Dodaj do ulubionych

Do czarnej owcy

04.09.05, 20:32
Czerń w przeciwieństwie do bieli NIE ISTNIEJE!
Każdy po fizyk ci to powie!
Dlatego twoja sugnaturka pozbawiona jest sensu!
Obserwuj wątek
    • jaceq Chcesz powiedzieć.. 04.09.05, 20:42

      abstrakt, że każdy z napotkanych katabasów, to na golasa jest właśnie?
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • owca_czarna Re: Do czarnej owcy 04.09.05, 21:24
      abstrakt2003 napisał:

      > Czerń w przeciwieństwie do bieli NIE ISTNIEJE!
      > Każdy po fizyk ci to powie!
      > Dlatego twoja sugnaturka pozbawiona jest sensu!

      Może być pozbawiona sensu dla Ciebie, bo jesteś facetem i analizujesz ją lewą
      półkulą mózgu, która odpowiada za analizy matematyczno-fizyczne, a ja, z racji
      że jestem kobietą, spostrzegam ją prawą półkulą mózgu i twierdzę, że ona jest
      cudowna, a załączony obrazek dodaje jej artystycznego piękna i uroku.

      pozdrawiam

      czarna_owca
      • wikul Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 19:11
        A jaką półkulą mózgu mysli gubernator Luizjany pani Kathleen Blanco ?
        A miało być tak pięknie pod kobiecymi rządami.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2901786.html?nltxx=856991&nltdt=2005-09-06-09-05
        • abstrakt2003 Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 19:18
          Nie istnieje korelacja pomiędzy płcią a zdolnością myslenia.
          • wikul Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 19:32
            abstrakt2003 napisał:

            > Nie istnieje korelacja pomiędzy płcią a zdolnością myslenia.



            Zgadza się ale czy próbowałeś to wytłumaczyć feministkom ? A czy
            przechodziłeś "test szczoteczki do zębów" wymyslony przez czarną
            owcę własnie ?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28584772&a=28625966
            • abstrakt2003 Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 19:39
              Istnieje natomiast odwrotna zależność pomiędzy zdolnością myslenia a
              feminizmem smile
            • abstrakt2003 Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 19:44
              No cóż, czarna owca musi być bardzo dobrym klientem dentystów!
              PS
              Ciekawe ja to znosi jej mąż? Biedak chyba się przyzwyczaił.
              • wikul Re: Do czarnej owcy 06.09.05, 20:09
                abstrakt2003 napisał:

                > No cóż, czarna owca musi być bardzo dobrym klientem dentystów!
                > PS
                > Ciekawe ja to znosi jej mąż? Biedak chyba się przyzwyczaił.


                Perła uważa że niezupełnie.
            • owca_czarna Re: Do czarnej owcy 07.09.05, 09:10
              wikul napisał:

              > abstrakt2003 napisał:
              >
              > > Nie istnieje korelacja pomiędzy płcią a zdolnością myslenia.
              >
              >
              >
              > Zgadza się ale czy próbowałeś to wytłumaczyć feministkom ? A czy
              > przechodziłeś "test szczoteczki do zębów" wymyslony przez czarną
              > owcę własnie ?
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28584772&a=28625966

              Wikule reasumując

              Nigdzie nie napisałam, że test “szczoteczki do zębów “ wykazuje, że ktoś jest
              gorszy czy lepszy mądrzejszy czy głupszy, bardziej lub mniej jakiś_tam. On po
              prostu on wskazuje, że jesteśmy trochę inni, co może wpłynąć na fakt, że mamy do
              czego innego predyspozycje i zamiłowania. Dlaczego mężczyznom łatwiej przyswoić
              wiedzą ścisłą, łatwiej zrozumieć działania silników, oporników, czy procesorów
              i innych elementów współczesnej techniki. Kobietom większą przyjemność sprawi
              czytanie romansidła i wypłakiwanie oczu nad jakimi wymyślonymi fabułami, niż
              czytanie wspomnianej już przeze mnie “Skrzydlatej Polski” czy “Auto moto”.
              Nigdzie nie napisałam, że nasza inność każe siedzieć drugiej stronie na ławce
              rezerwowych, bo świadczy to o jej niedoskonałości, czy nawet ułomności.
              Przecież są mężczyźni, którzy gotują wspaniałe obiady (są lepszymi kucharzami
              niż kobiety), ale i kobiety, które potrafią przesiedzieć pół dnia przy
              klawiaturze, aby naprawić rozsypany system komputerowy. Rzadko natomiast spotyka
              się kobietę-pilota, czy stojącą w polu, ubabraną po łokcie w smarach i
              naprawiającą kombajn kobietę-mechanika. Nie wyobrażam sobie też Ciebie Wikule,
              jako starszego pana smile)), gdy siedzisz w parku w okularach na nosie i wyszywasz
              serwetki, czy też robisz dla wnusi/wnusia sweter. Głupio byś się czuł, prawda?
              Ta nasza płciowa inność nikogo jednak nie powinna dyskwalifikować i zamykać
              drogi w robieniu kariery zawodowej. Nie świadczy to również o moim wściekłym
              feminizmie. Zdecydowanie jestem za tym, aby każdy robił to co potrafi robić
              najlepiej.

              Natomiast to, jaki jest mój mąż i jak wygląda moje małżeństwo nie powinno
              obchodzić nikogo, a na pewno nie powinien martwić się o to Perła , który jest
              dla mnie ani brat ani swat. Nie rozumiem więc po co te zgryźliwe docinki i
              szydzenie, włącznie z barwnym obrazowaniem mojego życia intymnego? Nigdy nie
              przytrafiło się mi zapytać tu na forum, dlaczego żony pozwalają Wam siedzieć w
              internecie, dlaczego przymykają oko na to, że oglądacie gołe panienki na
              specyficznych stronach www. Zostawmy więc nasze reale poza dyskusją forumową.
              Nie musicie się tez martwić, że będą mówić o mnie w TV, że uzależniona od
              internetu owca_czarna z Aquanetu obudziła się z ręką w nocniku. Tak źle ne
              jest...

              A test “szczoteczki” zrobiłeś? Wyobraź sobie, że dzisiaj, podczas mycia zębów
              (szczoteczkę mam na akumulator z wyłącznikiem czasowym na 2 minuty” :

              a/ wyczysciłam umywalkę
              b/ stwierdziłam, że kafle zachlapane i muszę je umyć
              c/ że kratka wentylacjna wymaga szczotki i wody
              d/ ze pająk znowu łazi po suficie (włażą przez kratkę)
              c/ że mój pan mąż poszedł do pracy i zostawił porozstawiane kosmetyki, które
              poukładałam na swoje miejsce
              d/że musiał się bardzo spieszyć, bo w przedpokoju zostawił kanapki i nie
              uprzątnął kapci.
              f/ że córka znowu nie wyczyściła swojej szczotki do czesania, na której zostały
              półmetrowe włosy!


              A ty coś zauważyłeś? Pewnie tylko sprawdziłeś czy starannie się ogoliłeś ...


              czarna_owca
              • patience Za wyjatkiem nieslusznego ataku na Skrzydlata 07.09.05, 09:58
                ... Polske, to z pozostalymi uwagami bym sie zgodzila.
                PS. Mam pierwszy raz w zyciu kota, jest wielkosci szczurka, uratowalam go przed
                schroniskiem albo gorzej. Przy piciu kawy zauwazylam, ze jest mutantem, a jednym
                z rodzicow byla wiewiorka. Wspina sie po wszystkim co pionowe.

                sr1.mytempdir.com/148364
                • t-800 OT 07.09.05, 10:28
                  "Z wyjątkiem" a nie "za wyjątkiem". Sorry, że się czepiam, w dodatku publicznie,
                  ale mnie to bardzo razi. ;-]

                  Pzdr.
                  • patience Re: OT 07.09.05, 11:17
                    Slusznie, na domiar zlego wiem o tym. To niedbalstwo, dziekuje.
                • aquanet Zamieniam Skrzydlatą Polskę na Polskę Zbrojną:) nt 07.09.05, 10:33
                  patience napisała:

                  > ... Polske, to z pozostalymi uwagami bym sie zgodzila.
                  > PS. Mam pierwszy raz w zyciu kota, jest wielkosci szczurka, uratowalam go przed
                  > schroniskiem albo gorzej. Przy piciu kawy zauwazylam, ze jest mutantem, a jedny
                  > m
                  > z rodzicow byla wiewiorka. Wspina sie po wszystkim co pionowe.
                  >
                  > sr1.mytempdir.com/148364
                  >
                  • patience Re: Zamieniam Skrzydlatą Polskę na Polskę Zbrojną 07.09.05, 11:27
                    A to wtedy sie zgadzawink
                • aquanet a teraz o kocie :)) 07.09.05, 10:40
                  patience napisała:

                  > ... Polske, to z pozostalymi uwagami bym sie zgodzila.
                  > PS. Mam pierwszy raz w zyciu kota, jest wielkosci szczurka, uratowalam go przed
                  > schroniskiem albo gorzej. Przy piciu kawy zauwazylam, ze jest mutantem, a jedny
                  > m
                  > z rodzicow byla wiewiorka. Wspina sie po wszystkim co pionowe.
                  >
                  > sr1.mytempdir.com/148364
                  >

                  A dlaczego nie bawi sie myszką i ma takie niebieskie oczy? Koty na Mańki
                  zdjęciach mają oczy czerwone smile

                  aquanet
                  • patience Re: a teraz o kocie :)) 07.09.05, 11:26
                    Bo to mutant, na wszystkich zdjeciach ma takie oczy. On sie nie tylko wspina,
                    takze siada jak wiewiorka, a przednimi lapami manipuluje przedmiotami. Mam
                    nadzieje ze mu przejdzie, bo wyglada jak dziwak. Kupilam mu pileczke, oddalam do
                    gryzienia pasek od spodni i przerobilam krzeslo kuchenne na duza zabawke
                    obwieszona to moze jakies meble ocaleja. No i poniewaz jest wielkosci szczurka,
                    to trzeba dostojnie kroczyc po mieszkaniu oraz patrzac pod nogi, gdyz moze byc
                    WSZEDZIE.
                    • owca_czarna PATIENCE .... 07.09.05, 18:37
                      patience napisała:

                      > Bo to mutant, na wszystkich zdjeciach ma takie oczy. On sie nie tylko wspina,
                      > takze siada jak wiewiorka, a przednimi lapami manipuluje przedmiotami. Mam
                      > nadzieje ze mu przejdzie, bo wyglada jak dziwak. Kupilam mu pileczke, oddalam d
                      > o
                      > gryzienia pasek od spodni i przerobilam krzeslo kuchenne na duza zabawke
                      > obwieszona to moze jakies meble ocaleja. No i poniewaz jest wielkosci szczurka
                      > ,
                      > to trzeba dostojnie kroczyc po mieszkaniu oraz patrzac pod nogi, gdyz moze byc
                      > WSZEDZIE.


                      ...zapomniałam zapytać o bardzo wążną sprawę, jak nazwałaś tego kota? Przecież
                      nie może być Aqua, bo koty boją się wody smile)


                      czarna_owca
                      • patience Re: PATIENCE .... 07.09.05, 18:43
                        > ...zapomniałam zapytać o bardzo wążną sprawę, jak nazwałaś tego kota? Przecież
                        > nie może być Aqua, bo koty boją się wody smile)

                        Jak to jak? KOMANDOS.
                        A poza tym co ci beda gadac ze czarnego nie ma? On tez czarny, a istniejewink
                        • owca_czarna Re: PATIENCE .... 07.09.05, 19:10
                          patience napisała:

                          > > ...zapomniałam zapytać o bardzo wążną sprawę, jak nazwałaś tego kota? Prz
                          > ecież
                          > > nie może być Aqua, bo koty boją się wody smile)
                          >
                          > Jak to jak? KOMANDOS.
                          > A poza tym co ci beda gadac ze czarnego nie ma? On tez czarny, a istniejewink


                          W pierwszej chwili myślałam, że to zabawka!!!!!!!! Taki czarny z niebieskimi
                          oczami smile

                          KOMANDOS big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin, a beret juz ma ? smile))

                          czarna_owca

                          ---
                          Czerń to warunek istnienia bieli.
              • wikul Re: Do czarnej owcy 07.09.05, 15:16
                owca_czarna napisała:

                > wikul napisał:
                >
                > > abstrakt2003 napisał:
                > >
                > > > Nie istnieje korelacja pomiędzy płcią a zdolnością myslenia.
                > >
                > > Zgadza się ale czy próbowałeś to wytłumaczyć feministkom ? A czy
                > > przechodziłeś "test szczoteczki do zębów" wymyslony przez czarną
                > > owcę własnie ?
                > >
                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28584772&a=28625966


                > Wikule reasumując
                >
                >Nigdzie nie napisałam, że test “szczoteczki do zębów “wykazuje, że
                >ktoś jest
                >gorszy czy lepszy mądrzejszy czy głupszy, bardziej lub mniej jakiś_tam. On po
                >prostu on wskazuje, że jesteśmy trochę inni,co może wpłynąć na fakt,że mamy do
                >czego innego predyspozycje i zamiłowania. Dlaczego mężczyznom łatwiej przyswoić
                >wiedzą ścisłą, łatwiej zrozumieć działania silników, oporników, czy procesorów
                >i innych elementów współczesnej techniki. Kobietom większą przyjemność sprawi
                >czytanie romansidła i wypłakiwanie oczu nad jakimi wymyślonymi fabułami, niż
                >czytanie wspomnianej już przeze mnie “Skrzydlatej Polski” czy ̶
                >0;Auto moto”.
                >Nigdzie nie napisałam, że nasza inność każe siedzieć drugiej stronie na ławce
                >rezerwowych, bo świadczy to o jej niedoskonałości, czy nawet ułomności.
                >Przecież są mężczyźni, którzy gotują wspaniałe obiady (są lepszymi kucharzami
                >niż kobiety), ale i kobiety, które potrafią przesiedzieć pół dnia przy
                >klawiaturze, aby naprawić rozsypany system komputerowy.Rzadko natomiast spotyk
                >się kobietę-pilota, czy stojącą w polu, ubabraną po łokcie w smarach i
                >naprawiającą kombajn kobietę-mechanika. Nie wyobrażam sobie też Ciebie Wikule,
                >jako starszego pana smile)), gdy siedzisz w parku w okularach na nosie i wyszywas
                >serwetki, czy też robisz dla wnusi/wnusia sweter. Głupio byś się czuł, prawda?
                >Ta nasza płciowa inność nikogo jednak nie powinna dyskwalifikować i zamykać
                >drogi w robieniu kariery zawodowej. Nie świadczy to również o moim wściekłym
                >feminizmie. Zdecydowanie jestem za tym, aby każdy robił to co potrafi robić
                >najlepiej.


                Podpisuję się pod tym co napisałaś powyżej rekami i nogami. W podobny sposób
                próbuję odpowiadać na wszystkie opinie feministek które to negują twierdząc że
                to kwestia wychowania i sugerując m.in.zmianę podręczników. Nie chcę cie już
                męczyć ale przeczytaj jeszcze raz swój poprzedni tekst a przyznasz mi rację że
                ma inny wydźwięk niż ten powyżej.


                > Natomiast to, jaki jest mój mąż i jak wygląda moje małżeństwo nie powinno
                > obchodzić nikogo, a na pewno nie powinien martwić się o to Perła , który jest
                > dla mnie ani brat ani swat. Nie rozumiem więc po co te zgryźliwe docinki i
                > szydzenie, włącznie z barwnym obrazowaniem mojego życia intymnego? Nigdy nie
                > przytrafiło się mi zapytać tu na forum, dlaczego żony pozwalają Wam siedzieć w
                > internecie, dlaczego przymykają oko na to, że oglądacie gołe panienki na
                > specyficznych stronach www. Zostawmy więc nasze reale poza dyskusją forumową.
                > Nie musicie się tez martwić, że będą mówić o mnie w TV, że uzależniona od
                > internetu owca_czarna z Aquanetu obudziła się z ręką w nocniku. Tak źle ne
                > jest...


                Podzielam ten pogląd więc liczba mnoga tu nie pasuje. Wydaje mi się że nie
                przestrzegam tej zasady tylko sprowokowany.


                > A test “szczoteczki” zrobiłeś? Wyobraź sobie, że dzisiaj, podczas
                > mycia zębów
                > (szczoteczkę mam na akumulator z wyłącznikiem czasowym na 2 minuty” :
                > a/ wyczysciłam umywalkę
                > b/ stwierdziłam, że kafle zachlapane i muszę je umyć
                > c/ że kratka wentylacjna wymaga szczotki i wody
                > d/ ze pająk znowu łazi po suficie (włażą przez kratkę)
                > c/ że mój pan mąż poszedł do pracy i zostawił porozstawiane kosmetyki, które
                > poukładałam na swoje miejsce
                > d/że musiał się bardzo spieszyć, bo w przedpokoju zostawił kanapki i nie
                > uprzątnął kapci.
                >f/ że córka znowu nie wyczyściła swojej szczotki do czesania, na której zostały
                > półmetrowe włosy!


                > A ty coś zauważyłeś? Pewnie tylko sprawdziłeś czy starannie się ogoliłeś ...

                > czarna_owca


                I tu się mylisz, sugerując... . Jestem pedantem i to ja robię porządek po żonie
                i innych. Zwłaszcza po synu który przyjechał na kilkanaście dni i zamienił
                mieszkanie w jeden wielki... artystyczny nieład. Tak więc i tu nie płeć
                decyduje.
                P.S.Testu nie robiłem. Z mechanicznej szczoteczki korzystam rzadko. Podczas
                mycia zębów koncentruje się na zębach z korzyścią własną i otoczenia. Będę się
                upierał że pomysł łączenia mycia zębów z innymi zajęciami nie jest
                najszczęśliwszy.
                Pozdrawiam
    • babariba-babariba Czerń w przeciwieństwie do bieli NIE ISTNIEJE! 07.09.05, 11:06
      napisał abstrakt2003...
      ***
      niby masz rację, bo czerń idealna żadnych składników barwnych nie ma. Biel natomiast z idealnego zmieszania trzech barw podstawowych powstaje (cz. n. z.).
      Opozycja jest to IDEALNA i KONIECZNA.
      Ale wyobraź sobie JEDYNKĘ bez ZERA, albo DOBRO bez ZŁA, albo CZERŃ bez BIELI.
      Nie da się tego w linearnym systemie myślenia sfalsyfikowac.
      I mogą sobie fizycy opowiadać, ze koloru czarnego nie ma, mogą sobie matematycy opowiadać, że zero jest równie puste jak czerń dla fizyków, albo etycy, że możliwe jest dobro bez porównania do zła.
      Ale co z tego wynika??? Ani jedni by sobie nie poradzili bez pojęcia 'idealnej czerni', ani drudzy bez zera, ani inni bez zła...
      Kiedyś, w którejś pyskówce na forum naśmiewałem się trochę z nicka 'abstarkt', przypominając, ze termin ten służy do określania ściąg takich, skrótów służacych do tego, żeby różni, którym się nie chce książki przeczytać, mądrego mogli udawać i na dzieło konkretne i ideę się powoływać. Udowodniłeś bezsprzecznie,że miałem wtedy rację.
      A tak dla jasności... Mój nick z moją sygnaturką współgra idealnie, bowiem sygnaturka określa najgłówniejszy zakres moich zainteresowań.
      I dlatego nie pozostało nic oprócz: 'i daj boh, sztob nieposlednij'
      Poz a tym pozdrawiam...
      • hasz0 _________________NIC NIE ISNIEJE________________ 07.09.05, 11:45
        żeby po rozsunięciu (rozszczepieniu, podzieleniu, wynicowaniu, wypączkowaniu..)
        NICZEGO zaistniała pustka i cosik!

        Czyli fal struny, entropie, światy równoległe czy dualne raz falowe raz
        materialne albo i na raz obie; -
        pies Schrodingera - struktury!

        Ja to dychotomię antynomii obserwuje od przeszło alibo prawie roku
        u mego zabawnie nieobrażającego mnie (jego zdaniem.. cholewcia, nie mam pod
        ręka koniecznego za chwilę linku) wcale żarliwie inwektywnego interlokutora.
      • hiperrealizm Re: Czerń w przeciwieństwie do bieli NIE ISTNIEJ 07.09.05, 18:11
        babariba-babariba napisała:

        > napisał abstrakt2003...
        > ***
        > niby masz rację, bo czerń idealna żadnych składników barwnych nie ma. Biel
        nato
        > miast z idealnego zmieszania trzech barw podstawowych powstaje (cz. n. z.).
        > Opozycja jest to IDEALNA i KONIECZNA.
        > Ale wyobraź sobie JEDYNKĘ bez ZERA, albo DOBRO bez ZŁA, albo CZERŃ bez BIELI.
        > Nie da się tego w linearnym systemie myślenia sfalsyfikowac.
        > I mogą sobie fizycy opowiadać, ze koloru czarnego nie ma, mogą sobie
        matematycy
        > opowiadać, że zero jest równie puste jak czerń dla fizyków, albo etycy, że
        moż
        > liwe jest dobro bez porównania do zła.
        > Ale co z tego wynika??? Ani jedni by sobie nie poradzili bez
        pojęcia 'idealnej
        > czerni', ani drudzy bez zera, ani inni bez zła...
        > Kiedyś, w którejś pyskówce na forum naśmiewałem się trochę z
        nicka 'abstarkt',
        > przypominając, ze termin ten służy do określania ściąg takich, skrótów
        służacyc
        > h do tego, żeby różni, którym się nie chce książki przeczytać, mądrego mogli
        ud
        > awać i na dzieło konkretne i ideę się powoływać. Udowodniłeś bezsprzecznie,że
        m
        > iałem wtedy rację.
        > A tak dla jasności... Mój nick z moją sygnaturką współgra idealnie, bowiem
        sygn
        > aturka określa najgłówniejszy zakres moich zainteresowań.
        > I dlatego nie pozostało nic oprócz: 'i daj boh, sztob nieposlednij'
        > Poz a tym pozdrawiam...
        ===================================
        Poco post swój napisałeś? Zeby mi dokuczyć?
        Nie udało ci się! smile
        Pozdr!
        hiperrealizm vel abstrakt2003
    • marianna.rokita TEST SZCZOTECZKI 08.09.05, 07:25
      > a/ wyczysciłam umywalkę
      > b/ stwierdziłam, że kafle zachlapane i muszę je umyć
      > c/ że kratka wentylacjna wymaga szczotki i wody
      > d/ ze pająk znowu łazi po suficie (włażą przez kratkę)
      > c/ że mój pan mąż poszedł do pracy i zostawił porozstawiane kosmetyki, które
      > poukładałam na swoje miejsce
      > d/że musiał się bardzo spieszyć, bo w przedpokoju zostawił kanapki i nie
      > uprzątnął kapci.
      > f/ że córka znowu nie wyczyściła swojej szczotki do czesania, na której
      zostały
      > półmetrowe włosy!
      >
      >
      > A ty coś zauważyłeś? Pewnie tylko sprawdziłeś czy starannie się ogoliłeś ...

      No to jestem facetem.Ja nic takiego nie widze.Moj facet tez nie.
      Widze ze sawlosy jak sie umywalka zapcha, kanapki jak je koty rozwleka po
      mieszkaniu, krata wentylacyjna? kto by zwracal uwage na krate.Czy goscie gapia
      sie na krate wentylacyjna? Kosmetyki? Tez rozstawiam. Szukam dopiero, jak
      zgubie krem do twarzy albo puder. Kto by czyscil umywalke w czasie mycia zebow?
      W czasie mycia zebow nalezy podziwiac wlasne oblicze i robic miny do luustra.

      Na szczescie widzi to Pani do sprzatania. My "mezczyzni" nie musimy.
      Wiecie o ile szczesliwsi z tym jestesmy ?
      • owca_czarna Re: TEST SZCZOTECZKI 08.09.05, 08:52
        marianna.rokita napisała:

        > > a/ wyczysciłam umywalkę
        > > b/ stwierdziłam, że kafle zachlapane i muszę je umyć
        > > c/ że kratka wentylacjna wymaga szczotki i wody
        > > d/ ze pająk znowu łazi po suficie (włażą przez kratkę)
        > > c/ że mój pan mąż poszedł do pracy i zostawił porozstawiane kosmetyki, kt
        > óre
        > > poukładałam na swoje miejsce
        > > d/że musiał się bardzo spieszyć, bo w przedpokoju zostawił kanapki i nie
        > > uprzątnął kapci.
        > > f/ że córka znowu nie wyczyściła swojej szczotki do czesania, na której
        > zostały
        > > półmetrowe włosy!
        > >
        > >
        > > A ty coś zauważyłeś? Pewnie tylko sprawdziłeś czy starannie się ogoliłeś
        > ...
        >
        > No to jestem facetem.Ja nic takiego nie widze.Moj facet tez nie.
        > Widze ze sawlosy jak sie umywalka zapcha, kanapki jak je koty rozwleka po
        > mieszkaniu, krata wentylacyjna? kto by zwracal uwage na krate.Czy goscie gapia
        > sie na krate wentylacyjna? Kosmetyki? Tez rozstawiam. Szukam dopiero, jak
        > zgubie krem do twarzy albo puder. Kto by czyscil umywalke w czasie mycia zebow?
        >
        > W czasie mycia zebow nalezy podziwiac wlasne oblicze i robic miny do luustra.
        >
        > Na szczescie widzi to Pani do sprzatania. My "mezczyzni" nie musimy.
        > Wiecie o ile szczesliwsi z tym jestesmy ?


        Pulino, w takim razie z Ciebie straszna bałaganiara, a różnica między nami
        polega na tym, że ja:

        a// nie robię porządku dla gości tylko dla swojego lepszego samopoczucia.
        b/ nie znoszę bałaganu, więc staram się, to co mogę, sprzątać na bieżąco.
        c/ wyznaję dewizę, że porządku się nie robi tylko utrzymuje i dlatego nie
        potrzebuję żadnych pań do sprzątania.
        d/ może nie idę z trendem, ale na panią do sprzątania szkoda byłoby mi kasy i
        szlag by mnie trafiał, aby ktoś obcy grzebał w moich rzeczach – nawet gdyby to
        był najuczciwszy człowiek pod słońcem.

        “Test szczoteczki do zębów” jest testem uśredniającym wyniki. To może cos innego
        : jeżeli wchodzisz na poczekalnię, gdzie siedzi towarzystwo mieszane, tj kobiety
        i mężczyźni, to na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że mężczyźni są więksi od
        kobiet i mocniej zbudowani przez co silniejsi. Ale przecież wszyscy znamy Agatkę
        Wróbel,

        www.iwf.net/images/wrobel.jpg
        czy Iwonę Guzowską ,

        www.wibf.org/Boxer_Information/Iwona_Guzowska/Iwona_Guzowska_WEB.jpg

        które są kobietami, a niejednemu facetowi dałyby niezłe manto.


        Czy Ty, jako ten "mężczyzna" z łatwością rozumiałaś na lekcjach fizyki, co to
        jest jakaśtam indukcja matematyczna, prawa Newtona, co to jest moc, siła, dyna i
        inne wielkości fizyczne? Dlaczego dziewczęta nie potrafią zrozumieć co to jest
        Siła Coriolisa, co to jest hPa i mmHg, a chłopcom przychodzi to bez problemów?
        Dlaczego chłopcy przy odpowiedziach ZAWSZE staraja się coś wymyśleć, uruchamiają
        swoje szarae komórki, aby coś wykombinować, a dziewczyny albo sie rozbeczą, albo
        poddają i bez pytania chcą pałę, dlaczego?


        czarna_owca
        • babariba-babariba hehehe Katarzyna Chałasińska-Macukow, fizyk... 08.09.05, 09:11
          ...rektor Uniwersytetu Warszawskiego.
          Nie tylko Agatka Wróbel i Iwonka Guzowska...
        • marianna.rokita Re: TEST SZCZOTECZKI 08.09.05, 09:24
          > Pulino, w takim razie z Ciebie straszna bałaganiara, a różnica między nami
          > polega na tym, że ja:
          >
          > a// nie robię porządku dla gości tylko dla swojego lepszego samopoczucia.
          > b/ nie znoszę bałaganu, więc staram się, to co mogę, sprzątać na bieżąco.
          > c/ wyznaję dewizę, że porządku się nie robi tylko utrzymuje i dlatego nie
          > potrzebuję żadnych pań do sprzątania.
          > d/ może nie idę z trendem, ale na panią do sprzątania szkoda byłoby mi kasy i
          > szlag by mnie trafiał, aby ktoś obcy grzebał w moich rzeczach – nawet gdy
          > by to
          > był najuczciwszy człowiek pod słońcem.

          a)my tez lubimy sie dobzre czuc,wiec jest Pani do spzratania. A poza tym ja po
          pewnym zwiazku nie kiwne juz w domu malym palcem.
          b)jak maja byc goscie sa 2 Panie do spzratania.
          c)nie wiem jak sie to robi tongue_out
          d)Kasa to osobny temat.Gdyby nie sprzatanie u takich leni, nie mialaby wcale
          kasy a tak to przynajmniej nie przypomina innych bezrobotnych siedzacych przy
          telewizorem i opierdаlających sie ( wiem,ze nie wszystkich)
          A co do grzebania, kwestia przyzwyczajenia.Sa w domu miejsca do ktorych nawet
          nie wolno jej zajrzec i ona to szanuje.



          >
          > “Test szczoteczki do zębów” jest testem uśredniającym wyniki. To mo
          > że cos innego
          > : jeżeli wchodzisz na poczekalnię, gdzie siedzi towarzystwo mieszane, tj
          kobiet
          > y
          > i mężczyźni, to na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że mężczyźni są więksi od
          > kobiet i mocniej zbudowani przez co silniejsi. Ale przecież wszyscy znamy
          Agatk
          > ę
          > Wróbel,
          >
          > www.iwf.net/images/wrobel.jpg
          > czy Iwonę Guzowską ,
          >
          > www.wibf.org/Boxer_Information/Iwona_Guzowska/Iwona_Guzowska_WEB.jpg
          >
          > które są kobietami, a niejednemu facetowi dałyby niezłe manto.
          >
          >
          > Czy Ty, jako ten "mężczyzna" z łatwością rozumiałaś na lekcjach fizyki, co to
          > jest jakaśtam indukcja matematyczna, prawa Newtona, co to jest moc, siła,
          dyna
          > i
          > inne wielkości fizyczne? Dlaczego dziewczęta nie potrafią zrozumieć co to jest
          > Siła Coriolisa, co to jest hPa i mmHg, a chłopcom przychodzi to bez problemów?

          Oczywiscie ze nie potrafilam. Tu odzywa sie damska czesc.


          > Dlaczego chłopcy przy odpowiedziach ZAWSZE staraja się coś wymyśleć,
          uruchamiaj
          > ą
          > swoje szarae komórki, aby coś wykombinować, a dziewczyny albo sie rozbeczą,
          alb
          > o
          > poddają i bez pytania chcą pałę, dlaczego?

          O nie nie. Nie poddawalam sie i kombinowalam jak kon pod gore.Albo wode lalam,
          albo zmienialam temat, albo zaczynalam pogawedke itd.A czasem zamazywalam w
          dzienniku oceny big_grin Wszyscy o tym wiedzieli ale nikt nigdy nie zwrocil mi uwagi.
          Mam to po matce. Ta dziennik w szkole sredniej ( bo kumple mieli jedynki ) po
          prostu wynosila i spalila.A szczytem szczytow bylo, jak wysadzila ubikacje
          wielkim słojem sodu wyniesionym z pracowni chemicznej. I zostala karnie
          przeniesiona do technikum.
          Ja tylko :
          - wsadzilam do sracza tornister kolegi
          - usprawiedliwialam sobie w dzienniku notoryczne nieobecnosci
          - zepsulam zamek w pracowni do geografii,zeby nie bylo klasowki ( babka nie
          otworzyla pracowni )
          - bilam sie notorycznie
          - pare razy sie obrazilam,spakowalam i se poszlam

          Wiecej grzechow nie pamietam smile
          > czarna_owca
          >
    • owca_czarna Re: Do czarnej owcy 08.09.05, 09:38
      abstrakt2003 napisał:

      > Czerń w przeciwieństwie do bieli NIE ISTNIEJE!
      > Każdy po fizyk ci to powie!
      > Dlatego twoja sugnaturka pozbawiona jest sensu!

      Babaribo to i można podać Maryskę Skłodowską-Curi i moją teściową, która też
      jest bardzo łebską kobietą, w przeciwieństwie do teścia ...

      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • owca_czarna sorry to było do Babariby :D:D:D:D 08.09.05, 09:46


        przeskoczyły mi posty big_grinbig_grinbig_grin:


        Babaribo to i można podać Maryskę Skłodowską-Curie i moją teściową, która też
        jest bardzo łebską kobietą, w przeciwieństwie do teścia ...

        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

        • hasz0 Czy Schroedinger miał psa czy kota? Ktoś wie? 08.09.05, 09:51
          • owca_czarna Re: Czy Schroedinger miał psa czy kota? Ktoś wie? 08.09.05, 10:01
            a kim jest ten pan?

            sad
            • marcq Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 11:03
              owca_czarna napisała:

              > a kim jest ten pan?
              >
              > sad

              Służę podpowiedzią:

              pl.wikipedia.org/wiki/Erwin_Schroedinger

              A skoro już tu jestem:

              1. Prawidłowa odpowiedź na pytanie Hasza brzmi: kota. Słynnego w fizyce
              kwantowej kota Schroedingera, który - żyjąc w świecie skwantowanym - był
              częściowo żywy a częściowo martwy. A tak!

              Czyli - równie prawidłowa odpowiedź na pytanie Hasza brzmi: Schroedinger miał
              kota także w sensie przenośnym. Zajmował się bowiem rzeczami nijak nie
              nadającymi się do obserwacji podczas mycia zębów.

              2. Czerń istnieje! Choć może nie ma czerni idealnej a "ciało doskonale czarne"
              (pojęcie używane przez FIZYKÓW, notabene!) jest pojęciem umownym.

              To tak samo, Abstrakcie, jak z istnieniem próżni. Próżnia, to brak materii w
              danym miejscu. Ten BRAK tam istnieje, choć materia - nie. I choć ten brak nie
              może być idealny, bo przecież zawsze jakieś resztki... to jednak istnieje.
              Czyli - punkt dla Owieczki, choć z czernią, jako warunkiem bieli (a nie -
              najlepszym jej tłem, chociażby) polemizowałbym.
              smile

              Marcq
              • hiperrealizm Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 16:07
                marcq napisał:



                >
                > 1. Prawidłowa odpowiedź na pytanie Hasza brzmi: kota. Słynnego w fizyce
                > kwantowej kota Schroedingera, który - żyjąc w świecie skwantowanym - był
                > częściowo żywy a częściowo martwy. A tak!
                >
                > Czyli - równie prawidłowa odpowiedź na pytanie Hasza brzmi: Schroedinger miał
                > kota także w sensie przenośnym. Zajmował się bowiem rzeczami nijak nie
                > nadającymi się do obserwacji podczas mycia zębów.
                >
                >===================
                Kot nie był CZĘŚCIOWO żywy i CZĘŚCIOWO martwy! Zgodnie z teorią kot był
                jednocześnie żywy i martwy!!!
                • marcq Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 16:21
                  hiperrealizm napisał:

                  > Kot nie był CZĘŚCIOWO żywy i CZĘŚCIOWO martwy! Zgodnie z teorią kot był
                  > jednocześnie żywy i martwy!!!


                  Skwantowany kot został CZĘŚCIOWO zastrzelony, a więc...
                  Jak zwał, tak zwał. Zgódźmy się na formułę: kot nie był półżywy. wink

                  Poza tym - widzę, że POZOSTAŁE moje tezy milcząco aprobujesz... wink)

                  M.
                  • hiperrealizm Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 16:32
                    Półżywy!!??? Co to znaczy!?? Ledwo żywy? Taki który za chwilę wykituje!?
                    =====
                    Otóż nie! Kot w przedstawionym eksperymencie znajdował się w stanie życia i
                    śmierci JEDNOCZEŚNIE i W CAŁOŚCI!
                    • marcq Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 16:42
                      hiperrealizm napisał:

                      > Półżywy!!??? Co to znaczy!?? Ledwo żywy? Taki który za chwilę wykituje!?


                      Tak, właśnie takie - potoczne - znaczenie słowa "półżywy" miałem na myśli.
                      I - jak może zauważyłeś - stwierdziłem, że NIE pasuje ono do opisu.

                      > =====
                      > Otóż nie! Kot w przedstawionym eksperymencie znajdował się w stanie życia i
                      > śmierci JEDNOCZEŚNIE i W CAŁOŚCI!

                      Ależ owszem. CAŁY kot był JEDNOCZEŚNIE i żywy i martwy. wink
                      Czyli - był częściowo żywy a częściowo martwy. wink))))

                      Czy - jeśli stoisz na granicy (wszystko jedno czego, może to być nawet granica
                      polsko-chińska) i CAŁE Twoje stopy są JEDNOCZEŚNIE i w Polsce i Chinach - to
                      nie można powiedzieć, że jesteś częściowo tu, a częściowo tam? Choćby nikt Cię
                      nie pokroił. wink))

                      A czerń I TAK istnieje! wink))))))))))))))))))))))


                      • leje-sie Nie 08.09.05, 17:07
                        Dopiero jak zostaniesz przylapany przez straz graniczna danego kraju okaze sie
                        w jakim kraju przebywasz.
                        • marcq Tak 08.09.05, 17:54
                          leje-sie napisał:

                          > Dopiero jak zostaniesz przylapany przez straz graniczna danego kraju okaze
                          > sie w jakim kraju przebywasz.


                          Wtedy okaże się tylko to, czyja straż była szybsza. wink

                      • owca_czarna Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 20:45
                        marcq napisał:

                        > hiperrealizm napisał:
                        >
                        > > Półżywy!!??? Co to znaczy!?? Ledwo żywy? Taki który za chwilę wykituje!?
                        >
                        >
                        > Tak, właśnie takie - potoczne - znaczenie słowa "półżywy" miałem na myśli.
                        > I - jak może zauważyłeś - stwierdziłem, że NIE pasuje ono do opisu.
                        >
                        > > =====
                        > > Otóż nie! Kot w przedstawionym eksperymencie znajdował się w stanie życia
                        > i
                        > > śmierci JEDNOCZEŚNIE i W CAŁOŚCI!
                        >
                        > Ależ owszem. CAŁY kot był JEDNOCZEŚNIE i żywy i martwy. wink
                        > Czyli - był częściowo żywy a częściowo martwy. wink))))
                        >
                        > Czy - jeśli stoisz na granicy (wszystko jedno czego, może to być nawet granica
                        > polsko-chińska) i CAŁE Twoje stopy są JEDNOCZEŚNIE i w Polsce i Chinach - to
                        > nie można powiedzieć, że jesteś częściowo tu, a częściowo tam? Choćby nikt Cię
                        > nie pokroił. wink))
                        >
                        > A czerń I TAK istnieje! wink))))))))))))))))))))))


                        Uf, jakie to bardzo skomplikowane, nie mogę tego pojąć sad Najlepszym ekspertem
                        od kotow jest Marianna, więc gdy się pojawi, to zapytam czy może być kot
                        częściowo żywy i częściowo martwy. Rzeczywiście, fizyka to nie moja mocna
                        strona, nic z tego nie pojmuję sad(

                        Ale serdecznie dziękuję za odsiecz. smile)

                        czarna_owca

                        ps.Kolor czarny jest! Czarnego kicię ma Patince, jest czarna _owca i czarne są
                        wrony smile))
                        • marcq Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 21:04
                          owca_czarna napisała:

                          > Uf, jakie to bardzo skomplikowane, nie mogę tego pojąć sad Najlepszym ekspertem
                          > od kotow jest Marianna, więc gdy się pojawi, to zapytam czy może być kot
                          > częściowo żywy i częściowo martwy. Rzeczywiście, fizyka to nie moja mocna
                          > strona, nic z tego nie pojmuję sad(
                          >
                          > Ale serdecznie dziękuję za odsiecz. smile)
                          >
                          > czarna_owca


                          Cała przyjemność po mojej stronie! smile

                          Marcq


                          > ps.Kolor czarny jest! Czarnego kicię ma Patince, jest czarna _owca i czarne
                          > są wrony smile))


                          No i jest jeszcze czarna rozpacz. Moja. Spowodowana tym, że nie możesz
                          zrozumieć tego, co ja tak przystępnie wyjaśniłem. sad((
                          wink))

                          M.

                          • owca_czarna Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 21:19
                            marcq napisał:

                            > owca_czarna napisała:
                            >
                            > > Uf, jakie to bardzo skomplikowane, nie mogę tego pojąć sad Najlepszym eksp
                            > ertem
                            > > od kotow jest Marianna, więc gdy się pojawi, to zapytam czy może być kot
                            > > częściowo żywy i częściowo martwy. Rzeczywiście, fizyka to nie moja mocna
                            > > strona, nic z tego nie pojmuję sad(
                            > >
                            > > Ale serdecznie dziękuję za odsiecz. smile)
                            > >
                            > > czarna_owca
                            >
                            >
                            > Cała przyjemność po mojej stronie! smile
                            >
                            > Marcq
                            >
                            >
                            > > ps.Kolor czarny jest! Czarnego kicię ma Patince, jest czarna _owca i czar
                            > ne
                            > > są wrony smile))
                            >
                            >
                            > No i jest jeszcze czarna rozpacz. Moja. Spowodowana tym, że nie możesz
                            > zrozumieć tego, co ja tak przystępnie wyjaśniłem. sad((
                            > wink))
                            >
                            > M.


                            Pewnie źle się wyraziłam, lepiej bedzie tak: częściowo rozumiem a częściowo nie
                            - tak jak z kotem smile)


                            czarna_owca
                            • marcq Re: Z odsieczą bieży baranek :) 08.09.05, 21:32
                              owca_czarna napisała:

                              > Pewnie źle się wyraziłam, lepiej bedzie tak: częściowo rozumiem a częściowo
                              > nie - tak jak z kotem smile)
                              >
                              >
                              > czarna_owca


                              smile))) !

                              M.

                              >
                        • hiperrealizm Wrony są.... 08.09.05, 21:28
                          siwe!!!!
                          • marcq Re: Wrony są.... 08.09.05, 21:34
                            hiperrealizm napisał:

                            > siwe!!!!


                            Też. Oraz czarne. Niekiedy ta czarna odmiana nazywana jest czarnowronem,
                            ale to nic nie zmienia. SĄ! smile

                            M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka