Gość: tete
IP: *.telan.pl
26.07.02, 20:09
Przez forum przetoczyła się wojna. Większość z Was zapewne omijała te wątki –
długie, z powtarzającymi się cytatami, epitetami. Do końca przetrwały osoby –
najbardziej zaangażowane.Wydawało się, że ta skandaliczna – idąca w tysiące
postów wielowątkowa przepychanka – zakończyła się częściowym wyjaśnieniem.
Nie. Wróciliśmy do punktu wyjścia.
To przestroga dla wszystkich – że mogą stać się obiektem manipulacji, celem
ataków i że żaden z atakujących czy manipulatorów nie zechce ponieść
odpowiedzialności za własne czyny. Schowa się za parawanem kolejnych swoich
postów – pewny, że tych wcześniejszych – nikt już nie pamięta.
Tych kilka cytatów jest koniecznych. Niecierpliwym nie polecam.
cała PRAWDA do Hiacynta jest
Autor: Gość: Perła IP: 212.160.135.* Data: 20-06-2002 11:41
Drogi Hiacyncie
(...)
Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.
JA wiem już kto to jest i co pisał tu. Marny z Ciebie detektyw jest.
Pamiętasz co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała?
że "zdrada zawsze z najbliższego otoczenia przychodzi".Tak Hiacynt,
leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy tańczyli i
myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie ludzie
dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do
mnie dzwonią i dość Hiacynta mają.
I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo dobrze się. To przez Ciebie
pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum tym. A nie Hiacynta
napuszonego i nudnego na dodatek.
Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się
kto!!!
wskazówka 1
trzeba Hansem Klossem być a nie sierżantem, który bar w Texasie ma
______________
co Hiacynt? wiesz już? jak nie - to dalsza część będzie.
Perła
do bertoldiego
Autor: Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 02-07-2002 23:06
(...)
Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka
androginiczna
postać, dwoista, troista...
Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
teraz
jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest
osobą,
która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę. (...)
Re: dla borsuka ! ! ! ! ! !
Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 04-07-2002 17:47
Niezrozumienie - to małe określenie dla tego, co tu się zdarzyło Borsuku. To
było tak: Przyjmowałam w Gminie, jak Wiesz, wiele osób, przez dłuższy czas.
Pewnego razu tak się zdarzyło, że w większej grupie gości - i to nie tylko ja
byłam tego świadkiem, osoba powiedziała to, co już pisałam. Nie zgodziłam
się. Nie zgodziłam. I usłyszałam pytanie "Miriam, co z tobą" - a to ze mną,
że widziałam się jeszcze tylko raz z ta osobą, Ty również tę osobę znasz i
lubisz, Kochanie, czekałam, aż sama wyjdzie z bagna, ewentualnie chciałam jej
pomóc ale nie poprzez wyjawianie faktu i wskazywanie palcem. Wiem, że ta
osoba ŻAŁUJE TEGO, CO CHCIAŁA ROBIĆ. Nie jestem świętym Franciszkiem, ta
osoba chybiła, być może nie ma takiego życia jak ma Carmina, o którym to
wiemy.
Dajmy szansę przemiany!!! (...)
Re: kalectwo według Miriam
Autor: Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net
Data: 03-07-2002 22:15
Hiacyncie, chyba zle zrozumiales dobre intencje Miriam. Miriam w zadnym
wypadku nie chce tu nam sugerowac, ze Carmina byla kaleka. Jako osoba znajaca
bertoldiego osobiscie wie po prostu, ze tenze (ta ze) z nieznanych blizej
powodow wyobrazil(a) sobie, ze Carmina jest niepelnosprawna, uwiazana do
komputera i, ze bardzo zabawnie bedzie taka osobe zniszczyc.
Moralny osad takiej ludzkiej bestii nie podlega (mysle) dyskusji. Nalezy sie
cieszyc, ze Miriam po wielu miesiacach moralnej udreki, jaka musiala przeciez
cierpiec, majac za sprzymierzenca taki ludzki odpad, zdecydowala sie
wreszcie odciac i pewnie ujawni nam jej prawdziwa (tej bestii) postac.
ciesze sie, ze okolicznosci znowu Cie zmusily do pokazania sie na forum
borsuk Gratulacje Borsuk! Gratulacje!
Autor: Gość: ladyhawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
Data: 04-07-2002 17:41
Tak! Tak!
I ossa i odessa to tez ja!
Patrze w lusterko z rozpacza i zawiscia zieje do milego dziewczecia i knuje i
obmyslam: jak by tu dokuczyc? Jak by tu zniszczyc? Pomaga mi w tym moj
przyjaciel yevromir, ktory, jak to z gory jest umowione zaraz tu sie odezwie
i sobie wyprosi. I jeszcze kilku.
A Ty Borsuk, mruczec zaczynasz z zadowoleniem, jak tylko ktos Cie chlopem
nazwie. Macho nie powiedzialam, bo macho to ma na tyle wlasnej wartosci
poczucia, ze mu silna kobiecosc nie wadzi, jak Tobie. Nie zagraza!
Chlop. Durny. Manipulowany. O! Jaki odwazny teraz! Damski bokser od kociego
gowienka!
24,99 dolara za miesiac i masz sex w necie niekoniecznie publicznie.Ale Ty
gospodarny i oszczedny jestes! Bo jak potem sie zonie z takiego wydatku
wytlumaczyc, bo karta trzeba placic i stoi jak byk!To, ja Ci mowie
od "meritum", co go chciales. Bo dla Ciebie kobieta to tylko "przedmiota"
jest, zeby sobie bruzde znalezc i sie w niej polozyc.
Co pisal bertoldi? Twoja wybranke nazwal osmiornica i bogwico!
I o to taki rejwach?
Jak to pasuje to L-h!
Nareszcie mozna jej dolozyc!
I tak nie doleci
Jak dzieci, jak dzieci.