Dodaj do ulubionych

Cuda i znaki

11.01.06, 12:01
JOHN LEARY amerykański chemik z Rochester w stanie Nowy Jork, swój pierwszy
przekaz od wszechmogącego Boga otrzymał w czerwcu 1993 r.
Od 17-go roku życia John codziennie uczęszcza na Mszę świętą i już od 20 lat
prowadzi grupę modlitewną w swym domu. Od dawna odmawia codziennie cały
Różaniec.
W kwietniu 1993 r. razem ze swą żoną Carol odbył pielgrzymkę do Medjugorie.
Ogarnęła go tam wielka miłość do Pana Jezusa wystawionego w Przenajświętszym
Sakramencie. Zrozumiał, że Pan Jezus prosi go o zmianę życia I postawienie
Pana Jezusa na pierwszym miejscu. Miesiąc po powrocie, w jego domu, Pan Jezus
przemówił do Johna I spytał, czy chce oddać Mu swą wolę. John bez
zastanowienia, z pełną wiarą
i ufnością oddał się Panu. Obecnie John otrzymuje przekazy od Boga Ojca,
Ducha Świętego, Matki Bożej, Anioła Stróża I różnych świętych, a szczególnie
od św. Teresy od Dzieciątka Jezus (z Lisieux). Najwięcej jednak otrzymuje
przekazów od Pana Jezusa codziennie, zwłaszcza po Komunii Świętej. Składają
się ono z krótkich wizji, po których otrzymuje on naukę. Są to bardzo
różnorodne przekazy, które można podzielić na kategorie ostrzeżeń, nauk i
pełnych Bożej miłości orędzi. Kierownikiem duchowym Johna jest ojciec Leo J.
Klem CSB
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Re: Cuda i znaki 11.01.06, 12:09
      amigosan napisała:

      > Miesiąc po powrocie, w jego domu, Pan Jezus
      > przemówił do Johna I spytał, czy chce oddać Mu swą wolę.

      Noooooooo, prawie jak Pan Twardowski, tylko w druga stronę smile

      "A! Twardowski; witam, bracie!"
      To mówiąc bieży obcesem:
      "Cóż to, czyliż mię nie znacie?
      Jestem Mefistofelesem."

      Wszak ze mnąś na Łysej Górze
      Robił o duszę zapisy;
      Cyrograf na byczeJ skórze
      Podpisaleś ty, i bisy
      • amigosan Re: Cuda i znaki 11.01.06, 12:14
        prosze sie nie smiac owieczko. mamy do czynienia z bardzo ciekawym objawem
        schizofrenii
    • owca_czarna A tak poważnie, to ... 11.01.06, 12:14
      amigosan napisała:

      > JOHN LEARY amerykański chemik

      [...]
      > Obecnie John otrzymuje przekazy od Boga Ojca,
      > Ducha Świętego, Matki Bożej, Anioła Stróża I różnych świętych, a szczególnie
      > od św. Teresy od Dzieciątka Jezus (z Lisieux). Najwięcej jednak ot
      > przekazów od Pana Jezusa codziennie, zwłaszcza po Komunii Świętej.

      zapewne zaszkodziły mu opary chemikaliów, z którymi ma do czynienia na co dzień
      bo jak inaczej to wytłumaczyć.
      • amigosan Re: A tak poważnie, to ... 11.01.06, 15:24
        owca_czarna napisała:

        > amigosan napisała:
        >
        > > JOHN LEARY amerykański chemik
        >
        > [...]
        > > Obecnie John otrzymuje przekazy od Boga Ojca,
        > > Ducha Świętego, Matki Bożej, Anioła Stróża I różnych świętych, a szczegól
        > nie
        > > od św. Teresy od Dzieciątka Jezus (z Lisieux). Najwięcej jednak ot
        > > przekazów od Pana Jezusa codziennie, zwłaszcza po Komunii Świętej.
        >
        > zapewne zaszkodziły mu opary chemikaliów, z którymi ma do czynienia na co
        dzień
        >
        > bo jak inaczej to wytłumaczyć.
        >
        jak by wykladal chemie w supermarkecie to by nie zglupiał
    • patience Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz siebie? 11.01.06, 12:14
      Dlaczego bezproblemowo sie przyznaja ze sa grzesznikami a jak juz sie pojawia
      sie dobro, to koniecznie musi byc czynnikiem zewnetrznym, te wszystkie jezusy
      marie i duchy swiete nawiedzajace i nachodzace poeeebow na calym swiecie.. Czemu
      tak trudno powiedziec ze dobro jest czescia mnie?
      • amigosan Re: Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz sieb 11.01.06, 12:16
        bo nie jest. jest albo bog albo szatan
        • patience Re: Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz sieb 11.01.06, 12:17
          amigosan napisała:

          > bo nie jest. jest albo bog albo szatan

          JA JESTEM.
      • owca_czarna Re: Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz sieb 11.01.06, 12:16
        patience napisała:

        > Dlaczego bezproblemowo sie przyznaja ze sa grzesznikami a jak juz sie pojawia
        > sie dobro, to koniecznie musi byc czynnikiem zewnetrznym, te wszystkie jezusy
        > marie i duchy swiete nawiedzajace i nachodzace poeeebow na calym swiecie.. Czem
        > u
        > tak trudno powiedziec ze dobro jest czescia mnie?
        >

        Pati, napisałam post wyżej, on nawdychał sie oparów chemicznych i ma wizje big_grinbig_grinbig_grin
        • patience Re: Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz sieb 11.01.06, 12:22
          heheh opary to calkiem dobre wyjasnienie w przypadku chemikasmile No ale... ksiadz
          go prowadzi. Dokad go prowadzi? Na krucjate?

          Jesli ktos mysli ze dobro jest czynnikiem zwnetrznym, to pranie bliznich po ryju
          grzechem nie jest. Bo to tylko zly pierze zlego... albo jedna marionetka druga.
          Nie licza sie. Wspolczesny Konstantynopol to Darwin.
          • owca_czarna Re: Czemu ludzie wyrzucaja dobro na zewnatrz sieb 11.01.06, 13:21
            patience napisała:

            > heheh opary to calkiem dobre wyjasnienie w przypadku chemikasmile No ale... ksiadz
            > go prowadzi. Dokad go prowadzi? Na krucjate?


            > Jesli ktos mysli ze dobro jest czynnikiem zwnetrznym, to pranie bliznich po ryj
            > u
            > grzechem nie jest. Bo to tylko zly pierze zlego... albo jedna marionetka druga.
            > Nie licza sie. Wspolczesny Konstantynopol to Darwin.
            >

            Zastanawiam się jak Ci odpisać, bo ... ten nawiedzony chemik mimo wszystko
            musiał mieć głęboką wiarę, kótra z czasem, i pod wpływem jego kontemplacji
            uzewnętrzniła się własnie w taki, a nie inny sposób.
            U mnie informacja ta wywołała uśmieszek, inni natomiast takim "objawieniem" będą
            zachwyceni twierdząc, że jestem chodzacym złem (dawniej spalono by, mnie na
            stosie).

            Ubolewam tylko, że dotknęło to pracownika uniwersytetu, bo sama miałam
            "nawiedzonego" nauczyciele, kótry zamiast prowdzić lekcje przynosił na zajęcia
            świeczki, stawiał na biurku i opowiadał o Bogu, czeluści grobu i życiu wiecznym
            (i to wcale nie na religii). Dla nas, uczniów był to wariat! Teraz widzę, że
            zamist marnować się jako beznajdziejny nauczyciel, zrobiłby świetną karierę
            "nawiedzonego" . Niestety nie miał swojego kapłana-opiekuna, który by go
            poprowadził celem zdobycia popularności medialnej smile)Ten nauczyciel miał swoją
            krucjatę, kto śmiał się z głoszonych przez niego prawd życia, potrafił
            odpowiednio docenić - przy wystawianu ocen końcowych.big_grinbig_grin



            • owca_czarna zdarza się , sorry errata "spalonoby" :D n/y 11.01.06, 13:29
              owca_czarna napisała:

              (dawniej spalono by, mnie na
              > stosie).
              • owca_czarna O ranyyyyyy, skąd ja wzięłam, że chemik to ... 11.01.06, 14:56
                owca_czarna napisała:

                > owca_czarna napisała:
                >
                > (dawniej spalono by, mnie na
                > > stosie).

                wykładowca? Może zasugerowałam się moim nauczycielem - do końca życia go nie
                zapomnę big_grin
        • szach0 Czemu płaszczaków nie da się rozpiąć w 3 wymiarach 11.01.06, 12:28
          czemu duchowości nie da się zastąpić sztuczną wieloprocesorową protezą
          czemu przyszłością nie da się zmienić przeszłości
          czemu wiara w niewiarę nie jest wiarą?
          • szach0 Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 12:33
            To popularny sofizmat -
            po rozwiązaniu którego, nie bez pomocy gotowca Sw. Tomasza z Akwinu,
            otrzymacie łaskę pokory wobec absolutu.
            Zanim zamienicie się na powrót w proch ale bez Ducha!
            • amigosan Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 12:39
              > To popularny sofizmat -
              > po rozwiązaniu którego, nie bez pomocy gotowca Sw. Tomasza z Akwinu,
              > otrzymacie łaskę pokory wobec absolutu.
              > Zanim zamienicie się na powrót w proch ale bez Ducha!
              popatrz szachu jak cienko pleciesz. czy mozesz wykluczyc ze ten tomcio paluch z
              akwinu byl takim samym swietym po zeznaniach miejscowych politykow jak to sie
              szykuje teraz???????????
              a jak nie byl swiety to mogl sie mylic a ty razem z nim
              • abprall Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 12:55
                Thomas z Akwinu umarł 7. marca 1274 w drodze na sobór do Lyon,u w klasztorze
                Fossanuova pod Terracina. ...

                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d1/Carlo_Crivelli_007.jpg/386px-Carlo_Crivelli_007.jpg
                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d1/Carlo_Crivelli_007.jpg
                • amigosan Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 13:00
                  abprall napisał:

                  > Thomas z Akwinu umarł 7. marca 1274 w drodze na sobór do Lyon,u w
                  klasztorze
                  > Fossanuova pod Terracina. ...
                  >
                  > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d1/Carlo_Crivelli_007.jpg/386px-Carlo_Crivelli_007.jpg
                  > <a
                  href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d1/Carlo_Crivelli_007.jpg"

                  target="_blank">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d1/Carlo_Crivelli_007.j
                  pg</a>
                  to wyklucza schizofrenie u swietego meza??????????
                  • szach0 Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 13:08
                    Widzisz Amigosan masz

                    - niemoc analizowania mojej mysli, wynikajacej z
                    - mocy bezrefleksyjnej metody dołowania mnie!

                    Ludzie nieświęci pomijając bogów uznają innych ludzi za świętych!

                    Zas nie słyszałem, aby święci kiedykolwiek uznali innych za nieświetych!

                    Przemyśl to szczegółowo tworząc na stępną opinię o MNIE.
                    • szach0 __________MOC Amigosana stworzyła niemoc__________ 11.01.06, 13:09
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34778975&a=34783598
                      • szach0 ____I zainteresuj się jak Sw.T zbił sofizmat ___/n 11.01.06, 13:11
                        • szach0 popatrz szachu jak cienko pleciesz tomcio paluch/n 11.01.06, 13:13
                    • amigosan Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 13:32
                      szach0 napisał:

                      > Widzisz Amigosan masz
                      >
                      > - niemoc analizowania mojej mysli, wynikajacej z
                      > - mocy bezrefleksyjnej metody dołowania mnie!
                      >
                      > Ludzie nieświęci pomijając bogów uznają innych ludzi za świętych!
                      >
                      > Zas nie słyszałem, aby święci kiedykolwiek uznali innych za nieświetych!
                      >
                      > Przemyśl to szczegółowo tworząc na stępną opinię o MNIE.
                      mozesz mi zacytowac ta opinie??????????
                      ty nic nie rozumiesz po prostu z tego co sie pisze. tomcio zostal swietym bo
                      tak chcieli ludzie i teraz tez ludzie tworza nowego swietego z udzialem
                      politykow
                      • hasz0 Re: Czy wszechmoc może stworzyć z siebie niemoc? 11.01.06, 14:40
                        ja ja mam odpowiedzieć aby Cię nie obrazić?

                        Miałeś choćby 1-go mężczyznę w szkole podstawowej i 2 w sredniej?

                        A na powaznie odpowiadam Ci nic nie musząc zmieniać w Twoim tekście:

                        > > Przemyśl to szczegółowo tworząc na stępną opinię o MNIE.
                        > mozesz mi zacytowac ta opinie??????????

                        > ty nic nie rozumiesz po prostu z tego co sie pisze =
                        = "cienko pleciesz".

                        Polemika to potakiwanie i kopiowanie polemisty z absurdalnym dopiskiem
                        - "nic nie rozumiesz"?

                        • hasz0 _______________________Chodzi o nauczycieli!!! :-) 11.01.06, 17:50
                          hasz0 napisał:

                          > ja ja mam odpowiedzieć aby Cię nie obrazić?
                          >
                          > Miałeś choćby 1-go mężczyznę w szkole podstawowej i 2 w sredniej?
                          • januszcz Re: _______________________Chodzi o nauczycieli!! 11.01.06, 18:22
                            hasz0 napisał:

                            > hasz0 napisał:
                            >
                            > > ja ja mam odpowiedzieć aby Cię nie obrazić?
                            > >
                            > > Miałeś choćby 1-go mężczyznę w szkole podstawowej i 2 w sredniej?
                            tu masz odpowiedx na swoje pytania
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34795801
                            przyjalem twoja konwencje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka