Dodaj do ulubionych

A jednak da się.

24.01.06, 21:15
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3127975.html
Wydałem redaktorom coś w rodzaju pisemnej instrukcji, by zwracali szczególną
uwagę na sposób, w jaki podawane są informacje o nazistowskich obozach
zagłady w Polsce. Będziemy uważali, by tego typu określenie nie padło więcej
w naszej gazecie - powiedział "Gazecie" Bill Borders, szef działu
informacyjnego "New York Timesa".

Borders ma również zaproponować używanie odpowiednich zwrotów, które nie
pozostawią wątpliwości, że obozy śmierci były "częścią reżimu
nazistowskiego". - Określenie "polski obóz śmierci" to był nasz błąd -
przyznaje Borders.

Jest to reakcja na protest konsula generalnego RP w Nowym Jorku Krzysztofa
Kasprzyka w związku z publikacją dziennika z 12 stycznia.

====

Tyle tu na FAQ było o tym, że warto to zauważyć wink)
Obserwuj wątek
    • wikul A jednak wątpliwosci pozostają 24.01.06, 21:50
      W Auschwitz nie było polskich esesmanów

      Mieszkający w Nowym Jorku polski więzień Auschwitz walczy z żydowskim
      tygodnikiem, który dopuścił się na swoich łamach antypolskiej manipulacji

      To najgorsze podobne kłamstwo, z jakim miałem do tej pory do czynienia
      powiedział "Rz" Michael Preisler, numer obozowy 22213. Nowojorski
      tygodnik "Jewish World" 21 stycznia 2005 roku powołując się na brytyjską
      gazetę "Guardian" napisał, że "spośród 6,5 tys. esesmanów, którzy pracowali w
      Auschwitz i przetrwali wojnę, zaledwie 750 zostało osądzonych. W większości
      byli to Polacy".

      Szkopuł w tym, że oryginalny cytat brzmiał nieco inaczej: "Spośród 6,5 tys.
      SSmanów, którzy pracowali w Auschwitz i przetrwali wojnę, zaledwie 750 zostało
      osądzonych. W większości przez Polaków". O tym, że przeinaczenie nie było
      przypadkowym błędem, świadczy reakcja gazety na protesty Preislera i innych
      Polaków, którzy od roku domagają się sprostowania całkowite milczenie. Jerome
      Lippman, redaktor naczelny "Jewish World", pomimo licznych telefonów nie chciał
      wyjaśnić swojej decyzji również "Rz".

      Michael Preisler, który pełni funkcję współprzewodniczącego Komitetu
      Dokumentacji Holokaustu przy Kongresie Polonii Amerykańskiej, napisał ostatnio
      do Lippmana list otwarty. "Wyrządziliście nam poważną niesprawiedliwość"
      napisał. "Wygląda na to, że wprowadzacie w błąd swoich czytelników w duchu
      niczym nieusprawiedliwionych antypolskich uprzedzeń".

      Niestety część amerykańskich środowisk żydowskich jest wobec Polaków nastawiona
      wyjątkowo niechętnie. Starają się nas przedstawić jako sprawców Holokaustu i
      kolaborantów opowiada Preisler "Rz". Powoduje to, że nieprawdziwe stwierdzenia,
      typu "polskie obozy koncentracyjne", coraz częściej pojawiają się w
      wysokonakładowych gazetach. Media te zaś kształtują opinię Amerykanów.

      Jednym z czołowych amerykańskich dzienników, który najczęściej dopuszcza się
      antypolskich przekłamań jest liberalny "New York Times". 12 stycznia w artykule
      o zmarłym niedawno milionerze Sidneyu Franku, napisał, że Sobibór był "polskim
      obozem śmierci". To był po prostu skrót myślowy, który dotyczył jego
      geograficznego położenia. Nasi czytelnicy nie są takimi ignorantami, żeby nie
      wiedzieć, kto stworzył obozy. Rozumiem jednak, że jest to bardzo drażliwa
      kwestia i zamieścimy sprostowanie oświadczył "Rz" autor tekstu Douglas Martin.

      Wszystko wskazuje na to, że pod wpływem licznych listów czytelników i
      interwencji naszej gazety "New York Times" będzie z większą ostrożnością pisać
      o Holokauście. Redakcja podjęła decyzję o przekazaniu wszystkim swoim
      dziennikarzom specjalnej notatki, w której wyjaśnia, że stwierdzenie "polski
      obóz śmierci" jest "historycznie nieścisłe i może być dla części czytelników
      obraźliwe".

      To, że Żydzi niesłusznie oskarżają nas o współudział w Holokauście, jest
      wyjątkowo przykre. Oburzające są natomiast przypadki, gdy wypaczające prawdę
      sformułowania ukazują się w mediach niemieckich. Na przykład
      dziennik "Tageszeitung" 11 stycznia napisał o Auschwitz jako o "polnische KZ".

      Według autora tekstu, korespondenta gazety w Dreźnie Michaela Bartscha, "ten
      niezrozumiały błąd popełnili edytorzy redagujący tekst w Berlinie". Muszę z
      nimi o tym poważnie porozmawiać. Bardzo przepraszam oświadczył "Rz" niemiecki
      dziennikarz.

      Nasza gazeta od blisko roku prowadzi akcję wymierzoną w autorów podobnych
      szkalujących dobre imię Polski i Polaków artykułów. Poparło nas szereg
      instytucji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych na czele oraz ponad 10 tys. osób
      prywatnych. Nadal można to zrobić pod adresem www.rzeczpospolita.pl/przeciw

      PRZEGLĄD MEDIÓW ŚWIATOWYCH
      (analizy, oceny, opinie, poglądy, wywiady)
      Ministerstwo Spraw Zagranicznych
      Departament Systemu Informacji
      00-580 Warszawa, Al. J. Ch. Szucha 23
      tel. 523-9318, fax. 628-3353, www.msz.gov.pl
      Rok: XV Numer: 17/3523 Data: 2006-01-24
      • hymen Re: A jednak wątpliwosci pozostają 25.01.06, 09:34
        Wątpliwości pozostają i trudno by było inaczej. Ja jedynie sygnalizuję pewną
        zmianę w podejściu do tematu u nas, w Polsce. Jest ono bardzo różne od tego,
        jakim nas darzono zarówno tu na forum, jak i w mediach.
      • snajper55 Re: A jednak wątpliwosci pozostają 25.01.06, 12:59
        wikul napisał:

        > To najgorsze podobne kłamstwo, z jakim miałem do tej pory do czynienia
        > powiedział "Rz" Michael Preisler, numer obozowy 22213.

        Biedak. Nie miał okazji poczytać polskich kłamstw o Żydach. Toż pisanie, że
        przywódcy III Rzeszy byli Żydami to najłagodniejsze kłamstwo, jakie można
        znaleźć w polskich, pseudopatriotycznych wydawnictwach. I co, nikt nie
        protestuje ? To tylko NAS Jaśnie Polaków nie można obrażać, to tylko MY mamy
        HONOR. A o głupich Żydkach można pisać dowolne bzdury.

        S.
        • xiazeluka Po wysłuchaniu takiego oświadczenia... 25.01.06, 13:18
          ...młodzież mówi: Walnął jak łysy grzywką o beton.

          Pogadamy, S55, o żydowskim obozie zagłady w Auschwitz? Nazwa odpowiednia, ze
          względu na to, że większość więźniów było Żydami. Ciekawe co by w Izraelu
          powiedzieli, gdyby taki zwrot zaproponować.
          • snajper55 Re: Po wysłuchaniu takiego oświadczenia... 25.01.06, 13:41
            xiazeluka napisała:

            > ...młodzież mówi: Walnął jak łysy grzywką o beton.
            >
            > Pogadamy, S55, o żydowskim obozie zagłady w Auschwitz? Nazwa odpowiednia, ze
            > względu na to, że większość więźniów było Żydami. Ciekawe co by w Izraelu
            > powiedzieli, gdyby taki zwrot zaproponować.

            Akurat o żydowskich obozach koncentracyjnych (na razie) nikt nie pisze. Za to
            można znaleźć na przykład takie informacje:

            OFIARY CZY PRZEŚLADOWCY
            Żydzi w nazistowskim aparacie terroru...
            w NSDAP, w Gestapo, w Wehrmachcie
            www.polonica.net/zydzi_w_wehrmachcie.htm
            Mogli być Żydzi w Gestapo, mogli być Polacy w SS.

            S.
            • xiazeluka Mieszasz dwie różne rzeczy, ignorancie 25.01.06, 14:21
              Żydzi faktycznie znajdowali sie w strukturach nazistowskiego aparatu policyjno-
              urzędowego, Hans Frank czy feldmarszałek Milch to istotnie Żydzi. Rzecz w tym,
              że trudno mieć pretensję do całego narodu żydowskiego, że jego członkowie byli
              aktywnymi nazistami (dokładnie na tej samej zasadzie nie można obarczać
              wszystkich Polaków odpowiedzialnośćią za współpracujących z Niemcami elementów
              kryminalnych w Jedwabnem), ale nie jest to z kolei powód, by o tym nie pisać!

              Natomiast pisanie "polskie obozy koncentracyjne" jest po prostu niczym nie
              uzasadnionym rozmyślnie popełnianym fałszem.

              Czego właściwie dotyczy Twoja pretensja?
              • snajper55 Re: Mieszasz dwie różne rzeczy, ignorancie 25.01.06, 14:27
                xiazeluka napisała:

                > Natomiast pisanie "polskie obozy koncentracyjne" jest po prostu niczym nie
                > uzasadnionym rozmyślnie popełnianym fałszem.

                Tym razem oburzenie nie dotyczyło "polskich obozów koncentracyjnych". To nie
                ten wątek. W tym wątku chodzi o stwierdzenie zamieszczone w jakimś lokalnym
                pisemku, iż skazani SSmani byli Polakami.

                S.
                • xiazeluka He, he 25.01.06, 14:28
                  Link był do tego pisemka? To popatrz na mój post "Przy okazji".
                  • snajper55 Re: He, he 25.01.06, 14:56
                    xiazeluka napisała:

                    > Link był do tego pisemka? To popatrz na mój post "Przy okazji".

                    O tym ja dyskutuję:

                    "To najgorsze podobne kłamstwo, z jakim miałem do tej pory do czynienia
                    powiedział "Rz" Michael Preisler, numer obozowy 22213. Nowojorski
                    tygodnik "Jewish World" 21 stycznia 2005 roku powołując się na brytyjską
                    gazetę "Guardian" napisał, że "spośród 6,5 tys. esesmanów, którzy pracowali w
                    Auschwitz i przetrwali wojnę, zaledwie 750 zostało osądzonych. W większości
                    byli to Polacy". "

                    S.
                    • xiazeluka To ja Ci przypomnę, o czym dyskutujesz 25.01.06, 15:27
                      1. "Toż pisanie, że przywódcy III Rzeszy byli Żydami to najłagodniejsze
                      kłamstwo, jakie można znaleźć w polskich, pseudopatriotycznych wydawnictwach.
                      [...] A o głupich Żydkach można pisać dowolne bzdury."

                      2. "[...] można znaleźć na przykład takie informacje:

                      OFIARY CZY PRZEŚLADOWCY
                      Żydzi w nazistowskim aparacie terroru...
                      w NSDAP, w Gestapo, w Wehrmachcie
                      www.polonica.net/zydzi_w_wehrmachcie.htm
                      Mogli być Żydzi w Gestapo, mogli być Polacy w SS."
                      _____________

                      Najpierw ciskasz się, że ktoś się ośmiela wskazywać na Jude wśród przywódców
                      III Rzeszy("kłamstwo"), potem podajesz link do strony ("polskie,
                      pseudopatriotyczne wydawnictwo"), na której takie własnie informacje są
                      zamieszczone, po czym, kiedy okazuje się, że tego typu wieści mają koszerny
                      certyfikat, zaczynasz udawać głupka.

                      Ja odczytałem w ten sposób Twoje rozumowanie - trudno o inne, skoro mamy tezę
                      (1) i ilustrację tej tezy (2). Masz jakąś dobrą, kazuistyczną odpowiedź?
              • xiazeluka Przy okazji 25.01.06, 14:27
                Książka, do której recenzji dałeś linka, jakoś nie jest uznawana przez samych
                Żydów za kłamliwą (Ty w ogóle zauważyłeś, czego się czepiasz?):

                fuga.znak.com.pl/forum/index.php?t=przeglad&id=2179
                www.fzp.jewish.org.pl/kup.html
                wprost.pl/drukuj/?O=58843
                Znowu wybiegłeś przed żydowski szereg, obłakany filosemito.
                • snajper55 Re: Przy okazji 25.01.06, 14:58
                  xiazeluka napisała:

                  > Książka, do której recenzji dałeś linka, jakoś nie jest uznawana przez samych
                  > Żydów za kłamliwą (Ty w ogóle zauważyłeś, czego się czepiasz?):

                  Gdzie się czepiam ????? Toż napisałem: "Mogli być Żydzi w Gestapo, mogli być
                  Polacy w SS."

                  S.
                  • xiazeluka Re: Przy okazji 25.01.06, 15:28
                    snajper55 napisał:

                    > Gdzie się czepiam ????? Toż napisałem: "Mogli być Żydzi w Gestapo, mogli być
                    > Polacy w SS."

                    Ależ oczywiście - tyle, że z przekąsem. Uzasadnienie powyżej.
        • sz0k Re: A jednak wątpliwosci pozostają 25.01.06, 13:56
          > I co, nikt nie protestuje ?

          No właśnie? Nie protestuje?
          • szach0 Napiszcie sami prostesty do "Le Soir" i Rżądu JKM 25.01.06, 14:22
            Wielkiej Brytanii w sprawie podręczników historii, jak ja kilka lat temu.

            Chetnie zobaczę Wasze miny po przeczytaniu odpowiedzi!
            60 lat "snajperowania" Zagranicznej Polityki PRL i PRL-bis

            - nie mogło lepiej sprowokować takiego zachowania mediów i rządów.
            I dlatego chcę IV RP!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka