Dodaj do ulubionych

Vivat Benedykt XVI

02.08.05, 03:46
Najpierw zydom pokazal gdzie ich miejsce:

W odpowiedzi na izraelską krytykę, Watykan oświadczył, że nie potępia każdego
palestyńskiego zamachu, gdyż czasami reakcja Izraela na taki atak jest
sprzeczna z prawem międzynarodowym.Izraelczycy gniewnie ocenili niedawną
wypowiedź papieża Benedykta XVI, w której nie wspomniał on o aktach terroru
wymierzonych w państwo żydowskie. Izraelski MSZ stwierdził w poniedziałek, że
papież "celowo" nie mówił o samobójczym zamachu terrorystycznym w Netanii 12
lipca, podczas gdy wymienił podobne akcje w Egipcie, Wielkiej Brytanii,
Turcji i w Iraku.


a teraz modernistom:


29 sierpnia przełożony generalny FSSPX (lefebrysci) bp Fellay spotyka się z
Benedyktem XVI.
Obserwuj wątek
    • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 21:56
      wesoly33 napisała:

      > 29 sierpnia przełożony generalny FSSPX (lefebrysci) bp Fellay spotyka się z
      > Benedyktem XVI.

      Idę o zakład że w drogę wejdzie jakiś postępowy kardynał i ze spotkania będą
      nici. Choć jest cień szansy by wszystko powoli zaczęło wracać do normy.
      • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:21
        allegro.con.brio napisał:
        > Idę o zakład że w drogę wejdzie jakiś postępowy kardynał i ze spotkania będą
        > nici. Choć jest cień szansy by wszystko powoli zaczęło wracać do normy.
        Czym charakteryzuje sie postepowy kardynał? Pytam, bo dla mnie wszyscy oni
        niemożebnie niepostepowi są. Chetnie dowiem sie od znawcy zagadnienia jak to
        mozliwe zeby wsród w ogóle niepostepowych byli jeszcze bardziej niepostepowi
        własnie.
        Pytanie drugie, to o jakiej normie wasć prawisz?
        • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:31
          amigosan napisała:

          > Czym charakteryzuje sie postepowy kardynał? Pytam, bo dla mnie wszyscy oni
          > niemożebnie niepostepowi są. Chetnie dowiem sie od znawcy zagadnienia jak to
          > mozliwe zeby wsród w ogóle niepostepowych byli jeszcze bardziej niepostepowi
          > własnie.

          Ja wiem, że dla was, postęp byłby wtedy gdyby wyświęcano transwestytów.
          Niestety, nie ma lekko.


          > Pytanie drugie, to o jakiej normie wasć prawisz?

          Normalny katolicyzm nieskażony posoborowymi dziwactwami.
          • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:36
            allegro.con.brio napisał:
            > Ja wiem, że dla was, postęp byłby wtedy gdyby wyświęcano transwestytów.
            > Niestety, nie ma lekko
            Nie słyszałem o tranwestytach, ale o homosiach i pedofilach owszem.
            > Normalny katolicyzm nieskażony posoborowymi dziwactwami.
            Cos takiego istnieje?!
            Mniejsza z tym. A który papiez przewodniczył temu soborowi?
            • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:39
              amigosan napisała:

              > allegro.con.brio napisał:
              > > Ja wiem, że dla was, postęp byłby wtedy gdyby wyświęcano transwestytów.
              > > Niestety, nie ma lekko
              > Nie słyszałem o tranwestytach, ale o homosiach i pedofilach owszem.


              O, domyślam się że słyszałeś. Jesteś wręcz żywym przykładem.

              > > Normalny katolicyzm nieskażony posoborowymi dziwactwami.
              > Cos takiego istnieje?!
              > Mniejsza z tym. A który papiez przewodniczył temu soborowi?

              Zwołał go zdaje się Jan XXIII.
              • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:44
                allegro.con.brio napisał:
                > O, domyślam się że słyszałeś. Jesteś wręcz żywym przykładem.
                Zywym przykładem człowieka z dobrym słuchem.
                > Zwołał go zdaje się Jan XXIII.
                A Jan Paweł II nie odwołał, pewnie zatem akceptował te dziwactwa. Miał
                wyjatkowo długi pontyfikat, gdyby chciał to by zdążył. Chyba wchodzisz na
                grząski grunt allegro, w sprawach wiary papież jest nieomylny a uchwały soboru
                nie dotycza poparcia lub nie dla wejścia jakiegoś kraju do Unii Europejskiej
                • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:56
                  amigosan napisała:

                  > allegro.con.brio napisał:
                  > > O, domyślam się że słyszałeś. Jesteś wręcz żywym przykładem.
                  > Zywym przykładem człowieka z dobrym słuchem.
                  > > Zwołał go zdaje się Jan XXIII.
                  > A Jan Paweł II nie odwołał, pewnie zatem akceptował te dziwactwa. Miał
                  > wyjatkowo długi pontyfikat, gdyby chciał to by zdążył. Chyba wchodzisz na
                  > grząski grunt allegro, w sprawach wiary papież jest nieomylny a uchwały soboru
                  > nie dotycza poparcia lub nie dla wejścia jakiegoś kraju do Unii Europejskiej

                  Ja to traktuję tak - Jan Paweł II siał i pielęgnował (a miał do tego dar jak
                  mało kto). Teraz ktoś musi powyrywać chwasty wśród tego co tak pięknie zaczęło
                  wzrastać.
                  • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:03
                    allegro.con.brio napisał:
                    Ja to traktuję tak - Jan Paweł II siał i pielęgnował (a miał do tego dar jak
                    > mało kto). Teraz ktoś musi powyrywać chwasty wśród tego co tak pięknie zaczęło
                    > wzrastać
                    Siał i pielegnował chwasty?!
                    Nie rozumiem. Myslałem ze jestes wielbicielem JPII. Przyznaje ci jednak racje w
                    kwestii chwastów. Trakim chwastem rodzimego chowu jest o.Rydzyk. Nawet JPII nie
                    udało sie go wypielic. Chyba, że nie próbował
                    • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:07
                      amigosan napisała:


                      > Siał i pielegnował chwasty?!

                      Widziałeś kiedyś by ktoś musiał siać chwasty?

                      > Nie rozumiem. Myslałem ze jestes wielbicielem JPII.

                      Wielbicielem? To nie żaden Majkel Dżekson.

                      > Przyznaje ci jednak racje w
                      >
                      > kwestii chwastów. Trakim chwastem rodzimego chowu jest o.Rydzyk. Nawet JPII nie
                      >
                      > udało sie go wypielic. Chyba, że nie próbował

                      Boli Rydzyk? To dobrze smile
                      • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:11
                        allegro.con.brio napisał:
                        > Boli Rydzyk? To dobrze smile
                        Raczej smieszy. Diabeł w kosciele czy to nie smieszne?
          • sz0k Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 22:52
            > Normalny katolicyzm nieskażony posoborowymi dziwactwami.

            Bardzo ciekawe zdanie. Tyle, że ja nic z niego nie rozumiem smile
            "Normalny katolicyzm", a cóż to takiego? "Posoborowe dziwactwa"? Jak mniemam
            chodzi o Sobór Watykański II. Sobory też były, są i będą częścią katolicyzmu.
            Ja też jestem przeciwnikiem "liberalizmu" posuniętego do granic absurdu w
            Kościele, ale "obrażanie" się na SWII uważam za głupotę. Można nie zgadzać się
            z jego złą realizacją, czy złą interpretacją, ale z Soborem jako takim...
            trzeba zaufać Bogu i tyle, będzie dobrze smile

            "Wybryki" w stylu lefebrystów, itp. też są dosyć kuriozalne. Nie możemy
            doprowadzać wszystkiego do przesady. Inaczej wyglądała nasza wiara (obrzędy,
            święta, ect.) za pierwszych chrześcijan (mase naleciałości z judaizmu, itp.),
            inaczej jak chrześcijaństwo opanowało Europę (adoptowanie i zmienianie świąt,
            czy zwyczajów od pogan) i jeszcze inaczej jak jest wiarą o zasięgu globalnym,
            docierającym jak kiedyś pierwsi chrześcijanie do Europy, tak teraz do Afryki,
            Azji, czy Am. Pd. Trudno przecież żebyśmy trzymali się ciągle "tradycji" z
            czasów Piotra i Pawła... świat się zmienia, zmienia się również i nasza wiedza,
            sposoby przekazu, komunikacji, ect. ect.
            Najważniejsze aby nie zachwiane pozostały, tak jak miało to miejsce przez 2000
            lat nasze prawdy wiary, nasze pojmowanie dobra i zła, przykazania, to co jest
            esencją wiary.
            • klops.s Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:03
              sz0k napisał:

              > Najważniejsze aby nie zachwiane pozostały, tak jak miało to miejsce przez
              2000
              lat nasze prawdy wiary, nasze pojmowanie dobra i zła, przykazania, to co jest
              esencją wiary.

              Zebys to boza krowko na codzien byla taka swieta, to bys nie lazila po
              krzakach z szemranym towarzystwem i nikt by ci ryja nie obil.
              • sz0k Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:09
                > Zebys to boza krowko na codzien byla taka swieta, to bys nie lazila po
                > krzakach z szemranym towarzystwem i nikt by ci ryja nie obil.

                Gdzie ja napisałem klopsiku wołowy, że ktoś mi "ryja obił" ?
                • wikul Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:17
                  sz0k napisał:

                  > > Zebys to boza krowko na codzien byla taka swieta, to bys nie lazila po
                  > > krzakach z szemranym towarzystwem i nikt by ci ryja nie obil.
                  >
                  > Gdzie ja napisałem klopsiku wołowy, że ktoś mi "ryja obił" ?


                  Świński raczej jak "s" czy jak kto woli "cs" i o śr.137 mm.
            • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:04
              sz0k napisał:


              > Ja też jestem przeciwnikiem "liberalizmu" posuniętego do granic absurdu w
              > Kościele, ale "obrażanie" się na SWII uważam za głupotę. Można nie zgadzać się
              > z jego złą realizacją, czy złą interpretacją, ale z Soborem jako takim...
              > trzeba zaufać Bogu i tyle, będzie dobrze smile

              Zgadzam się. Sobór ten jednak pozwolił rozwinąć się w Kościele pewnym trendom
              które gotowe są rozłożyć go od środka.

              >
              > "Wybryki" w stylu lefebrystów, itp. też są dosyć kuriozalne.

              Jakie tam znowu wybryki wink

              > [...]
              > Najważniejsze aby nie zachwiane pozostały, tak jak miało to miejsce przez 2000
              > lat nasze prawdy wiary, nasze pojmowanie dobra i zła, przykazania, to co jest
              > esencją wiary.

              Nie chodzi o środki przekazu czy o to by Mszę sprawować po łacinie - to tylko
              słowa a 'tam na górze i tak wiadomo o co się rozchodzi'. Są poważniejsze rzeczy
              trawiące Kościół (np. ekumenizm w obecnej postaci).
              • sz0k Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:08
                > Jakie tam znowu wybryki wink

                Tak mi się napisało, chodziło mi o ich poglądy smile

                > Są poważniejsze rzeczy
                > trawiące Kościół (np. ekumenizm w obecnej postaci).

                Ano nad tym trzeba ostro pogłówkować. "Wrobienie" (ponoć) Jana Pawła II w
                jakieś tańce z afrykańskimi szamanami, itp. to naprawde jest niebezpieczne.
                Teraz jeszcze te muzełmańce, no i oczywiście wiecznie "plujący się" żydzi...
                • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:14
                  sz0k napisał:

                  > Ano nad tym trzeba ostro pogłówkować. "Wrobienie" (ponoć) Jana Pawła II w
                  > jakieś tańce z afrykańskimi szamanami, itp. to naprawde jest niebezpieczne.
                  > Teraz jeszcze te muzełmańce, no i oczywiście wiecznie "plujący się" żydzi...

                  Dialog zakłada kompromisy. A tu nie ma miejsca na kompromisy, trzeba go więc jak
                  najszybciej przerwać.
              • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:09
                allegro.con.brio napisał:
                > Nie chodzi o środki przekazu czy o to by Mszę sprawować po łacinie - to tylko
                > słowa a 'tam na górze i tak wiadomo o co się rozchodzi'. Są poważniejsze
                rzeczy
                > trawiące Kościół (np. ekumenizm w obecnej postaci).
                Od ekumenizmu wara! Śnia ci sie po nocach wojny religijne? To jedyne swiatłe
                osiagniecie KK od 2000 lat
                • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:15
                  amigosan napisała:

                  > Od ekumenizmu wara! Śnia ci sie po nocach wojny religijne? To jedyne swiatłe
                  > osiagniecie KK od 2000 lat

                  Popadasz w skrajności.
                  • amigosan Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:20
                    allegro.con.brio napisał:

                    > amigosan napisała:
                    >
                    > > Od ekumenizmu wara! Śnia ci sie po nocach wojny religijne? To jedyne swia
                    > tłe
                    > > osiagniecie KK od 2000 lat
                    >
                    > Popadasz w skrajności.
                    A to co napisałeś
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27212945&a=27252909
                    To nie skrajność?
                    Miałem ochote nazwać ciebie za to oszołomem.Źle sie stanie jesli ludzie o
                    takich pogladach wezma góre w kosciele
                    • allegro.con.brio Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:30
                      amigosan napisała:

                      > Miałem ochote nazwać ciebie za to oszołomem.Źle sie stanie jesli ludzie o
                      > takich pogladach wezma góre w kosciele

                      A jak sobie wyobrażasz dialog z katolików z protestantami (cały czas mowa o
                      dialogu dotyczącym zasadniczych kwestii związanych z wiarą)? Bez szerokich
                      ustępstw u co najmniej jednej ze stron nie ma mowy o 'jedności'. Przecież nie
                      mam nic przeciwko temu by ksiądz z pastorem wyskoczyli razem na przysłowiowe
                      piwo, czy też nie opowiadam się za wycięciem w pień heretyków.
            • jaceq Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:27

              sz0k napisał:
              > inaczej jak chrześcijaństwo opanowało Europę (adoptowanie i zmienianie
              > świąt, czy zwyczajów od pogan)

              Odwracasz kolejność, sz0ku. To nie chrześcijaństwo, opanowawszy całą Europę,
              zaczęło "adoptować i zmieniać", ale to m.in. dzięki temu "adoptowaniu i
              zmienianiu" udało się tę Europę opanować. A my dzięki temu możemy sobie
              podyskutować o wyższości ekwinoksjum nad solstycjum, albo na odwrót.
              _____________________________
              "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
              • sz0k Re: Vivat Benedykt XVI 02.08.05, 23:30
                Bo miało być "opanowywało" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka