Gość: Krates
IP: *.delta.com.pl
27.09.01, 18:27
... Cześnik i Rejent nie zginęły bez śladu.
Historia kołem się toczy i powraca jako farsa. Po Wałęsie - karykaturze
Piłsudskiego mamy teraz Leppera Raptusiewicza i Maciarewicza Milczka.
Pokłócą się, czy będą się kochać?
Ja w każdym razie patrzę na nich bez nienawiści. Naprawdę! Każde społeczeństwo
ma takich populistów jacy odpowiadają skrytym pragnieniom Luda Głosującego.
Ostatecznie, nasi rodzimi i współcześni są naprawdę lepsi niż Robespierre,
Lenin czy Hitler.
Ale to nie Lud Głosujący jest najbardziej odpowiedzialny za swoje wybory
podjęte w afekcie, lecz elity, które tego Luda tak długo mamiły obiecankami
darmochy i łatwizny, że w końcu Lud uwierzył i upomniał się o swoje.
Kto siał socjalizm zbiera Samoobronę, kto szczepił na nim narodowo-
chrześcijańskie pędy temu wyrosła LPR.
Panowie profesorowie myśleli że zawsze wystarczy tylko pieprzyć o
sprawiedliwości społecznej?
Pozdrawiam,
Krates