andrzejg
27.09.05, 06:59
' Jarosław Kaczyński niepokoił się co do intencji Platformy. I deklarował: - Jesteśmy gotowi podjąć zaraz po ogłoszeniu oficjalnych wyników wyborów rozmowy z PO na temat polityki gospodarczej. W dalszym ciągu jest wyciągnięta ręka w stronę PO. Uważamy, że skład rządu można już uzgadniać.'
wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2937663.html
Z rządem jest trochę inaczej niz z piramidą.Buduje się go od osoby premiera.
No bo jakże to mozna uzgodnić skład rządu i czekac na przyjście premiera, który
wszystko to pozmienia. Bezsens.
A.