Dodaj do ulubionych

Pytania o UE

14.07.02, 10:53
Jak słusznie zuważył Indris zajmowanie ostatecznego stanowiska (w kwestii
przystąpienia do UE) już teraz, gdy nie znamy wszystkich warunków może być
cokolwiek przedwczesne. Z drugiej strony możemy przychylać się coraz bardziej
w jedną lub drugą stronę w miarę jak powiększa się nasza wiedza o UE i
warunkach. Nie bez pewnego zażenowania przyznaję, że moja wiedza o UE i
warunkach akcesji nie jest, łagodnie mówiąc, zbyt głęboa. Dlatego mam do
szanownych Forumowiczów kilka pytań.

1. Jaki jest średni przyrost PKB w państwach UE? Interesują mnie dane z
ostatnich 10, 5 i 3 lat.
2. Jaki jest średni poziom etatyzacji w państwach UE (ew. poziom fiskalizmu)?
3. Jaka jest średnia stopa bezrobocia w UE?
4. Jak wyglądają te dane w przypadku Hiszpanii? (To kraj trochę podobny do
Polski, więc możemy, choć to metoda niedoskonała, trochę poanalogizować)

Z góry serdecznie dziękuję. Moja wdzięczność będzie jeszcze większa jeśli
podając te dane powołacie się weryfikowalne źródła. (nb. pod numerem 0800 -
EUROPA nie uzyskacie tych danych: próbowałem)

pozdrawiam

Sam
Obserwuj wątek
    • ptwo Re: Pytania o UE 14.07.02, 12:55
      samsaranathanal napisał:

      > Jak słusznie zuważył Indris zajmowanie ostatecznego stanowiska (w kwestii
      > przystąpienia do UE) już teraz, gdy nie znamy wszystkich warunków może być
      > cokolwiek przedwczesne. Z drugiej strony możemy przychylać się coraz bardziej
      > w jedną lub drugą stronę w miarę jak powiększa się nasza wiedza o UE i
      > warunkach. Nie bez pewnego zażenowania przyznaję, że moja wiedza o UE i
      > warunkach akcesji nie jest, łagodnie mówiąc, zbyt głęboa. Dlatego mam do
      > szanownych Forumowiczów kilka pytań.
      >
      > 1. Jaki jest średni przyrost PKB w państwach UE? Interesują mnie dane z
      > ostatnich 10, 5 i 3 lat.
      > 2. Jaki jest średni poziom etatyzacji w państwach UE (ew. poziom fiskalizmu)?
      > 3. Jaka jest średnia stopa bezrobocia w UE?
      > 4. Jak wyglądają te dane w przypadku Hiszpanii? (To kraj trochę podobny do
      > Polski, więc możemy, choć to metoda niedoskonała, trochę poanalogizować)
      >
      > Z góry serdecznie dziękuję. Moja wdzięczność będzie jeszcze większa jeśli
      > podając te dane powołacie się weryfikowalne źródła. (nb. pod numerem 0800 -
      > EUROPA nie uzyskacie tych danych: próbowałem)
      >
      > pozdrawiam
      >
      > Sam
      Odpowiedź (niepełna) na pytania:
      1.Średni wzrost PKB w UE jest z pewnością niższy niż w Polsce był do niedawna,
      ale wynika to z faktu, że 1% wzrostu PKB w Niemczech to coś zupełnie innego niż
      w Polsce. Startując z niskiego pułapu łatwiej o wysoksi wzrost. Za to dochód
      narodowy na głowę w najbiedniejszych państwach UE (Grecja, Hiszpania,
      Portugalia) jest 2-krotnie wyższy niż w Polsce. (a kiedyś było inaczej).
      2. Poziom fiskalizmu jest rózny: dla przykładu - w Irlandii podatek
      korporacyjny wynosił (wg. oficjalnych danych) 20% do końca ub. roku, w tym
      roku - 16%, od przyszłego - 12,5%. W innych krajach jest wyższy, ale i tak w
      Polsce jest jednym z najwyższych w Europie. Etatyzacja z pewnością nie jest
      wyższa niż w Polsce.
      3. Stopa bezrobocia jest niższa niż w Polsce, bo w żadnym kraju nie ma 18%
      bezrobotnych.
      4. O podobieństwie Hiszpanii do Polski można zapomnieć (patrz p. 1). To było
      prawdą w latach 50-ych i 60-ych, nie teraz.
      Pzdr.
      • ptwo Re: Pytania o UE, cd. źródła 14.07.02, 12:56
        dane, patrz np. "The Economist" wydanie specjalne z grudnia 2001
      • samsaranathanal Fakty, fakty! 14.07.02, 13:26
        Witaj ptwo

        Stęskniłem się już za Tobą i Twoim euroentuzjazmem. Nie mniej moja satysfakcja
        z Twojej odpowiedzi byłaby pełniejsza, gdybyś zechciał odpowiedzieć konkretnie
        na moje konkretne pytania. Wybacz, ale odpowiedzi
        typu: "mniejsza", "większa", "podobna" jakoś mi nie wystarczają. Jestem pewien,
        że jako człowiek rozsądny, popierasz nasze wstąpienie do UE na podstawie
        konkretnych danych. Właśnie tych danych dotyczą moje pytania (interpretację
        tych faktów pozostawmy na razie na boku).

        > Odpowiedź (niepełna) na pytania:
        > 1.Średni wzrost PKB w UE jest z pewnością niższy niż w Polsce był do niedawna,

        ale jaki jest ten średni wzrost? To chyba ważne?

        > ale wynika to z faktu, że 1% wzrostu PKB w Niemczech to coś zupełnie innego
        >niż
        >
        > w Polsce. Startując z niskiego pułapu łatwiej o wysoksi wzrost. Za to dochód
        > narodowy na głowę w najbiedniejszych państwach UE (Grecja, Hiszpania,
        > Portugalia) jest 2-krotnie wyższy niż w Polsce. (a kiedyś było inaczej).

        Wybacz, ale jaki jest dochód wiem. Nie wiem jaki jest wzrost.

        > 2. Poziom fiskalizmu jest rózny: dla przykładu - w Irlandii podatek
        > korporacyjny wynosił (wg. oficjalnych danych) 20% do końca ub. roku, w tym
        > roku - 16%, od przyszłego - 12,5%. W innych krajach jest wyższy, ale i tak w
        > Polsce jest jednym z najwyższych w Europie. Etatyzacja z pewnością nie jest
        > wyższa niż w Polsce.

        To wspaniale, że masz taką pewność! Pomóż i mi jej nabrać! Podaj jakieś fakty,
        proszę (np średni procent PKB pobierany w podatkach, albo dzień wolności
        podatkowej. U nas wypadł ostatnio 22 czerwca. A w UE?).

        > 3. Stopa bezrobocia jest niższa niż w Polsce, bo w żadnym kraju nie ma 18%
        > bezrobotnych.

        A jaka jest średnia bezrobocia? Że niższa, to też podejrzewam, ale jaka
        konkretnie?

        > 4. O podobieństwie Hiszpanii do Polski można zapomnieć (patrz p. 1). To było
        > prawdą w latach 50-ych i 60-ych, nie teraz.

        Nie upieram się, ale i tak chciałbym wiedziećsmile



        pozdrawiam najserdeczniej

        Sam
        • ptwo Re: Fakty, fakty! 14.07.02, 16:39
          samsaranathanal napisał:

          > Witaj ptwo
          >
          > Stęskniłem się już za Tobą i Twoim euroentuzjazmem. Nie mniej moja
          satysfakcja
          > z Twojej odpowiedzi byłaby pełniejsza, gdybyś zechciał odpowiedzieć
          konkretnie
          > na moje konkretne pytania. Wybacz, ale odpowiedzi
          > typu: "mniejsza", "większa", "podobna" jakoś mi nie wystarczają. Jestem
          pewien,
          >
          > że jako człowiek rozsądny, popierasz nasze wstąpienie do UE na podstawie
          > konkretnych danych. Właśnie tych danych dotyczą moje pytania (interpretację
          > tych faktów pozostawmy na razie na boku).
          >
          > > Odpowiedź (niepełna) na pytania:
          > > 1.Średni wzrost PKB w UE jest z pewnością niższy niż w Polsce był do nieda
          > wna,
          >
          > ale jaki jest ten średni wzrost? To chyba ważne?
          >
          > > ale wynika to z faktu, że 1% wzrostu PKB w Niemczech to coś zupełnie inneg
          > o
          > >niż
          > >
          > > w Polsce. Startując z niskiego pułapu łatwiej o wysoksi wzrost. Za to doch
          > ód
          > > narodowy na głowę w najbiedniejszych państwach UE (Grecja, Hiszpania,
          > > Portugalia) jest 2-krotnie wyższy niż w Polsce. (a kiedyś było inaczej).
          >
          > Wybacz, ale jaki jest dochód wiem. Nie wiem jaki jest wzrost.
          >
          > > 2. Poziom fiskalizmu jest rózny: dla przykładu - w Irlandii podatek
          > > korporacyjny wynosił (wg. oficjalnych danych) 20% do końca ub. roku, w tym
          >
          > > roku - 16%, od przyszłego - 12,5%. W innych krajach jest wyższy, ale i tak
          > w
          > > Polsce jest jednym z najwyższych w Europie. Etatyzacja z pewnością nie jes
          > t
          > > wyższa niż w Polsce.
          >
          > To wspaniale, że masz taką pewność! Pomóż i mi jej nabrać! Podaj jakieś
          fakty,
          > proszę (np średni procent PKB pobierany w podatkach, albo dzień wolności
          > podatkowej. U nas wypadł ostatnio 22 czerwca. A w UE?).
          >
          > > 3. Stopa bezrobocia jest niższa niż w Polsce, bo w żadnym kraju nie ma 18%
          >
          > > bezrobotnych.
          >
          > A jaka jest średnia bezrobocia? Że niższa, to też podejrzewam, ale jaka
          > konkretnie?
          >
          > > 4. O podobieństwie Hiszpanii do Polski można zapomnieć (patrz p. 1). To by
          > ło
          > > prawdą w latach 50-ych i 60-ych, nie teraz.
          >
          > Nie upieram się, ale i tak chciałbym wiedziećsmile
          >
          >
          >
          > pozdrawiam najserdeczniej
          >
          > Sam
          Dane o podatku korp. w Irlandii są chyba dośc konkretne i pochodzą z
          oficjalnych źródeł irlandzkich dostępnych w internecie; jak znajdę adres (bo
          nie pamiętam), to Ci podam. Wg. "The Economist" dochód narodowy na głowę w
          najbiedniejszych krajach Unii: Grecji, Hiszpanii, Portugalii, wynosi ok. 12,5
          tys. $ rocznie, w Polsce - 6,5 tys. $. O bogatszych krajach nie wspominam, bo
          to już liczby ponad 20 tys. $ , nawet 30 tys. $.
          Szczegółowych danych o obciążeniach podatkowych musiałbym poszukać. Te,
          dotyczące Irlandii, znalazłem jakiś czas temu.
          W zeszłym roku był przeprowadzony w Portugalii sondaż: "Czy uważasz, że
          przystąpienie do UE było słuszne?" Odpowiedzi TAK było coś ok. 90%. To chyba o
          czymś świadczy (wiem od tym od Portugalczyków).
          A w ogóle to pytanie jest źle postawione; należy rozważyć, w jakim przypadku
          będzie nam łatwiej o wzrost gospodarczy - w Unii, czy poza nią?
      • Gość: ¥ Re: Pytania o UE IP: *.radom.net / 192.168.200.* / *.radom.net 14.07.02, 14:49
        ptwo napisał:

        > 1.Średni wzrost PKB w UE jest z pewnością niższy niż w Polsce był do
        > niedawna, ale wynika to z faktu, że 1% wzrostu PKB w Niemczech to coś
        > zupełnie innego niż w Polsce.

        Niby tak, ale .....
        Wzrost gospodarczy w o wiele przecież bogatszych od Niemiec USA jest znacznie
        wyższy od tego z UE .... No i co?
        • ptwo Re: Pytania o UE 14.07.02, 16:32
          Gość portalu: ¥ napisał(a):

          > ptwo napisał:
          >
          > > 1.Średni wzrost PKB w UE jest z pewnością niższy niż w Polsce był do
          > > niedawna, ale wynika to z faktu, że 1% wzrostu PKB w Niemczech to coś
          > > zupełnie innego niż w Polsce.
          >
          > Niby tak, ale .....
          > Wzrost gospodarczy w o wiele przecież bogatszych od Niemiec USA jest znacznie
          > wyższy od tego z UE .... No i co?
          No i nic. Do UE mamy szansę wstąpić, do USA - nie!
          • Gość: ¥ Re: Pytania o UE IP: *.radom.net / 192.168.200.* / *.radom.net 14.07.02, 16:48
            ptwo napisał:

            > No i nic. Do UE mamy szansę wstąpić, do USA - nie!

            No właśnie.
            To że niemcy są od polski bogatsi wcale nie oznacza że ich wzrost gospodarczy
            (w ujęciu procentowym) musi być automatycznie niższy.


            PS. Singapur który jest znacznie pogatszy od USA (per capita) miał wzrost
            gospodarczy w granicach 10% w 2000 roku.
            • ptwo Re: Pytania o UE 15.07.02, 00:13
              Gość portalu: ¥ napisał(a):

              > ptwo napisał:
              >
              > > No i nic. Do UE mamy szansę wstąpić, do USA - nie!
              >
              > No właśnie.
              > To że niemcy są od polski bogatsi wcale nie oznacza że ich wzrost gospodarczy
              > (w ujęciu procentowym) musi być automatycznie niższy.
              >
              >
              > PS. Singapur który jest znacznie pogatszy od USA (per capita) miał wzrost
              > gospodarczy w granicach 10% w 2000 roku.
              A Turcja miała w 1993 r. 14%, i co z tego? W następnym roku miała recesję!
              Poza tym dane co do Singapuru są nieprawdziwe. GDP per capita jest tylko 26.500
              $, w USA jest 36.000$. Tempo wzrostu było istotnie 10.1% w 2000, na ten rok
              przewiduje się tylko 4%.
    • Gość: Blong to ci chyba czesciowo pomoze :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 15:04
      devdata.worldbank.org/data-query/
      • samsaranathanal Dzięki Blongu:) 14.07.02, 16:32
        Witaj po długiej przerwie...

        Świetny link, dzięki.

        Mam kłopot mały polegający na tym, że korzystam z modemu i sprawdzanie
        poszczególnych państw kosztowało by mnie więcej niż jestem w stanie za tę
        wiedzę daćsmile ( z internetu korzystam 3-4 razy dziennie nie więcej niż 6 minut -
        a i tak rachunek pewnie mnie zabijesmile tym bardziej, że tam nie ma UE a jedynie
        kraje strefy Eurosmile

        Niemniej dziękuję jeszcze raz. Jak tylko zamontuję sobie stałe łącze będę mógł
        sobie pozbierać te fakty do kupy jak trzeba.

        Pozdrawiam serdecznie

        Sam
        • Gość: Blong drobiazg IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 16:43
          ale to dobrze, ze nie ma tam UE jako calosci, bo wtedy bys nie mial z czym
          porownac danych. Ale bez problemow mozesz porownac poszczegolne panstwa z
          jakimis innymi.

          p.s.
          jesli chcesz to podaj liste panstw i ci przekopiuje tutaj wyniki
    • wojcd do Ptwo o suahili 14.07.02, 17:01
      Panie Ptwo
      kiedys bylem na zebraniu w mojej spoldzielni mieszkaniowej. Prezes zlozyl nam sprawozdanie. Na co wstal emerytowany profesor politechniki i powiedzial. To sprawozdanie jest do kitu i jest kpina z czlonkow spoldzielni. Mowil dalej niech Pan prezes przelozy to na JEZYK konkretow czytelnych dla NORMALNEGO czlowieka. Niech Pan nie mowi wywieziono tyle to a tyle m szesc. smieci tylko niech Pan powie ile kublow smieci tygodniwo wyrzuca przecietna rodzina etc, etc.
      Przytaczam to zdarzenie bo zetknalem sie z Panem i innymi w kilku watkach dotyczacych UE, gdzie zarzucono mi niewiedze i brak powagi.
      Otoz na wladzach i na EU-entuzjastach spoczywa obowiazek mowienia normalnym jezykiem CZYTELNYM DLA NIEWYKSZTALCONEGO czlowieka. Natomiast wy uzywacie jezyka SUAHILI. Nie sprzedajcie wlasnych brakow intelektualnych jako wartosci. Wiecej pokory.
      No wiec prosze bez wykretow o konkrety - Zalety i wady przystapienia do UE dla polskiej wsi.
      Nie wolno przy tym uzywac jezyka suahili.

      Pozdrawiam Wojciech

      PS. Tekst powinien spelniac warunek formalny stawiany studentom politologii przy pisaniu prac - Z TEKSTU NIE DAJE SIE ODCZYTAC POGLADOW AUTORA.
      • ptwo Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:01
        wojcd napisał:

        > Panie Ptwo
        > kiedys bylem na zebraniu w mojej spoldzielni mieszkaniowej. Prezes zlozyl nam
        s
        > prawozdanie. Na co wstal emerytowany profesor politechniki i powiedzial. To
        spr
        > awozdanie jest do kitu i jest kpina z czlonkow spoldzielni. Mowil dalej niech
        P
        > an prezes przelozy to na JEZYK konkretow czytelnych dla NORMALNEGO czlowieka.
        N
        > iech Pan nie mowi wywieziono tyle to a tyle m szesc. smieci tylko niech Pan
        pow
        > ie ile kublow smieci tygodniwo wyrzuca przecietna rodzina etc, etc.
        > Przytaczam to zdarzenie bo zetknalem sie z Panem i innymi w kilku watkach
        dotyc
        > zacych UE, gdzie zarzucono mi niewiedze i brak powagi.
        > Otoz na wladzach i na EU-entuzjastach spoczywa obowiazek mowienia normalnym
        jez
        > ykiem CZYTELNYM DLA NIEWYKSZTALCONEGO czlowieka. Natomiast wy uzywacie jezyka
        S
        > UAHILI. Nie sprzedajcie wlasnych brakow intelektualnych jako wartosci. Wiecej
        p
        > okory.
        > No wiec prosze bez wykretow o konkrety - Zalety i wady przystapienia do UE
        dla
        > polskiej wsi.
        > Nie wolno przy tym uzywac jezyka suahili.
        >
        > Pozdrawiam Wojciech
        >
        > PS. Tekst powinien spelniac warunek formalny stawiany studentom politologii
        prz
        > y pisaniu prac - Z TEKSTU NIE DAJE SIE ODCZYTAC POGLADOW AUTORA.
        Chce Kolega konkrety o moich poglądach? Proszę bardzo: polska wieś mnie g...
        obchodzi, tzn. żeby byc dobrze zrozumiałym, jeśli 20% ludzi wytwarza 3-4%
        dochodu nar. to jest coś nie w porządku. Czyim kosztem ma więc dokonać się
        restrukturyzacja wsi? Ja nie mam zamiaru za to płacić; skoro Unia jest skłonna
        wyasygnowac na to jakieś kwoty, to jest to wystarczający powód, żeby do niej
        wejść. Tym bardziej, jak to już wspomniałem gdzie indziej, że najbiedniejsze
        kraje UE są już w tej chwili znacznie bogatsze od Polski. Mówiąc dokładnie,
        dochód narodowy na łeb mają dwukrotnie wyższy w sytuacji, gdy 30-40 lat temu
        był taki sam albo zblizony. A w ogóle to się dziwię, że są jeszcze w Polsce
        ludzie, którzy nie dostrzegają korzyści płynących z przynależności do jednego,
        dużego rynku, gdzie nie ma barier celnych, ograniczeń w przepływie ludzi,
        kapitałów, technologii itp.
        Jeżeli Kolega dalej to uważa za suahili, to proszę bardzo, grzeje mnie to.
        • ptwo CIA The World Factbook 15.07.02, 00:07
          adres strony:
          www.odci.gov/cia/publications/factbook/indexgeo.html
        • wojcd Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:13
          ptwo napisał:
          > polska wieś mnie g... obchodzi, tzn. żeby byc dobrze zrozumiałym, jeśli
          > 20% ludzi wytwarza 3-4% dochodu nar. to jest coś nie w porządku.

          No widzi Pan. Doszlismy do konkluzji. UE nalezy wprowadzic komisarycznie. Po co referendum?
          Pozdrawiam Wojciech
          • ptwo Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:16
            wojcd napisał:

            > ptwo napisał:
            > > polska wieś mnie g... obchodzi, tzn. żeby byc dobrze zrozumiałym, jeśli
            > > 20% ludzi wytwarza 3-4% dochodu nar. to jest coś nie w porządku.
            >
            > No widzi Pan. Doszlismy do konkluzji. UE nalezy wprowadzic komisarycznie. Po
            co
            > referendum?
            > Pozdrawiam Wojciech
            Od początku uważałem referendum w tej sprawie za głupotę.
            A jeśli o rolnictwo chodzi, to tak czy tak coś z nim trzeba zrobić. Pytanie
            tylko czy za własne pieniądze, czy za unijne? Odpowiedź jest jasna. A prywatnie
            to rolnictwo rzeczywiście mnie g... obchodzi, bo to dziedzina gospodarki
            kompletnie bez perspektyw.
            • wojcd Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:24
              ptwo napisał:
              > Od początku uważałem referendum w tej sprawie za głupotę.

              Panie Ptwo
              Ten jakze oryginalny poglad wyczerpuje w zupelnosci zasadnosc dyskusji.
              Pozdrawiam Wojciech
              • ptwo Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 22:35
                wojcd napisał:

                > ptwo napisał:
                > > Od początku uważałem referendum w tej sprawie za głupotę.
                >
                > Panie Ptwo
                > Ten jakze oryginalny poglad wyczerpuje w zupelnosci zasadnosc dyskusji.
                > Pozdrawiam Wojciech
                Ależ mój pogląd na temat nieopłacalności rolnictwa nie jest wcale oryginalny.
                Wystarczy poczytać "Historię gospodarczą Polski", ono nigdy nie było opłacalne.
                • ptwo źródła 15.07.02, 22:42
                  Żeby potem ktoś nie powiedział, że nie podaję źródeł: J. Skodlarski "Zarys
                  historii gosp. Polski", PWN W-wa - Łódź 2000.
    • wojcd do Ptwo o suahili 14.07.02, 17:06
      Panie Ptwo
      kiedys bylem na zebraniu w mojej spoldzielni mieszkaniowej. Prezes zlozyl nam sprawozdanie. Na co wstal emerytowany profesor politechniki i powiedzial. To sprawozdanie jest do kitu i jest kpina z czlonkow spoldzielni. Mowil dalej niech Pan prezes przelozy to na JEZYK konkretow czytelnych dla NORMALNEGO czlowieka. Niech Pan nie mowi wywieziono tyle to a tyle m szesc. smieci tylko niech Pan powie ile kublow smieci tygodniwo wyrzuca przecietna rodzina etc, etc.
      Przytaczam to zdarzenie bo zetknalem sie z Panem i innymi w kilku watkach dotyczacych UE, gdzie zarzucono mi niewiedze i brak powagi.
      Otoz na wladzach i na EU-entuzjastach spoczywa obowiazek mowienia normalnym jezykiem CZYTELNYM DLA NIEWYKSZTALCONEGO czlowieka. Natomiast wy uzywacie jezyka SUAHILI. Nie sprzedajcie wlasnych brakow intelektualnych jako wartosci. Wiecej pokory.
      No wiec prosze bez wykretow o konkrety - Zalety i wady przystapienia do UE dla polskiej wsi.
      Nie wolno przy tym uzywac jezyka suahili.

      Pozdrawiam Wojciech

      PS. Tekst powinien spelniac warunek formalny stawiany studentom politologii przy pisaniu prac - Z TEKSTU NIE DAJE SIE ODCZYTAC POGLADOW AUTORA.
      • Gość: snajper Re: do Ptwo o suahili IP: *.acn.waw.pl 14.07.02, 22:43
        wojcd napisał:

        > Panie Ptwo
        > kiedys bylem na zebraniu w mojej spoldzielni mieszkaniowej. Prezes zlozyl nam
        > sprawozdanie. Na co wstal emerytowany profesor politechniki i powiedzial. To
        > sprawozdanie jest do kitu i jest kpina z czlonkow spoldzielni. Mowil dalej
        > niech Pan prezes przelozy to na JEZYK konkretow czytelnych dla NORMALNEGO czlo
        > wieka. Niech Pan nie mowi wywieziono tyle to a tyle m szesc. smieci tylko nie
        > ch Pan powie ile kublow smieci tygodniwo wyrzuca przecietna rodzina etc, etc.
        > Przytaczam to zdarzenie bo zetknalem sie z Panem i innymi w kilku watkach doty
        > czacych UE, gdzie zarzucono mi niewiedze i brak powagi.
        > Otoz na wladzach i na EU-entuzjastach spoczywa obowiazek mowienia normalnym je
        > zykiem CZYTELNYM DLA NIEWYKSZTALCONEGO czlowieka. Natomiast wy uzywacie jezyka
        > SUAHILI. Nie sprzedajcie wlasnych brakow intelektualnych jako wartosci. Wiecej
        > pokory.
        > No wiec prosze bez wykretow o konkrety - Zalety i wady przystapienia do UE dla
        > polskiej wsi.
        > Nie wolno przy tym uzywac jezyka suahili.
        >
        > Pozdrawiam Wojciech
        >
        > PS. Tekst powinien spelniac warunek formalny stawiany studentom politologii
        > przy pisaniu prac - Z TEKSTU NIE DAJE SIE ODCZYTAC POGLADOW AUTORA.

        Niektóre nasze zyski z wejścia do UE:

        1. Łatwiejszy eksport bez barier celnych do prawie całej Europy.
        2. Łatwiejszy import bez barier celnych z całej prawie Europy.
        3. Mozliwość podróżowania, mieszkania, uczenia się, podejmowania pracy,
        tworzenia swojego biznesu w prawie wszystkich krajach Europy.
        4. Łatwiejszy napływ zagranicznego kapitału, a co za tym idzie szybszy rozwój
        gospodarczy Polski.
        5. Spore fundusze pomocowe, dzięki którym będziemy mieli szansę zmniejszyć
        dystans w stosunku do innych krajów UE.
        6. Możliwość wejścia do strefy Euro, czyli dalsze ułatwienie obrotu
        gospodarczego.

        To wszystko, co mi teraz przyszło do głowy. Pewnie coś pominąłem. Jak sobie
        przypopmnę, to dopiszę.

        Pozdrawiam.

        • wojcd Re: do Ptwo o suahili 14.07.02, 23:53
          Pnaie Snajper
          nie odroznia Pan propagandy od INFORMACJI (tak jak w poprzedniej dyskusji etyki od polityki). Mowienie o samych zaletach lub o samych wadach to jest PROPAGANDA.
          Niech Pan wezmie sobie do serca postulat metodologiczny zawarty w PS mojego poprzedniego postu.
          Pozdrawiam Wojciech
          • ptwo Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:04
            wojcd napisał:

            > Pnaie Snajper
            > nie odroznia Pan propagandy od INFORMACJI (tak jak w poprzedniej dyskusji
            etyki
            > od polityki). Mowienie o samych zaletach lub o samych wadach to jest
            PROPAGAND
            > A.
            > Niech Pan wezmie sobie do serca postulat metodologiczny zawarty w PS mojego
            pop
            > rzedniego postu.
            > Pozdrawiam Wojciech
            ja Ci mało faktów, to sobie poszukaj stronę internetową CIA-Worldfact-Book i
            tam znajdziesz wszelkie dane a parametrach wszystkich możliwych krajów na
            swiecie, w tym UE i krajów aspirujących. A wnioski to sobie wyciągaj sam. Nie
            mam zamiaru za nikogo przeżuwać.
            • wojcd Re: do Ptwo o suahili 15.07.02, 00:08
              Panie Ptwo
              czy Pan aby mowi na temat?

              Pozdrawiam Wojciech

              PS. Od lat korzystam ze wskazanego przez Pana zrodla.
              • ptwo W cziom dieło? 15.07.02, 00:14
                wojcd napisał:

                > Panie Ptwo
                > czy Pan aby mowi na temat?
                >
                > Pozdrawiam Wojciech
                >
                > PS. Od lat korzystam ze wskazanego przez Pana zrodla.
                No i prawidłowo. o co więc chodzi?
                • wojcd Re: W cziom dieło? 15.07.02, 00:21
                  ptwo napisał:
                  > No i prawidłowo. o co więc chodzi?

                  Musi Pan zdobyc SPOLECZNE poparcie. By je zdobyc ma Pan przekonac spoleczenstwo. Moja osobe moze sobie Pan podarowac. Instrumentem w przekonywaniu musi byc jezyk czytelny i zrozumialy dla maluczkich. Brak tego jezyka uniemozliwia cale przedsiewziecie.
                  Pozdrawiam Wojciech
                  • ptwo Re: W cziom dieło? 15.07.02, 22:37
                    wojcd napisał:

                    > ptwo napisał:
                    > > No i prawidłowo. o co więc chodzi?
                    >
                    > Musi Pan zdobyc SPOLECZNE poparcie. By je zdobyc ma Pan przekonac
                    spoleczenstwo
                    > . Moja osobe moze sobie Pan podarowac. Instrumentem w przekonywaniu musi byc
                    je
                    > zyk czytelny i zrozumialy dla maluczkich. Brak tego jezyka uniemozliwia cale
                    pr
                    > zedsiewziecie.
                    > Pozdrawiam Wojciech
                    No to życzę powodzenia! Na to 200 lat za mało zważywszy stan wykształcenia
                    społeczeństwa polskiego. Dlatego właśnie uważałem i uważam referendum za
                    ryzykowne i zbędne.
    • wojcd hop hop eurofanatycy 15.07.02, 14:10
      wojcd
      No widzi Pan. Doszlismy do konkluzji. UE nalezy wprowadzic komisarycznie. Po co
      referendum?
      ptwo
      Od początku uważałem referendum w tej sprawie za głupotę.
      ---------------------------

      Hej eurofanatycy - po co Wam demokracja?
      Wojciech
      • ptwo Re: hop hop eurofanatycy 15.07.02, 22:40
        wojcd napisał:

        > wojcd
        > No widzi Pan. Doszlismy do konkluzji. UE nalezy wprowadzic komisarycznie. Po
        co
        > referendum?
        > ptwo
        > Od początku uważałem referendum w tej sprawie za głupotę.
        > ---------------------------
        >
        > Hej eurofanatycy - po co Wam demokracja?
        > Wojciech
        Demokracja nie jest dla głupoli nie potrafiących dostrzec własnego interesu. A
        niestety, jak słyszę głosy niektórych "eurosceptyków", to jest dla mnie jasne,
        że niczego nie rozumieją.
    • Gość: Z Re: Pytania o UE IP: 210.12.99.* 16.07.02, 00:41
      .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka