Gość: Galba
IP: 213.17.161.*
04.11.02, 11:57
Nocą, której mrok najlepiej skrywa wszelkie niegodziwości dokonano czynu
potwornego: nieznani sprawcy powiesili JE Premiera III RP Leszka Millera!
Człowiek był z niego niegodziwy: kłamczuch, arogant i sowiecko-brukselski
zaprzaniec ale żeby od razu wieszać?! Czuję niesmak!... Czuję go za każdym
razem gdy wyglądam przez okno i widzę Pana Premiera dyndającego na płocie po
drugiej stronie ulicy (nie dynda sam – towarzyszy mu Jego kandydatka na Miss
Wrocławia Panna Goering-Blumberg).
Na szczęście wieść gminna niesie, że billboardy wyborcze opłacone są tylko do
10 bm. – później odpowiednie służby sprzątną mi spod domu ową polityczną
padlinę.
Galba
PS. Czy jeśli wybiorę się z psem na spacer i ten (nieuświadomiony
politycznie) łapserdak podniesie tylną nogę w pobliżu buzi Pana Premiera -
to czy będzie to czyn wyczerpujący znamiona przestępstwa opisanego w KK, art.
226, par. 3:
Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej
Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2?