Gość: siedem IP: *.tgory.pik-net.pl 16.08.02, 07:51 -dzień dobry -nazywam się siedem -dżejms... siedem -ymmm -jestem antysemitą [głębokie westchnienie ulgi] -dziekuję [słychać szuranie odsówanego krzesła] [oklaski na Sali] 5040 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a_myslnik Opowiedz nam o tym chłopcze... 16.08.02, 08:02 Czy cieżko ci z tym? Adam (moderator spotkania i antysemita, który zwalczył nałóg) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem tak IP: *.tgory.pik-net.pl 16.08.02, 08:12 ciężko było zanim tu zawitałem. Teraz gdy zrozumiałem nauki dokutora Minfile wiem, że pierwszym etapem uzdrowienia jest przyznanie się przed grupą i samym sobą do własnej choroby. Wczoraj jeszcze gdy w lustro patrzałem widziałem te źrenice rozpalone żarem nienawiści, z profilu paskudny garb i przykurcz sylwetki się rysował, oddech zatruty antysemityzmem, skrzaczący głos odstraszał. Dziś słonko świeci jakby jaśniej, przy goleniu nie poznałem własnej twarzy. Jestem nowym człowiekiem!!! Dzikuje Ci Gazeto Wyborczo i Panu Panie Redaktorze 5040 Odpowiedz Link Zgłoś