Dodaj do ulubionych

Jan & Nelly Rokita - kwintesencja mieszczaństwa

30.09.05, 13:29
XIX - wiecznego mieszczaństwa .

Zajrzyjcie do najnowszego numeru tygodnika "Forum" na stronę 4.

Na zdjęciu Jan Maria z żoną . Szerokie białe kapelusze u obojga , czarny garnitur z kamizelką i krawat u Jana Marii , u WP Nelly kremowy żakiet do pół łydki i białe ... rękawiczki .

Fotografia mogłaby mieć równie dzobrze podpis : Honoriusz de Balzac z żoną
wink))
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Jan & Nelly Rokita - kwintesencja mieszczańst 30.09.05, 15:31
      v.ci napisał:

      > XIX - wiecznego mieszczaństwa .
      >
      > Zajrzyjcie do najnowszego numeru tygodnika "Forum" na stronę 4.
      >
      > Na zdjęciu Jan Maria z żoną . Szerokie białe kapelusze u obojga , czarny
      garnit
      > ur z kamizelką i krawat u Jana Marii , u WP Nelly kremowy żakiet do pół łydki
      i
      > białe ... rękawiczki .
      >
      > Fotografia mogłaby mieć równie dzobrze podpis : Honoriusz de Balzac z żoną
      > wink))


      Oczywiście dla lewactwa to bardzo źle. Nie ma nic gorszego od mieszczństwa.
      Dla lewactwa byłoby dobrze gdyby występowali w strojach fornali lub małorolnych
      chłopów, broń boże kułaków.
      P.S. Poogladaj sobie zdjęcia tow.Lenina i Nadieżdy Krupskiej i dopasuj stosowny
      podpis.
      Czy to wystepuje u wszystkich przerośnietych lewaków że głupieją na stare lata ?
    • babariba-babariba ale i tak Jan Maryjan nawet sołtysem Krakowa... 30.09.05, 15:42
      ...zostać nie potrafił.
      A potem mu się marzyło 'premierem z Krakowa' być... I też nie wypaliło.
      Pozanali się krakusy od dawna na kabotyństwie jegomościa.
      • wikul Re: ale i tak Jan Maryjan nawet sołtysem Krakowa. 30.09.05, 16:10
        babariba-babariba napisała:

        > ...zostać nie potrafił.
        > A potem mu się marzyło 'premierem z Krakowa' być... I też nie wypaliło.
        > Pozanali się krakusy od dawna na kabotyństwie jegomościa.


        Tobie też się mieszczaństwo nie podoba, towarzyszu ?
        • v.ci Nawet wśród mieszczan byli i są porządni ludzie 30.09.05, 17:04
          ale Rokita do nich nie należy . Przerośnięte ego , żądza władzy i wyjątkowa arogancja .

          Nie wiedziałem , że Lenin i Krupska żyli współcześnie ... Ale dla Ciebie to tak niedawno , prawda ?
          • xiazeluka "Nawet". Co za idiota /nt 30.09.05, 17:15
            • v.ci Re: "Nawet". Co za idiota /nt 30.09.05, 19:53
              Cóż za merytoryczny i treściwy post ! Jaki ty jesteś podobny do bubka Rokity !
              • piq jeżeli nie widzisz, dlaczego jednym słówkiem... 30.09.05, 20:14
                ..."nawet" zrobiłeś z siebie idiotę gigantycznego, to robisz z siebie jeszcze
                większego idiotę.
        • babariba-babariba kabotyństwo mi się nie podoba Łaskawy Panie... 01.10.05, 08:15
          ...kabotyństwo... I na tym się krakusy poznały.
          'Premier z Karakowa' hehehe
          *****
          wikul napisał:
          > Tobie też się mieszczaństwo nie podoba, towarzyszu ?
          • wikul Co ma mieszczaństwo do kabotyństwa Rokity ? 01.10.05, 22:12
            ...nie popie..ło ci się coś ?

            babariba-babariba napisała:

            > ...kabotyństwo... I na tym się krakusy poznały.
            > 'Premier z Karakowa' hehehe
            > *****
            > wikul napisał:
            > > Tobie też się mieszczaństwo nie podoba, towarzyszu ?


            A co mają twoje wywody o Rokicie do mieszczaństwa ? Za komuny najgorsze było
            drobnomieszczaństwo chociaż nikt nie tłumaczył czym to sie wyróżnia od innych
            mieszczaństw. Oczywiście mieszczaństwo było niedobre u szeregowych towarzyszy,
            dygnitarzy partyjnych to nie dotyczyło. A może u ciebie pozostała ideologiczna
            awersja do mieszczaństwa ? Wszak w czasach za którymi tęsknisz, najbardziej
            wartościową klasą społeczną byli chłopi małorolni i robotnicy
            niewykwalifikowani. Inteligencja była łaskawie tolerowana wyłącznie jako
            pracująca.
    • erudyta555 Honoriusz de Balzac z żoną 03.10.05, 06:09
      Nieuku! zona de Balzaka nazywala sie Ewa de Hanska. Pobrali sie w 1850 roku i
      on umarl w piec miesiecy pozniej. Zaziebil sie na wlasnym slubie w Berdyczowie,
      w kosciele Sw Barbary (biskup nie dojechal jednakowoz). Z Pania Hanska zyl
      dlugo na kocia lape. Fotografii nie ma bo byly wtedy bardzo drogie a Balzak byl
      juz doszczetnie zbankrutowany przez romans z Hanska i swoje nalogi.
      Rzeczywiscie przyklad mieszczanina. A ty sam hrabia czy komunista?
      Ty osle - umiesz juz pisac - teraz naucz sie czytac.
    • amu.daria Najistotniejsze - to trzymać „klasę”. 03.10.05, 06:14
      Lud nad Wisłą oszalał z rozterki
      Przez polityczne gierki i fuszerki
      Donalda wybrać czy Lecha?
      Jeden spryciura, drugi krzywo się uśmiecha.

      A już największy lud ten ma ambaras
      Którą pierwszą damę wybrać zaraz
      Wszystkie one jakieś normalne
      Zwyczajne i banalne
      Nie pasują do oligarchów światka
      Których czeka kratka lub izolatka.

      Idealna dama kapitalistyczna
      Nie musi być mądra, ani krystaliczna
      Musi zręcznie zgarniać publiczną kasę
      Na bale, stroje, kapelusze i "klasę".
      Klasą najwyższą zaś pierwszej damy
      Jest ignorować motłoch zahukany
      Głodny, bezdomny, zły, oszukany.
      Bo w wielkim świecie szemranej kasy
      Najistotniejsze - to trzymać klasę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka