Dodaj do ulubionych

Superekspres i Gazeta Wyborcza

13.09.05, 12:13
Superekspres:

Brońmy wolności słowa!

Czy zjadliwa krytyka osoby publicznej jest dopuszczalna? Gdański sędzia uznał,
że nie. Nakazał Pawłowi Huelle przeproszenie znanego księdza za pamflet, w
którym pisarz z ogromną furią i złośliwością wyszydził powszechnie znane
słabości duchownego: jego chorobliwy antysemityzm i, mówiąc oględnie, jego
mały rozumek. Pozornie werdykt jest rozsądny - pisarz ewidentnie przegiął w
swojej krytyce, a w kraju wciąż słychać lamenty nad brutalizacją obyczajów...

Niestety, ten wyrok nie przyniesie sędziemu Piotrowi Daniszewskiemu chwały, a
księdzu Henrykowi Jankowskiemu trwałej satysfakcji - bo nie ma prawa się ostać
w apelacji. Sędzia, chroniąc prawo księdza do dobrego samopoczucia, faktycznie
odebrał pisarzowi prawo do krytyki publicznej osobistości.

To drugie prawo jest po prostu ważniejsze w demokracji. Argumenty sądu, że
krytyka księdza "nie musiała być aż tak ostra", a Huelle nie spieszył się z
reakcjami na różne wcześniejsze brednie ks. Jankowskiego, są chybione. Wolność
słowa jest zbyt ważna dla wszystkich Polaków, by kłaść ją na ołtarzu dobrego
samopoczucia prałata z Gdańska.
autor: Mariusz Ziomecki
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1309&news_id=72068&scroll_article_id=72068&layout=1&page=text&list_position=1

Gazeta Wyborcza:

...Wyrok w moim przekonaniu nie narusza wolności słowa. Zapadł w procesie
cywilnym - w demokracji każdy ma prawo oddać swój spór z inną osobą do oceny
bezstronnemu sądowi. Ma prawo w ten sposób walczyć o dobre imię. Co innego,
gdyby - jak w niedawnym procesie Wałęsy i Wachowskiego przeciw Lechowi
Kaczyńskiemu - w sprawę mieszać prawo karne po to, żeby z oszczercy zrobić
kryminalistę wpisanego do rejestru skazanych.

Wyrok nie jest dolegliwy: sąd nie zasądził 100 tys. zł na dom dziecka, których
domagał się ksiądz, lecz jedynie przeprosiny. Słowo za słowo - to jest
sprawiedliwe....
Ewa Siedlecka
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2913359.html
Obserwuj wątek
    • dokowski Kościół rządzi. Motłoch fanatyków pod salą sądu... 13.09.05, 12:18
      ... okazuje się silniejszy niż prawo. A może sędziowie udają teraz fanatyków
      tak jak 20 lat temu udawali komunistów? Czy sędziowie w Polsce mają zakodowaną
      powinność służenia władzy?
      • patience Sedziowie po polsku... 13.09.05, 12:20
        Mąż nie wierzy w samobójstwo
        Ciało sędzi oskarżonej o korupcję znaleziono w jeziorze

        - Wstyd dla sądu, tragedia i problem, bo teraz brakuje sędziów do pracy - mówi
        Jacek Przygucki, rzecznik prasowy suwalskiego sądu. Na trop związków z bandytami
        dwóch sędzin z suwalskiego sądu wpadli policjanci z białostockiego Centralnego
        Biura Śledczego.

        - Podejrzewamy, że w zamian za łapówki wypuszczały bandytów z aresztu - tłumaczy
        oficer policji. Były to duże kwoty, ale sędziny nie gardziły też drobniejszymi
        dowodami wdzięczności. Przyjmowały np. miód lub szynkę własnej roboty. Obydwie o
        zgromadzonych dowodach dowiedziały się w piątek.

        W tym dniu 62-letnia sędzia Lucyna Ł. wyszła z pracy wcześnie. Między godziną 14
        a 15 ktoś zadzwonił, Lucyna Ł. wyszła z domu. Powiedziała, że idzie na
        spotkanie. Jej ciało policja znalazła w sobotę w niewielkim jeziorze we wsi
        Krusznik.
        To nie samobójstwo!

        - Śmierć przez utopienie. Wykluczamy udział osób trzecich. Nie wykluczamy
        samobójstwa - mówi Andrzej Nurowski, oficer prasowy Powiatowej Komendy Policji w
        Augustowie.

        - To było morderstwo! Moja żona mogła nie chcieć przyjąć łapówki, więc musiała
        przyjąć wyrok śmierci - broni dobrego imienia żony Władysław Łapiński, mąż
        sędzi. Sędzia Lucyna Ł. od ponad trzydziestu lat mieszkała z mężem, znanym
        fotografikiem przyrody, we wsi Bryzgiel tuż nad jeziorem Wigry.

        Nie wiadomo, z kim w piątek Lucyna Ł. się spotkała. Mieszkańcy wioski widzieli
        ją, jak szybkim krokiem wracała z leśnego parkingu. Wpadła do domu, chwyciła
        kluczyki od samochodu i wyjechała.

        - Moją żonę musiał ktoś do jeziora zaciągnąć. Ona od kilku lat, ze względu na
        stan zdrowia, nie wchodziła do wody - upiera się Władysław Ł.
        To spokojni ludzie

        Sędzia Ł. pracowała w wymiarze sprawiedliwości od 1973 roku, najpierw w
        prokuraturze, potem w sądzie. Piastowała różne stanowiska, m.in. prezesa Sądu
        Okręgowego.

        - Bywałem w ich domu. Postawili go z mężem w latach 70. - mówi sołtys
        Pietrewicz, najbliższy sąsiad. - Spokojni ludzie. Ani imprez hucznych, ani
        przepychu w domu, ani bogactwa. O sędzi też nikt nie powiedział, że była
        nieuczciwa czy, że brała łapówki.

        W sobotę, po tym jak odnaleziono ciało sędzi Ł., prezes suwalskiego sądu
        postanowił odwołać Grażynę Z. z funkcji wiceprezesa sądu i przewodniczącej
        wydziału karnego. Grażyna Z. od początku września do 2 października jest na
        urlopie. Zniknęła z miasta. Prokuratura przygotowała dla niej siedem zarzutów.
        autor: Anita Czupryn, Robert Zieliński
        www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=72079&scroll_article_id=72079&layout=1&page=text&list_position=1
        • rycho7 Sedziowie boja sie nie brac lapowek 13.09.05, 14:50
          Czy mafii nie mogliby obslugiwac w czynie spolecznym? Moznaby wyegzekwowac od
          policjantow.
      • wikul Re: Kościół rządzi. Motłoch fanatyków pod salą są 13.09.05, 20:31
        dokowski napisał:

        > ... okazuje się silniejszy niż prawo. A może sędziowie udają teraz fanatyków
        > tak jak 20 lat temu udawali komunistów? Czy sędziowie w Polsce mają
        zakodowaną
        > powinność służenia władzy?


        Czy ty w ogóle wiesz o co tutaj chodzi ? Patience sie trudzi, cytuje opinie
        gazet a ty bredzisz że winien jest Kościół. Co to jest Kościół wg ciebie ?
        Zwróć uwagę że jedynie GW jest wyrozumiała dla sądu i nieśmiało chwali wyrok.
        Nie widzisz że postepujesz wbrew linii swojej ulubionej i nieomylnej Gazety
        i jej nadredaktora ? A może już do takiego stopnia zgłupiałeś że chciałbys
        powiedzieć jak Wałęsa - "jestem za a nawet przeciw ".
    • patience Re: Rzeczpospolita 13.09.05, 12:40
      Sędzia Piotr Daniszewski uznał co prawda działania ks. Jankowskiego za
      szczególnie naganne, ale - jak stwierdził - po latach krytyka nie musiała być aż
      tak ostra.

      Sąd nakazał przeproszenie duchownego, ale odrzucił żądanie 100 tys. zł na cel
      społeczny.

      - Nie żałuję tych słów - mówi tymczasem Huelle i zapowiada apelację. - Uważam,
      że w państwie demokratycznym na skrajne wypowiedzi jest prawo do skrajnej
      riposty - stwierdza.

      W sądzie zastosowano szczególną ochronę: przepustki, kontrole osób i bagażu.

      Obeszło się bez incydentów.
      Piotr Adamowicz
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050913/kraj/kraj_a_4.html

      Wolne słowo w wolnej Polsce

      To, co mnie najbardziej zdziwiło w procesie, jaki ksiądz prałat Henryk Jankowski
      wytoczył pisarzowi Pawłowi Huelle, to wypowiedź powoda - jestem w wolnej Polsce
      i mogę mówić to, co chcę. Ja bym się z tym stanowiskiem w pełni zgodził, gdyby
      ksiądz Jankowski całkowitą swobodę słowa traktował jako prawo człowieka i
      obywatela przysługujące każdemu. Ale wtedy nie biegłby do sądu ze skargą na
      Pawła Huelle, który też przecież żyje w wolnej Polsce. A tak wygląda na to, że
      prałat wolność słowa, wypowiedzi i ocen rezerwuje tylko dla siebie. Polska jest
      wolna po to, żeby Jankowski mógł powiedzieć, co mu się podoba, ale Huellemu wara.

      Ksiądz Jankowski ze swojej wolności słowa korzysta dość swobodnie. Mam przed
      sobą świeżą Odezwę do Narodu Polskiego wydaną przez prałata. A w niej taki obraz
      wolnej Ojczyzny, która powinna zagwarantować księdzu wolność słowa, a ograniczyć
      ją pisarzowi: "Ateiści, libertyni, liberałowie, masoni i postkomuniści
      zdominowali Polskę. Niszczą Kościół. Trwa planowa produkcja bezrobotnych i
      bezdomnych. Miliony dzieci, kobiet i mężczyzn żyje w skrajnej nędzy. Pozostali w
      rytmie niewolniczej pracy gonią za pieniędzmi. Polacy! Obudźcie się i
      opamiętajcie (...) czeka Was jedyna nagroda - eutanazja".

      Przykre to bardzo, kiedy kapłan wielkich zasług, odwagi osobistej, któremu
      "Solidarność" doby walki wiele zawdzięczała, traci kontakt ze światem realnym i
      popada w absurdalną demagogię, a potem dziwi się i obraża, że ludzie, z racji
      wykonywanego zawodu czy powołania szczególnie wrażliwi na słowo, jak pisarze,
      odpowiadają mu w tej samej poetyce.

      Nie mamy powodu oczekiwać, że pisarz będzie rozważniejszy od księdza, skoro to
      ksiądz wyznaczył normy i zasady publicznego dyskursu. Nie powinien też oczekiwać
      tego sąd i potępiać wypowiedzi Huellego w oderwaniu od wystąpień Jankowskiego.
      Jankowski mówi, co myśli o ludziach takich jak Huelle, Huelle ma prawo
      powiedzieć, co myśli o Jankowskim.

      Skazywanie kogokolwiek za jakiekolwiek słowo jest absurdem. Skazanie na
      przeprosiny, gdy ktoś nie czuje się winny, jest karą nadmiernie dotkliwą. I
      groteskową.
      Maciej Rybiński
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050913/publicystyka/publicystyka_a_6.html
      • rycho7 Michnik kala wlasne gniazdo 13.09.05, 14:55
        patience napisała:

        > Przykre to bardzo, kiedy kapłan wielkich zasług, odwagi osobistej, któremu
        > "Solidarność" doby walki wiele zawdzięczała, traci kontakt ze światem realnym

        Wara jednak Michnikowi od pisania o brutalizacji w Polsce zycia publicznego.
        Nawet duza ilosc przykladow nie upowaznie go do generalizacji. Szczegolnie gdy
        miedzy wierszami czytelnik zechce znalezc obrone postkomucha.
    • abprall Re: Superekspres i Gazeta Wyborcza 13.09.05, 14:24
      wyrok zdaje się być na „zapotrzebowanie społeczne” , w polsce hula
      antysemityzm...wyrok nijako go pochwala....
      strach pomyśleć , co będzie się działo gdy „prawica” przejmie rządy....
      całe szczęcie davidy przewyższają intelektem i w każdym segmencie społ-
      militarnego-politycznego zycia polusów...

      PS – (bez związku z pow.tekstem , taka sobie impresja)
      (na foto) : ludzki obraz faszyzmu = kamienie brukowe)

      www.inidia.de/menschenbild_des_faschismus.jpg
      ------------------
      pieprzone cywile


      • dokowski Motłoch nigdy nie jest prawicą 13.09.05, 14:56
        abprall napisał:

        > na „zapotrzebowanie społeczne” , w polsce hula antysemityzm

        człowiek szlachetny i prawy nie może być antysemitą, rządy katolickiego
        motłochu są rządami lewicy
    • v_2 Re: Superekspres i Gazeta Wyborcza 13.09.05, 14:39
      A tak naprawde rzecz w tym, że nikt nie dokonał lustracji pracowników wymiaru
      sprawiedliwości.
    • rycho7 czy Helga rozumie co pisze Michnik? 13.09.05, 14:47
      Michnik pisze zle, ostrzegajac przed naciskami na wyroki sadow. Cus Helgus
      motasz, michnikoza genetyczna?
      • patience A czy ktos rozumie co pisze Chrystus Michnik? 13.09.05, 16:01
        Co prawda w Kazaniu na Gorze oryginal nie wyzwywal wyznawcow od rynsztoka, ale
        nikt nie jest doskonaly. Nawet Powtornie Nawiedzajacy nas na Ziemi Syn Bozywink)

        PS. Zauwazylam ze gazeta Michnika jest jedyna gazweta pochwalajaca ograniczanie
        wolnosci slowa. Wszystkie inne gazety zgodnym chorem pokrzykuja precz z cenzura.
        Ale nie dziwota, OberRedaktor wie co robi...wink
        • aquanet Re: A czy ktos rozumie co pisze Chrystus Michnik? 13.09.05, 16:20
          patience napisała:

          > Co prawda w Kazaniu na Gorze oryginal nie wyzwywal wyznawcow od rynsztoka, ale
          > nikt nie jest doskonaly. Nawet Powtornie Nawiedzajacy nas na Ziemi Syn Bozywink)
          >
          > PS. Zauwazylam ze gazeta Michnika jest jedyna gazweta pochwalajaca ograniczanie
          > wolnosci slowa. Wszystkie inne gazety zgodnym chorem pokrzykuja precz z cenzura
          > .
          > Ale nie dziwota, OberRedaktor wie co robi...wink

          Fakt, że nie jestem Mixnikiem i mało mam tu, na portalu GW do gadania, ale
          popatrz, krzyczę cenzurze NIE! big_grin, O ile mnie pamięć nie myli, ambony w
          kościołach polikwidowano i żaden ksiądz nie patrzy na nas z góry! A może
          Adasiowy marzy się taka kazalnica, z której gromiłby motłoch.

          aquanet
        • rycho7 tama dla bzdur pismakow 13.09.05, 16:34
          Cyruje Twoj Helgo cytat z GW:

          """w demokracji każdy ma prawo oddać swój spór z inną osobą do oceny
          """bezstronnemu sądowi. Ma prawo w ten sposób walczyć o dobre imię.

          patience napisała:

          > PS. Zauwazylam ze gazeta Michnika jest jedyna gazweta pochwalajaca
          > ograniczanie wolnosci slowa.

          Ja to co napisalas nazywam manipulacja. Jest druga instancja. To taka zdobycz
          cywilizacyjna w sadownictwie. Wyrok pierwszej instancji moze byc niedoskonaly.
          Ja wole miec mozliwosc sprostowania przed sadem bzdur dziennikarskich. Inna
          sprawa, ze staram sie nie byc osoba publiczna aby nie miec do czynienia z
          pismakami. Kilka razy pisali o mnie gryzipiorki, takie klamstwa, ze az sie
          dziwilem, ze oni uwazaja sie za profesjonalistow. Kiedys takie g.wno przyznalo
          sobie nagorode za rzetelnosc w caloksztalcie. Nie dotyczylo to GW ale michnikoza
          kwitla w pelni. Machnalem reka. Z imienia nie bylem wymieniony lecz
          zainteresowani wiedzieli o kogo chodzi. To co najwazniejsze i tak wygralem przed
          sadami. Scierwa pominalem.

          Wszystkie inne gazety zgodnym chorem pokrzykuja precz z cenzura
        • dokowski Ja rozumiem, a Ty nie. GW nie boi sie prawdy... 13.09.05, 16:36
          ... nawet jeśli jest ona trudna do pojęcia. Otóż wyrok w tej sprawie nie łamie
          wolności słowa, chociaż jest niesprawiedliwy. Nie każdy niesprawiedliwy wyrok
          łamie wolność słowa. GW po prostu zwraca uwagę na fakt, że mimo iż sprawa
          dotyczy wolności słowa, to sąd nie wystąpił przeciwko tej wolności.

          To co można sądowi temu zarzucić to jego służalcze stanowisko wobec
          katolickiego prominenta, to tworzenie przywilejów dla takich prominentów,
          przywilejów polegających na niesprawiedliwym chronieniu ich dóbr osobistych
          kosztem praw innych ludzi.

          Jednak sąd ten nie zaatakował wolności słowa, nie działał z pozycji cenzury,
          nie zastosował żadnej profilaktyki krępującej wolność słowa w przyszłości.

          Czy teraz już rozumiesz?
    • indris Czego NIKT nie zauważył 13.09.05, 17:20
      W zaskarżonym tekście p. Huelle były nie tylko elementy zniewagi, ale i
      zniesławienia. To pierwsze jest forma wyrażenia opinii, do czego Huelle ma
      konstytucyjnie zapewnione prawo. Ale do rozpowszechniania fałszywych i
      szkodzących informacji ( a tym jest zniesławienie ) - prawa nie ma.
      Otóż za zniesławienie można uznać słowa Huelle'go, że ks. Jankowski jest
      człowiekiem chorym. Sugeruje to oczywiście chorobę psychiczną i jeżeli jest
      nieprawdziwe, może poważnie zaszkodzić ks. Jankowskiemu w wypełnianiu jego
      funkcji kapłańskich. A za rozpowszechnianie fałszu powinno się odpowiadać.
      • domix Re: Czego NIKT nie zauważył 13.09.05, 17:35
        Nie dziw się. Tutaj każdy zauważa tylko to co chce zauważyć a nie to co
        zaistnaiało. Tutaj można krytykować wyłącznie Kościół Katolicki, zdecydowanie
        nie należy np. Islamu. Nie należy pod żadnym pozorem zauważać wysiłku Kościoła
        czynionego dla społeczeństwa ale dobrze widziane jest krytykowanie pojedynczych
        księży... Tak tu jest.
        PS. Aha, nie należy zauważać, że p. Huelle to zwykły cham, który pod
        płaszczykiem dziennikarza daje upust swoim chamskim emocjom...
      • rycho7 Re: Czego NIKT nie zauważył 13.09.05, 18:28
        indris napisał:

        > W zaskarżonym tekście p. Huelle były nie tylko elementy zniewagi, ale i
        > zniesławienia.

        To juz katole wprowadzili obowiazek czytania wszystkiego? Trudno abym zauwazyl
        jak nie czytalem jakiegos tam H... i nie mam zamiaru czytac. A katolskich
        manipulantow mam powyzej dziurek w nosie. Idz dewocie manifestowac przed sad.
    • babariba-babariba do 'dorogoj pieriedaczi'... 13.09.05, 17:29
      śpiewał kiedyś Wysocki ze szpitala wariatów. I prosto do wariatów spiewał. Bo schizofrenia jest niewątpliwa.
      Z jednej strony blok cały jest tekstów o zakazie pisania o Amvay'u, z drugiej -
      tak naprawdę akceptacja dla sądowania zamykania mordy Huelle'owi.
      Bo sędzia jakiś tak postanowił... Idiota...
    • tobasco Pracowałam kiedyś w GW i juz wtedy było to 14.09.05, 07:16
      "brudne" miejsce i sieć przecinających się pod dziwnymi kątami układów z ważnymi
      dla Polski ludźmi.
      Fakt, że GW obrosła z czasem w pióra, mógł tylko sprawę pogorszyć.
      Chyba, że niepotrzebnie sieję defetyzm.

      Oczywiście było w tym wówczas także sporo czystej wody entuzjazjmu tworzenia ale
      i równie dużo zawiści i rozpychania się łokciami.

      Teraz GW to część olbrzymiej korporacji. A cechą każdej dużej korporacji jest
      jej siła oddziaływania na elity polityczne i gospodarcze. A co za tym idzie,
      uzyskany w ten sposób wpływ na kształtowanie rzeczywistości.

      Jak sie od takiego wpływu uwolnić?
      Czy jeszcze jest to możliwe?

      Kolejne ważne pytanie:
      czy prawda znana z prasy (nie tylko GW) jest jedyną prawdą? Czy może w ten
      sposób patrzymy przez cudze okulary i - nie wiedząc o tym - ulegamy fatalnemu
      złudzeniu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka