 7ko 16.04.05, 13:07
                          Poniewaz TeBe wlaczyl automaty, w ktore Duch Swiety tchnal zycie, wiec nie bede
                          sie kopal jak ze stara kobyla ani z TeBe ani z Duchem Swietym. Napisalem
                          wczesniej calkiem zgrabny tekscik. Jak kto potrzebuje to moze sie zwrocic do
                          TeBe aby on sprawdzil co zzarl.

                          Odtwazam skrotowo jedynie zakonczenie.

                          Ja nie odczuwam najmniejszej potrzeby przekonywania Ciebie 7ko ani Twoich
                          antypostempakow. Od udowadniania jest empiria. I to jak na razie byloby
                          wszystko.
                          • 7em Re: bardzo mi przykro 7ko 16.04.05, 16:45
                            jestes informatykiem i nie wiesz ze nie mozna zauafac stronie zalogowanej na
                            ktorej przebywasz bez zadnego ruchu zbyt dlugo [piszac zgrabny tekscik]? albo w
                            tym szale rewolucyjnym zapomniales dac ctr+A i ctr+C. no trudno domyslam sie ze
                            chciales mnie poinformowac ze jezus z budda wymyslili dziwki a mahomet ten
                            wynalazek udoskonalił. a dzis ich wierni zabieraja z budżetu 9 zylionów dolarów.

                            5040
                            • rycho7 jak sobie zyczysz 16.04.05, 16:58
                              7em napisał:

                              > chciales mnie poinformowac ze jezus z budda wymyslili dziwki a mahomet ten
                              > wynalazek udoskonalił. a dzis ich wierni zabieraja z budżetu 9 zylionów
                              dolarów

                              Nie mam nic przeciwko wymyslaniu takze przez Ciebie co mysle. Bylo to prawie to
                              samo ale zupelnie innymi slowami, tak jak: nie w Leningradzie lecz w
                              Moskwie, ..., nie ukradl lecz mu ukradziono, w kazdym razie byl zamieszany w
                              kradziez. Genearlnie oczywiscie chodzi, ze "byl zamieszany".
                    • d.nutka1 Re: niezbadane sa wyroki boskie 16.04.05, 11:48
                      rycho7 napisał:

                      >Obecnie niektorzy po
                      > prostu sie umowili i innym wmowili "ochyde" mlodej panienki chetnodajki. Co
                      do
                      > finansowego aspektu to wydaje mi sie, ze zona jest drozsza. Oczywiscie w
                      ramach
                      >
                      > monopolu monoteizmu wszystko trzeba wpuscic w kanal.

                      temat raczej "zabawny" do polemiki męskimi szowinistami
                      żona jest "droższa"?
                      zależy czyja żona i jaka "chętnodajka".
                      radzę jednak "na poważnie" policzyć wkład pracy żony do interesu małżeństwa
                      jak się chce nadal utrzymywać w poglądzie co mniej świadomych panów w
                      populistycznej opinii, że jak się chce napić piwa, to nie trzeba od razu
                      kupować browaru.
                      browar jednak trzeba przed kupnem wybudować a do tego browaru, aby dawał zysk
                      trzeba wcześniej zasiać...itd.
                      • rycho7 nie potrzebnie sie Danusiu zaperzasz 16.04.05, 12:55
                        d.nutka1 napisała:

                        > temat raczej "zabawny" do polemiki męskimi szowinistami
                        > żona jest "droższa"?

                        Podejdz do tego z naleznym dystansem. Zona takze jezt zupelnie bezplatna gdy
                        patrzysz od strony inwestycji we wlasne geny. Co wiecej jest ona bezplatna sila
                        robocza bo inwestuje we wlasne geny. K.urwa (normaly zawod godny powazania,
                        wiec dlaczego nie moge napisac bez kropki?) jest tansza jedynie dla
                        nieinwestujacych lub w czasie kryzysow inwestycyjnych. Funkcjonyjemy w kanalach
                        fikcji pojeciowych. Pogadanie na takie tematy graniczy z cudem.
                        • d.nutka1 Re: nie zaperzam się...może odrobinę 16.04.05, 13:03
                          rycho7 napisał:

                          > K.urwa (normaly zawod godny powazania,
                          > wiec dlaczego nie moge napisac bez kropki?)

                          k.urwa to ponoć charakter (pojęciowy)

                          > jest tansza jedynie dla
                          > nieinwestujacych lub w czasie kryzysow inwestycyjnych. Funkcjonyjemy w
                          kanalach
                          >
                          > fikcji pojeciowych. Pogadanie na takie tematy graniczy z cudem.

                          i chyba po to rozmawiamy, aby poznać granice fikcji pojęciowych poza tym co
                          zwie się rzeczywistością
                          • rycho7 Wazne by zawod byl powolaniem 16.04.05, 13:12
                            d.nutka1 napisała:


                            > k.urwa to ponoć charakter (pojęciowy)

                            Wazne by zawod byl powolaniem. Wtedy to pelnia szczescia dla zawodowca. To taka
                            uwaga do "La Strady".

                            > i chyba po to rozmawiamy, aby poznać granice fikcji pojęciowych poza tym co
                            > zwie się rzeczywistością

                            Taka rozmowe nalezaloby przeprowadzac we wlasciwym zawodowym enturazu. Nie
                            sadze abys miala byc tam niemilym gosciem. Zapomnialem dodac, ze oczywicie poza
                            Papalandem.
                            • d.nutka1 Re: Wazne by zawod byl powolaniem 16.04.05, 13:20
                              rycho7 napisał:

                              > Taka rozmowe nalezaloby przeprowadzac we wlasciwym zawodowym enturazu.

                              mój "zawodowy enturaz" zawsze miał pokrycie w rzeczywistości ze ściśle
                              określonymi granicami nawet dla "urojeń" teoretycznych
                              nie wydaje mi się, że tu na forum byłoby możliwe jego kontynuowanie (dla
                              mnie)"ściśle zawodowe".



                              > Nie
                              > sadze abys miala byc tam niemilym gosciem. Zapomnialem dodac, ze oczywicie
                              poza
                              >
                              > Papalandem.

                              niby się domyślam propozycji, ale....
                              lubię dyskutować (jeśli już dyskutuję) w znanym mi języku "papalandii" gdzie
                              tłumacz mi nie jest potrzebny abym sama rozumiała co się do mnie mówi.
                              ot, tak już mam
                              • rycho7 takoz rzecze 16.04.05, 13:28
                                d.nutka1 napisała:

                                > nie wydaje mi się, że tu na forum byłoby możliwe jego kontynuowanie

                                Ta niemozliwosc podkreslalem bylem.

                                > lubię dyskutować (jeśli już dyskutuję) w znanym mi języku

                                Jezyk francuski jest bardzo zrozumialy nawet dla najwiekszych beztalenci
                                jezykowych. No ale o tym potem.
                                • d.nutka1 Re: takoz rzecze 16.04.05, 13:30
                                  rycho7 napisał:

                                  >
                                  > Jezyk francuski jest bardzo zrozumialy nawet dla najwiekszych beztalenci
                                  > jezykowych. No ale o tym potem.

                                  to językowe pojęcie z papalandii zrozumiałam...bez obrazy smile
    • mount_everest Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 21:27
      • karmin-cynober Re: ______________________0______________________ 15.04.05, 22:11
        //////
        ~ ~
        ( `/` )
        __
        • hasz0 Re: __________Tylko dla Danki____ 17.04.05, 21:21
          Pisałas o matce za którą nie możesz brac ospowiedzialności
          w kontekście przakzań Dekalogu.......

          Otóż nie zrozumiałaś.
          Bądź godna imienia Matki, Ojca - dotyczy Ciebie
          a nie Twoich rodziców

          masz byc przyzwoitym człowiekim by dzieci....
          no i by je mieć - nie możesz ich najpierw zabic.
          Tak to trzeba czytać.
          Pzdr

    • enemy-at-the-gate Re: ______________________0______________________ 17.04.05, 21:28
      grafika watku natretna , upierdliwa i nieuprawniona....
      facet o takim nicku winien być bardziej roztropnym i rozsądnym...
      dyskwalifikujesz się....
      twoj grafi-watek, wiele mi wyjasnia o zerze i jego pochodnych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka