Dodaj do ulubionych

UWAGI O ANTYSEMITYZMIE

IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 19.10.02, 13:37
Szanowni Panstwo,
tekst ten poswiecam pamieci Vista.

UWAGI O ANTYSEMITYZMIE (ANTYJUDAIZMIE)

Od lat juz twierdze, iz antyjudaizm (alternatywnie antysemityzm) nie jest
dzis najwazniejszym zydowskim problemem i zagrozeniem. Sa inne. Czesto
wazniejsze. Na przyklad takie zjawiska jak :
- swiat zbiorowej swiadomosci kultury Talmudu, nie zawsze
zidentyfikowany,lecz najczesciej jak najbardziej racjonalny i wynikajace stad
implikacje moralne i etyczne
- kwestia panstwa Izrael, konsekwencje jego polityki i wplywu na diaspore

Nie mozna jednak negowac istnienia zjawiska antysemityzmu. I choc dzisiaj nie
jest on w zaden sposob zagrozeniem dla Zydow - tak jak w przeszlosci, gdy
potrafil byc smiertelnym - nie powinno sie widziec go tylko w kategorii
zydowskiej histerii, albo jedynie srodka, metody realizacji celow
politycznych i gospodarczych.
Dzisiejszy antysemityzm to antysemityzm najczesciej wirtualny. Zbudowany jest
na abstrakcyjnych wyobrazeniach o Zydach, w zwiazku z tym nie potrzebuje
Zydow "realnych". Zadawala sie "wirtualnym" zydostwem.

Zaglada znacznej czesci populacji zydowskiej w Europie ostatecznie
przesadzila o zgodzie na powstanie zydowskiego panstwa w Palestynie. Jednak
juz znacznie wczesniej, w reakcji na antysemityzm narodzil sie wspolczesny
zydowski nacjonalizm. Na przestrzeni lat wzajemnie sie umacniajac, po dzis
dzien zyja ze soba w problematycznej - ale jednak - symbiozie.
Czemu problematycznej ?
Poniewaz powstala sytuacja, w ktorej antysemickie (czesto urojone) oskarzenia
Zydow o chec zdobycia wladzy nad swiatem - okazalo sie - karmione sa
faktycznym wykonywaniem wladzy przez Zydow i w ich imieniu. Przez Zydow w
Izraelu.

Wiec z jednej strony powstal po wojnie antysemityzm, ktory mogl zaistniec
tylko powolujac sie na to, co panstwo (mieniace sie byc zydowskim) mowi i
czyni, a z drugiej strony - panstwo zydowskie, ktore musi odwolywac sie do
antysemityzmu, aby umotywowac swoje dzialania.
A wiec jedna strona jest antysemityzm artykulowany pod przykrywka krytyki
Izraela, a druga - przebrana w szaty obroncy przed antysemityzmem izraelska
polityka okupacyjna.

Przeto glowne niebezpieczenstwo, ktore niesie w sobie dzisiejszy antysemityzm
nie lezy w faktycznym zagrozeniu dla egzystencji panstwa Izrael, ale w tym,
iz jego istnienie uprawomocnia izraelskie twierdzenie, ze zagrozona jest
zydowska egzystencja. Przecie to wokol tego twierdzenia wladze izraelskie
mobilizuja diaspore na swiecie, w celu udzielania poparcia dla kolonizacji i
okupacji Palestyny.

Jesli (i kiedy) antysemici przescigaja sie w swoich wymyslach na temat Zydow,
nie oznacza to, iz Zydzi powinni startowac w podobnych zawodach.
Jesli jednak tak wlasnie sie dzieje, staje sie jasnym, ze usprawiedliwianie
zydowskich akcji politycznych i militarnych, skoro nie mozna usprawiedliwic
ich inaczej, staje sie w najwyzszym stopniu problemem moralnym. Zydowskim
bardzo problemem.

Euromir
Obserwuj wątek
    • _helga Utwor dla Euromira:) 19.10.02, 14:05

      GAUTIER DE COINCY. 12th c. French minstrel, poet.


      More bestial than naked beasts

      Are all the Jews, without a doubt. . .

      Many hate them, as do I,

      And God hates them, as well I wist,

      And everyone must hate them indeed

      (Miracle de Saint Hyldefonse)

      To Christian kids he looked full fair,

      nd played with them both front and rear.

      Without the little Jew, they knew not what to do!

      (Les Miracles de Notre Dame)

      I am so bitterly opposed to them [the Jews]

      That if I were king, not in one place

      Would I allow any to remain.








      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10045&w=3299521&a=3316274
    • pulsprawdziwy Tekst ten poswiecam pamieci Vista. 19.10.02, 14:24

      Masz rację należy pamiętać tak wytrawnego CHAMA!


      ___ Czy__tu__Żydzi____________________są__wartownikami ?___ Autor: Gość
      portalu: VistData: 18-10-2001 23:37 adres: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl


      Żyda poznasz łatwo po słowie "ścierwo".

      Tyle tego jest w Izraelu.

      I co dzień swieże.


      Hiena, rzeźnik i Żyd. Jedna rodzina ?
      • _helga Re: Tekst ten poswiecam pamieci Vista. 19.10.02, 14:33
        A witaj, pulsiesmile)) Jest wiecej utworow vista, swiezo cytowanych. Obejrzyj
        sobie posty "O Viście" cz. 1 - 6


        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3280466&a=3319238


        Do kompletu przydalaby sie mowa pogrzebowa, ktora vist napisal na wlasna czesc.
        Ale to chyba juz wszyscy znajasmile)
        • Gość: EUROMIR DO PANA HELGI - ZAKAZ WSTEPU IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 19.10.02, 15:18
          Panie Helgo,
          kategorycznie prosze o opuszczenie mojego watku, skoro nie ma Pan - jak widac -
          nic meryorycznego do powiedzenia. Panskie pogaduszki i ploteczki, w tym miejscu
          sa dla mnie nie do zaakceptowania. Dlatego prosze mi tu watku nie zasmiecac,
          nawet jesli - jak rozumiem - Panskie dzialanie spowodowane jest histeryczna
          reakcja na - zawarte w uwagach przeze mnie tu publikowanych - tresci.
          Nieumiejetnosc podjecia przez Pana z argumentacja moja polemiki, nie powinna
          upowazniac Pana do dzialan jak wyzej. Osmiesza Pan tylko samego siebie. Prosze
          pamietac, iz obstrukcja, ktorej jest Pan autorem, niszczac moj watek nie bedzie
          nigdy merytoryczna odpowiedzia na postawione przeze mnie pytania. Pana zas
          skompromituje i zepchnie na pozycje prymitywnego lobuza, dresiarza.

          Zegnam Pana, pozbawiajac Go jednoczesnie - jako watku gospodarz - prawa do
          publikowania tu (w moim watku) swoich zasmiecajacych go jedynie nieadekwatnych
          do czegokolwiek korespondencji i cytatow.
          Droga do powrotu naturalnie otwarta - jesli zechce sie Pan stosowac do
          wymaganych tu przeze mnie regul. A tak naprawde przestrzegania jednej tylko -
          merytorycznosci wypowiedzi. Mam prawo do stawiania tego typu zadan - jako watku
          gospodarz.

          Euromir
          • Gość: Jaaz EUROMIR - nowa jakość IP: proxy / 195.130.88.* 19.10.02, 15:37
            zakaz wstepu mozesz se pan umieścic naklejajac kartke na drzwiach własnego
            sracza. Tu sramy jak chcemy najczesciej bez pseudonaukowego bełkotu.
            Jakie kompleksy odreagowujesz piszac wciąż o żydach? Tyle sie w Polsce dzieje.
            Chamstwo chodzi w sejmie po stole marszałka a ty wciąż o żydach. Może zajmiesz
            wreszcie stanowisko w jakiejs ciekawszej sprawie panie Euro i mir czyli Europa
            i pokój
            • Gość: Alen Re: EUROMIR - nowa jakość IP: proxy / *.i-one.at 19.10.02, 16:29
              Gość portalu: Jaaz napisał(a):

              > zakaz wstepu mozesz se pan umieścic naklejajac kartke na drzwiach własnego
              > sracza. Tu sramy jak chcemy najczesciej bez pseudonaukowego bełkotu.
              > Jakie kompleksy odreagowujesz piszac wciąż o żydach? Tyle sie w Polsce
              dzieje.
              > Chamstwo chodzi w sejmie po stole marszałka a ty wciąż o żydach. Może
              zajmiesz
              > wreszcie stanowisko w jakiejs ciekawszej sprawie panie Euro i mir czyli
              Europa
              > i pokój
              >
              Nie z wszystkim się zgodzę co Euromir napisał , jednak wydaje mi się Jaaz że
              Ty również stosujesz dziwne metody , chcąc ustalać kto na jaki temat ma pisać .
              Jeśli czujesz niedosyt spraw politycznych , to zapewniam cię że jest mnóstwo
              tematów zajmujących się problemami parlamentarnymi, i co z tego wynika
              gospodarczymi , w Polsce.
              Na mój smak , w poście Euromira brakuje mi trochę obiektywności i zrozumienia
              poczynań państwa izraelskiego. Z pozycji Europejczyka łatwo jest oceniać
              sytuacje w tym regionie świata . Jednak bardzo często dochodzi do błędnej
              oceny , oceny właśnie z powodowanej patrzeniem europejskim okiem z europejskim
              systemem wartości.
              Bardziej był bym ostrożnym z oceną sytuacji w tym regionie świata , jest
              bowiem bardzo łatwo zrobić błąd logiczny . Znajomość historii nie musi bowiem
              być wyznacznikiem dobrej odczuwalności realiów palestyńsko-izraelskich.

              Alen.
              • Gość: Jaaz Re: EUROMIR - nowa jakość IP: proxy / 195.130.88.* 20.10.02, 11:00
                Gość portalu: Alen napisał(a):

                > Gość portalu: Jaaz napisał(a):
                >
                > > zakaz wstepu mozesz se pan umieścic naklejajac kartke na drzwiach własnego
                >
                > > sracza. Tu sramy jak chcemy najczesciej bez pseudonaukowego bełkotu.
                > > Jakie kompleksy odreagowujesz piszac wciąż o żydach? Tyle sie w Polsce
                > dzieje.
                > > Chamstwo chodzi w sejmie po stole marszałka a ty wciąż o żydach. Może
                > zajmiesz
                > > wreszcie stanowisko w jakiejs ciekawszej sprawie panie Euro i mir czyli
                > Europa
                > > i pokój
                > >
                > Nie z wszystkim się zgodzę co Euromir napisał , jednak wydaje mi się Jaaz że
                > Ty również stosujesz dziwne metody , chcąc ustalać kto na jaki temat ma
                pisać .
                > Jeśli czujesz niedosyt spraw politycznych , to zapewniam cię że jest mnóstwo
                > tematów zajmujących się problemami parlamentarnymi, i co z tego wynika
                > gospodarczymi , w Polsce.

                w zasadzie tak. pojawianie sie Euromira zwiastuje jednak tylko jeden temat


                > Na mój smak , w poście Euromira brakuje mi trochę obiektywności i zrozumienia
                > poczynań państwa izraelskiego. Z pozycji Europejczyka łatwo jest oceniać
                > sytuacje w tym regionie świata . Jednak bardzo często dochodzi do błędnej
                > oceny , oceny właśnie z powodowanej patrzeniem europejskim okiem z
                europejskim
                > systemem wartości.

                Euromir jest jak najbardziej europejski a nawet eksportowy. poucza polaków z
                zagranicy bo to jest europejsko, swiatowo a nawet elegancko /on tak mysli/
                wciska nam swój chory poglad na sprawę żydowstwa czując misje europeizacji.
                oburzam sie tym, mam tego dość i daje temu wyraz


                > Bardziej był bym ostrożnym z oceną sytuacji w tym regionie świata , jest
                > bowiem bardzo łatwo zrobić błąd logiczny . Znajomość historii nie musi bowiem
                > być wyznacznikiem dobrej odczuwalności realiów palestyńsko-izraelskich.
                >
                > Alen.

                znajomość historii? ha ha ha jedyny pożytek ze znajomości historii to ten
                mianowicie, że historia nikogo i niczego nie nauczyła. Euromir ma jednak wciąż
                nadzieje. marze o próbce jego twórczości w sprawach bierzących, polski i polaków
                oto głos europejczyka miłujacego pokój - huzia na żydów. nie różni sie więc
                Euromir od tych antysemitów z metra okupujących forumowe szpalty na codzień.
                ubieranie antysemityzmu w piekne słówka nie czyni tego antysemityzmu bardziej
                poprawnym. Euromirze - posłowie wybrańcy narodu właża z butami na stół
                marszałkowski a ty nie grzmisz?
                Jaaz

                • Gość: krzys52 Re: EUROMIR - nowa jakość IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 19:31
                  Gość portalu: Jaaz napisał(a):

                  nie różni sie więc Euromir od tych antysemitów z metra okupujących forumowe
                  szpalty na codzień. ubieranie antysemityzmu w piekne słówka nie czyni tego
                  antysemityzmu bardziej poprawnym.
                  > Jaaz
                  >
                  ..
                  ::::::
                  ..
                  Pelna zgoda.
                  ..
                  Dodam jeszcze, ze takze eleganckosc w stosunku do pan - co dla niektorych tak
                  wazne - nie wygladza antysemickiej mordy Euromira. Himmler byl ponoc bardzo
                  szarmancki gentelman.
                  ..
                  Ten Euromir to dosc twarda sztuczka. Przekonywalem sie o tym przy kazdorazowym
                  rozsmarowywaniu go na podlodze. No i znow sie pozbieral. Pewnie musi byc goral.
                  Tylko gorale sa takie zawziete. surprised)
                  ..
                  K.P.
                  • Gość: AndrzejG Hmm.Czy do mnie pijesz?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.02, 20:20
                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    >
                    > Tylko gorale sa takie zawziete. surprised)
                    > ..
                    > K.P.
          • _helga DO PANI EUROMIRKI- MASZ MIESIACZKE? 19.10.02, 15:58
            Odwiedz ginekologa, to ci przepisze tabletki na burze hormonalna. A tymczasem
            poczytaj sobie Protokoly Medrcow Syjonu, pod tym linkiem, co powyzej podalam. Z
            samej zyczliwosci dla ciebie, bo widzialam jak sie chwalisz, ze jestes autorka
            pomyslu, ze Zydzi sami sobie sa winni. I ze to przez talmudyczny
            antychrzescijanizm.

            Otoz nie, kochanienka. O porywaniu chrzescijanskich dzieci, przerabianiu ich na
            mace i pozeraniu przez zydowskie, antychrzescijanskie sekty talmudyczne pisano
            juz dosc dawno. Oraz obficie, powiedzialabym. A niekiedy nawet - wyobraz
            sobie! - za kare robiono z tej okazji Zydom pogromy!
            • Gość: Jagon Re: DO Helgi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 22:42
              Dać Ci karabin to zabijesz!! Odpuść trochę ! Świat boryka sie z większymi
              problemami niz antysemityzm!Spieranie się kto kogo i za co zabił przed wiekami
              czy nawet 50 lat temu obecnie juz nie ma sensu. Dlatego daj spokój polowaniom
              na potencjalnych antysemitów ( a raczej antyżydów - o tym już sobie
              pogawędziliśmy). Nie chciałbym wymieniać w tym miejscu grzechów narodu
              wybranego.Poprostu ktoś ma inny pogląd niż ty. I przyjmi że tak jest.
              • _helga Re: Do Jagona 20.10.02, 23:54
                Gość portalu: Jagon napisał(a):


                Jagonie, ty prawie jak Jazon, ze zlotym runem mi sie kojarzysz! masz swieta
                racje, swiat sie boryka z wiekszymi problemami niz antysemityzm. To powiedz to
                zalozycielowi tego watku bo przynudza! W kolko to samo, co sie na forum pokaze
                to od razu wiafomo, ze napisze cos o Zydach, Talmudzie i ze Zydzi sami sa sobie
                winni. Ile razy mozna to samo nadawac, co?

                Ja mu nawet z litosci utwory historyczne antysemitow puszczam, zeby
                przynajmniej na mowe wiazana przeszedl, a ten nic. Moze nie umie?
                • Gość: Jagon Re: Do Helgi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 01:12
                  Hehehe a Ty sie dajesz wpuszczać w maliny !!! Hehehe i ja też ! Tyleże w
                  sprawach zydowskich stoję po drugiej stronie barykady smile Pozdrawiam .
                  P.S. Jagon to postać szekspirowska.
                  • _helga Re: Do Helgi 21.10.02, 01:46
                    Gość portalu: Jagon napisał(a):

                    > Hehehe a Ty sie dajesz wpuszczać w maliny !!! Hehehe i ja też ! Tyleże w
                    > sprawach zydowskich stoję po drugiej stronie barykady smile Pozdrawiam .
                    > P.S. Jagon to postać szekspirowska.

                    Szekspirolog ze mnie nie najlepszy, jak widac. Dlatego bede niepoprawna i sie
                    upre przy Zlotym Runiesmile A z ta barykada to troche sie pogubilam. Euromir to
                    antysemita, a na dokladke nudziarz, co juz na forum jest grzechem smiertelnym.
                    W kolko Macieju wieszczy, bez przerwy to samo, a na dokladke w tonacji
                    monotonnie nawiedzonej. Zeby mu sie przynajmniej przestalo wydawac, ze jest
                    znawca Talmudu oraz jego wlasnego swiatopogladu... Swoje posty
                    nazywa 'artykulami'i juz pare razy wyrazal dume z tego, ze osobiscie wymyslil,
                    ze Zydzi sami sobie sa winni, przez 'talmudyzm antychrzescijanski'. To mu z
                    litosci podalam pare lektur, w tym linku zaraz pod jego postem, ze to jest
                    bardzo dawny wynalazek. Kwity o przerabianiu dzieci na mace przez Zydow w wieku
                    XII i tak dalej. A on zamiast mi byc wdzieczny za ten doksztalt, to nabluzgal.
                    A ja mu nawet Protokoly Medrcow Syjonu znalazlam, bo to tez jest utwor ktory
                    mial udowodnic, ze to wszystko przez Talmud. Tylko autorzy sie nieco wczesniej
                    urodzili niz Euromirsmile))

                    Jednym slowem, jesli jestes antysemita ale nie z gatunku wieszczacego, to idzie
                    wytrzymac.

                    smile
    • Gość: Hiacynt Szanowny Panie Euromirze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 16:15
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Szanowni Panstwo,
      > tekst ten poswiecam pamieci Vista.
      >


      Szanowny Panie Euromirze

      Prawie nigdy nie wypowiadałem się na temat antysemityzmu na forum, ale myślę,
      że nadszedł czas abym dorzucił swoje trzy grosze.
      Oczywiście, że był antysemityzm w Polsce i jest, tak jak był antypolonizm i
      jest. Ale trzeba zachować hierarchię i porporcję, trzeba poznać źródło
      antysemityzmu. Nie usprawiedliwiając "izmów", trzeba odpowiedzieć na pytanie,
      skąd one się wzięły.
      Nie dysponuję linkami, ja używam książek smile
      ale specjalnie dwa cytaty, które mogą być użyteczne. (źródło cytatów następnym
      razem, oczywiście cytaty udokumentowane)

      Może Stoik nam je skomentuje i naświetli problem.

      pozdrawiam serdecznie

      Hiacynt


      W pewnym procencie wśród robotników jest stosunek wręcz wrogi do Żydów, [...]
      twierdzą, że zachowanie się Żydów obecnie jest szkodliwe i prowokujące, i
      wrogie demokracji [sic! komunizmowi] . I że sami Żydzi są sobie winni, że są
      rozruchy antysemickie. Przytoczę tu niektóre z argumentów lansowanych przez tę
      część robotników. W Łodzi jest przeszło 20 tysięcy Żydów, nie ma ani jednego
      przy warsztacie na fabryce, o ile Żydzi pracują w przemyśle, to na
      kierowniczych stanowiskach albo w aparacie biurowym. Na terenie Łodzi, w gminie
      żydowskiej, jest zarejestrowane około 9 tysięcy, przeważnie młodzieży
      żydowskiej bezrobotnej, którzy pobierają zapomogi, a nie idą do pracy, a
      robotnicy mówią, że do akcji żniwnej wyjechały dzieci szkolne, a dlaczego oni
      [Żydzi] nie pojechali. Kierownicy wydziałów personalnych w większości są Żydzi,
      którzy usuwają z lepszych stanowisk Polaków i wsadzają Żydów. Wreszcie mówi się
      dużo o WUBP [Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego], gdzie jest
      większość Żydów. [...] Jest faktem, że Żydzi na terenie Łodzi otrzymali wszyscy
      karty żywnościowe pierwszej kategorii [w odróżnieniu od Polaków]. Została
      również wybrana komisja do sprawdzenia nadużyć w Opiece Społecznej, która
      wypłaciła Kom[itetowi] Żydowskiemu na polecenie Ministerstwa l milion złotych,
      który został podzielony przez tenże Komite] Żydowski między 64 rodziny
      żydowskie. Natomiast z tej samej Opieki Społecznej nie można otrzymać pieniędzy
      dla sierot i powracających z obozu


      Po 1944 roku przeciętny polski inteligent nie czuł się w Polsce jak u siebie w
      domu. Oprócz panoszących się Sowietów i miejscowych funkcjonariuszy UB zalewała
      go zewsząd ordynarna propaganda. Z murów agresywnie krzyczały plakaty: „Pod sąd
      skrytobójców z AK i NSZ - pomocników Hitlera" i „AK - zapluty karzeł reakcji".
      Często z tej samej ściany uśmiecha! się do przechodnia inny rysunek: „Wieczna
      chwała bohaterskim obrońcom warszawskiego getta". Niedługo potem komuniści
      zezwolili na wystawienie monumentalnego pomnika „Bohaterom getta" dłuta Natana
      Rapaporta. Taki dualizm robił szczególnie deprymujące wrażenie w zniszczonej
      Warszawie, po której snuli się przygnębieni niepodległościowcy, często weterani
      powstania warszawskiego. Jak przenikliwie zauważył Michael Steinlauf, „pomnik
      Rapaporta stał samotny w potężnym morzu gruzów, bez trudu odbierany przez
      Polaków jako symbol decyzji nowego rządu, aby uhonorować Żydów, a polski
      narodowy wysiłek zbrojny skazać na śmietnik historii".
      • Gość: EUROMIR Re: DROGI PANIE HIACYNCIE IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 19.10.02, 16:50
        Drogi Panie Hiacyncie,
        w tlumie prostackich postow Pana Jazza i Pana Helgi odnalezienie Panskiego
        listu bylo dla mnie prawdziwa radoscia.
        Wiem, iz stara sie Pan - z jakichs tylko sobie znanych powodow - nie
        uczestniczyc w rozmowach, ktore dotycza Zydow, Izraela, judaizmu, wzajemnych
        stosunkow pomiedzy Polakami i Zydami, stosunkow tych historii itd.
        Nie znam - i nie ma powodow, abym powody te poznawal - ma Pan Hiacyncie z
        pewnoscia ku temu bardzo dobre racje.
        Tu na Forum piszemy zawsze o sprawach, ktore dla nas samych wydaja sie istotne
        i wazne.
        Jesli ja czesto zajmuje sie wspomniana problematyka, to wynika to nie tylko z
        hobby i zainteresowania, ale tez i z przekonania, ze caly zesepol zagadnien
        wymienionych powyzej jest - nie tylko ze wzgledow historycznych i etycznych -
        wart poznania, ale niezwykle istotny dla przyszlosci Polski i swiata, dla losu
        naszej polskiej demokracji, dla moralnych globalnie stosunkow na calym swiecie.

        Niestety musze konczyc. Czas na obiad.
        Do Panskich cytat chcialbym ustosunkowac sie nieco pozniej. Wdzieczny bede za
        informacje o zrodlach...

        Pozdrawiam Pana serdecznie :

        Euromir
      • Gość: kunce socjalizm antysemicki? IP: *.chello.pl 19.10.02, 17:22
        Drogi Euromirze,
        szukając w książkach zaskórniaków schowanych przez Mamcię na czarną godzinę
        przypadkiem zatrzymałam oko na hasłach, które zdają się być w kręgu Twych
        zainteresowań.
        Otóż sięgnęłam po encyklopedię PWN trzynastotomową z roku 1963 wierząc, że poza
        banknotami znajdę tam kompendium obowiązującej wiedzy i doktryny.
        Hasło "antysemityzm" jest długie, dlatego ograniczę się tylko do wyjątku -
        dotyczącego dziś minonego ustroju socjalistycznego, ale w dniach tworzenia
        encyklopedii będacego w pełnym rozkwicie.

        Otóż najpierw poruszająca do głębi konstatacja ogólna:
        "Nasilenia antysemityzmu towarzyszyły okresom klęsk żywiołowych lub przewrotom
        politycznym i społecznym i miały na celu odwrócenie uwagi społeczeństwa od kół
        rządzącycg i klas uprzywilejowanych"
        wynika z tego (a chodzi o XIX wiek), że antysemityzm był socjotechniką
        rządzących.

        dalej już o socjalizmie:
        "Zdecydowana walka przeciw wszelkim formom ucisku narodowego i dyskryminacji
        narodowej, w tym róniez przeciwko antysemityzmowi, stała się podstawowym
        programowym założniem ruchu robotniczego, wypływajacego z zasad
        proletariackiegio internacjonalizmu.(...) W ZSRR i powstałych po II wojnie
        światowej krajach socjalistycznych zostały stworzone społeczne warunki do
        likwidacji antysemityzmu jako zjawiska społecznego. Zdecydowanie walczą przeciw
        niemu partie robotnicze i komunistyczne świata(...)".

        Natomiast najnowsze wielotomowe dzieło PWN w równie długim, choć zmodyfikowanym
        haśle tyczącym antysemityzmu, tak określa relację socjlizmu do antysemityzmu:
        (antysemityzm XIX-wieczny)..." w wydaniu prawicowym odwoływał się on do
        stereotypów Żyda - obskuranta i wywrotowca, wśród lewicy dominował natomiast
        wizerunek Żyda - kapitalisty i wyzyskiwacza (...) szczególny wpływ miały na nie
        (tzn. na nastroje antysemickie) pojawienie się idei syjonizmu. (...) W okresie
        międzywojennym nasiliły się oskarżenia Żydów o związki z komunizmem (stereotyp
        żydokomuny) (...)
        Antysemityzm maskowany jako antysyjonizm występował również w praktyce
        politycznej ZSRR i krajów satelickich (1953 tzw. sprawa lekarzy kremlowskich,
        1952 proces R.Slanskiego i in. w Czechosłowacji), Marzec 1968 w Polsce). (...)"

        Te dwa spojrzenia, z roku 1963 i 2001, pokazują, że antysemityzm z powodzeniem
        nadal stosowany jest przez rządzących jako skuteczna socjotecznika.
        Paradoks rozwarzań o antysemityżmie polega na tym, że antysemityzm sterowany
        odgórnie, (wzmiankowana socjotechnika), wydaje sie być stosowany także przez
        grupy lobbujące na rzecz Izraela. A przynajmniej wielu piszących na forum GW
        głosi takie twierdzenie. Byłby to zaiste piekielny makiawellizm...

        A socjalizm? aspekt różnych -izmów chyba jeszcze musi poczekać na rzetelną
        analizę.

        PS. Euro, słyszałam, że Profesor omawia teraz z Mamcią sprawę doktoratu - nie
        mojego ale jej!! I wtajemnicza teraz Mamcię, jak rozpoznać prawdzwego
        Europejczyka wg. cech antropologicznych (kiedyś Pan Karp wnósł ten temat pod
        publiczna debatę). A czegoż Profesor Mamci może nauczyć, jak ona miała 4 mężów?
        (oraz mojego Tatusia...)
        Euro, zrób coś. I pamiętaj o stypendium.
        niespokojna Panna (nadal) Kunka.
        • Gość: EUROMIR NA RECE PANNY KUNKI IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 21.10.02, 15:15
          Droga Panno Kunko,
          w poscie swym (jak zwykle) poruszasz kilka niezwykle ciekawych kwestii.
          Postaram sie do nich odniesc, gdyz rzeczywiscie rzadko sie nimi tutaj -
          rozmawiajac o Zydach, judaizmie, antysemityzmie (alternatywnie antyjudaizmie)-
          zajmujemy. A przecie wazna sa czescia dyskutowanej - czesto namietnie -
          problematyki.
          Poniewaz nie jestem - na dzis - do rozmowy przygotowany i powinienem najpierw
          zapoznac sie - chocby z tymi rekomendowanymi przez Ciebie - materialami -
          odpowiedz zmuszony jestem odlozyc "na zas". Wroce do tematu - mam nadzieje w
          najblizszej przyszlosci.
          Co do Mamci - mam nadzieje - ze nie wjechala z Profesorem. (Ten gdzies
          przepadl). Z niepokojem ogladam wiadomosci w telewizji, gdyz przypuszczam, iz
          mogli sie wybrac na Bali. A sama wiesz jak tam ostatnio niebezpiecznie.

          Caluje kochane raczuchny. Bywaj (nikt nie wola...):

          Twoj Euromir
      • Gość: AndrzejG Hiacyncie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.02, 20:15
        Cześć Hiacyncie

        Z lektury Twojego postu wnioskuję ,że podstawy antysemityzmu
        leżą bardziej w sprawach doczesnych.Mieli lepszą pozycję społeczną i majątkową.
        Tworzyli zwartą grupę wzajemnie się wspierającą.Sądzę ,że przeciętny Polak
        nie miał pojęcia o Talmudzie (jak ja , przedstawiciel tej przeciętności)
        i widział przede wszystkim lepszą pozycje swojego sąsiada.Pół biedy
        gdyby to był pojedynczy sąsiad nie utozsamiany z jakąś grupą.Do tego dochodzi
        poczucie niesprawiedliwości dziejowej , która to rękami komunistów zepchnęła
        wielu walczących o wolność Polski na pobocze życia społecznego wytykając
        im wrogość wobec Polski.Pondato Żydzi byli utożsamiani z komunizmem.
        Uważam ,że różnice religine były jedną z składowych odrębności kulturalnej ,
        a odstawowym elementem antysemityzmu były przyczyny bardziej prozaiczne.

        Andrzej
        • Gość: Hiacynt Czy Żydzi sami nie przyczyniają się do ....... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 20:53
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          ) Cześć Hiacyncie

          Andrzeju
          Oczywiście, że jest tak jak piszesz. Niechęć do Zydów ma bardzo różne podłoże.
          Myślę, że ten wątek Euromira może posłużyć ukazaniu różnych powodów tej
          niechęci, wezmę w dyskusji udział. dzisiaj jeszcze fragment artykułu:


          Zbigniew Musiał, Bogusław Wolniewicz

          1. Położenie Żydów
          Zacznijmy od pewnego faktu wydawniczego, który zaprowadzi nas od razu w samo
          centrum zagadnienia. Ukazała się ostatnio książka niezwykła. Jest to dzieło
          dwóch autorów amerykańskich: Hertzberga i Hirt-Manhei-mera Żydzi: istota i
          charakter narodu.1 Są oni nie byle kim: Hertzberg jest rabinem i wpływową
          postacią wśród Żydów amerykańskich, wieloletnim przyjacielem i bliskim
          współpracownikiem Edgara Bronfmana, przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów.
          Hirt-Manheimer jest naczelnym redaktorem kwartalnika „Reform Judaism", organu
          Związku Amerykańskich Gmin Hebrajskich. Książka budzi podziw czytelnika
          śmiałością intelektualną i odwagą cywilną jej autorów, a zarazem wzbudza w nim
          szacunek dla narodu żydowskiego. I czyni to nieporównanie skuteczniej niż
          mnogie ostatnio publikacje cierpiętniczo-judeofilskie, jak chociażby głośne u
          nas ongiś wystąpienie prof. Jana Błońskiego. Hertzberg i Hirt-Manheimer mają
          szczerość i odwagę powiedzieć w imieniu Żydów do nie-Żydów: „my jesteśmy inni
          niż wy — i w tym istota problemu".
          W rozważaniach niniejszych nie będziemy zbyt wiele cytować. Na wstępie jednak,
          że względu na wagę i wybuchowy charakter podnoszonej sprawy, pozwolimy sobie
          przytoczyć cały szereg oryginalnych i szczególnie dobitnych wypowiedzi z owej
          książki.
          Książkę otwiera stwierdzenie: „Żydzi są szczególnym narodem" (s. 12). przy
          czym „charakter żydowski jest określony przez trzy zasadnicze pojęcia: „Żydów
          jako wybranych, jako wichrzycieli i jako obcych" (s. f 4). I dalej piszą tak:
          Trzeba pamiętać, że naród żydowski istnieje dzisiaj dzięki nieustępliwości i
          odwadze żydowskich mas, które zdecydowały się kontynuować swoją wędrówkę bez
          względu na nieprzychylność otoczenia. Ośmielamy się stwierdzić, że nienawiść do
          Żydów nie jest jakimś irracjonalnym uprzedzeniem, które dotknęło świat
          nieżydowski. Ma ona swoje przyczyny. U samych podstaw antysemityzm jest gniewną
          reakcją na obecność Żydów, którzy w każdym społeczeństwie, w którym żyli,
          znajdowali się wśród najbardziej wytrwałych innowierców (s. 15).
          Autorzy odrzucają też znane i obiegowo powtarzane twierdzenie Sartre'a z jego
          książki Antysemityzm iŻydzi, według którego „Żydzi już dawno temu wtopili by
          się w otaczające kultury, gdyby nie antysemityzm". Do tego poglądu skłaniał się
          także S. Ossowski, choć nie całkiem wyraźnie: W pewnych wypadkach za kryterium
          odrębnej krwi uchodzi religia. Przekona-nie o wspólnym pochodzeniu Żydów,
          przekonanie o odrębności krwi żydowskiej opiera się ostatecznie na kryteriach
          wyznaniowych. Odrębność składu antropologicznego ludności żydowskiej nie miała
          tutaj takiego znaczenia, jak się potocznie sądzi. Nie mniej obce pod względem
          somatycznym elementy niejednokrotnie wsiąkały bez śladu w ludność europejską.
          Natomiast odrębność religijna stała się w tym wypadku czynnikiem decydującym.
          Zakazy religijne zarówno ze strony Żydów jak ze strony chrześcijan uczyniły z
          ludności żydowskiej coś w rodzaju zamkniętej kasty, której odrębność walnie
          podtrzymywały bogato rozbudowane mity religijne. Podtrzymywały również nie
          mniej silne ograniczenia społeczne ze strony ludności panującej, tudzież
          powtarzające się co pewien czas prześladowania.
          Według tego twierdzenia osobność Żydów jest niejako indukowana od zewnątrz:
          stwarzają irracjonalna niechęć i wrogość otaczającego ich nieży-dowskiego
          środowiska. Gdyby nie ona, staliby się już dawno jego organiczną, niczym nie
          wyróżniającą się częścią. Nieprawda, mówią na to Hertzberg i Hirt-Manheimer:
          Żydzi są głęboko zdeterminowani, aby pozostać innymi i prowadzić życie — często
          niepewne — na marginesie obcych kultur. Sami siebie ukształtowali i z własnego
          wyboru utrzymują ten stan [...]. Żydzi nie są zwykłymi obcymi, [...]. Konflikt
          grup nie wyjaśnia Holokaustu, który ma swoje głębokie kulturowe, teologiczne i
          rasowe podłoże (s. 15).
          W Biblii (Est 3,8, w przekładzie Artura Sandauera) do króla perskiego mówi o
          Żydach jeden z jego ministrów: „Oto jest naród osobny, który się z innymi nie
          kuma". Autorzy książki mówią to samo, co ów starożytny minister. Ich zdaniem,
          główne pytanie w odniesieniu do antysemityzmu trzeba sformułować tak: Czy Żydzi
          sami przyczyniają się do antysemityzmu? Odpowiedź brzmi: zasadniczo i
          nieodwołalnie — tak. Ich wkładem w istnienie antysemityzmu jest to, że upierają
          się przy byciu Żydami.[...] Jak długo trwają oni przy swojej wierze i własnych
          wartościach, kwestionują wiarę i kulturę większości [...] Czego zatem dotyczy
          antysemityzm? Jest to potężny i często morderczy gniew większości skierowany
          przeciw ludziom, których samo istnienie kwestionuje przyjmowane przez ową
          większość prawdy (s. 16).
          Tak potężnych słów w tej sprawie jeszcze nie słyszeliśmy. Autorzy starają się —
          i czynią to z dobrym skutkiem — wniknąć w najgłębsze motywy obu stron chrzęści]
          ańsko-żydowskiego sporu i obu tym stronom oddać sprawiedliwość — niczego nie
          upraszczając, niczego nie wybielając, ani nie przeczerniając. Jeżeli chodzi o
          stronę żydowską, eksponują powody — dość zrozumiałe — dla których odpowiedź na
          ich zasadnicze pytanie jest dla wielu Żydów tak trudna do przyjęcia. Piszą
          mianowicie: Rozumiemy dlaczego Żydzi preferują te wyjaśnienia antysemityzmu,
          które skupiają się na moralnej niedoskonałości nieżydowskiej większości.
          Wygodniej jest wierzyć, że ludzie nienawidzący Żydów w całej swojej
          nikczemności nie mają absolutnie żadnego powodu do takiego gniewu. Dużo
          trudniej zaakceptować Żydom myśl, że zasadniczo antysemityzm może być wynikiem
          sprzeczności kulturowych (s. 16/17).
          Stanowisko autorów uderza nie tylko swą intelektualną śmiałością, lecz również
          swoim racjonalizmem. Sartre i jego szkoła — tak to stanowisko nazwijmy, chociaż
          jest to anachronizm, gdyż jest wiele starsze od Sartre'a — przedstawiają
          antysemityzm jako erupcję niewytłumaczalnej wrogości. Wyznawcy tej szkoły
          prześcigają się tu w dosadności określeń tak pojętego antysemityzmu,
          jak „endemiczny", „patologiczny", „wyssany z mlekiem
          matki", „zwierzęcy", „zoologiczny" — sądząc, że w tych epitetach chwytają
          istotę zjawiska.
          Stanowisko to jest w gruncie rzeczy „rasistowskie": według niego bowiem pewna
          kategoria ludzi została kongenitalnie dotknięta jakimś niepojętym antyżydowskim
          szałem, wobec którego rozum staje bezradny. Natomiast Hertz -berg i Hirt-
          Manheimer są tu rzecznikami surowej racjonalności: wrogość owa jest rezultatem —
          jak mówią — „sprzeczności kulturowych" i to tak potężnych, że zdolnych wyzwalać
          aż tak straszne namiętności. Walka z tymi namiętnościami wprost — przez
          perswazję i propagandę — jest bezsensowna i przeciwcelowa: jedyne na co można
          liczyć, i też tylko w bardzo dalekiej perspektywie, to na zrozumienie istoty
          owych sprzeczności, oraz na ich jasne i otwarte uznanie. Autorzy piszą:
          Rozwiązanie problemu antysemityzmu wymaga, by Żydzi zasiedli przed swoimi
          prześladowcami i powiedzieli im: tak, jesteśmy inni. Kiedy antysemici słyszą
          Żydów i ich przyjaciół utrzymujących, że Żydzi naprawdę są „tacy sami jak my",
          wiedzą, że to fałsz — dlatego nie robią na nich wrażenia apele o tolerancję (s.
          17).
          Budząca podziw i szacunek trzeźwość obu autorów polega nie tylko na tym, że
          stawiają oni kwestię antysemityzmu na całkiem nowym i uderzająco racjonalnym
          gruncie: lecz także na tym, że wierzą oni — jak wszyscy prawdziwi racjonaliści —
          iż sprzeczności mię
          • Gość: Hiacynt chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale .. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 20:58

            cd.

            Budząca podziw i szacunek trzeźwość obu autorów polega nie tylko na tym, że
            stawiają oni kwestię antysemityzmu na całkiem nowym i uderzająco racjonalnym
            gruncie: lecz także na tym, że wierzą oni — jak wszyscy prawdziwi racjonaliści —
            iż sprzeczności międzyludzkie, a sprzeczności kulturowe w szczególności, można
            przezwyciężać tylko przez bezkompromisową prawdę: nie przez sentymentalne
            fałsze. Fałsze te chronią niby naszą wrażliwość przed ostrością faktów, ale nie
            tylko nie pozwalają zrozumieć istoty zjawiska, lecz przez swą dwuznaczną
            pokrętność jeszcze je pogłębiają. Częścią tęgo podłożą duchowego, z którego
            wyrasta morderczy antysemityzm, jest właśnie reakcja na ów wyczuwany fałsz: że
            są nie tylko inni i obcy, ale wbrew oczywistości chcą nam jeszcze oszukańczo
            wmówić, że wcale tacy nie są.
            Książka Hertzberga i Hirt-Manheimera wywoła zapewne głębokie kontrowersje — i
            powinna. Dla nas zaznajomienie się z nią było jak otwarcie okien w dusznym
            pokoju.
            • Gość: krzys52 Czy o talmudycznym ksztaltowaniu w nienawisci, ego IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 23:30
              egoizmie, egocentryzmie i wrogosci do swiata chrzescijanskiego takze cos tam
              znalazles, Hiacyncie.
              Jesli tak to podaj prosze gdyz taka informacja bardzo przyda sie Euromirowi.
              ..
              ::::
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              Budząca podziw i szacunek trzeźwość obu autorów polega nie tylko na tym, że
              stawiają oni kwestię antysemityzmu na całkiem nowym i uderzająco racjonalnym
              gruncie: lecz także na tym, że wierzą oni — jak wszyscy prawdziwi racjonaliści —
              iż sprzeczności międzyludzkie, a sprzeczności kulturowe w szczególności, można
              przezwyciężać tylko przez bezkompromisową prawdę: nie przez sentymentalne
              fałsze.
              ..
              ::
              Z tego wlasnie powodu zakwestionowalem podana przez Stoika definicje
              antysemityzmu, zwiazanymi z irracjonalna obawa badz niechecia do Zydow. Czesto
              jest ona jak najbardziej racjonalna. Jest caly szereg najzupelniej racjonalnych
              przeslanek do nielubienia Zydow. Co do tego nie mam pytan. Ja tylko pytam - czy
              wszystkich(?) Kazdorazowo pytam - czy slusznie.
              Moj problem z antysemityzmem polega tez na tym, ze negatywnie dotyka on
              wylacznie nas samych. Tu juz nawet nie idzie o te uproszczone wizje swiata oraz
              o tlomaczenie wszelkich niepowodzen i problemow w swietle spiskowych teorii
              dziejow. To jest po prostu patologia, ktora dotkniete sa liczne segmenty
              polskiego spoleczenstwa. Ktore, by bylo jeszcze zabawniej, niemal pozbawione
              jest Zydow.
              ..
              K.P.
              • Gość: Scan Re: Czy o talmudycznym ksztaltowaniu w nienawisci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 23:47
                Poczytaj. Chcesz inne linki? Równiez te, pisane przez autorytety "masońskie" KK.
                Przekonasz kogos?

                www.niniwa.cad.pl/
                • Gość: krzys52 Re: Czy o talmudycznym ksztaltowaniu w nienawisci IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 00:04
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Poczytaj. Chcesz inne linki? Równiez te, pisane przez autorytety "masońskie"
                  KK
                  > .
                  > Przekonasz kogos?
                  >
                  > <a href="http://www.niniwa.cad.pl/"target="_blank">www.niniwa.cad.pl/</a>
                  ..
                  ..
                  ::::
                  W to akurat - takze watpie. Ale o to chodzi, ze wiekszosc opinii znajduje sie
                  posrodku. Naleza one do tych ktorzy nie posiadaja wyrobionego zdania. To do
                  tych "surowych" nalezy probowac trafiac. Posrod nich jest wielu dobrych
                  myslicieli. Jedynie temat jest nowy.
                  Zatem jesli nie bedzie sie demaskowac Euromira to na rynku informacji
                  pozostanie wylacznie to co dostarczy nan Euromir.
                  ..
                  Niedawno zrownalem go z ziemia w watku "Antyjudaizm - Antychrzescijanizm".
                  Euromir specjalizuje sie w takich okraglych, a sliskich, argumentach okreznych -
                  samoudowadniajacych sie. Dla wiekszosci odbiorcow wszystko trzyma sie w nich
                  kupy - choc tylko wyglada na to.
                  No coz, trzeba robic swoje.
                  ..
                  K.P.
                  • Gość: Scan Re: Czy o talmudycznym ksztaltowaniu w nienawisci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 00:29
                    Zgoda. Ale watpie w "misjonarska" dzialalnosc wzgledem tych, co nie posiadaja
                    wyrobionego zdania. Zdanie wyrabiac mozna u swoich dzieci - na F. na ogol je
                    sie ma. Jakie tego rezultaty - widzisz.
                    Euromir dostarcza pozywke tym, ktorzy chca ja z jego reki jesc - raczej
                    potakiwacze i utrwalacze swoich przekonan. Ot, drugi Guru. Ale demaskowac
                    trzeba - ja nie mam talentu polemicznego, ponadto czytac wole z papieru w
                    domowych pieleszach.
                    Przelecialem "AA" - zmyl sie. Ma tez sklonnosc do zapluwania sie, jesli cos nie
                    po jego mysli. Taka uroda. I tak trzymac.
                    Scan

                    Podsylam linki:

                    Zajrzj na Merlin - sporo ciekawych rzeczy w tej ksiegarni.


                    www.forum-znak.org.pl/index.php?b=indeks&q=antysemityzm&l=pl
                    www.dominikanie.pl/nowak/page1.htm
                    www.forum-znak.org.pl/indeks.php?wykaz=indeks&l=pl
                    polish-jewish-heritage.org/Pol/chrzescijanie_przeciw_zydom.htm
                    tylkobiblia.dekalog.pl/artykuly/lutera.htm
                    www.znak.com.pl/znak/dujardin.html
                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010409/publicystyka/publicystyka_a_4.html

                    www.antyk.org.pl/teksty/ozydach.htm
                    www.pik-net.pl/tymoteusz/article.phtml?ida=195
                    www.tolerancja.pl/pzn04.php
                    www.icej.org.il/pages/events/zionist/ivcongress/bios/wagner.html
                    www.niniwa2.cad.pl/index-kultura.htm



                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    Ale o to chodzi, ze wiekszosc opinii znajduje sie
                    posrodku. Naleza one do tych ktorzy nie posiadaja wyrobionego zdania. To do
                    tych "surowych" nalezy probowac trafiac. Posrod nich jest wielu dobrych
                    myslicieli. Jedynie temat jest nowy.
                    Zatem jesli nie bedzie sie demaskowac Euromira to na rynku informacji
                    pozostanie wylacznie to co dostarczy nan Euromir.
                    > ..
                    Niedawno zrownalem go z ziemia w watku "Antyjudaizm - Antychrzescijanizm".
                    Euromir specjalizuje sie w takich okraglych, a sliskich, argumentach okreznych
                    samoudowadniajacych sie. Dla wiekszosci odbiorcow wszystko trzyma sie w nich
                    kupy - choc tylko wyglada na to.
                    No coz, trzeba robic swoje.

                    K.P.
                    • Gość: Scan Re: Czy o talmudycznym ksztaltowaniu w nienawisci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 00:32
                      Zapomnialem
                      S.

                      www.merlin.com.pl
                      • Gość: Scan Dla symetrii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 01:00
                        garsc linkow do mentora Euromirow - J.R.Nowaka

                        www.polonica.net/Lobby_filosemickie_3.htm
                        www.republika.pl/xyz234/LOBBY%20FILOSEMICKIE.htm
                        www.geocities.com/jedwabne/rachunek_niezaspokojonych_krzywd.htm
                        www.batman.icn.pl/nowak/zydzi.htm
                        www.dnai.com/~salski/z_Jedwabne_Neighbors/Jedwabne_Links.htm
                        www.dnai.com/~salski/z_Jedwabne_Neighbors/Judeo_Polonia.htm
                        www.radiomaryja.pl/newv/pol/archiwum/roznie/dane/06202002.htm
                        wraz z jego zyciorysem wg "masonów" z Tygodnika Powszechnego (TP 19.10.02)

                        Krótka biografia Jerzego R. Nowaka

                        Wśród listów, jakie nadeszły do redakcji „TP” po udzielonym przeze mnie
                        wywiadzie „Głupota nie zna standardów” oraz liście „Mącenie w głowach” („TP” nr
                        38/2002), znalazła się relacja pana Mirosława Chmiela ze spotkania z J. R.
                        Nowakiem w pewnej gliwickiej parafii („Ja, smutny Żyd”, nr 40/2002). W
                        wywiadzie wspomniałem o głupocie J. R. Nowaka, jako szerzycielu głupstwa
                        piramidalnego. Odwzajemnił się artykułem „W sojuszu ze złem” („Nasz Dziennik” z
                        28 września), a ponoć także wypowiedziami w Radiu Maryja. Nie podejmę polemiki.
                        Zdecydowałem się natomiast zasięgnąć informacji o J. R. Nowaku wśród osób
                        znających go i zapoznać się z jego twórczością sprzed 1989 r. Oto rezultaty, z
                        niewielkim komentarzem.
                        J. R. Nowak zajmował się przede wszystkim najnowszą historią Węgier.
                        Opublikował m. in.: „Węgry 1939-1969” (1971, 1974), „Geneza i pierwsze lata
                        demokracji ludowej na Węgrzech” (1988) i „Węgry. Burzliwe lata 1953-1956”
                        (1988). Rysuje w nich taki oto obraz historii Węgier. Po wojnie zwyciężyły tam
                        postępowe siły i wprowadziły demokrację ludową. Następnie przyszedł okres
                        stalinowski. Słuszną krytykę błędów i wypaczeń wykorzystali
                        kontrrewolucjoniści, także inspirowani przez radio „Wolna Europa” (negatywną
                        rolę odegrał też kard. József Mindszenty, prymas Węgier). Kierownictwo
                        radzieckie chciało problem rozwiązać drogą polityczną, ale decyzja Imre Nagy’a
                        o wystąpieniu Węgier z Układu Warszawskiego sprawiła, że droga pokojowa została
                        zamknięta. Interwencja zbrojna ZSRR pomogła opanować sytuację. Do władzy
                        doszedł Janos Kadar i rozpoczął działania w celu odzyskania przez Partię (tak,
                        tak, przez duże „P”wink zaufania mas ludowych. Stopniowo demokratyzowano rozmaite
                        dziedziny życia, m. in. kulturę i gospodarkę, dalej z pomocą ZSRR i bratnich
                        krajów socjalistycznych. Obraz ten jest w zupełności zgodny z oceną powstania
                        węgierskiego w 1956 r., przyjętą i utrzymywaną przez KPZR oraz inne partie
                        komunistyczne bloku wschodniego. Podobnie ma się sprawa z przedstawieniem przez
                        J. R. Nowaka powstania Ludowej Republiki Albanii („Powstanie Ludowej Republiki
                        Albanii 1944–1949”, 1983) i wydarzeń w Hiszpanii po wojnie domowej („Hiszpania
                        po wojnie domowej: 1939–1971”, 1972). Pisząc o Hiszpanii negatywnie ocenił rolę
                        Kościoła katolickiego w XIX i XX w., jako instytucji utrzymującej anachroniczne
                        stosunki polityczno-społeczne (s. 13).

                        J. R. Nowak był aktywny także w inny sposób. Pracował jako korespondent
                        Polskiej Agencji Prasowej na Węgrzech. Mianowano go II sekretarzem ambasady
                        polskiej w Budapeszcie. Był członkiem Stronnictwa Demokratycznego, a przez
                        pewien czas nawet kierownikiem wydziału propagandy Centralnego Komitetu tej
                        partii. SD, jak wiadomo, było satelitą PZPR aż do lata 1989, gdy wypowiedziało
                        alians z komunistami i istotnie przyczyniło się do powstania rządu Tadeusza
                        Mazowieckiego. Moi rozmówcy nie przypominają sobie, by J. R. Nowak odegrał
                        jakąkolwiek rolę w zmianie polityki SD, a także nic nie wiedzą o jego
                        ewentualnej działalności opozycyjnej w stanie wojennym i latach późniejszych.
                        Uważają, że zawsze i do końca (tj. do 1989 r.) był wierny kierowniczej roli
                        partii komunistycznej i dobrze służył interesom PZPR. Słowem i czynem. Każdy,
                        kto znał stosunki w PRL, wie, że korespondenci PAP i sekretarze ambasad
                        cieszyli się pełnym zaufaniem władz.
                        Jerzy R. Nowak zmienił przekonania po 1989 r. Wprawdzie nie napisał nic nowego
                        na temat Węgier, Albanii i Hiszpanii, ale można przypuszczać, że obecnie
                        inaczej ocenia burzliwe lata 1953-56 w Budapeszcie (np. nie nazwałby powstańców
                        węgierskich „kontrrewolucjonistami” i miałby coś do powiedzenia na temat
                        brutalnych represji, jakie ich spotkały), dyktaturę Franco i Opus Dei w
                        Hiszpanii. Skoncentrował się na obronie narodu polskiego przed Żydami,
                        masonami, Unią Europejską, „Tygodnikiem Powszechnym” i innymi ciemnymi siłami
                        wszelkiej maści. Temu dziełu poświęcił J. R. Nowak publikacje w ostatnich
                        latach. Zachodzi jednak istotna różnica w jego twórczości. Prace wydane przed
                        1989 r., aczkolwiek w pełni politycznie poprawne wedle standardów tamtych
                        czasów, zawierały przynajmniej sporo informacji faktograficznych. Obecne
                        składają się głównie z inwektyw pod adresem tych, przed którymi autor „broni
                        polskości”. Nie będę dociekał powodów, dla których J. R. Nowak zmienił poglądy.
                        W każdym razie uczynił tak, w przeciwieństwie do wielu innych, gdy to już nic
                        nie kosztowało. Nie sądzę też, by był Wallenrodem w okresie PRL, tylko
                        czekającym na zademonstrowanie patriotycznego zatroskania i antykomunizmu.
                        Wygląda raczej na to, że zawsze wiał i wieje zgodnie z bezpiecznym wiatrem
                        danej epoki.

                        PS.1: J. R. Nowak zdecydował się ujawnić, że byłem członkiem PZPR. Trudził się
                        niepotrzebnie, bo ujawnił to, co zawsze było jawne.

                        PS.2: Chciałbym przeprosić p. Annę Wasak za zniekształcenie jej nazwiska w
                        liście „Mącenie w głowach”.

                        Prof. JAN WOLEŃSKI
                        (Krak

                      • Gość: Scan Dla symetrii IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 01:01
                        rowniez zyciorysem wg Prawdziwych Polakow

                        Nota biograficzna (wg. Ojczyzny)


                        Jerzy Robert Nowak, historyk (profesor wyższej uczelni) i publicysta,
                        autor ponad 30 książek i ponad ośmiuset artykułów. Jako świetny znawca
                        problematyki węgierskiej (należy do nielicznych cudzoziemców mianowanych za
                        zasługi dla kultury węgierskiej nadzwyczajnym członkiem Węgierskiego Związku
                        Pisarzy) zrobił ogromnie wiele dla upowszechnienia wiedzy o
                        naddunajskich "bratankach". Wydał m.in. książkę o dziejach stosunków polsko-
                        węgierskich "Węgry bliskie i nieznane", "Węgry 1939-1973", książkę o Powstaniu
                        Węgierskim, "Historię literatury węgierskiej XX wieku", dwa wybory węgierskiego
                        eseju, wybór poezji największego węgierskiego poety XX w. - Endre Adyego. Jego
                        teksty odsłaniające kulisy węgierskiej historii po 1945 r. nieraz były
                        wstrzymywane przez cenzurę, a wydanie 600-stronicowej książki o węgierskim
                        stalinizmie zostało zablokowane w 1975 r. przez "czujnych" partyjnych
                        recenzentów.

                        Po 1989 r. prof. J.R. Nowak odegrał ogromną rolę w ukazywaniu zagrożeń
                        antypolonizmu i przełamywaniu tabu wokół problematyki żydowskiej. Szczególnie
                        duże zainteresowanie wzbudziły dwa kolejne cykle publicystyczne o stosunkach
                        polsko-żydowskich: "Przemilczane świadectwa" (47 artykułów na łamach "Słowa-
                        Dziennika Katolickiego") i 30 dwukolumnowych artykułów "Za co Żydzi muszą
                        przeprosić Polaków" w "Naszej Polsce". W 1999 r. ukazała się jego pionierska
                        książka "Przemilczane zbrodnie", przerywająca długotrwałe milczenie o
                        zbrodniach popełnionych przez zbolszewizowanych Żydów na ich polskich
                        sąsiadach. W 2001 r. prawdziwym bestsellerem stała się jego książka "100
                        kłamstw J.T. Grossa".

                        Nader cennym źródłem wiedzy o obrazie Polski i Polaków w świecie stały się dwa
                        kolejne wydania książki J.R. Nowaka "Myśli o Polsce i Polakach". Jego
                        dwutomowe "Zagrożenia dla Polski i polskości" stały się prawdziwym bestsellerem
                        1998 r., podobnie jak wydany rok później "Czarny leksykon" (demaskatorski obraz
                        ludzi z polskich pseudoelit. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się również jego
                        książki: "Kościół a Rewolucja Francuska", "Walka z Kościołem wczoraj i
                        dziś", "Spory o historię i współczesność" (ponad 650-stronicowy wybór dorobku
                        publicystycznego) i "Czarna legenda dziejów Polski", demaskująca rozliczne
                        dzisiejsze próby zafałszowywania polskiej historii.

                        Prof. J.R. Nowak robi szczególnie wiele dla budowania mostów między Krajem a
                        Polonią. Na zaproszenie Prezesa KPA Edwarda Moskala wygłosił referat o
                        antypolonizmie na posiedzeniu Rady Dyrektorów KPA. Miał blisko 200 audycji w
                        polonijnych radiostacjach USA i Kanady. Od dłuższego czasu bierze stały udział
                        (dwa razy w tygodniu) w programach Wojciecha Wierzewskiego w polonijnym radiu w
                        Chicago (uważany jest za najlepszego komentatora z Polski).

                      • Gość: krzys52 ____Dzieki Scan za Wspaniale Linki (ntxt)____ IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 06:33
                        .............
            • Gość: AndrzejG Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 14:06
              Czesć Hiacyncie

              Mamy za sobą część drogi.Skoro przytoczyłes fragment książki
              to znaczy ,że się z nią zgadzasz.Nie sposób mi jej podważyć.
              Zdziwienie wywołało u mnie stwierdzenie ,że Żydzi nie czują
              się inni od nas.Przecież o całokształcie decyduje nie tylko
              wygląd , po którym można tez ich rozpoznac ,ale przede wszystkim
              kultura i religia.
              Ta własnie inność jest powodem do antysemityzmu jak zauważyli
              autorzy.Trudno mi oskarżać Żdów o trwanie w swojej kulturze
              i religii , ponieważ w czasie zaborów (choć to inne zależności)
              Polacy też wytrwali dzięki trwaniu i przywiązaniu do religii
              i swojej kultury,nie wynarodowili się.
              Jestem antysemitą - tak mi sie wydaje - bo choć wokół mnie nie
              ma Żydów , ale czuję niechęć na widok przedstawiciela tej nacji
              np. w telewizji.Czuję niechęć do Arabów z powodu ich inności,
              tylko że Arabowie mi nie zagrażają i mój antysemityzm wobec nich
              jest lżejszy , chyba że któryś sie wysadzi w Polsce.Mój antysemityzm
              żydowski , choc bardzo wirtualny, jest związany z obawą przed wpływami
              tej grupy na moje życie.Nie wiem czy to jest tylko mój wymysł , czy
              mi to wmówiono , ale tak to odczuwam.Zresztą wpływ Żydów i Polaków
              żydowskiego pochodzenia na nasze życie publiczne jest bezdyskusyjny.
              Problemem do rozwiązania jest zagrożenie z jego strony i czy takie
              istnieje.To tyle o moich odczuciach (acha- nie odczuwam antysemityzmu
              z powodów religijnych-dla mnie to egzotyka)
              Jak mam się zachować wobec teorii Euromira mówiącej ,że ten antysemityzm
              jest podżegany i utrzymywany przez samych Żydów w celach czysto
              przyziemnych . W zasadzie byłoby to dla mnie najprostszym wyjściem
              i usprawiedliwieniem mojego postępowania.Zwaleniem winy na kogoś innego,
              tak bez zastanowienia.Myślę ,że rozwiązanie problemu nie jest takie proste.
              Za mało mam wiedzy o współczesnym Izraelu abym mógł to rozsądzić.

              Andrzej

              P.S.
              Doceniam osiągnięcia kulturalne , naukowe i inne tej nacji
              i nie latam po ulicy z okrzykiem ‘bij Żyda’
              • Gość: Hiacynt do Andrzeja o antypolonizmie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 09:46
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Czesć Hiacyncie
                >
                > Mamy za sobą część drogi.Skoro przytoczyłes fragment książki
                > to znaczy ,że się z nią zgadzasz. Nie sposób mi jej podważyć.


                Andrzeju

                znacznie bardziej mnie interesuje antypolonizm, również ten reprezentowany
                na forum, niż problem antysemityzmu. Jeżeli w prasie amerykańskiej można
                przeczytać: " Nawet jeżeli udałoby się uciec z getta do lasów, Polacy
                i tak by Ciebie zabili"

                czy w książce Dimonta "Żydzi, Bóg, historia" czytamy:
                " Postępek Polski był najbardziej haniebny. Bez protestu wydała ona Niemcom
                2.800 000 Żydów" to tutaj widzę problem.

                czy czytam przedruk z izraelskiego czasopisma:
                "Obozy śmierci nie mogły się utrzymać w żadnym innym kraju tylko w Polsce"

                czy osławione uzywania zwrotu "polskie obozy koncentracyjne"

                to z tymi kłamstwami należy walczyć. To jest nasz obowiązek, również na tym
                forum. Nie wiem czy zauważyłeś jak nasz "forumowy antyklerykał" się odsłonił.
                Myślałby ktoś, że on tak dba o oderwanie religii od państwa. Już widać wyraźnie
                z jakich pozycji to czyni.

                Jeżeli na tym portalu dyskutujemy problem antysemityzmu, to nie można tego
                czynić w oderwaniu od problemu antypolonizmu. Na portalu antypolonizm jest
                wszechobecny. Nie czytałem wypowiedzi naszych forumowych tropicieli
                antysemityzmu w tym temacie.

                pozdrawiam

                Hiacynt

                ps. jeżeli prawdą jest, że agresorzy w końcu zrezygnowali,
                napiszę kilka listów w tym wątku i przedstawię swój punkt widzenia.
                • Gość: AndrzejG Re: do Andrzeja o antypolonizmie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 10:05
                  Dochodzą do mnie te odgłosy i głosy wskazujące na nas
                  jako głównych sprawców zbrodni na Żydach, byc może niedługo jedynych.
                  Nie wiem jednak jak traktować te oskarżenia.Niewątpliwie są
                  one jednym z głównych powodów mojego wirtualnego antysemityzmu.
                  Wirtualnego , bo wspominałem o braku wokół mnie Żydów.Jednak
                  w dzisiejszych czasach świat stał się jedną wielką wioską i widomości
                  z końca na koniec są przenoszone lotem błyskawicy.Tylko chcieć je
                  wyłapac.Pytaniem jest , czy te 'wieści' są głoszone przez wpływowych
                  mieszkańców tej wsi , czy jakis tam przydupasów.
                  Wiesz doskonale ,że wszędzie są krzykacze i przeginacze , którzy to
                  na bazie swojego fermentowania chcą upędzić trochę bimbru dla siebie.
                  Jak to na wsi.
                  Czy głosy o 'polskich obozach koncentracyjnych' i innych oszustwach
                  pochodzą z uznanych i wpływowych źródeł?

                  Andrzej
                  • Gość: Hiacynt Re: do Andrzeja o antypolonizmie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 10:40
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


                    > Czy głosy o 'polskich obozach koncentracyjnych' i innych oszustwach
                    > pochodzą z uznanych i wpływowych źródeł?
                    >

                    Andrzeju

                    Oczywiście, że tak.
                    Jeżeli premier Izraela - Begin mówi "Spośród 30 milionów Polaków, może stu
                    pomogło Zydom. To dziesiątki tysięcy katolickich księży nie uratowało żadnego
                    żydowskiego życia ...

                    a drugi premier Szaron wypowiada znane zdanie

                    "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki"

                    to wiadomo, że antypolonizm żydowski ma bardzo wysoko usadowionych
                    przedstawicieli.

                    A Gazeta Wyborcza?

                    Cichy recenzując pamiętniki żydowskiego policjanta napisał:
                    " Przetrwał nawet Powstanie Warszawskie", kiedy AK i NZS wytłukły mnóstwo
                    niedobitków z getta"

                    antypolnizm jest obecny nawet w Polsce.

                    Hiacynt
                    • Gość: AndrzejG Re: do Andrzeja o antypolonizmie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 11:04
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      >
                      > Oczywiście, że tak.
                      > Jeżeli premier Izraela - Begin mówi "Spośród 30 milionów Polaków, może stu
                      > pomogło Zydom. To dziesiątki tysięcy katolickich księży nie uratowało żadnego
                      > żydowskiego życia ...
                      >
                      > a drugi premier Szaron wypowiada znane zdanie
                      >
                      > "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki"
                      >
                      > to wiadomo, że antypolonizm żydowski ma bardzo wysoko usadowionych
                      > przedstawicieli.
                      >
                      > A Gazeta Wyborcza?
                      >
                      > Cichy recenzując pamiętniki żydowskiego policjanta napisał:
                      > " Przetrwał nawet Powstanie Warszawskie", kiedy AK i NZS wytłukły mnóstwo
                      > niedobitków z getta"
                      >
                      > antypolnizm jest obecny nawet w Polsce.
                      >
                      > Hiacynt

                      Czyli przychylasz się do teorii Euromira ,ze
                      utrzymywanie antysemityzmu to jest to celowe działanie strony zydowskiej?
                      Oczywistym jest ,że antypolonizm bezposrednio wpływa na nastroje
                      antysemickie wśród Polaków.Przyznam sie ,że własnie jestem jednym z nich.
                      Chciałbym wiedzieć ,czy słusznie poddaję sie takiej presji.

                      Andrzej
                      • Gość: Hiacynt ________ANTYPOLONIZM FORUMOWY_________________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 11:18
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Oczywistym jest ,że antypolonizm bezposrednio wpływa na nastroje
                        > antysemickie wśród Polaków.Przyznam sie ,że własnie jestem jednym z nich.
                        > Chciałbym wiedzieć ,czy słusznie poddaję sie takiej presji.


                        Andrzeju, nie nazywałbym tego nastrojami antysemickimi. Myślę, że słowo
                        antysemityzm w Polsce ma zupełnie inny sens niż w innych krajach.
                        Jednakże, nei ulega wątopliwości, że atkowanie Polaków przez Zydów olbrzymi
                        wpływ na stosunek Polakó do Żydów - ale nie używałbym słowa antysemityzm.

                        Hawk założyła wyjątkowo antypolski wątek, który nie spotakał się z żadną
                        reakcją filosemitów forumowych.
                        ______Negatywna motywacja
                        Autor: Gość: Ladyhawk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Data: 27-12-2001 11:03 + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Ludzie, skad to sie w Was bierze?
                        Czy to wspolczesne samobiczowanie? Masochizm? Czy to wlasnie obraz
                        przyslowiowego "polskiego piekielka"?
                        Tak niewiele osob demonstruje tutaj swoja wyjatkowosc - w tym pozytywnym sensie.
                        Czy to efekt dzialania szkolnictwa, odgornego wyrownywania wszystkich do
                        poziomu sredniakow?
                        Czy to robicie dlatego, ze jestescie sfrustrowani codziennoscia swojego zycia?
                        Czy szukacie winnych za swoje porazki?
                        Czy atakujecie, zeby zamazac winy Wasze i Waszych rodzicow, dziadkow?
                        A moze zbyt wiele sadow o innych wydajecie, nie patrzac na siebie?
                        "Nie sądź bo możesz byc sądzony"
                        Stan wojenny: w co byliscie wtedy naprawde zaangazowani, oprocz "emigracji
                        wewnetrznej" zalewanej Wyborowa?
                        Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda z
                        forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
                        okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki posluchac?

                        Gorzko w Waszych sercach mimo spozywania swiatecznych makowcow i piernikow?
                        Bo sasiad ma bardziej wystrojona choinke przed domem?
                        Bo zza sciany dobiega smiech a u Was klotnia tylko?
                        Jak to jest?

                        ------------------------

                        link do całego wątku, zobacz kto zabrał głos.
                        Właśnie Vist kiedyś się wdał w potyczkę słowną z hawkiem, która napisała,
                        że jej ulubiony fragment literacki to ten, o brankach Polkach.

                        Jak to skomentować?
                        Czy ktokolwiek z naszych forumowych tuzów tropienia przejawów antysemityzmu
                        na forum zareagował? Nie.

                        Hiacynt



                        • Gość: Hiacynt Re: ________ANTYPOLONIZM FORUMOWY_____________link IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 11:21
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                          > link do całego wątku, zobacz kto zabrał głos.


                          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=748792&a=748792
                          zapomnaiłem wkleić
                        • Gość: AndrzejG Re: ________ANTYPOLONIZM FORUMOWY________________ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 11:34
                          > Hawk założyła wyjątkowo antypolski wątek, który nie spotakał się z żadną
                          > reakcją filosemitów forumowych.
                          > ______Negatywna motywacja
                          > Autor: Gość: Ladyhawk IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
                          > Data: 27-12-2001 11:03 + odpowiedz na list
                          >
                          > + odpowiedz cytując
                          >
                          >
                          > ------------------------------------------------------------------------------
                          -
                          > -
                          > Ludzie, skad to sie w Was bierze?
                          > Czy to wspolczesne samobiczowanie? Masochizm? Czy to wlasnie obraz
                          > przyslowiowego "polskiego piekielka"?
                          > Tak niewiele osob demonstruje tutaj swoja wyjatkowosc - w tym pozytywnym
                          sensie.
                          > Czy to efekt dzialania szkolnictwa, odgornego wyrownywania wszystkich do
                          > poziomu sredniakow?
                          > Czy to robicie dlatego, ze jestescie sfrustrowani codziennoscia swojego zycia?
                          > Czy szukacie winnych za swoje porazki?
                          > Czy atakujecie, zeby zamazac winy Wasze i Waszych rodzicow, dziadkow?
                          > A moze zbyt wiele sadow o innych wydajecie, nie patrzac na siebie?
                          > "Nie sądź bo możesz byc sądzony"
                          > Stan wojenny: w co byliscie wtedy naprawde zaangazowani, oprocz "emigracji
                          > wewnetrznej" zalewanej Wyborowa?
                          > Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda z
                          > forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
                          > okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki posluchac?
                          >
                          > Gorzko w Waszych sercach mimo spozywania swiatecznych makowcow i piernikow?
                          > Bo sasiad ma bardziej wystrojona choinke przed domem?
                          > Bo zza sciany dobiega smiech a u Was klotnia tylko?
                          > Jak to jest?
                          >
                          > ------------------------
                          >

                          Wnioskuję z tego ,że LadyHawk jest Żydówką , skoro załozyła taki wątek.
                          To jest krzyk rozpaczy z drugiej strony pełen uproszczeń myślowych.
                          Tak samo i my możemy krzyknąc do nich : Ludzie, skad to sie w Was bierze?
                          Skąd w nas tyle niechęci do siebie nawzajem.
                          Sam się nad soba zastanawiam , dlaczego tak jest.

                          Andrzej

                          • Gość: AndrzejG Re: ________ANTYPOLONIZM FORUMOWY________________ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 17:07
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > >
                            >
                            > Wnioskuję z tego ,że LadyHawk jest Żydówką , skoro załozyła taki wątek.
                            > To jest krzyk rozpaczy z drugiej strony pełen uproszczeń myślowych.
                            > Tak samo i my możemy krzyknąc do nich : Ludzie, skad to sie w Was bierze?
                            > Skąd w nas tyle niechęci do siebie nawzajem.
                            > Sam się nad soba zastanawiam , dlaczego tak jest.
                            >
                            > Andrzej
                            >

                            Przeczytałem sporo , choc nie wszystko.
                            Masz rację , jest to krzyk pełen antypolskości.

                            Andrzej
                      • d_nutka Re: do Andrzeja o antypolonizmie 22.10.02, 11:22
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        >
                        > Czyli przychylasz się do teorii Euromira ,ze
                        > utrzymywanie antysemityzmu to jest to celowe działanie strony zydowskiej?
                        > Oczywistym jest ,że antypolonizm bezposrednio wpływa na nastroje
                        > antysemickie wśród Polaków.Przyznam sie ,że własnie jestem jednym z nich.
                        > Chciałbym wiedzieć ,czy słusznie poddaję sie takiej presji.
                        >
                        > Andrzej


                        utrzymywanie antysemityzmu jest prawdopodobnie działaniem celowym,ale w czyim
                        interesie?
                        Izraela?
                        USA?
                        Polski?
                        Syjonistów?
                        a kto teraz jest Syjonistą?
                        Proszę Andrzeju,odpowiedz mi na to kluczowe w temacie pytanie.
                        Komu zależy obecnie na podsycaniu tzw.syjonizmu i czym ten syjonizm teraz jest?
                        Jak ja znam trochę wspólczesny Izrael,to wiekszość mieszkańców wolałaby zmienić
                        klimat.Tam latem jest tak bardzo gorąco i jest tak mało wody.
                        Kto dobrowolnie chce żyć na pustyni i jest jej nawykły?
                        A jeśli "dobrowolnie",to skąd ta "dobrowolność" wzięła swoje źródła?
                        I może z tej "dobrowolności" wziął się antypolonizm?
                        Pomyśl Andrzeju.
                        d_
                        • pro100 Re: do Andrzeja o antypolonizmie 22.10.02, 11:41
                          d_nutka napisała:

                          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                          >
                          > >
                          > > Czyli przychylasz się do teorii Euromira ,ze
                          > > utrzymywanie antysemityzmu to jest to celowe działanie strony zydowskiej?
                          > > Oczywistym jest ,że antypolonizm bezposrednio wpływa na nastroje
                          > > antysemickie wśród Polaków.Przyznam sie ,że własnie jestem jednym z nich.
                          > > Chciałbym wiedzieć ,czy słusznie poddaję sie takiej presji.
                          > >
                          > > Andrzej
                          >
                          >
                          > utrzymywanie antysemityzmu jest prawdopodobnie działaniem celowym,ale w czyim
                          > interesie?
                          > Izraela?

                          prawdopodobne, demograficznie bez szans z Palestyńczykami

                          > USA?
                          > Polski?

                          a kogóż w Polsce by Żydzi obchodzili i czy ktoś jest Żydem, gdyby lojalnymi
                          Polakami byli jak Litwini, Białorusini, Niemcy czy Holendrzy czy też wiele
                          innych nacji

                          > Syjonistów?

                          zob Izrael

                          > a kto teraz jest Syjonistą?
                          > Proszę Andrzeju,odpowiedz mi na to kluczowe w temacie pytanie.
                          > Komu zależy obecnie na podsycaniu tzw.syjonizmu i czym ten syjonizm teraz
                          jest?
                          > Jak ja znam trochę wspólczesny Izrael,to wiekszość mieszkańców wolałaby
                          zmienić
                          >
                          > klimat.Tam latem jest tak bardzo gorąco i jest tak mało wody.
                          > Kto dobrowolnie chce żyć na pustyni i jest jej nawykły?
                          > A jeśli "dobrowolnie",to skąd ta "dobrowolność" wzięła swoje źródła?
                          > I może z tej "dobrowolności" wziął się antypolonizm?
                          > Pomyśl Andrzeju.
                          > d_

                          pozdr anty-semita Jeszcze Nie Zdemaskowany (a może już)
                        • Gość: AndrzejG Re: do Andrzeja o antypolonizmie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 19:22
                          d_nutka napisała:

                          >
                          >
                          > utrzymywanie antysemityzmu jest prawdopodobnie działaniem celowym,ale w czyim
                          > interesie?
                          > Izraela?
                          > USA?
                          > Polski?
                          > Syjonistów?


                          Właśnie o tym rozmawiamy w tym wątku.
                          Nie wiem czy jest napędzany ten antysemityzm,
                          a tym bardziej w czyim interesie.



                          > a kto teraz jest Syjonistą?
                          > Proszę Andrzeju,odpowiedz mi na to kluczowe w temacie pytanie.
                          > Komu zależy obecnie na podsycaniu tzw.syjonizmu i czym ten syjonizm teraz
                          jest? Jak ja znam trochę wspólczesny Izrael,to wiekszość mieszkańców wolałaby
                          zmienić klimat.Tam latem jest tak bardzo gorąco i jest tak mało wody.
                          > Kto dobrowolnie chce żyć na pustyni i jest jej nawykły?
                          > A jeśli "dobrowolnie",to skąd ta "dobrowolność" wzięła swoje źródła?
                          > I może z tej "dobrowolności" wziął się antypolonizm?
                          > Pomyśl Andrzeju.
                          > d_

                          Słowo "dobrowolnie" w tej formie napisane odbieram jako oskarżenie
                          nas o skutki zawirowań dziejowych.Takie podejście d_nutko jest pierwszym
                          krokiem do antypolonizmu wyssanego z mlekiem matki.

                          Andrzej
              • d_nutka Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale 22.10.02, 10:06
                antysemitami nie są

                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Czesć Hiacyncie
                >
                > Ta własnie inność jest powodem do antysemityzmu jak zauważyli
                > autorzy.Trudno mi oskarżać Żdów o trwanie w swojej kulturze
                > i religii , ponieważ w czasie zaborów (choć to inne zależności)
                > Polacy też wytrwali dzięki trwaniu i przywiązaniu do religii
                > i swojej kultury,nie wynarodowili się.
                > Jestem antysemitą - tak mi sie wydaje - bo choć wokół mnie nie
                > ma Żydów , ale czuję niechęć na widok przedstawiciela tej nacji
                > np. w telewizji.Czuję niechęć do Arabów z powodu ich inności,
                > tylko że Arabowie mi nie zagrażają i mój antysemityzm wobec nich
                > jest lżejszy , chyba że któryś sie wysadzi w Polsce.Mój antysemityzm
                > żydowski , choc bardzo wirtualny, jest związany z obawą przed wpływami
                > tej grupy na moje życie....

                a do UE nie boisz się wejść?
                jeśli też się boisz bo ci z UE będą mieli jakiś wpływ na ciebie,to masz tzw.
                lęki które trzeba leczyć,albo utrwalać granice a to jest zbieżne.
                jeśli boisz się jednak "tylko" wpływu tej grupy,czyli Żydów,na twoje życie to
                JESTEŚ ANTYSEMITĄ i to tym najgroźniejszym,bo wykształconym i mającym wpływ na
                innych.




                > Andrzej
                >
                > P.S.
                > Doceniam osiągnięcia kulturalne , naukowe i inne tej nacji
                > i nie latam po ulicy z okrzykiem ‘bij Żyda’


                "docenienie" osiągnięć jw napisałeś bez okrzyku "bij Żyda" czyni cię
                kryptoantysemitą.
                i tyle.
                d_
                • Gość: AndrzejG Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 10:14
                  d_nutka napisała:

                  >
                  > a do UE nie boisz się wejść?
                  > jeśli też się boisz bo ci z UE będą mieli jakiś wpływ na ciebie,to masz tzw.
                  > lęki które trzeba leczyć,albo utrwalać granice a to jest zbieżne.
                  > jeśli boisz się jednak "tylko" wpływu tej grupy,czyli Żydów,na twoje życie to
                  > JESTEŚ ANTYSEMITĄ i to tym najgroźniejszym,bo wykształconym i mającym wpływ
                  na innych.
                  >
                  >


                  D-nutko.
                  To Ty odkryłaś we mnie antysemityzm, a myślałem że jestem przyjazny
                  dla wszystkich ludzi.Serio- nie zdawałem sobie z tego sprawy i dopiero
                  Twój atak na moja osobę po mojej luźnej refleksji pobudził mnie do myslenia.

                  Nie boję się wejść do UE i będę głosował za naszym tam wstąpieniem,
                  bo niby dlaczego mam się bać?Moi dziadowie przetrwali zabory w Galicji,
                  ojciec dał sobie radę w komunie , to i ja dam sobie radę w nowej komunie.

                  Andrzej
                  • d_nutka Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale 22.10.02, 10:18
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > d_nutka napisała:
                    >
                    > >
                    > > a do UE nie boisz się wejść?
                    > > jeśli też się boisz bo ci z UE będą mieli jakiś wpływ na ciebie,to masz tz
                    > w.
                    > > lęki które trzeba leczyć,albo utrwalać granice a to jest zbieżne.
                    > > jeśli boisz się jednak "tylko" wpływu tej grupy,czyli Żydów,na twoje życie
                    > to
                    > > JESTEŚ ANTYSEMITĄ i to tym najgroźniejszym,bo wykształconym i mającym wpły
                    > w
                    > na innych.
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    > D-nutko.
                    > To Ty odkryłaś we mnie antysemityzm, a myślałem że jestem przyjazny
                    > dla wszystkich ludzi.Serio- nie zdawałem sobie z tego sprawy i dopiero
                    > Twój atak na moja osobę po mojej luźnej refleksji pobudził mnie do myslenia.
                    >
                    > Nie boję się wejść do UE i będę głosował za naszym tam wstąpieniem,
                    > bo niby dlaczego mam się bać?Moi dziadowie przetrwali zabory w Galicji,
                    > ojciec dał sobie radę w komunie , to i ja dam sobie radę w nowej komunie.
                    >
                    > Andrzej


                    no dobrze.
                    UE się już nie boisz i wiesz dlaczego,ale co z innymi twoimi lękami?
                    tymi przed Żydami?
                    o tym nie napisałeś.
                    d_
                    • Gość: AndrzejG Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 10:20
                      d_nutka napisała:


                      > no dobrze.
                      > UE się już nie boisz i wiesz dlaczego,ale co z innymi twoimi lękami?
                      > tymi przed Żydami?
                      > o tym nie napisałeś.
                      > d_

                      Czy antysemityzm jest lękiem?
                      Coś tu mieszasz.

                      Andrzej
                      • d_nutka Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale 22.10.02, 11:01
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > d_nutka napisała:
                        >
                        > Czy antysemityzm jest lękiem?
                        > Coś tu mieszasz.
                        >
                        > Andrzej


                        chyba nie tak bardzo jak z pozoru się wydaje.
                        odraza pewnie przyszła później.
                        a może było odwrotnie?
                        coś jednak było i jest.
                        nie jestem po drugiej stronie,to nie wiem co leży na dnie tej odrazy.
                        może zawiść?
                        może ukryty strach,że się jest wewnętrznie podobnym do wizerunku żyda?
                        i stąd ta odraza.
                        lepiej jest znienawidzieć innego niż siebie.
                        ale to tylko pozór.
                        tylko ukierunkowanie swojej nienawiści.
                        ona i tak wraca.
                        wraca w innej postaci.
                        prawo zachowania czegoś tam dalej w przyrodzie jest obowiązujące.
                        d_
                        • Gość: AndrzejG Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 11:14
                          Nie d_nutko
                          Nie wmówisz mi nienawiści ani odrazy
                          nie odczuwam tego.Po prostu nie czuję symatii do grupy
                          nie do poszczególnych osób.
                          Powiem Ci ,ze mógłbym z Toba życ w przyjaźni
                          co nie zlikwidowałoby mojego antysemityzmu wobec grupy.
                          Może pojmuję to wszystko na zapas , ale obawiam sie wpływu grup na moje życie
                          dlatego też , być może siedzi we mnie antyklerykalizm-
                          szukam na to własnie odpowiedzi , ale moi dyskutanci fiksuja.
                          Wiem ,że nie da sie uniknąć takiego wpływu ,
                          ale Zydzi sa inni kulturowao i mentalnie i nie oczekuję od nich
                          przyjaznych zachowań - nazwij to stroznością.

                          Andrzej
                          • d_nutka Re: chcą nam jeszcze oszukańczo wmówić, że wcale 22.10.02, 11:33
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > Nie d_nutko
                            > Nie wmówisz mi nienawiści ani odrazy
                            > nie odczuwam tego.Po prostu nie czuję symatii do grupy
                            > nie do poszczególnych osób.
                            > Powiem Ci ,ze mógłbym z Toba życ w przyjaźni
                            > co nie zlikwidowałoby mojego antysemityzmu wobec grupy.
                            > Może pojmuję to wszystko na zapas , ale obawiam sie wpływu grup na moje życie
                            > dlatego też , być może siedzi we mnie antyklerykalizm-
                            > szukam na to własnie odpowiedzi , ale moi dyskutanci fiksuja.
                            > Wiem ,że nie da sie uniknąć takiego wpływu ,
                            > ale Zydzi sa inni kulturowao i mentalnie i nie oczekuję od nich
                            > przyjaznych zachowań - nazwij to stroznością.
                            >
                            > Andrzej


                            no to tu jesteśmy zgodni co do obaw decydowania grupy (obcej) na nasze losy.
                            ty widzisz zagrożenie po stronie Żydów (grupy) a ja po stronie partii(też grupy)
                            pojedyńczych partyjnych też mogę lubić.
                            czyli mechanizm obronny mamy podobny.
                            d_
          • Gość: EUROMIR ZYDZI WG ZYDOW IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 21.10.02, 16:15
            Drogi Panie Hiacyncie,
            okazuje sie, ze w istocie niewiela zmienilo sie, od czasow antyku do dnia
            dzisiejszego, w zdeterminowanym Talmudem swiatopogladzie Zydow. Piszac
            tekst "Antyjudaizm i Antychrzescijanizm" nie znalem przywolanej przez Pana
            ksiazki Hercberga i Hirt-Manheimer. Ksiazka okrzyknieta w opracowaniu Z.Musiala
            i B.Wolniewicza jako prekursorska - prawde mowiac, w istocie nia nie jest. Mowi
            otwarcie o tym, co przeciez i tak znane jest - jesli nie szerokiej
            publicznosci to osobom interesujacym sie problematyka - od wielu lat. Fakt,
            ktory stanowi stanowi novum to, iz z powyzszymi tezami wystapili ludzie znani,
            osoby o ugruntowanych pozycjach i autorytecie w srodowisku zydowskim. Nie
            pomniejsza to oczywiscie w zaden sposob wartosci dyskutowanej tezy.
            Byc moze nieskromnoscia z mojej strony jest powolywanie sie na wlasny tekst,
            ale czy nie sformulowalem kwestii poprawnie piszac w "AA" :


            "Z zachowanych tekstów epoki dowiadujemy się o niechęci i wrogości do Żydów
            panującej w całym świecie hellenistycznym. Ze świadectw tych często wyziera
            przeświadczenie o żydowskiej niechęci do obcych, o ludzie zajętym samym sobą,
            żyjącym w dobrowolnych gettach, nielojalnym w stosunku do społeczeństw, w
            których przyszło Żydom żyć.
            Tak więc wyjątkowe żydowskie przeświadczenie o byciu narodem wybranym przez
            Boga, prekursorskiej wówczas myśli, (a więc chyba myśli noszącej wszelkie
            znamiona idei określanej dziś mianem rasistowskiej), niosło ze sobą w
            konsekwencji, łatwą do przewidzenia wrogość do Żydów - antyjudaizm.
            Część z tych oskarżeń miała oczywiście swoje korzenie w wypaczonym rozumieniu
            istoty judaizmu, który narzucał przecie Żydom specyficzne, wynikające z
            przepisów religijnych reguły odżywiania się i zdumiewające obcych zasady
            utrzymywania kontaktów ze światem zewnętrznym.
            Powodowało to oczywiście, iż relacje pomiędzy Żydami i nie-Żydami były wysoce
            skomplikowane.
            Nie wolno zapomnieć, że żydowska wiara w jednego Boga zabraniała uczestnictwa w
            kulcie bóstw lokalnych. (Postawa w antyku wysoce nietypowa).
            Jednocześnie i niewątpliwie - judaizm, jako pierwszy monoteizm (ważny akcent)
            miał duży intelektualny wpływ na wielu nie-Żydów w antycznym świecie.
            Ta podwójność, paralelność w traktowaniu, przez otaczający Żydów świat, jest
            chyba tym, co charakteryzuje najlepiej stosunek antyku do Żydów i judaizmu."

            Tak wiec "Zydzi" Hercberga i Manheimera potwierdzaja jedynie , iz mimo uplywu
            dwu tysiacleci, grunt swiatopogladu talmudowego, swiatopogladu odpowiedzialnego
            za wszystkie zydowskie nieszczescia na przestrzeni wiekow - nie ulegl
            zasadniczej zmianie.
            Niewiele widac sie zmienilo, skoro autorzy, w swej ksiazce owo "przekonanie o
            szczegolnej zydowskiej kuriozalnosci" z calym przekonaniem nakazuja dalej
            pielegnowac.

            Pozdrawiam Pana Hiacyncie serdecznie, dziekujac goraco za info. dotyczace w/w
            ksiazki.

            Euromir
    • Gość: DP Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE IP: SMS* / *.red.bezeqint.net 19.10.02, 17:14
      Interesujące myśli i przeważnie prawdziwe.
      Ale zdefiniowałeś nieprawidłowo centralne problemy diaspory i państwa Israel.
      Masz pełną rację że to nie antysemityzm zagraża diasporze. Centralnym
      problemem diaspory jest asymilacja i brak zainteresowania judaizmem, która w
      obecnym pokoleniu ogarnia przynajmniej 50% populacji żydowskiej na świecie.
      Właśnie te same idealne warunki życia o których marzyły (i czasem walczyły)
      pokolenia żydów, które stały się rzeczywistością w USA, Kanadzie i Australii
      doprowadzą do zaniku żydów i judaizmu w następnym pokoleniu. Zostaną tylko
      ludzie pochodzenia żydowskiego, co wcale nie jest to samo. Inne problemy
      diaspory są nieistotne.
      Centralnym problemem Israela jest walka o uznanie go przez Arabów jako
      suwerenne państwo żydowskie. Z braku takiego uznania Israel musi walczyć o
      rozsądne granice które można obronić w wypadku dużego konfliktu. Inne problemy
      są nieistotne.
      W stosunkach z diasporą "klasyczny" antysemityzm nie odgrywa żadnej roli i nie
      jest argumentem. Centrum tych stosunków jest patriotyzm narodowy, nowe
      zjawisku dla żydów, ale tak dobrze znane innym narodom. Patriotyzm narodowy
      postuluje pełne poparcie dla państwa narodowego, ale nie wyklucza krytyki tych
      czy innych kroków rządu i nawet całych strategii narodowych.
      Pod tym wzglądem polska emigracja (Polonia) zachuwuje się bardzo podobnie do
      diaspory żydowskiej: podzielone zdania i krytyka każdego prawie kroku rządu,
      ale milczące założenie, że Polska ma prawo istnieć jako państwo narodowe.
      Tak jest i z diasporą żydowską. Dlatego apele izraelskie o pomoc polityczną i
      finansową opierają się na milczącym założeniu że diaspora popiera istnienie
      państwa żydowskiego, mimo że jest głęboko skłócona na temat każdego innego
      zagadnienia związanego z Israelem. Nie ma w tych apelach elementów związanych
      z klasycznym antysemityzmem.
      DP
      • Gość: EUROMIR Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE - ODPOWIEDZ DLA PANA DP IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 19.10.02, 18:50
        Szanowny Panie DP,
        ciesze sie, iz zechcial Pan tak rozsadnie i merytorycznie zabrac glos w naszej
        rozmowie. Jest to tak rzadka postawa, tu na Forum, dzisiaj...

        W swoim poscie powiada Pan :

        "Dlatego apele izraelskie o pomoc polityczną i finansową opierają się na
        milczącym założeniu że diaspora popiera istnienie państwa żydowskiego, mimo że
        jest głęboko skłócona na temat każdego innego zagadnienia związanego z
        Israelem. Nie ma w tych apelach elementów związanych z klasycznym
        antysemityzmem."

        Niestety nie moge zgodzic sie z Panem , ani w 100%, ani do konca.
        Jesli mowilem o zadaniach poparcia plynacych od wladz Izraela do diaspory, w
        celu zdobycia tam poparcia politycznego i ekonomicznego, wykorzystujac przy tym
        klasyczne odwolania do straszaka antysemityzmu, to myslalem o wywieraniu
        rowniez o wywieraniu przez wladze Izraela nacisku propagandowego, nacisku.
        majacego na celu stworzenie atmosfery zagrozenia. Co za tym idzie trudno jest
        mowic o jakichkolwiek "klasycznych" apelach.
        Przedstawianie diasporze zagrozenia dla panstwa Izrael na podobienstwo
        fantastycznych zagrozen "klasycznych", "wirtualnego" antysemityzmu mija sie
        nieco z celem i prawda, gdyz Palestynczycy w Izraelu znajduja sie w jak
        najbardziej realnej konfrontacji z "wladza" zydowska. Nie potrzebuja
        nienawidziec Zydow, aby nienawidziec wladzy, ktora okupuje ich kraj.
        Mimo to maluje sie obraz zagrozenia, gdzie najwazniejszym elementem jest
        palestynska nienawisc, nie tylko do wladzy, ale do Zydow, gdzie celem
        Palestynczykow jest likwidacja zydowskiego panstwa. W obrazie tym Palestynczycy
        nie tylko sprzymierzyli sie z terrorystami z calego swiata, ale rowniez z
        wszystkimi tego swiata antysemitami. W zwiazku z tym izraelska wojna przeciw
        Palestynczykom musi byc widziana jako wojna o przezycie calego narodu
        zydowskiego.
        Pomoc w utrwalaniu takiego wlasnie obrazu swiata wladze Izraela otrzymuja w
        duzym stopniu z USA. Jednym z powodow jest oczywiscie fakt, iz Amerykanie
        wlasnie, bardzo zdecydowanie i niespecjalnie dbajac o niuanse, podzielili swiat
        na dwa obozy - przyjaciol i nieprzyjaciol terrorystow.
        Innym powodem jest dzialalnosc - najczesciej mocno prawicowych, amerykansko-
        zydowskich - budowniczych spolecznych swiatopogladow, ktorzy ze zle ukrywanym
        zadowoleniem wskazuja na najmniejszy nawet, gdziekolwiek na swiecie
        antyzydowski incydent, jako dowod na przychylnosc dla terrorystow, calego
        otaczajacego USA i Izrael swiata.
        Charles Krauthammer, w Washington Post (26-04-2002) powiada, ze "niebezpiecznie
        jest byc Zydem w Europie", inny publicysta mowi, ze "antysemityzm
        Palestynczykow, w ten sposob przewyzsza nazistowski,ze Palestynczycy w
        przeciwienstwie do nazistow oficjalnie czcza mordercow Zydow" (Ruth Wisse,
        Commentary, oktober 20002).
        To nie sa tylko chybione porownania. To sa niebezpieczne porownania.
        Niebezpieczne, gdyz ich celem jest ustawienie Zydow diaspory na pozycjach,
        ktore glowny rabin GB Jonathan Sacks nazwal "iz stoja w opozycji do
        najwazniejszych idealow judaizmu".

        Mile pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • Gość: Ania Do Helgi IP: *.upc.chello.be 19.10.02, 19:27
          Wiesz ,mdli mnie twoja hipokryzja.Sto razy ci zwracalam uwage na posty
          jojo ,ktore opluwaja Polakow.Zero reakcji .Twierdzisz ciagle ,ze to twoj
          serdeczny przyjaciel ,no jego mankament to ,ze bluzga.A,ze bluzga na Polakow to
          juz zapominasz.I jeszcze sie tu przyczolgal ten rasista puls,ktory w kazdym
          tekscie wszystkich muzulmanow ma za nic.Moze jeszcze poprosisz o wypowiedz
          werwa?Tez dobry ,ostatnio napisal,ze Cyganie to stonka .Ale gdybym ja to
          napisala o Zydach to dalibyscie mi popalic.
          Ciesze sie z jednego.Nie znalam Vista ale widze,ze dal wam w kosc na
          haslo "Vist" dostajecie piany i bardzo dobrze.
          Jak sie czepiasz o rasizm to zacznij od:jojo,zyx vel baba ,wojo,puls,hucpa,werw
          i inne gady...

          Zarzucasz ciagle Hiacyntowi,ze kopiuje i daje linki .Jak ci to na reke to
          robisz to sama.
          Wyhamuj troche .
          .
          • Gość: t ...... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 17:47

            Nie wydaje mi się, zeby można było rozmawiać w sposób krytyczny o sprawach
            polsko -żydowskich, nie ryzykując przy tym zaliczenia do
            kategorii "antysemitów". Kłopot polega na tym, że "antysemitę" definiują zwykle
            filosemici, a "Żyda" definiują zazwyczaj antysemici.
            • Gość: EUROMIR Re: ......TRAFNA KONSTATACJA IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 20.10.02, 18:01
              Drogi Panie t,
              na ile uwaga Panska jest trafna, widac najlepiej chocby na przykladzie
              niniejszego watku...

              Mile Pana pozdrawiam :

              Euromir
            • nurni Re: ......ryzyko? 20.10.02, 18:06
              Gość portalu: t napisał(a):

              >
              > Nie wydaje mi się, zeby można było rozmawiać w sposób krytyczny o sprawach
              > polsko -żydowskich, nie ryzykując przy tym zaliczenia do
              > kategorii "antysemitów". Kłopot polega na tym, że "antysemitę" definiują
              zwykle
              >
              > filosemici, a "Żyda" definiują zazwyczaj antysemici.

              ryzyko przyklejenia latki
              nie istnieje

              jest przyklejana 'po uwazaniu'
              nie mamy na to zadnego wplywu
              to tez
              nie warto sobie nim glowy klopotac

              przyklad Vista ktoremu Euromir zadedykowal watek
              pokazuje to jak na dloni

              pozdrowienia
              nurni
              • Gość: AndrzejG Re: ......ryzyko? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.02, 20:18
                nurni napisał:

                >
                > ryzyko przyklejenia latki
                > nie istnieje
                >
                > jest przyklejana 'po uwazaniu'
                > nie mamy na to zadnego wplywu
                > to tez
                > nie warto sobie nim glowy klopotac
                >
                > przyklad Vista ktoremu Euromir zadedykowal watek
                > pokazuje to jak na dloni
                >
                > pozdrowienia
                > nurni


                Myślę ,że może powstać tu na forum grupa dyskusyjna,
                która rozważy wszystkie za i przeciw bez pomocy wulkanizatora.

                Andrzej
                • d_nutka Re: ......ryzyko?______ niewielkie 20.10.02, 21:18
                  a prawie nawet żadne
                  d_
                  ps.
                  co to jest wulkanizacja u was?
                  ja znam tylko wulkanizację opon
                  • Gość: Alen Re: ......ryzyko?______ niewielkie IP: proxy / *.i-one.at 20.10.02, 21:38
                    d_nutka napisała:

                    > a prawie nawet żadne
                    > d_
                    > ps.
                    > co to jest wulkanizacja u was?
                    > ja znam tylko wulkanizację opon

                    Też się zastanawiałem co to za gryperka , może to coś z wulkanem ma do
                    czynienia ?
                    Alen
                    • Gość: AndrzejG wulkanizacja to przyklejanie łatek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.02, 22:31
                      Gość portalu: Alen napisał(a):

                      > d_nutka napisała:
                      >
                      > > a prawie nawet żadne
                      > > d_
                      > > ps.
                      > > co to jest wulkanizacja u was?
                      > > ja znam tylko wulkanizację opon
                      >
                      > Też się zastanawiałem co to za gryperka , może to coś z wulkanem ma do
                      > czynienia ?
                      > Alen
          • greatwhite Znowu JOJO? 20.10.02, 22:23
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Wiesz ,mdli mnie twoja hipokryzja.Sto razy ci zwracalam uwage na posty
            > jojo ,ktore opluwaja Polakow.Zero reakcji .Twierdzisz ciagle ,ze to twoj
            > serdeczny przyjaciel ,no jego mankament to ,ze bluzga.A,ze bluzga na Polakow
            to


            Ty masz cos z glowa na punkcie tego JOJO. Bez wzgledu o czym sie mowi ty o JOJO
            za....lasz.


            >
            > juz zapominasz.I jeszcze sie tu przyczolgal ten rasista puls,ktory w kazdym
            > tekscie wszystkich muzulmanow ma za nic.Moze jeszcze poprosisz o wypowiedz
            > werwa?Tez dobry ,ostatnio napisal,ze Cyganie to stonka .Ale gdybym ja to
            > napisala o Zydach to dalibyscie mi popalic.
            > Ciesze sie z jednego.Nie znalam Vista ale widze,ze dal wam w kosc na
            > haslo "Vist" dostajecie piany i bardzo dobrze.
            > Jak sie czepiasz o rasizm to zacznij od:jojo,zyx vel
            baba ,wojo,puls,hucpa,werw
            >
            > i inne gady...
            >
            > Zarzucasz ciagle Hiacyntowi,ze kopiuje i daje linki .Jak ci to na reke to
            > robisz to sama.
            > Wyhamuj troche .
            > .
        • Gość: DP Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE - ODPOWIEDZ DLA PANA D IP: *.tehila.gov.il 21.10.02, 09:53
          W tym punkcie czuje ze doszlismy do sedna rzeczy. Straszenie diaspory
          amerykanskiej (bo raczej mowimy tylko o niej) antysemityzmem arabskim do
          niczego nie doprowadzi i nie przekona nikogo. A to z prostego powodu ze
          antysemityzmem arabskim nie trzeba straszyc. Antysemityzm arabski jest faktem i
          przechodzi wszystkie wyczyny prasy francuskiej w 18 wieku, rosyjskiej w 19 i
          niemieckiej w 20. Ty prawdopodobnie nie przegladasz arabskich tygodnikow rodem
          z Saudii i z Egiptu. Antysemickie artykuly i karykatury sa tam stalym gosciem,
          jak edytorial. Celowo zaznaczam panstwa ktore pozornie nie sa z Izraelem w
          zadnym konflikcie i jeszcze raz ci podkreslam ze mowa jest o karykaturach
          antyzydowskich, ze wszystkimi elementami klasycznego zyda atysemity:
          haczykowaty nos, pejsaty, chciwy, bezwzgledny, krwiopijca i czesto male
          zakrwawione dziecko arabskie w jego rekach.
          Jesli myslisz ze ta cala maszyna propagandowa ma na celu zmuszenie Izraela do
          opuszczenia kilkunastu osiedli na nieuprawnych wzgorzach i potem znienacka sie
          zatrzyma, to powaznie sie mylisz. Konflikt arabsko-izraelski ma glebsze podloze
          niz prosty dyskurs o kilka hektarow. Sam fakt istnienia Izraela jest obelga dla
          swiata islamu i taka zmywa sie tylko krwia. Wszyscy islamscy przywodcy duchowni
          wielu powaznych arabskich publicystow i bardzo wielu intelektualistow widzi
          Izrael jako przyczolek Zachodu na islamskiej ziemi, w pelnej analogii do
          podbojow krzyzowcow. Tak jak nie pogodzili sie wtedy z podbojem palestyny tak
          nie godza sie i dzis i nikt tego w swiecie islamskim nie ukrywa.
          Jesli to nie jest fizycznym zagrozeniem to co jest? A co by zrobil Polonus
          widzac ze wszystkie sasiadki Polski sprzymierzyly sie w celu likwidacji
          panstwa? Wlasnie w wypadku Polski to sie nawet stalo, ponad 200 lat temu. Czy
          byl jeden polski emigrant ktory wtedy popieral rozbiory? Albo nie zgadzal sie z
          Polakami w ich dazeniu do niepodleglosci?
          Tak ze nie dziw sie zydom w diasporze ze popieraja Izrael, nawet jesli niektore
          czyny Izraelczykow im sie nie podobaja.
          DP
          • Gość: EUROMIR POKOJ NA BL.WSCHODZIE ( PAN DP) IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 21.10.02, 17:02
            Drogi Panie DP,
            radzi mi Pan, abym nie dziwil sie temu, iz Zydzi w diasporze popieraja Izrael.
            Musze powiedziec, ze wcale sie temu nie dziwie. Dziwie sie temu, iz robia to
            najczesciej bardzo bezkrytycznie.
            W moim poscie - bedacym odpowiedzia na Panski - sprawa centralna byla kwestia :

            "Przedstawianie diasporze zagrozenia dla panstwa Izrael na podobienstwo
            fantastycznych zagrozen "klasycznych", "wirtualnego" antysemityzmu mija sie
            nieco z celem i prawda, gdyz Palestynczycy w Izraelu znajduja sie w jak
            najbardziej realnej konfrontacji z "wladza" zydowska. Nie potrzebuja
            nienawidziec Zydow, aby nienawidziec wladzy, ktora okupuje ich kraj.
            Mimo to maluje sie obraz zagrozenia, gdzie najwazniejszym elementem jest
            palestynska nienawisc, nie tylko do wladzy, ale do Zydow, gdzie celem
            Palestynczykow jest likwidacja zydowskiego panstwa. "

            Nie postulujac "zepchniecia panstwa zydowskiego do morza", postuluje zmiane
            polityki izraelskiej w stosunku do Palestynczykow. Zmiane te z cala pewnoscia
            moze spowodowac presja preznej zydowskiej diaspory w USA.

            Zaniechanie jakiejkolwiek dzialalnosci na rzecz pokoju opartego o niepodlegle
            panstwa : palestynskie i zydowskie, obciazy tylko sumienia tych ludzi, ktorzy
            dzis sa wladni to zrobic. Na dluzsza mete przecie, do pokoju na Bliskim
            Wschodzie dojsc kiedys musi.
            Tylko czemu ma to byc tak pozno i czemu kosztem tylu istnien ludzkich ?

            Pozdrawiam Pana :

            Euromir
    • Gość: ~13~ Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE IP: *.174.155.12.cablerocket.net 20.10.02, 22:19
      1Kor 8:9 BT "Baczcie jednak, aby to wasze prawo /do takiego postępowania/ nie
      stało się dla słabych powodem do zgorszenia."

      A to Forum jest wlasnie miejscem "dla słabych powodem do zgorszenia."

      Dz 5:29 BT "Trzeba bardziej sluchac Boga niz ludzi - odpowiedzial Piotr i
      Apostolowie."

      Chodzi o to, by w sercu swoim nie miec nienawisci do nikogo, bowiem to
      NIENAWISC czyni grzechem antysemityzm, antypolonizm, anty... itd.
      Sam nie dostrzegam nawet lekkiego grzechu w tym co pisze Pan Euromir o Zydach,
      ale to jestem tylko ja... smile
      • d_nutka Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE 21.10.02, 06:54
        Gość portalu: ~13~ napisał(a):

        > 1Kor 8:9 BT "Baczcie jednak, aby to wasze prawo /do takiego postępowania/ nie
        > stało się dla słabych powodem do zgorszenia."
        >
        > A to Forum jest wlasnie miejscem "dla słabych powodem do zgorszenia."
        >
        > Dz 5:29 BT "Trzeba bardziej sluchac Boga niz ludzi - odpowiedzial Piotr i
        > Apostolowie."


        no 13-ka
        czyżby bóg do ciebie przemawiał?
        bo jak inaczej chcesz go słuchać.
        a możesz mi zdradzić tajemnicę w jakim języku do ciebie przemawia?



        >
        > Chodzi o to, by w sercu swoim nie miec nienawisci do nikogo, bowiem to
        > NIENAWISC czyni grzechem antysemityzm, antypolonizm, anty... itd.
        > Sam nie dostrzegam nawet lekkiego grzechu w tym co pisze Pan Euromir o
        Zydach,
        > ale to jestem tylko ja... smile

        to też jestem tylko jasmile))
        nie mieć NIENAWIŚCI a zwalczać NIENAWIŚĆ ot,to dopiero JEST SZTUKA!
        d_
        • Gość: ~13~ Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE IP: *.174.155.12.cablerocket.net 22.10.02, 06:11
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: ~13~ napisał(a):
          >
          > > 1Kor 8:9 BT "Baczcie jednak, aby to wasze prawo /do takiego postępowania/
          > nie
          > > stało się dla słabych powodem do zgorszenia."
          > >
          > > A to Forum jest wlasnie miejscem "dla słabych powodem do zgorszenia."
          > >
          > > Dz 5:29 BT "Trzeba bardziej sluchac Boga niz ludzi - odpowiedzial Piotr i
          > > Apostolowie."
          >
          >
          > no 13-ka
          > czyżby bóg do ciebie przemawiał?
          > bo jak inaczej chcesz go słuchać.
          > a możesz mi zdradzić tajemnicę w jakim języku do ciebie przemawia?

          Bog przemawia do czlowieka jezykiem wiary - Mt 17:20 BT "On zas im rzekl: Z
          powodu malej wiary waszej. Bo zaprawde, powiadam wam: Jesli bedziecie miec
          wiare jak ziarnko gorczycy, powiecie tej gorze: Przesun sie stad tam!, a
          przesunie sie. I nic niemozliwego nie bedzie dla was."

          > >
          > > Chodzi o to, by w sercu swoim nie miec nienawisci do nikogo, bowiem to
          > > NIENAWISC czyni grzechem antysemityzm, antypolonizm, anty... itd.
          > > Sam nie dostrzegam nawet lekkiego grzechu w tym co pisze Pan Euromir o
          > Zydach,
          > > ale to jestem tylko ja... smile
          >
          > to też jestem tylko jasmile))
          > nie mieć NIENAWIŚCI a zwalczać NIENAWIŚĆ ot,to dopiero JEST SZTUKA!
          > d_

          Danuska PRAWIE masz racje, tylko... smile
          Miec nienawisc, a zwalczac nienawisc ot, to dopiero JEST SZTUKA.
          Miec w sobie milosc, a zwalczac nienawisc, to RZADNA SZTUKA.
          Slowa wyjete z Biblii kieruje przede wszystkim obludnikom, ktorzy z jednej
          strony zapewniaja, ze nie sa antysemitami, a z drugiej strony kipi z nich
          nienawisc do katolikow, do polskich Patriotow, do drugiego czlowieka i nie maja
          zrozumienia, ze jakakolwiek nienawisc jest to jeden i ten sam grzech.
    • Gość: PER Re: UWAGI O ANTYSEMITYZMIE IP: *.chello.pl 21.10.02, 00:04
      Znowu o tym samym. Ale ok. Dla mnie jasny jak drut jest wniosek, ze
      antysemityzm rowna sie prymitywizmowi swiatpogladowemu. W niektorych
      przypadkach od biedy mozna to rozgrzeszyc (nigdy popierac), ale zazwyczaj jest
      objawem jakiegos rodzaju uposledzenia.
      Co do autora tego watku, to musze przyznac, ze juz dawno nie czytalem takich
      napuszonych tekstow. Euromir ma chyba nieco wygorowane mniemanie o sobie, za
      ktorym jak zwykle kryje sie spora garsc kompleksow. Nie dziwie sie temu,
      wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych bledow gramatycznych i
      stylistycznych...
      • Gość: EUROMIR DO PANA PERA IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 21.10.02, 14:46
        Szanowny Panie Per,
        napisal Pan :

        "Co do autora tego watku, to musze przyznac, ze juz dawno nie czytalem takich
        napuszonych tekstow. Euromir ma chyba nieco wygorowane mniemanie o sobie, za
        ktorym jak zwykle kryje sie spora garsc kompleksow. Nie dziwie sie temu,
        wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych bledow gramatycznych i
        stylistycznych..."

        Gwoli tlumaczenia.
        Otoz "napuszenia" moich tekstow pewnie sa sprawa takiego wlasnie, a nie innego
        stylu, stylu ktory najwyrazniej mnie charakteryzuje. Moglbym oczywiscie z
        cecha ta (jak widac niemilo odbierana) walczyc, ale skoro - jak Pan twierdzi -
        tak swietnie mnie wyroznia, a jednoczesnie nie ma ona - jak rozumiem - duzego
        wplywu na tresci, ktore przekazuje - to chyba dam spokoj. Uwagi tylko Panskie
        skwapliwie notujac.
        Wdzieczny bede za blizsze przyblizenie mi - czemu uwaza Pan, iz pelen jestem
        (jakich?) kompleksow ? i - czemu sadzi Pan, iz mam zbyt wygorowane mniemanie o
        sobie ?

        Dostrzegane przez Pana, a popelniane przeze mnie bledy :
        -ortograficzne
        -stylu
        -gramatyczne i interpunkcji
        sa niestety swiadoma mi skaza. Pisze po polsku niestety nie majac juz - tak jak
        kiedys - opanowanego jezyka. Przez okres bardzo wielu lat (30), po polsku
        mowilem i pisalem bardzo malo. Naturalnie musi to byc widoczne w moich
        tekstach. Wyksztalcenie, ktore w kraju odebralem, tez niezbyt pewnie Panu
        imponujace (srednie), tez nie predysponuje mnie do uzywania bezblednej
        polszczyzny.

        Oczywiscie bede bardzo Panu wdzieczny za wypunktowywanie (w dalszym ciagu)
        bledow jezykowych, ktore popelniam - obecnie, jak tez i takich, ktorych zapewne
        nie ustrzege sie w przyszlosci.
        Prosilbym tez o zyczliwa Panska uwage w wylapywaniu felerow dla mnie
        najistotniejszych - logicznych i rzeczowych. Mam nadzieje, iz tym sposobem
        jakosc mego pisania - dzieki wydatnej Panskiej pomocy - poprawi sie i zyskam w
        przyszlosci - w Panskich oczach - moze nieco lepsza ocene.

        Z szacunkiem :

        Euromir
      • Gość: Hiacynt gramatyk i stylista forumowy PER IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 10:09
        Gość portalu: PER napisał(a):

        > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych
        > bledow gramatycznych i stylistycznych...

        Per:
        > Ale ok. Dla mnie jasny jak drut jest wniosek, ze antysemityzm rowna sie
        prymitywizmowi swiatpogladowemu.

        1. Wniosek nie bywa jasny jak drut, lecz prosty jak drut.



        > W niektorych przypadkach od biedy mozna to rozgrzeszyc (nigdy popierac), ale
        > zazwyczaj jest objawem jakiegos rodzaju uposledzenia.

        2. Nie "to rozgrzeszyć", lecz go (antysemityzm) rozgrzesszyć.

        > Co do autora tego watku, to musze przyznac, ze juz dawno nie czytalem takich
        > napuszonych tekstow.

        3. Nie "muszę przyznać" lecz ewentualnie "muszę stwierdzić". Z prostej
        przyczyny, nie czytałem, by ktokolwiek w tym wątku pisał o napuszeniu tekstów.

        > Euromir ma chyba nieco wygorowane mniemanie o sobie, za
        > ktorym jak zwykle kryje sie spora garsc kompleksow.

        4. zdanie bełkocik - nie dokonam rozbioru półsłowek.

        > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych
        > bledow gramatycznych i stylistycznych...

        5. Jaki jest związek twojego "dziwieniu się temu" - w domyśle, wygórownemu
        mniemaniu i sobie Euromira, z twoim stwierdzeniem o wyłuskiwaniu błędów?

        Nie zwóciłbym uwagi na twój list, ale skoro śmiesz innym zwracać uwagę,
        powinieneś najpierw zadbać o swój styl, a przede wszystkim o logikę swoich
        wywodów.

        Hiacynt

        ps. napisz coś dłuższego
        • Gość: PER Re: gramatyk i stylista forumowy PER IP: *.chello.pl 22.10.02, 18:01
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: PER napisał(a):
          >
          > > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych
          > > bledow gramatycznych i stylistycznych...
          >
          > Per:
          > > Ale ok. Dla mnie jasny jak drut jest wniosek, ze antysemityzm rowna sie
          > prymitywizmowi swiatpogladowemu.
          >
          > 1. Wniosek nie bywa jasny jak drut, lecz prosty jak drut.
          >
          >
          >
          > > W niektorych przypadkach od biedy mozna to rozgrzeszyc (nigdy popierac),
          > ale
          > > zazwyczaj jest objawem jakiegos rodzaju uposledzenia.
          >
          > 2. Nie "to rozgrzeszyć", lecz go (antysemityzm) rozgrzesszyć.
          >
          > > Co do autora tego watku, to musze przyznac, ze juz dawno nie czytalem taki
          > ch
          > > napuszonych tekstow.
          >
          > 3. Nie "muszę przyznać" lecz ewentualnie "muszę stwierdzić". Z prostej
          > przyczyny, nie czytałem, by ktokolwiek w tym wątku pisał o napuszeniu tekstów.
          >
          > > Euromir ma chyba nieco wygorowane mniemanie o sobie, za
          > > ktorym jak zwykle kryje sie spora garsc kompleksow.
          >
          > 4. zdanie bełkocik - nie dokonam rozbioru półsłowek.
          >
          > > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementarnych
          > > bledow gramatycznych i stylistycznych...
          >
          > 5. Jaki jest związek twojego "dziwieniu się temu" - w domyśle, wygórownemu
          > mniemaniu i sobie Euromira, z twoim stwierdzeniem o wyłuskiwaniu błędów?
          >
          > Nie zwóciłbym uwagi na twój list, ale skoro śmiesz innym zwracać uwagę,
          > powinieneś najpierw zadbać o swój styl, a przede wszystkim o logikę swoich
          > wywodów.
          >
          > Hiacynt
          >
          > ps. napisz coś dłuższego

          hehehe.
          Hiacyncie
          1. Tak, wniosek bywa "prosty jak drut". Zgadzam sie, ale moje sformulowanie
          wcale bledem nie jest... Niestety dalsza czesc analizy mojego tekstu pozbawiona
          jest sensu. Wyraznie widac, ze polonista nie jestes.
          2. Ten punkt koniecznie przemysl jeszcze raz. Najpierw zorientuj sie o co w
          ogole chodzi i co jest podmiotem, a nastepnie zastanow sie czy rozgrzeszyc "to"
          czy "go". Szczerze mowiac dawno sie tak nie ubawilem.
          3. Nie slyszales o wyrazeniu "musze przyznac"? W takim razie wspolczuje. Na
          marginesie moge Ci tylko zasugerowac, ze czytanie ksiazek nie jest tak trudne i
          meczace jak Ci sie wydaje.
          4. "Polslowek"? To czesc mowy czy czesc zdania? Hehe...
          5. "Nie dziwie sie temu..." - to fragment mojego tekstu.
          "Twojego (dopelniacz przymiotnika dzierzawczego) dziwieniu sie temu" - to
          probka mozliwosci Hiacynta.
          6. Cos dluzszego? Hehe. Na tym forum jest kilka moich tekstow calkiem dlugich.
          Szukaj na forum "kraj", "swiat", "aktualnosci", "film", "muzyka" etc.
          I jeszcze jedno: nie bierz sie za dziedzine, o ktorej nie masz pojecia.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Hiacynt Re: gramatyk i stylista forumowy PER IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 22:39
            Gość portalu: PER napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: PER napisał(a):
            > >
            > > > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementar
            > nych
            > > > bledow gramatycznych i stylistycznych...
            > >
            > > Per:
            > > > Ale ok. Dla mnie jasny jak drut jest wniosek, ze antysemityzm rowna
            > sie
            > > prymitywizmowi swiatpogladowemu.
            > >
            > > 1. Wniosek nie bywa jasny jak drut, lecz prosty jak drut.
            > >
            > >
            > >
            > > > W niektorych przypadkach od biedy mozna to rozgrzeszyc (nigdy popier
            > ac),
            > > ale
            > > > zazwyczaj jest objawem jakiegos rodzaju uposledzenia.
            > >
            > > 2. Nie "to rozgrzeszyć", lecz go (antysemityzm) rozgrzesszyć.
            > >
            > > > Co do autora tego watku, to musze przyznac, ze juz dawno nie czytalem
            > taki
            > > ch
            > > > napuszonych tekstow.
            > >
            > > 3. Nie "muszę przyznać" lecz ewentualnie "muszę stwierdzić". Z prostej
            > > przyczyny, nie czytałem, by ktokolwiek w tym wątku pisał o napuszeniu teks
            > tów.
            > >
            > > > Euromir ma chyba nieco wygorowane mniemanie o sobie, za
            > > > ktorym jak zwykle kryje sie spora garsc kompleksow.
            > >
            > > 4. zdanie bełkocik - nie dokonam rozbioru półsłowek.
            > >
            > > > Nie dziwie sie temu, wyluskujac w jego wypowiedziach szereg elementar
            > nych
            > > > bledow gramatycznych i stylistycznych...
            > >
            > > 5. Jaki jest związek twojego "dziwieniu się temu" - w domyśle, wygórownem
            > u
            > > mniemaniu i sobie Euromira, z twoim stwierdzeniem o wyłuskiwaniu błędów?
            > >
            > > Nie zwóciłbym uwagi na twój list, ale skoro śmiesz innym zwracać uwagę,
            > > powinieneś najpierw zadbać o swój styl, a przede wszystkim o logikę swoic
            > h
            > > wywodów.
            > >
            > > Hiacynt
            > >
            > > ps. napisz coś dłuższego
            >
            > hehehe.
            > Hiacyncie
            > 1. Tak, wniosek bywa "prosty jak drut". Zgadzam sie, ale moje sformulowanie
            > wcale bledem nie jest... Niestety dalsza czesc analizy mojego tekstu
            pozbawiona
            >
            > jest sensu. Wyraznie widac, ze polonista nie jestes.
            > 2. Ten punkt koniecznie przemysl jeszcze raz. Najpierw zorientuj sie o co w
            > ogole chodzi i co jest podmiotem, a nastepnie zastanow sie czy
            rozgrzeszyc "to"
            >
            > czy "go". Szczerze mowiac dawno sie tak nie ubawilem.
            > 3. Nie slyszales o wyrazeniu "musze przyznac"? W takim razie wspolczuje. Na
            > marginesie moge Ci tylko zasugerowac, ze czytanie ksiazek nie jest tak trudne
            i
            >
            > meczace jak Ci sie wydaje.
            > 4. "Polslowek"? To czesc mowy czy czesc zdania? Hehe...
            > 5. "Nie dziwie sie temu..." - to fragment mojego tekstu.
            > "Twojego (dopelniacz przymiotnika dzierzawczego) dziwieniu sie temu" - to
            > probka mozliwosci Hiacynta.
            > 6. Cos dluzszego? Hehe. Na tym forum jest kilka moich tekstow calkiem
            dlugich.
            > Szukaj na forum "kraj", "swiat", "aktualnosci", "film", "muzyka" etc.
            > I jeszcze jedno: nie bierz sie za dziedzine, o ktorej nie masz pojecia.
            > Pozdrawiam.


            Używasz jakichś dziwnych słów - podmiot, przymiotnik dzierżawczy, po cóż?
            Wystarczy zwykła logika.

            1. Wytłumacz, o co chodzi w punkcie drugim. Napisz wprost co jest tym
            twoim "to"? Dopiero wówczas, ujrzę sens twojego zdania.
            2. W jakim sensie napisałeś - muszę przyznać. Sobie przyznawałeś racje?
            Komuś? Z czym się nie zgadzałeś? To są oczywistości.
            3. Półsłówka to moje słowo - lubie wymyślać słowa. Napisałeś -
            chyba - nieco - zwykle - kryje - spora garsc - takie puste słowa w dość
            krótkim zdaniu.

            Twój list pisany był pisany na kolanie, byleby tylko przyłożyć Euromirowi.
            Taki słowotok bez treści.

            Hiacynt
    • Gość: krzys52 __3 na Szynach - po Starej Znajomosci Ci Stawiam__ IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 04:58
      Szanowni Panstwo,
      tekst ten poswiecam pamieci Vista.

      UWAGI O ANTYSEMITYZMIE (ANTYJUDAIZMIE)

      Od lat juz twierdze, iz antyjudaizm (alternatywnie antysemityzm) nie jest
      dzis najwazniejszym zydowskim problemem i zagrozeniem. Sa inne. Czesto
      wazniejsze. Na przyklad takie zjawiska jak :
      - swiat zbiorowej swiadomosci kultury Talmudu, nie zawsze
      zidentyfikowany,lecz najczesciej jak najbardziej racjonalny i wynikajace stad
      implikacje moralne i etyczne
      - kwestia panstwa Izrael, konsekwencje jego polityki i wplywu na diaspore
      ..
      ::::
      K.P.) Wybacz Euromirze ale nie chce bladzic, wiec pytam: czy moglbys
      dokladniej objasnic ten “swiat zbiorowej swiadomosci kultury Talmudu, nie
      zawsze zidentyfikowany, lecz najczesciej jak najbardziej racjonalny” ktory jest
      tak waznym “problemem i zagrozeniem” dla Zydow. Odczytuje to bowiem w ten
      sposob, ze jednym z najwiekszych zagrozen dla Zydow jest ich wlasny swiat. A
      moze na odwrot. I to dlatego wlasnie podejrzewam, ze mam tu do czynienia z
      jakims interesujaco brzmiacym belkotem.
      Przyznaj sie lepiej zgrywusie – dla kawalu tak napisales, zeby mi klina zabic,
      co?
      ..
      ::::
      E.) Poniewaz powstala sytuacja, w ktorej antysemickie (czesto urojone)
      oskarzenia
      Zydow o chec zdobycia wladzy nad swiatem - okazalo sie - karmione sa
      faktycznym wykonywaniem wladzy przez Zydow i w ich imieniu. Przez Zydow w
      Izraelu.
      ..
      ::::
      K.P.) Cale szczescie, ze sprecyzowales, iz te “oskarzenia Zydow o chec zdobycia
      wladzy nad swiatem” sa “czesto urojone” bo juz bylbym gotow pomyslec, ze
      urojone sa zawsze. surprised)
      ..
      ::::
      E.) Wiec z jednej strony powstal po wojnie antysemityzm, ktory mogl zaistniec
      tylko powolujac sie na to, co panstwo (mieniace sie byc zydowskim) mowi i
      czyni, a z drugiej strony - panstwo zydowskie, ktore musi odwolywac sie do
      antysemityzmu, aby umotywowac swoje dzialania.
      A wiec jedna strona jest antysemityzm artykulowany pod przykrywka krytyki
      Izraela, a druga - przebrana w szaty obroncy przed antysemityzmem izraelska
      polityka okupacyjna.
      ..
      ::::
      K.P.) No nieee, zgodzilbym sie na uzasadnianie antysemityzmem potrzeby
      kreowania panstwa oraz jego wczesnej egzystencji. Podobne argumentowanie na
      dzien dzisiejszy to juz ewidentna bzdura. Panstwo Izrael – podobnie jak Polska,
      Szwecja, Anglia – nie musi dla uzasadnienia swej egzystencji powolywac sie na
      zadne anty-, dotykajace jego narodu. Wystarczajaca motywacja dla dzialan
      panstwa jest jego wlasna egzystencja. Panstwo Izrael istnieje i podejmuje
      dzialania (umowmy sie, ze “odnosne”, bo przeciez tylko takie Ciebie interesuja)
      nie z uwagi na antysemityzm, lecz z powodu militarnych zagrozen dla jego
      fizycznej egzystencji. Chec zepchniecia Zydow do morza przez swiat arabski to
      nieco wiecej niz antysemityzm, o ktorym tu mowisz, Euromirze. To tak jakbys
      spokojnie nazywal sobie dyskusja sytuacje w ktorej jeden z panow masakruje
      drugiego maczuga. Niezla z Ciebie pociecha.
      ....Ogolnie stawiam Ci 3 na szynach – za entuzjazm (oraz Kunce).
      ..Pzdr.
      K.P.
      ..
      PS....W sumie, pamieci Vista poswieciles tyle ile Vist byl wart. sad Gratuluje.
      • Gość: # Czy polszczyzna EUROMIRA sie nam podoba?/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 22.10.02, 09:58
    • Gość: doku Troszkę szerszego kontekstu IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 22.10.02, 12:44
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > przebrana w szaty obroncy przed antysemityzmem izraelska
      > polityka okupacyjna.

      Miły Panie Euromirze!

      Nie podważając sensu Pańskich wywodów, motywowany dążeniem do harmonii i
      równowagi, pozwolę sobie na odwrócenie perspektywy. Zamiast pytać o to, w jakim
      stopniu światowy antysemityzm wymusza na Izraelu pewne posunięcia, a w jakim -
      jak Pan sugeruje - jest tylko dla Izraela pretekstem, aby móc wytłumaczyć się
      przed światem ze swoich posunięć, spytam odwrotnie:

      W jakiej części krytyka polityki Izraela jest objawem antysemityzmu, a w jakiej
      - jest reakcją na rzeczywiste winy Izraelczyków? Albo inaczej: Kto rzeczywiście
      czuje i wie, że Izrael mógł i może postępować mądrzej i skuteczniej, kto
      naprawdę rozumie na czym polega zła wola władz Izraela, jakie zaniedbania rządy
      Izraela popełniają, co lepszego mógłby Izrael zrobić, aby uchronić swoje
      kobiety i dzieci przez atakami islamskich fanatyków z Iranu czy czerwonych
      fanatyków z Iraku i Syrii?

      A ilu ludzi tego nie rozumie, ilu nie zastanawia się poważnie nad skomplikowaną
      rzeczywistością Bliskiego Wschodu, ilu tylko przyłącza się odruchowo do krytyki
      Izraela, ulegając swoim antysemickim skłonnościom?

      W dyskusji na temat tego, w jakim stopniu polityka Izraela jest reakcją na
      antysemityzm, nie powinniśmy przeoczyć ważnego źródła nastawienia krytycznego
      do polityki Izraela. Moim zdaniem źródło, które wskazuję (w następnym zdaniu),
      jest ważnym czynnikiem krytycznego myślenia o Izraelu. Źródłem tym jest Zimna
      Wojna. Z perspektywy Zimnej Wojny, Izrael jest szańcem broniącym Wolnego Świata
      przed agresją Imperium Zła, albo patrząc z drugiej strony - jest przyczółkiem
      Zgniłego Zachodu, który pragnie skolonizować Bratnie Kraje.

      Kiedy próbujemy zrozumieć przyczyny napięć, nieufności i braku dobrej woli
      uczestników konfliktu, nie możemy zapominać, że
    • Gość: Spoko PROPOZYCJA: A moze by tak o tym antysemityzmie IP: 131.137.84.* 22.10.02, 17:35
      zaczac otwarcie mowic/pisac w srodkach masowego przekazu w Polsce ?? Tutaj na
      forum to - mozna odniesc wrazenie - jeden z glownych tematow a w prasie w
      Polsce jakos cisza.

      Proponuje przeniesc temat z 'podziemia' na swiatlo dzienne.
    • Gość: Karol Eromirze! Nie na temat. Izrael nc nie ma do tematu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 17:35
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Wiec z jednej strony powstal po wojnie antysemityzm, ktory mogl zaistniec
      > tylko powolujac sie na to, co panstwo (mieniace sie byc zydowskim) mowi i
      > czyni, a z drugiej strony - panstwo zydowskie, ktore musi odwolywac sie do
      > antysemityzmu, aby umotywowac swoje dzialania.
      > A wiec jedna strona jest antysemityzm artykulowany pod przykrywka krytyki
      > Izraela, a druga - przebrana w szaty obroncy przed antysemityzmem izraelska
      > polityka okupacyjna.
      >
      > Przeto glowne niebezpieczenstwo, ktore niesie w sobie dzisiejszy antysemityzm
      > nie lezy w faktycznym zagrozeniu dla egzystencji panstwa Izrael, ale w tym,
      > iz jego istnienie uprawomocnia izraelskie twierdzenie, ze zagrozona jest
      > zydowska egzystencja
      > Euromir

      Rozsmieszasz mnie piszac ze antysemityzm powstal po wonie jako reakcja i potrzeba panstwa Izrael. Pytanie jest
      czy to prawda co napisala Basia iz zrodlem zadawnionego antysemityzmu podsycanego kolejno przez carat, Rzesze
      i SB PRL-u jest w postawie duzej ilosci kleru katlickiego. Do tego pytania nijak ma sie Twja filpka.
      • Gość: EUROMIR PANIE KAROLU ! Nie na temat IP: *.ub.gu.se / *.ub.gu.se 22.10.02, 17:51
        Panie Karolu,
        proponuje czytajac myslec. Z tego co Pan pisze wynika, ze nie zrozumial Pan
        doslownie nic, z mojego tekstu. A szkoda.

        Pozdrawiam zyczac Panu nabrania szerszej perspektywy w widzeniu otaczajacego
        Pana swiata i w krytycznym podejsciu do przeczytanych tekstow.

        Euromir
      • Gość: Ania Re: Eromirze! Nie na temat. Izrael nc nie ma do t IP: *.upc.chello.be 23.10.02, 08:08

        > Rozsmieszasz mnie piszac ze antysemityzm powstal po wonie jako reakcja i
        potrze
        > ba panstwa Izrael. Pytanie jest
        > czy to prawda co napisala Basia iz zrodlem zadawnionego antysemityzmu
        podsycane
        > go kolejno przez carat, Rzesze
        > i SB PRL-u jest w postawie duzej ilosci kleru katlickiego. Do tego pytania
        nija
        > k ma sie Twja filpka.



        Panie Karolku cos pan tu chyba pokrecil.

        Basia nasza kochana postawila teze,ze KK jest matecznikiem antysemityzmu.

        Coz ma KK wspolnego z caratem ?Czy Czy carat w okresie zaborow przesladowal
        tylko Zydow?A co z Polakami panie Karolku?

        Dalej pisze pan o III Rzeszy i znow co ma wspolnego Hitler z KK i czy bylon
        szczegolnie wierzacym katolikiem?Czy przesladowal tylko Zydow?

        No a teraz o PRL dlaczego pominal pan UB a przeszedl od razu do SB?
        I znow pudlo panie Karolku.Zarowno UB jak i SB zwalczalo zawziecie KK ale o tym
        pan pewnie nie wie.Wie pan tylko o antysemityzmie.

        Obsesja jakas czy co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka