Dodaj do ulubionych

lew na rybach.............

24.06.05, 06:57
Zwolniony z więzienia odpoczywa na Mazurach
Lew Rywin, który z powodu złego stanu zdrowia opuścił zakład karny, więzienną
celę zamienił na luksusową willę na Mazurach, a towarzystwo morderców i
gwałcicieli - na wyprawy motorówką po jeziorze Bełdany.
Z uwagi na "ciężki stan zdrowia" 61-letni producent filmowy został 31 maja,
po 43 dniach odsiadki, zwolniony z więzienia. Za próbę wyłudzenia 17,5 mln
dolarów łapówki skazano go na 2 lata pozbawienia wolności.
Kryjówkę Rywina odkryli dziennikarze "Faktu". To drewniany dom położony 10
kilometrów od Mikołajek w środku lasu. Jak wynika z obserwacji dziennikarzy
gazety, Rywinowi raczej nic nie dolega, a na pewno nie wygląda na ciężko
chorego. We wtorek dziarsko wskoczył do motorówki i po chwili pruł po
szklanej tafli jeziora Bełdany w ulubione miejsce, gdzie ryby biorą najlepiej.
W przyszły wtorek, 28 czerwca, Sąd Okręgowy rozpatrzy wniosek obrony o
kolejne odroczenie Rywinowi kary. W październiku dopiero można się zaś
spodziewać rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy kasacji prokuratury i obrony w
sprawie Rywina.
W swej kasacji prokurator krajowy Karol Napierski wnosi o uznanie Rywina za
winnego przestępstwa płatnej protekcji, a nie pomagania w tym. Kasacje obrony
chcą zwrotu sprawy do I instancji.
Prokuratura oskarżyła Rywina o płatną protekcję, czyli powoływanie się na
wpływy u władz, w zamian za łapówkę. W kwietniu 2004 r. sąd zmienił
kwalifikację czynu i skazał Rywina na 2,5 roku za usiłowanie oszustwa. W
grudniu 2004 r. uznano go za winnego nie usiłowania oszustwa, lecz pomocy w
płatnej protekcji i obniżono wyrok do 2 lat.

Quelle: PDN-NY

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka