miriamfirst
03.07.01, 22:08
PRÓBOWAŁAM POROZMAWIAĆ O FILMIE na forum gdzie grzecznie kliknęłam w hasło
kultura - ale kulturalnie nikt mi nie odpowiedział. Zresztą to Wy własnie
powinniście o tym rozmawiać, bo z postów, które od liderów forum wysyłane są, i
ja je czytam - przeczuwam gigantów intelektualnych. Może lekko przesadzam. Ale
własnie z Wami chciałabym porozmawiać. Film jest obecnie medium, które zwolna
kończy swój żywot. Dostępność najlepszej jakośc kamer cyfrowych, stołów
montażowych - jest powszechna. Ci, którzy używają tych kamer nie zawsze
rozumieją mozliwości taśmy filmowej. Słuchajcie, nie wiem , jak Wy ale dla mnie
obecność w światowym kinie Larsa von Triera jest nieporozumieniem. Facet bierze
kamerę i miota nią jakby pędzlem machał i jeszcze napisał manifest Dogma. Jeden
jego film - Przełamując fale - tak, z niejakimi oporami ale - tak. Reszta -
nie! No nie mogę, próbowałam, ale - czuję sie jako widz - oszukiwana
emocjonalnie! Więc nadal ja "przełamuję" i oglądam bo jednak chcę wiedzieć, co
robi Dogma dalej. Trzebaby w tej sprawie głos zabrać, także jesli chodzi o
kończący się według mnie żywot kina, który to zastapiony zostanie kinem
interaktywnym. Czyli komputerowymi symulacjami. Własnymi produkcjami. Czy to w
porządku? Pozdrawiam Miriam
Tak, o talmudzie tez można - jak kto chce. Za rozmonożenie watków - nie
odpowiadam. Ten typ tak ma. ta centrala przestarzała.