Dodaj do ulubionych

Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem?

26.06.02, 18:55
w/g mnie tak.
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 19:24
      ix napisał(a):

      > w/g mnie tak.

      Dałbym mu tylko trójkę +
      wink
    • wild dlatego że podpisał ustawy oleksobuzkomillera? 26.06.02, 20:08
      ix napisał(a):

      > w/g mnie tak.

      i jest odpowiedzialny za porządek prawny w Polsce? ::::smile
    • indris Przestał nim być.. 26.06.02, 20:19
      ...kiedy zgłosił Balcerowicza na stanowisko prezesa NBP.
      • Gość: gomez Re: Przestał nim być.. IP: *.solutions.net.pl / *.solutions.net.pl 26.06.02, 20:57
        zadziwiajace jest to ze wszystko przewidzial pan bareja w serialu
        alternatywy.s.aniol ciec po spiepszeniu wszystkiego co bylo do spiepszenia
        blyskawicznie awansowal na wyzsze stanowisko.tylko to co smieszne jest na
        filmie w zyciu bynajmniej smieszne nie jest.
    • Gość: Nowy Też jesteś kanalią, że Kwach ci się podoba? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 26.06.02, 21:33
      Prezydent, oprócz działań, które ma zapisane w
      "zakresie obowiązków" powienien być wzorem dla
      społeczeństwa.
      A co my tu mamy?
      Magister Aleksander!!!!
      Aleksander na bilbordach reklamuje meble szwagra!!!
      Aleksander uchlewa się w czasie różnych uroczystości!!!
      Aleksander kupczy gdy na szali stają interesy Polski i
      SLD.
      Nikt nigdy nie powie o Kwachu, że jest człwiekiem honoru.
      Tak więc to zwykłe bydlę.
      Zapytaj kogokolwiek normalnego czy Kwach może stanowić
      autorytet moralny. Dla mnie jest on zwykłą kanalią.
      A najgorsze w tym wszystkim jest to że ludzie biorą
      przykład z Kwacha i jego wyczynami usprawiedliwią swoje
      łajdackie postępowanie.
      Nowy
      • bykk Re: Też jesteś kanalią, że Kwach ci się podoba? 26.06.02, 21:43
        No i co?
        Nowy napisał,służba Kwasa już powinna go ścigać,bo obraził "głowę"?
        Gówno,nikt nie będzie ścigał,bo Nowy prawdę napisał,są na to dowody!
        Jak się mają "obrońcy ucieśnionych"?
        pozdrawiam
      • Gość: comrade Na kazdego polityka znajdą sie kwity IP: *.chello.pl / *.chello.pl 27.06.02, 01:43
        I co z tego? Ja na kwasa nie glosowalem ani nie popieram jego pratii-matki SLD.
        Ale nie mam uprzedzen - nie uwazam ze jest zły. Są ludzie ktorzy lepiej by sie
        nadawali, ale są i o wiele gorsi. Kwas lokuje sie powyżej średniej. Daję mu
        czwórę za prezydenturę (rym!).
    • alfalfa Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? 26.06.02, 21:48
      Niedobrze mi się robi ilekroć go widzę.
      pzdr.
    • Gość: U Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydent IP: *.gis.net 26.06.02, 23:17
      Z taka kurwa nawet prosperujacy burdel by
      splajtowal.Wiec nie dziwcie sie,ze tzw III
      Reczpospolita nie jedzie lepiej.
      • Gość: Janusz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydent IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 23:41
        Przypominam szanownym dyskutantom, że wypowiadacie się o głowie państwa
        polskiego. Prezydencie wybranym przez Naród w demokratycznych wyborach na drugą
        kadencję. Swoimi wypowiedziami obrażacie Naród. Naród, którego się nie wybiera
        i który jest taki jaki jest. Ja rozumiem Nowego, który klikając z Rydzykowego
        Torunia może mieć trudności z doborem właściwych słów, oddających uczucia
        miłości bliźniego, uwzględniające wartości katolickie itd.
        Ale nie dajmy się zwariować. Stać Panów na rzeczową krytykę. Kwaśniewski nie
        jest świętą krową, ale obrzucanie błotem głowy własnego państwa świadczy o
        braku szacunku dla Polski właśnie.
        Mimo wszystko pozdrawiam Was serdecznie

        Janusz
        • Gość: jagry Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydent IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 27.06.02, 00:00
          Panie Janusz.
          Twoja logika dowodzi, że pisząc z Pomorza jesteś zwolennikiem Lepera.
          Pozdrawiam.
          jagry
          • Gość: Janusz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydent IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 00:10
            Gość portalu: jagry napisał(a):

            > Panie Janusz.
            > Twoja logika dowodzi, że pisząc z Pomorza jesteś zwolennikiem Lepera.
            > Pozdrawiam.
            > jagry
            =========================
            Twoja natomiast zawodzi. Lepperem się nie zachwycam.

            Pozdrawiam

            Janusz

            • Gość: jagry Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydent IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 27.06.02, 00:47
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Gość portalu: jagry napisał(a):
              >
              > > Panie Janusz.
              > > Twoja logika dowodzi, że pisząc z Pomorza jesteś zwolennikiem Lepera.
              > > Pozdrawiam.
              > > jagry
              > =========================
              > Twoja natomiast zawodzi. Lepperem się nie zachwycam.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Janusz
              >
              Bardzo przepraszam, ale to nie moja logika. To nie ja twierdzę, że zamieszkiwanie w Toruniu jest jednoznaczne z popieraniem Rydzyka.
              To w kwestii sprostowania, a jeżeli chodzi o temat przewodni, to szanuję Urząd Prezydencki w odróżnieniu od człowieka, który go obecnie piastuje. Delikatnie mówiąc nie można go w żadnym wypadku nazwać mężem stanu.
              Pozdrawiam

              jagry
        • Gość: Nowy Jaki Kwach jest każdy widzi. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.06.02, 00:11
          Ja podałem kilka faktów z życia kwacha a ty palancie
          możesz się do nich "rzeczowo" ustosunkować. Kłamastwa
          nie możesz mi zarzucić, a więc ocena jest jednoznaczna:
          kupa gówna.
          Więc może tak rzeczowo, a nie kampania przedwyborcza w
          stylu zasrańców z SLD.
          Nowy
          • Gość: Janusz Re: Z Nie - Polakiem nie dyskutuję IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 00:26
            Nowy - dla mnie nie jesteś Polakiem ponieważ nie masz szacunku dla głowy
            naszego państwa. Wyjedź do Afryki i nauczaj buszmenów "kultury".

            Janusz
            • Gość: Nowy Zostanę bo czeka nas już niedługo piękne widowisko IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.06.02, 00:40
              Będę patrzył? nie! ja wezmę w tym udział. Jak ten Naród
              (o którym wspomniałeś)takim czerwonym gnojom jak ty i
              tej reszcie czerwonego tałatajstwa łby siekierami
              będzie odcinał.
              Poza tym taka sowiecka szmata jak ty nie jest
              upoważniona aby wogóle wymawiać słowo Polska.
              Nowy
              • Gość: Irek Re: Zostanę bo czeka nas już niedługo piękne widowisko IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 27.06.02, 06:19
                Gość portalu: Nowy napisał(a):

                > Będę patrzył? nie! ja wezmę w tym udział. Jak ten Naród
                > (o którym wspomniałeś)takim czerwonym gnojom jak ty i
                > tej reszcie czerwonego tałatajstwa łby siekierami
                > będzie odcinał.
                > Poza tym taka sowiecka szmata jak ty nie jest
                > upoważniona aby wogóle wymawiać słowo Polska.
                > Nowy

                ZARZĄD ŚWIATA - 500 osób elitą elit

                Spotykają się w zaciszu luksusowych rezydencji lub w ustronnych kurortach:
                ■ Komisja Trójstronna (Trilateral Commision),
                ■ Grupa Bilderberg (Bilderberg Group) i
                ■ Rada Wzajemnego Oddziaływania (Interaction Council).

                Ich zebrania przypominają bardziej koktajle niż konferencje ludzi wpływowych i
                bogatych. A jednak dyskusje toczone w Davos, Aspen i dziesiątkach innych miejsc
                to coś więcej niż niezobowiązujące rozmowy możnych. Wśród ich uczestników są
                politycy, wielcy przemysłowcy i finansiści, wpływowi naukowcy, arystokraci i
                władcy mediów. Mówią, że spotykają się powodowani troską o przyszłość naszej
                planety, by rozmawiać swobodnie, bez blasku fleszy i mikrofonów. Tymczasem
                radykalni krytycy "elitarnego dyktatu" twierdzą, że decyzje wpływające na losy
                świata podejmowane są coraz częściej za zamkniętymi drzwiami elitarnych klubów po
                to, by ominąć mechanizmy demokracji.

                WSPÓŁCZEŚNI WOLNOMULARZE

                Jednym z najbardziej tajemniczych stowarzyszeń przedstawicieli międzynarodowych
                elit jest powstała w 1954 roku Grupa Bilderberg.

                Jej twórcami byli polski polityk emigracyjny Józef Retinger oraz książę
                holenderski Bernhard. Barwny życiorys Retingera rzeczywiœcie skłania do snucia
                najbardziej fantastycznych teorii. Podczas I wojny światowej reprezentował on
                polskie sprawy wobec państw ententy. W 1939 r. był radcą Prezydium Rady
                Ministrów, a potem bliskim współpracownikiem gen. Sikorskiego i chargé d’affaires
                rządu londyńskiego. Po wojnie Retinger skoncentrował się na budowie podstaw
                wspólnoty europejskiej i umacnianiu światowego pokoju. Jednym z kroków
                prowadzących do tego celu miało być właśnie założenie nieformalnej grupy
                skupiającej najbardziej wpływowych Europejczyków i Amerykanów.

                Jedyną formą działalności Grupy Bilderberg są doroczne kilkudniowe spotkania. Nie
                zapadają na nich żadne decyzje, nie uchwala się żadnych rezolucji ani apeli. Tak
                twierdzą organizatorzy, którzy nie dopuszczają do swego forum dyskusyjnego
                dziennikarzy (poza dwoma oficjalnymi kronikarzami).

                Niektórzy krytycy Grupy Bilderberg twierdzą, że ta organizacja od początku swej
                działalności wpływa na światową politykę, współdecyduje o wojnach i pokoju, a
                także manipuluje wyborami globalnych przywódców.

                Jeśli wierzyć amerykańskiemu dyplomacie George’owi McGhee, to właśnie na
                spotkaniach Grupy Bilderberg sformułowano treść traktatu rzymskiego, stanowiącego
                podstawę wspólnoty europejskiej.

                Gości dorocznych spotkań dobiera 28-osobowy komitet wykonawczy (zasiada w nim
                m.in. były sekretarz stanu USA Henry Kissinger) pod przewodnictwem belgijskiego
                polityka Etienne’a Davignona.

                Grupa Bilderberg liczy ponad stu członków, wśród których dominują przedstawiciele
                przemysłowej i politycznej elity USA i Europy. W spotkaniach grupy uczestniczyli
                m.in. szef Banku Światowego James Wolfensohn i szef francuskiego banku
                centralnego Jean-Claude Trichet, kierujący Międzynarodowym Funduszem Walutowym
                Michel Camdessus i Stanley Fischer, "patriarcha" Fiata Giovanni Agnelli, prezes
                Daimler Chryslera Jürgen Schrempp, królowa holenderska Beatrix, szef Xerox
                Corporation Paul Allaire, premier Francji Lionel Jospin, były przewodniczący
                zarządu ABB Percy Barnevik, szef komisji ds. konkurencji UE Mario Monti,
                bankierzy David Rockefeller i Marcus Wallenberg, George Soros, były fiński
                prezydent Martti Ahtisaari oraz były premier Szwecji Carl Bildt. Od 1994 r. w
                spotkaniach tego elitarnego klubu uczestniczył Andrzej Olechowski.

                W czerwcu 2001 roku odbyło się Spotkanie Grupy Bilderberg w szwedzkim
                Stenungsund. Z sal konferencyjnych strzeżonego przez prywatną obstawę hotelu
                przedostały się na zewnątrz tylko skąpe informacje, że czterodniowe obrady były
                poświęcone:
                - konieczności stworzenia armii europejskiej,
                - przyszłości NATO,
                - poszerzeniu UE,
                - kryzysowi bliskowschodniemu,
                - chorobie szalonych krów,
                - polityce rolnej oraz
                - globalizacji.
                Szwedzi musieli się zadowolić wiadomością, że tuzy światowej polityki i ekonomii
                korzystały wyłącznie z usług kobiet kierowców, a prominentnych gości chroniła w
                drodze do hotelu policyjna eskorta.

                Podczas gdy Grupa Bilderberg skupia uwagę na Europie i Ameryce Północnej,
                istniejąca od 1973 r. Komisja Trójstronna (Trilateral Commission) zajmuje się
                problemami całego świata. Stowarzyszenie to jest często określane mianem dziecka
                Grupy Bilderberg. Przerosło ono jednak ilościowo matkę i liczy obecnie około 350
                członków pochodzących z Europy, Ameryki Północnej i Japonii. Komisja została
                założona przez Cyrusa Vance’a i Warrena Christophera. Znaczącą rolę odgrywa w
                niej Zbigniew Brzeziński.

                • Gość: Irek Re: Zostanę bo czeka nas już niedługo piękne widowisko IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 27.06.02, 06:19
                  RADY PREZYDENTÓW I PREMIERÓW

                  Innym ekskluzywnym klubem jest istniejąca od 1983 r. Rada Wzajemnego
                  Oddziaływania (Interaction Council). W jej skład wchodzi 35 byłych przywódców
                  państw, w tym dwie kobiety: była premier RP Haike Silberstein (Hanna Suchocka)
                  i była prezydent Islandii Vigdís Finnbogadottir. Grupa określa się jako "forum
                  propozycji i refleksji", korzystające z doświadczenia i kontaktów polityków
                  najwyższej rangi. Rada wybiera konkretne problemy i opracowuje propozycje ich
                  rozwiązania, które poprzez koneksje jej członków trafiają do przywódców rządów
                  i głów państw, kół opiniotwórczych i szefów liczących się organizacji.

                  Konkurencją dla rady jest Sieć Postępowych Przywódców skupiająca piętnaście
                  głów państw z pięciu kontynentów. W tym gronie zasiada Aleksander Kwaśniewski
                  vel Stolzman. Celem sieci jest umożliwienie przywódcom państw swobodnej
                  dyskusji pomagającej w rozwiązywaniu zarówno problemów wielkiej polityki, jak i
                  zadań związanych z zarządzaniem państwem.

                  DAVOS I ASPEN - MASÓWKA DLA ELIT

                  Światową śmietankę towarzyską przyciągają również konferencje w Davos i Aspen.
                  Te zgromadzenia są jednak uznawane raczej za "masówkę dla elit". Konferencje te
                  dbają o rozgłos i chętnie prezentują efekty swoich posiedzeñ w mediach.
                  Uczestnicy Światowego Forum Gospodarczego, spotykający się co roku w
                  szwajcarskim kurorcie Davos, stawiają sobie ambitny cel "poprawienia kondycji
                  świata". Aspen Institute od 1950 r. organizuje seminaria i konferencje, których
                  celem jest umocnienie światowego pokoju i wypracowanie form trwałego porządku
                  świata. Organizacją skupiającą wyłącznie europejską i amerykańską elitę
                  przemysłową jest działający od 1995 r. Biznesowy Dialog Transatlantycki
                  (Transatlantic Business Dialog, TABD). Ta grupa działa na rzecz zbliżenia
                  między sferami przemysłowymi i politycznymi oraz zniesienia przeszkód
                  handlowych.

                  Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Wzajemnego Oddziaływania
                  wyobcowały się przede wszystkim elitarnością. Fama jednak ponoć głosi, że ich
                  członkowie dbają o to, żeby wytwory ich niewyczerpanej pomysłowości z ich
                  tajnych dyskusji trafiły pod strzechy. Korzystając ze sprawdzonych technik
                  marketingowych, oni dyskretnie reklamują swoje pomysły. Potwierdzać to miałby
                  tajny protokół spotkania Grupy Bilderberg z 1955 roku, który nadzwyczaj
                  cudownym sposobem “wyciekł” z hermetycznie zamkniętego kręgu bilderbergowców -
                  uczestnicy sprzysiężenia obecywali "upowszechniać swoje koncepty nie podając
                  ich źródeł".
                  Wierz Kasiu ułanowi . . .
                • Gość: wikul Do osobnika podpisującego się Irek i Baran ! IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 23:45
                  Postaraj skupić sie na temacie wątku . I zabierz głos jeżeli masz coś na ten
                  temat do powiedzenia . Tematy z dziedziny political fiction radzę umieśczać
                  w dziale "Czas wolny" lub "Literatura" ew.na eksperckim wątku dotyczącym stanu
                  zdrowia psychicznego . Życzę powodzenia
    • Gość: Baran Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 27.06.02, 06:31
      ix napisał(a):

      > w/g mnie tak.

      "Konkurencją dla rady jest Sieć Postępowych Przywódców skupiająca piętnaście
      głów państw z pięciu kontynentów. W tym gronie zasiada Aleksander KWAŚNIEWSKI
      vel Stolzman. Celem sieci jest umożliwienie przywódcom państw swobodnej
      dyskusji pomagającej w rozwiązywaniu zarówno problemów wielkiej polityki, jak i
      zadań związanych z zarządzaniem państwem."

      Co my o tym dowiedzieliśmy się?


      • Gość: n0str0m0 januszu ze szczecina... IP: 202.108.191.* 27.06.02, 07:55
        posluchaj... albo nie...

        system rzadow nie jest prawda absolutna
        (to raz)
        (a dwa to to, zesmile
        zycie stawia przed nami nowe zadania

        prezydent nie jest swieta krowa
        prezydent nie moze miec brudnych lapsk

        z twojego punktu widzenia
        amerykanie nie sa patriotami
        bo wybierajac prezydenta na druga kadencje
        w wolnych wyborach
        nie wybieraja boga
        tylko goscia ktoremu mozna nawrzucac kiedy i jak sie chce

        a gdyby taki pozal sie boze clinton
        mial za pazurami tyle brudu jak kwach
        to by go zadna monika nie wybronila (i odwrotnie)

        zycze ci mniej religijnego stosuku do waadzy
        nostromo
        • Gość: Janusz Re: januszu ze szczecina... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 10:34
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > posluchaj... albo nie...
          =============
          poczytam...
          =============
          >
          > system rzadow nie jest prawda absolutna
          > (to raz)
          > (a dwa to to, zesmile
          > zycie stawia przed nami nowe zadania
          ==================
          słusznie prawisz.
          ==================
          > prezydent nie jest swieta krowa
          ==================
          toż napisałem dokładnie to samo
          ==================
          > prezydent nie moze miec brudnych lapsk
          ==================
          można się z tym zgodzić
          ==================
          > z twojego punktu widzenia
          > amerykanie nie sa patriotami
          > bo wybierajac prezydenta na druga kadencje
          > w wolnych wyborach
          > nie wybieraja boga
          > tylko goscia ktoremu mozna nawrzucac kiedy i jak sie chce
          ==================
          Zatem jesteśmy jak Amerykanie.smile Zaszło nieporozumienie w kwestii patriotyzmu.
          Proszę raz jeszcze przeczytać moj post. Nigdzie nie oceniłem Kwaśniewskiego. Ani
          pozytywnie ani negatywnie. Bronię natomiast jego urzedu i wyroków demokracji.
          Taki Nowy nie jest w stanie tego zrozumieć. Czytając jego zajadłą odpowiedź można
          odnieść wrażenie, że Nowy nie akceptuje wyroków demokratycznych wyborów, ba to
          komuna wymyśliła demokrację - zatem należy ją zwalczać. Nie wiem czy można w
          Stanach obrzucać prezydenta tego kraju inwektywami bezkarnie. Jeśli tak to
          gratuluję Amerykanom kultury. Wyobrażam sobie jak reagowali by nasi obrońcy wiary
          gdyby Kwaśniewskiemu przytrafiła się "afera rozporkowa" jeżeli dość akceptowalne
          w naszym społeczeństwie bycie "na gazie" wywołuje u niektórych taaakie reakcje.
          =================
          > a gdyby taki pozal sie boze clinton
          > mial za pazurami tyle brudu jak kwach
          > to by go zadna monika nie wybronila (i odwrotnie)
          =================
          Kwaśniewski z brudem za pazurami? Toż nie jedna Polka poszła by z nim w tango.smile
          =================
          > zycze ci mniej religijnego stosuku do waadzy
          > nostromo
          =================
          Z tymi samymi życzeniami dla Ciebie

          Janusz

    • Gość: Galba nie IP: 213.17.161.* 27.06.02, 07:56
      ix napisał(a):

      > w/g mnie tak.

      a wg mnie nie.

      Galba
      • Gość: n0str0m0 lakonizm czy lajkonizm galby? IP: 202.108.191.* 27.06.02, 08:01
        dolaczam sie w pogladach
        ave
        nostromo
        • led3 Re: lakonizm czy lajkonizm galby? 27.06.02, 08:06
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > dolaczam sie w pogladach
          > ave
          > nostromo

          awe LED
          • Gość: Galba ave śLimak IP: 213.17.161.* 27.06.02, 08:18
            led3 napisał(a):

            > awe LED

    • Gość: Calm Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 11:25
      Według mnie nie. I to stanowczo nie.
      Jak na razie oceniający negatywnie podawali uzasadnienie. Oceniający pozytywnie
      nie, mówili że wypada na tle innych raczej dobrze. Mi sie wydaje że to za mało.
      Negatywy.
      -chodzi pijany na oficjalnych spotkaniach - jest pijany w pracy, normalnych za
      to wyrzucją z roboty
      - podszczypuje policjantki na oficjalnych zdjęciach - ale tu racja sprawa jego
      żony
      - kwestia jego pamięci - nie pamięta ile ma pieniedzy czy skończył studia,
      rzeczy mało istotne ale skutecznie obniżają wiarygodność
      - meble szwagra - przeszedł sam siebie, w poniedziałek mówi że wie o kampanii
      mebli forte że ideą mu się podoba że naly popierać polski przemysł i tu ma
      rację. Ale dlaczego w piątek mówi że o niczym nie wiedział? Łże w żywe oczy. To
      nie jest kwestia pamięci bo chodzi o 3 dni.
      - Ałganow, i inni znajomi. Bywał z nimi na przyjeciach ale nigdy ich nie
      widział na oczy. Kolejne mętne tłumaczenie,
      - i najważniejsze TOTALNA IMPOTENCJA w sprawach kraju, dopiero teraz coś się
      lekko zmienia
      Pozytywy:
      - polityka zagraniczna, bez hurra optymizmu. NIe wiele można mu zarzucić. Poza
      istotną wpadką w Katyniu

      Czekam na podpowiedzi może coś jeszcze mu się udało. Oczywiście mówimy o
      A.Kwaśniewskim jako prezydencie a nie o prezydencie jako urzedzie.
      • Gość: Janusz Re: Brawo Calm !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 13:39
        Tak właśnie wyobrażałem sobie zawsze rzeczową krytykę.
        Pozdrawiam

        Janusz
      • Gość: Monika Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.pol.lublin.pl 28.06.02, 13:30
        Zgadzam się z Tobą. Od siebie dodam, że Kwach stracił w moich oczach resztki
        szacunku i sympatii, kiedy pod koniec grudnia podpisał ustawy okołobudżetowe.
        Ot, taki chłoptaś trochę jak Dyzma, trochę jak Anioł ("do czego człowiek
        doszedL") - był w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu - i tak popłynął i
        wypłynął, ustawił się do końca życia... Niechby nawet, tylko jego
        prezydentowanie coraz gorzej robi Polsce.
      • Gość: wikul Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.acn.waw.pl 30.06.02, 23:18
        Calm napisał(a):
        "TOTALNA IMPOTENCJA w sprawach kraju". Nie wiem czy cię dobrze zrozumiałem .
        Czyżbyś chciał żeby więcej i częściej pier.... Polskę ?
    • bimi Ja byłbym lepszym. 27.06.02, 13:47
      smile
      • Gość: ¥ Re: Ja byłbym lepszym. IP: 195.136.61.* 27.06.02, 15:16
        bimi napisał(a):

        > smile

        Rozdalbys pewnie cale polski zboze kolegom "pedalom" z zanzibaru smile
        Co prawda polacy umarli by z glodu, ale prezydent bimi dostalby pokojowego
        nobla smile

        pzdr

        • bimi Re: Ja byłbym lepszym. 27.06.02, 15:21
          Gość portalu: ¥ napisał(a):

          > Rozdalbys pewnie cale polski zboze kolegom "pedalom" z zanzibaru smile
          > Co prawda polacy umarli by z glodu, ale prezydent bimi dostalby pokojowego
          > nobla smile

          Nie rozpocząłem jeszcze kampanii - mój program jest na razie tajny. wink
          Ale zapewniam, że znajdzie się w nim też coś dla ciebie... Tylko co by to mogło
          być?... Może masz jakieś propozycje? Czego ci w życiu brakuje? (poza pieniędzmi
          oczywiście)
          • Gość: ¥ Re: Ja byłbym lepszym. IP: 195.136.61.* 28.06.02, 08:28
            bimi napisał(a):

            > Ale zapewniam, że znajdzie się w nim też coś dla ciebie... Tylko co by to mogło
            > być?... Może masz jakieś propozycje? Czego ci w życiu brakuje? (poza pieniędzmi
            > oczywiście)

            Mam rozumiec ze na pieniadze nie mam co liczyc?



            • bimi Re: Ja byłbym lepszym. 28.06.02, 09:58
              Gość portalu: ¥ napisał(a):

              > Mam rozumiec ze na pieniadze nie mam co liczyc?

              A ile byś chciał? (wszytsko da się załatwić)
    • jastrzebiec Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? 27.06.02, 22:27
      Glownym sukcesem Kwacha wydaje mi sie jego zdecydowane zwyciestwo w wyborach na
      II kadencje. Jak by na to nie patrzyc "cos" tam musial zdzialac, zeby zdobyc (i
      co wazniejsze (albo gorsze) - do tej pory utrzymac) az tak wysokie poparcie.


      ***
      Z najnowszych sukcesow nalezy odnotowac fakt, ze wyszczuplal i wyprzystojnial.
      Tak przynajmniej twierdza dzisiejsze "Donosy", zastanawiajac sie co sie za tym
      moze kryc i dochodzac do wniosku, iz moze w ten sposob chce dodac blasku wlasnej
      zonie na wypadek gdyby ta zdecydowala sie kandydowac na prezydentke.

      Odpowiedz przynosi 'The Associated Press' informujac, ze Kwasniewski wybiera sie
      w lipcu do Waszyngtonu na kolacje w Bialym Domu. Bedzie to dopiero druga
      oficjalna wizyta glowy panstwa w rezydencji obecnego prezydenta USA. Jako
      pierwszy, i jedyny do tej pory, byl u Bush'a prezydent Meksyku, bezposrednio po
      inauguracji George'a.

      Bush mial sie podobno wyrazic, ze byl tak serdecznie goszczony i fetowany w
      Warszawie, ze czul sie wrecz zobowiazany zrewanzowac. Maja wiec byc
      fanfary, "black tie dinner"... ciekawe jakie bedzie glowne danie? Na pewno tym
      razem nie pizza z Pizza Hut, co najmniej stek z byka z Amarillo.

      Zastanawiajac sie dlaczego akurat Polska i Kwach dostepuje takiego zaszczytu, nie
      moge oprzec sie wrazeniu, ze to widocznie Polska byla jedynym krajem, w ktorym
      nie nabijano sie az tak glosno i publicznie z licznych gaf naszego
      intelektualisty z Teksasu. I to mimo, ze ten pomylil byl "Golec Orkiestre" z
      Filharmonia Narodowa. No prosze, jacy Polacy wyrozumiali.

      Kwachu, tylko sie nie schlej burbonem.
      • Gość: Janusz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 22:36
        Miło poczytać. Jednak w miłość prezydenta Stanów nie wierzę. Już prędzej chodzi
        o F16.

        Pozdrawiam

        Janusz
        • jastrzebiec Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? 27.06.02, 22:56
          Nie zapominajmy, ze Kwach nie pojedzie tam sam. A malzonka (Kwacha) i atrakcyjna
          (podobno) i, kto wie, moze zostanie prezydentem?
          ***


          A tak mniej/bardziej na serio...

          USA nie ma zbyt wielu zdecydowanych i niekrytycznych zwolennikow swojej polityki
          w Europie. Wielka Brytania - tak, ale Francja? Niemcy?

          Paradoksalnie, ale tylko z pozoru (prasa amerykanska cwierka o tym juz od dawna),
          wlasnie Polska stala sie jednym z niewielu, za to zdecydowanych sojusznikow
          glosno i wyraznie (podobno) popierajacych polityke USA. Bez popadania w
          megalomanie, ale USA na takim poparciu tez, chocby odrobinke, zalezy; zawsze to
          milo nawet jesli popierajacy nie taki znow potezny i wplywowy.


          Naturalnie o F-16 tez beda rozmawiac.
          Aha, a to juz calkiem serio - Amerykanie dobrze pamietaja role jaka Polacy
          odegrali, i chyba nadal po cichu odgrywaja, w reprezentowaniu ich interesow w -
          Iraku, moze i w Iranie. Jesli sie w tym nie myle, to to jest rzeczywiscie bardzo
          wazna plaszczyzna wspolpracy.
          • Gość: Janusz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 10:34
            Pofantazjujmy zatem. Kwaśniewki otrzyma propozycję pomocy od USA (inwestycje)
            Wejście do NAFTA. Może w zamian udostępnimy poligon w Drawsku i kilka obiektów
            koszarowych po Armii Czerwonej. Zaniepokojona naszym proamerykanizmem Unia
            przedstawi konkurencyjne warunki.
            A wtedy?
            Będzie jak u Sztaudyngera:

            Osiołkowi w żłoby dano
            w jeden - owies
            w drugi - siano...

            Pozdrawiam

            Janusz
    • Gość: Tomasz Alexander I (zdalnie sterowany) IP: *.ibch.poznan.pl 28.06.02, 10:27
      Jest sprawnym politykiem, ale nic ponadto. Kwach jest oportunista i karierowiczem.
      W czasach PRL-u byl typowym dzialaczem mlodziezowym walczacym o kase i
      tzw. promesy. Wowczas to byly wyjazdy na Zachod, chocby do Jugoslawii.
      Oni przy wodce sie juz wtedy naigrawali z takich owczesnych swietosci jak przyjazn z ZSRR,
      przewodnia rola partii, czy wyzszosc socjalizmu nad kapitalizmem.
      Brak pogladow i cynizm pozwolil sie im latwo przystosowac do zmiany systemu, gdyz w
      socjalizm nigdy nie wierzyli a jedynie czerpali z niego profity.
      Slabosc i pozniejsza kompromitacja elit solidarnosciowych pozwolila im przetrwac przelom 1989/90.
      Swoja pozycje zawdzieczaja tez niewatpliwie nostalgii za PRLem jaka jest powszechna wsrod tych
      obywateli, ktorzy stracili na przemianach lub ktorych nowy system po prostu wyrzucil na smietnik.
      Dlatego nie powinno dziwic tak szybkie dogadywanie sie z Amerykanami, ktorzy maja dobre wyczucie
      co do takich indywiduow, wiedzac ze beda robic to czego nowy master oczekuje. Stad Kwach (obok
      glupca Havla) jest liderem wsrod politykow bylych panstw komunistycznych zabiegajacych o rozszerzenie
      NATO na wschod, tak jakby to co gada milo jakies znaczenie.
      W sumie jest to postac bardzo lekkiego kalibru- bez pogladow, bez ideii- gladki w obyciu, ale az do bolu
      powierzchowny. Typowy czlowiek do wynajecia. Niestety takie typy dominuja obecnie wsrod politykow i nie ma
      sposobu zeby sie ich pozbyc..
      • Gość: # Czy Kwasniewski nadaje sie do czegokolwiek?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 10:35
        • Gość: Janusz Re: Czy Kwasniewski nadaje sie do czegokolwiek?/nt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 10:44
          Gość portalu: # napisał(a):
          0000000000000000000
          ====================
          Polemizować z tytułem?
          Kacyk jeszcze trzyma?

          Janusz


      • Gość: Janusz Re: Alexander I (zdalnie sterowany) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 10:42
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Jest sprawnym politykiem, ale nic ponadto. Kwach jest oportunista i karierowicz
        > em.
        > W czasach PRL-u byl typowym dzialaczem mlodziezowym walczacym o kase i
        > tzw. promesy. Wowczas to byly wyjazdy na Zachod, chocby do Jugoslawii.
        > Oni przy wodce sie juz wtedy naigrawali z takich owczesnych swietosci jak przyj
        > azn z ZSRR,
        > przewodnia rola partii, czy wyzszosc socjalizmu nad kapitalizmem.
        > Brak pogladow i cynizm pozwolil sie im latwo przystosowac do zmiany systemu, gd
        > yz w
        > socjalizm nigdy nie wierzyli a jedynie czerpali z niego profity.
        > Slabosc i pozniejsza kompromitacja elit solidarnosciowych pozwolila im przetrw
        > ac przelom 1989/90.
        > Swoja pozycje zawdzieczaja tez niewatpliwie nostalgii za PRLem jaka jest powsze
        > chna wsrod tych
        > obywateli, ktorzy stracili na przemianach lub ktorych nowy system po prostu wy
        > rzucil na smietnik.
        > Dlatego nie powinno dziwic tak szybkie dogadywanie sie z Amerykanami, ktorzy ma
        > ja dobre wyczucie
        > co do takich indywiduow, wiedzac ze beda robic to czego nowy master oczekuje. S
        > tad Kwach (obok
        > glupca Havla) jest liderem wsrod politykow bylych panstw komunistycznych zabie
        > gajacych o rozszerzenie
        > NATO na wschod, tak jakby to co gada milo jakies znaczenie.
        > W sumie jest to postac bardzo lekkiego kalibru- bez pogladow, bez ideii- gladki
        > w obyciu, ale az do bolu
        > powierzchowny.
        =======================
        Charyzmy w nim brak. Fakt.
        =======================
        Typowy czlowiek do wynajecia. Niestety takie typy dominuja obecn
        > ie wsrod politykow i nie ma
        > sposobu zeby sie ich pozbyc..
        =======================
        Ależ sposób jest. Będą przecież wybory. Tylko jacy kandydaci wystartują?
        Może teraz Polacy wybiorą przystojnego didżeja? Jest wyższy i to może być zaleta
        o kapitalnym znaczeniu. Wszak z góry więcej widać smile

        Janusz

      • Gość: wikul Re: Alexander I (zdalnie sterowany) IP: *.acn.waw.pl 01.07.02, 00:03
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Jest sprawnym politykiem, ale nic ponadto. Kwach jest oportunista i karierowicz
        > em.
        > W czasach PRL-u byl typowym dzialaczem mlodziezowym walczacym o kase i
        > tzw. promesy. Wowczas to byly wyjazdy na Zachod, chocby do Jugoslawii.
        > Oni przy wodce sie juz wtedy naigrawali z takich owczesnych swietosci jak przyj
        > azn z ZSRR,
        > przewodnia rola partii, czy wyzszosc socjalizmu nad kapitalizmem.
        > Brak pogladow i cynizm pozwolil sie im latwo przystosowac do zmiany systemu, gd
        > yz w
        > socjalizm nigdy nie wierzyli a jedynie czerpali z niego profity.
        > Slabosc i pozniejsza kompromitacja elit solidarnosciowych pozwolila im przetrw
        > ac przelom 1989/90.
        > Swoja pozycje zawdzieczaja tez niewatpliwie nostalgii za PRLem jaka jest powsze
        > chna wsrod tych
        > obywateli, ktorzy stracili na przemianach lub ktorych nowy system po prostu wy
        > rzucil na smietnik.
        > Dlatego nie powinno dziwic tak szybkie dogadywanie sie z Amerykanami, ktorzy ma
        > ja dobre wyczucie
        > co do takich indywiduow, wiedzac ze beda robic to czego nowy master oczekuje. S
        > tad Kwach (obok
        > glupca Havla) jest liderem wsrod politykow bylych panstw komunistycznych zabie
        > gajacych o rozszerzenie
        > NATO na wschod, tak jakby to co gada milo jakies znaczenie.
        > W sumie jest to postac bardzo lekkiego kalibru- bez pogladow, bez ideii- gladki
        > w obyciu, ale az do bolu
        > powierzchowny. Typowy czlowiek do wynajecia. Niestety takie typy dominuja obecn
        > ie wsrod politykow i nie ma
        > sposobu zeby sie ich pozbyc..


        Nie głosowałem na niego ani w pierwszaj ani w drugiej kadencji ale jednak został
        przez rodaków wybrany . Więc może zbyt surowo go osądzasz ?
        Mnie podpadł w I kadencji wetując dwie ważne ustawy . Jedna by sie przydała
        budżetowi w ubiegłych latach i teraz bo dotyczyła jednakowego obliczania emerytur
        i rent oraz ich jednakowej rewaloryzacji .
    • Gość: Calm Re:Podobno ma 65% poparcia /nt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 10:41
      • Gość: Janusz Re:65% - wyrok demokracji (no txt) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 10:46
        • Gość: # Do Janusza --->.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 11:06
          1. Gdybym miewal kaca, zostalbym abstynentem!

          Zapytaj Euromira!


          2. Polityk bez polityki, bez programu, bez wyrazu, bez osobowosci,
          bez deklarowanego wyksztalcenia, bez minimalnej oglady
          ( wchodzenie po drabinie, do bagaznika, "golen w Miednije i owijaniw flaga
          w Bialym Domu...),
          bez honoru, bez zyciorysu i przeszlosci, bez prawdziwego nazwiska ojca,
          bez kregoslupa politycznego, bez odczucia niewlasciwosci ukrywania
          zeznan podatkowo-majatkowych, bez minimalnego chocby wyczucia niestosownosci
          przyznawania najwyzszych polskich odznaczen ludobojcom na narodzie polskim
          jakims Supruniukom, bez wyczucia chwili dziejowej, bez wstydu
          wykorzystywania pozycji do zaspokajania ambiocji kibica,
          bez honoru i minimalnego prestizu wobec Prezesa Banku i RPP( Balcerowicz
          nie przyszedl na rade gabinetowa....) zwolana przed meczem jako b. pilna
          a umowiona po meczu....

          Janusz Ty chcesz tu polemizowac z oczywistosciami.
          Ja bym mu nie dal ani zarzadzac ani reprezentowac spoleczenstwo
          babc kloz... przepraszam bardzo Wszystkie Babcie!!!!

          Mnie nie interesuje 65 % naiwnych kretynow.
          Wiekszosc nie wymyslila nawet packi na muchy!!!!!
          • Gość: Tomasz Re: Alexander I (zdalnie sterowany) IP: *.ibch.poznan.pl 28.06.02, 11:52
            NIe wiem czy to prawda, ze jego ojciec nazywal sie Stolzman (czy jakos tak).
            Interesuja mnie przyczyny slabosci tej prezydentury. Jak sadze sa one dosc ogolne.
            Dotycza calosci klasy politycznej w Polsce, i nie tylko. W panstwach demokratycznych
            nastepuje erozja wladzy, ktora przesuwa sie w strone instytucji ponadnarodowych,
            grup finansowych,etc. To one manipuluja opinia publiczna, majac wladze realna. Wladza
            wybranego polityka jest coraz czesciej pozorna. Dlatego demokracja to coraz czesciej
            "demokratura", w ktorej pozory zastepuja rzeczywistosc.
            • Gość: # I wlasnie dlatego... ze Pan nie wie czy to prawda IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 12:52
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > NIe wiem czy to prawda, ze jego ojciec nazywal sie Stolzman (czy jakos tak).
              > Interesuja mnie przyczyny ...................

              > .......grup finansowych,etc. To one manipuluja opinia publiczna, majac wladze
              > realna. Wladza wybranego polityka jest coraz czesciej pozorna. Dlatego
              > demokracja to coraz czesciej "demokratura", w ktorej pozory zastepuja
              > rzeczywistosc.

              I w efekcie wsadzaja syna Zdzislawa Kwasniewskiego vel Stolzman czy jakos tak, na
              stolec, zapewniajac sobie gwarancje utajnienia swoich powiazan i dalszej
              manipulacji pozornym przeciez figurantem utzrymywanym w ryzach poteznym "hakiem".

              Takie proste...
              Sam Pan sobie odpowiedzial!

              • Gość: # Czyzbym byl zamilczywywany przez jakies.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 13:06
                ...nowe stado?

                Chcecie wywolac 3 WF?
          • Gość: Janusz Re: Do Hasza --->.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 14:12
            Gość portalu: # napisał(a):

            > 1. Gdybym miewal kaca, zostalbym abstynentem!
            >
            > Zapytaj Euromira!
            ================================
            Do szanownej Pani Mag z przeprosinami na kacu
            Autor: Gość portalu: #
            Data: 28-06-2002 07:53
            adres: *.wroclaw.tpnet.pl

            Otoz... odpowiem na Pani pytanie,
            po uzupelnieniu i doprowadzeniu rownowagi elektrolitycznej,
            plynnych czesci skladowych mej doczesnosci.

            ===========================
            > 2. Polityk bez polityki, bez programu, bez wyrazu, bez osobowosci,
            > bez deklarowanego wyksztalcenia, bez minimalnej oglady
            > ( wchodzenie po drabinie, do bagaznika, "golen w Miednije i owijaniw flaga
            > w Bialym Domu...),
            > bez honoru, bez zyciorysu i przeszlosci, bez prawdziwego nazwiska ojca,
            > bez kregoslupa politycznego, bez odczucia niewlasciwosci ukrywania
            > zeznan podatkowo-majatkowych, bez minimalnego chocby wyczucia niestosownosci
            > przyznawania najwyzszych polskich odznaczen ludobojcom na narodzie polskim
            > jakims Supruniukom, bez wyczucia chwili dziejowej, bez wstydu
            > wykorzystywania pozycji do zaspokajania ambiocji kibica,
            > bez honoru i minimalnego prestizu wobec Prezesa Banku i RPP( Balcerowicz
            > nie przyszedl na rade gabinetowa....) zwolana przed meczem jako b. pilna
            > a umowiona po meczu....
            >
            > Janusz Ty chcesz tu polemizowac z oczywistosciami.
            > Ja bym mu nie dal ani zarzadzac ani reprezentowac spoleczenstwo
            > babc kloz... przepraszam bardzo Wszystkie Babcie!!!!
            >
            > Mnie nie interesuje 65 % naiwnych kretynow.
            > Wiekszosc nie wymyslila nawet packi na muchy!!!!!

            • Gość: Janusz Re: Do Hasza --->.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 14:20
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Gość portalu: # napisał(a):
              >
              > > 1. Gdybym miewal kaca, zostalbym abstynentem!
              > >
              > > Zapytaj Euromira!
              > ================================
              > Do szanownej Pani Mag z przeprosinami na kacu
              > Autor: Gość portalu: #
              > Data: 28-06-2002 07:53
              > adres: *.wroclaw.tpnet.pl
              >
              > Otoz... odpowiem na Pani pytanie,
              > po uzupelnieniu i doprowadzeniu rownowagi elektrolitycznej,
              > plynnych czesci skladowych mej doczesnosci.
              >
              > ===========================
              > > 2. Polityk bez polityki, bez programu, bez wyrazu, bez osobowosci,
              > > bez deklarowanego wyksztalcenia, bez minimalnej oglady
              > > ( wchodzenie po drabinie, do bagaznika, "golen w Miednije i owijaniw flaga
              > > w Bialym Domu...),
              > > bez honoru, bez zyciorysu i przeszlosci, bez prawdziwego nazwiska ojca,
              > > bez kregoslupa politycznego, bez odczucia niewlasciwosci ukrywania
              > > zeznan podatkowo-majatkowych, bez minimalnego chocby wyczucia niestosownos
              > ci
              > > przyznawania najwyzszych polskich odznaczen ludobojcom na narodzie polskim
              > > jakims Supruniukom, bez wyczucia chwili dziejowej, bez wstydu
              > > wykorzystywania pozycji do zaspokajania ambiocji kibica,
              > > bez honoru i minimalnego prestizu wobec Prezesa Banku i RPP( Balcerowicz
              > > nie przyszedl na rade gabinetowa....) zwolana przed meczem jako b. pilna
              > > a umowiona po meczu....
              > >
              > > Janusz Ty chcesz tu polemizowac z oczywistosciami.
              > > Ja bym mu nie dal ani zarzadzac ani reprezentowac spoleczenstwo
              > > babc kloz... przepraszam bardzo Wszystkie Babcie!!!!
              > >
              > > Mnie nie interesuje 65 % naiwnych kretynow.
              > > Wiekszosc nie wymyslila nawet packi na muchy!!!!!
              >
              ======================
              Przepraszam za powtórkę, ale kliknęłem "wyślij" za wcześnie.
              Wracając do tematu - Szanowny Haszu - jeśli Część pierwsza Twojej odpowiedzi jest
              tak samo prawdziwa jak druga to...
              resztę sobie dośpiewaj.
              Jeśli przeczytasz sobie wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku to przekonasz się,
              że nigdzie pana prezydenta rzeczypospolitej nie wychwalam. Ma on wiele słabości i
              wszyscy o tym wiemy. Mniej pobłażliwy byłem dla napastników, którzy jaja sobie
              robią z powagi urzędu pierwszej osoby w państwie.
              Osobna sprawa to wybory nowego prezydenta za jakiś czas. Pozwoliłem sobie na
              niewinny żarcik z pana Olechowskiego. Innych kandydatów w wyborach prezydenckich
              nie pamiętam. Widać, że z mojego punktu widzenia na pamięć nie zasługiwali.
              Pozdrawiam

              Janusz

              • Gość: # Re: Do Hasza --->.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 14:34
                Pozdrawiam.

                Zacytowanie kolejnosci listow 7:xx i 14:xx
                nie swiadczy o kacu a nieuniknionym zjawisku lekkiego "suszenia",
                co jest naturalnym odruchem zdrowego organizmu.

                Nigdy nie rozumialem okazywania szacunku do krzesla
                lub tytulu, informujacego o pozadanych cechach zasiadajacego na krzesle,
                zamiast do osoby, ktora tego szacunku nie jest godna.

                Bardzo serdecznie pozdrawiam. Jestem chyba niekwestionowanym liderem
                przepraszaczy na Forum o jest konsekwencja, ale nie tylko, temperamentu
                choleryka
                - no moze po Viscie. Ostatnio przepraszalem wczoraj Vikula.

                Obawiam sie, czy to jest wymuszona odp. grozba 7-ki.
                • Gość: Janusz Re: Do Hasza --->.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 16:47
                  Siedzę pół godziny przed Twoim postem i nie wiem co napisać.
                  Jest mi miło, że przeprosiłes lecz sprawa nie wymagała aż tak wielkiej
                  ofiary z Twojej strony smile
                  Miło mi również z powodu oto takiego: dwóch osobników płci jak mniemam męskiej,
                  o skrajnie (za wielkie słowo?) przeciwstawnych poglądach może wymieniać między
                  sobą grzeczności...

                  Pozdrawiam

                  Janusz
    • Gość: Tom Ani tak ani nie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 00:18
      Nijakim. Za 100 lat podręczniki do historii zamieszczą jego nazwisko tylko w
      tabelce.
    • Gość: Pęduszko To pionek na żydowskiej szachownicy swiata. IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 30.06.02, 20:04
      ZARZĄD ŚWIATA - 500 osób elitą elit

      Spotykają się w zaciszu luksusowych rezydencji lub w ustronnych kurortach:
      ■ Komisja Trójstronna (Trilateral Commision),
      ■ Grupa Bilderberg (Bilderberg Group) i
      ■ Rada Wzajemnego Oddziaływania (Interaction Council).

      Ich zebrania przypominają bardziej koktajle niż konferencje ludzi wpływowych i
      bogatych. A jednak dyskusje toczone w Davos, Aspen i dziesiątkach innych miejsc
      to coś więcej niż niezobowiązujące rozmowy możnych. Wśród ich uczestników są
      politycy, wielcy przemysłowcy i finansiści, wpływowi naukowcy, arystokraci i
      władcy mediów. Mówią, że spotykają się powodowani troską o przyszłość naszej
      planety, by rozmawiać swobodnie, bez blasku fleszy i mikrofonów. Tymczasem
      radykalni krytycy "elitarnego dyktatu" twierdzą, że decyzje wpływające na losy
      świata podejmowane są coraz częściej za zamkniętymi drzwiami elitarnych klubów
      po to, by ominąć mechanizmy demokracji.

      WSPÓŁCZEŚNI WOLNOMULARZE

      Jednym z najbardziej tajemniczych stowarzyszeń przedstawicieli międzynarodowych
      elit jest powstała w 1954 roku Grupa Bilderberg.

      Jej twórcami byli polski polityk emigracyjny Józef Retinger oraz książę
      holenderski Bernhard. Barwny życiorys Retingera rzeczywiœcie skłania do snucia
      najbardziej fantastycznych teorii. Podczas I wojny światowej reprezentował on
      polskie sprawy wobec państw ententy. W 1939 r. był radcą Prezydium Rady
      Ministrów, a potem bliskim współpracownikiem gen. Sikorskiego i chargé
      d’affaires rządu londyńskiego. Po wojnie Retinger skoncentrował się na budowie
      podstaw wspólnoty europejskiej i umacnianiu światowego pokoju. Jednym z kroków
      prowadzących do tego celu miało być właśnie założenie nieformalnej grupy
      skupiającej najbardziej wpływowych Europejczyków i Amerykanów.

      Jedyną formą działalności Grupy Bilderberg są doroczne kilkudniowe spotkania.
      Nie zapadają na nich żadne decyzje, nie uchwala się żadnych rezolucji ani
      apeli. Tak twierdzą organizatorzy, którzy nie dopuszczają do swego forum
      dyskusyjnego dziennikarzy (poza dwoma oficjalnymi kronikarzami).

      Niektórzy krytycy Grupy Bilderberg twierdzą, że ta organizacja od początku swej
      działalności wpływa na światową politykę, współdecyduje o wojnach i pokoju, a
      także manipuluje wyborami globalnych przywódców.

      Jeśli wierzyć amerykańskiemu dyplomacie George’owi McGhee, to właśnie na
      spotkaniach Grupy Bilderberg sformułowano treść traktatu rzymskiego,
      stanowiącego podstawę wspólnoty europejskiej.

      Gości dorocznych spotkań dobiera 28-osobowy komitet wykonawczy (zasiada w nim
      m.in. były sekretarz stanu USA Henry Kissinger) pod przewodnictwem belgijskiego
      polityka Etienne’a Davignona.

      Grupa Bilderberg liczy ponad stu członków, wśród których dominują
      przedstawiciele przemysłowej i politycznej elity USA i Europy. W spotkaniach
      grupy uczestniczyli m.in. szef Banku Światowego James Wolfensohn i szef
      francuskiego banku centralnego Jean-Claude Trichet, kierujący Międzynarodowym
      Funduszem Walutowym Michel Camdessus i Stanley Fischer, "patriarcha" Fiata
      Giovanni Agnelli, prezes Daimler Chryslera Jürgen Schrempp, królowa holenderska
      Beatrix, szef Xerox Corporation Paul Allaire, premier Francji Lionel Jospin,
      były przewodniczący zarządu ABB Percy Barnevik, szef komisji ds. konkurencji UE
      Mario Monti, bankierzy David Rockefeller i Marcus Wallenberg, George Soros,
      były fiński prezydent Martti Ahtisaari oraz były premier Szwecji Carl Bildt. Od
      1994 r. w spotkaniach tego elitarnego klubu uczestniczył Andrzej Olechowski.

      W czerwcu 2001 roku odbyło się Spotkanie Grupy Bilderberg w szwedzkim
      Stenungsund. Z sal konferencyjnych strzeżonego przez prywatną obstawę hotelu
      przedostały się na zewnątrz tylko skąpe informacje, że czterodniowe obrady były
      poświęcone:
      - konieczności stworzenia armii europejskiej,
      - przyszłości NATO,
      - poszerzeniu UE,
      - kryzysowi bliskowschodniemu,
      - chorobie szalonych krów,
      - polityce rolnej oraz
      - globalizacji.
      Szwedzi musieli się zadowolić wiadomością, że tuzy światowej polityki i
      ekonomii korzystały wyłącznie z usług kobiet kierowców, a prominentnych gości
      chroniła w drodze do hotelu policyjna eskorta.

      Podczas gdy Grupa Bilderberg skupia uwagę na Europie i Ameryce Północnej,
      istniejąca od 1973 r. Komisja Trójstronna (Trilateral Commission) zajmuje się
      problemami całego świata. Stowarzyszenie to jest często określane mianem
      dziecka Grupy Bilderberg. Przerosło ono jednak ilościowo matkę i liczy obecnie
      około 350 członków pochodzących z Europy, Ameryki Północnej i Japonii. Komisja
      została założona przez Cyrusa Vance’a i Warrena Christophera. Znaczącą rolę
      odgrywa w niej Zbigniew Brzeziński.
      • Gość: Pęduszko Re: To pionek na żydowskiej szachownicy swiata. IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 30.06.02, 20:05

        RADY PREZYDENTÓW I PREMIERÓW

        Innym ekskluzywnym klubem jest istniejąca od 1983 r. Rada Wzajemnego
        Oddziaływania (Interaction Council). W jej skład wchodzi 35 byłych przywódców
        państw, w tym dwie kobiety: była premier RP Haike Silberstein (Hanna Suchocka)
        i była prezydent Islandii Vigdís Finnbogadottir. Grupa określa się jako "forum
        propozycji i refleksji", korzystające z doświadczenia i kontaktów polityków
        najwyższej rangi. Rada wybiera konkretne problemy i opracowuje propozycje ich
        rozwiązania, które poprzez koneksje jej członków trafiają do przywódców rządów
        i głów państw, kół opiniotwórczych i szefów liczących się organizacji.

        Konkurencją dla rady jest Sieć Postępowych Przywódców skupiająca piętnaście
        głów państw z pięciu kontynentów. W tym gronie zasiada Aleksander Kwaśniewski
        vel Stolzman. Celem sieci jest umożliwienie przywódcom państw swobodnej
        dyskusji pomagającej w rozwiązywaniu zarówno problemów wielkiej polityki, jak i
        zadań związanych z zarządzaniem państwem.

        DAVOS I ASPEN - MASÓWKA DLA ELIT

        Światową śmietankę towarzyską przyciągają również konferencje w Davos i Aspen.
        Te zgromadzenia są jednak uznawane raczej za "masówkę dla elit". Konferencje te
        dbają o rozgłos i chętnie prezentują efekty swoich posiedzeñ w mediach.
        Uczestnicy Światowego Forum Gospodarczego, spotykający się co roku w
        szwajcarskim kurorcie Davos, stawiają sobie ambitny cel "poprawienia kondycji
        świata". Aspen Institute od 1950 r. organizuje seminaria i konferencje, których
        celem jest umocnienie światowego pokoju i wypracowanie form trwałego porządku
        świata. Organizacją skupiającą wyłącznie europejską i amerykańską elitę
        przemysłową jest działający od 1995 r. Biznesowy Dialog Transatlantycki
        (Transatlantic Business Dialog, TABD). Ta grupa działa na rzecz zbliżenia
        między sferami przemysłowymi i politycznymi oraz zniesienia przeszkód
        handlowych.

        Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Wzajemnego Oddziaływania
        wyobcowały się przede wszystkim elitarnością. Fama jednak ponoć głosi, że ich
        członkowie dbają o to, żeby wytwory ich niewyczerpanej pomysłowości z ich
        tajnych dyskusji trafiły pod strzechy. Korzystając ze sprawdzonych technik
        marketingowych, oni dyskretnie reklamują swoje pomysły. Potwierdzać to miałby
        tajny protokół spotkania Grupy Bilderberg z 1955 roku, który nadzwyczaj
        cudownym sposobem “wyciekł” z hermetycznie zamkniętego kręgu bilderbergowców -
        uczestnicy sprzysiężenia obecywali "upowszechniać swoje koncepty nie podając
        ich źródeł".
        Wierz Kasiu ułanowi . . .
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:05
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:05
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:05
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:05
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:06
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:06
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Skrzypek Leniwy Kwach IP: *.tpnet.pl / *.interklub.pl 03.07.02, 01:31
      Zdecydowanie nie jest dobrym prezydentem. Jest zwyczajnym leniem. Jego
      strategia opiera się na nienarażaniu się nikomu, a taki ktoś jest z definicji
      do bani i nie zrobi nic. Uaktywnia się tylko gdy zagrożone są interesy różowych
      i komuny. Weto w sprawie odebrania rent UB-ekom, aborcja, kompromitacja w
      Katyniu i Jedwabnem, meble Forte i Ałganowa można sobie darować. Jest już 7 rok
      prezydentem i współodpowiada za kryzys gospodarczy. Ciekawe czy tonący Leszek
      M. pociągnie i Olka na dno? Jego popularność bierze się z poparcia zwyczajnie
      kłamliwych politpoprawnych mediów i sondaowni, które przemilczają lub łagodzą
      niewygodne posunięcia Kwaśniewskiego i koloryzują mu rankingi poparcia. Np.
      nikt nie podał, że wg jednego z sondaży 42% było przeciw Kwaśniewskiemu.
    • Gość: ? Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.15.tuwien.teleweb.at 03.07.02, 17:47
      Jest bardzo dobrym zonglerem.Przyjal bardzo prosta metode aczkolwiek bardzo
      skuteczna-bycia dobrym kolega dla kazdego,zarowno z prawicy jak i z
      lewicy.Rowniez bardzo gladko wchodzi czarnym.Dlatego ze wszystkich stron znajda
      sie tacy naiwni ktorzy go popra.Natomiast jego wartosc dla kraju jest zadna,a
      nawet mozna powiedziec szkodliwa.Dzialalnosc jego sprowadza sie do
      przedstawienia wlasnego wizerunku w jak najlepszym swietle.Mozna go rowniez
      okreslic jako oszusta bo trudno sobie wyobrazic komuniste o liberalnych
      sklonnosciach.
      • Gość: Tomasz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ibch.poznan.pl 03.07.02, 18:53
        On nigdy nie byl komunista. Ostatnim komunista byl Gomulka.
        Alexander to oportunista i karierowicz. Ale wyglada na to, ze
        skonczylo sie babce sranie. Chyba zaczely sie w kraju klopoty.
        Moze sie jeszcze zdarzyc, ze jakas wredna reka rzuci kamieniem
        w okno sypialni pana p..rezydenta.
        • mariusz1212 Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? 03.07.02, 19:00
          No ale kto inny moze zostac prezydentem jak nie oportunista i karierowicz??? Kazdy moze chciec, ale tylko tacy
          maja szanse i co by tu nie mowic to tez swiadczy o bystrym intelekcie (aczkolwiek czasami bystrym w trudny
          do zniesienia sposob).
          Poza tym - Kwachu nie jest najgorszy. Przeciez chyba nikt nie mysli, ze poprzedni byl lepszy od niego!?
          • Gość: Tomasz Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.ibch.poznan.pl 03.07.02, 19:13
            Zgoda. Lechu byl gorszy. Problem na dzis polega na tym, ze
            nasza sytuacja sie takze pogorszyla, i cos z tym trzeba zrobic.
            Wybor Balcerowicza na szfa NBP to chyba najwiekszy grzech
            pana K.
            • mariusz1212 Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? 03.07.02, 19:25
              Co do grzechow Pana Prezydenta to chcialbym poznac chociaz liste. Szczegoly mogly by mnie wprowadzic w
              stan permanentnej zazdrosci. Eh, takie grzechy jak jego kazdy by chcial przynajmniej ze dwa razy w tygodniu
              popelnic. A Balcerowicz - pieknie sie komponuje z calym obrazem Pochwaly Dziwnych Zagran w tym zapyzialym
              panstewku.
              • Gość: Zyb1 Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.proxy.aol.com 05.07.02, 03:09
                Napewno jest dobrym zydem ,jako prezydent ---zawsze lubi przygladac sie jak
                kolejny sklad jego ekipy rozkrada Polske.
          • Gość: Calm Re: Konkrety, konkrety prosze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 08:37
            mariusz1212 napisał(a):

            > Poza tym - Kwachu nie jest najgorszy. Przeciez chyba nikt nie mysli, ze poprzed
            > ni byl lepszy od niego!?

            To żaden argument. Nie jest najogorszy. Czy dziecku też będziesz mówił: "Dostałeś
            mierną nie jesteś najgorszy. Mogłeś dostać jedynkę". To się nazywa minimalizm.
            Jakby ludzkość tak myślała siedziałaby dalej na drzewach, tylko tyle że nie na
            akacji a na dębie, (akacja była gorsza bo kuła w tyłek, dąb nie jest najgorszy
            można na nim siedzieć drugie tysiąclecie).
            Może ktoś wreszcie poda konkrety dlaczego pozytywnie ocenia działania obecnego
            prezydenta. Np oceniam go pozytywnie bo... w reformie administracyjnej wywalczył
            Świętokrzyskie..
            • Gość: Ewawa Re: Konkrety, konkrety prosze IP: 217.153.32.* 05.07.02, 08:53
              Gość portalu: Calm napisał(a):

              > mariusz1212 napisał(a):
              >
              > > Poza tym - Kwachu nie jest najgorszy. Przeciez chyba nikt nie mysli, ze po
              > przed
              > > ni byl lepszy od niego!?
              >
              > To żaden argument. Nie jest najogorszy. Czy dziecku też będziesz mówił: "Dostał
              > eś
              > mierną nie jesteś najgorszy. Mogłeś dostać jedynkę". To się nazywa minimalizm.
              > Jakby ludzkość tak myślała siedziałaby dalej na drzewach, tylko tyle że nie na
              > akacji a na dębie, (akacja była gorsza bo kuła w tyłek, dąb nie jest najgorszy
              > można na nim siedzieć drugie tysiąclecie).
              > Może ktoś wreszcie poda konkrety dlaczego pozytywnie ocenia działania obecnego
              > prezydenta. Np oceniam go pozytywnie bo... w reformie administracyjnej wywalczy
              > ł
              > Świętokrzyskie..



              Zdecydowanie popieram!
              • Gość: # Poglaskal dziecko.. a moze to Bieruta pamietam IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.02, 10:14
                • Gość: Calm Re: Nic, Naprawde żadnych osiągnięć? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 11:51
                  Nie jestem do niego negatywnie nastawiony, po prostu nie widze żadnych
                  sukcesów. I śmiem przypuszczać że ci którzy go pozytywnie oceniają też ich
                  niewidzą, więc dlaczego go pozytywnie oceniają? Pomysł że za wygląd też już
                  upadł. Może ma więc w sobie to mistyczne COŚ ?
    • Gość: aa Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.acn.waw.pl 05.07.02, 03:10
      ix napisał(a):

      > w/g mnie tak.

      • Gość: # Re: Czy prezydent Aleksander jest dobrym prezydentem? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.02, 08:46
        Jest bardzo kolezenski!

        Zalatwil meble do mieszkania w bloku przyzakladowym sekretarzowi
        w Nowej Debie. Korzystalem z nich jako gosc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka