Dodaj do ulubionych

___Pso-Kot oraz Oprzyrzadowanie do Mlotka____

IP: *.proxy.aol.com 19.07.02, 05:40
.......................................Galbie
...............................................w podziece.
..
......Nie wiem czy mam takie szczescie do N.Cz., czy tez ten Mikke taki jest
juz ograniczony do motoryzacji, ale znow wpakowalem sie na “felieton
samochodowy”. RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
pieprzyc. Teraz juz znam powody wodoglowia wyznawcow Korwina M. oraz jego
kolegi Michalkiewicza (tez zarazil sie pieprzeniem i pieprzy w tym samym
stylu).
....Tym razem – a wczesniej przerobilem juz z nim samochodowe gasnice,
pompki, pasy bezpieczenstwa, akumulatory, i cos tam jeszcze – rozseplunil sie
Mikke nad kolejna “propozycyja” na zastapienie “panstwa opiekunczego”
jakims “praktycznym rozwiazaniem”.
....Zatem zaczyna Mikke od obserwacji, ze na dobra sprawe prawa jazdy
nalezaloby zlikwidowac – by w koncu dojsc do wniosku, ze nie tyle o
zlikwidowanie prawek mu idzie, co, o zmniejszenie wypadkowosci. Po czym
zaczal sie platac i pultac, wyjasniac i objasniac (goraco polecam wszystkim
ten kolejny przyklad balwanienia sie przywodztwa UPeRetek) by skonkludowac,
ze panstwa opiekunczego nie bedzie przeciez wymienial mniejsza wypadkowoscia,
lecz raczej sprywatyzowanym systemem wydawania praw jazdy. Tu nastepuja
bardzo skomplikowane wyliczenia oparte na wspolczynniku pi razy drzwi z calka
z sufitu. Z tym, ze po ich wynik nalezy zglosic sie do Banialuki
(kalendarzyk spotkan ustala Galba).
....Na sam koniec okazalo sie jednak, ze caly wczesniejszy wywod byl jedynie
tekstem ktory mozna bylo pominac sobie w calosci – byl preludium do
obsmarowania istniejacego systemu ubezpieczen. W nowym i lepszym systemie
prywatny instruktor licencjujacy nie bylby jednak ubezpieczony gdyz to
wlasnie – koniecznosc ponoszenia calkowitej odpowiedzialnosci materialnej za
wypadki jego kursantow – jest warunkiem prawidlowego funkcjonowania nowego
systemu. Ktory, gdy dziala zgodnie z zalozeniami, wymusza na instruktorze by
byl dobrym “fachowcem i psychologiem”, czyli nie wydawal “prawek niewlasciwym
ludziom”, gdyz to grozi ruina instruktora.
....Pan Korwin, autor roznych propozycyji z serii “przez kretynow dla
kretynow”, zapomnial jedynie dodac, ze do wprowadzenia tej drobnej poprawki
nalezaloby najpierw zmienic caly system a sam instruktor obowiazkowo musialby
byc jeszcze jasnowidzem. Fachowiec psycholog z cala pewnoscia bylby za
krotki – chyba, ze po kursach magow. O co Mikkiemu w rzeczywistosci chodzilo –
o prawka, instruktorow, ubezpieczenia, wypadkowosc, wykolegowanie
d***kracji, sprawnosc kierowcow, o podobizne pso-kota, oprzyrzadowanie do
mlotka, czy tez o wszystko razem – trudno dociec. Byc moze wyjasnilby Mikke i
to poslugujac sie jeszcze jedna ze swych slynnych wolt, ale zaseplunil sobie
klawiature niestety. Wyznawcy musza poczekac wiec na nastepny odcinek
liberalnej wiedzy objawionej – na nastepne “ladowanie akumulatorow”. Oby nie
doczekali.
Lub Polska znow nie doczeka.
..
K.P.
Obserwuj wątek
    • Gość: luka kretyna52 przypadki histeryczne IP: *.k.mcnet.pl 19.07.02, 07:58
      Gość portalu: krzys52 napisał(a):

      > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
      > pieprzyc.

      Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.

      > Teraz juz znam powody wodoglowia wyznawcow Korwina M. oraz jego
      > kolegi Michalkiewicza (tez zarazil sie pieprzeniem i pieprzy w tym samym
      > stylu).

      Pan Michalkiewicz coś pieprzył o motoryzacji???

      > Z tym, ze po ich wynik nalezy zglosic sie do Banialuki

      Niestety, Banialuka nie dysponuje wynikami, ponieważ akurat propozycja JKM nie
      przypadła mu do gustu, m.in. z powodu wymienionego ze zdumiewającą
      przenikliwością przez ciebie, kretynie52 - trudno wymagać od instruktora, by
      był wróżbitą.
      Dlaczego jednak jedna prowokacyjna, istotnie niezbyt rozsądna, propozycja JKM
      pozwala go określić (oraz jego sympatyków) jako ostatniego - to nie wiadomo,
      ale znając mroczną etykę kretyna52 można przypuszczać, iż z tego samego powodu,
      dla którego kretyn52 obarcza odpowiedzialnością za Jedwabne całe społeczeństwo.

      > Lub Polska znow nie doczeka.

      A kiedy był ten pierwszy raz, kretynie52?
      • Gość: krzys52 historyku za dyche, gnojku UPRowski, cienizno IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 16:30
        Raz, przy niedzieli, odpowiem na to twoje chamskie obsikiwanie moich nogawek.
        ..

        > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
        >
        K.) > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
        > > pieprzyc.
        >
        B.) Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.
        >
        K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa
        >
        >
        K.)> Teraz juz znam powody wodoglowia wyznawcow Korwina M. oraz jego
        > > kolegi Michalkiewicza (tez zarazil sie pieprzeniem i pieprzy w tym samym
        > > stylu).
        >
        B.)Pan Michalkiewicz coś pieprzył o motoryzacji???
        >
        K.) On taki "Pan" jak i ty niemoto. A pieprzy o czym by nie pieprzyl.
        >
        >
        K.)Z tym, ze po ich wynik nalezy zglosic sie do Banialuki
        >
        B.) Niestety, Banialuka nie dysponuje wynikami, ponieważ akurat propozycja JKM
        nie przypadła mu do gustu, m.in. z powodu wymienionego ze zdumiewającą
        przenikliwością przez ciebie, kretynie52 - trudno wymagać od instruktora, by
        był wróżbitą.
        >
        K.) Klamiesz. To ja oswiecilem cie tym "jasnowidzem". Przelknales te jego
        kretynska propozycje z blogim usmiechem na pysku - jak kazde inne gowno
        autorstwa tego narcyzowatego grafomana. I tego drugiego tez. Bo kretyn jestes.
        >
        >
        B.)Dlaczego jednak jedna prowokacyjna, istotnie niezbyt rozsądna, propozycja
        JKM pozwala go określić (oraz jego sympatyków) jako ostatniego - to nie wiadomo
        >
        K.) Hehe, jedna w tym tygodniu. I co tydzien nowa.
        Hmm, "niezbyt rozsadna" to byla decyzja twoich rodzicow - by cie splodzic,
        i/lub jednak nie wyskrobac. To co smaruje ten glupek Mikke (i ten drugi) to
        istne kretynizmy - dla kretynow.
        >
        >
        B.)ale znając mroczną etykę kretyna52 można przypuszczać, iż z tego samego
        powodu, dla którego kretyn52 obarcza odpowiedzialnością za Jedwabne całe
        społeczeństwo.
        >
        K.) A co ty gnojku o etyce mozesz wiedziec skoro bierzesz udzial w maskowaniu
        zbrodni, maskowaniu okradania podatnika przez kk, oraz sam okradasz swojego
        pracodawce. Jesli obciazam kogos odpowiedzialnoscia za Jedwabne to tylko takich
        ponurych prymitywow jak ty. Bo kto kryje zbrodnie ten jest do zbrodni zdolny.
        >
        >
        K.) Lub Polska znow nie doczeka.
        >
        B.)A kiedy był ten pierwszy raz, kretynie52?
        >
        K.)Wez w lapy podrecznik do historii - historyku na podkoscielnych broszurkach -
        i poczytaj cos o rozbiorach, kretynku. Moze dotrze do ciebie, ze zawdzieczamy
        je takim jak ty idiotom.
        ..
        ..
        ....Juz ci mowilem, ze dla mnie jestes gowno w ludzkiej skorze. I zdania nie
        zmieniam - jestes gowno w ludzkiej skorze. Wiec mozesz sobie wypisywac co tylko
        chcesz.
        • Gość: luka kretyna52 do rany przyłóż - i czekaj na agonię IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 08:04
          Gość portalu kretyn52 w swej łaskawości obwieścił:

          > Raz, przy niedzieli, odpowiem na to twoje chamskie obsikiwanie moich nogawek.

          O, ruszyło cię sumienie czy pojąłeś wreszcie, że ostrzeliwujesz płot?

          > K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa

          Znowu się mylisz. Nie mógłbyś najpierw sprawdzić paru faktów z Jego - JKM -
          biografii, zamiast z miejsca jojczyć bez sensu?

          > K.) On taki "Pan" jak i ty niemoto. A pieprzy o czym by nie pieprzyl.

          My, Prawica, zwracamy się do siebie z szacunkiem. Lumpenproletariackie plucie
          sobie nawzajem pod nogi to cecha charakterystyczna środowiska marginesu
          społecznego, z którego się wywodzisz, kretynie52.

          > K.) Klamiesz. To ja oswiecilem cie tym "jasnowidzem". Przelknales te jego
          > kretynska propozycje z blogim usmiechem na pysku - jak kazde inne gowno
          > autorstwa tego narcyzowatego grafomana. I tego drugiego tez. Bo kretyn jestes.

          No cóż, z jasnowidzem nie sposób się potykać, skoro zna najtajniejsze myśli
          swego przeciwnika. Przyznam ci w tym punkcie rację, kretyński wróżbito52, jeśli
          podasz mi sześć właściwych liczb na środowe losowanie Dużego Lotka.
          Umowa stoi czy znowu okaże się, że to furiackie ujadanie?

          > K.) Hehe, jedna w tym tygodniu. I co tydzien nowa.

          Tak samo to oświadczenie jest zasadne, jak odpowiedź na pytanie, gdzie p.
          Michalkiewicz pisał coś o motoryzacji, nieprawdaż?

          > Hmm, "niezbyt rozsadna" to byla decyzja twoich rodzicow - by cie splodzic,
          > i/lub jednak nie wyskrobac. To co smaruje ten glupek Mikke (i ten drugi) to
          > istne kretynizmy - dla kretynow.

          Hmm, ciekawe, jaki jest związek między zdaniem pierwszym a drugim. Pewnie taki,
          jak związek jednej komórki mozgowej kretyna52 z drugą.

          > K.) A co ty gnojku o etyce mozesz wiedziec skoro bierzesz udzial w maskowaniu
          > zbrodni,

          A propos maskowania: dlaczego słowa "Koniuchy", "Naliboki", "Brzostowica" itd.
          nie mogą ci przejść przez to pełne murzyńskiej spermy gardło? Czy ty aby czegoś
          nie "maskujesz", kretynie52?

          > maskowaniu okradania podatnika przez kk,

          Jak domagałem się, aby ukrócić dotowanie szkół, w tym także kościelnych, przez
          budżet państwa, to żeś się srogo oburzył. Wynika więc z tego, że sam popierasz
          transfer forsy z budżetu na konta szkół katolickich.

          > oraz sam okradasz swojego pracodawce.

          Jak niedawno wspominałem - mam nowy, większy gabinet i wyższą pensję. Zarząd
          firmy jest najwyraźniej zachwycony skalą mojego złodziejstwa.

          > Jesli obciazam kogos odpowiedzialnoscia za Jedwabne to tylko takich
          > ponurych prymitywow jak ty. Bo kto kryje zbrodnie ten jest do zbrodni zdolny.

          Jesli obciazam kogos odpowiedzialnoscia za Koniuchy to tylko takich
          ponurych prymitywow jak ty. Bo kto kryje zbrodnie ten jest do zbrodni zdolny.

          > K.)Wez w lapy podrecznik do historii - historyku na podkoscielnych
          broszurkach
          > -
          > i poczytaj cos o rozbiorach, kretynku. Moze dotrze do ciebie, ze
          zawdzieczamy je takim jak ty idiotom.

          Biorę i czytam:

          "Jesienią 1771 r. poseł ziemi mazowieckiej Janusz Korwin-Mikke doprowadził do
          zerwania sojuszu z Prusami. Popierany przez najbardziej wsteczne czynniki,
          zrzeszone w antykrólewskiej Unii Polityki Realnej, spowodował całkowite
          osamotnienie Rzeczpospolitej na arenie międzynarodowej[...] Mimo sprzeciwu
          patriotycznych posłów, a szczególnie senatora Kretyna Pięćdziesiąt-Drugiego,
          doszło do I rozbioru[...]"

          Praca zbiorowa "Historia Psychiatryczna Polski do roku 1795", Tworki 2000, str.
          673.

          > ....Juz ci mowilem, ze dla mnie jestes gowno w ludzkiej skorze. I zdania nie
          > zmieniam - jestes gowno w ludzkiej skorze. Wiec mozesz sobie wypisywac co
          tylko chcesz.

          Nawet, jakbym nie był gównem itd., to wypisywałbym co chcę. Nie jesteś Leninem,
          kretynie52, choć bardzo się starasz, i możesz sobie być równie hojny jak on,
          kiedy "dał" niepodległość II RP.
          No cóż - ty również możesz pisać, co chcesz, przynajmniej dopóty, dopóki
          sanitariusze cię nie obezwładnią i nie odciągną od komputera.
          • Gość: krzys52 Kretynski szachraj oraz smierdzaca szuja Banialuka IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 02:25
            Zapoznaj sie kretynku z pelny tekstem fragmentu tej milej wymiany, tj. bez
            twoich wyciec i tych szujowatych manipulacji. Nawet w ostrej wymianie nie
            potafisz dac sobie rady bez nieuczciwosci, gnojku.
            Oto fragment ktory wczesniej przemodelowales - a ktory wlasnie wyprostowalem.
            Co za smierdzaca kurwa z ciebie Panie Honorowy Konserwatysto Liberalny.
            Przeciez tylko najgorsza swolocz, lub/i jakas ubecka morda uciekac sie moze do
            takich manipulacji. A ty to robisz niemal w kazdym z moich tekstow. Oto ten
            fragment:
            >
            >
            K.) > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
            > > pieprzyc.
            >
            B.) Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.
            >
            K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa
            ................
            dopiero teraz, po "tow. Wieslawie ktory jakos niepasowal tobie", jest miejsce
            na twoja ostatnia riposte (z 22-07-2002 08:04).Oto ona):
            ..
            B.)Znowu się mylisz. Nie mógłbyś najpierw sprawdzić paru faktów z Jego - JKM -
            > biografii, zamiast z miejsca jojczyć bez sensu?
            ...............
            ..oraz moja zamykajaca odpowiedz. Zatem:
            ..
            K.) No wiec jak?! Dopiero twierdziles, ze terminowal u mnie a teraz z morda, ze
            nie znam biograii K-Mikke? Zdecyduj sie chloptasiu - czy u mnie terminowal ten
            balwan czy nie u mnie. Skoro u mnie terminowal ten idiota to ja znam fakty -
            nie ty zasmarkancu.
            Nawiasem mowiac to ja te biografie Korwina-Mikke mam gleboko w dupie. Jak jego
            samego oraz ciebie (zajrzyj tam raz jeszcze a przekonasz sie, ze w bardzo milym
            ci towarzystwie przebywasz). To mikkowe koszmarne pieprzenie bezsprzecznie
            swiadczy o terminowaniu u tow. Wieslawa (z SD, czyli przybudowki PZPR, nie mial
            Mikke tak daleko). Ale ty masz pewnie inny zyciorys Mikke, debilu jeden.
            ..
            ....Twoja napastliwosc i agresja nie sa dla mnie problemem. Odporniejszy jestem
            niz ty, oraz to twoje kretynskie towarzystwo byliscie w stanie wyobrazic sobie.
            A bedzie wiecej.
            ....Czasem idzie na ostro. I to jest OK. Ale tez twoj brzydki zwyczaj wyrywania
            z kontekstu i manipulowania nim dla wlasnej wygody, oraz mozliwosci blyskania
            przed sympatyzujacymi z toba kretynami - to juz nie jest nawet chamskie oranie
            po kosciach. To jest podle i obmierzle kurewstwo - panie oszuscie i zlodzieju.
            Swinia jestes Panie Konserwatywny Liberale, z UPR.
            ....Pytanie tylko co z tego. Bo skoro okradasz swojego pracodawce, klamiesz w
            obronie tego swojego zlodziejskiego i pedofilskiego kosciolka, oraz stac cie na
            branie udzialu w tuszowaniu zbrodni (jedwabienskiej) - czyli jestes gownem w
            ludzkiej skorze - to twoje szachrajstwa na tekstach twoich przeciwnikow nie
            powinny zaskakiwac. Jak i kompletna twoja niewrazliwosc na strzelenie cie w
            pysk lub spluniecie wen. Przy tym twoim kurewskim charaterku (zapewne po
            szanownych rodzicach) wspominanie w twym otoczeniu o szachrowaniu tresciami,
            jest, jak sie domyslam, drobnym nietaktem.
            ..
            ..
            I to by bylo na tyle.
            K.P.



            • Gość: luka kretyna52 akty strzeliste - prosto z Wersalu IP: *.k.mcnet.pl 23.07.02, 09:24
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

              > Zapoznaj sie kretynku z pelny tekstem fragmentu tej milej wymiany, tj. bez
              > twoich wyciec i tych szujowatych manipulacji. Nawet w ostrej wymianie nie
              > potafisz dac sobie rady bez nieuczciwosci, gnojku.

              kretynie52, oprócz tego, że jesteś głupi, co jest okolicznością przykrą, ale
              dosyć powszechną, zatem niespecjalnie cię obciążającą, masz jeszcze jeden brak,
              który cię dyskwalifikuje jako normalnego człowieka: nie masz poczucia humoru.
              Co gorsza, brakuje ci umiejętności śmiania się z samego siebie - co jasno
              tłumaczy twoje zadufanie i niczym nie zmacone przekonanie o własnej
              nieomylności.

              > Oto fragment ktory wczesniej przemodelowales - a ktory wlasnie wyprostowalem.
              > Co za smierdzaca kurwa z ciebie Panie Honorowy Konserwatysto Liberalny.

              Ha, ha, ha, nerwy puszczają, nieprawdaż? Widzisz, kretynie52, ty nie jesteś dla
              mnie godnym przeciwnikiem, ja sobie robię z ciebie jaja, a ty miotasz się jak
              niedźwiedź w zbyt małej klatce, któremu coś ostrego weszło w dupę.

              > Przeciez tylko najgorsza swolocz, lub/i jakas ubecka morda uciekac sie moze
              do
              > takich manipulacji. A ty to robisz niemal w kazdym z moich tekstow. Oto ten
              > fragment:
              > >
              > K.) > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
              > > > pieprzyc.
              > >
              > B.) Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.
              > >
              > K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa
              > ................
              > dopiero teraz, po "tow. Wieslawie ktory jakos niepasowal tobie", jest miejsce
              > na twoja ostatnia riposte (z 22-07-2002 08:04).Oto ona):
              > ..
              > B.)Znowu się mylisz. Nie mógłbyś najpierw sprawdzić paru faktów z Jego - JKM -

              > > biografii, zamiast z miejsca jojczyć bez sensu?
              > ...............
              > ..oraz moja zamykajaca odpowiedz. Zatem:
              > ..
              > K.) No wiec jak?! Dopiero twierdziles, ze terminowal u mnie a teraz z morda,
              ze
              > nie znam biograii K-Mikke? Zdecyduj sie chloptasiu - czy u mnie terminowal
              ten balwan czy nie u mnie.

              1. Terminował u ciebie, ale mimo to nie znasz jego biografii;
              2. Nie terminował u ciebie, więc tym bardziej nie znasz jego biografii
              3. Babcia robiła na drutach i tramwaj ją potrącił pantografem.

              Jak widzisz, możliwości jest nieskończenie wiele, Wielgasie Kutasie.

              > Nawiasem mowiac to ja te biografie Korwina-Mikke mam gleboko w dupie.

              Niezły zbok z ciebie, kretynie52. Biografiami robisz sobie dobrze?

              > Jak jego
              > samego oraz ciebie (zajrzyj tam raz jeszcze a przekonasz sie, ze w bardzo
              milym ci towarzystwie przebywasz).

              Niestety, zaglądanie do twojego wielkiego dupska, poszerzonego przez tysiące
              murzyńskich kutasów, niespecjalnie mnie pociąga - nie dość, że widoki obleśne,
              to jeszcze śmierdzi. Mógłbyś się podcierać, wtedy nie miałbyś w domu tych
              gówien na ścianie, które rozmazujesz palcami.

              > To mikkowe koszmarne pieprzenie bezsprzecznie
              > swiadczy o terminowaniu u tow. Wieslawa (z SD, czyli przybudowki PZPR, nie
              mial Mikke tak daleko).

              Ani poczucia humoru, ani logiki... Czy z tego, że z Chmielnej było niedaleko na
              sąsiednie rondo wynika, że JKM terminował u tow. Wiesława?

              > ....Twoja napastliwosc i agresja nie sa dla mnie problemem. Odporniejszy
              jestem
              > niz ty, oraz to twoje kretynskie towarzystwo byliscie w stanie wyobrazic
              sobie.

              Właśnie widzę - wzrok dziki, suknia plugawa, piana na gębie, kretyn52 dostał
              szału.

              > ....Czasem idzie na ostro. I to jest OK. Ale tez twoj brzydki zwyczaj
              wyrywania
              > z kontekstu i manipulowania nim dla wlasnej wygody, oraz mozliwosci blyskania
              > przed sympatyzujacymi z toba kretynami - to juz nie jest nawet chamskie
              oranie
              > po kosciach. To jest podle i obmierzle kurewstwo - panie oszuscie i zlodzieju.
              > Swinia jestes Panie Konserwatywny Liberale, z UPR.

              A propos - co ja niby wyrwałem z kontekstu? Naucz się wreszcie pisać
              konkretnie, zamiast zaśmiecać Forum tymi swymi nudnymi, pozbawionymi treści
              elaboratami.

              > ....Pytanie tylko co z tego. Bo skoro okradasz swojego pracodawce, klamiesz w
              > obronie tego swojego zlodziejskiego i pedofilskiego kosciolka, oraz stac cie
              na
              > branie udzialu w tuszowaniu zbrodni (jedwabienskiej) - czyli jestes gownem w
              > ludzkiej skorze - to twoje szachrajstwa na tekstach twoich przeciwnikow nie
              > powinny zaskakiwac.

              1. Okradam na potęgę - wczoraj wyniosłem do domu fotel z gabinetu prezesa i
              perfidnie oskarżyłem o to sprzątaczkę.
              2. Biskup Paetz był moim osobistym kochankiem, więc rozumiesz, obrona
              złodziejskich pedofili w czarnych sukienkach to mój obowiązek. W piątek
              organizujemy orgietkę w klasztorze, wpadniesz? Będzie paru alumnów z Nigerii...
              3. No cóż, zdemaskowałeś mnie - ich heise Hermann Schaper.

              >Jak i kompletna twoja niewrazliwosc na strzelenie cie w
              > pysk lub spluniecie wen.

              Mój drogi, nawet w swoich wyjściowych pantoflach na wysokim obcasie sięgasz mi
              co najwyżej do kostek - zatem jestem poza zasięgiem takiego pozbawionego zasad
              kurdupla.

              > Przy tym twoim kurewskim charaterku (zapewne po
              > szanownych rodzicach) wspominanie w twym otoczeniu o szachrowaniu tresciami,
              > jest, jak sie domyslam, drobnym nietaktem.

              Drobnym nietaktem, kurwo52, jest czepianie się czyichś rodziców.
              Daj znać, kiedy przedawnieniu w Polsce ulegną przestępstwa, które popełniłeś
              przed ucieczką za wielką wodę, to zaproszę cię do Warszawy tylko po to, by obić
              ci ten wredny świński ryj. Nie licz na to, że zrobię to gołymi rękami - wiesz,
              boję się AIDS - użyję szmaty do podłogi lub coś równie szlachetniejszego od
              ciebie.
              • Gość: Ania Re: kretyna52 akty strzeliste - prosto z Wersalu IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 09:35
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                >
                > > Zapoznaj sie kretynku z pelny tekstem fragmentu tej milej wymiany, tj. bez
                >
                > > twoich wyciec i tych szujowatych manipulacji. Nawet w ostrej wymianie nie
                > > potafisz dac sobie rady bez nieuczciwosci, gnojku.
                >
                > kretynie52, oprócz tego, że jesteś głupi, co jest okolicznością przykrą, ale
                > dosyć powszechną, zatem niespecjalnie cię obciążającą, masz jeszcze jeden
                brak,
                >
                > który cię dyskwalifikuje jako normalnego człowieka: nie masz poczucia humoru.
                > Co gorsza, brakuje ci umiejętności śmiania się z samego siebie - co jasno
                > tłumaczy twoje zadufanie i niczym nie zmacone przekonanie o własnej
                > nieomylności.
                >
                > > Oto fragment ktory wczesniej przemodelowales - a ktory wlasnie wyprostowal
                > em.
                > > Co za smierdzaca kurwa z ciebie Panie Honorowy Konserwatysto Liberalny.
                >
                > Ha, ha, ha, nerwy puszczają, nieprawdaż? Widzisz, kretynie52, ty nie jesteś
                dla
                >
                > mnie godnym przeciwnikiem, ja sobie robię z ciebie jaja, a ty miotasz się jak
                > niedźwiedź w zbyt małej klatce, któremu coś ostrego weszło w dupę.
                >
                > > Przeciez tylko najgorsza swolocz, lub/i jakas ubecka morda uciekac sie moz
                > e
                > do
                > > takich manipulacji. A ty to robisz niemal w kazdym z moich tekstow. Oto te
                > n
                > > fragment:
                > > >
                > > K.) > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
                > > > > pieprzyc.
                > > >
                > > B.) Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.
                > > >
                > > K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa
                > > ................
                > > dopiero teraz, po "tow. Wieslawie ktory jakos niepasowal tobie", jest miej
                > sce
                > > na twoja ostatnia riposte (z 22-07-2002 08:04).Oto ona):
                > > ..
                > > B.)Znowu się mylisz. Nie mógłbyś najpierw sprawdzić paru faktów z Jego - J
                > KM -
                >
                > > > biografii, zamiast z miejsca jojczyć bez sensu?
                > > ...............
                > > ..oraz moja zamykajaca odpowiedz. Zatem:
                > > ..
                > > K.) No wiec jak?! Dopiero twierdziles, ze terminowal u mnie a teraz z mord
                > a,
                > ze
                > > nie znam biograii K-Mikke? Zdecyduj sie chloptasiu - czy u mnie terminowal
                >
                > ten balwan czy nie u mnie.
                >
                > 1. Terminował u ciebie, ale mimo to nie znasz jego biografii;
                > 2. Nie terminował u ciebie, więc tym bardziej nie znasz jego biografii
                > 3. Babcia robiła na drutach i tramwaj ją potrącił pantografem.
                >
                > Jak widzisz, możliwości jest nieskończenie wiele, Wielgasie Kutasie.
                >
                > > Nawiasem mowiac to ja te biografie Korwina-Mikke mam gleboko w dupie.
                >
                > Niezły zbok z ciebie, kretynie52. Biografiami robisz sobie dobrze?
                >
                > > Jak jego
                > > samego oraz ciebie (zajrzyj tam raz jeszcze a przekonasz sie, ze w bardzo
                > milym ci towarzystwie przebywasz).
                >
                > Niestety, zaglądanie do twojego wielkiego dupska, poszerzonego przez tysiące
                > murzyńskich kutasów, niespecjalnie mnie pociąga - nie dość, że widoki
                obleśne,
                > to jeszcze śmierdzi. Mógłbyś się podcierać, wtedy nie miałbyś w domu tych
                > gówien na ścianie, które rozmazujesz palcami.
                >
                > > To mikkowe koszmarne pieprzenie bezsprzecznie
                > > swiadczy o terminowaniu u tow. Wieslawa (z SD, czyli przybudowki PZPR, nie
                >
                > mial Mikke tak daleko).
                >
                > Ani poczucia humoru, ani logiki... Czy z tego, że z Chmielnej było niedaleko
                na
                >
                > sąsiednie rondo wynika, że JKM terminował u tow. Wiesława?
                >
                > > ....Twoja napastliwosc i agresja nie sa dla mnie problemem. Odporniejszy
                > jestem
                > > niz ty, oraz to twoje kretynskie towarzystwo byliscie w stanie wyobrazic
                > sobie.
                >
                > Właśnie widzę - wzrok dziki, suknia plugawa, piana na gębie, kretyn52 dostał
                > szału.
                >
                > > ....Czasem idzie na ostro. I to jest OK. Ale tez twoj brzydki zwyczaj
                > wyrywania
                > > z kontekstu i manipulowania nim dla wlasnej wygody, oraz mozliwosci blyska
                > nia
                > > przed sympatyzujacymi z toba kretynami - to juz nie jest nawet chamskie
                > oranie
                > > po kosciach. To jest podle i obmierzle kurewstwo - panie oszuscie i zlodzi
                > eju.
                > > Swinia jestes Panie Konserwatywny Liberale, z UPR.
                >
                > A propos - co ja niby wyrwałem z kontekstu? Naucz się wreszcie pisać
                > konkretnie, zamiast zaśmiecać Forum tymi swymi nudnymi, pozbawionymi treści
                > elaboratami.
                >
                > > ....Pytanie tylko co z tego. Bo skoro okradasz swojego pracodawce, klamies
                > z w
                > > obronie tego swojego zlodziejskiego i pedofilskiego kosciolka, oraz stac c
                > ie
                > na
                > > branie udzialu w tuszowaniu zbrodni (jedwabienskiej) - czyli jestes gownem
                > w
                > > ludzkiej skorze - to twoje szachrajstwa na tekstach twoich przeciwnikow ni
                > e
                > > powinny zaskakiwac.
                >
                > 1. Okradam na potęgę - wczoraj wyniosłem do domu fotel z gabinetu prezesa i
                > perfidnie oskarżyłem o to sprzątaczkę.
                > 2. Biskup Paetz był moim osobistym kochankiem, więc rozumiesz, obrona
                > złodziejskich pedofili w czarnych sukienkach to mój obowiązek. W piątek
                > organizujemy orgietkę w klasztorze, wpadniesz? Będzie paru alumnów z
                Nigerii...
                > 3. No cóż, zdemaskowałeś mnie - ich heise Hermann Schaper.
                >
                > >Jak i kompletna twoja niewrazliwosc na strzelenie cie w
                > > pysk lub spluniecie wen.
                >
                > Mój drogi, nawet w swoich wyjściowych pantoflach na wysokim obcasie sięgasz
                mi
                > co najwyżej do kostek - zatem jestem poza zasięgiem takiego pozbawionego
                zasad
                > kurdupla.
                >
                > > Przy tym twoim kurewskim charaterku (zapewne po
                > > szanownych rodzicach) wspominanie w twym otoczeniu o szachrowaniu tresciam
                > i,
                > > jest, jak sie domyslam, drobnym nietaktem.
                >
                > Drobnym nietaktem, kurwo52, jest czepianie się czyichś rodziców.
                > Daj znać, kiedy przedawnieniu w Polsce ulegną przestępstwa, które popełniłeś
                > przed ucieczką za wielką wodę, to zaproszę cię do Warszawy tylko po to, by
                obić
                >
                > ci ten wredny świński ryj. Nie licz na to, że zrobię to gołymi rękami -
                wiesz,
                > boję się AIDS - użyję szmaty do podłogi lub coś równie szlachetniejszego od
                > ciebie.



                Chetnie pomoge panie Luka.
                • Gość: luka Re: do p. Ani IP: *.k.mcnet.pl 23.07.02, 09:39
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Chetnie pomoge panie Luka.

                  Doceniam Pani gotowość, ale towarzystwo tego śmiecia52 nie jest właściwe dla
                  damy.
              • Gość: Chester Pan Ksysio jest nie w humorze - Luko daj mu spokoj IP: *.access.uk.tiscali.com 23.07.02, 14:14

                Ostatnia wypowiedz Ksysia swiadczy o balansowaniu na krawedzi zalamania
                nerwowego. Rzucane na oslep inwektywy, brzydkie wyrazy, mieszanie tresci
                filozoficznych i politycznych z erotycznymi moze wskazywac na stan mocnego
                wzburzenia emocjonalnego i nieumiejetnosc poradzenia sobie z przejrzystymi i
                bezlitosnie logicznymi wywodami ksiecia Luki.
                Mysle, ze juz wkrotce bywalcy forum uslysza sygnal nadjezdzajacego ambulansu
                zakladu psychiatrycznego i Ksysio na zawsze odjedzie w sina dal. Przedtem
                jednak, obawiam sie, bedziemy wszyscy jeszcze przez jakis czas skazani na jego
                gorszace ekscesy, tak bardzo przypominajace zachowanie (i tutaj przepraszam za
                moj francuski) gowna w wentylatorze.

                Pozdrowienia i uklony zalaczam dla Luki
                Chester
                • Gość: luka Re: ...daję. Taki okaz to cenny eksponat dla ... IP: *.k.mcnet.pl 23.07.02, 14:38
                  ...każdego szanującego się objazdowego cyrku.

                  Gość portalu: Chester napisał(a):

                  > Pozdrowienia i uklony zalaczam dla Luki

                  Hm... nie to, żebym był upierdliwy, ale czy my przypadkiem nie znamy się lepiej
                  niż na to wskazuje Pański nick, Panie Czester?
                • Gość: luka Re: ...daję. Taki okaz to cenny eksponat dla ... IP: *.k.mcnet.pl 23.07.02, 14:41
                  ...każdego szanującego się objazdowego cyrku.

                  Gość portalu: Chester napisał(a):

                  > Pozdrowienia i uklony zalaczam dla Luki

                  Hm... nie to, żebym był upierdliwy, ale czy my przypadkiem nie znamy się lepiej
                  niż na to wskazuje Pański nick, Panie Czester?
                  • Gość: Czester Re: ...daję. Taki okaz to cenny eksponat dla ... IP: *.access.uk.tiscali.com 23.07.02, 15:36
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > ...każdego szanującego się objazdowego cyrku.
                    >
                    > Gość portalu: Chester napisał(a):
                    >
                    > > Pozdrowienia i uklony zalaczam dla Luki
                    >
                    > Hm... nie to, żebym był upierdliwy, ale czy my przypadkiem nie znamy się
                    lepiej
                    >
                    > niż na to wskazuje Pański nick, Panie Czester?

                    Z przykroscia musze zaprzeczyc...chyba, ze wpadlismy na siebie przypadkiem na
                    zebraniu Konserwatystow w poludniowo-zachodnim Londynie.
          • Gość: krzys52 Kretynski szachraj oraz smierdzaca szuja Banialuka IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 02:26
            Zapoznaj sie kretynku z pelny tekstem fragmentu tej milej wymiany, tj. bez
            twoich wyciec i tych szujowatych manipulacji. Nawet w ostrej wymianie nie
            potafisz dac sobie rady bez nieuczciwosci, gnojku.
            Oto fragment ktory wczesniej przemodelowales - a ktory wlasnie wyprostowalem.
            Co za smierdzaca kurwa z ciebie Panie Honorowy Konserwatysto Liberalny.
            Przeciez tylko najgorsza swolocz, lub/i jakas ubecka morda uciekac sie moze do
            takich manipulacji. A ty to robisz niemal w kazdym z moich tekstow. Oto ten
            fragment:
            >
            >
            K.) > RANY!, jak ten facet potrafi niemilosiernie i bezsensownie
            > > pieprzyc.
            >
            B.) Pewnie terminował u ciebie, kretynie52.
            >
            K.)Nie. Terminowal u tow. Wieslawa
            ................
            dopiero teraz, po "tow. Wieslawie ktory jakos niepasowal tobie", jest miejsce
            na twoja ostatnia riposte (z 22-07-2002 08:04).Oto ona):
            ..
            B.)Znowu się mylisz. Nie mógłbyś najpierw sprawdzić paru faktów z Jego - JKM -
            > biografii, zamiast z miejsca jojczyć bez sensu?
            ...............
            ..oraz moja zamykajaca odpowiedz. Zatem:
            ..
            K.) No wiec jak?! Dopiero twierdziles, ze terminowal u mnie a teraz z morda, ze
            nie znam biograii K-Mikke? Zdecyduj sie chloptasiu - czy u mnie terminowal ten
            balwan czy nie u mnie. Skoro u mnie terminowal ten idiota to ja znam fakty -
            nie ty zasmarkancu.
            Nawiasem mowiac to ja te biografie Korwina-Mikke mam gleboko w dupie. Jak jego
            samego oraz ciebie (zajrzyj tam raz jeszcze a przekonasz sie, ze w bardzo milym
            ci towarzystwie przebywasz). To mikkowe koszmarne pieprzenie bezsprzecznie
            swiadczy o terminowaniu u tow. Wieslawa (z SD, czyli przybudowki PZPR, nie mial
            Mikke tak daleko). Ale ty masz pewnie inny zyciorys Mikke, debilu jeden.
            ..
            ....Twoja napastliwosc i agresja nie sa dla mnie problemem. Odporniejszy jestem
            niz ty, oraz to twoje kretynskie towarzystwo byliscie w stanie wyobrazic sobie.
            A bedzie wiecej.
            ....Czasem idzie na ostro. I to jest OK. Ale tez twoj brzydki zwyczaj wyrywania
            z kontekstu i manipulowania nim dla wlasnej wygody, oraz mozliwosci blyskania
            przed sympatyzujacymi z toba kretynami - to juz nie jest nawet chamskie oranie
            po kosciach. To jest podle i obmierzle kurewstwo - panie oszuscie i zlodzieju.
            Swinia jestes Panie Konserwatywny Liberale, z UPR.
            ....Pytanie tylko co z tego. Bo skoro okradasz swojego pracodawce, klamiesz w
            obronie tego swojego zlodziejskiego i pedofilskiego kosciolka, oraz stac cie na
            branie udzialu w tuszowaniu zbrodni (jedwabienskiej) - czyli jestes gownem w
            ludzkiej skorze - to twoje szachrajstwa na tekstach twoich przeciwnikow nie
            powinny zaskakiwac. Jak i kompletna twoja niewrazliwosc na strzelenie cie w
            pysk lub spluniecie wen. Przy tym twoim kurewskim charaterku (zapewne po
            szanownych rodzicach) wspominanie w twym otoczeniu o szachrowaniu tresciami,
            jest, jak sie domyslam, drobnym nietaktem.
            ..
            ..
            I to by bylo na tyle.
            K.P.



    • ptwo Re: ___Pso-Kot oraz Oprzyrzadowanie do Mlotka__ 19.07.02, 14:31
      Witam

      Po tak zachęcającej reklamie nie chce mi się sięgać do artykułu JKM. Ale o ile
      udało mi się zorientowac, to chodzi mu zdaje się o system szkolenia przyszlych
      kierowców. Brat z Kanady opowiadal mi, że tam odbywa się to w ten sposób, że
      najpierw zdaje się egzamin z przepisów ruchu drogowego, potem można prowadzić
      samochód w towarzystwie osobnika już poisadającego prawo jazdy, po czym zdaje
      się egzamin praktyczny w towarzystwie po prostu policjanta. Nie ma obowiązku
      kończenia żadnego kursu, które wszakże są, bo mnóstwo jest róznych Driving
      Schools. Taki kurs można sobie ukończyć juz po uzyskaniu prawa jazdy, co jest
      premiowane w ten sposób, że otrzymuje się stosowną zniżkę przy ubezpieczeniu
      (pod warunkiem, że kurs był w licencjonowanej szkole). Ot i wszystko.
      Pzdr.

      P.W.
      • Gość: krzys52 Re: ___Pso-Kot oraz Oprzyrzadowanie do Mlotka__ IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 00:58
        ptwo napisał:

        > Witam
        >
        > Po tak zachęcającej reklamie nie chce mi się sięgać do artykułu JKM. Ale o
        ile
        > udało mi się zorientowac, to chodzi mu zdaje się o system szkolenia
        przyszlych
        > kierowców. Brat z Kanady opowiadal mi, że tam odbywa się to w ten sposób, że
        > najpierw zdaje się egzamin z przepisów ruchu drogowego, potem można prowadzić
        > samochód w towarzystwie osobnika już poisadającego prawo jazdy, po czym zdaje
        > się egzamin praktyczny w towarzystwie po prostu policjanta. Nie ma obowiązku
        > kończenia żadnego kursu, które wszakże są, bo mnóstwo jest róznych Driving
        > Schools. Taki kurs można sobie ukończyć juz po uzyskaniu prawa jazdy, co jest
        > premiowane w ten sposób, że otrzymuje się stosowną zniżkę przy ubezpieczeniu
        > (pod warunkiem, że kurs był w licencjonowanej szkole). Ot i wszystko.
        > Pzdr.
        >
        > P.W.
        ..
        ....
        ......Czolem
        ....Zachecam Cie bys jednak zapoznal sie z tym felietonem. Istny kociokwik i
        belkot. Przy czym przekonany jestem, ze tu nie o tresc a o melodie idzie. A
        UPeRetkowe glaby tylko bujaja pustakami, jak ci Zydzi przed Sciana Placzu -
        upajajac sie Plujkiem. Gdybys jednak spytal trzy osoby by, po przeczytaniu,
        sprecyzowaly o co Mikkemu chodzilo to z cala pewnoscia otrzymasz trzy rozne
        odpowiedzi. Przy czym dwie brzmiec beda: "a cholera go wie". Przeprowadz taki
        eksperyment - dla zabawy chocby.
        ....We Wroclawiu protestuje ktos by nie przyrownywac K-M (czy ten KM to od
        Karabinu Maszynowego?) do Michalkiewicza. Ale przeprowadz PTWO podobny
        eksperyment z Michalkiewiczem. Przeciez on tak samo zasuwa "korwinem", czyli o
        wszystkim i o niczym ale za to niezbyt konkretnie. Bo wtedy mozna go zlapac za
        krawat.
        ....Zatem, raz jeszce zachecam do udania sie na strone UPeRetki i oczekuje
        Twego powrotu z wrazeniami.
        Pozdrawiam
        K.P.
        ..
        PS....Jak zapewne zauwazyles, Kretynski Gnojek Banialuka znow... snuje sie za
        mna.
        • ptwo Re: ___Pso-Kot oraz Oprzyrzadowanie do Mlotka__ 20.07.02, 01:14
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > ptwo napisał:
          >
          > > Witam
          > >
          > > Po tak zachęcającej reklamie nie chce mi się sięgać do artykułu JKM. Ale o
          >
          > ile
          > > udało mi się zorientowac, to chodzi mu zdaje się o system szkolenia
          > przyszlych
          > > kierowców. Brat z Kanady opowiadal mi, że tam odbywa się to w ten sposób,
          > że
          > > najpierw zdaje się egzamin z przepisów ruchu drogowego, potem można prowad
          > zić
          > > samochód w towarzystwie osobnika już poisadającego prawo jazdy, po czym zd
          > aje
          > > się egzamin praktyczny w towarzystwie po prostu policjanta. Nie ma obowiąz
          > ku
          > > kończenia żadnego kursu, które wszakże są, bo mnóstwo jest róznych Driving
          >
          > > Schools. Taki kurs można sobie ukończyć juz po uzyskaniu prawa jazdy, co j
          > est
          > > premiowane w ten sposób, że otrzymuje się stosowną zniżkę przy ubezpieczen
          > iu
          > > (pod warunkiem, że kurs był w licencjonowanej szkole). Ot i wszystko.
          > > Pzdr.
          > >
          > > P.W.
          > ..
          > ....
          > ......Czolem
          > ....Zachecam Cie bys jednak zapoznal sie z tym felietonem. Istny kociokwik i
          > belkot. Przy czym przekonany jestem, ze tu nie o tresc a o melodie idzie. A
          > UPeRetkowe glaby tylko bujaja pustakami, jak ci Zydzi przed Sciana Placzu -
          > upajajac sie Plujkiem. Gdybys jednak spytal trzy osoby by, po przeczytaniu,
          > sprecyzowaly o co Mikkemu chodzilo to z cala pewnoscia otrzymasz trzy rozne
          > odpowiedzi. Przy czym dwie brzmiec beda: "a cholera go wie". Przeprowadz taki
          > eksperyment - dla zabawy chocby.
          > ....We Wroclawiu protestuje ktos by nie przyrownywac K-M (czy ten KM to od
          > Karabinu Maszynowego?) do Michalkiewicza. Ale przeprowadz PTWO podobny
          > eksperyment z Michalkiewiczem. Przeciez on tak samo zasuwa "korwinem", czyli
          o
          > wszystkim i o niczym ale za to niezbyt konkretnie. Bo wtedy mozna go zlapac
          za
          > krawat.
          > ....Zatem, raz jeszce zachecam do udania sie na strone UPeRetki i oczekuje
          > Twego powrotu z wrazeniami.
          > Pozdrawiam
          > K.P.
          > ..
          > PS....Jak zapewne zauwazyles, Kretynski Gnojek Banialuka znow... snuje sie za
          > mna.

          Cześć
          Zajrzę do tego artykułu. A przy okazji, dla "jaj" zainicjowałem na
          forum "Aktualności" wątek "Konkurs na stanowiska w zarządzie i gdzie indziej"
          (właśnie go podciągnąłem), ale jakoś nie cieszy się powodzeniem, a zamiar jest
          jasny - dla jaj.
          • Gość: krzys52 ___Pso-Kot oraz Oprzyrzadowanie do Mlotka__ IP: *.proxy.aol.com 20.07.02, 02:05

            >
            > > ptwo napisał:
            > >
            Witam

            > > > Po tak zachęcającej reklamie nie chce mi się sięgać do artykułu JKM.
            Ale o ile udało mi się zorientowac, to chodzi mu zdaje się o system szkolenia
            przyszlych kierowców. Brat z Kanady opowiadal mi, że tam odbywa się to w ten spo
            sób, że najpierw zdaje się egzamin z przepisów ruchu drogowego, potem można p
            rowadzić samochód w towarzystwie osobnika już poisadającego prawo jazdy, po
            czym zdaje się egzamin praktyczny w towarzystwie po prostu policjanta. Nie ma
            obowiązku kończenia żadnego kursu, które wszakże są, bo mnóstwo jest róznych
            Driving Schools. Taki kurs można sobie ukończyć juz po uzyskaniu prawa jazdy,
            co jest premiowane w ten sposób, że otrzymuje się stosowną zniżkę przy ubezpi
            eczeniu (pod warunkiem, że kurs był w licencjonowanej szkole). Ot i wszystko.
            > > > Pzdr.
            > > > P.W.
            ..
            ..
            Wiesz PTWO, mozna nadmuchac tresc do niebotycznych rozmiarow by moc w oczach
            wielbicieli uchodzic za geniusza. Mozna tez zamknac w dwoch zdaniach taki
            postulat usprawnienia wymiany czy tez wydawania praw jazdy. Ale ten balwan musi
            te swoje zmylki i slalomy... Zupelnie jak pewien proboszcz ktory przez pol
            godziny pieprzyl, iz "nie rok i nie dwa, ale tez nie trzy".....(i tak rok po
            roku)..."ale trzydziesci trzy lata mial Pan Jezus gdy go ukrzyzowali". Ten
            facet jest straszny, co nie jest zadnym problemem oczywiscie ale on tylko
            dodaje do glupoty narodowej (wide Kretyn Banialuka).
            ....Wspomnialem "oprzyrzadowanie do mlotka" albowiem tu nie ma co wymyslac
            prochu - jak zauwazyles zreszta. Oczywiscie gdyby najpierw zdecydowal sie
            Glenda, ze jednak o te prawa jazdy mu idzie. Ale nie mogl bo to jest ponad
            niego.
            ....Powiem ci jak te sprawy wygladaja w stanie Oregon. Zatem gdy masz te 16 lat
            i snisz o prawie jazdy, wowczas prosisz mame czy tate albo sasiada (ponad 21
            lat i prawo posiadane od roku) aby pojezdzili z tobai poasystowali. Gdy
            myslisz, ze umiesz - idziesz do urzedu i (zazwyczaj w drugim podejsciu) zdajesz
            komputerowy egzamin ze znakow, przepisow, oraz komputerowo animowanych sytuacji
            w ruchu. W sumie nie wiecej niz 45 minut. W tych urzedach widoczna jest wysoka
            sprawnosc personelu.
            ....Prawo jazdy wymagac bedzie uaktualnienia (nowa fotka) co piec lat. Bez
            zadnych egzaminow. Przed swoimi urodzinami dostaniesz powiadomienie o
            czekajacej Cie wizycie. Podobnie z nalepka na tablice rejestracyjna (co dwa
            lata) po sprawdzeniu silnika na czystosc spalin. I to by bylo.
            ....Jesli idzie o premiowanie za jazde to zalatwia te sprawe Twoje
            ubezpieczenie (prywatne oczywiscie). Zarobiles mandat, miales wypadek - mozesz
            spodziewac sie wyzszej stawki. Twoj wniosek - "trzeba uwazac". Przy czym bez
            samochodu nie idzie tu zyc. A wiec to firma ubezpieczeniowa uczy Cie kultury
            jazdy. Z tym, ze i ona jest firma specjalizujaca sie w przypadkach
            (poczatkowych badz powaznych). Po jezdzie po pijaku wylatuje sie z normalnej
            Firmy a po ubezpieczenie mozna sie zglosic do Firmy specjalistycznej. Za
            skladke dwukrotnej lub trzykrotnej wysokosci. Jednym slowem nie oplaca sie byc
            zlym kierowca. Efektem powyzszego jest chocby nieznajomosc zjawiska wymuszania
            pierwszenstwa na stopie. Nie oplaca sie. Wrecz przeciwnie - oplaca sie byc
            uprzejmym. Bo bez samochodu zyc sie nie da.
            ....Jest jeszcze premiowanie za bezproblemowa jazde. Takze w firmie
            ubezpieczeniowej ale niekoniecznie. Wielu pracodawcow zwraca uwage na
            prowadzenie sie za kolkiem zarowno pracownikow jak i zglaszajacych sie po
            zatrudnienie.
            ..
            Ale teraz, po przeczytaniu tamtego korwiszonskiego gniota, wiesz juz, ze to nie
            o prawa jazy chdzilo tylko...o cos innego surprised)
            ..
            Pzdr
            K.P.
            • Gość: wild po za tym nalezy zlikwidować przymus ubezpieczeń IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 20.07.02, 02:17
              jak można kogoś karać za coś czego nie zrobił? Inkwizytorzy Feudalni? smile)
            • Gość: wild to sie Krzysiu nazywa - odpowiedzialność zbiorowa IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 20.07.02, 02:43
              podobnie jak u faszystów i komunistów - karanie za nieistniejące uczynki
              przypomniasz sobie? "Nieczyste Mysli"?:] "potencjalny morderca"??
              potencjalny "złodziej" terror

              Taki totalitarny umysł karze niewinnych grzywną za cos czego nie zrobili
    • Gość: wild Krzysiu a dzieci jeżdzą rowerami! IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 20.07.02, 01:22
      po ulicy bez prawa jazdy! smile co Ty na to?


      pouczasz? kogo? czy komuś potrzebne są tablice rejestracyjne na rowerach
      górskich?? śmieszne
      • ptwo Re: Krzysiu a dzieci jeżdzą rowerami! 20.07.02, 01:24
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > po ulicy bez prawa jazdy! smile co Ty na to?
        >
        >
        > pouczasz? kogo? czy komuś potrzebne są tablice rejestracyjne na rowerach
        > górskich?? śmieszne
        Uważaj, bo jeszcze ktoś wpadnie na pomysł tablic rej. na hulajnogach!
        • Gość: wild O.K52 vel "Nieczyste Myśli" ino rowerki zostaw! :) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 20.07.02, 01:43
          ptwo napisał:

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > po ulicy bez prawa jazdy! smile co Ty na to?
          > >
          > >
          > > pouczasz? kogo? czy komuś potrzebne są tablice rejestracyjne na rowerach
          > > górskich?? śmieszne
          > Uważaj, bo jeszcze ktoś wpadnie na pomysł tablic rej. na hulajnogach!

          jak to kto? "rydzykowcy"! smile)
          • Gość: AndrzejG Re: O.K52 vel 'Nieczyste Myśli' ino rowerki zosta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.02, 02:05
            Gość portalu: wild napisał(a):



            >
            > jak to kto? "rydzykowcy"! smile)

            taaak
            i krzyżyk na drogę
            • Gość: wild a wrotki? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 20.07.02, 02:07
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Gość portalu: wild napisał(a):
              >
              >
              >
              > >
              > > jak to kto? "rydzykowcy"! smile)
              >
              > taaak
              > i krzyżyk na drogę

              i deski do rolek? smile
              • Gość: krzys52 __a wrotki? Wrotki oczywiscie ze smigielkiem. IP: *.proxy.aol.com 22.07.02, 07:38
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: wild napisał(a):
                > >
                > >
                > >
                > > >
                > > > jak to kto? "rydzykowcy"! smile)
                > >
                > > taaak
                > > i krzyżyk na drogę
                >
                > i deski do rolek? smile
                ..
                ....
                ..Tylko nie zapomnij zamontowac sobie tego smigielka, Maxiu smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka