Dodaj do ulubionych

Sandauer a M. Jastrun - kilka uwag

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.10.02, 11:43
Być może pochopnie ocenilem stosunek zyda polskiego, tj. Smecza, do Polski?
Zbyt negatywnie. Jesli tak to przyznaje sie do winy. Czytam dziennik jego
ojca i jawi mi się, ze to jego ojciec nie tolerowal takiej wlasnie postawy u
innych polskich zydow (np. A. Sandauera), ktorą ja piętnuję u Smecza, a ktora
moze jest mniej realna niz myslalem. Trudne sprawy. Oto fragmenty (polecam):
Plus-Minus 28.09.2002 (Rzepa)

Fragmenty dziennika M. Jastruna. Rok 1957:

Sandauer mówił mi nieraz, że powstania polskie, Syberia, losy narodu w XIX
wieku - nie mają nic wspólnego z sytuacją obecną Polski. Stalin
prześladował "w imię rewolucji" wszystkie narodowości. Dlatego nie należy
powoływać się na ruchy niepodległościowe przeszłości. W ten sposób proponował
rozbrojenie wobec gwałtu. Jego strach przed pogromami, jego osobista "racja
stanu" dyktowała mu absenteizm w sprawach Polski. Dlatego w istocie wysuwał
sprawy sztuki i tylko sprawy sztuki na plan pierwszy.

Wskakiwał w technicyzm w obawie przed życiem.

Rodziców Erny Rosenstein, żony Sandauera (którą znałem przed wojną jako
zaciętą komunistkę), zamordował chłop, gdy w czasie okupacji uciekali.

Nie dziwię się, że ten fakt zostawił głęboki uraz w jej sercu. O tym nie
zapomniał również Sandauer.

Po wojnie, w Polsce, pod władzą radziecką, odczuwał rodzaj rekompensaty
moralnej. Stąd jego kult władzy.

Kult cioci z Urzędu Bezpieczeństwa.

Dziś pisze o "szowinizmie" i o "epigonach romantyzmu".

Czytelnik "Kultury" paryskiej czyta to i nie wie, o co chodzi, nie wie, że za
tymi słowami ukrywa się pewna opinia wypowiedziana do Żuławskiego (i do mnie
w nieco złagodzonej formie, bo mnie widocznie więcej się wstydził) - że ż o ł
n i e r z r a d z i e c k i n i e p o w i n i e n n i g d y o p u ś c i ć P o
l s k i.

Obserwuj wątek
    • Gość: +++Ignorant Adasiu! Czemu rozczulasz się nad tymi smieciami..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.02, 18:06
      • Gość: Owoc Re: Adasiu! Czemu rozczulasz się nad tymi smiecia IP: *.man.poznan.pl 12.10.02, 11:57
        Panie Adamie M
        Przyznam, że Smecza czytuję zrzadka , choć akurat Rzplitą uważam za dającą
        najwięcej prawdziwych informacji. Artykuły Smecza są jego komentarzami i mimo,
        że nie ze wszystkimi jego refleksjami się zgadzam jego "pióro" uważam za
        dobre,i nigdy się nie zastanwaiałem czy to pisze Polak? Polak-Żyd?, czy Żyd? !!
        Jak wspomniałem jest to jego osobisty komentarz i trudno, abym miał do kogoś
        pretensję , że ma akurat poglądy odmmienne od moich !! Co oczywiście nie
        znaczy, że nie brak mi komentarzy , które bedąc w polemice ze Smeczem byłyby
        pogladami zblizonymi do moich poglądów !!
        Wydaje mi się, że ma Pan za złe, iż ktoś może żałować ze zółnierz radziecki
        opuścił ziemię polską !!! i że taki ktoś nie może być dobrym Polakiem !! Nie
        pochwalam takiej postawy , wprost przeciwnie ganię, ale zdaję sobie sprawę, że
        za takim poglądem stoi osobiste przeżycie, które temu człowiekowi nie pozwala
        pozbyć się fobii przenoszonej na całą polską społeczność !!!! Nie
        usprawiedliwiam takiej postawy, ale jestem ją w stanie zrozumieć !!
        PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka