Dodaj do ulubionych

"co poeta chce przez to powiedziec?" :-)

25.10.05, 11:16
poniewaz chwilowo furio i ja wyszlismy na prosta z naszych zyciowych
zawirowan moge sie znowu skupic na problemach typu "moj kot podrapal sie
prawa lapa za lewym uchem-o czym to swiadczy?"smile
kotow nie znam, robie co mi serce i instynkt podpowiada, i dlatego takie,
pewnie dziwne, pytanie
no wiec moj kotek na mnie bez przerwy mialczy, a ja nie wiem o co mu
chodzi...brzuszek ma pelny, zawsze swieza wode w miseczce, zwirek czysty,
zabawek sto, moja niepodzielna uwage (zaden serial nie jest tak ciekawy jak
moj koteksmile)powoli mu mija chorobsko, a on bez przerwy czegos chce...patrzy
mi wymownie w oczy i mialczy...do tego jakos tak zalosnie (tlumacze mu ze "po
dziewczynsku" i ze to nie wypadasmile)probowalam za nim isc ale on nigdzie mnie
nie prowadzi
znawczynie kociej psychiki - o co mu moze chodzic?
Obserwuj wątek
    • beali Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 11:33
      Może Furio jest po prostu kotkiem,który wie do czego służy tak właściwie głos.
      Moja Adela wie i komunikuje się ze mną w ten sposób,wyraża wszystkie swoje emocje,zachcianki,w ten sposób mówi,że chce na ręce,że ma ochotę na pieszczoty,że nudno,siusiu,kupa,jeśc,bawić się,ma dośc wszystkiego,gorąco itd.Wsłuchaj się w te miauki,ja już rozpoznaję całą gamę różnych i wiem o co w danym momencie jej chodzi.Czasem ona chce by jej najzwyczjaniej odpowiedziec,a więc pytam ją 'o co chodzi kochanie,nudzi się kota moja słodka 'itp.pogłaskam i mała idzie w swoją stronę,ale gdybym ją olała,gadałaby do skutku.
      Tak jest z nią i jej bratem,może i Twoja kocina chce pogadaćwink
      Zakładam,że nic go nie boli i jest zdrów.
      Pozdro.
      • beali Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 11:35
        aa,jeszcze jedno Adelka jest cholernie rozpieszczoną kota,taka księzniczka na ziarnku grochuwink A Furio chyba teżwink
    • misia007 Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 11:47
      Mój Koksik to też taka "maruda" jak Furio,chodzi za mna, patrzy w oczy, miauczy.
      Ja to odbieram jako błaganie o zajęcie się jego osobą, czyli wspolna zabawa albo
      pieszczoty.Jak zaspokoję jego potrzeby w tym względzie to słodko zasypia.Co kot to
      inny charakter Boe, trafił Ci się pieszczoszek.Bardzo się cieszę, że wyszliście
      na prostą.Pozdrawiam serdecznie
      • boe_ Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 12:13
        no, rozpieszczony to on jest faktyczniesmile robie w tej kwestii co mogesmile poza
        tym ja do niego non stop gadam, wiec moze on probuje byc uprzejmysmile tylko ze
        jak on tak za mna bez przerwy lazi i miauczy to ja sie zaczynam frustrowac, ze
        nie wiem co mojemu szczesciu potrzeba
        tylko raz domyslilam sie ze musze mu przysunac krzeslo do szafy, bo inaczej
        wszystkie proby skokow koncza sie upadkiem z wielkim hukiem..faktycznie,
        przestal po tym mialczec w tym szczegolnym miejscu...ale reszta jest dla mnie
        zagadka
        czasem mam wrazenie ze on jest rozdarty miedzy tym co by chcial (sprawia mu
        przyjemnosc) a tym na co mu pozwala instynkt dzikuska
        • anmanika Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 12:38
          Moja Mimcińska to straszna gaduła. Jeszcze drzwi nie zdążę otworzyć a ona
          nadaje, co tu się w domu przydarzyło jak mnie nie było. Zawsze odpowiada jak ją
          wołam. Lubi wychodzić na parapet a jak się nadmiernie wychyli to ją wołam, ona
          oczywiście ma swoje zdanie nie ten temat które to musi wygłosić.
          • mirmunn Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 13:08
            Maksinek miauczy powitalnie i gdy chce uwagi, głasków, zabawy. Tak się
            dopomina, cukiereczek mójsmile. Po zaspokojeniu potrzeby - głównie głasków
            odchodzi zadowolony, aż znwu nie bedzie chciał np. zabawy myszkąsmile))Wtedy wraca
            i z aczyna znów
    • babka71 Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 25.10.05, 13:37
      Moja Liza to straszna gaduła, a ma już 7 lat , gada i gada jak
      najęta...miau,brr,mrum,trak, uuu, i tym podobne dzwięki
      może Tobie też się tafił taki gaduła tylko, że płci odmiennej...
      Za jakiś czas zrozumiesz mowę kota...i będziesz wiedziała czy to takie OT sobie
      gadanie czy coś mu dolega???!!!!!!
      całuski i pozdrawiam
      • danusis Gadanie i zakopywanie miski :) 25.10.05, 19:15
        Ja mam gdatliwych panów i spokojąna panienkę. Apnowoe miaucza niemal bez
        przerwy, ja mnie widzą: a to odpowiedź na głaski, domaganie się jedzonka, chęć
        pogadania czy popieszczenie itp. itd.
        Panienka natomias tez ma swoje zboczenie: zakopuje nie tylko kupki, ale brzegi
        kuwety, ściany i podłogę wokół kuwety, ponadto zakopuje miskę z jedzeniem i
        pustą, nie wiem czemu, bo panowie tego nie robią.
        • misia007 Re: Gadanie i zakopywanie miski :) 25.10.05, 20:08
          Koksik podobnie jak Twoja kicia kopie w kuwecie jak szalony,aż mu sie jej nie
          zabierze.Z kolei przy misce z jedzeniem kopie jak mu cos nie smakuje.Taki sobie
          sposób wykombinowal, żebym wiedziała co sobie moge z tym zrobić.
          • boe_ Re: Gadanie i zakopywanie miski :) 26.10.05, 15:47
            ja furiowi wczoraj zmienilam zwirek na nowy i tez sie zaczelo..poprzedni byl
            taki bardziej piaskowy, samozbrylajacy, latwy do czyszczenia, ale po pierwsze
            zbrylal mi sie na kocie, a po drugie, kot roznosil ten pisaek po calym
            domu...wczoraj dostal nowy, taki prawdziwy, co robi duzo halasu jak sie w nim
            kopie i oszalalsmile
    • groha Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 26.10.05, 00:31
      Boe, jeszcze troszkę bycia razem, a zaczniesz doskonale rozumieć, co Furio do
      Ciebie mówismile Będziesz rozróżniać każde jego słowosmile) Zobaczysz, że np. jeśli
      woła krótko i zdecydowanie: miał!, to znaczy - chcę teraz, już i najlepiej,
      żeby to było coś dobrego do jedzenia. A jeśli zawoła rozwlekle: miaaooo! to
      znaczy - zrób coś! nudzi mi się! smile)
      Frotka z natury jest cichutka i jedyny dźwięk, jaki z siebie wydaje, to
      cieniutkie: mii..., ale Frycek, to gaduła i gawędziarz, jakich mało. Właśnie
      opanował nowe zdanie, które brzmi, jak mieszanka języka bardzo obcego z
      gruchaniem gołębia: mhhrhhgruau! Jeszcze dokładnie nie wiem, co to oznacza, ale
      biorąc pod uwagę jego minę, jestem skłonna przypuszczać, że wyraża coś w
      rodzaj: da się z tobą wytrzymać kobieto, wiesz? smile)
      Pozdrawiam i życzę, żeby ta Wasza prosta była już na zawszesmile
      • danusis Re: "co poeta chce przez to powiedziec?" :-) 27.10.05, 20:55
        Mój Kropek chyba zna angielski, bo od wczoraj krzyczy do mnie WOW - szczególnie,
        jak otwieram lodówkę big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka