Dodaj do ulubionych

JA_VIST_JESTEM_WIELKI_I_WSPANIAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!

05.08.02, 15:52
Zobaczcie co sam o sobie napisalemsmile

Skromnym czlowiekiem nie jestem!

A ile tu dramatycznosci i wzruszajacych mysli.

Jestem wspanialy

Kocham siebie niezmiernie

pzdr

Vist¸_________________/


Do wszystkich przyjaciol i wrogow VISTa
Autor: Gość: synVISTa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
Data: 20-02-2002 02:15 + dodaj do ulubionych wątków


------------------------------------------------------------------------------
--
Wiem, ze Vist pisal na tym forum b. czesto. Jestem jego synem.
Mysle, ze chcialby, abym to napisal.
Dzis moj ojciec, a wasz znajomy umarl. Mial 53 lata. Urodziny obchodzil tego
samego dnia, co jego ojciec i ja. Nie wiem jakie to ma znaczenie, ale ma.
Był naukowcem, nauczycielem dla niedorozwinietych, górnikiem, terapeuta,
porcelannikiem, blachrzem, prezesem, łamistrajkiem i pierwszym strajkujacym.
Byl eksperymentem dla swiata ktory go znal, a tym bardziej swiat dla niego
byl
eksperymentem. Gardzil fanatyzmem, wysmiewal prostakow, nigdy prostote. Jego
ocena ludzi byla surowa i czasem niesprawiedliwa. Doskonale orientowach sie w
wartosciach kultury, tradycji, spolecznych i jeszcze wielu, ktorych nazwac
nawet nie umiem. Swiadomy swojej subiektywnosci nie bal sie z nich wysmiewac.
Nie wnosi to jednak prawie nic do opisu czlowieka jakiego znalem.
Byl czlowiekiem, ktorego godnosc, powodowala brak zrozumienia. Nie mial
przyjaciol, nawet ja nie wiem czy bylbym w stanie byc jego przyjacielem,
gdybym byl w jego wieku. Nie glaskal nikogo, zadko bywal pokorny, z reguly
cyniczny. Nie godzil sie ze swiatem, ktory spotykal. Byl dobrym wcieleniem
freudowskiego Tanatosa.
Potrafil dostrzec minusy, tam gdzie byly same plusy i plusy, gdzie ich nie
bylo.
Wszyscy, ktorzy uslyszeli o jego smierci mysleli, ze to zart, a bylo to w
jego
stylu.
Mysle, ze powiedzialby: O kurwa, donosy o mojej smierci wcale nie sa
przesadzone.
Nie byl chory, ani nic na to nie wskazywalo. Mimo to mowiac o smierci
slyszalo
sie to, ze jej sie nie bal. Czy byl gotowy, pewnie nie tak jak myslal.
Ja nie jestem.

Zadrwilby z tego wznioslego tekstu.

Byl wysmiewca wszelkich wartosci, ktore wynikaly z konformizmu.

Pisal z wami o polityce. Ze trzy lata temu powiesil to w kuchni i choc nie
orientuje sie w waszych dyskusjach to chce abyscie to przeczytali. Byc moze
jest to jego poglad na polityke i nie tylko, choc watpie aby mogl sie zawrzec
w jedym zdaniu.
"Historia ludzkosci, to historia niewoli, ktora czyni ludzi zarowno
uciskajacych, jak i uciskanych, igraszka narzedzi dominacji, sfabrykowanych
przez nich samych i sprowada żywa ludzkosc do poziomu bezdusznych rzeczy"
Simon Weil

Zawsze chcial, zebym mowil do niego po imieniu, a ja nie umialem, byl tato.

Pewnie zyczylby wam emocjonujacych klotni.

ostatbi raz...

pzdr
Vist___________________________/


Obserwuj wątek
    • Gość: MR.CONTI Re: JA_VIST_JESTEM_WIELKI_I_WSPANIAL!!!!!!!!!!!!! IP: 64.170.22.* 05.08.02, 16:04
      Vist ty padlino smierdzaca z grobu wstales? A wiec
      trzeba wracac do programow anty wirusowych i Fire walls.

      Ktos tu juz bardzo dawno o tobie cos trafnego napisal:

      Vist jak choroba Weneryczna ktora nigdy nie zdechnie. On
      tylko jak choroba weneryczna przenosi sie z jednej na
      druga osobe zmieniajac Nicki.

      Tfuu ty karykaturo czlowieka.
    • Gość: anioł Re: JA_VIST_JESTEM_WIELKI_I_WSPANIAL!!!!!!!!!!!!! IP: *.com 05.08.02, 16:11
      pewnie że jesteś wielki
    • kochanka Tak jestes bardzo skromny :-))))))))))))) 05.08.02, 19:24
      Co za czub!! Wyobrazcie sobie takie rzeczy o sobie pisac!! HEHE. Skromnoscia
      nigdy nie grzeszyles ale to jest po prostu komiczne!!!!!!! Nawet byles
      prezesem? smile



      vista_duch napisała:

      > Zobaczcie co sam o sobie napisalemsmile
      >
      > Skromnym czlowiekiem nie jestem!
      >
      > A ile tu dramatycznosci i wzruszajacych mysli.
      >
      > Jestem wspanialy
      >
      > Kocham siebie niezmiernie
      >
      > pzdr
      >
      > Vist¸_________________/
      >
      >
      > Do wszystkich przyjaciol i wrogow VISTa
      > Autor: Gość: synVISTa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
      > Data: 20-02-2002 02:15 + dodaj do ulubionych wątków
      >
      >
      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Wiem, ze Vist pisal na tym forum b. czesto. Jestem jego synem.
      > Mysle, ze chcialby, abym to napisal.
      > Dzis moj ojciec, a wasz znajomy umarl. Mial 53 lata. Urodziny obchodzil tego
      > samego dnia, co jego ojciec i ja. Nie wiem jakie to ma znaczenie, ale ma.
      > Był naukowcem, nauczycielem dla niedorozwinietych, górnikiem, terapeuta,
      > porcelannikiem, blachrzem, prezesem, łamistrajkiem i pierwszym strajkujacym.
      > Byl eksperymentem dla swiata ktory go znal, a tym bardziej swiat dla niego
      > byl
      > eksperymentem. Gardzil fanatyzmem, wysmiewal prostakow, nigdy prostote. Jego
      > ocena ludzi byla surowa i czasem niesprawiedliwa. Doskonale orientowach sie w
      > wartosciach kultury, tradycji, spolecznych i jeszcze wielu, ktorych nazwac
      > nawet nie umiem. Swiadomy swojej subiektywnosci nie bal sie z nich wysmiewac.
      > Nie wnosi to jednak prawie nic do opisu czlowieka jakiego znalem.
      > Byl czlowiekiem, ktorego godnosc, powodowala brak zrozumienia. Nie mial
      > przyjaciol, nawet ja nie wiem czy bylbym w stanie byc jego przyjacielem,
      > gdybym byl w jego wieku. Nie glaskal nikogo, zadko bywal pokorny, z reguly
      > cyniczny. Nie godzil sie ze swiatem, ktory spotykal. Byl dobrym wcieleniem
      > freudowskiego Tanatosa.
      > Potrafil dostrzec minusy, tam gdzie byly same plusy i plusy, gdzie ich nie
      > bylo.
      > Wszyscy, ktorzy uslyszeli o jego smierci mysleli, ze to zart, a bylo to w
      > jego
      > stylu.
      > Mysle, ze powiedzialby: O kurwa, donosy o mojej smierci wcale nie sa
      > przesadzone.
      > Nie byl chory, ani nic na to nie wskazywalo. Mimo to mowiac o smierci
      > slyszalo
      > sie to, ze jej sie nie bal. Czy byl gotowy, pewnie nie tak jak myslal.
      > Ja nie jestem.
      >
      > Zadrwilby z tego wznioslego tekstu.
      >
      > Byl wysmiewca wszelkich wartosci, ktore wynikaly z konformizmu.
      >
      > Pisal z wami o polityce. Ze trzy lata temu powiesil to w kuchni i choc nie
      > orientuje sie w waszych dyskusjach to chce abyscie to przeczytali. Byc moze
      > jest to jego poglad na polityke i nie tylko, choc watpie aby mogl sie zawrzec
      > w jedym zdaniu.
      > "Historia ludzkosci, to historia niewoli, ktora czyni ludzi zarowno
      > uciskajacych, jak i uciskanych, igraszka narzedzi dominacji, sfabrykowanych
      > przez nich samych i sprowada żywa ludzkosc do poziomu bezdusznych rzeczy"
      > Simon Weil
      >
      > Zawsze chcial, zebym mowil do niego po imieniu, a ja nie umialem, byl tato.
      >
      > Pewnie zyczylby wam emocjonujacych klotni.
      >
      > ostatbi raz...
      >
      > pzdr
      > Vist___________________________/
      >
      >
    • zsypek tak jest, jestes pokraka wielka co sie zowie! 05.08.02, 23:51
      A bardzo szlochales nad swym szlachetnym charakterem, kiedy go opisywales?


      vista_duch napisała:

      > Zobaczcie co sam o sobie napisalemsmile
      >
      > Skromnym czlowiekiem nie jestem!
      >
      > A ile tu dramatycznosci i wzruszajacych mysli.
      >
      > Jestem wspanialy
      >
      > Kocham siebie niezmiernie
      >
      > pzdr
      >
      > Vist¸_________________/
      >
      >
      > Do wszystkich przyjaciol i wrogow VISTa
      > Autor: Gość: synVISTa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
      > Data: 20-02-2002 02:15 + dodaj do ulubionych wątków
      >
      >
      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Wiem, ze Vist pisal na tym forum b. czesto. Jestem jego synem.
      > Mysle, ze chcialby, abym to napisal.
      > Dzis moj ojciec, a wasz znajomy umarl. Mial 53 lata. Urodziny obchodzil tego
      > samego dnia, co jego ojciec i ja. Nie wiem jakie to ma znaczenie, ale ma.
      > Był naukowcem, nauczycielem dla niedorozwinietych, górnikiem, terapeuta,
      > porcelannikiem, blachrzem, prezesem, łamistrajkiem i pierwszym strajkujacym.
      > Byl eksperymentem dla swiata ktory go znal, a tym bardziej swiat dla niego
      > byl
      > eksperymentem. Gardzil fanatyzmem, wysmiewal prostakow, nigdy prostote. Jego
      > ocena ludzi byla surowa i czasem niesprawiedliwa. Doskonale orientowach sie w
      > wartosciach kultury, tradycji, spolecznych i jeszcze wielu, ktorych nazwac
      > nawet nie umiem. Swiadomy swojej subiektywnosci nie bal sie z nich wysmiewac.
      > Nie wnosi to jednak prawie nic do opisu czlowieka jakiego znalem.
      > Byl czlowiekiem, ktorego godnosc, powodowala brak zrozumienia. Nie mial
      > przyjaciol, nawet ja nie wiem czy bylbym w stanie byc jego przyjacielem,
      > gdybym byl w jego wieku. Nie glaskal nikogo, zadko bywal pokorny, z reguly
      > cyniczny. Nie godzil sie ze swiatem, ktory spotykal. Byl dobrym wcieleniem
      > freudowskiego Tanatosa.
      > Potrafil dostrzec minusy, tam gdzie byly same plusy i plusy, gdzie ich nie
      > bylo.
      > Wszyscy, ktorzy uslyszeli o jego smierci mysleli, ze to zart, a bylo to w
      > jego
      > stylu.
      > Mysle, ze powiedzialby: O kurwa, donosy o mojej smierci wcale nie sa
      > przesadzone.
      > Nie byl chory, ani nic na to nie wskazywalo. Mimo to mowiac o smierci
      > slyszalo
      > sie to, ze jej sie nie bal. Czy byl gotowy, pewnie nie tak jak myslal.
      > Ja nie jestem.
      >
      > Zadrwilby z tego wznioslego tekstu.
      >
      > Byl wysmiewca wszelkich wartosci, ktore wynikaly z konformizmu.
      >
      > Pisal z wami o polityce. Ze trzy lata temu powiesil to w kuchni i choc nie
      > orientuje sie w waszych dyskusjach to chce abyscie to przeczytali. Byc moze
      > jest to jego poglad na polityke i nie tylko, choc watpie aby mogl sie zawrzec
      > w jedym zdaniu.
      > "Historia ludzkosci, to historia niewoli, ktora czyni ludzi zarowno
      > uciskajacych, jak i uciskanych, igraszka narzedzi dominacji, sfabrykowanych
      > przez nich samych i sprowada żywa ludzkosc do poziomu bezdusznych rzeczy"
      > Simon Weil
      >
      > Zawsze chcial, zebym mowil do niego po imieniu, a ja nie umialem, byl tato.
      >
      > Pewnie zyczylby wam emocjonujacych klotni.
      >
      > ostatbi raz...
      >
      > pzdr
      > Vist___________________________/
      >
      >
    • pulsprawdziwy Jestem w sobie zakochany.____vist 06.08.02, 03:11
      vista_duch napisała:

      DOSKONALE to pamietam . Vist musze sie przyznac ze nagroda ci sie nalezy za te
      dzielo:

      > --
      > Wiem, ze Vist pisal na tym forum b. czesto. Jestem jego synem.
      > Mysle, ze chcialby, abym to napisal.
      > Dzis moj ojciec, a wasz znajomy umarl. Mial 53 lata. Urodziny obchodzil tego
      > samego dnia, co jego ojciec i ja. Nie wiem jakie to ma znaczenie, ale ma.
      > Był naukowcem, nauczycielem dla niedorozwinietych, górnikiem, terapeuta,
      > porcelannikiem, blachrzem, prezesem, łamistrajkiem i pierwszym strajkujacym.




      Niesamowity czlowiek! Blacharsko-strajkujacy-naukowiec!!!

      Jakim jestes naukowcem Vist?



      > Byl eksperymentem dla swiata ktory go znal, a tym bardziej swiat dla niego
      > byl
      > eksperymentem. Gardzil fanatyzmem, wysmiewal prostakow, nigdy prostote. Jego
      > ocena ludzi byla surowa i czasem niesprawiedliwa. Doskonale orientowach sie w
      > wartosciach kultury, tradycji, spolecznych i jeszcze wielu, ktorych nazwac
      > nawet nie umiem.


      Orietujesz sie w wartosciach kultury?, tradycji? i jescze wielu innych ktorych
      nie potrafisz nazwac?

      Az zaluje ze ci osobiscie nie poznalem. Ale moze nie jest za pozno skoro
      jeszcze zyjesz!









      Swiadomy swojej subiektywnosci nie bal sie z nich wysmiewac.
      > Nie wnosi to jednak prawie nic do opisu czlowieka jakiego znalem.
      > Byl czlowiekiem, ktorego godnosc, powodowala brak zrozumienia.



      Byles bardzo godny!! Nadal zaluje ze cie jeszcze nie poznalemsad





      Nie mial
      > przyjaciol, nawet ja nie wiem czy bylbym w stanie byc jego przyjacielem,
      > gdybym byl w jego wieku. Nie glaskal nikogo, zadko bywal pokorny, z reguly
      > cyniczny. Nie godzil sie ze swiatem, ktory spotykal. Byl dobrym wcieleniem
      > freudowskiego Tanatosa.
      > Potrafil dostrzec minusy, tam gdzie byly same plusy i plusy, gdzie ich nie
      > bylo.
      > Wszyscy, ktorzy uslyszeli o jego smierci mysleli, ze to zart, a bylo to w
      > jego
      > stylu.
      > Mysle, ze powiedzialby: O kurwa, donosy o mojej smierci wcale nie sa
      > przesadzone.
      > Nie byl chory, ani nic na to nie wskazywalo. Mimo to mowiac o smierci
      > slyszalo
      > sie to, ze jej sie nie bal. Czy byl gotowy, pewnie nie tak jak myslal.
      > Ja nie jestem.




      No jak to? Najpierw sie nie bales smierci potem byles gotowy a na koniec nie
      byles gotowy. O co ci chodzi?







      >
      > Zadrwilby z tego wznioslego tekstu.




      smile Wzniosly tekst sie naprawde chyba sam nie napisal. smile Chyba wiem: Najpierw
      go napisales a potem zadrwiles. Tak?









      >
      > Byl wysmiewca wszelkich wartosci, ktore wynikaly z konformizmu.
      >
      > Pisal z wami o polityce. Ze trzy lata temu powiesil to w kuchni i choc nie
      > orientuje sie w waszych dyskusjach to chce abyscie to przeczytali. Byc moze
      > jest to jego poglad na polityke i nie tylko, choc watpie aby mogl sie zawrzec
      > w jedym zdaniu.
      > "Historia ludzkosci, to historia niewoli, ktora czyni ludzi zarowno
      > uciskajacych, jak i uciskanych, igraszka narzedzi dominacji, sfabrykowanych
      > przez nich samych i sprowada żywa ludzkosc do poziomu bezdusznych rzeczy"
      > Simon Weil
      >
      > Zawsze chcial, zebym mowil do niego po imieniu, a ja nie umialem, byl tato.





      ACHHHHHHHHHHHHHHHHHH!!!!!!!!! Sliczne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TATO!!!




      >
      > Pewnie zyczylby wam emocjonujacych klotni.
      >
      > ostatbi raz...


      Ty klamco ty!Obiecanki cacanki!smile



      >
      > pzdr
      > Vist___________________________/
      >
      >
    • _helga a policja juz u ciebie byla czy nie? 06.08.02, 10:03
      "- Jego zatrzymanie jest kwestią godzin. Co więcej, to nie pierwszy wybryk
      tego niebezpiecznego internauty - powiedział nasz rozmówca. W Chorzowie trwa
      dochodzenie policyjne przeciwko niemu, bo kilka miesięcy wcześniej publikował
      groźby, podając się za bojownika jednej z organizacji islamskiej. Dlatego już
      wcześniej interesowało się nim też Centralne Biuro Śledcze."

      saved from
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=961613&dzial=010101
      hehehe. islamisci z forum gazeta.pl. A widzisz, jak to brzydko pisac grozby
      karalne?

      TY GNOJU. Wylapia was jeden po drugim.

      Pozdrowienia dla Centralnego Biura Sledczegosmile
    • _tete O!!! Nie miales przyjaciol? Biedny Vist i TATO! 07.08.02, 13:48
      Jeszcze takich bredni chyba nikt o sobie nigdy nie napisal.
    • Gość: Sala do helgi IP: *.toya.net.pl 07.08.02, 18:22
      kgpolicji@wp.pl
    • Gość: Kingfish VIST! VIST! VIST! IP: *.dyn.optonline.net 07.08.02, 18:29
      Przepraszam, znowu mi sie snil
      • gelatik_ Re: VIST! VIST! VIST! 07.08.02, 21:37
        Kingfish, to ty tez jestes pedzio?
        • ankakoch kingfish ty sie zamelinuj 07.08.02, 21:41
          miales sie nie wychylac na forum dopoki nie przyschnie sprawa z tym twoim
          glupim przyznaniem sie, ze rozsylales wirusy. Dopiero za pare dni miales zaczac
          atakowac vista, jak ustalilismy.
          • _helga Ankakoch. Gelatik to ja! 07.08.02, 21:45
            A takze Kochanka oraz jojo. Ale blagam, nikomu o tym nie mow! My jestesmy
            prawdziwe cyngle i spiskujemy. A Kingfish to nasz wodz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka