Gość: #
IP: *.wroclaw.tpnet.pl
12.08.02, 13:23
Tymczasem – czego dowodzi napisany
"precyzyjnym prawniczym językiem"
"i wyprany z emocji"
raport prok. Ignatiewa z pionu śledczego IPN – nawet o tak bolesnych
sprawach, jak udział Polaków w pogromach, da się mówić w sposób rzeczowy,
uwzględniający proporcje i prezentujący całą złożoność narodowych dziejów.
Krzysztof Burnetko
################################################################
Panie Krzysztofie Brunetko!
Precyzja-------------
to (jeden z kilkudzisieciu przykladow):
"liczba 1600 wydaje sie zawyzona"
a brak emocji---------
to "Niemcy najwyzej obserwatorzy" - pomimo wielu wykluczajacych
sie i sprzecznych zeznan swiadkow?
Jesli 20 nie widzialo jak Wasersztajn a 20 widzialo
- to ...jaki wniosek? A reszta klockow do ukladanki?
Wszedzie taki sam scenariusz. Spedzanie przy pomocy miejscowej ludnosci,
nzkaz zabierania z soba kosztownosci, wyrywanie trawy z bruku, kopanie
zbiorowego grobu, zamykanie w stodole, podpalanie benzyna, strzelanie
do uciekajacych...
Jak Pan wytlumaczy nieuwzglednienie znalezionych naboi?
Pisemnych rozkazow eksterminacji Zydow by wygladaly na spontaniczne akcje?
Zweznania sadowe oskarzajace Schapera o wszystkie pogromy wlacznie z
Jedwabnem?
Spojne zeznania wielu zyjacych swiadkow potwierdzajacych przygotowanie akcji,
stodoly, zebranie ludnosci, ...- taki sam scenariusz w kilku m-scowosciach?
I zgadzajacy sie z aktami spraw w Luiscdorfie?
Wziecie Schapera za swiadka przeciw Polakom?
Agenta NKWD, ktory nic nie widzial a bal sie zemsty Polakow?
Przerwanie ekshumacji gdy znaleziono kosztownosci, naboje i inne slady?
Za szkalowanie powinien Pan odpowiedziec z Ignatiewem przed sadem.