Dodaj do ulubionych

- Komuniści: "fałszować, gdzie się da!" -

IP: 213.17.161.* 13.11.02, 07:57
Jak informuje Życie Warszawy SLD postanowił wygrać wybory prezydenckie w
Płocku za wszelką cenę. Przyłapany na próbie fałszerstwa człowiek przyznał,
że na zebraniach SLD padało przed wyborami hasło: "fałszować, gdzie się da!".

Kim jest osoba, która sfałszowała protokół komisji wyborczej i dysponowała
300 "dodatkowymi" kartami do głosowania? Miejscowy poseł tak streścił swą
rozmowę z ową osobą:

Rozmawiałem z zatrzymanym jeszcze przed przybyciem policji. Powiedział, że do
SLD wstąpił dla chleba, żeby utrzymać pracę w urzędzie miasta. Opowiedział, w
jaki sposób zmylił innych członków komisji, żeby znaleźć się z podpisanymi in
blanco protokołami w siedzibie SLD i tam dopisać 300 głosów Hetkowskiemu.

Podkreślmy, że owe 300 głosów zapewniłoby zwycięstwo kandydatowi
postkomunistów – panu Hetkowskiemu, "niestety" – jego podwładny nie udźwignął
ciężaru zadania... Gorzej! Zaczyna sypać...

W 1995 roku w jednej z warszawskich komisji przyłapano człowieka, który
usiłował dorzucić do urny kilkaset głosów popierających A. Kwaśniewskiego...
Reguła? A może tylko odosobnione wyjątki?

www.e-upr.org/index.php?action=show&object=article&id=1542

Galba

Obserwuj wątek
    • andrzejg reguła 13.11.02, 08:28
      Znam człowieka , który za komuny bywał w komisjach wyborczych
      i to nawet przewodniczacym.Nie chodziło tam o dosypanie głosów
      na swoja partię , bo startowała tylko swoja , ale wymagana
      była odpowiednia frekwencja w sprawozdaniach komisji wyborczych.
      Wybory wyborami a raport raportem - ten drugi zawsze spełniał
      oczekiwania wierchuszki politycznej , a zadanie było o wiele
      prostsze, bo wzywano do głosowania bez skresleń.Tak teraz sobie
      myslę ,że taki tryb głosowania (bez skresleń) byc może miał
      zmniejszyć ilość roboty komisarzom.Widać pozostało to im
      do dziś , tyle że muszą postawić krzyzyki .
      Siła przyzwyczajenie pozostała i ta wielka wola pozostania przy władzy.
      Te oszustwa to wielkie skurwysyństwo - psują społeczeństwo.
      Tak jak poprzez abolicję podwazają sensowność bycia uczciwym podatnikiem,
      tak przez fałszerstwa podwazają sens demokratycznych wyborów.
      Najwyzszy czas aby ta opcja odeszła na margines.

      Andrzej
      • kubajek Polski zwyczaj. 13.11.02, 09:37
        Zaczyna się od ściągania w szkole.
        Potem już lawinowo - coś pokombinować, iść na skróty, obejść prawo,
        złamać przepis, przekręcić...
        Zasada ogólna - jeżeli się uda i nie złapią to powód do dumy i podziw otoczenia
        a jeżeli się nie uda - i tak się "upiecze" plus współczucie. Tak dobrze i tak
        nieźle.
        Czy po takiej wyborczej wpadce zmniejszy sie poparcie dla fałszerzy? Nie sądzę.
        Może nawet wprost przeciwnie. Jaka kara ich spotka? Symboliczna o ile w ogóle.
        No to do następnych wyborów.


        • karlin Dezynsekcja 13.11.02, 11:23
          kubajek napisał:
          >Jaka kara ich spotka?<
          -------------
          Ich nie spotka. Ale nas wszystkich - na pewno.
          Jeśli dalej będziemy uważali, że najlepszym sposobem na robactwo jest -
          polubić.
    • alfalfa Re: Ciekawostka.. 13.11.02, 11:58
      że nasze "kulturo- i opiniotwórcze" media TVsldowskie jakoś sprawy nie podjęły.
      To jest ta wyższa rola wolnych mediów, czwartej wałdzy.
      Przypomina się "zmęczenie" tow. Kwaśniakaw Katyniu. Wielka granda i
      żenada. "SLDemokracja".
      pzdr.
      • bykk Re: Ciekawostka.. 13.11.02, 12:14
        Przecie SLDUPowcy dawno gadali,że prawica to nieudacznicy,a oni
        to sami fachowcy,no i mamy co mamy!
        To czerwonym zostało z tamtych lat,całe życie kłamali i oszukiwali,nie ma
        się czemu dziwić!
        hej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka