owca.czarna
24.04.05, 00:41
Blisko 200 ha łąk i pastwisk przylegających do Zakładu Karnego w Wołowie
zaprzestano użytkować ponad dziesięć lat temu. Łąki zakrzaczały się a
jednostronne melioracje osuszały i tak zubożone użytki zielone i w rezultacie
stopniowo wycofywały się z nich rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Jeszcze w
latach 70. z pobliskich łąk korzystały bociany białe, które miały gniazdo
właśnie na miejscowym zakładzie karnym (obecnie już od kilkunastu lat gniazdo
nie istnieje). W połowie lat 90. powołano na fragmencie tych rozległych łąk
użytek ekologiczny "Dolina Juszki", który ma na celu ochronę ginącego w skali
świata derkacza - skrytego ptaka wielkości kuropatwy. Jednak samo
ustanowienie ochrony bez koszenia łąk i wypasu nie poprawiło sytuacji na
łąkach. Wycofały się dudki, bociany białe a znaczne połacie przekształciły
się w zadrzewiania i zakrzaczenia.
W końcu 2003 roku pojawiła się szansa na zachowanie tych cennych przyrodniczo
łąk. Zakład Karny w Wołowie wraz z Gospodarstwem Pomocniczym rozpoczął
hodowlę owiec. Zakład Karny w Wołowie we współpracy z Polskim Towarzystwem
Przyjaciół Przyrody "pro Natura" wypracował program angażujący więźniów w
działania z zakresu ochrony przyrody. Program ten łączy ochronę blisko 200 ha
cennych łąk poprzez ich wypas i wykaszanie, powstanie stada reprodukcyjnego
owcy wrzosówki, edukację więźniów z zakresu hodowli owiec, wypasu i
wykaszania oraz ochrony przyrody. Program kierowany jest głównie do więźniów
ze środowisk wiejskich i ma na celu przygotowanie ich do samodzielnej hodowli
owiec i pracy w gospodarstwie rolnym.
Obecnie Gospodarstwo Pomocnicze jest właścicielem 260 sztuk owiec w tym
kilkudziesięciu wrzosówek uznanych za rasę ginącą w Polsce i wymagającą
szerokiej pomocy w celu jej zachowania. W miarę rozwoju programu planuje się
prowadzenie sprzedaży przez Gospodarstwo Pomocnicze przy ZK w Wołowie mięsa i
skór tak, aby program w dłuższym okresie czasu stał się samowystarczalny.
W realizację projektu zaangażowani są więźniowie z Zakładu Karnego w Wołowie.
W pierwszym roku trwania projektu przewiduje się zaangażowanie w projekt
około 50 więźniów. Zatrudnieni oni są do prowadzenia wypasu i opieki nad
owcami, stawiania ogrodzeń i wiat, remontów owczarni oraz do koszenia i
zbioru siana. Owce są pod stałym nadzorem skazanych oraz pod stałą opieką
weterynaryjną.
Z kolei "pro Natura" sprawuje merytoryczny nadzór nad metodami, miejscem i
terminami wykaszania i wypasania zgodnie z potrzebami poszczególnych gatunków
i siedlisk występujących na łąkach w dolinie Juszki pod Wołowem.
Istnieje zatem szansa dla ochrony podwołowskich łąk ale również szansa dla
wielu skazanych, dla których być może hodowla owiec stanie się nowym sposobem
na życie i pozwoli im na utrzymanie siebie i swoich rodzin. Przy okazji, będą
mogli przyczynić się świadomie do ochrony ginącej flory i fauny użytków
zielonych.