samsaranathanal
28.07.02, 22:44
za GW:
"W drugim pytaniu otwartym ("Czy któraś z mniejszości narodowych żyjących w
Polsce ma za duży lub za mały wpływ na sprawy naszego kraju?") próbowano -
jak pisze OBOP - "w gruncie rzeczy WYMUSIĆ (podkreślenie moje-Sam) myślenie w
kategoriach etnicznych, jak pokazują odpowiedzi na poprzednie pytanie, nie
najważniejszych". Prawie trzy czwarte badanych konsekwentnie potwierdziło, że
nie patrzy na społeczeństwo w kategoriach etnicznych."
Pomijam tu naukową rzetelność takich badań.
Bardziej intryguje mnie ja można określić kogoś antysemitą jeśli
ten "konsekwentnie odmawia patrzenia na społeczeństwo w kategoriach
etnicznych", mimo próby "wymuszenia na nim" takiego myślenia (75%)
Przezabawne nie?