poniewaz chwilowo furio i ja wyszlismy na prosta z naszych zyciowych
zawirowan moge sie znowu skupic na problemach typu "moj kot podrapal sie
prawa lapa za lewym uchem-o czym to swiadczy?"

kotow nie znam, robie co mi serce i instynkt podpowiada, i dlatego takie,
pewnie dziwne, pytanie
no wiec moj kotek na mnie bez przerwy mialczy, a ja nie wiem o co mu
chodzi...brzuszek ma pelny, zawsze swieza wode w miseczce, zwirek czysty,
zabawek sto, moja niepodzielna uwage (zaden serial nie jest tak ciekawy jak
moj kotek

)powoli mu mija chorobsko, a on bez przerwy czegos chce...patrzy
mi wymownie w oczy i mialczy...do tego jakos tak zalosnie (tlumacze mu ze "po
dziewczynsku" i ze to nie wypada

)probowalam za nim isc ale on nigdzie mnie
nie prowadzi
znawczynie kociej psychiki - o co mu moze chodzic?