Gość: EUROMIR
IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se
19.10.02, 13:37
Szanowni Panstwo,
tekst ten poswiecam pamieci Vista.
UWAGI O ANTYSEMITYZMIE (ANTYJUDAIZMIE)
Od lat juz twierdze, iz antyjudaizm (alternatywnie antysemityzm) nie jest
dzis najwazniejszym zydowskim problemem i zagrozeniem. Sa inne. Czesto
wazniejsze. Na przyklad takie zjawiska jak :
- swiat zbiorowej swiadomosci kultury Talmudu, nie zawsze
zidentyfikowany,lecz najczesciej jak najbardziej racjonalny i wynikajace stad
implikacje moralne i etyczne
- kwestia panstwa Izrael, konsekwencje jego polityki i wplywu na diaspore
Nie mozna jednak negowac istnienia zjawiska antysemityzmu. I choc dzisiaj nie
jest on w zaden sposob zagrozeniem dla Zydow - tak jak w przeszlosci, gdy
potrafil byc smiertelnym - nie powinno sie widziec go tylko w kategorii
zydowskiej histerii, albo jedynie srodka, metody realizacji celow
politycznych i gospodarczych.
Dzisiejszy antysemityzm to antysemityzm najczesciej wirtualny. Zbudowany jest
na abstrakcyjnych wyobrazeniach o Zydach, w zwiazku z tym nie potrzebuje
Zydow "realnych". Zadawala sie "wirtualnym" zydostwem.
Zaglada znacznej czesci populacji zydowskiej w Europie ostatecznie
przesadzila o zgodzie na powstanie zydowskiego panstwa w Palestynie. Jednak
juz znacznie wczesniej, w reakcji na antysemityzm narodzil sie wspolczesny
zydowski nacjonalizm. Na przestrzeni lat wzajemnie sie umacniajac, po dzis
dzien zyja ze soba w problematycznej - ale jednak - symbiozie.
Czemu problematycznej ?
Poniewaz powstala sytuacja, w ktorej antysemickie (czesto urojone) oskarzenia
Zydow o chec zdobycia wladzy nad swiatem - okazalo sie - karmione sa
faktycznym wykonywaniem wladzy przez Zydow i w ich imieniu. Przez Zydow w
Izraelu.
Wiec z jednej strony powstal po wojnie antysemityzm, ktory mogl zaistniec
tylko powolujac sie na to, co panstwo (mieniace sie byc zydowskim) mowi i
czyni, a z drugiej strony - panstwo zydowskie, ktore musi odwolywac sie do
antysemityzmu, aby umotywowac swoje dzialania.
A wiec jedna strona jest antysemityzm artykulowany pod przykrywka krytyki
Izraela, a druga - przebrana w szaty obroncy przed antysemityzmem izraelska
polityka okupacyjna.
Przeto glowne niebezpieczenstwo, ktore niesie w sobie dzisiejszy antysemityzm
nie lezy w faktycznym zagrozeniu dla egzystencji panstwa Izrael, ale w tym,
iz jego istnienie uprawomocnia izraelskie twierdzenie, ze zagrozona jest
zydowska egzystencja. Przecie to wokol tego twierdzenia wladze izraelskie
mobilizuja diaspore na swiecie, w celu udzielania poparcia dla kolonizacji i
okupacji Palestyny.
Jesli (i kiedy) antysemici przescigaja sie w swoich wymyslach na temat Zydow,
nie oznacza to, iz Zydzi powinni startowac w podobnych zawodach.
Jesli jednak tak wlasnie sie dzieje, staje sie jasnym, ze usprawiedliwianie
zydowskich akcji politycznych i militarnych, skoro nie mozna usprawiedliwic
ich inaczej, staje sie w najwyzszym stopniu problemem moralnym. Zydowskim
bardzo problemem.
Euromir