Dodaj do ulubionych

świąteczne forum marzeń zrealizowanych

01.05.05, 18:39
nie mam talentu dramatycznego(a szkoda), aleza ten niedostatek w talencie
natura obdarzyła mnie dziś pomysłem na zabawę (wszak mamy dziś podwójne
świętowanie)w której mogą brać udział wszyscy forumowi przebierańcy i
oryginały .

podobno kazdy dramat, oprócz pomysłu ,wymaga także,a nawet przede
wszystkim,bohaterów do realizacji zamierzoego w umyśle autora przekazu dla
potomności.
jak już zaznaczyłam na wstępie, to jako beztalencie dramaturgiczne mogę
jedynie oprzeć się na juz sprawdzonych wzorcach.

ja wiec zacznę od bohaterów dramatu marzeń zrealizowanych na forum,a ponieważ
jest to forum z założenia plebejskie nie może się odbyć bez
najpopularniejszych w reality bajkach bohaterów, czyli:
1.niepospoliteko rzezimieszka-przywódcy wszystkich forumowych rzezimieszków
pomniejszego kalibru-w naszej bajce rolę tę z powodzeniem zagrał Perła z
Lublina

2.jak rzezimieszki, to oczywiscie i saloon , w którym mogliby sobie po
wyczerpującej rzezimieszkowej robocie swoje ostre narzędzia(językowe)do stanu
ponownej gotowości ich użycia przyszykować.
i tu mam kłopot, bo takich saloonów konkurujących ze sobą o klijentów
rzezimieszków jest na forum kilka i każden z nich stosuje metody powszechnie
uważane za niegodziwe przez stronę konkurencyjną.
ostatnio jednak zdecydowaną przewage nad konkurencją saloonową zdobyła znana
wszystkim mistrzyni w tym fachu występująca pod szyldem Marianna Rokita.
chyba nie bez wpływu na jej forumowy sukces wywarła znajomość z niejakimi
Kosmitami odwiedzającymi jej saloon nocną porą.

tu mój pomysł na dalszą realizację forum marzeń zrealizowanych co nieco jest
w rozterce, bo reprezentanci drugiego końca tego łańcuszka powiązań, czyli
zwolennicy czystości moralnych reprezentowanych nieugięcie przez
doświadczonego w wieloletnich bojach o zachowanie tejże czystości w
stosunkach...już nie wiem pomiędzy kim a kim...Hasz znalazł się w głębokiej
defenzywie pomimo zaprzestania zagłuszania tej czystości przez 7em plag jakie
spadały na realizatorów marzeń.

koniec pierwszego aktu, a raczej prologu zaledwie
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 18:55
      d.nutka1 napisała:

      > nie mam talentu dramatycznego(a szkoda), aleza ten niedostatek w talencie
      > natura obdarzyła mnie dziś pomysłem na zabawę (wszak mamy dziś podwójne
      > świętowanie)w której mogą brać udział wszyscy forumowi przebierańcy i
      > oryginały .
      >
      > podobno kazdy dramat, oprócz pomysłu ,wymaga także,a nawet przede
      > wszystkim,bohaterów do realizacji zamierzoego w umyśle autora przekazu dla
      > potomności.
      > jak już zaznaczyłam na wstępie, to jako beztalencie dramaturgiczne mogę
      > jedynie oprzeć się na juz sprawdzonych wzorcach.
      >
      > ja wiec zacznę od bohaterów dramatu marzeń zrealizowanych na forum,a ponieważ
      > jest to forum z założenia plebejskie nie może się odbyć bez
      > najpopularniejszych w reality bajkach bohaterów, czyli:
      > 1.niepospoliteko rzezimieszka-przywódcy wszystkich forumowych rzezimieszków
      > pomniejszego kalibru-w naszej bajce rolę tę z powodzeniem zagrał Perła z
      > Lublina
      >
      > 2.jak rzezimieszki, to oczywiscie i saloon , w którym mogliby sobie po
      > wyczerpującej rzezimieszkowej robocie swoje ostre narzędzia(językowe)do stanu
      > ponownej gotowości ich użycia przyszykować.
      > i tu mam kłopot, bo takich saloonów konkurujących ze sobą o klijentów
      > rzezimieszków jest na forum kilka i każden z nich stosuje metody powszechnie
      > uważane za niegodziwe przez stronę konkurencyjną.
      > ostatnio jednak zdecydowaną przewage nad konkurencją saloonową zdobyła znana
      > wszystkim mistrzyni w tym fachu występująca pod szyldem Marianna Rokita.
      > chyba nie bez wpływu na jej forumowy sukces wywarła znajomość z niejakimi
      > Kosmitami odwiedzającymi jej saloon nocną porą.
      >
      > tu mój pomysł na dalszą realizację forum marzeń zrealizowanych co nieco jest
      > w rozterce, bo reprezentanci drugiego końca tego łańcuszka powiązań, czyli
      > zwolennicy czystości moralnych reprezentowanych nieugięcie przez
      > doświadczonego w wieloletnich bojach o zachowanie tejże czystości w
      > stosunkach...już nie wiem pomiędzy kim a kim...Hasz znalazł się w głębokiej
      > defenzywie pomimo zaprzestania zagłuszania tej czystości przez 7em plag jakie
      > spadały na realizatorów marzeń.
      >
      > koniec pierwszego aktu, a raczej prologu zaledwie

      Wszakże nutki tworzą uwerturę,a nie prolog. Obsadzonie roli
      głównej tez dość ryzykowne, główny bohater w Watkanie buciki komuś zawiązuje. A
      może i w Wenecji gondolą pływa?

      czarna_owca
      • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 19:03
        owca_czarna napisała:

        > Wszakże nutki tworzą uwerturę,a nie prolog. Obsadzonie roli
        > głównej tez dość ryzykowne, główny bohater w Watkanie buciki komuś zawiązuje.
        A
        > może i w Wenecji gondolą pływa?
        >
        > czarna_owca
        >

        co racja to racja
        ale z mojej jednej nutki to nawet na najskromniejszą uwerturkę jest za mało
        jeśli zaś o obsadę spór mamy toczyć, to zawsze przecież głowni aktorzy miewają
        swoje sobowtóry czy jak to tam się nazywa
        duble?
        • owca_czarna nie duble. nie sobowtóry 01.05.05, 19:20
          d.nutka1 napisała:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > Wszakże nutki tworzą uwerturę,a nie prolog. Obsadzonie roli
          > > głównej tez dość ryzykowne, główny bohater w Watkanie buciki komuś zawiąz
          > uje.
          > A
          > > może i w Wenecji gondolą pływa?
          > >
          > > czarna_owca
          > >
          >
          > co racja to racja
          > ale z mojej jednej nutki to nawet na najskromniejszą uwerturkę jest za mało
          > jeśli zaś o obsadę spór mamy toczyć, to zawsze przecież głowni aktorzy miewają
          > swoje sobowtóry czy jak to tam się nazywa
          > duble?

          to przeciez pacyny, Nutko, to pacyny!!
    • d.nutka1 Re:sos do owieczki_czarnej 01.05.05, 18:58
      owieczko czarna
      może ty wspomożesz moje beztaleńcie merytoryczne swoimi pomponami?
      czyżbyś jednak wybrała w ten świąteczny dzień leniwe wylegiwanie się na kanapie
      saloonowców w otoczeniu kotów w koronkowych stringach?
      uważaj jednak, aby twoje wyjątkowej barwy runo nie posłużyło na wydzierganie
      kolejnych stringów
      • owca_czarna Re:sos do owieczki_czarnej 01.05.05, 19:08
        d.nutka1 napisała:

        > owieczko czarna
        > może ty wspomożesz moje beztaleńcie merytoryczne swoimi pomponami?


        Nutko dzisiaj nie macham pomponami, przeciez to moze zostać źle odebrane!!!

        > czyżbyś jednak wybrała w ten świąteczny dzień leniwe wylegiwanie się na
        kanapie saloonowców w otoczeniu kotów w koronkowych stringach?

        nie lubię myszy i za kotami też nie przepadam. Niech sobie żyją z dala ode mnie.

        > uważaj jednak, aby twoje wyjątkowej barwy runo nie posłużyło na wydzierganie
        > kolejnych stringów

        nie dam się, a poza tym lato idzie, upały, widziałaś kiedyś wełniane stringi smile))

        czarna_owca
        • d.nutka1 Re:sos do owieczki_czarnej 01.05.05, 19:14
          owca_czarna napisała:

          >
          > nie dam się, a poza tym lato idzie, upały, widziałaś kiedyś wełniane
          stringi smile
          > ))
          >
          > czarna_owca

          ja tylko tak sobie...
          trochę się nudzę, a nie chciałam z nudów jedynie cennych wątków rozpirzać
          (porożem, porożem jelenim jedynie) ani innych niegodziwości czynić znanych mi z
          realizacji forum marzeń niegodziwych
          • owca_czarna Re:sos do owieczki_czarnej 01.05.05, 19:23
            d.nutka1 napisała:

            > owca_czarna napisała:
            >
            > >
            > > nie dam się, a poza tym lato idzie, upały, widziałaś kiedyś wełniane
            > stringi smile
            > > ))
            > >
            > > czarna_owca
            >
            > ja tylko tak sobie...
            > trochę się nudzę, a nie chciałam z nudów jedynie cennych wątków rozpirzać
            > (porożem, porożem jelenim jedynie) ani innych niegodziwości czynić znanych mi z
            >
            > realizacji forum marzeń niegodziwych

            hehe to pisz, przecież nie muszą być wszystkie wątki merytoryczne, pofantazjować
            można, tym bardziej, że za nami pogodny, słoneczny dzień.

            czarna_owca
            • d.nutka1 Re: do owieczki_czarnej bez stringów 01.05.05, 19:35
              owca_czarna napisała:

              > hehe to pisz, przecież nie muszą być wszystkie wątki merytoryczne,
              pofantazjowa
              > ć
              > można, tym bardziej, że za nami pogodny, słoneczny dzień.
              >
              > czarna_owca

              przypomniał mi się dowcip(może go nie znasz) trochę jakby merytorycznie w
              temacie stringów

              przychodzi facet do lekarza i mówi
              -panie doktorze, chyba jestem lesbijką
              lekarz nato
              -alez to niemożliwe!
              przeciez jest pan facetem
              a facet dalej swoje
              -panie doktorze, chyba jestem lesbijką
              lekarz nadal swoje
              -ależ to niemożliwe
              no i po kilku takich wymianach pacjent podprowadza lekarza do okna i pyta
              -widzi pan, panie doktorze,te kobiety które spacerują za oknem?
              lekarz odpowiada
              -widzę
              na to pajent z kolei
              -jak one mi się podobają!
              no sam pan widzi panie doktorze, ze muszę być lesbijką!
              • owca_czarna Re: do owieczki_czarnej bez stringów 01.05.05, 22:51
                d.nutka1 napisała:

                Nutko, a gdzie cd, co? Już nie piszesz uwertury??

                czarna_owca
                • d.nutka1 Re: do owieczki_czarnej bez stringów 01.05.05, 23:09
                  owca_czarna napisała:

                  > Nutko, a gdzie cd, co? Już nie piszesz uwertury??
                  >
                  > czarna_owca

                  to było tylko takie małe preludium na temat "spełniania marzeń"?
                  widać te moje są nie do zrealizowania nawet w wirtualu
                  trudno
                  jakoś to przeżyję
    • pacyniarz Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 22:55
      Temat sie interesujaco zapowiada. Tez czekam na cd.
      • marianna.rokita no ja toże żdu z nietjerpljenjem :) n/t 01.05.05, 23:12

        • felixx2 żdaj,żdaj 01.05.05, 23:24
          Perla lezy na ulicy, zerżnij ją. Pomysl
      • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 23:20
        pacyniarz napisał:

        > Temat sie interesujaco zapowiada. Tez czekam na cd.

        oto cd
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23397879&a=23402850
        przy takim traktowaniu to nawet moja wena twórcza dostaje od takiej wali
        walecznego kopa po którym moja nutka długo się nie pozbiera
        przynajmniej wala ma takie marzenie
        ale marzeń takich walecznych wal to ja nie spełniam
        jednego na co może taka waleczna liczyć to na zmywanie zaplecze sanitariatów po
        rzezimieszkach spod znaku ....kółko na czole i krzyżyk na drogę
        • owca_czarna Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 23:34
          d.nutka1 napisała:

          > moja nutka długo się nie pozbiera

          powinnam napiać tak, czy nutka wygła się w paragraf, ale, że purystów tu co
          niemiara, więc zapytam:- nutka wygięła się w klucz wiolinowy, czy paragraf?

          czarna_owca
          • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 02.05.05, 09:56
            owca_czarna napisała:

            >
            > powinnam napiać tak, czy nutka wygła się w paragraf, ale, że purystów tu co
            > niemiara, więc zapytam:- nutka wygięła się w klucz wiolinowy, czy paragraf?
            >
            > czarna_owca
            >

            nutka wypięła się.....nie w co?, ale czym, a tym czymś jest pewna niewymowna
            część,którą nawet nutki posiadają
            i w tym"wypięciu" pozycyjnym nutka zauważyla,że....

            bohaterowie tego dramatu porą wieczorno-nocnego czuwania spłnianiają marzenia
            zabaw wszelakich ludu prostackiego, który to lud nasz profesor sławny nazwał
            naukowo kusiokantropami z epoki netu.
            wśród tychcrze kusiokantropów salonowy prym wiedzie pseudo Krzys z kolejnym
            numerkiem 52 za to z ilością jedynie 5 założonych watków na stronie. natomiast
            przebija Krzysia ,i to ponad z ponad dwukrotną iloscią założonych wątków bardzo
            aktywny Sas z ilością 11 wątków na stronie.
            wobec powyzszej statystyki działalności forumowych kusiokantropów dalszy ciąg
            zarysów dramatu zostaje przerwany do czasu pogłębionej analizy psychologicznej
            tego typu bohasterów, którzy w przeciwieństwie do rzezimieszków rozpirzających
            wątki i niki ,wolą posługiwać się metodami powolnego "wykańczania" najbardziej
            nawet cierpliwych forumowych marzycieli.
        • pacyniarz Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 01.05.05, 23:42
          Ech...Nie tak mialo byc...Jestem jednak pelen optymizmu i mimo okolicznosci
          czekam na cd. smile
          • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 02.05.05, 13:55
            pacyniarz napisał:

            > Ech...Nie tak mialo byc...Jestem jednak pelen optymizmu i mimo okolicznosci
            > czekam na cd. smile
            >

            nie tak miało być?
            nie wiem jeszcze w którym momencie wprowadzić na odkrytą scenę przeróżne inne
            stworzenia boże z rodziny psowatych i kotnych(kotne dlatego, ze pacyny im się
            mnożą w tempie porównywalnym do miotów kocich)a także przeróżne stworzenia
            leśne będące pod specjalnym nadzorem jako gatunki chronione(okresowo),którym
            jednak póki co nie zagraża wyginięcie. do tej ostatniej grupy artystów
            forumowych zaliczyłabym rude liski harcujące na polanach z wywijajacymi piruety
            borsukami w korzeniach mocno trzymającego się dębu,którego jednak ostatnimi
            czasy podlewał w porywach przyjaciel przyjaciela o ustalonej długości 5,5 w
            porywach do 6.
            z ostatnich doniesień forumowych wynika, ze koty najbardziej lubią się
            wylegiwać na kanapach papieskich(to te z metryką poświadczoną, że się na boku
            nie łajdaczą) oraz reszta kotów waruje u bram Vaticanus SPiż, które to koty
            zadowalają się łaskawszym pogłaskaniem,tudzież karmą zrzutową zchwilowo
            otwartych okien- normalnie zamkniętych przed pospolitymi kotami -pokoi
            salonowych.
            jak są koty, to oczywiście nie może zabraknąć i psów, no bo kto by te koty
            gonił na drzewo?
            i tu natrafiam na nieroztrzygnięty jeszcze przeze mnie dylemat dramatyczny
            -co było pierwsze w łańcuchu ewolucyjnym forum?
            kot czy pies?
            przypuszczam, że tą zagadkę wydedukować może tylko Xiaze Luka jako posiadacz
            najbardziej rasowego psa łownego.
            • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 02.05.05, 14:02
              d.nutka1 napisała:

              > i tu natrafiam na nieroztrzygnięty jeszcze przeze mnie dylemat dramatyczny
              > -co było pierwsze w łańcuchu ewolucyjnym forum?
              > kot czy pies?
              > przypuszczam, że tą zagadkę wydedukować może tylko Xiaze Luka jako posiadacz
              > najbardziej rasowego psa łownego.

              zakulisowe plotki głoszą, ze Xiaze tych psów łownych ma w swojej sforze aż 7em,
              ale ja w plotki z magla laleczno-giniowatego nie uwierzę póki ktoś tu nie
              zeskanuje dowodów na istnienie jakichkolwiek kulis
              • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 02.05.05, 17:10
                cd.
                na scenę jawnie dziś wkroczyła nowa postać, a raczej "stara" forumowiczka w
                nowej sukieneczce pod nazwą medyczną tym razem ,znaną jednak rzezimieszkom i
                kanapowiczom salonowym od dawna jako "kompleks polakożercy".
                oczywiście nie może przy takim rozwoju akcji dramatycznej zabraknąć postaci
                kontra, aby widowisko nie zakończyło się przed z góry zaplanowanym czasem akcji.
                chyba najbliżej ideologicznie tej postaci leży, a raczej stoi postać
                antypolakożercy o czym jedak nieco później.
    • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 02.05.05, 19:10
      wieczorno-nocnej zmiany
      to chyba polonusy czas zacząć
      dziś w pierwszej parze....
      o pardon!
      węzykiem językiem....aby do ranka czy też wieczora światła nie zagasły
      przedstawienie musi trwać
      tu biedak bogaczem
      analfabeta uczonym
      pomywacz biznesmenem
      kucharka w kapeluszu księżniczki
    • volm A ja sobie zrealizowałem marzenie nieróbstwa :) 02.05.05, 21:26
      już trzeci dzień nie robię NIC - tzn. łaże na spacery, opalam się, biegam po
      Błoniach, odrabiam zaleglości lekturowe i jest mi z tym bardzo dobrze. POLECAM!
    • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 03.05.05, 22:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23442955
      święta, święta...i po świętach
      niech teraz atp1;sas15;Rycho7;krzys52 piszą nieświądeczną realizację
      codzienności forumowej
      mnie się już to znudziło
      a przede wszystkim nie widzę dalszej mojej koniecznosci uczestniczenia w tym
      kabarecie zaplecza politycznego magla polskiego
      ja już wam scenariuszy nie mam ochoty pisać wiecej
      • owca_czarna Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 03.05.05, 22:54
        d.nutka1 napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23442955
        > święta, święta...i po świętach
        > niech teraz atp1;sas15;Rycho7;krzys52 piszą nieświądeczną realizację
        > codzienności forumowej
        > mnie się już to znudziło
        > a przede wszystkim nie widzę dalszej mojej koniecznosci uczestniczenia w tym
        > kabarecie zaplecza politycznego magla polskiego
        > ja już wam scenariuszy nie mam ochoty pisać wiecej

        coż to za artysta, co swoje dzieło przerywa w połowie? Przeszkodami Nutko się
        nie mart, nieważne jak się zaczyna, ważne jak kończy smile)))

        czarna-owca
        • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 03.05.05, 23:00
          owca_czarna napisała:

          > coż to za artysta, co swoje dzieło przerywa w połowie? Przeszkodami Nutko się
          > nie mart, nieważne jak się zaczyna, ważne jak kończy smile)))
          >
          > czarna-owca
          >

          to moje kompleksy niezrealizowanej artystki dramatycznej popychają mnie do
          popełnienia eutanazji moich niezrealizowanych marzeń
          • owca_czarna Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 04.05.05, 00:07
            d.nutka1 napisała:

            > owca_czarna napisała:
            >
            > > coż to za artysta, co swoje dzieło przerywa w połowie? Przeszkodami Nutko
            > się
            > > nie mart, nieważne jak się zaczyna, ważne jak kończy smile)))
            > >
            > > czarna-owca
            > >
            >
            > to moje kompleksy niezrealizowanej artystki dramatycznej popychają mnie do
            > popełnienia eutanazji moich niezrealizowanych marzeń

            Nutko, nie zabijaj wiosennej weny twórczej. Pisz i twórz - twórz i pisz
            smile))))))) Czytam tę uwerturę w odcinkach .. smile

            czarna_owca
            • d.nutka1 Re: świąteczne forum marzeń zrealizowanych 04.05.05, 07:56
              owca_czarna napisała:

              > Nutko, nie zabijaj wiosennej weny twórczej. Pisz i twórz - twórz i pisz
              > smile))))))) Czytam tę uwerturę w odcinkach .. smile
              >
              > czarna_owca

              owieczko czarna

              zagadujesz mnie?trochę to "zagadywanie" przypomina mi scenkę z filmu (tytułu
              nie pamiętam), a w tej scence, a właściwie to cały film był o tym jak pewna
              zdesperowana dziewczyna postanowiła popełnić samobójstwo. Lyknęła iles tam
              srodków nasennych i postanowiła odbyć ostatnią w życiu rozmowę z jakąś obcą jej
              osobą i wykręciła numer "telefonu do przyjaciela", czyli cośw rodzaju "poradnik
              zaufanego".
              przejrzałam dzisiejsze nocno-poranne wątki i....
              gratuleję Tomkowi że MA GRANTA!!!!
              a Mariannie, ze się "okociła" i to 6 krotnie w ciągu 1 nocki.
              uwerturka moja więc na poranny czas to cała orkiestra syberyjskich kocich
              miauków wiwatujących na cześć amerykańskich grantów.
              już się nie zapytam: a co ja z tego mam?
              współradość tworzenia wraz z kotami za amerykańskie granty?
              czyli jak każdy dramat i ten mój nie jest wolny od zazdrości.
              ALE IM SIĘ POFARCIŁO!!!
              GRATULUJĘ!!!
              od teraz nam wszystkim będzie bogaciej i radośniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka