Dodaj do ulubionych

______APEL DO HIACYNTY ZEBY ZROZUMIALA

10.09.02, 08:44
W dniu dzisiejszym Oberprokuratorka Hiacynta zwraca sie "Do Sceptyka i nie
tylko" z nastepujacym pytaniem:

"czy jest na forum ktokolwiek wiarygodny, kto ręczy za to, że Zsypek jest
kobietą"



Ja cie bardzo prosze zebys wysilil ta swoja jedyna komorke mozgowa i postaral
sie zrozumiec to co pisze ponizej:

Powtarzam po raz n-ty: ty mnie NIE INTERESUJESZ, chodzbys byl jednym,
wielkim, chodzacym penisem. Tak zreszta sobie ciebie wyobrazam, jak na twoje
teksty patrze. Wielki penis na krotkich nozkach i z jedna raczka do pukania w
klawiature oraz do obslugi nozyczek, ktorymi wycinasz cytaty z postow
bliznich.

Skieruj swoje zainteresowania seksualne w inna strone, albo sie sam obsluz ta
swoja raczka. Skorzystaj z burzy i odciecia od internetu! Zaczynam
podejrzewac ze choc innych od zboczencow wyzywasz, to jest to wlasnie twoj
problem!

Cytat z hiacynty pochodzi z postu:

www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2913024&a=2929826
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem w kwestii technicznej IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 08:52
      pytanie hiacka jest bardzo ważne dla higieny psychicznej forum. ludziska chcąc
      nie chcąc przenoszą zachowania z życia do netu [w tym przyzwyczajenia i
      obyczajowość w stosunkach damsko męskich]. dla mnie jest kwestią drugorzędną
      czyś pedał, transwestyta, transwestytka, lesba or gej, ale miej że litość nad
      niewinnymi duszyczkami. teraz opowiem ci historyjkę. gdy pierwszy raz zrobił
      mnie na szaro taki cudak jak nie przymierzajac Helka to [szczerze]
      zastanawiałem się gdzie zwymiotować.

      5040
      • _helga Siedem, ty tez zboczeniec? 10.09.02, 09:05
        Wiesz co oznacza pytanie Hiacka? Ze zakladamy specjalny watek celem wybrania
        forumowicza wiarygodnego dla oberprokuratorki hiacynty. Nastepnie ja musze sie
        udac na spotkanie w realu z tym wiarygodnym forumowiczem. Ale to spotkanie
        jeszcze nic nie zalatwia, bo moglabym przeciez byc facetem dobrze ogolonym,
        umalowanym, ubranym w peruke i sukienke swojej kolezanki. Dlatego musialabym
        sie zgodzic na to ze zdejme majtki a wiarygodny forumowicz obejrzy co ja tam
        mam. Albo inny wariant. Wiarygodny forumowicz doprowadza mnie do ginekologa
        celem przeprowadzenia badan. A pewnie jeszcze asystuje przy tych badaniach, bo
        przeciez moglabym byc z tym ginekologiem w zmowie, na przyklad za zamknietymi
        drzwiami placac mu za to, zeby napisal mi zaswiadczenie, ze jestem kobieta. O
        to ci moze chodzi?

        Jesli jeszcze nie, to powiem dobitniej. Jesli czatowales z jakas piekna dama
        ktora sie okazala osiemdziesiecioletnim facetem na tematy seksualne i sie teraz
        zle z tym czujesz, to twoj stan psychiczny jest wylacznie twoim problem a nie
        czyimkolwiek. Byles glupi, to teraz sobie z tym radz jak potrafisz.

        • Gość: siedem Re: Siedem, ty tez zboczeniec? a zaczepiałem cię.. IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 09:10
          ...pederasto?

          > Jesli jeszcze nie, to powiem dobitniej. Jesli czatowales z jakas piekna dama
          > ktora sie okazala osiemdziesiecioletnim facetem na tematy seksualne i sie
          terazzle z tym czujesz, to twoj stan psychiczny jest wylacznie twoim problem a
          nie
          > czyimkolwiek. Byles glupi, to teraz sobie z tym radz jak potrafisz.

          otoż nie, ale jak widze doświadczonko w rwaniu już masz. jak to się robi?
          oswiec mnie uczyn mnie madrzejszym

          5040
          • _helga Re: Siedem, ty tez zboczeniec? a zaczepiałem cię. 10.09.02, 09:16
            Mnie szczesliwie nie, ale jakiegos geja tak, sadzac po tekscie z twojego
            wlasnego postu powyze. Przypomne ci, jesli juz zapomniales:
            "teraz opowiem ci historyjkę. gdy pierwszy raz zrobił
            mnie na szaro taki cudak jak nie przymierzajac Helka to [szczerze]
            zastanawiałem się gdzie zwymiotować."

            Za zaufanie i zwierzenia dziekuje, niemniej radz sobie sam ze swoimi stanami
            psychicznymi. Jakies doswiadczonko, jak to nazywasz, w rwaniu mam, owszem. Ale
            w realu. Nie jestem w stanie, a nawet nie chce zaspokajac twoich potrzeb
            internetowej higieny psychicznejsmile

            Szanowankosmile
            • Gość: siedem rób jak chcesz IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 09:24
              Anastopulos Szlymakos udostępni ci "noł hał" basi39, xeni, rypanej i
              innych "koleżanek" z pracy*

              5040
              *-obecnie przebywających na delegacji

    • limakty do______________________________Helgi 10.09.02, 09:02
      Helgo , złość Cię zaślepia....czy nie potrafisz mówić językiem zgody?Uważaj
      żebyś nie skończyła szaleństwem , tak jak kretyn5040(siedem) , czy kretyn5041
      (galba)... zajrzyj na oślą ławkę zobaczysz tam szalonego w zemście kozła z Tar.
      Gór...a zobacz na forum - kultura- tam galbie też mało nie brakuje....czyżbyś w
      swojej chęci zemsty chciała im dorównać?
      LIMAK
      • Gość: siedem Helu, "ślimakty pedale" coś mi przypomniał IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 09:07
        skorupiaczek ten jest znakomitym przykładem na to jak reaguje Forum na
        Przebierańcum. Chude, obrośnięte krzywe nózki w czerwonych skarpetkach do tego
        białe ślady bez opalenizny po noszonym staniku, obratcia od stringów, etc. czy
        to ma byc norma estetyczna?


        5040
      • _helga Re: do______________________________Helgi 10.09.02, 09:07
        limakty napisał:

        > Helgo , złość Cię zaślepia....czy nie potrafisz mówić językiem zgody?Uważaj
        > żebyś nie skończyła szaleństwem , tak jak kretyn5040(siedem) , czy kretyn5041
        > (galba)... zajrzyj na oślą ławkę zobaczysz tam szalonego w zemście kozła z
        Tar.
        >
        > Gór...a zobacz na forum - kultura- tam galbie też mało nie brakuje....czyżbyś
        w
        >
        > swojej chęci zemsty chciała im dorównać?
        > LIMAK

        Mnie zaslepia? Przeczytaj moja odpowiedz do siedem a potem sie zastanow nad tym
        chorym oberprokuratorem.
    • Gość: Hiacynt czy Helga jest kobietą? czy transwestytą? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:19
      _helga napisała:

      > W dniu dzisiejszym Oberprokuratorka Hiacynta zwraca sie "Do Sceptyka i nie
      > tylko" z nastepujacym pytaniem:
      >
      > "czy jest na forum ktokolwiek wiarygodny, kto ręczy za to, że Zsypek jest
      > kobietą"
      >
      >
      >
      > Ja cie bardzo prosze zebys wysilil ta swoja jedyna komorke mozgowa i postaral
      > sie zrozumiec to co pisze ponizej:
      >
      > Powtarzam po raz n-ty: ty mnie NIE INTERESUJESZ, chodzbys byl jednym,
      > wielkim, chodzacym penisem. Tak zreszta sobie ciebie wyobrazam, jak na twoje
      > teksty patrze. Wielki penis na krotkich nozkach i z jedna raczka do pukania w
      > klawiature oraz do obslugi nozyczek, ktorymi wycinasz cytaty z postow
      > bliznich.
      >
      > Skieruj swoje zainteresowania seksualne w inna strone, albo sie sam obsluz ta
      > swoja raczka. Skorzystaj z burzy i odciecia od internetu! Zaczynam
      > podejrzewac ze choc innych od zboczencow wyzywasz, to jest to wlasnie twoj
      > problem!


      Czy tak pisze kobieta?


      Skoro Helga publicznie tu przyznała iż adres: *.slupsk.tpnet.pl : anty 03-
      09-2002 10:24

      jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktować
      (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.



      Hiacynt pyta Anty:

      w którym wątku Helga się wykastrował. Z wielką przyjemnością, by nie napisać
      lubością, bedę traktował Helgę jak kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to
      umkneło.

      Anty odpowiada:

      Było to już dawno na F Swiat (zima??). Akurat PO pisałem z gratulacjami. A
      tutaj na początku, co prawda z lekka przyciśnięta przyznała się iż pisywała
      jako Zsypek


      Bykk:

      Hiacku,teraz jak ktoś bezstronny przeczyta mój post wyżej,do Ciebie
      i Twój post do mnie,nie będzie miał nareszcie wątpliwości,kto prostak!
      Dałeś właśnie świadectwo kim jesteś faktycznie,jaki to z Ciebie "ę","ą",
      bułkę przez bibułkę i takie tam rózniste pierdoły. Po prostu jesteś chamidło!
      wszyscy widzą jak się zwracasz tu do Helgi,a Ty mnie cytatami Zsypka straszysz?


      -----------------------------

      pytam ponownie, kto ręczy, że Helga jest kobietą?
      Jestem chamidłem, czy Zsypek jest transwestytą i robi was w konia?

      Hiacynt

      ps. możecie do faceta pisać jak do kobiety, to jest wasza sprawa, jeżeli
      sprawia to wam przyjemność. ale nie zmuszajcie do tego innych.
      Helga pisał długi czas jako męźczyzna, teraz trudno powiedzieć, ze pisze jak
      kobieta. Kto poręczy za niego (nią) ?
      • Gość: siedem Re: czy Helga jest kobietą? czy transwestytą? IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 09:27
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        nie trzeba nawet kończyć Kursu Psychologii Korespondencyjnej w TV Polsat by
        wiedziec, że kobieta nigdy nie nazwie się _helga, tak samo jak nigdy nie
        przyzna się sieciowo, że jest gruba lub stara.
        bojówka judenjugend i owszem
        c.b.d.u.

        5040
      • _helga Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii technicznej 10.09.02, 09:28
        Dam ci rade jak to zrobic technicznie. Powyzej do siedem napisalam jaki jest
        jedyny sposob zaspokojenia twojej oberprokuratorskiej dociekliwosci, ale
        widocznie sie nie zapoznalas, bo dalej pytasz i nie wiesz co robic. to cytuje
        sama siebie.

        Wiesz co oznacza pytanie Hiacka? Ze zakladamy specjalny watek celem wybrania
        forumowicza wiarygodnego dla oberprokuratorki hiacynty. Nastepnie ja musze sie
        udac na spotkanie w realu z tym wiarygodnym forumowiczem. Ale to spotkanie
        jeszcze nic nie zalatwia, bo moglabym przeciez byc facetem dobrze ogolonym,
        umalowanym, ubranym w peruke i sukienke swojej kolezanki. Dlatego musialabym
        sie zgodzic na to ze zdejme majtki a wiarygodny forumowicz obejrzy co ja tam
        mam. Albo inny wariant. Wiarygodny forumowicz doprowadza mnie do ginekologa
        celem przeprowadzenia badan. A pewnie jeszcze asystuje przy tych badaniach, bo
        przeciez moglabym byc z tym ginekologiem w zmowie, na przyklad za zamknietymi
        drzwiami placac mu za to, zeby napisal mi zaswiadczenie, ze jestem kobieta. O
        to ci moze chodzi?


        I jeszcze jedna rada techniczna dla ciebie. Oprocz tego wiarygodnego
        forumowicza wybierz paru osilkow. Najlepiej wwynajmij paru ruskich. Ja sie na
        taki proceder nie zgodze, w zwiazku z tym bedziecie musieli uzywac przemocy.
        Konkretnie, bedziecie mnie musiel najpierw ostro pobic, a nastepnie
        unieruchomic rece i nogi, bo sie bede wyrywac.

        Widzisz, jak ci pomagam?

        Do dziela, Hiacynto!
        • Gość: luka Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 09:31
          _helga napisała:

          > Wiesz co oznacza pytanie Hiacka? Ze zakladamy specjalny watek celem wybrania
          > forumowicza wiarygodnego dla oberprokuratorki hiacynty. Nastepnie ja musze
          sie
          > udac na spotkanie w realu z tym wiarygodnym forumowiczem. Ale to spotkanie
          > jeszcze nic nie zalatwia, bo moglabym przeciez byc facetem dobrze ogolonym,
          > umalowanym, ubranym w peruke i sukienke swojej kolezanki.

          Jest coś takiego jak zapach płci - tego nie da się zamaskować żadnymi perfumami.

          > Dlatego musialabym
          > sie zgodzic na to ze zdejme majtki a wiarygodny forumowicz obejrzy co ja tam
          > mam.

          To zbędne. Wystarczy się wylegitymować i pokazać paznokcie.
          • Gość: siedem Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 09:37
            Gość portalu: Hela napisała:
            > > Dlatego musialabym
            > > sie zgodzic na to ze zdejme majtki a wiarygodny forumowicz obejrzy co ja t
            > am
            > > mam.

            to juz ty Zsepuku dopowiadasz. nie chce nic mówić ale twoja wypowiedz brzmi
            troszeczkę "zyczeniowo". to wyglada na małą "ofertę"...

            5040

          • _helga Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni 10.09.02, 09:50
            Gość portalu: luka napisał(a):

            >
            > To zbędne. Wystarczy się wylegitymować i pokazać paznokcie.


            Nie znasz sie luka. Przynajmniej na paznokciachsmile
            To nie te czasy, kiedy trzeba bylo je zapuszczac i sie mazac lakierem. teraz
            mozna sobie kupic, i to od razu w pieknych kolorkach do wyborusmile

            A dokumety to albo koniecznosc ujawnienia swoich danych osobistych (a niby z
            jakiej racji?) albo moge miec kolezanke wystarczajaco podobna, zeby sie
            podszyc, no nie?

            Nie ma innego sposobu dla zyskania pewnosci.

            No to czekam co teraz Hiacynta zrobi, hihi.
            • Gość: luka Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 09:59
              _helga napisała:

              > Nie znasz sie luka. Przynajmniej na paznokciachsmile

              Nie znasz się Zsypku na paznokciach - ja nie kolor czy ich sztuczność bym
              sprawdzał, ale czystość i stopień zniszczenia.
              No, chyba, że paznokcie spożywasz namiętnie niczym chomik pestki dyni, wtedy
              istotnie pomiar może być niewiarygodny.

              > To nie te czasy, kiedy trzeba bylo je zapuszczac i sie mazac lakierem. teraz
              > mozna sobie kupic, i to od razu w pieknych kolorkach do wyborusmile

              Hm... A dlaczego nie padła nazwa fachowa sztucznych paznokci?
              Poza tym - nie to by podlegało lustracji.

              > A dokumety to albo koniecznosc ujawnienia swoich danych osobistych (a niby z
              > jakiej racji?)

              Nikogo nie interesuje nazwisko, tylko płeć - to inna rubryka.

              > albo moge miec kolezanke wystarczajaco podobna, zeby sie
              > podszyc, no nie?
              > Nie ma innego sposobu dla zyskania pewnosci.

              Jest - wystarczy zadać parę krzyżowych pytań sprawdzających.

              • Gość: siedem Helka, szybko, powiedz mu że to tipsy są /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 10:03
                5040
                • _helga Re: Helka, szybko, powiedz mu że to tipsy są /nt 10.09.02, 10:26
                  Ty uwazaj bo zaraz udowodnisz w krzyzowym ogniu pytan ze jestes kobieta,
                  heheee!!!!!!!!
                  smile)))))
              • _helga Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni 10.09.02, 10:16
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > Nie znasz sie luka. Przynajmniej na paznokciachsmile
                >
                > Nie znasz się Zsypku na paznokciach - ja nie kolor czy ich sztuczność bym
                > sprawdzał, ale czystość i stopień zniszczenia.
                > No, chyba, że paznokcie spożywasz namiętnie niczym chomik pestki dyni, wtedy
                > istotnie pomiar może być niewiarygodny.

                Hehe???? Czystosc? A ty z jakimi pazurami chodzisz, co? To popatrz sie na rece
                kolegow. Zareczam ci, ze niektorzy maja czyste, a nawet ladnie je obcinaja oraz
                odciagaja skorkismile)))

                >
                > > To nie te czasy, kiedy trzeba bylo je zapuszczac i sie mazac lakierem. ter
                > az
                > > mozna sobie kupic, i to od razu w pieknych kolorkach do wyborusmile
                >
                > Hm... A dlaczego nie padła nazwa fachowa sztucznych paznokci?
                > Poza tym - nie to by podlegało lustracji.

                A co innego mozna lustrowac w paznokciach? Mowie ci, twoja paznokciowa
                metodologia sprawdzania jest do niczego!

                > > A dokumety to albo koniecznosc ujawnienia swoich danych osobistych (a niby
                > z
                > > jakiej racji?)
                >
                > Nikogo nie interesuje nazwisko, tylko płeć - to inna rubryka.

                Ja nie wiem jaki ty masz dowod. Ja mam stary. Tam rubryki plec wogole nie ma, a
                przynajniej nie widze. jest za to stan cywilny, z ktorego mozna wydedykowac. Na
                tej samej stronie znajduja sie imiona rodzicow, data i miejsce urodzenia, kto i
                gdzie wydal dowod. Ale bym musiala udowodnic ze dowod jest moj, czyli pokazac
                strone sasiednia. Na niej znajduje sie takze moje imie i nazwisko, numer
                ewidencyjny oraz podpis. Pokazywanie dowodu tak, zeby tych wpisow nie bylo
                widac, jest bez sensu, bo bym mogla wtedy bardzo latwo wiarygodnego forumowicza
                oszukac.



                >
                > > albo moge miec kolezanke wystarczajaco podobna, zeby sie
                > > podszyc, no nie?
                > > Nie ma innego sposobu dla zyskania pewnosci.
                >
                > Jest - wystarczy zadać parę krzyżowych pytań sprawdzających.
                >
                Krzyzowe pytania sprawdzajace? Jakie? Za pomoca jakich pytan jestes w stanie
                odroznic kobiete od mezczyzny, hihih. W calej historii ludzkosci jesccze nikomu
                sie tego nie udalo zrobic. To uloz taka liste, tylko pamietaj, ze nie wszystkie
                kobiety sa takie same jak na przyklad twoja zonasmile))))

                Zrob dowolna liste pytan, a ja ci udowodnie, ze ta lista niczego nie udowodni.
                Jedne kobiety uzywaja takich kosmetykow, inne innych, a inne wcale. Jedne
                chodza do fryzjera, inne zapuszczaja wlosy. Jedne dbaja o mode, inne nie. No to
                jak zrobisz liste zeby na 100% udowodnic ze kobieta nie jestem?

                Mowie ci, ze nie wyobrazam sobie innego sposobu uzyskania odpowiedzi na pytanie
                Hiacynty jak ten ktory podalam. Material na sledczego z ciebie zaden, ale to
                akurat dobrze o tobie swiadczysmile)))
                • Gość: luka Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 10:28
                  _helga napisała:

                  > Hehe???? Czystosc? A ty z jakimi pazurami chodzisz, co? To popatrz sie na
                  rece
                  > kolegow. Zareczam ci, ze niektorzy maja czyste, a nawet ladnie je obcinaja
                  oraz odciagaja skorkismile)))

                  Nie w tym rzecz. Czystość to nie tylko mycie dłoni kilka razy dziennie...

                  > A co innego mozna lustrowac w paznokciach? Mowie ci, twoja paznokciowa
                  > metodologia sprawdzania jest do niczego!

                  Skoro do niczego, to nie miałbyś, p. Helgo/Zsypku, nic przeciwko, zgadza się?
                  No, to jeden punkt ustalony.

                  > Ja nie wiem jaki ty masz dowod. Ja mam stary. Tam rubryki plec wogole nie ma,
                  a
                  > przynajniej nie widze. jest za to stan cywilny, z ktorego mozna wydedykowac.

                  Tę właśnie głęboką "dedykację" miałem na myśli.

                  > Ale bym musiala udowodnic ze dowod jest moj, czyli pokazac
                  > strone sasiednia.

                  Nie - wystarczy zdjęcie i stan cywilny. Resztę można zakryć.
                  W celu potwierdzenia - jakiś inny dokument ze zdjęciem.
                  Proste?

                  > Krzyzowe pytania sprawdzajace? Jakie? Za pomoca jakich pytan jestes w stanie
                  > odroznic kobiete od mezczyzny, hihih. W calej historii ludzkosci jesccze
                  nikomu
                  > sie tego nie udalo zrobic. To uloz taka liste, tylko pamietaj, ze nie
                  wszystkie
                  > kobiety sa takie same jak na przyklad twoja zonasmile))))

                  Nie kobietę od mężczyzny, ale Zsypka od podstawionej koleżanki.
                  Coś tępo Ci idzie wnioskowanie, moja/mój droga/drogi.

                  > Jedne kobiety uzywaja takich kosmetykow, inne innych, a inne wcale. Jedne
                  > chodza do fryzjera, inne zapuszczaja wlosy. Jedne dbaja o mode, inne nie. No
                  to
                  > jak zrobisz liste zeby na 100% udowodnic ze kobieta nie jestem?

                  Patrz wyżej, zamiast się tak podniecać odpowiedziami na nie zadane pytania.

                  > Mowie ci, ze nie wyobrazam sobie innego sposobu uzyskania odpowiedzi na
                  pytanie
                  > Hiacynty jak ten ktory podalam.

                  A ja sobie nie wyobrażam, by dama tal chętnie rozważała aspekty związane z
                  czynnością ściągania bielizny.

                  > Material na sledczego z ciebie zaden, ale to
                  > akurat dobrze o tobie swiadczysmile)))

                  Proszę pozostać z tym dobrym samopoczuciem.
                  Ja osobiście nie jestem przekonany do końca, iż Zsypek to facet - za bardzo był
                  pedałowaty, no i pomylił się z końcówką na korzyść płci pięknej...
                  • _helga Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni 10.09.02, 11:33
                    O tych pedalach to ci nizej odpowiedzialam, to sie nie bede powtarzac. Sposob
                    paznokciowy na odroznienie kobiety od mezczyzny mnie niebotycznie zaintrygowal.
                    Jesli myslisz ze jestem pedalem, to czy nie wydaje ci sie logiczne, ze jako
                    pedal moglabym lepiej dbac o paznokcie niz na przyklad ty? A z kolei czy
                    kobiety obgryzajace paznokcie przestaja byc od tego kobietami? Albo takie z
                    brudnymi pazurami od pracy w ogrodku? Ale juz sie pastwic nie bede, dam spokoj.

                    A Zsypka od podstawionej kolezanki nie odroznisz, bo nie wiesz ani jak Zsypek
                    wyglada, ani jak wyglada kolezanka.

                    Co do przyjemnosci jaka z tego wszystkiego czerpie. To jak wsiadlam na siedem,
                    tylko za to, ze mi sie pod reke nawinal, najlepiej swiadczy o tym jaka mi to
                    przyjemnosc sprawia. Raczej spokojny ton w ktorym pisze swiadczy o tym, ze sie
                    po prostu uspokoilam.
                    • Gość: luka Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 12:02
                      _helga napisała:

                      > O tych pedalach to ci nizej odpowiedzialam, to sie nie bede powtarzac. (...)
                      > Jesli myslisz ze jestem pedalem,

                      Miała Pani się nie powtarzać.

                      > to czy nie wydaje ci sie logiczne, ze jako
                      > pedal moglabym lepiej dbac o paznokcie niz na przyklad ty?

                      Czy kiedykolwiek pomawiałem Panią o pedalstwo? Albo coś sugerowałem w tym
                      względzie? Ta ucieczka do przodu całkowicie mija się z celem - proszę nie
                      imputować mi kwestii, których nigdy nie wygłaszałem.

                      > A z kolei czy
                      > kobiety obgryzajace paznokcie przestaja byc od tego kobietami? Albo takie z
                      > brudnymi pazurami od pracy w ogrodku? Ale juz sie pastwic nie bede, dam
                      spokoj.

                      Droga Pani Helgo, jakoś nie wyobrażam sobie, by dama przybyła na spotkanie z
                      mężczyzną z dłoniami brudnymi tak, jakby odkopywała nocą mogiły przodków.

                      > A Zsypka od podstawionej kolezanki nie odroznisz, bo nie wiesz ani jak Zsypek
                      > wyglada, ani jak wyglada kolezanka.

                      Dlatego pisałem o krzyżowym ogniu pytań. Proszę się bardziej skupić.
                      • _helga Re: Do Oberprokuratorki Hiacynty w kwestii techni 10.09.02, 12:06
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        >
                        > Czy kiedykolwiek pomawiałem Panią o pedalstwo? Albo coś sugerowałem w tym
                        > względzie? Ta ucieczka do przodu całkowicie mija się z celem - proszę nie
                        > imputować mi kwestii, których nigdy nie wygłaszałem.

                        Nigdy!!!!
                        Widocznie zle cos napisalam, jesli takie pytanie pada. To przepraszam. Sprobuje
                        sie skupic bardziejsmile
                        A reszta to juz na dole, pod tym drugim postemsmile
    • limakty do____________________________Helgi 10.09.02, 09:26
      Przeczytałem Twój post do kretyna5040(siedem). Masz rację ten facet ma
      podofobie...widocznie albo jest nim , albo oddał się w młodości tej miłości i
      dzisiaj ma wyrzuty sumienia.
      Wracając do Ciebie - ja Ci wierzę w to co piszesz i inni Ci też wierza , a język
      forum ubarwia tylko Twój sprzeciw. A teraz żartem- ja w realu chciałbym być tym
      sprawdzającym...a moze to nie jest żart z mojej strony!
      Helga , jednak namawiam Cię do podania ręki Hiacyntowi, po co te waśnie
      osobiste.Ktos musi być pierwszy.
      Ja z Hiacyntem miałem kiedyś zwadę, teraz między nami panuje milczaca zgoda i
      tego nie żałuje.
      • _helga Re: do____________________________Helgi 10.09.02, 09:43
        limakty napisał:

        > Przeczytałem Twój post do kretyna5040(siedem). Masz rację ten facet ma
        > podofobie...widocznie albo jest nim , albo oddał się w młodości tej miłości i
        > dzisiaj ma wyrzuty sumienia.
        > Wracając do Ciebie - ja Ci wierzę w to co piszesz i inni Ci też wierza , a
        języ
        > k
        > forum ubarwia tylko Twój sprzeciw. A teraz żartem- ja w realu chciałbym być
        tym
        >
        > sprawdzającym...a moze to nie jest żart z mojej strony!
        > Helga , jednak namawiam Cię do podania ręki Hiacyntowi, po co te waśnie
        > osobiste.Ktos musi być pierwszy.
        > Ja z Hiacyntem miałem kiedyś zwadę, teraz między nami panuje milczaca zgoda i
        > tego nie żałuje.

        Juz sie uspokoilam, dziekujesmile
        Sama o sobie mysle ze mam dosyc rozwiniete poczucie humoru i wlasciwie mi nie
        przeszkadza jak mnie ktos wyzywa. Jak ktos z dowcipem przytnie, to sie potrafie
        z tego smiac, nawet jesli strzal celny. Ale to co robi Hiacynta jest
        niedopuszczalne. Nie wolno upokarzac kobiet, a ja akurat nie jestem pierwsza
        wobec ktorej zachowuje sie chamsko. Byc moze wydaje mu sie, ze kobiety sa
        slabsze i latwiej sie je bije, nie wiem. Tylko ze zle trafil. Nie mam obyczaju
        zalewac sie lzami. Ja sie w takich sytuacjach rozwscieczam. To teraz poczekam.
        Niech bedzie konsekwentny. Niech oglosi ktory forumowicz jest dla niego
        wiarygodny i niech zacznie wynajem tych osilkow.

        A jesli chodzi o te awanse, to jakby to powiedziec. Nie szukam nowego pana,
        takze w realusmile
        • limakty Re: do____________________________Helgi 10.09.02, 10:04
          _helga napisała:

          > limakty napisał:
          >
          > > Przeczytałem Twój post do kretyna5040(siedem). Masz rację ten facet ma
          > > podofobie...widocznie albo jest nim , albo oddał się w młodości tej miłośc
          > i i
          > > dzisiaj ma wyrzuty sumienia.
          > > Wracając do Ciebie - ja Ci wierzę w to co piszesz i inni Ci też wierza , a
          >
          > języ
          > > k
          > > forum ubarwia tylko Twój sprzeciw. A teraz żartem- ja w realu chciałbym by
          > ć
          > tym
          > >
          > > sprawdzającym...a moze to nie jest żart z mojej strony!
          > > Helga , jednak namawiam Cię do podania ręki Hiacyntowi, po co te waśnie
          > > osobiste.Ktos musi być pierwszy.
          > > Ja z Hiacyntem miałem kiedyś zwadę, teraz między nami panuje milczaca zgod
          > a i
          > > tego nie żałuje.
          >
          > Juz sie uspokoilam, dziekujesmile
          > Sama o sobie mysle ze mam dosyc rozwiniete poczucie humoru i wlasciwie mi nie
          > przeszkadza jak mnie ktos wyzywa. Jak ktos z dowcipem przytnie, to sie
          potrafie
          >
          > z tego smiac, nawet jesli strzal celny. Ale to co robi Hiacynta jest
          > niedopuszczalne. Nie wolno upokarzac kobiet, a ja akurat nie jestem pierwsza
          > wobec ktorej zachowuje sie chamsko. Byc moze wydaje mu sie, ze kobiety sa
          > slabsze i latwiej sie je bije, nie wiem. Tylko ze zle trafil. Nie mam
          obyczaju
          > zalewac sie lzami. Ja sie w takich sytuacjach rozwscieczam. To teraz
          poczekam.
          > Niech bedzie konsekwentny. Niech oglosi ktory forumowicz jest dla niego
          > wiarygodny i niech zacznie wynajem tych osilkow.
          >
          > A jesli chodzi o te awanse, to jakby to powiedziec. Nie szukam nowego pana,
          > takze w realusmile
          >
          • _helga Re: do____________________________Helgi 10.09.02, 10:24
            limakty napisał:

            > _helga napisała:
            >
            > > limakty napisał:
            > >
            > > > Przeczytałem Twój post do kretyna5040(siedem). Masz rację ten facet m
            > a
            > > > podofobie...widocznie albo jest nim , albo oddał się w młodości tej m
            > iłośc
            > > i i
            > > > dzisiaj ma wyrzuty sumienia.
            > > > Wracając do Ciebie - ja Ci wierzę w to co piszesz i inni Ci też wierz
            > a , a
            > >
            > > języ
            > > > k
            > > > forum ubarwia tylko Twój sprzeciw. A teraz żartem- ja w realu chciałb
            > ym by
            > > ć
            > > tym
            > > >
            > > > sprawdzającym...a moze to nie jest żart z mojej strony!
            > > > Helga , jednak namawiam Cię do podania ręki Hiacyntowi, po co te waśn
            > ie
            > > > osobiste.Ktos musi być pierwszy.
            > > > Ja z Hiacyntem miałem kiedyś zwadę, teraz między nami panuje milczaca
            > zgod
            > > a i
            > > > tego nie żałuje.
            > >
            > > Juz sie uspokoilam, dziekujesmile
            > > Sama o sobie mysle ze mam dosyc rozwiniete poczucie humoru i wlasciwie mi
            > nie
            > > przeszkadza jak mnie ktos wyzywa. Jak ktos z dowcipem przytnie, to sie
            > potrafie
            > >
            > > z tego smiac, nawet jesli strzal celny. Ale to co robi Hiacynta jest
            > > niedopuszczalne. Nie wolno upokarzac kobiet, a ja akurat nie jestem pierws
            > za
            > > wobec ktorej zachowuje sie chamsko. Byc moze wydaje mu sie, ze kobiety sa
            > > slabsze i latwiej sie je bije, nie wiem. Tylko ze zle trafil. Nie mam
            > obyczaju
            > > zalewac sie lzami. Ja sie w takich sytuacjach rozwscieczam. To teraz
            > poczekam.
            > > Niech bedzie konsekwentny. Niech oglosi ktory forumowicz jest dla niego
            > > wiarygodny i niech zacznie wynajem tych osilkow.
            > >
            > > A jesli chodzi o te awanse, to jakby to powiedziec. Nie szukam nowego pana
            > ,
            > > takze w realusmile
            > >
            • Gość: luka Re: do____________________________Helgi IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 10:32
              _helga napisała:

              > To nie ja
              > zaczepiam. Ja jestem strona zaczepiana i to uporczywie.

              Niestety, sam jesteś Zsypku sobie winien. Jeżeli udawałeś faceta, to równie
              prawdopodobne jest, że udajesz kobietę.
              Niektórzy forumowicze od miesięcy występują w jednej tożsamości i jakoś ich to
              nie uwiera.
              • _helga Re: Alez, Luka:)))) 10.09.02, 11:22
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > To nie ja
                > > zaczepiam. Ja jestem strona zaczepiana i to uporczywie.
                >
                > Niestety, sam jesteś Zsypku sobie winien. Jeżeli udawałeś faceta, to równie
                > prawdopodobne jest, że udajesz kobietę.
                > Niektórzy forumowicze od miesięcy występują w jednej tożsamości i jakoś ich
                to
                > nie uwiera.

                Alez mi najzupelniej nie przeszkadza co ty o mnie uwazasz! Mysl sobie co
                chcesz, jest wolnosc. Jak chcesz, to mysl ze jestem facetem, prosze uprzejmie.
                Mozesz mnie nawet od pedalow wyzywac, bo tak sie sklada, ze kobiety na tym tle
                zadnych kompleksow nie maja, a ja kobieta jestem, obojetnie w co ty tam
                wierzysz. I te wyzwiska od pedalow mnie kompletnie nie ruszaja, hihih. Roznica
                miedzy toba a Hiacynta jest taka, ze nie latasz za mna z pomyslem na
                sprawdzanie, no nie? Raczej wydaje mi sie z dotychczasowej praktyki, ze
                bywalismy w tych samych watkach i jakos nie zauwazylam, zebys sie kiedykolwiek
                w prokuratora zabawial?
                • Gość: luka Re: Alez, p. Helgo:)))) IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 11:35
                  _helga napisała:

                  > Alez mi najzupelniej nie przeszkadza co ty o mnie uwazasz! Mysl sobie co
                  > chcesz, jest wolnosc. Jak chcesz, to mysl ze jestem facetem, prosze
                  uprzejmie.
                  > Mozesz mnie nawet od pedalow wyzywac, bo tak sie sklada, ze kobiety na tym
                  tle
                  > zadnych kompleksow nie maja, a ja kobieta jestem, obojetnie w co ty tam
                  > wierzysz. I te wyzwiska od pedalow mnie kompletnie nie ruszaja, hihih.

                  Skoro mamy wolność, to proszę uprzejmie nie dyktować mi wyzwisk, których mam
                  używać. Proszę mi wierzyć, mam jeszcze parę własnych w zanadrzu.

                  > Roznica
                  > miedzy toba a Hiacynta jest taka, ze nie latasz za mna z pomyslem na
                  > sprawdzanie, no nie?

                  Zaproponowałem tylko jak rozwiązać kwestie techniczne, gdyby komuś przyszło do
                  głowy dokonywanie okazania.

                  > Raczej wydaje mi sie z dotychczasowej praktyki, ze
                  > bywalismy w tych samych watkach i jakos nie zauwazylam, zebys sie
                  kiedykolwiek w prokuratora zabawial?

                  Nie było takiej potrzeby.
                  Natomiast proszę, mimo wszystko, zechcieć zrozumieć, że zmienianie płci na
                  Forum, na którym poza nickami i poglądami nie ma innego oparcia w poznawaniu
                  ludzi, jest fatalnym błędem, który skutkuje gęstnieniem atmosfery wobec takich
                  osób. To własnoręczne podważanie swojego autorytetu. I tyle.

                  • _helga Re: Alez, p. Helgo:)))) 10.09.02, 12:02
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    .
                    >
                    > > Raczej wydaje mi sie z dotychczasowej praktyki, ze
                    > > bywalismy w tych samych watkach i jakos nie zauwazylam, zebys sie
                    > kiedykolwiek w prokuratora zabawial?
                    >
                    > Nie było takiej potrzeby.
                    > Natomiast proszę, mimo wszystko, zechcieć zrozumieć, że zmienianie płci na
                    > Forum, na którym poza nickami i poglądami nie ma innego oparcia w poznawaniu
                    > ludzi, jest fatalnym błędem, który skutkuje gęstnieniem atmosfery wobec
                    takich
                    > osób. To własnoręczne podważanie swojego autorytetu. I tyle.
                    >


                    Alez wiem! Powiem ci to samo co powiedzialam Hiacyncie, a ona teraz to w
                    chamski sposob wykorzystuje. To forum bylo w ogole pierwsze, na ktore wlazlam.
                    Mam dosyc przykre doswiadczenia z realu, ze kobiety zainteresowane dyskusjami
                    politycznymi nie traktuje sie zbyt powaznie. I to forum to bylo odkrycie, ze
                    sie moge przedstawic jako facet, w zwiazku z czym mnie tu beda powaznie
                    traktowac. W miare uplywu czasu zrozumialam ze w wirtualu liczy sie to co
                    piszesz, a nie jak sie podpisujesz. Na dokladke kiedys sie sypnelam i nie
                    zmienilam koncowki. No i w koncu doszlam ze to bez sensu. A ze sama sie z
                    siebie tez posmiac lubie, to zamiast po prostu zniknac jako zsypek i sie
                    pojawic pod nowym nikiem, to dobrowolnie sie przyznalam i dalam sie ponabijac
                    wszystkim naokolo. Zadna krzywda mi sie szczegolna nie stala, a pozatym do tej
                    pory uwazam ze dobrze zrobilam, bo ci ktorych nabralam powinni jakas
                    satysfakcje otrzymac, nie? I doprawdy wszyscy te transformacje maja gleboko w
                    nosie, oprocz Hiacynty. Zreszta zobacz co napisalam w odpowiedzi na post Bykka.
                    Co prawda tutejszy temat jest surrrealistyczny, ale chodzi o to, ze jakis buc
                    uzurpuje sobie prawo do sprawdzania wiarygodnosci ludzi w REALU. Na ANONIMOWYM
                    forum!!!! To naprawde nowa jakosc. Do tej pory sie zajmowal skladaniem teczek
                    na forumowiczow i ich publikowaniem. Teraz jest na etapie tropienia
                    forumowiczow w REALU!
          • bykk Re: do Helgi 10.09.02, 10:33
            Helga cze!
            Nie mogę pojąć dlaczego się tłumaczysz Hiackowi?
            A skąd ja np. mogę wiedzieć czy Hiacenty jest mężczyzną?
            Jest ktoś wiarygodny,aby to potwierdził?
            Sam pisał,że z nikim z F. na priv nie pisze,tym bardziej w realu się
            nie spotyka,więc...
            Czy ja wiem jak się do niego/niej zwracać?
            Hicytatorze,jest ktoś wiarygodny,aby Twoją męskość potwierdzić?
            pozdrawiam Cię Helga
            hej!
            • _helga Do Bykka i nie tylko, o przykladzie 10.09.02, 11:43
              bykk napisał:

              > Helga cze!
              > Nie mogę pojąć dlaczego się tłumaczysz Hiackowi?
              > A skąd ja np. mogę wiedzieć czy Hiacenty jest mężczyzną?
              > Jest ktoś wiarygodny,aby to potwierdził?
              > Sam pisał,że z nikim z F. na priv nie pisze,tym bardziej w realu się
              > nie spotyka,więc...
              > Czy ja wiem jak się do niego/niej zwracać?
              > Hicytatorze,jest ktoś wiarygodny,aby Twoją męskość potwierdzić?
              > pozdrawiam Cię Helga
              > hej!

              Witaj! Ojej, troche sie przejelam. Mam nadzieje ze to nie wyglada jak
              tlumaczenie! Mam intencje wrecz przeciwne. Na forum jest wolnosc. Kazdy moze
              myslec o kazdym co chce. Jednak ten ostatni pomysl Hiacynty, ktora domaga sie
              wiarygodnego dla niej forumowicza zeby sprawdzal innego forumowicza uwazam za
              kompletne dno. Nowa jakoscsad

              Akurat ten temat jest dosyc surrealistyczny, ale to chodzi o sam pomysl na
              sprawdzanie forumowiczow W DOWOLNEJ SPRAWIE, W REALU, na ANONIMOWYM
              forum!!!!!!! Zeby dac przyklad mniej surrealistyczny. Na przyklad ty piszesz ze
              masz dobra sytuacje materialna. Na to zglasza sie sam z siebie inny forumowicz,
              ktory ciebie w realu zupelnie nie zna. Lata za toba przez jakis miesiac i wyje
              ze klamiesz, a na koniec pisze post, w ktorym domaga sie zeby jakis wiarygodny
              dla niego forumowicz sprawdzil czy prawde mowisz!!!!

              To co on zrobil jest absolutnym skandalem.
              • sceptyk Re: Do Bykka i nie tylko, o przykladzie 10.09.02, 11:50
                _helga napisała:


                > To co on zrobil jest absolutnym skandalem.
                --------------------------------------------

                Jaki tam skandal. Skandal to moze przyzwoity czlowiek wywolac/zrobic jak
                postapi niezgodnie z oczekiwaniami. A to tylko Swir. Zrobil swoje.
                • _helga Re: Do Bykka i nie tylko, o przykladzie 10.09.02, 12:31
                  sceptyk napisał:

                  > _helga napisała:
                  >
                  >
                  > > To co on zrobil jest absolutnym skandalem.
                  > --------------------------------------------
                  >
                  > Jaki tam skandal. Skandal to moze przyzwoity czlowiek wywolac/zrobic jak
                  > postapi niezgodnie z oczekiwaniami. A to tylko Swir. Zrobil swoje.


                  Pozdrawiamsmile)))
    • Gość: koniec _helga39 /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 10:21
      5040
      • _helga A dlaczego koniec? Ja sie zaczelam swietnie bawic! 10.09.02, 10:31
        Niech Hiacynta zacznie dzialac konkretnie!!!!! A tu nawet lista wiarygodnych
        forumowiczow nie jest sporzadzona! To moze konkretnie zaproponuje zebyscie
        panowie przedstawiali swoje kandydatury, zeby jak Hiacynta wroci, to miala
        konkretny material do opracowania. Pierwsza lista to chetni na stanowisko
        forumowicza wiarygodnego dla Hiacynty. Druga lista, kto lista osilkow.

        Zapraszam do zglaszania kandydatur!
        Wyboru dokona oczywiscie Hiacynta.
        • Gość: siedem koniec, bo... IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 10:36
          _helga napisała:

          > Niech Hiacynta zacznie dzialac konkretnie!!!!! A tu nawet lista wiarygodnych
          > forumowiczow nie jest sporzadzona! To moze konkretnie zaproponuje zebyscie
          > panowie przedstawiali swoje kandydatury, zeby jak Hiacynta wroci, to miala
          > konkretny material do opracowania. Pierwsza lista to chetni na stanowisko
          > forumowicza wiarygodnego dla Hiacynty. Druga lista, kto lista osilkow.
          >
          > Zapraszam do zglaszania kandydatur!
          > Wyboru dokona oczywiscie Hiacynta.
          >
          • _helga Nie koniec, oraz przeprosiny/ siedem 10.09.02, 11:11
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Niech Hiacynta zacznie dzialac konkretnie!!!!! A tu nawet lista wiarygodny
            > ch
            > > forumowiczow nie jest sporzadzona! To moze konkretnie zaproponuje zebyscie
            >
            > > panowie przedstawiali swoje kandydatury, zeby jak Hiacynta wroci, to miala
            >
            > > konkretny material do opracowania. Pierwsza lista to chetni na stanowisko
            > > forumowicza wiarygodnego dla Hiacynty. Druga lista, kto lista osilkow.
            > >
            > > Zapraszam do zglaszania kandydatur!
            > > Wyboru dokona oczywiscie Hiacynta.
            > >
            • Gość: siedem nie chciałbym się czepiać, ale IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 11:25
              _helga napisał:

              >Ja jestem absolutnie samodzielny czlowiek.

              wiesz jak jest...


              5040
              • _helga Re: nie chciałbym się czepiać, ale 10.09.02, 11:48
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > _helga napisał:
                >
                > >Ja jestem absolutnie samodzielny czlowiek.
                >
                > wiesz jak jest...
                >
                >
                > 5040


                Dwa palce do gory!!! Chadzam wlasnymi drogami dokladnie tak samo jak Wild. Moze
                sie w jakims watku z toba pokloce, jak bede miala inna opinie. Ale w innym
                znowu moge racje przyznac. Tu sie z Luka uzeram bo sie przyczepil, a wczoraj go
                poparlam. Tez nie ze wzgledu na samego Luke, a na to co napisal. Gdzie indziej
                moze mu dokopywac bede, kto wie?
            • Gość: dorota Re: Nie koniec, oraz przeprosiny/ siedem IP: *.csk.pl / *.csk.pl 10.09.02, 22:00
              Teraz cos powiem ku uciesze sowinistycznych swin, ja nie potrafie byc
              samodzilna, niestety nie wyobrazam sobie zycia bez mezczyzny.
              Moze i faceci potrafia zyc samotnie, ja nie potrafie.
    • limakty Helga, a moze tak opcja zerowa-bez przeprosin 10.09.02, 10:30
      Hiacyncie - co Ty na to? Dla dobra forum!!!

      Helga i Hiacynt- PROSZĘ- zróbcie to!!!
      • _helga Twoja proba lagodzenia dobrze o tobie swiadczy, al 10.09.02, 10:57
        Opcja zerowa wymaga pewnej rownowagi, czyli przeprosin.

        Nie dalej jak wczoraj przepraszalam Stoika za cos tam. Kapelusz mi z glowy od
        tego nie spadl, a za to mam teraz ze Stoikiem opcje zerowa. Hiacyncie tez
        kapelusz z glowy nie spadniesmile Jak bedzie chciala tej opcji zerowej, to wie co
        ma zrobic.

        A tak nawiasem mowiac, to ja tez mam pewne watpliwosci. Dotycza one plci
        Hiacynty. W naszej kulturze jest przyjete, ze mezczyzna jest za swoje slowa i
        czyny odpowiedzialny. Jest takie powiedzenie, "zachowal sie jak na mezczyzne
        przystalo." To skoro Hiacynta pretenduje do plci meskiej, to niech sie po mesku
        zachowa.

        Sam sobie to wszystko sprawdz. Hiacynty nie lubie, ale tak bardzo jej znowu nie
        dokuczalam. Ten watek z dzielami zebranymi na Kulturze zrobilam dopiero wtedy,
        jak rozwalil zaklad stoik sceptyk, i to mimo prosb z obu stron, zeby tego nie
        robil. Nigdy nie wyrazilam najmniejszego zainteresowania stanem jego meskosci.
        A on sie do mnie uczepil juz dosyc dawno. Raz mi przesluchanie zrobil o ta
        zmiane nikow z Zsypka na Helge, a nawet napisal laskawie, ze uznaje ze mu
        wyczerpujaco wyjasnilam czy cos w tym stylu.

        A z jakim skutkiem, to widac.
    • sceptyk Do Luki i Siodemki. Jak i tez Helgi. Pani zreszta. 10.09.02, 11:32
      Panowie, musze sie przyznac, ze nie bardzo rozumiem waszych zastrzezen
      kierowanych pod adresem Helgi w zwiazku z jej samookresleniem sie plciowym,
      roznym obecnie od poprzedniego.

      Helga sie wtlumaczyla ze zmiany swego nicka na zenski. Zrobila to wedlug mnie
      przekonywujaco. Ale nawet jesli nie dla wszystkich, to nie bardzo wiem co z
      tego braku przekonania ma wynikac.

      No przeciez nie jestesmy na Forum towarzyskim albo erotycznym i Helga nie jest
      tutaj po to, aby ja na randki wyciagac. Przyznaje, ze to moze byc kwestia
      Waszych indywidualnych zapatrywan, wynikajacych m.in. z doswiadczen
      wirtualnych. Rozumiem 7-ke, ze mogl miec jakas niesmaczna przygode w
      cyberprzestrzeni, po ktorej zostal kac. No ale na tym polega internet, ze tu
      ludzie odgrywaja najrozniejsze role. W zwiazku z czym musimy pamietac, ze
      wchodzimy na Forum jak na bal maskowy, kazdy jest jakos tam przebrany. Tak
      prawde mowiac, jak sie rozejrze po dyskutantach, to w realu chyba tylko zacnego
      Bykka bym poznal po tym, co o sobie pisal i pisze tutaj. Reszta? Albo przebrani
      w roznym stopniu, lepiej lub gorzej, aktorzy, albo ludzie tak tajemniczy, ze
      nie da sie ani slowa o nich powiedziec.

      Jestesmy tu po to aby dyskutowac i powyglupiac sie troche przy okazji. Nie
      dostrzeglem wsrod Helgi zadnych forumowych cech ujemnych, ktore by ja mialy
      dyskwalifikowac jako powazna (o stalych, rozsadnych pogladach) oraz czesto
      dowcipna dyskutantke. A uwazam, ze mam niezlego nosa na rozne gaffy polityczne.
      Widzialem co Helga robila w watku o Kuklinskim, widzalem jej wpisy w rocznice
      zakonczenia strajkow Solidarnoisci, widzialem pare innych jej uwag... Mam
      nadzieje, ze odzwierciedlaja jej rzeczywiste poglady.

      Prawdopodobnie roznie sie z Helga w niektorych aspektach oceny tzw. sprawy
      zydowskiej, ale to jej (i moje) dobre prawo miec odmienne poglady. Choc i w tej
      problematyce nigdy zadne oszolomskie i glupie opinie z jej strony nie padly. W
      kazdym razie ja sobie takich nie przypominam (choc Swiata nigdy nie sledzilem).

      Czy to rzeczywiscie w dyskusjach odgrywa JAKAKOLWIEK role fakt czy Helga jest
      kobieta, czy facetem, a moze nawet z dwoma fiutami? Zeby jeszcze jak (?..)
      wdzieczyla sie, czy pisala jakies glupoty z podtekstem erotycznym, wymuszala
      akceptacje swej plci czy dziwactw erotycznych poprzez aluzje, wirtualne
      nagabywanie etc - to moglaby troche inaczej byc przez nas traktowana. Ale tak
      jak jest? Jej wpisy merytoryczne i zartobliwe sa na dobrym, a czasem b.dobrym
      poziomie. W czym rzecz zatem?

      Dodam, ze nie wiem nic o dokonaniach Helgi jako Zsypka. Ale nie interesuje mnie
      to. Oni tam we Wroclawiu od dluzszego czasu jakos sie kotluja, na wzajem
      oskarzaja, hiacyntuja sie, ze tak powiem. Co mnie to w koncu obchodzi. Jak juz
      pisalem, gdy bede mial sie zenic z Helga, zainteresuje sie sprawa jej realnej
      plci. Jak bede mial jej pozyczyc pieniadze, zainteresuje sie stopniem jej
      przyzwoitosci w realu. Wirtualnie na dzis mi sie podoba (a Wam nie?). Jej
      obecnosc - poprzez teksty - na Forum jest czyms co lubie. I ta moja ocena
      bynajmniej nie ma zwiazku z jej zachowaniem podczas mego konfliktu z Hiacyntem
      (jest to stwierdzenie subiektywnie obiektywne).

      Nie dostrzegam tu zadnej kwestii. Naprawde. Hiacynt czepia sie jej plci (prosze
      nie brac doslownie), znow i znow, bo zauwazyl, ze moze sobie w ten sposob
      troche zrekompensowac razy jakie mu spuscila parokrotnie na Forum. Ale jak to
      Hiacynt, celuje ponizej pasa.

      pzdr
      sceptyk
      • Gość: siedem Sceptyk. IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 11:49
        dlaczego mam dziwne wrażenie [graniczące z pewnością], że wiesz COŚ o czym
        forum jako forum nie miało szansy się dowiedzieć?

        5040
        • sceptyk Siedem. 10.09.02, 13:20
          Nie wiem nic wiecej co by mialo wplyw na moja ocene pogladow Helgi i ich
          zwiazku z jej plcia.

          Pisze zreszta (prawie) zawsze zalogowany. You're just one click away...

          sc-k
          • Gość: siedem no właśnie IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 13:33
            sceptyk napisał:

            You're just one click away...

            no właśnie. nie skorzystałem z tego drugiego obiegu forum i teraz nic nie wiem.

            5040

      • Gość: luka Re: Do Sceptyka IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 11:53
        sceptyk napisał:

        > Panowie, musze sie przyznac, ze nie bardzo rozumiem waszych zastrzezen
        > kierowanych pod adresem Helgi w zwiazku z jej samookresleniem sie plciowym,
        > roznym obecnie od poprzedniego.

        Wytłumaczę to bardzo powoli i topornie:
        Jeżeli luka występuje jako facet, ale w pewnym momencie się pomyli w stylu
        boaaa i napisze np. "właśnie ugotowałam obiad", to straci wiarygodność.
        Tak jak Zsypek.
        A jeżeli kontynuatorką Zsypka jest Helga, to powstaje uzasadnione podejrzenie,
        że ta tożsamość jest także tymczasowa.
        Naturalnie, podawanie się za kobietę/mężczyznę/śLIMAKA nie jest zbrodnią. Tylko
        bezcelowym krętactwem. A krętacz zawsze będzie nosił piętno.

        > Helga sie wtlumaczyla ze zmiany swego nicka na zenski. Zrobila to wedlug mnie
        > przekonywujaco. Ale nawet jesli nie dla wszystkich, to nie bardzo wiem co z
        > tego braku przekonania ma wynikac.

        Mnie w zasadzie przekonuje pomyłka, jakiej dopuścił się Zsypek, piszą o sobie w
        rodzaju żeńskim oraz zauważalne zniewieścienie tego nicka.

        > Przyznaje, ze to moze byc kwestia
        > Waszych indywidualnych zapatrywan, wynikajacych m.in. z doswiadczen
        > wirtualnych.

        Sceptyku, nie uwierzę, że lubisz poprzestawać przy jednym stole z kilkoma
        osobnikami, mającymi na głowach kaptury a la Ku-Klux-Klan. Któż zaręczy, że pod
        jednym z nich nie siedzi p. Hiacynt?

        > No ale na tym polega internet, ze tu
        > ludzie odgrywaja najrozniejsze role. W zwiazku z czym musimy pamietac, ze
        > wchodzimy na Forum jak na bal maskowy, kazdy jest jakos tam przebrany. Tak
        > prawde mowiac, jak sie rozejrze po dyskutantach, to w realu chyba tylko
        zacnego
        > Bykka bym poznal po tym, co o sobie pisal i pisze tutaj. Reszta? Albo
        przebrani
        > w roznym stopniu, lepiej lub gorzej, aktorzy, albo ludzie tak tajemniczy, ze
        > nie da sie ani slowa o nich powiedziec.

        Co innego bierna tajemniczość, co innego tworzenie astralnych ciał.
        Ale zgoda, każdy udaje nieco innego niż jest. Czy jednak zmienianie płci to
        jest "nieco" - mam niejakie wątpliwości.

        > Jestesmy tu po to aby dyskutowac i powyglupiac sie troche przy okazji. Nie
        > dostrzeglem wsrod Helgi zadnych forumowych cech ujemnych, ktore by ja mialy
        > dyskwalifikowac jako powazna (o stalych, rozsadnych pogladach) oraz czesto
        > dowcipna dyskutantke.

        Przepraszam, Sceptyku, ale Jej poglądy nie mają nic do rzeczy, chociaż Twoje
        zdanie z zasadzie podzielam.

        >Choc i w tej
        > problematyce nigdy zadne oszolomskie i glupie opinie z jej strony nie padly.

        Chyba nie zauważyłeś wątku Zsypka o rzekomym spotkaniu z rzekomym świadkiem
        pogromów w Jedwabnem, Radziłowie i gdzieś tam, rzekomo bojącym się o swoje
        bezpieczeństwo...

        > Czy to rzeczywiscie w dyskusjach odgrywa JAKAKOLWIEK role fakt czy Helga jest
        > kobieta, czy facetem, a moze nawet z dwoma fiutami?

        Nie. Chodzi o wiarygodność, podważoną zdemaskowaniem (?) Zsypka jako kobiety.
        Zsypek się zapomniał (?) i zmuszony (?) został do ujawnienia się (?). Co
        innego, gdyby pewnego pięknego dnia sam oświadczył, że zmęczyła go rola
        faceta...
        • _helga Nie na temat, do Luki 10.09.02, 12:30
          Ludzie w kapturach? jesli juz, to wszyscy te kaptury na glowie mamy. Powiem
          filozoficznie, ze mozesz na przyklad byc czlonkiem mafii pruszkowskiej, ktory w
          ramach relaksu miedzy jednym napadem a drugim sobie pare postow wymienia. A do
          tego byc lepszym w klamaniu niz ja, w zwiazku z czym sie nigdy nie wysypiesz, a
          ja owszem. I co by to swiadczylo o moralnosci mojej lub twojej wedlug tego co
          piszesz? Kategoryczne oceny bywaja zwodnicze, trzeba brac poprawke na warunki w
          jakich sie tych ocen dokonujesmile

          Pewnie cie wnerwie, ale skoro tamta dyskusje przywolujesz to cos ci powiem.
          Byliscie strasznie wkurzeni i nie chcieliscie przyjac do wiadomosci tego co ja
          mowie we wlasciwych proporcjach. ta osoba ktora spotkalam stala sie w waszych
          oczach kims w rodzaju swiadka koronnego. A ja pisalam o malym chlopaku ktory
          siedzial zamkniety przez wlasnych rodzicow w trakcie, i ktory jednego jest
          przekonany, ze poki biegal luzem, to zadnych niemcow nie widzial. Bo nie
          widzial. Wiedzial tez co nieco o 2 innych miejscach, bo go rodzice potem
          wywiezli na wies, a tam dystanse pokonuje sie na piechote. Dzieci z sasiednich
          wiosek sie bawily razem i razem pasaly krowy. Chodzi o 2 miejscowosci blisko
          siebie polozone. Wtedy na mnie ludzie napadli za dokladnie wszystko, lacznie z
          tym wywozeniem na wies. A tak naprawde w czasie wojny wywozenie dzieci w
          miejsca ktore sie wydawaly bezpieczniejsze bylo czeste! I tak dalej. Jak ci sie
          bedzie chcialo to zajrzyj na spokojnie do tamtego watku i wez to co mowilam we
          wlasciwej perspektywie, nie w klotni. Moj blad wtedy glownie na tym polegal, ze
          bylam nowa na forum i nie zdawalam sobie kompletnie sprawy z tego ze wlaze w
          jakas ciagnaca sie od dawna dyskusje. I ze to co powiem, w moim rozumieniu
          mialo charakter anegdotyczny oraz przyczynkarski, a dla wojujacych ludzi
          wygladalo jak naboje dla takiej czy innej strony. teraz bym byla madrzejsza i
          sie po prostu nie wtracala albo wtracala inaczej. Jak chcesz, mozemy o tym
          jeszcze porozmawiac, czewmu nie? Pod warunkiem, ze na spokojnie. A przy okazji,
          najblizszego sylwestra tam wlasnie spedze.
          • Gość: luka Re: Nie na temat, do p. Helgi IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 13:08
            _helga napisała:

            > Ludzie w kapturach? jesli juz, to wszyscy te kaptury na glowie mamy. Powiem
            > filozoficznie, ze mozesz na przyklad byc czlonkiem mafii pruszkowskiej, ktory
            w
            > ramach relaksu miedzy jednym napadem a drugim sobie pare postow wymienia.

            Filozoficznie odpowiem - bardzo być może.
            Tylko - cóż z tego? Nikt nie docieka, kto czym się zajmuje w realu (z wyjątkiem
            pewnych złodziei piszących z .gov), częściej samemu się ujawnia o sobie pewne
            informacje (Helga - prawnik, prawda?). Możliwe, iż jestem gangsterem, ale ta
            przynależność mafijna nie ma żadnego związku z moimi, znanymi raczej dokładnie,
            poglądami na konkretne sprawy.

            > A do
            > tego byc lepszym w klamaniu niz ja, w zwiazku z czym sie nigdy nie wysypiesz,
            a ja owszem.

            Zasada jest taka: kłamać najrzadziej, jak to możliwe, a łgarstwa powinny być
            maksymalnie zbliżone do stanu faktycznego. Wpaść wtedy trudniej, a wytłumaczyć
            się w razie czego łatwiej.

            > I co by to swiadczylo o moralnosci mojej lub twojej wedlug tego co
            > piszesz? Kategoryczne oceny bywaja zwodnicze, trzeba brac poprawke na warunki
            w jakich sie tych ocen dokonujesmile

            To nie ta kategoria. Wiarygodność tych czy innych nicków polega na tym, że
            zawsze występują z otwartą przyłbicą. Przywoływany tu często p. Hiacynt
            wiarygodność swą stracił występując jako boaaa. Miał ugruntowaną pozycję na
            Forum, grono przyjaciół... I co? Jego wierny sojusznik Borsuk z obrzydzeniem
            odciął się od niego.

            > Pewnie cie wnerwie,

            Nic podobnego. Skąd to przypuszczenie?

            > ale skoro tamta dyskusje przywolujesz to cos ci powiem.
            > Byliscie strasznie wkurzeni

            Znowu to samo. Jak ktoś ma zdanie przeciwne, to wcale nie wali siekierą po
            biurku w bezsilnym ataku wściekłości.

            > i nie chcieliscie przyjac do wiadomosci tego co ja
            > mowie we wlasciwych proporcjach.

            Ponieważ były to brednie. Przykład pierwszy z brzegu: świadek "widział" pogrom,
            choć jednocześnie siedział pod krową w oborze w drugim końcu miejscowości.

            > ta osoba ktora spotkalam stala sie w waszych
            > oczach kims w rodzaju swiadka koronnego.

            Nonsens. Przeciwnie - jasno dano Pani do zrozumienia, że to jakiś oszust.

            > A ja pisalam o malym chlopaku ktory
            > siedzial zamkniety przez wlasnych rodzicow w trakcie, i ktory jednego jest
            > przekonany, ze poki biegal luzem, to zadnych niemcow nie widzial. Bo nie
            > widzial.

            Padło pytanie - a dlaczego był właściwie przez rodziców chowany? Odpowiedzi na
            to ciekawe pytanie nie otrzymalismy.

            > Wiedzial tez co nieco o 2 innych miejscach,

            "Wiedział"? Wtedy napisała Pani, że "widział"!
            Coraz bardziej ta opowieść z mchu i paproci się sypie...

            > bo go rodzice potem
            > wywiezli na wies, a tam dystanse pokonuje sie na piechote.

            "Wywieźli" na piechotę? Proszę Pani, litości...

            > Dzieci z sasiednich
            > wiosek sie bawily razem i razem pasaly krowy. Chodzi o 2 miejscowosci blisko
            > siebie polozone.

            Co to znaczy blisko? Chodziło Pani rzekomemu świadkowi o Radziłów i Jedwabne -
            czy Pani aby na pewno wie, jaka jest odległość między jedną miejscowością a
            drugą? 16 km w linii prostej. Żwawe te dzieciaki, o krowach nie wspominając...

            > A tak naprawde w czasie wojny wywozenie dzieci w
            > miejsca ktore sie wydawaly bezpieczniejsze bylo czeste!

            Dzieciaki z Radziłowa do Jedwabnego, na przykład, tak?

            > I ze to co powiem, w moim rozumieniu
            > mialo charakter anegdotyczny oraz przyczynkarski, a dla wojujacych ludzi
            > wygladalo jak naboje dla takiej czy innej strony.

            Wyglądało to jak prowokacja.

            > Jak chcesz, mozemy o tym
            > jeszcze porozmawiac, czewmu nie? Pod warunkiem, ze na spokojnie.

            Czy ja jestem niespokojny?
            • _helga Re: Nie na temat, do p. Luki:) 10.09.02, 13:44
              Zajrzyj do tamtego watku. Kto wymienial nazwy Radzilow i Jedwabne. Twierdze, ze
              odmawialam podawania nazw miejscowosci, i to kilkakrotnie. Za co zreszta
              dostalam lomot od obu stron. I powtarzam, nie mowilam ze ten czlowiek byl
              swiadkiem pogromu. Mowilam ze w tym czasie byl zamkniety przez rodzicow dla
              jego wlasnego bezpieczenstwa. Moge powtorzyc jeszcze raz, jak sie dalej
              bedziesz pytal czy ten czlowiek pogrom widzial czy niesmile A poza tym do rozmowy
              na tamten temat bylaby potrzebna jeszcze jedna osoba. Chodzi o to, ze ja juz
              sporo nie pamietam, a nie wszystko napisalam w tamtym watku. Niespecjalnie sie
              interesowalam sprawami pogromow, widze ze to dla ciebie wazny temat. Na pewno
              wiesz wiecej niz ja. A ja tych nazw wsi juz po prostu nie pamietam. Natomiast
              jednej osobie emailem podalam wiecej szczegolow chyba nawet z nazwami? To sam
              sobie te kilometry sprawdziszsmile Tyle ze ja nie chce tego publicznie podawac, bo
              obiecalam. Wtedy odmowilam podania szczegolow, i teraz tez odmowie. Ale emailem
              to chyba mozna, pod warunkiem ze mi obiecasz ze niektorych rzeczy nie podasz do
              publicznej wiadomosci.

              Ale teraz musze przeprosic, tete mnie rozprasza, a to jednak watek poswiecony
              innemu tematowi.

              Z wszelkimi wyrazami,
              helga
              • Gość: luka Re: Nie na temat, do p. Helgi:) IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 13:55
                _helga napisała:

                > Kto wymienial nazwy Radzilow i Jedwabne.

                Lisek. A kto potwierdził?

                >Twierdze, ze
                > odmawialam podawania nazw miejscowosci, i to kilkakrotnie.

                Owszem, w stylu "Tak, Lisku, zgadłeś, ale cicho sza, nie mów o tym nikomu".

                > I powtarzam, nie mowilam ze ten czlowiek byl
                > swiadkiem pogromu. Mowilam ze w tym czasie byl zamkniety przez rodzicow dla
                > jego wlasnego bezpieczenstwa.

                Przepraszam bardzo, to, że żadnym świadkiem nie był, udowodniono bez trudu.
                Dlatego padły podejrzenia, że to jakaś chamska prowokacja.

                > Moge powtorzyc jeszcze raz, jak sie dalej
                > bedziesz pytal czy ten czlowiek pogrom widzial czy niesmile

                Nie widział - jak napisała Pani akapit wyżej.

                > Niespecjalnie sie
                > interesowalam sprawami pogromow, widze ze to dla ciebie wazny temat.

                Nie tyle ważny emocjonalnie, co interesujący zawodowo.

                > Natomiast
                > jednej osobie emailem podalam wiecej szczegolow chyba nawet z nazwami?

                To pytanie? Jeśli tak, to niewłaściwie skierowane, ja nie siedzę w cenzorskiej
                komórce zajmującej się otwieraniem cudzych mejlów nad parą z czajnika.

                > Wtedy odmowilam podania szczegolow, i teraz tez odmowie.

                To w jakim celu w ogóle ta historyjka wyssana z brudnego palca została
                opowiedziana? Przyczynek to był do czego, jątrzenia?

                > Ale emailem
                > to chyba mozna, pod warunkiem ze mi obiecasz ze niektorych rzeczy nie podasz
                do publicznej wiadomosci.

                Jeżeli rzeczywiście ma Pani coś więcej - to chętnie poznam te tajemne szczegóły.
                Zapewniam publicznie, że nikomu ich nie zdradzę.
                Mój mejl to xiazeluka@poczta.gazeta.pl.

                > Ale teraz musze przeprosic, tete mnie rozprasza, a to jednak watek poswiecony
                > innemu tematowi.

                Ok, zostawmy to do innej okazji.

                Ukłony,
                luka
                • _helga Re: Nie na temat, do p. Helgi:) 10.09.02, 14:07
                  Ok. Czyli widze ze do czegos moze jednak dojdziemy, skoro powiedziales ze to
                  lisek a nie ja. Ciesze sie, maila zapisze sobie za chwile, a zapewnienia
                  dyskrecji oczywiscie uwazam za absolutnie wystarczajace. Mam troche trudnosci z
                  dopasowaniem sie do stylu, bo twoje posty mi sie kasliwe wydaja, a ja sie w
                  stosunku do ciebie tak nie zachowuje. Ale to byc moze dlatego ze zbyt wiele ze
                  soba nie dyskutowalismy i to tylko styl taki, a nie intencja. Dotrze sie w
                  praniusmile

                  pozdrawiam,
                  --
                  Helga
                  • Gość: luka Re: Usuwam się w cień... IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 14:19
                    _helga napisała:

                    > Mam troche trudnosci z
                    > dopasowaniem sie do stylu, bo twoje posty mi sie kasliwe wydaja, a ja sie w
                    > stosunku do ciebie tak nie zachowuje.

                    Proszę wybaczyć, opowiadanie absurdów to jedna ze skuteczniejszych metod
                    wyprowadzenia polemisty z równowagi. Pan Hiacynt się na mnie pewnego razu
                    wkurzył i zasyczał jak wąż boa.

                    > Ale to byc moze dlatego ze zbyt wiele ze
                    > soba nie dyskutowalismy i to tylko styl taki, a nie intencja. Dotrze sie w
                    > praniusmile

                    Mam również taką nadzieję.

                    Życzę miłej zabawy z wiadomo kim.

                    PS. Jest jeszcze jedna rzecz - Pani wypowiedź do mnie sprzed kilku tygodni -
                    która sprawia, że skłaniam się do pisania per "Pani Helgo", a nie Zsypku.
                    • _helga Dziekuje:))))) 10.09.02, 14:21
                      A teraz ide spuszczac lomot wiadomo komusmile
        • sceptyk Re: Do Luki 10.09.02, 12:54
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Wytłumaczę to bardzo powoli i topornie:

          Dziekuje. Ale przeczytalem szybko. Z topornoscia poszlo gorzej, bo sie
          przyzwyczailem do Twych tekstow finezyjnych i blyskotliwych. Lepszy jednak rydz
          niz nic.

          > Jeżeli luka występuje jako facet, ale w pewnym momencie się pomyli w stylu
          > boaaa i napisze np. "właśnie ugotowałam obiad", to straci wiarygodność.
          > Tak jak Zsypek.
          > A jeżeli kontynuatorką Zsypka jest Helga, to powstaje uzasadnione
          podejrzenie,
          > że ta tożsamość jest także tymczasowa.


          Luko, ale tu wlasnie lezy roznica opinii miedzy nami. Jak sie Helga sypnie
          ktoregos dnia i pochwali komune, to straci wiarygodnosc w moich oczach. A jej
          wirtualna plec (a niech se zmienia i co drugi dzien) jest dla mnie na forum
          elementem co najwyzej wtornym, mniej niz drugorzednym w naszych dyskusjach.
          Gdyby debata byla na temat gotowania w kontekscie plci (np. kto lepiej gotuje)
          i wtedz by sie sypnela (tak jak boaaa sie sypnal w ogolnym kontekscie walki
          Hiacynta z pacynkowstwem) to by byla wpadka. Podwazajaca wiarygodnosc
          dyskutanta.

          > Naturalnie, podawanie się za kobietę/mężczyznę/śLIMAKA nie jest zbrodnią.
          Tylko
          >
          > bezcelowym krętactwem. A krętacz zawsze będzie nosił piętno.

          No ale dasz glowe kto tu nie kreci? Slimak sie podklada bo jest inteligentny
          inaczej. Ale dziesiatki innych nickow... Sledzisz ich, kartoteki trzymasz? No
          nie. Trzeba miec, tak jak za kierownica, ograniczone zaufanie i tyle. I
          pamietac o przebraniach. Inaczej robi sie hiacyntoza. Spedzasz czas przy
          komputerze, wygrzebujac sprzed roku informacje, czy facet lubi zupe grzybowa,
          czy nie? I porownujesz z tym co powiedzial wczoraj na temat zupy? Po kiego
          grzyba, ze sie spytam, korzystajac z okazji, ze o takiej zupie mows..


          >
          > Mnie w zasadzie przekonuje pomyłka, jakiej dopuścił się Zsypek, piszą o sobie
          w rodzaju żeńskim oraz zauważalne zniewieścienie tego nicka.

          Ja nie bylem swiadkiem tej pomylki. To po pierwsze. Dopiero teraz zwracasz mi
          na nia uwage. A po drugie, jak juz rzeklem, to jest malo istotne dla mnie.

          > Sceptyku, nie uwierzę, że lubisz poprzestawać przy jednym stole z kilkoma
          > osobnikami, mającymi na głowach kaptury a la Ku-Klux-Klan. Któż zaręczy, że
          pod jednym z nich nie siedzi p. Hiacynt?


          Nie. Nie lubie. W realu np. nie prowadzilem bezposredniej dyskusji z
          komunistami od dziesiatkow lat. Ale tu jestem w swiecie wirtualnym. Inne
          reguly. I nie wiem kto jeszcze siedzi ukryty pod jakim kapturem. Mam tego pelna
          swiadomosc. Inaczej powinienem wylaczyc komputer.


          >
          > Co innego bierna tajemniczość, co innego tworzenie astralnych ciał.
          > Ale zgoda, każdy udaje nieco innego niż jest. Czy jednak zmienianie płci to
          > jest "nieco" - mam niejakie wątpliwości.

          Podtrzymuje swe stanowisko. Dla mnie liczy sie wirtualny obraz tekstami
          okreslony, a nie biustem. W stosunku do kobiet moge jedynie byc grzeczniejszy.
          Jesli to kobieta udajaca tym lepiej - bo o iles tam mniej miesem rzuce, ktora
          to czynnosc nie jest ogolnie rzecz biorac chwalebna (choc potrzebna czasami, a
          na forum nawet czesciej)


          >
          >
          > Przepraszam, Sceptyku, ale Jej poglądy nie mają nic do rzeczy, chociaż Twoje
          > zdanie z zasadzie podzielam.

          No, ale jak nie poglady to co? Znowu wiarygodnosc w oparciu o inne wyznaczniki?
          Jakie? Wiernosc jakiemu przebraniu? Ulubieniu zupy grzybowej?

          >
          > >Choc i w tej
          > > problematyce nigdy zadne oszolomskie i glupie opinie z jej strony nie padl
          > y.
          >
          > Chyba nie zauważyłeś wątku Zsypka o rzekomym spotkaniu z rzekomym świadkiem
          > pogromów w Jedwabnem, Radziłowie i gdzieś tam, rzekomo bojącym się o swoje
          > bezpieczeństwo...

          Nie zauwazylem i nie jestem swiadom tego tekstu. Ja na temat Jedwabnego
          wypowiedzialem sie pare razy (nawet watek zalozylem), ale potem tego
          wszystkiego na Forum za bardzo nie sledzilem. Zauwazylem powtarzalnosc wpisow.
          Zreszta Jedwabne, a zwlaszcza szczegoly, to w duzo wiekszym stopniu Twoja pasja
          niz moja. Niemniej jednak dziekuje za zwrocenie uwagi na te opinie Zsypka.

          > > Czy to rzeczywiscie w dyskusjach odgrywa JAKAKOLWIEK role fakt czy Helga j
          > est
          > > kobieta, czy facetem, a moze nawet z dwoma fiutami?
          >
          > Nie. Chodzi o wiarygodność, podważoną zdemaskowaniem (?) Zsypka jako kobiety.
          > Zsypek się zapomniał (?) i zmuszony (?) został do ujawnienia się (?). Co
          > innego, gdyby pewnego pięknego dnia sam oświadczył, że zmęczyła go rola
          > faceta...

          Nie bylem swiadkiem tego zapomnienia/zdemaskowania sie przez Zsypka i nie znam
          tego. Niemniej jednak powtorze, ze jej wyjasnienia dotyczce zmiany nicka, ktore
          znam (no wlasnie oswiadczyla, ze zmeczyla sie rola faceta) brzmia dla mnie na
          tyle wiarygodnie, ze ich zaakceptowanie nie sprawia mi najmniejszego problemu.
          Ale tez nie jest to cos, nad czym rozmyslalbym wieczorami, w zyciu realnym.

          sc-k
          • Gość: luka Re: Do Sceptyka IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 13:45
            sceptyk napisał:

            > A jej
            > wirtualna plec (a niech se zmienia i co drugi dzien) jest dla mnie na forum
            > elementem co najwyzej wtornym, mniej niz drugorzednym w naszych dyskusjach.

            Płeć tak, nawet dwudziestorzędnym, wiarygodność nie.
            Ujmę to tak: jeśli otwieram jakiś wątek na niezbyt mnie interesujący temat, w
            którym jest kilkadziesiąt wpisów i widzę wśród nich login "Sceptyk", to
            najpierw czytam jego wypowiedzi, pomijając pozostałe. Ten gość - Sceptyk - ma w
            moich oczach ugruntowaną pozycję, a Jego posty są bardziej interesujące od
            innych, a zwykle są na tyle treściwe, że bez czytania pozostałych orientuję się
            w przebiegu dyskusji. Nie otwieram natomiast listów podpisanych przez pochodne
            LIMAKA, ponieważ to strata czasu. Rozumiemy się?

            > No ale dasz glowe kto tu nie kreci? Slimak sie podklada bo jest inteligentny
            > inaczej. Ale dziesiatki innych nickow... Sledzisz ich, kartoteki trzymasz? No
            > nie. Trzeba miec, tak jak za kierownica, ograniczone zaufanie i tyle.

            Tak - w przypadku nicków nowych lub pojawiających się okazjonalnie. Jest jednak
            kilka osób, które poznałeś dosyć dobrze, m.in. dlatego, że nie przybierają co
            tydzień nowej tożsamości.

            > Nie. Nie lubie. W realu np. nie prowadzilem bezposredniej dyskusji z
            > komunistami od dziesiatkow lat. Ale tu jestem w swiecie wirtualnym. Inne
            > reguly. I nie wiem kto jeszcze siedzi ukryty pod jakim kapturem. Mam tego
            pelna
            > swiadomosc. Inaczej powinienem wylaczyc komputer.

            Tak. Pełno tu demonów o janusowych obliczach.

            > No, ale jak nie poglady to co? Znowu wiarygodnosc w oparciu o inne
            wyznaczniki?

            Nie o poglądy mi szło (lubię parę osób, z którymi się zwykle nie zgadzam), ale
            odwagę ich głoszenia.

            > Niemniej jednak powtorze, ze jej wyjasnienia dotyczce zmiany nicka, ktore
            > znam (no wlasnie oswiadczyla, ze zmeczyla sie rola faceta)

            Tak - ale dopiero po wpadce!

            > brzmia dla mnie na
            > tyle wiarygodnie, ze ich zaakceptowanie nie sprawia mi najmniejszego
            problemu.

            Mnie jest wszystko jedno, czy to Pani Helga czy Zsypek - ale moje zaufanie
            względem Jej/Jego pozostanie mocno ograniczone, co naturalnie nie wyklucza
            normalnego odnoszenia się do Niej/Niego na co dzień.
            • sceptyk Do Luki 10.09.02, 14:12
              Dziekuje za komplement (Euromir by napisal 'jakzez niezasluzony') na temat
              moich tekstow. Przyznam sie, ze mam podobna metode poznawania dluzszych watkow.
              Szukam znajomych, wiarygodnych nickow. Wypada mi chyba dodac, ze Luka nalezy do
              najznakomitszych miedzy niemi.

              Jesli Twoj ostatni paragraf jest finalna konkluzja tej naszej niedlugiej
              wymiany opinii, to jestem sklonny sie z nia w duzej czesci zgodzic. Skala
              wiarygodnosci jest na Forum oczywiscie rozna.

              sc-k
            • _helga Lukas, no dobra, skoro tak meczysz 10.09.02, 14:14
              Mi nie chodzi o ciebie a o Hiacynte. Ale skoro to takie dla ciebie wazne to
              powiem ze wpadlam, ale w stosunku do tylko jednej osoby, ktora zreszta
              zachowala milczenie. Po prostu doszlam do wniosku ze skoro wie jeden, to moga
              wiedziec wszyscy.

              I starczy tego dobrego. Zwracam ci uwage ze poki co zbyt duzo postow miedzy
              soba nie wymienilismy. Jestes troche pochopny wdajac sie w oceny moralnosci czy
              wiarygodnosci osob ktore slabo znasz. Nie przeginaj.
              • Gość: luka Re: Lukas, no dobra, skoro tak meczysz IP: *.k.mcnet.pl 10.09.02, 14:22
                _helga napisała:

                > Mi nie chodzi o ciebie a o Hiacynte. Ale skoro to takie dla ciebie wazne to
                > powiem ze wpadlam, ale w stosunku do tylko jednej osoby, ktora zreszta
                > zachowala milczenie. Po prostu doszlam do wniosku ze skoro wie jeden, to moga
                > wiedziec wszyscy.
                >
                > I starczy tego dobrego. Zwracam ci uwage ze poki co zbyt duzo postow miedzy
                > soba nie wymienilismy. Jestes troche pochopny wdajac sie w oceny moralnosci
                czy
                > wiarygodnosci osob ktore slabo znasz. Nie przeginaj.

                W związku z późniejszym postem z 14:19 pominę tę wypowiedź milczeniem -
                ustaliliśmy wszak tam modus vivendi, jeśli się nie mylę?
                • _helga Re: Lukas, no dobra, skoro tak meczysz 10.09.02, 14:24
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > Mi nie chodzi o ciebie a o Hiacynte. Ale skoro to takie dla ciebie wazne t
                  > o
                  > > powiem ze wpadlam, ale w stosunku do tylko jednej osoby, ktora zreszta
                  > > zachowala milczenie. Po prostu doszlam do wniosku ze skoro wie jeden, to m
                  > oga
                  > > wiedziec wszyscy.
                  > >
                  > > I starczy tego dobrego. Zwracam ci uwage ze poki co zbyt duzo postow miedz
                  > y
                  > > soba nie wymienilismy. Jestes troche pochopny wdajac sie w oceny moralnosc
                  > i
                  > czy
                  > > wiarygodnosci osob ktore slabo znasz. Nie przeginaj.
                  >
                  > W związku z późniejszym postem z 14:19 pominę tę wypowiedź milczeniem -
                  > ustaliliśmy wszak tam modus vivendi, jeśli się nie mylę?


                  Absolutnie!!!!!
                  smile))))
    • Gość: tete Zsypek i Helga cz.I IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 12:59

      Trochę historii.


      Re: Wy swinie!IIIIII
      Autor: Gość: Zsypek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
      Data: 01-02-2002 23:55 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując
      --------------------------------------------------------------------------------
      Mysklicie ze sie dam pomacac? Albo ze bedziecie miedzy soba ustalali kto mnie
      bedzie macal!?????

      Mr.Conti, zdrajco!!!!!!!!!!


      Mozecie sie co najwyzej popatrzec.

      Moje balony: O O
      i nie tylko: v

      SWINIE!!!!!!!
      ________________________________________________________________________________


      e:
      Autor: Gość: Vist¸ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
      Data: 02-02-2002 00:24 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Zsypek napisał(a):

      > Mysklicie ze sie dam pomacac?

      Nie rozpalaj się tak... szybko.

      Dopiero jutro idę na piwko i chleb ze smalcem do Spiża.

      Może to jakaś szansa ?

      Ale nie duża...
      Po Toim limeryku ...
      o mendach na jajach...
      jakoś mało chęnie...

      pzdr
      Vist¸_______________/

      ______________________________________________________________________________

      Re: Ja Zsypce pomoge!
      Autor: Gość: Helga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
      Data: 03-02-2002 18:38 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Dzien dobry, Mr. Conti. Ja tez jestem z Wroclawia. Przeczytalam o klopotach
      Zsypki i postanowilam jej pomoc. Ja jej moge wystawic zaswiadczenie, ze ta
      sztacheta jest dzielem sztuki i jedzie na wystawe. Mam wszystkie potrzebne
      papiery i pieczatki.

      A jesli chodzi o przemycanie Vista, to przerabianie go na dzielo sztuki
      odradzam,
      bo sluzby celne nie uwierza w dzielo sztuki, ktore oddycha. Chyba, ze Zsypka go
      zagipsuje jako monument. W nos mozna wstawic plastikowe rurki, w celach
      humanitarnych. Wtedy na Vista tez wystawie papiery.

      A jesli chodzi o sprawdzanie plci, to chyba mam na to sposob. Publiczne toalety
      dla kobiet. Zaden facet, nawet najbardziej pedalowaty, tam nie wejdzie! Niech
      ona
      na przyklad wejdzie do toalety publicznej na Placu Solnym i w ostatniej kabinie
      od wejscia napisze haslo "Pucio-pucio" czarnym flamastrem. A ja sprawdze, czy
      ten napis jest.

      ___________________________________________________________________________

      e:
      Autor: Gość: Vist¸ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
      Data: 03-02-2002 20:48 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Helga napisał(a):

      > Publiczne toalety dla kobiet. Zaden facet, nawet najbardziej pedalowaty, tam
      nie wejdzie!


      -
      • Gość: tete Re: Zsypek i Helga cz.II i komentarz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 13:11

        |_ " Helga"_-_Zsypek_____"Dama"__-_Zsyp(ek)__|
        Autor: Gość: Vist¸ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
        Data: 03-02-2002 21:35 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------


        Obie Panie piszczą z zachwytu, gdy ktoś jest dosyć wulgarny.

        Ach Ci bojókarze !!! Co za męskość !!!!

        Helga:

        -------------------------------------------------------------------------------
        Re: O tym jak Kat z Batem tańcował
        Autor: Gość portalu: Helga
        Data: 03-02-2002 20:46 adres: *.wroclaw.dialog.net.pl


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Yees! YYYYYYEEEEEEEESSSSSS! To sa Pavulony!

        -------------------------------------------------------------------------------
        -

        Zsypka:

        -------------------------------------------------------------------------------
        -

        Re: Here is ..nocne rozmowy klubu zydowskiego
        Autor: Gość portalu: Zsypka
        Data: 03-02-2002 02:15 adres: *.wroclaw.dialog.net.pl


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Gość portalu: York napisał(a):

        > ganelon napisał(a):
        >
        > > Czyli pedalek z Wrocka + hameryckie Zydki pieprza glupoty
        >
        > SPIERDALAJ Z TEGA WATKU GLIZDO GLODNA,BO CI LEWA NOGA OGON PRZYCISNE,A PRAWA
        RE
        > KA
        > LEPEK POPIERDOLONY UKRECE ! WON MENDO ,GRYZ JAJCA OBSRANE OJCA SWOJEGO I
        LONO
        > MATKI TWOJEJ ZAGRZYBIONE ! DOSYC CI KRWIOPIJCO ?


        YYYYYESSSSSSSS!!!!!!!
        -------------------------------------------------------------------------------
        --


        Rozterki:

        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Re: żyję!!!!!!!!!!!!!
        Autor: Gość portalu: Zsypka
        Data: 03-02-2002 02:11 adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        I oni wszyscy maja sie teraz rzucic na mnie? Oj. Ale rzeczywiscie, moznaby tam
        troche przeczyscic atmosferesmile A co z tym imieniem? mam zmieniac nicka czy
        nie?
        Szczegolnie jak mi grozi, ze Vist wszystkie moje posty erotyczne opublikuje w
        jednym, slicznym zbiorku? Pan wie, jaki ten Vist jest. Bede slawna.
        ------------------------------------------------------------------------------


        sad


        Vist¸_______________/

        ________________________________________________________________________________

        Re: Czy Zsypek to jest Zsypka...
        Autor: Gość: Helga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
        Data: 03-02-2002 18:42 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Czesc normalna. Ja tez jestem z Wroclawia. Wyzej zadeklarowalam gotowosc
        sprawdzenia plci Zsypki za pomoca damskiej toalety. Zobaczymy, co
        zainteresowani odpowiedza. I sie do ciebie przylaczam, ja tez chce poczytac o
        wyuzdaniu.smile

        ___________________________________________________________________________


        Przypominam te "historyczne" posty - bo Helga (Zsypek)- biega
        z oburzeniem i różnymi oskarżeniami.
        Prawda taka, że Helga (Zsypka, Zsypek) lubi "pożartować" w koszarowym stylu.

        Jednych to oburza, innych może dziwić, jeszcze inni będą rechotać wraz.
        Takie forum.
        Zastanawiające jest dla mnie tylko to, że Zsypek/Zsypka/Helga - z własnych na
        tym forum harców - chce czynić zarzut komukolwiek i do końca świata odwracać
        kota ogonem.

        tete
        • _helga I to ma byc komantarz????? 10.09.02, 13:50
          A jak sie czujesz w charakterze poczmistrza, ktory sie sam boi pokazac, tete?
          I dlaczego Hiacynta nie podaje calych linkow?

          Kotku. Wiesz dlaczego teraz kwicze? Bo w odroznieniu od Hiacynty nigdy sie nie
          kreowalam na wzorzec cnor wszelakich. Wrecz przeciwnie, wszyscy wiedza, ze na
          oslej lawce bywalamsmile)

          Czykli to co jest skuteczne przeciwko oberprokuratorce Hiacyncie, nie jest
          skuteczne w stosunku do mnie, gluptasysmile))))

          Powiedz Hiacyncie zeby tak nie trzesla gaciami. Niech wylezie spod twojej
          spodnicy i sama te cytaty puszcza. Przeciez jej nie zjem!

          • Gość: snajper Płeć Helgi. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 10.09.02, 19:36
            _helga napisała:

            > A jak sie czujesz w charakterze poczmistrza, ktory sie sam boi pokazac, tete?
            > I dlaczego Hiacynta nie podaje calych linkow?
            (...)
            > Powiedz Hiacyncie zeby tak nie trzesla gaciami. Niech wylezie spod twojej
            > spodnicy i sama te cytaty puszcza. Przeciez jej nie zjem!

            Helgo, mnie sugerowałaś, że mi Hiacynt cytaty dyktuje, teraz to samo piszesz do
            Tete. Ty naprawdę wierzysz w taką wszechwładzę Hiacynta ? Naprawdę wierzysz, że
            Hiacynt steruje mną, Tete, Carminą, cytaty nam dyktując ?

            A może my jesteśmy za głupi, aby wyszukiwarkę obsługiwać ? Uważasz, że jest to
            tak bardzo skomplikowane ? Długo się tego uczyłaś ?

            A może Tobie ktoś cytaty podrzuca, dlatego innych w kółko o to podejrzewasz ?

            Miało być o Twojej płci. Może dla odmiany coś z przymrużeniem oka ? Twój nick
            ma ogonek z przodu. Ogonek z przodu mają chłopcy. Więc... wink)

            Pozdrawiam.
            • _helga Re: Snajper, a ty cytujesz? 10.09.02, 19:56
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              Nie pamietam czy ci sugerowalam ze hiacynta ci cytaty dyktuje, chyba nie? Ty
              przeciez nie cytujesz, tylko poslugujesz sie wlasnymi slowami? Jak sie
              zastanawiam to moglabym ci powiedziec nieuprzejmie ze Hiacynta jest twoim
              wodzem, albo uprzejmiej, ze sluzysz Hiacyncie za mieso armatnie. Ale oskarzenie
              o cytaty? Naprawde sie zdziwilam.

              I nie badz bardziej papieski niz sam papiez. Jak tylko napisalam ze Hiacynta
              jest tchorzem co sie chowa pod spodnice Tete, to sie blyskawicznie znalazl, i
              rownie blyskawicznie tete zniknela. To co z ta Hiacynta, telepatka do tego? Nie
              dosc, ze wzorzec niedoscigly wznioslej postawy moralno etycznej oraz kultury
              jezyka, to jeszcze o zdolnosciach nadprzyrodzonych?

              A jak chcesz na inny temat, to te ogonki sa rownie madre jak i cala reszta tego
              watku. Czyli takie, jak poziom Hiacynty zadecydowal. To moze o czyms innym.
              Nazwisko Poręba cos ci mowi?
              • Gość: snajper Re: Snajper, a ty cytujesz? Jeszcze jak !!!! IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 00:25
                _helga napisała:

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > Nie pamietam czy ci sugerowalam ze hiacynta ci cytaty dyktuje, chyba nie? Ty
                > przeciez nie cytujesz, tylko poslugujesz sie wlasnymi slowami? Jak sie
                > zastanawiam to moglabym ci powiedziec nieuprzejmie ze Hiacynta jest twoim
                > wodzem,albo uprzejmiej, ze sluzysz Hiacyncie za mieso armatnie. Ale oskarzenie
                > o cytaty? Naprawde sie zdziwilam.

                Ależ cytuję, cytuję. Nawet mój post z cytatami z wątku Scana za hiacyntowy
                chyba wzięłaś. wink) Zresztą Ty też cytujesz. Nawet cały wątek z cytatów złożony
                zbudowałaś. A mnie chodziło o te Twoje słowa: >...o jakies klamstwo mnie
                oskarzasz. Ja bym cie musiala zapytac o co. Ty mi na to cytacik, zapewne
                uszykowany przez Hiacynte. I tak dalejsmile)))<. To z postu:
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2901092
                A wodza nie mam. Przyjaciół, znajomych, sprzymierzeńców - owszem. Ty masz
                wodza ?

                > I nie badz bardziej papieski niz sam papiez. Jak tylko napisalam ze Hiacynta
                > jest tchorzem co sie chowa pod spodnice Tete, to sie blyskawicznie znalazl, i
                > rownie blyskawicznie tete zniknela. To co z ta Hiacynta, telepatka do tego?
                > Nie dosc, ze wzorzec niedoscigly wznioslej postawy moralno etycznej oraz kultu
                > ry jezyka, to jeszcze o zdolnosciach nadprzyrodzonych?

                Dlaczego nadprzyrodzonych ? Czyta posty,a Ty go sprowokowałaś. Gdzie tu jakieś
                nadprzyrodzone zdolności ?

                > A jak chcesz na inny temat,to te ogonki sa rownie madre jak i cala reszta tego
                > watku. Czyli takie, jak poziom Hiacynty zadecydowal. To moze o czyms innym.
                > Nazwisko Poręba cos ci mowi?

                Jeśli Bohdan, to mówi. Tylko nie wiem, czy bardziej chodzi Ci o Hubala, czy
                bardziej o Filipskiego ? wink)

                >
                • _helga Re: Snajper, a ty cytujesz? Jeszcze jak !!!! 11.09.02, 08:05
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  Ooooo. To jednak ty tez cytatorsad Dziekuje za praypomnienie, nie pamietalam.
        • Gość: Wikol Re: Tete. Atlantydo tęsknoty, Andromedo pożądania. IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 11.09.02, 01:45
          Daj sobie spokój. To takie oślizłe. Ja wiem. Babska ciekawość. Tobie nie
          przystoi i nie wypada szambo opróżniać. To inni są do tego stworzeni. Ty
          jesteś od wątków merytorycznych i tych górnolotnych. A jak już musisz, to
          zerknij tu czasem, ale ani mru mru...
          Wikol wielbiciel
      • _helga tete mi pomaga!! Ale jaja!!!!! 10.09.02, 13:14
        Tete, bardzo ci dziekuje za te cytaty! Oczywiscie wiem ze to hiacynta ci je
        dala, a sama sie boi tu wejsc. Woli sie pod twoja spodnica schowac. Ale nie
        szkodzi, niczego innego po oberprokuratorce Hiacyncie sie nie spodziewalamsmile))
        Najpierw nabruzdzi, a potem pod damska spodnice kica. A Carmina kiedy tu
        przyjdzie?

        Nawiasem mowiac, przekaz Hiacyncie moje podziekowania za te cytaty. Oto
        swiadectwo mojej moralnosci! Moglam po prostu zmienic sobie nicka i udawac zer
        jestem kims innym, ale dobrowolnia dalam satysfakcje moim kumplom i dalam sobie
        spuscic lomotsmile

        Tylko te cytaty dziwnie dobrane. Sa moje odpowiedzi, a nie ma jak mi lomot
        spuszczali. A byloby co poczytac, hehehe. Powiedz Hiacyncie niech cale linki
        poda.
    • limakty do__________________________Helgi 10.09.02, 13:08
      Helga.
      Mnie wcale nie interesuje jakiej jesteś płci, ile masz lat,gdzie mieszkasz ,
      gdzie pracujesz....forum nie ma tego wymiaru. Mnie interesuje co i jak
      piszesz.Tamte pytania są dla ludzi płytkich. Chciałbym Cię widzieć i czuć w
      dyskusji...możesz miec inne zdanie niż ja , ale trzeba coś sobą
      reprezentować...ważne nie stań się osłem galbą i , kretynem siedem czy
      przygłupem krakowskim bykkiem...oni już stracili dawno kontakt z forum i
      oszaleli w ślimakofobi- tak każdy durak w końcu unicestwia się sam.
      Helga Ty tez daj sobie spokój w kłótniach z Hiacyntem...podejcie sobie
      rękę ....nie dawajcie pożywki tym durnią , którzy Was chcą puszczać w maliny.
      Oni nie są warci Was.
      Pozdrawiam z przyjaznym uśmiechem
      LIMAK
      ps. zobacz galba i kretn siedem jak idioci skończyli na oślej ławce - tylko oni
      ją wypełniają- taka stajnia osłów...

      obok galby stoi siedem
      ale złób jest tylko jeden
      więc powiedzcie , gwałtu -rety:
      który z nich jest większy kretyn?!
      • bykk Re: śLIMAKAPUCHA 10.09.02, 13:15
        śLIMAK,kapucho! Leć do admina,bo szychta blisko!
        Uśmiech śLIMAKA? Nie "alechś" jest "przygłupą".
        Tfu,pajacu!
      • Gość: siedem Re: do__________________________Helgi IP: *.tgory.pik-net.pl 10.09.02, 13:18
        limak ty cioto napisało:

        > Helga.
        > Mnie wcale nie interesuje jakiej jesteś płci, ile masz lat,gdzie mieszkasz ,
        > gdzie pracujesz....forum nie ma tego wymiaru. Mnie interesuje co i jak

        ślimaczysko i tak w dupala pakuje w zwiazku z czym powyższe kwestie mają
        charakter marginalny...


        5040
    • _helga Hiacynto, tchorzu! Wylaz spod spodnicy Tete! 10.09.02, 13:58
      No po co te bajki o burzy i zerwanej lacznosci, ja w pelnym zdrowiu w watku
      scana posty puszczasz!

      Czy doprawdy musisz sie kobieta zaslaniac? Przeciez to jest smieszne! Przestan
      sie chowac pod spodnica, wylaz, i nie podawaj tych cytatow tete, tylko sam
      puszczaj!!!!

      Nie dosc ze swir, to jeszcze tchorz taki jestes?

      A Carmina co? W odwodach trzymasz, na wypadek jak sie Tete zmeczy?

      Ja sie nie mam zamiaru z twoimi babami uzerac. Boj sie! Im dluzej bedziesz sie
      chowal, tym gorzej dla ciebie, bo sie nudze i znowu cos moge ciekawego w
      zwiazku z toba wymyslecsmile
      • Gość: Hiacynt zboczku Zsypku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:15
        _helga napisała:

        > No po co te bajki o burzy i zerwanej lacznosci, ja w pelnym zdrowiu w watku
        > scana posty puszczasz!
        >
        > Czy doprawdy musisz sie kobieta zaslaniac? Przeciez to jest smieszne!
        Przestan
        > sie chowac pod spodnica, wylaz, i nie podawaj tych cytatow tete, tylko sam
        > puszczaj!!!!
        >
        > Nie dosc ze swir, to jeszcze tchorz taki jestes?
        >
        > A Carmina co? W odwodach trzymasz, na wypadek jak sie Tete zmeczy?
        >
        > Ja sie nie mam zamiaru z twoimi babami uzerac. Boj sie! Im dluzej bedziesz
        sie
        > chowal, tym gorzej dla ciebie, bo sie nudze i znowu cos moge ciekawego w
        > zwiazku z toba wymyslecsmile
        >
        • _helga Klamiesz tchorzliwa Hiacynto! 10.09.02, 14:18
          Najpierw burza, teraz okazuje sie ze praca ci przeszkadza w wynurzeniu sie spod
          spodnicy tete. Ale juz w grzebaniu w archiwum i podawaniu jej cytatow to ci ani
          burza ani praca nie przeszkadzala, zalosny tchorzu?
          • Gość: Hiacynt Re: Klamiesz tchorzliwa Hiacynto! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 22:40
            _helga napisała:

            > Najpierw burza, teraz okazuje sie ze praca ci przeszkadza w wynurzeniu sie
            spod
            >
            > spodnicy tete. Ale juz w grzebaniu w archiwum i podawaniu jej cytatow to ci
            ani
            >
            > burza ani praca nie przeszkadzala, zalosny tchorzu?


            Kto kłamie?

            Napisałem: " Udaj się do lekarza, albo do szaletu. Zdaje się, że to
            proponawałeś."


            I oto oodnośny twój list o szalecie, list Helgi do Zsypki.

            Re: Ja Zsypce pomoge!
            Autor: Gość: Helga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
            Data: 03-02-2002 18:38 + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            Dzien dobry, Mr. Conti. Ja tez jestem z Wroclawia. Przeczytalam o klopotach
            Zsypki i postanowilam jej pomoc. Ja jej moge wystawic zaswiadczenie, ze ta
            sztacheta jest dzielem sztuki i jedzie na wystawe. Mam wszystkie potrzebne
            papiery i pieczatki.

            A jesli chodzi o przemycanie Vista, to przerabianie go na dzielo sztuki
            odradzam,
            bo sluzby celne nie uwierza w dzielo sztuki, ktore oddycha. Chyba, ze Zsypka go
            zagipsuje jako monument. W nos mozna wstawic plastikowe rurki, w celach
            humanitarnych. Wtedy na Vista tez wystawie papiery.

            A jesli chodzi o sprawdzanie plci, to chyba mam na to sposob. Publiczne toalety
            dla kobiet. Zaden facet, nawet najbardziej pedalowaty, tam nie wejdzie! Niech
            ona
            na przyklad wejdzie do toalety publicznej na Placu Solnym i w ostatniej kabinie
            od wejscia napisze haslo "Pucio-pucio" czarnym flamastrem. A ja sprawdze, czy
            ten napis jest.

            -------------------------------------

            proponowałaś metodę szaletową?

        • miriamfirst - h i a c y n t 10.09.02, 20:12

          Idz do którejś miłosiernej panny z kultury ( tam wszystkie sa miłosierne i
          cytują ewangelie nawet w porywach szału), i poproś, żeby Cię zasadziła. W
          donicę jakąś, przecież tam mają. Może coś... ale wątpię, wątpię.
          • d_nutka Re: - h i a c 10.09.02, 21:19
            miriamfirst napisała:

            >
            > Idz do którejś miłosiernej panny z kultury ( tam wszystkie sa miłosierne i
            > cytują ewangelie nawet w porywach szału), i poproś, żeby Cię zasadziła. W
            > donicę jakąś, przecież tam mają. Może coś... ale wątpię, wątpię.


            miriamfirst
            mam pytanie.
            czy ewangelie cytuje się w porywach szału?
            kto ci podał takie informacje.
            czy nigdy nie byłaś na mszy?
            Perła cię nie zaprosił?
            tylko do synagogi chodzicie?
            a tam, a synagodze nie czyta się pism?
            czy też tylko szaleńcy je tam cczytają?
            odpowiedz.
            bo może jednak jestem szalona cytując wersety z ewangelii.
            d.
            • _helga Jest odwrotnie, danutko:) 10.09.02, 21:25
              Cytowanie ewangelii nie jest same w sobie swiadectwem zdrowia psychicznegosmile)))
              • d_nutka Re: Jest odwrotnie, danutko:)_______helga 11.09.02, 07:30
                _helga napisała:

                > Cytowanie ewangelii nie jest same w sobie swiadectwem zdrowia
                psychicznegosmile)))

                a przestrzeganie niektórych zapisów?
                smile))
                d.
            • miriamfirst Re: - h i a c 10.09.02, 21:41
              d_nutka napisała:

              > miriamfirst napisała:
              >
              > >
              > > Idz do którejś miłosiernej panny z kultury ( tam wszystkie sa miłosierne i
              >
              > > cytują ewangelie nawet w porywach szału), i poproś, żeby Cię zasadziła. W
              > > donicę jakąś, przecież tam mają. Może coś... ale wątpię, wątpię.
              >
              >
              > miriamfirst
              > mam pytanie.
              > czy ewangelie cytuje się w porywach szału?
              > kto ci podał takie informacje.
              > czy nigdy nie byłaś na mszy?
              > Perła cię nie zaprosił?
              > tylko do synagogi chodzicie?
              > a tam, a synagodze nie czyta się pism?
              > czy też tylko szaleńcy je tam cczytają?
              > odpowiedz.
              > bo może jednak jestem szalona cytując wersety z ewangelii.
              > d.

              Danuto,

              nie bądź tak ordynaryjna. Dosłownie - nie masz zahamowań, jeśli chodzi o moja
              osobę. zadajesz mi kolejne, delikatnie mówiac, nietaktowne pytania, na które
              nie będę Ci odpowiadała. czy jesteś szalona, nie tyle cytując ewangelię, ile
              tak do mnie pisząc - jak piszesz, od miesięcy - odpowiedz sobie sama.

              M.,
    • miriamfirst Re: ______ DO Helgi!!!! 10.09.02, 20:08
      Helguniu,

      Kto to w ogóle jest - Hiacynt, pardon?
      Czym my się zajmujemy?
      Pudełkiem -pustym- po zapałkach?
      Zmiętą torebeczką po spożytym batoniku? Taka torebka jest przydatna, bo idzie
      na tzw ekolo - i cos z niej jest.
      Z Hiacynta już nic nie będzie.
      Nie da się go już na nic przerobić. On istnieje tylko dzieki forum, w
      stosownych okolicznościach. To jest jakieś zakłócenie na łączach, co się
      samozwańczo nazwało literkami, które ułożyły się w słowo hiacynt. Przypadek.

      pozdrawiam Cię - Miriam
      • _helga Re: ______ DO Miriam!!!! 10.09.02, 20:36
        miriamfirst napisała:

        > Helguniu,
        >
        > Kto to w ogóle jest - Hiacynt, pardon?
        > Czym my się zajmujemy?
        > Pudełkiem -pustym- po zapałkach?
        > Zmiętą torebeczką po spożytym batoniku? Taka torebka jest przydatna, bo idzie
        > na tzw ekolo - i cos z niej jest.
        > Z Hiacynta już nic nie będzie.
        > Nie da się go już na nic przerobić. On istnieje tylko dzieki forum, w
        > stosownych okolicznościach. To jest jakieś zakłócenie na łączach, co się
        > samozwańczo nazwało literkami, które ułożyły się w słowo hiacynt. Przypadek.
        >
        > pozdrawiam Cię - Miriam

        Ja sie nim tylko chwilowo zajmuje, w ramach czynu spolecznego! Bo dostal szalu
        i biega za swoimi postami usilujac ludzi szczuc na siebie nawzajem. Dzisiaj od
        rana zaczal postami obrazliwymi pod adresem kilku osob, to dalam mu zajecie.
        Tym bardziej ze mu sie zdecydowanie pogarsza, i to z dnia na dzien. Do tej pory
        poprzestawal na prokuratorowaniu w swiecie wirtualnym, a teraz sie do realu
        sprobowal przeniesc. Jemu chyba jakas zylka pekla?

        Pozdrawiam, u mnie wieczor cieply jak w srodku latasmile

        PS. Mam ciezki problem. Jutro ide na uroczystosci z okazji rocznicy 11.IX. i
        nie wiem w co sie ubrac. letnie garsonki same jasne, a w ciemniejszych sie
        ugotuje. to co mam robic. Ugotowac sie czy wyglupic?
        • Gość: Sala Do Miriam i Helgi IP: *.toya.net.pl 10.09.02, 20:38
          qrna jak dobijemy do 3000 to nas zacytuja...
          juz sie boje...
          smile)))
      • bykk Re:do Hiacynta 10.09.02, 20:39
        Hiacynt,jak tak możesz? Do kobiety w te słowa?
        Przecie Helga nie ma problemów z określeniem swojej "pci".
        Wyraźnie już Ci tyle razy pisała,że jest kobietą,a Ty nic tylko
        drążysz,dociekasz,wykrzykujesz,czy ktoś może zaświadczyć,że Helga to kobieta
        i takie tam!
        Nie widzisz sam o czym piszesz?
        Archiwum jest!
        bez bajki,na razie.
        • _helga A wiesz Bykku ze mi to ktos wyprorokowal???? 10.09.02, 20:49
          I to w trakcie jak mi Hiacynta zrobila pierwsze przesluchanie w sprawie mojego
          pierwszego nika. Wlasnie mi sie przypomnialo, ze ktos mnie uprzedzal, jeszcze
          w trakcie tego przesluchania, ze jak dam sie raz Hiacyncie przesluchac, to mam
          przerypane, bo to znaczy ze ona na mnie teczke zaczyna zbierac. A ja nie
          uwierzylam, hihih.

          Wlasnie mi sie przypomnialo ze hiacynta sie nawet pytala o linki do watkow w
          ktorych sie przyznawalam, i kiedy to bylo. Tylko ze ja teczek nie zakladam i
          nie bylam w stanie jej podac.

          Heheeee!!!!

          Nie pamietam kto to mnie uprzedzal, ale mial racje!!!!
    • morssik Re: ______APEL DO HIACYNTY ZEBY ZROZUMIALA 10.09.02, 21:46
      _helga napisała:

      > W dniu dzisiejszym Oberprokuratorka Hiacynta zwraca sie "Do Sceptyka i nie
      > tylko" z nastepujacym pytaniem:
      >
      > "czy jest na forum ktokolwiek wiarygodny, kto ręczy za to, że Zsypek jest
      > kobietą"
      >
      >
      >
      > Ja cie bardzo prosze zebys wysilil ta swoja jedyna komorke mozgowa i postaral
      > sie zrozumiec to co pisze ponizej:
      >
      > Powtarzam po raz n-ty: ty mnie NIE INTERESUJESZ, chodzbys byl jednym,
      > wielkim, chodzacym penisem. Tak zreszta sobie ciebie wyobrazam, jak na twoje
      > teksty patrze. Wielki penis na krotkich nozkach i z jedna raczka do pukania w
      > klawiature oraz do obslugi nozyczek, ktorymi wycinasz cytaty z postow
      > bliznich.
      >
      > Skieruj swoje zainteresowania seksualne w inna strone, albo sie sam obsluz ta
      > swoja raczka. Skorzystaj z burzy i odciecia od internetu! Zaczynam
      > podejrzewac ze choc innych od zboczencow wyzywasz, to jest to wlasnie twoj
      > problem!
      >
      > Cytat z hiacynty pochodzi z postu:
      >
      > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
      f=13&w=2913024&a=
      > 2929826"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
      f=13&w=29
      > 13024&a=2929826</a>
    • morssik Re: ______APEL DO HIACYNTY ZEBY ZROZUMIALA 10.09.02, 21:47
      Skąd tu się wzieły te pedały.
      • Gość: Wikol Re: Czy można Heldze zrobić loda? IP: *.eufaula.k12.ok.us / 164.58.28.* 11.09.02, 01:37
        Jak to obojnakowi. Można.
        • Gość: Sala GROMIE PODSZYWAJACY SIE POD GROM IP: *.pai.net.pl 11.09.02, 01:52
          Odczep sie od Helgi.
          Jest kobieta.
    • _helga REKAWICA DLA PANNY HIACYNTY RZUCONA 11.09.02, 08:07
      Do tej pory w kurzu lezy!!!!!

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2771844
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka