Dodaj do ulubionych

sprzątające w Polsce Ukrainki

IP: mieszko.pl.u* 05.11.02, 11:37
Przyjeżdżają do nas pracować: sprzątać, pracować w polu ...
Czy uważacie, że taki nielegalny zarobek powinien być potępiany?
Sami dak=jemy na to przyzwolenie "zatrudniając" ich w swoich domach czy
gospodarstwach.
A jednak sa w Polsce obywatelami drugiej kategorii
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: sprzątające w Polsce Ukrainki IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 11:43
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

      > Przyjeżdżają do nas pracować: sprzątać, pracować w polu ...
      > Czy uważacie, że taki nielegalny zarobek powinien być potępiany?
      > Sami dak=jemy na to przyzwolenie "zatrudniając" ich w swoich domach czy
      > gospodarstwach.
      > A jednak sa w Polsce obywatelami drugiej kategorii


      Wiele Polek robi to samo na zachodzie.
    • _karp Re: sprzątające w Polsce Ukrainki 05.11.02, 11:58
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

      > Przyjeżdżają do nas pracować: sprzątać, pracować w polu ...
      > Czy uważacie, że taki nielegalny zarobek powinien być potępiany?
      > Sami dak=jemy na to przyzwolenie "zatrudniając" ich w swoich domach czy
      > gospodarstwach.
      > A jednak sa w Polsce obywatelami drugiej kategorii

      Prawda jest taka, że o relacjach polsko-ukraińskich decydować będą nie
      kurtuazyjne wizyty i klepanie się po plecach naszych prezydentów ale właśnie
      takie polowe kontakty. Sam częściowo mieszkam na wsi i znam sporo Ukraińców
      przyjeżdżających do biednych Polaków na zarobek. Bardzo pozytywnie oceniam
      takie praktyki choć mamy tu bez wątpienia do czynienia z łamaniem prawa. Takie
      kontakty są bardzo ludzkie, naturalne, pożyteczne.
      Karp
    • Gość: doku Gastarbaiterzy są bardzo przydatni IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 05.11.02, 12:58
      To im Niemcy zawdzięczają w dużej mierze swój szybki rozwój. Zamiast zatrudniać
      wybrednych i leniwych bezrobotnych, którzy za małe pieniądze nie chcą harować
      cały dzień, lepiej zatrudnić imigranta z biednego kraju. To dobry, ludzki
      uczynek (bo dla imigranta to i tak raj, a zarobki niebotyczne), a przy tym
      bardzo opłacalny. A im większy zysk, tym szybszy rozwój gospodarki i więcej
      pieniędzy na podatki i zasiłki dla bezrobotnych, tym mniej chętnie bezrobotni
      biorą kiepską pracę, tym więcej wolnej roboty dla pracowitych imigrantów
      potrzebujących naszej pomocy. Tak nakręca się spirala dobroci (naszej),
      wdzięczności (imigrantów), komfortu (bezrobotnych) i rozwoju całego kraju.

      Kluczem dla powodzenia takiej drogi jest zatrudnianie imigrantów z krajów
      naprawdę biednych, aby byli mało wybredni, bardzo pracowici i bardzo wdzięczni
      za pomoc. Ukraińcy chyba już w wiekszości do takich nie należą, chociaż
      niektórzy na pewno tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka