Gość: natt
IP: *.pgi.waw.pl
14.11.02, 08:24
Pewnemu facetowi zachorowala zona i mial odebrac wyniki badania krwi.
Przychodzi do laboratorium w piatek po poludniu, a pielegniarka mówi:
- Wie pan, mamy tu maly problem...
- Jaki?
- No, sa wyniki dwóch Marii Nowickich, na jednym jest Alzheimer a na
drugim
AIDS...
Cos nam sie pomieszalo i nie potrafimy teraz ustalic który jest
który...
- To moze powtórzymy badanie?
- Juz zamykamy laboratorium, a sytuacja jest powazna...
- Co robic? - pyta facet.
- Hm... Prosze zawiezc zone do miasta i zostawic w centrum.
Jezeli trafi do domu, to niech pan jej wiecej nie posuwa.