Dodaj do ulubionych

Widzila Cie po raz pierwszy w zyciu i serce jej w ukryciu...

IP: *.proxy.aol.com 29.09.01, 22:43
cicho szepnelo to jest on...
Kupiles ergo i w jej sklepiku
zwykle tak pelnym krzyku,
wszystko zamilklo ona tez..
Ten krzyk, ten gwar, ten szum
tak sobie wyobraza, Boze moj...
To Rebeka biedna lecz to jej sen,
to cale zycie trwa...

Czy ktos jeszcze pamieta te przedwojenne piosenki...NA WARSZAWSKIM DANCINGU...
tworzone przez Polskich i Zydowskich artystow...to musialy byc wspaniale
czasy...gdybym jeszcze raz mogla miec osiemnascie lat raz to pewnie w czasach
przedwojennych i musialaby to byc Warszawa...
CZY ZNAJDE JESZCZE FANOW TEJ PRZEPIEKNEJ MUZYKI?
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Re: Widzila Cie po raz pierwszy w zyciu i serce jej w ukryciu... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.09.01, 22:50
      Gość portalu: Yagoda napisał(a):

      > cicho szepnelo to jest on...
      > Kupiles ergo i w jej sklepiku
      > zwykle tak pelnym krzyku,
      > wszystko zamilklo ona tez..
      > Ten krzyk, ten gwar, ten szum
      > tak sobie wyobraza, Boze moj...
      > To Rebeka biedna lecz to jej sen,
      > to cale zycie trwa...
      >
      > Czy ktos jeszcze pamieta te przedwojenne piosenki...NA WARSZAWSKIM DANCINGU...
      > tworzone przez Polskich i Zydowskich artystow...to musialy byc wspaniale
      > czasy...gdybym jeszcze raz mogla miec osiemnascie lat raz to pewnie w czasach
      > przedwojennych i musialaby to byc Warszawa...
      > CZY ZNAJDE JESZCZE FANOW TEJ PRZEPIEKNEJ MUZYKI?


      Yagodo.

      Mam sentyment do czasów przedwojennych, ale zbudowany na literaturze,
      książkach i opowiadaniach babć. Chętnie poczytam. Myślę, że nie tylko Warszawa.
      Lublin może?

      Hiacynt
    • Gość: Terek Chyba tak IP: *.pl 30.09.01, 01:34

      Yagoda, u mnie w domu mogłabyś posłuchać niejedną zapomnianą i niejedną
      odzyskaną melodię.

      Na tym Forum jest jeszcze kilka takich jak ja sentymentalnych osób pragnących
      odtworzyć czasy swoich dziadków, które - niestety, już nigdy nie powrócą.

      Z drugiej jednak strony życie w marzeniach to oszukiwanie samego siebie...

      Muzyka, o której wspominasz, to próba ukształtowania współczesnej osobowości w
      relacji do historii. Ta muzyka odbierana jest statycznie, a przecież uległa ona
      w Izraelu czy USA gwałtownej przemianie. Tego niestety nie potrafimy lub nie
      chcemy dostrzec.

    • Gość: Egon Re: Widzila Cie po raz pierwszy w zyciu i serce jej w ukryciu... IP: *.proxy.aol.com 30.09.01, 01:39
      Gość portalu: Yagoda napisał(a):

      > cicho szepnelo to jest on...
      > Kupiles ergo i w jej sklepiku
      > zwykle tak pelnym krzyku,
      > wszystko zamilklo ona tez..
      > Ten krzyk, ten gwar, ten szum
      > tak sobie wyobraza, Boze moj...
      > To Rebeka biedna lecz to jej sen,
      > to cale zycie trwa...
      >
      > Czy ktos jeszcze pamieta te przedwojenne piosenki...NA WARSZAWSKIM DANCINGU...
      > tworzone przez Polskich i Zydowskich artystow...to musialy byc wspaniale
      > czasy...gdybym jeszcze raz mogla miec osiemnascie lat raz to pewnie w czasach
      > przedwojennych i musialaby to byc Warszawa...
      > CZY ZNAJDE JESZCZE FANOW TEJ PRZEPIEKNEJ MUZYKI?

      Jak ja pani kochana,zaspiewam o Shtetl,to Pani sie we mnie zakocha,ja Egon wiem
      to...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka