zaparty
05.09.02, 13:33
6. Jeżeli jest jedna waluta, to o wiele sprawniej przebiegają impulsy
monetarne.
Podobny pogląd jest rozpowszechniany przez P. Bielskiego, ekonomistę Banku
Zachodniego WBK S.A. (patrz: UE nie powinna sprzeciwiać się wprowadzeniu
curency board w Polsce, �Gazeta Bankowa� z 15.7.2002 r.)
Jest to pogląd błędny z założenia. Nawet w gospodarce pojedynczego państwa są
obszary bardziej i mniej rozwinięte gospodarczo. Obszary o większym
potencjale gospodarczym będą szybciej reagować na impulsy monetarne wzbudzane
przez władzę monetarną.
O sprawności i szybkości reakcji na impulsy monetarne decyduje stopień
monetyzacji gospodarki (udział kredytów czy depozytów w PKB, wielkość i
zasobność rynku pieniężnego i kapitałów pieniężnych, wielkość zadłużenia
wewnętrznego i zewnętrznego, wielkość deficytu budżetowego, oczekiwania
inflacyjne, struktura bilansu płatniczego, faza cyklu koniunkturalnego). Są
to komponenty gospodarcze, które trzeba brać pod uwagę przy oddziaływaniu na
gospodarkę parametrami pieniężnymi.
W Unii Europejskiej istnieje, co prawda, wspólny bank centralny, który mógłby
się podjąć wpływania na wspólną gospodarkę instrumentami monetarnymi,
jednakże jest to bardzo trudne i mało skuteczne. O wiele bardziej sprawnie
można wpływać na gospodarkę poprzez narodowy bank centralny. Mamy tu do
czynienia z jedną gospodarką, którą cechuje mniejsze zróżnicowanie
wewnętrzne; np. między województwami w Polsce są mniejsze zróżnicowania w
poziomie PKB niż pomiędzy poszczególnymi krajami strefy euro.
Różnice pomiędzy dwunastu gospodarkami strefy euro są jeszcze bardzo duże, o
wiele większe aniżeli ich zróżnicowanie wewnętrzne. W związku z tym nie da
się w Unii prowadzić sprawnie jednej polityki pieniężnej korzystnej w równym
stopniu dla wszystkich gospodarek.
Poza tym impulsy monetarne przebiegają wielokierunkowo i są bardziej
skomplikowane w dwunastu połączonych gospodarkach, aniżeli w jednej wybranej
gospodarce.
Prawdopodobnie w obrębie strefy euro bank centralny musiałby z większą
częstotliwością i natężeniem wzbudzać impulsy monetarne chcąc kształtować
relacje monetarne pomiędzy poszczególnymi obszarami: czy jest możliwe, aby
stopa inflacji ukształtowała się we wszystkich krajach członkowskich strefy
euro na jednakowym poziomie? Czy można optymalizować poziom realnych stóp
procentowych w strefie euro?